Friday, June 29, 2007

Retired!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Yes, it's true. The wonderfull day arrived and we have retired.

I was taken out to lunch for a final farewell with the people I have worked most closely with over the last couple of years and some that I have worked with for 10 years. It was excellent. the food was deliciouis and I had the best calamari since I lived in Spain, some 40 years ago. Unfortuntely, Joan worked in a different department and could not attend the lunch with me.

We took our last train ride home from work and instead of studying our Polish like we normally did everyday, we just looked at the sites along the way.

Now the weekend of our lives begins, with NO Mondays to worry about getting ready for.

Happy, Happy, Happy!!!!!

Wednesday, June 27, 2007

Joan's Retirement party











Today was the retirement party for Joan in her department.

Monday, June 25, 2007

Apartment

Today cousin Luka looked at the apartment. It looks nice but the price is almost $800 a month, almost the same in the United States and too expensive for us. Cousin Krzysztof Kupinski gave me a website to look at for apartments in Konin and they are cheaper. Konin is about 1 hour east of Poznan. The interesting thing about this site is that is also lists a house for sale in Golina, home of our ancestors. It is a two bedroom house for $50,000 USD. I have asked him and Andrzej to find out more about it. We did not want to buy a house when we first arrived but the cost of apartments and houses has risen so much since Poland joined the EU that, maybe, we should look at this place.

Friday, June 22, 2007

Apartment2

Luka emailed me today that she has an appointment with the agent for renting the apartment she told us about. It is on Kolska street, just around the corner from her house. We are excited about it because if we can afford it, it would be so close to her. She will see the agent on Monday at 9:30 AM and ask all the questions I have asked her about this place. She will also take pictures so we can "see" the apartment.


One thing I wanted to say is that we have shipped everything to Poland including CD's of software I use. One of those CD's was the translation program from English to Polish and today I received a message that our translation program needs to be updated and for that we must insert the CD. We do not have that CD now so we will not be able to use it for translations I use for our blog. So...until we arrive in Poland, there will be no further messages in our Blog in Polish.


Luka emailed mnie dzisiaj, że ona ma umówiony termin z agentem dla wynajmowania apartamentu ona powiedziała nam dookoła. To jest na Kolska ulicy, właśnie dookoła kąta {rogu} z jej domu. Jesteśmy podnieceni o tym ponieważ jeżeli możemy dostarczyć to, to byłoby tak blisko niej. Ona zobaczy agenta w poniedziałek o 9:30 JESTEM i zadam wszystkie pytania, które pytałem jej o tym miejscu. Ona też zrobi obrazy tak możemy "zobaczyć" apartament.
Jedna rzecz, którą chciałem powiedzieć jest, że posłaliśmy wszystkiemu do Polski włączając CD oprogramowania, którego używam. Jedno z tych CD było program tłumaczenia z angielskich do języka polskiego i dzisiaj otrzymałem wiadomość, którą nasze potrzeby programu tłumaczenia by być uaktualniane i dla tamtego musimy wstawić CD. Nie mamy, że CD teraz tak nie będziemy mogli użyć tego dla tłumacze, których używam dla naszego blog. So...until przybywamy do Polski, nie będziemy żadnymi dalszymi wiadomościami w naszym Blog po polsku.

Thursday, June 21, 2007

Apartment

Our cousin, Małgosia (Luka), sent us an email today about a house that was bought by a Polish couple who have renovated it into apartments. It is only 2 minutes from her house and we have asked her to look at the apartments and tell us what she thinks about them. It would be nice to be close to family. We are not sure of the size of the apartment because in Poland they do not say it is a two or three bedroom apartment. They say it is a two or three room apartment but that usually means a bathroom, kitchen and two other rooms to be used as you want but we are still not sure so Luka will tell us. It is in an old house so the rooms may be bigger than in the newer apartment buildings. We'll wait for her answer.

Nasz kuzyn, Małgosia (Luka), wysłał nam email dzisiaj o domu, który był kupiony przez polską parę, która odnowiły to do apartamentów. To jest tylko 2 minuty z jej domu i poprosiliśmy, żeby ona popatrzała na apartamenty i powiedzieć nas co ona myśli o nich. To byłoby miłe by być blisko rodziny. Nie jesteśmy pewny wielkości apartamentu ponieważ w Polsce oni nie mówią, że to jest dwa albo trzy apartament sypialni. Oni mówią, że to jest dwa albo trzy apartament pokoju ale, który zwykle znaczy łazienkę, kuchnię i dwa inne pokoje by być używany jak chcesz ale jesteśmy jeszcze nie pewnie tak Luka będzie mówić nam. To jest w starym domu tak pokoje mogą być większe niż w bardziej nowych blokach mieszkalnych. Będziemy czekać na jej odpowiedź.

Wednesday, June 20, 2007

FBI & IRS

We took our last vacation day off from work and went to the local police department to have our fingerprints taken so we could submit them to the FBI, along with a letter stating why we wanted to have a background check done. The cost for the background check was $18.00 each and it will take 16-18 weeks for them to complete it. We will have the results sent to Joan’s daughter’s address and then she will FEDEX them to us in Poland.

In the afternoon we went to a local Internal Revenue office to find out what form we needed to fill out so we can have a letter from the IRS saying we don’t own any money to the U.S. Government. Poland now requires both letters, along with birth certificate, marriage license and valid passport before you can apply for a temporary residency permit. This will take 45 days and will also be sent to Joan’s daughter. So it seems our application for the permit will be delayed. We thought we could apply as soon as we had and apartment and bank account in Poznan. Because you can only stay in Poland for 90 days without a visa, we will have to leave after 90 days and then return. But I understand we just have to cross the border and then return for another 90 days, by that time we should have our clearances.

Wzięliśmy nasz ostatni dzie wolny wakacji od pracy i poszliśmy do miejscowej komendy policji by kazać nasze odciski palca wzięte tak moglibyśmy przedłożyć ich FBI, wraz z listem podającym dlaczego chcieliśmy kazać drugoplanową kontrolę zrobioną. Koszt dla drugoplanowej kontroli był $18.00 każdy i to zajmie tygodni 16-18 dla nich by uzupełnić to. Będziemy kazać wyniki wysłane do Joan córki adresu i wtedy ona będzie FEDEX ich do nas w Polsce.
Po południu poszliśmy do miejscowego Dochodu Skarbu Pastwa Z Podatków biura by wynajdować jaką formę potrzebny by wypełnić tak możemy mieć list z IRS mówiących, że nie robimy własnych jakichkolwiek pieniędzy do amerykaskiego Rządu. Polska teraz wymaga obu listów, wraz z metryką urodzenia, zezwoleniem na zawarcie małżestwa i ważnym paszportem zanim będziesz mógł zwrócić się o tymczasowe pozwolenie rezydencji. To zajmie 45 dni i też będzie wysłane córce Joan. Tak to wydaje się nasza aplikacja dla pozwolenia będzie opóźniona. Pomyśleliśmy, że moglibyśmy mieć zastosowanie skoro tylko mieliśmy i apartament i konto bankowe w Poznaniu. Ponieważ możesz tylko pozostać w Polsce na 90 dni bez wizy, będziemy musieli wyruszyć po 90 dniach i wtedy wrócić. Ale rozumiem właśnie musimy przekroczyć granicę i wtedy wrócić dla innego 90 dni, do tamtego czasu powinniśmy mieć nasze oczyszczenia.

Monday, June 18, 2007

Good News/Bad News

Well, the good news is that we did sell our car to a fellow worker who will wait untill the end of july to take posession.
The bad news is that I learned from someone who moved to Poland last year that we will need a clearance of crime from the FBI and a letter from the Internal Revenue Service that we do not owe the U.S. Government any money. It is not good news because it will take 4-5 months for the FBI letter to be given to us. I don't know why it would take so long but that is what I have been told. The problem for us is that you can only stay in Poland for 3 months unless you have a visa along with your passport. We have only a passport so this could be a big problem. We can't apply for our temporary residency permit in Poland until we have the FBI and IRS clearance letters. I spoke to an FBI agent today and he said we need to have our fingerprints taken by the local police, a cover letter that tells why we need this clearance and a $36 money order to cover the cost. Then we mail it into the FBI office in Virginia and wait. I couldn't get a hold of the IRS offices so we will have to go to our local one and find out what we need to do and how long that will take. I thought I had everything taken care of before we mailed everything we had to Poland but evidently I didn't. I'lm feelinlg a little stressed now.

Dobrze, dobra wiadomość jest, że sprzedaliśmy nasz samochód koledze z pracy, który będzie czekać nieaż do koca lipca by wziąć posiadanie.
Zła wiadomość jest, że nauczyłem się od kogoś, który ruszony do Polski w ubiegłym roku, że będziemy potrzebować oczyszczenia zbrodni z FBI i listu od Dochodu Skarbu Pastwa Z Podatków Usługi, że nie jesteśmy winnym amerykaskiemu Rządowi jakichkolwiek pieniędzy. To nie jest dobra wiadomość ponieważ to zajmie miesięcy 4-5 dla listu FBI by być dane do nas. Nie wiem dlaczego to wzięłoby tak długo ale, które jest co byłem powiedziany. Problem dla nas jest, że możesz tylko pozostać w Polsce na 3 miesiące jeżeli nie masz wizy wraz z twoim paszportem. Mamy tylko paszport tak to mogłoby być duży problem. Nie możemy zwrócić się o naszego tymczasowego rezydencji pozwolenia w Polsce aż będziemy mieć FBI i IR listy oczyszczenia. Mówiłem do agenta FBI dzisiaj i on powiedział, że potrzebujemy kazać nasze odciski palca wzięte przez miejscową policję, list towarzyszący, który opowiada dlaczego potrzebujemy tego oczyszczenia i $36 przekazu pieniężnego by pokryć koszt. Wtedy wysyłamy to do biura FBI w Wirginii i czekamy. Nie mógłbym dostać uchwytu biur IR tak będziemy musieli pójść do naszego miejscowego jednego i wynajdować co potrzebujemy czynić i jak długo, którzy wezmą. Pomyślałem, że kazałem wszystko zajęta się zanim wysłaliśmy wszystko, co mieliśmy do Polski ale najwyraźniej nie zrobiłem. Ja′lumen czujący trochę zaakcentowany teraz.

Saturday, June 16, 2007

It's too late, baby!!


I woke up this morning at 6:30AM and went to the local van rental place, U-Haul, to pick up the cargo van we would use to move all 40 of our boxes to Doma shipping. At first when I had put the 4 biggest boxes in the van I thought I had made a mistake with too small a vehicle. Fortunately it turned out I was right and we were able to get ALL 40 boxes into the van. I packed the van and drove to Doma at 10AM. Doma is always busy with people shipping packages to Poland but when we arrived with our large quantity of boxes it slowed the process down for other customers and they had to wait while our packages were weighed, scan codes put on them and Doma shipping tape put on all boxes. This process took two and a half hours so we were done about 12:30PM. It averaged out to about $30 a box, $1,200 in total cost. A little cheaper than I thought it would cost. The clerk said it would take 6 to 8 weeks to get there. I'm hoping it is the 8 week estimate so that we are there when they arrive and already have an apartment. Maybe we can pay the delivery men a little extra to take them directly to our apartment instead of delivering them to Luka's house.


But it's done. We have nothing left to take with us except our clothes. Now there is no turning back.
Budziłem się dzisiaj rano o 6:30AM i poszedł do miejscowego miejsca czynszu wozu , U Ciągnienia, by podnieść wóz ładunku, którego użylibyśmy ruszyć wszystkie 40 z naszych pudełek do Doma morskiego. Najpierw kiedy włożyłem 4 największe pudełka w wozie pomyślałem, że popełniłem błąd ze zbyt małym pojazd. Na szczęście to okazało się, że miałem rację i mogliśmy dostać WSZYSTKIE 40 pudełek do wozu. Zapakowałem wóz i popędziłem do Doma do 10AM. Doma jest zawsze zajęty z ludźmi morskimi paczki do Polski ale kiedy przybywaliśmy z naszą dużą ilością pudełek to zwalniało proces dla innych klientów i oni musieli czekać podczas gdy nasze paczki były ważone, kody klawisza kładą na nich i Doma morskim taśmę kładą na wszystkich pudełkach. Ten proces zajął dwie i pół godziny tak byliśmy zrobieni około 12:30PM. To wyniosło przeciętnie do około $30 pudełko, $1,200 w koszcie łącznym. Trochę taszego niż pomyślałem, że to kosztowałoby. Urzędnik powiedział, że to weźmie 6 do 8 tygodni by dostać się tam. Mam nadzieję, że to jest 8 tygodnia oceny tak, że jesteśmy tam kiedy oni przybywają i już mają apartament. Być może możemy zapłacić ludziom dostawy trochę ekstra by wziąć ich bezpośrednio do naszego apartamentu zamiast dostarczania ich do domu Luka.
Ale to zrobiło. Mamy niczemu nie opuszczać by wziąć z nami z wyjątkiem naszego ubrania. Teraz nie mają żadnych zawracania z drogi.

Friday, June 15, 2007

Party
















Today was the day of my retirement party at work. 2 weeks early but nice of them to do that for me.







Saturday, June 09, 2007

Drivers Permit



Today I made a trip to the local AAA Motor Club to apply for the Internatioinal Drivers Permit. In 2004 when I wanted an IDL, I could purchase it online but security has changed since then and now you must apply for it locally with your state drivers license and two pictures. Inside are pages in many different languages, except Polish. I thought that was rather strange since I will use the Permit in Poland. Interestingly enough, the lady who took my application was Polish, from a small town east of Krakow. She hadn't been back to Poland in many years and was very surprised when she asked how long we would be staying. I told her we were moving there and she said she had never met anyone from the U.S. who was moving to Poland but many who had moved from Poland to the U.S.

So, another items checked off from the list of things to do before we move. I reserved an small cargo van from a local car rental palce for next Saturday, June 16th, and on that day I will use it to take all of our boxes, 28, to Doma, a Polish shipping company, and send them off to Poland.

Today, after our Polish lesson, we will finish putting shipping labels on the boxes. Tomorrow Joan goes shopping with her daughter and I will take a computer system and give it to our friend Krystyna from Warsaw.

Dzisiaj zrobiłem podróż do miejscowego amerykaskiego Samochodu Motorowego Klubu Stowarzyszenia by zwrócić się o Kierowcy Międzynarodówki Dopuszczają. W 2004 kiedy chciałem IDL, mógłbym nabyć to na linii ale bezpieczestwo zmieniło od tego czasu i teraz musisz zwrócić się o to lokalnie z twoim pastwowym kierowców pozwoleniem i dwoma obrazami. Wewnątrz są strony w wielu różnych językach, z wyjątkiem języka polskiego. Pomyślałem, który był raczej dziwny ponieważ użyję Pozwolenia w Polsce. Interesująco dość, pani, która wzięła moja aplikacja była polska, od małego miejskiego wschodu Krakowa. Ona nie była z powrotem do Polski w wielu latach i była bardzo zaskoczona kiedy ona pytała jak długo pozostawalibyśmy. Mówiłem jej, że ruszaliśmy się tam i ona mówiła, że ona nigdy nie spotkała nikogo ze Stanów Zjednoczonych, które ruszały się do Polski ale wiele, który ruszył z Polski do Stanów Zjednoczonych


Więc, inne pozycje odhaczone od listy rzeczy by czynić zanim ruszymy się. Zarezerwowałem mały wóz ładunku od miejscowego miejsca wynajmu samochodów przez następną sobotę, czerwiec 16., i tamtego dnia użyję tego by wziąć wszystkie z naszych pudełek, 28, do Doma, polskiego towarzystwa żeglugowe, i wysłać ich do Polski.
Dzisiaj, po naszej polskiej lekcji, będziemy skoczyć kładzenie statki etykiet na pudełkach. Joan jutro robi zakupy z jej córką i wezmę system komputerowy i dam to naszej przyjacielowi Krystynie z Warszawy.

Sunday, June 03, 2007

Another discussion!

We talked again today about what we are doing, whether or not we were making the right decision. It seems like it's always in our mind even though we have purchased the tickets to Poland and are packing our belongings to send in two weeks. Still, a small doubt always remains when we look at the situation of Poland today, with rising prices, doctors on strike, a poor medical system, so many Poles who have a hard time living day to day and the list goes on about why we should not do this.

We've looked at houses for sale in southern Illinois, in rural communities. 2 Bedroom houses that we could pay cash for and not have a monthly mortgage to worry about but we would have only our SS checks for income and with the cost of medical coverage, gas prices, food prices, property taxes, prescriptions prices without company insurances, it would be almost impossible to live here. So our plan remains the same, move to Poland in August. Joan thinks the language barrier will be the only thing of major concern and, if she is right, then we have no real problem with this move. We will learn the language much faster once we are in Polalnd.

I am in touch with 3 Americans living in Poland now and 1 who will move there in August. The one who has been there the longest, since 1993, recently wrote a treatise on Modern day Poland that has given me more insight to the current condition in Poland and why it is that way. Much of what he wrote I have read in other articles but he goes into more depth on the subject and that has been helpful.

I think we are near the end of our packing of things to ship. In total we have 24 boxes and I think maybe only 3 or 4 more to pack. I welcome the day we ship everything out.

I applied for my International Drivers License that, along with my Illinois License, will allow me to drive in Poland for one year. After that I will need to take a Polish Drivers License test.

All of these "things" keep popping up about our move and could cause us to change our minds but the possibility of living in Poland, home of my ancestors, to know the family I never knew is a strong reason for wanting to go. Like any family, I am sure differences will occur between us and maybe not everyone will understand us, but I want to know these relatives of mine in Poland.

Powiedzieliśmy znowu dzisiaj o czym robimy, czy tak czy nie robiliśmy właściwą decyzję. To wydaje się jak to jest zawsze w naszym umyśle nawet gdyby nabyliśmy bilety do Polski i pakujemy nasze przynależności by posłać dwa tygodnie. Jeszcze, mała wątpliwość zawsze pozostaje kiedy patrzymy na sytuację Polski dzisiaj, z podnoszącymi się cenami, doktorami na strajku, biednym medycznym systemie, więc dużo Polaków, którzy mają twardy czas żywy dzie do dnia i lista idzie dalej około dlaczego nie powinniśmy zrobić tego.
Popatrzeliśmy na domy na sprzedaż w południowym Illinois, w wiejskich społecznościach. 2 Sypialni domy, które moglibyśmy zapłacić gotówką dla i nie mają miesięczny zastaw hipoteczny by zaniepokoić się dookoła ale mielibyśmy tylko nasze SS kontrole dla dochodu i z kosztem medycznego omówienia, cen gazu , cen żywności , podatków majątkowych, nakazów cen bez ubezpiecze spółki , to byłoby prawie niemożliwe by żyć tutaj. Tak nasz plan pozostaje tym samo, ruszają się do Polski w sierpniu. Joan myśli, że bariera językowa będzie jedyna rzecz ważnego zainteresowania i, jeżeli ona ma rację, wtedy nie mamy żadnego rzeczywistego problemu z tym ruchem. Nauczymy się języka dużo szybszy raz jesteśmy w Polsce.
Jestem w dotknięciu z 3 Amerykaninami mieszkającymi w Polsce teraz i 1, który będzie ruszać się tam w sierpniu. Jeden, który był tam najdłuższe, od 1993, ostatnio napisał rozprawę naukową na Nowoczesnej Polsce dnia, która dała mi więcej wglądu do aktualnego warunku w Polsce i dlaczego to jest w tamten sposób. Dużo z czego on napisał, że przeczytałem w innych artykułach ale on idzie do więcej głębokości na temacie i który był pomocny.
Myślę, że jesteśmy blisko koca naszego pakowania rzeczy by posłać. W sumie mamy 24 pudełka i myślę być może tylko 3 albo 4 więcej by wpakować się. Witam dzie posyłamy wszystko poza.
Zwróciłem się o moje Międzynarodowe Kierowców Pozwolenie, które, wraz z moim Illinois Pozwoleniem, pozwolę, żebym wjechał Polskę na jeden rok. Po tamtym będę potrzebować wziąć polski Kierowców Pozwolenia test.
Wszystkie z tych "rzeczy" podtrzymują puknięcie o naszym ruchu i mogłyby spowodować nas by zmienić nasze umysły ale możliwość mieszkania w Polsce, do domu moich przodków, by znać rodzinę, której nigdy nie znałem jest silnym powodem dla chcącego by pójść. Jak jakakolwiek rodzina, ja jestem pewny, że różnice zdarzą się między nami i być może nie każdy zrozumie nas, ale chcę znać tych krewnych mojego w Polsce.