Wednesday, August 31, 2011

She grew up!!

2003

2004 
2007
 
 2008

 2009
2011
OMG. Cousin Justyna has grown into a woman right before our eyes.  We first met her when she was 13 years old in 2003.
 
OMG. Cousin Justyna stała się kobieta na naszych oczach. Poznaliśmy ją, gdy miała 13 lat w 2003 roku.

Tuesday, August 30, 2011

Surprise.

I made another connection today with a family member, this time all the way from British Columbia.  It happened because of the mutual use of a social network and this morning I was able to chat with her for a half hour. It's always exciting for me to find someone new although I've know about her for some time. She's from my great grandmothers side of the family.  It's really what keeps my interest in genealogy research going, I never know when someone new will contact me.

Zrobiłem kolejne połączenie dziś z członkiem rodziny, tym razem aż z Kolumbii Brytyjskiej. Stało się tak wzajemnego korzystania z sieci społecznych i dziś rano udało mi się porozmawiać z nią przez pół godziny. To zawsze bardzo ekscytujące dla mnie, aby znaleźć kogoś nowego, choć mam o niej wiesz na jakiś czas. Ona jest z mojego wielkiego stronie babcie z rodziny. To naprawdę coś co sprawia, moje zainteresowanie badań genealogicznych dzieje, nigdy nie wiem kiedy ktoś nowy będzie ze mną skontaktować.

Monday, August 29, 2011

AMAZING!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!









An annual competition is held on a beach in Oregon for the best construction using only sand from the beach. The competetion begins when the tide rolls out and ends when it come back in. So that's about  a 6 hour time span to construct what you see here.  Thanks to Anna for sending me the link to these.

Coroczny konkurs odbywa się na plaży w Oregon dla najlepszych konstrukcji przy użyciu tylko piasek z plaży.Competetion zaczyna się, gdy fala rolkach i kończy się, gdy powróci w to więc około 6 godzin okres czasu, aby stworzyć to, co można zobaczyć tutaj. Dzięki Anna za przesłanie mi link do nich.

Sunday, August 28, 2011

Stats and guitars.






Reading Lori's blog about stats created an interest to see where people live who read this blog. I found readers from the U.S., Poland, Germany, France, Canada, United Kingdom, Australia, Netherlands, Peru, Russia, Iran, Romania and China. In first place was the U.S., then Poland and the others at different positions.  Most amazing to me are readers from Peru and Iran.

Today was also the day of the Guitar Happening in stary rynek. Once a year, hundreds of guitarist come together to play and learn new things.

The weather has gone back to being nice without the heat of the last two day.  It's sunny and cloudy now with the temperature of 21c. Earlier this morning I finished my homework for Zbyszek and today is a lazy day with no excursions out of the house planned.  Later I have two conversations and tonight we Skype with Joan's daughter and grandchildren.

The newly built school in our community is all set to open and outside it looks very nice. I forgot about the open house so we didn't see what it looks like inside.

Czytanie blog Lori o statystyki stworzone interesie jest, by w których ludzie żyją, którzy czytają tego bloga. Znalazłem czytelnicy z USA, Polska, Niemcy, Francja, Kanada, Wielka Brytania, Australia, Holandia, Peru, Rosja, Iran, Rumunia i Chiny. Na pierwszym miejscu były Stany Zjednoczone, to Polska i inni na różnych pozycjach. Najbardziej zdumiewające są dla mnie czytelnicy z Peru i Iranie.

Dzisiaj był też dzień Guitar Happening w Stary Rynek. Raz w roku, setki gitarzysta spotykają się, aby grać i uczyć się nowych rzeczy.

Pogoda wróciła do bycie miłym bez ciepła z ostatnich dwóch dnia. Jest słonecznie i pochmurno teraz o temperaturze 21c. Wcześniej rano skończyłem pracę domową dla Zbyszka i dziś jest leniwy dzień bez wycieczki z domu z planem. Później mam dwie rozmowy i dziś możemy Skype z córką Joanny i wnuków.

Nowo wybudowany szkoły w naszej społeczności jest ustawiona na otwarte i na zewnątrz wygląda bardzo ładnie. Zapomniałem o dom otwarty, więc nie zobaczyć jak to wygląda w środku.

Friday, August 26, 2011

Hurricaine Irene






Pictures from my son of Irene as it approached the Bahamas where he was on vacation. He made it back safely to North Carolina before it reached there.

Zdjęcia z mojego syna Irene, gdy zbliżyła się na Bahamach, gdzie był na wakacjach. Zrobił go bezpiecznie do Północnej Karoliny, zanim dotarł tam.

Hot weather and Award.

The day started out like this but by 10AM the fog was gone, the sun was out and it started heating up.  Now it's 34c (86F)and hot. I had to go out once and when I got to the train crossing in Gołeciń the gates were down and the tracks were being repaired.  I had to turn around and take an alternate route and because of all the trucks it took me an hour to get to where I was going instead of 15 minutes.

I read today that Poznań has been awarded the Silver Screen awardat the prestigious U.S. International Film and Video Festival in Los Angeles in the category of the best tourist film. It's the third prize this year for promoting a city in foreign TV outlets. You can read more about it in the "News in Poznan" on the left of this blog.

Our flat smells great today, Joan is preparing Gazpacho and the smell of fresh tomatoes and vegetables is very strong.

Dzień zaczął się tak, ale przez 10 rano mgły nie było, słońce i zaczęło się nagrzewa. Teraz 34c i gorące. Musiałem iść raz i gdy dostałem do pociągu przejścia granicznego w Gołeciń bramy były w dół i utworów były naprawiane. Musiałem zawrócić i podjąć inną trasę i dlatego wszystkie ciężarówki zajęło mi godzinę, aby dostać się gdzie idę zamiast 15 minut.

 Czytałem dziś, że Poznań został wyróżniony awardat Silver Screen otrzymała prestiżową nagrodę International Film Festival i wideo w Los Angeles w kategorii najlepszy film turystyczny. To trzecia nagroda w tym roku na promocję miasta w zagranicznych placówek TV. Możesz przeczytać więcej na ten temat w "News w Poznaniu" po lewej stronie tego bloga.

 Nasze mieszkanie pachnie wielką dziś, Joan przygotowuje Gazpacho i zapach świeżych pomidorów i warzyw jest bardzo silny

Thursday, August 25, 2011

Guess!!


Notice anything missing?  I'll give you a hint, it was blue and white and we've been waiting for a long time to have it put up again.........................OK, the answer is the awning.  Our friend Stanisław came over today at noon and helped me carry it down to the garage where it will be stored now.  It was a little difficult maneuvering it down the staircases but we did it and now we have our balcony back for use.  It's a pity we couldn't get it put back up on the outside wall because it did stop the morning heat coming into the dining room when the sun was out but autumn is quickly approaching so the heat is welcome now.  Joan and I are both happy that we have the balcony clear and can use it for our next party.  We've been delaying than because of the awning, we didn't want anyone tripping over it.

Wednesday, August 24, 2011

Goldenrod, Kandulski's and awning.

It turned out to be a nice day in Poznań after eeraly morning clouds and cool temperatures.  The golden rod is in full bloom and is beautiful in the sunshine.  I'll have to go out tomorrow and take some pictures. The next two days are suppose to be hot, 33c, but cooler on the weekend so I think Sunday should be a day to go somewhere.  It's been a while since we went to visit some palaces somewhere in Wielkopolska but also a while since we've been to Golina so I'm not sure which we will end up doing.

We met with Zbyszek, as usual, and spent about an hour talking. Sometimes we talk about Polish grammar, politics, Poland, his family, our family and just about everything.  Of course, we do this while eating some great pastries and drinking coffee or tea although I'm not in the habit of drinking tea yet.

Provided it doesn't rain tonight, I think tomorrow we will solve the problem of our awning and, with the help of someone, just carry it down and store it in our garage. There doesn't appear to be any other solution on the horizon and we would like to have a party on the balcony before the weather gets too cold.

Okazało się być miły dzień w Poznaniu po eeraly chmury rano i temperatury cool.Pręt złoty jest w pełnym rozkwicie i jest piękna w promieniach słońca. Muszę iść jutro i zrobić kilka zdjęć. Kolejne dwa dni to miał być gorący, 33c, ale cooler na weekend, więc myślę, że niedziela powinna być dniem gdzieś iść. Minęło trochę czasu, poszliśmy zwiedzić pałace gdzieś w Wielkopolsce, ale także podczas ponieważ byli w Golina tak nie jestem pewien, co będziemy w końcu robić.

Spotkaliśmy się ze Zbyszkiem, jak zwykle, a spędził około rozmawiając godzinę. Czasami mówimy o polskiej gramatyki, polityka, Polska, jego rodziny, naszej rodziny i prawie wszystko. Oczywiście, możemy to zrobić podczas jedzenia wspaniałe wypieki i picia kawy lub herbaty, choć nie jestem w zwyczaju picia herbaty jeszcze.

Pod warunkiem że nie deszcz dzisiaj, myślę, że jutro będzie w stanie rozwiązać problem naszych markizy i, z pomocą kogoś, tylko nosić go i przechowywać go w garażu. Nie wydaje się inne rozwiązanie na horyzoncie, a chcielibyśmy mieć party na balkonie przed pogoda robi się zbyt zimno.

Tuesday, August 23, 2011

Not much happening.

I talked with two people today in the Exchange for a total of three hours, visited with someone and, in general, spent most of the day studying. It was a nice day outside but we didn't go out much, only Joan went to Chata Polska and to see the "tomato man" on the corner to buy a few vegetables.

Rozmawiałem z dwoma osobami dzisiaj w wymianie w sumie trzy godziny rozmawiał z kimś i, ogólnie, spędził większość dnia nauki. To był miły dzień na zewnątrz ale nie wychodzi dużo, tylko Joan udał się do Chata Polska i zobaczyć "człowiek pomidora" na rogu, aby kupić kilka warzyw.

Monday, August 22, 2011

Change!





I have been contemplating a change for some time and today I made it.  I shaved off my beard for the first time in many years.  Don't ask me why, I don't know. Sometimes you just get the urge to do something different and this was it.  I'll probably grow the beard right back because winter's coming.

Our church continues to disappear more and more each week as you can see by the construction work.

The election campaigns have begun in Poland for the Parliament with two main parties and hopefully the party in charge will remain.

Byłem rozważa zmianę na jakiś czas i dziś udało mi się. I ogolił brodę po raz pierwszy od wielu lat. Nie pytaj mnie dlaczego, nie wiem. Czasami po prostu ochotę zrobić coś innego i to było to. Pewnie rosną brody w prawo do tyłu, bo zima nadchodzi.

Nasz kościół ciągle znika coraz więcej co tydzień można zobaczyć przez prace budowlane.

Kampanii wyborczej zaczęły w Polska dla Parlamentu z dwóch głównych partii i mam nadzieję, że strona za pozostanie.

Sunday, August 21, 2011

Bukowska street.

After spending the morning on Skype, studying until 2:30, we thought it would be good to go outside and enjoy the rest of a nice day.

I wanted to see how the city has rebuilt Bukowska street.  It's the road that leads to Ławnica airport and in the past, just beyond King Cross shopping mall, it was only a one lane road each way..  We've travelled it a few times in our jouney to different towns and usually there was a delay of traffic at the first roundabout past the airport. A nice thing about the road was the forest on both sides.  That has all changed now and there are two lanes on both sides of the road to the roundabout.  Beyond the roundabout they are continuin to widen the road all the way to Buk, a town further out from Poznań.  One distraction to the new road are the high sound barrier walls they have erected where there are houses but in many places they use see through plastic so you  can at least still see something besides the solid walls.  I'm sure the people who live in the houses appreciate the sound barriers because of the heavier traffic now on the road but from a person who likes to view the scenery, I'm not in favor of them. So, there is a big difference now on that street.

We got home about 5PM and now Joan is preparing dinner while I write.  At 7PM I have another conversation and then after it we will watch our favorite serial, Ranczo.  It's a comedic serial about and American/Polish girl who returns back to a small village and lives in the house her grandmother left her.

Po spędzeniu rano na Skype, studiuje 02:30, pomyśleliśmy, że byłoby dobrze, aby wyjść na zewnątrz i cieszyć się resztą a nice day.

Chciałem zobaczyć, jak miasto odbudował ulicą Bukowską. To droga, która prowadzi do Ławnica lotniska w przeszłości, tuż za centrum handlowym King Cross, to tylko jedna droga pasa w każdą stronę .. Mamy podróżował go kilka razy w naszym jouney do różnych miast i zazwyczaj nie było opóźnienie ruchu na pierwszym rondzie koło lotniska. Miłą rzeczą droga była w lesie po obu stronach. , Który ma wszystkie zmiany i teraz są dwa pasy ruchu po obu stronach drogi do ronda. Oprócz ronda continuin do poszerzenia drogi, aż do Buk, miasto dalej od Poznania. Jeden rozproszenia na nowej drodze wysokie mury bariery dźwięku mają wzniesiony, gdzie znajdują się domy, ale w wielu miejscach używają przejrzeć tworzyw sztucznych, dzięki czemu można przynajmniej zobaczyć coś jeszcze oprócz stałych ścian. Jestem pewien, że ludzie, którzy mieszkają w domach docenić dźwięk barier ze względu na cięższe teraz ruch na drogach, ale od osoby, która lubi widok scenerii, nie jestem za nimi. Tak, istnieje duża różnica teraz na tej ulicy.

Mamy dom o obiad godzina siedemnasta i teraz Joan przygotowuje natomiast piszę. W godzina dziewiętnasta mam kolejną rozmowę, a następnie po jego będziemy oglądać nasze ulubione serial, Ranczo. To komediowy seryjny o i amerykańskich / polskich dziewczynę, która powraca do małej wioski i mieszka w domu swojej babci ją opuściła.

Saturday, August 20, 2011

SNL.........Saturday Night Live!







We arrived an hour early to get a decent seat but the church was already packed with people and the best we could do was the third row from the back.  Needless to say we could not see Łuskaz actually playing the guitar.  This time he was performing with Andrzej Bauer, a surperb violincellist from Łódz.

Andrzej is a soloist who has recorded music and given concerts with a number of ensembles inclucing the Philharmonic Orchestra of Warsaw, Naples, Strasburg and Munich.  He is also a Professor of Music at the Frederic Chopin University of Music in Warsaw and the Academy of Music in Bydgoszcz.

Along with them was also the Orchestra Kameralna Amadeus under the direction of Agnieska Duczmal.  It is one of the world's most renowned orchestras.

Although the performances were excellent it was again a little disappointing to not actually see Łukasz playing because he plays with so much emotion.

After it was over we decided to walk to the rynek and see how the "night life" was doing there and it was in full swing with many people in the square and all cafe's full of people, a definite contrast to what we usually see in the afternoons.  We had coffee and ice cream and then came back home.  It was a nice Saturday night.

Przyjechaliśmy o godzinę wcześniej, aby dostać przyzwoity miejsce, ale kościół był już pełen ludzi i najlepsze możemy zrobić, to w trzecim rzędzie od tyłu. Oczywiście nie mogliśmy zobaczyć Łuskaz faktycznie gra na gitarze. Tym razem był występując Andrzej Bauer, violincellist surperb z Łodzi.
Andrzej jest solistą, który nagrał muzykę i koncertował z wieloma zespołami inclucing Philharmonic Orchestra w Warszawie, Neapol, Strasburgu i Monachium. Jest także profesorem muzyki Fryderyka Chopina Akademii Muzycznej w Warszawie i Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

 Wraz z nimi był także Orkiestra Kameralna Amadeus pod dyrekcją Agnieszki Duczmal. Jest to jeden z orkiestrami świata najbardziej znanych.

 Mimo, że występy były doskonałe to znowu trochę rozczarowujące nie faktycznie zobaczyć Łukasz gra, bo gra ze wzruszenia tak bardzo.

 Po jej zakończeniu zdecydowaliśmy się dojść do Rynku i zobaczyć, jak "nocnego życia" tu robi i to pełną parą z wielu ludzi na placu i wszystkie kawiarnie pełne ludzi, określony przeciwieństwie do tego, co zazwyczaj zobaczyć w w godzinach popołudniowych. Mieliśmy kawę i lody, a następnie wrócił do domu. To był miły sobotni wieczór.

Friday, August 19, 2011

Progress?

Today was lesson day with Zbyszek and at the end he said he thought I was making progress in being able to say some things without thinking in English first.  That was good to hear because I feel I am at a crossroad now and maybe in the next six months there will be a much bigger difference in my speaking.  Anyway, that is what I hope will happen.

Joan is also progressing but it is harder for her.  However, she is doing more and studying more than ever so I hope that will help her also.

Today I had my first conversation with a girl from Prague who will teach me some basic Czech language before our trip to Prague.  I think it would be nice to at least say a few things in the language of the people who live there.

Dziś był dzień lekcji ze Zbyszkiem i na koniec powiedział, że myślał, że robi postępy w jest w stanie powiedzieć kilka rzeczy, bez myślenia w języku angielskim w pierwszej kolejności. To było dobre, aby usłyszeć, ponieważ czuję się na rozdrożu teraz i być może w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będzie znacznie większa różnica w moim mówienia. W każdym razie, że to, co mam nadzieję nastąpi.

Joan jest również postęp, ale trudniej jest dla niej. Jednak robi więcej i nauki bardziej niż kiedykolwiek, więc mam nadzieję, że pomoże jej również.

Dzisiaj miałem pierwszą rozmowę z dziewczyną z Pragi, którzy uczą mnie kilka podstawowych języka czeskiego przed naszą wycieczkę do Pragi. Myślę, że byłoby miło, przynajmniej powiedzieć kilka słów w języku ludzi, którzy tam mieszkają.

Thursday, August 18, 2011

Whew!!!

The trip to the dentist is over.  I arrived on time to Ortho-Aidi dental clinic.  It's a new building on Strzeszńska street and inside very modern decor.  The young receptionists were very helpful and I was asked to sit down and wait.  It was interesting to see by one wall there were two laptops setup, connected to the internet and anyone waiting could use them for free.

I waited 15 minutes and then the dental assistant came out and escorted me into the dental room.  On the left side was a desk and two chairs. On the right side was the dental chair with very modern equiptment.  The dentist, Monika, was in her 40's I think and spoke enough English for me to communicate with her. I told her my problem, expecting the worst of course, but it turned out the problem was with the build up of plaque over the four years we have lived in Poland.  She advised me to have my teeth cleaned and I agreed.

Now, I have a low threshhold for pain and when I had my teeth cleaned in America I was always given Novacaine to numb any pain.  The dentist in America would clean the bottom left side one week, the bottom right side the next, then the uppers.  Usually it would take a month.

Monika said she would clean them all today without Novacaine but if I felt any pain to let her know.  She started, I held on to the chair arms and after 20 minutes she was completely done with little or no pain involved.  She told me to have this done every 6 months, something I knew but put off.  The total cost for the examination, cleaning and polishing of teeth was 200zl($70).  I don't know if that is cheap or expensive compared to other Polish dentists but compared to America, very cheap.

Wyprawa do dentysty jest skończona. I przybył na czas do Ortho-Aidi kliniki dentystycznej. Jest to nowy budynek na ulicy i wewnątrz Strzeszńska bardzo nowoczesnym stylu. Młody recepcjonistki były bardzo pomocne i poproszono mnie, aby usiąść i czekać. Interesujące było zobaczyć w jednej ze ścian były dwa konfiguracji laptopów, podłączony do internetu i czeka ktoś mógł z nich korzystać za darmo.

Czekałem 15 minut, a następnie asystent dentystyczny wyszedł i zaprowadził mnie do gabinetu dentystycznego. Po lewej stronie było biurko i dwa krzesła z prawej strony był fotel z equiptment bardzo nowoczesne. Dentysta, Monika, była w jej 40-Myślę, że wystarczająco angielski i mówił mi komunikować się z nią. Powiedziałem jej, mój problem, oczekując najgorszego, oczywiście, ale okazało się, że problem był z tworzenia się płytki nazębnej w ciągu czterech lat żyliśmy w Polska. Poradziła mi, że moje zęby czyszczone i zgodziłem się.

Teraz mam niski próg bólu i kiedy miałem zęby czyszczone w Ameryce byłem zawsze podane Novacaine uśmierzenia bólu. Dentysta w Ameryce czyste dole po lewej stronie jeden tydzień, na dole po prawej stronie obok, to cholewkami. Zazwyczaj zajęłoby miesiące.

Monika powiedziała, że ​​je wyczyścić wszystkie dzisiaj bez Novacaine ale jeśli czułem żadnego bólu, aby dać jej znać. Zaczęła trzymałem na ręce przewodniczącego i po 20 minutach była całkowicie wykonane z niewielki lub żaden udział bólu. Powiedziała mi, aby to zrobić raz na 6 miesięcy, co wiedziałem, ale odłożyć. Całkowity koszt badania, czyszczenie i polerowanie zębów był 200zł ($ 70). Nie wiem, jeśli jest to tanie lub drogie w porównaniu do innych polskich dentystów, ale w porównaniu do Ameryki, bardzo tanie.

Wednesday, August 17, 2011

Busy day.

Another busy day with conversations, meeting with Zbyszek and Joan going for blood test. The nurse was not so good and now Joan has a bruise and big bump where the needle was put it.  There were 10 people in front of us so we waited for an hour for the test.  It's just a routine blood test and nothing to worry about.

Tomorrow is the dentist, oh NO.  Zbyszek says she is very good and uses medicine to numb the pain and that was good to know.  It's also another busy day of conversations and so we hope Friday will be good weather because we will have free time.  It's not so easy being retired :-)

Kolejny pracowity dzień z rozmowy, spotkania ze Zbyszkiem i Joan będzie na badanie krwi.Pielęgniarka nie była tak dobra, a teraz Joan ma siniaków i duży guz, gdzie igłę umieścić go. Było 10 osób przed nami tak czekaliśmy na godzinę testu. To tylko rutynowe badania krwi i nic się martwić.

Jutro jest u dentysty, o nie. Zbyszek mówi, że jest bardzo dobra i korzysta z medycyny zniwelować ból i to dobrze wiedzieć. Jest to także kolejny pracowity dzień rozmów i tak mamy nadzieję, że piątek będzie dobra pogoda, ponieważ będziemy mieli czas wolny. To nie jest tak łatwo być na emeryturze :-)

Tuesday, August 16, 2011

Concerts.

OK, nice weather, not much to do today and waiting for the next concert Saturday night in the Dominican church of Poznań.  This time Łukasz will be accompanied by a violincello.  There are also other concerts on that same day in Czarnków, Pleszew and Śmiełów but we wouldn't be able to be back in Poznań in time for Łukasz so we will have to miss them. On the 26th in the Kórnik castle will be a concert and we will go to that one and then on the 27th will be a flamenco guitar concert in Poznań.  The last day of the concerts, August 28th, at 8PM there will be a "Tribute to Jimi Hendrix" concert. So, it will be a great month of concerts for lovers of the guitar thanks to the Polish Guitar Academy in Poznań.

OK, ładna pogoda, nie wiele do zrobienia dzisiaj i czeka na kolejną noc sobotni koncert w kościele dominikanów w Poznaniu. To Łukasz czas towarzyszyć będzie violincello. Istnieją również inne koncerty w tym samym dniu w Czarnkowie, Pleszewie i Śmiełowie ale nie będzie w stanie się z powrotem w Poznaniu w czasie Łukasz tak będziemy musieli za nimi tęsknić. W dniu 26 w zamku w Kórniku będzie koncert i pójdziemy do tego jednego, a następnie w dniu 27 będzie koncert flamenco w Poznaniu. Ostatni dzień koncertów, 28 sierpnia, na godzina dwudziesta nie będzie "Tribute to Jimi Hendrix" koncert. Tak, będzie to wielki miesiąc koncertów dla miłośników dzięki gitarze do Polskiej Akademii Gitary w Poznaniu.

Monday, August 15, 2011

Concert.




Today our focus was on the Kuropacewski classical guitar in the Church of the Assumption at 7PM  We left home early, 6:15PM, thinking we would get good seats up front but forgot one important thing.  A mass was started at 6PM and when we arrived the church was still full.  At the end of the mass the priest reminded everyone of the following concert and so almost no one left.  We ended up sitting in back of the church with little chance of seeing Łukasz actually playing the music we would hear.  Even with this minor setback, the concert was excellent and once again he performed beautifully.  He will give another concert next Saturday in Poznań in the Dominican church at 8:30 and it won't be following a mass.  We will be sure to arrive early, it's only 15 minutes from where we live and easy to get to.

Dziś skupiliśmy się na klasycznych Kuropacewski gitary w Kościół Wniebowzięcia NMP w godzina dziewiętnasta Wyjechaliśmy wcześnie do domu, 18:15, myśląc, że mamy dobrych miejsc do przodu, ale zapomniał o jednej ważnej rzeczy.Masy rozpoczęto w godzina osiemnasta i kiedy dotarliśmy do kościoła był jeszcze pełny. Na koniec mszy ksiądz przypomniał wszystkim po koncercie i tak prawie nikogo. Skończyło się siedzi z tyłu kościoła, mająca niewielkie szanse zobaczenia Łukasz rzeczywiście słuchanie muzyki, chcemy usłyszeć. Nawet z tym drobne wpadka, koncert był doskonały i po raz kolejny zagrał pięknie. On da kolejny koncert w najbliższą sobotę w Poznaniu w kościele dominikanów o godzinie 8:30 i nie będzie po masowych. Będziemy należy przybyć na początku, to tylko 15 minut od gdzie żyjemy i łatwo dostać się do.

Sunday, August 14, 2011

Rynek & Citadela Park





Today was a reenactment of a famous battle and a group of people who participate in these events dressed up in old uniforms. The group just before these pictures were dressed up in old Russian uniforms but I was too late to get their pictures.

The rynek was packed with people because of the food festival and many kinds of food, wines, baskets, candles, honey and other things were for sale.  One individual decided to put on a one man show in front of one of the fountain and he had a speaker for music while he sang along to it.  He had a good voice but no microphone so unless you were standing very close you couldn't hear him.  Of course, once the visiting orchestra from Pzydry started playing his time was over.

We got to the rynek about 11AM and left at 1:30, a little too early to go home on such a nice day so we went to Citadela park for a walk. Park Citadel is located in the north part of Poznań and is boarded by streets: Szelągowska, Za Cytadelą and Armii Poznań. This extended green area is a favorable place of walks for inhabitants living in the neighborhood. It gives a lot of opportunities not only for walks but it is appreciated by fans of bicycles as well.
Citadel
There are two museums (Museum of Armaments and Museum of the Poznań Army), sledge track, a few small plants collections, summer amphitheater and a few dozen sculptures located all over the park.
Park Citadel is strongly connected with cemeteries placed in its southern part. It is one of the biggest military cemeteies in Wielkopolska. In fact there is not one but a few cemeteries, all gathered in one place, among them there are:
Old parish graveyard
Commonwelth Cemetery
Garrison Cemetery
Orthodox cemetery
Old Garrison Cemetery
Russian Military Cemetery
Graves of German soldiers
Polish Military Cemetery
Graveyard of Distinguished Residents.

Dzisiaj był rekonstrukcji słynnej bitwy i grupę ludzi, którzy biorą udział w tych wydarzeniach ubranych w stare mundury. Grupa tuż przed te zdjęcia były ubrane w stare rosyjskie mundury, ale było już za późno by zrobić sobie zdjęcie.

Rynek był pełen ludzi z powodu festiwalu żywności i wielu rodzajów żywności, wina, kosze, świece, miód i inne rzeczy były na sprzedaż. Jedna osoba zdecydowała się umieścić na pokazać człowieka przed jednym z fontanną i miał głośnik do słuchania muzyki, podczas gdy on śpiewał razem z nim. Miał dobry głos, ale nie mikrofon, chyba że stoją bardzo blisko nie można było go słuchać. Oczywiście, gdy odwiedzając orkiestry z Pzydry zaczął grać swój czas się skończył.

 Mamy do Rynku o 11am i lewo o godzinie 1:30, trochę za wcześnie wracać do domu w taki dzień miło więc poszliśmy do parku Citadela na spacer. Park Cytadela znajduje się w północnej części Poznania i weszli ulic: Szelągowska, Za Cytadela i Armii Poznań. Ten przedłużony zieleń jest idealnym miejscem spacerów dla mieszkańców zamieszkujących w sąsiedztwie. To daje dużo możliwości nie tylko na spacery, ale jest to doceniane przez fanów rowerów, jak również.

Istnieją dwa muzea (Muzeum Uzbrojenia i Muzeum Armii Poznań), tor saneczkowy, kilka małych elektrowni kolekcje, amfiteatr latem i kilkadziesiąt rzeźb na terenie całego parku.

Park Cytadela jest ściśle związana z cmentarzy umieszczona w jego południowej części. Jest to jeden z największych cemeteies wojskowych w Wielkopolsce. W rzeczywistości nie istnieje jeden, lecz kilka cmentarzy, wszystkie zebrane w jednym miejscu, wśród nich:

Stary cmentarz parafialny
Commonwelth Cmentarz
Cmentarz Garnizonowy
cmentarz prawosławny
Stary Cmentarz Garnizonowy
Rosyjski Cmentarz Wojskowy
Groby żołnierzy niemieckich
Polski cmentarz wojskowy
Cmentarz Szanowni Mieszkańcy.