Saturday, November 30, 2013

Nic.

Nothing new today.

Nic nowego dzisiaj.

Friday, November 29, 2013

Conditions.

In my lesson with Zbyszek today we started working on conditionals, a whole new set of things to learn and absorb. I've already written out  120 sets for different verbs, changing the endings for each person and I don't think it will take too long to understand them.

I'm going to stop telling what the weather is like here today. Until spring time, just assume that it's gray, cloudy and cold. If, by some miracle, the sun does come out I'll let you know.

The rynek opens is setup now with the dozens of stands selling all kinds of food, items for presents, pictures and different items. It happens every year about this time and is worth taking a little walk aroung to see what is being sold plus you can buy something unique since many are handmade and not found in a typical store.  We'll probably tomorrow or Sunday to have a look and take some pictures. It's our sixth Christmas now in Poznań. Time flies.

Podczas mojej dzisiejszej lekcji ze Zbyszkiem zaczęliśmy omawiać tryb przypuszczajacy , więc mam cały szereg nowych rzeczy do nauczenia się i przyswojenia. Napisałem już ze 120 zestawów różnych czasowników, zmieniając końcówki dla każdej osoby i nie sądzę, że będzie  trwało zbyt długo, aby je zrozumieć.

Mam zamiar przestać mówić o tym jaka jest dzisiaj pogoda. Zakładam, że aż do wiosny  jest  szaro, pochmurno i zimno. Jeśli jakimś cudem  wyjdzie słońce , dam ci znać.

Na Rynku jest teraz  kilkadziesiąt stoisk sprzedających wszelkiego rodzaju żywność,  rzeczy na prezenty, zdjęcia i inne produkty. Taki kiermasz zdarza się co roku o tej porze i warto poświęcić trochę spaceru wokół Rynku, aby zobaczyć, co jest sprzedawane. Dodatkowo można kupić coś wyjątkowego, ponieważ wiele rzeczy jest wykonanych ręcznie i nie można ich znaleźć  w typowym sklepie. Prawdopodobnie będziemy na Rynku jutro lub w niedzielę, aby spojrzeć na stoiska i zrobić kilka zdjęć. To teraz nasze szóste Boże Narodzenie  w Poznaniu. Czas leci.

Thursday, November 28, 2013

Thanksgiving Day?





For me, everyday is Thanksgiving day, for waking up, for having the woman I have and for being in the place we want to be. In America today it's a day for family, turkey dinner and football. Family and football I miss but we're replacing the turkey with duck. I already told you the menu so no need repeating it again. Joan is in the kitchen now preparing the food and in about two hours we will eat.

It's been a rather quiet day, gray, cold and cloudy. For a brief moment we saw that little yellow thing in the sky, I think it's called the sun, but we knew it would go away quickly and it did. We had a guest earlier who has a business selling bottled water to several countries and it's always interesting talking with him. He was born in a small village south of Poznań but now lives here. He comes over about once a month when he has time and we enjoy his visits.

Earlier I had a conversation with a lady from the Exchange who just came back from a trip to Turkey and she related her adventure to me. She also voiced her opinion on learning a foreign language and how different methods worked for some people and not others. We both agreed we're a little frustrated with our progress, her in learning English and me in learning Polish although she is far ahead of me in speaking. Of course, we don't really realize how much progress we have made. Even though we are told by others that we have made progress, it doesn't seem that much to us. It would be so much easier if we could just put a language chip into our neck like they did in the movie "Matrix" and instantly speak like native speakers. I don't know how long we have been speaking together, maybe 8 months or maybe even over a year but I really enjoy the time we have had together. I've been reading little stories to her in Polish and she helps correct my pronunciation and today, for the first time I think, I was able to read the story like an actor and put some feeling into the words. Prior to that I was just reading word after word in each sentence. In each story I learn new words but it's difficult to remember them and keep them in my vocabulary. Of extra value to me, she reads my blog and does the translation from English to Polish so if you read the blog on days when the Polish is perfect, it's because of her.

Dla mnie każdy dzień jest Świętem Dziękczynienia  za to, że mogę wstawać każdego ranka,  za to, że jestem z kobietą, z którą chcę być i za to, że jesteśmy w miejscu, w którym chcemy być . W Ameryce jest to dzień dla rodziny, z indykiem na obiad i piłką nożną. Tęsknię za rodziną i piłką nożną, za to indyka zastąpiliśmy kaczką. O menu wspomniałem wcześniej więc nie ma potrzeby powtarzania go ponownie . Joan jest w kuchni i przygotowuje jedzenie, więc za około dwie godziny zasiądziemy do stołu .

To był dość spokojny dzień , szary , zimny i pochmurny . Przez krótką chwilę widzieliśmy małą, żółtą rzecz na niebie , myślę, że to nazywa się słońce , ale wiedzieliśmy, że zniknie szybko i tak się stało. Wcześniej mieliśmy gościa , który ma firmę sprzedającą butelkowaną wodę do kilku krajów  i rozmowy z nim są zawsze bardzo interesujące. On urodził się w małej wiosce na południe od Poznania , ale teraz mieszka tutaj . Przychodzi raz w miesiącu , kiedy  ma czas, a my możemy cieszyć się jego wizyty .

Wcześniej miałem rozmowę z panią z Exchange Language, który właśnie wróciła z podróży do Turcji i zrelacjonowała mi swój wyjazd.  Ona również wyraziła swoją opinię na temat nauki języka obcego i  różnych metod, które u jednych osób się sprawdzają, a u innych nie. Oboje uznaliśmy, że jesteśmy trochę sfrustrowani naszymi postępami, jej w nauce języka angielskiego i mojego w nauce języka polskiego , choć ona znacznie lepiej radzi sobie z językiem mówionym . Oczywiście  nie bardzo zdajemy sobie sprawę, jak wielki postęp zrobiliśmy . Chociaż inni mówią nam, że zrobiliśmy postęp , to nam nie wydaje się to takie oczywiste . Byłoby o wiele łatwiej , gdybyśmy mogli po prostu umieścić procesor językowy w naszej szyi , jak to miało miejsce w filmie " Matrix " i od razu mówić jak native speakers . Nie wiem , jak długo ze sobą rozmawiamy , może 8 miesięcy , a może nawet ponad rok , ale bardzo lubię ten czas , jaki sobie poświęcamy. Czytałem z nią trochę opowieści  w języku polskim ,  ona pomaga mi poprawić moją wymowę i myślę, że dzisiaj po raz pierwszy byłem w stanie czytać, jak aktor i włożyć  w słowa trochę uczucia . Wcześniej w każdym zdaniu czytałem słowo po słowie . Z każdego opowiadania  uczę się nowych słów, ale trudno je zapamiętać i zachować  w moim słownictwie . Dodatkową wartość dla mnie stanowi to ,że  czyta mojego bloga i tłumaczy z angielskiego na polski , więc jeśli czytasz bloga w te dni, kiedy polski  jest dobry, to z jej powodu .

Wednesday, November 27, 2013

Duck hunting?

Today Joan and I went duck hunting. No, not with rifles or shotguns but just to the Jezyce market on Dąbrowskiego street. Throughout Poznań you can find such markets in different locations.  This one is not far from where we live and we've passed by it many times without stopping. Our friend, Zbyszek, told us that at the back of the market place are some little shops set us selling meats of all kinds and this was the best place to buy duck breasts so we went there.

These type markets are not only for food but for different items also like clothing, flowers, DVD's,pastries and other things. I was surprised a little Bistry shop there because we usually drive to Winogrady where a main Bistry butcher shop is and buy our kiełbasa, kabanosa and lunch meat there. We found the shop that had what we wanted and purchased two breasts of Muscovy duck for 28zl. I don't really know if that is expensive or not but I'm sure Zbyszek will tell us later today when we meet with him at Kandulski's. So tomorrows dinner menu is roasted duck, potatoes, cukenia, and salad. We haven't decided yet what to have for desert. We were going to invite Zbyszek for dinner but he is busy all day tomorrow.

I've been trying for the last week to resolve a problem with our CitiHandlowy account but so far to no avail.  The problem is with transferring money from our CitiBank account in the U.S. to our CitiHandlowy account here in Poland. For the last six years we've been using an international wire transfer and paying 90zl($30) each time we do it.   I found out from a reader of this blog that CitiBank has something called Global Transfer that does the same thing for free so naturally I want to use it from now on.  However, the setup in CitiBank U.S.A. doesn't work for Poland and so I've been back and forth between the two banks trying to resolve the problem.

Dzisiaj Joan i ja poszliśmy zapolować na kaczki . Nie, nie z karabinów i strzelb , ale tylko na rynku Jeżyckim na ulicy Dąbrowskiego . W całym Poznaniu można znaleźć takie rynki w różnych miejscach . Ten usytuowany jest niedaleko naszego miejsca zamieszkania i przechodziliśmy koło niego wiele razy bez zatrzymywania się. Nasz przyjaciel Zbyszek powiedział nam, że w tylnej części rynku jest kilka małych sklepów  sprzedających różnego rodzaju mięsa, więc to było najlepsze miejsce, aby kupić kacze piersi , więc tam poszliśmy.
 

Na tego typu rynkach znajduje się nie tylko jedzenie, ale także różne inne dobra , takie jak ubrania , kwiaty, DVD , wypieki i inne rzeczy . Byłem zaskoczony, że jest tam mały sklep Bistry, bo zazwyczaj jechaliśmy na  Winogrady , gdzie jest ich główny sklep mięsny, aby kupić tam naszą kiełbasę , kabanosy i mięso na obiad. Okazało się, że sklep na rynku miał to, co chcieliśmy , a także zakupiliśmy  dwie kacze piersi za 28zł . I naprawdę nie wiem, czy to jest drogo , czy nie , ale jestem pewien, że Zbyszek powie nam to później, kiedy spotykamy się z nim dzisiaj u Kandulskich . Tak więc na jutrzejszy obiad będzie pieczona kaczka , ziemniaki , cukinia i sałatka . Jeszcze nie zdecydowaliśmy , co będziemy mieć na deser.  Mieliśmy zamiar zaprosić Zbyszka na obiad, ale on cały jutrzejszy dzień ma zajęty .
 

Próbowałem przez ostatni tydzień rozwiązać problem z naszym rachunkiem w banku  Citi Handlowy, ale jak dotąd bezskutecznie. Problem polega na przelaniu pieniędzy z naszego konta Citibank w USA na nasze konto Citi Handlowy tutaj w Polsce . Przez ostatnie sześć lat używaliśmy międzynarodowego przelewu i płaciliśmy 90zł ( 30 $) za każdą operację. Dowiedziałem się od czytelnika tego bloga , że Citibank ma coś, co nazywa się global transfer , czyli wykonuje te same operacje bankowe tyle , że za darmo,  więc naturalnie chcę od teraz skorzystać z takiej usługi . Jednak taka konfiguracja w Citibank USA nie działa w Polsce, a więc krążę pomiędzy  dwoma bankami starając się rozwiązać ten problem.

Tuesday, November 26, 2013

Chooks..





A friend of ours from the Upper Peninsula of Michigan makes handmade caps for winter wear and was kind enough to send us four of them.  They are soft, comfortable and warm.  They have an added feature of material hidden under the top that is possible to pull down from the hat and cover your ears and neck. You can read about them and see more of the colors available at ...........https://www.facebook.com/yooper.chooks?fref=ts. In the U.P. such type hats are called "chooks" I don't know where the words originates from. Joan's favorite is the black and white one and I like the dark blue plaid.

In a comment yesterday a reader said I should post the information people ask me about moving to Poland and what is it like living here. There are many questions so I thought I would just answer a few now.

Do you feel safe in Poland?  Yes. In the six years we have been here there was only one incident that took place in Warsaw. We were walking through the old town square with a cousin and her husband. There were four, young  drunks sitting in front of a doorway and when they saw my cousin one of the drunks tried to grab her by the arm to talk with her. It was an unacceptable situation and we were able to get out of it before it became a battle. Other than that, Joan and I walk in many places during the day and nights and have never had any trouble from anyone.

How is it possible to stay in Poland for longer than a 90 day regulated stay limit?  It is possible to do that if you apply for a Temporary Residency Permit and it is accepted. You then can stay for two years, after which you can apply again. After 5 years, you can apply for a Permanent Residency Permit which allows you to stay indefinitely. Because I have documented proof that all of my ancestry is of Polish origin, I was given the Permanent Residency Permit before our first two years ended. It would be advisable to check with the Polish Embassy to find out what documents you need to apply for the Temporary Permit long before you plan a move.

What is health care like in Poland?  I can only speak from personal information. Although we heard/hear many horror stories about it, we have been using it for five years and have not had a problem. Like any other country, there are good and bad doctors and it's best to talk with friends here for recommendations. I had prostrate cancer three years ago but do to the health care I received I survived. Yes, sometimes when you need a non-emergency procedure you do get put on a waiting list that can be from anywhere between one month to one year but you can have it done privately which, of course, you have to pay for.

Nasz przyjaciel z Górnego Półwyspu Michigan sprawia, ręcznie robione czapki na chłodne zimowe dni i był na tyle uprzejmy , aby wysłać do nas cztery z nich . Są miękkie , wygodne i ciepłe . Mają dodatkową cechę materiału ukrytego pod górę , że jest możliwe , aby pociągnąć w dół z kapelusz i zakryj uszy i szyję . Można o nich przeczytać i zobaczyć więcej kolorów dostępnych w ........... https://www.facebook.com/yooper.chooks?fref=ts . W U.P. tego typu nazywane są " kapelusze " chooks Nie wiem, gdzie słowa pochodzi od . Ulubiony Joan jestczarno-biały jeden i lubię granatową kratę .

W komentarzu powiedział wczoraj czytelnik powinien zamieścić informacje ludzie pytają mnie o przeprowadzce do Polski , a co to jest jak życie tutaj . Istnieje wiele pytań, więc myślałem, że po prostu odpowiedzieć na kilka teraz .

Czy czujesz się bezpiecznie w Polsce ? Tak. W ciągu sześciu lat byliśmy tu był tylko jeden incydent , który miał miejsce w Warszawie . Szliśmy przez starego miasta z kuzynką i jej mężem . Było tam czterech , młodych pijaków siedzi przed drzwiami , a kiedy zobaczyli mój kuzyn jednego z pijaków próbował chwycić ją za ramię , aby porozmawiać z nią. To było nie do przyjęcia sytuacja , a my byliśmy w stanie się z niego , zanim stało siębitwa . Inne niż to , Joan i ja chodzę w wielu miejscach w ciągu dnia i nocy i nigdy nie miałem żadnych problemów z nikim .

Jak to możliwe, aby pozostać w Polsce dłużej niż 90 dni regulowanego limitu pobytu ? To jest możliwe do zrobienia , że jeśli stosuje się do czasowego Residency zezwolenie i jest akceptowane . Następnie można zatrzymać na dwa lata , po których można zastosować ponownie. Po upływie 5 lat , możesz ubiegać się o zezwolenie na pobyt stały , który pozwala na pobyt na czas nieokreślony . Bo mam udokumentowane dowody, że wszystkie moje pochodzenie jest pochodzenia polskiego , dostałem pozwolenie na pobyt stały na naszych pierwszych dwóch latach zakończonych . Byłoby wskazane, aby skontaktować się z Ambasadą RP , aby dowiedzieć się, jakie dokumenty trzeba złożyć wniosek o tymczasowe zezwolenie na długo przed planowanym ruch.

Co to jest opieka zdrowotna , jak w Polsce ? Mogę mówić tylko z danymi osobowymi . Chociaż słyszeliśmy / usłyszeć wiele opowieści grozy o tym , używamy go na pięć lat i nie miałem problemu . Jak w każdym innym kraju , są dobre i złe lekarze i najlepiej porozmawiać z przyjaciółmi tutaj na zalecenia . Miałem raka prostaty trzy lata temu , ale nie do opieki zdrowotnej otrzymałem przeżyję . Tak , czasami , gdy trzeba procedurę awaryjnego ty nie daj się umieścić na liście oczekujących , które mogą być w dowolnym miejscu od jednego miesiąca do jednego roku , ale może trzeba to zrobić prywatnie , które , oczywiście , trzeba płacić.

Monday, November 25, 2013

Interesting week.

This past week was intersting because I had three readers of this blog writing to me to ask for various information about making a move to Poland on a permanent basis. I found that some emails just get put into my junk email so I don't just disregard  and delete tchem, I always check before deleting and that is where the first email appears. I don't think I have missed anyone writing to me and if I did I apologize.  The emails were all interesting for me and I tried to answer the questions as quickly as I could. I'm on the computer everyday and I believe an email deserves a quick response if possible.  There is no reason to wait days to reply.

Today a friend came back to Poland from a visit to the U.S. and brought with her four winter caps for Joan and I that were made by a friend of ours in the U.P. She started a little business with the caps and when I saw tchem I thought they would be good for us so she sent four of them to the address where our friend from Poland was to stay.  The cost of shipping the hats to Poland was more than the cost of the hats. I'll take a few pictures tomorrow of the new caps.

W ubiegłym tygodniu był ciekawy , bo miałem trzy czytelnicy tego bloga piśmie do mnie z prośbą o różne informacje na temat tworzenia przenieść się do Polski na stałe . Uważam, że niektóre e-maile po prostu umieścić w mojej wiadomości-śmieci , więc nie tylko ignorować i usuwać je , zawsze sprawdzić przed usunięciem i tam pojawi się pierwszy e-mail . Nie sądzę, żeby ktoś mi brakowało pisania do mnie i jeśli ja przepraszam . E-maile były interesujące dla mnie, a ja starałem się tak szybko, jak tylko mogłem odpowiedzieć na pytania . Jestem na co dzień komputera i wierzę,e zasługuje na szybką odpowiedź , jeśli to możliwe . Nie ma powodu , aby czekać dni na udzielenie odpowiedzi .

Dzisiaj przyjaciel wrócił do Polski z wizytą w USA i przyniósł z jej czterech czapek zimowych dla Joan i ja , które zostały wykonane przez naszego przyjaciela w UP Zaczęła trochę interesy z czapki i kiedy zobaczyłem tchem myślałem, że to dobre dla nas, więc wysłała cztery z nich na adres , gdzie nasz przyjaciel z Polski na pobyt . Koszt wysyłki do Polski kapelusze było więcej niż koszt kapelusze . Wezmę kilka zdjęć jutro nowych czapek .

Sunday, November 24, 2013

Pictures and dreams.



Zbyszek had his camera with him yesterday so I add a little slideshow of his pictures. One of nice things about him is that he's willing to be a little different than normal so I took a picture of him wearing Joan's hat. :-)

I had a talk with a young high school student today in her last year and asked her what were her plans for University next year. She told me her plan is to go to Australia to Melbourne or Sydney, complete the three or four year course and then apply to Harvard for the MBA program. As you can tell, it's a quite ambitious plan but I've known her long enough to believe she can accomplish it. She is really an amazing teenager!

Being Sunday, it was a quiet day for the most part without much activity other than doing some translation from English to Polish. Joan's in the kitchen making chicken paprakasz for tonight's dinner. It's been a frequent addition to our menu since our trip to Budapest. She hasn't tried goulash yet but I'm sure she will get around to it in the not too distant future.

Zbyszek miał swój aparat z nim wczoraj , więc dodałam trochę pokaz slajdów ze swoich zdjęć . Jedną z miłych rzeczy o nim jest to, że on jest gotów być trochę inny niż zwykle , więc wziąłem jego zdjęcie na sobie kapelusz Joan . :-)

Miałem rozmowę z młodym licealista dziś w jej ostatnim roku i zapytał ją, co było jej plany na Uniwersytecie w przyszłym roku . Powiedziała mi, że jej plan jest, aby przejść do Australii, do Melbourne i Sydney , ukończyć kurs trzy lub cztery lata , a następnie zastosować do Harvardu do programu MBA . Jak można powiedzieć , że jest to dość ambitny plan , ale znam jej na tyle długo , aby uwierzyć, może ona dokonać. Ona jest naprawdę niesamowity nastolatek !

Będąc niedziela, to był spokojny dzień w większości bez większego działalności innej niż robi jakieś tłumaczenie z angielskiego na polski. Joan w kurczaka paprakasz kuchni podejmowania na dzisiejszy obiad. To był częstym dodatkiem do naszej menu od naszej podróży do Budapesztu , a nam się to podoba . Ona nie próbowała gulasz jeszcze, ale jestem pewien, że ona będzie się przekonywać do tego w niezbyt odległej przyszłości .

Saturday, November 23, 2013

Obiad.


 
Today we were invited by Zbyszek to go to Kleka on route 11 past Kornik to a restaurant for lunch. We met him in the parking lot of his building and drove in his car. We've taken this route before so it was not unfamiliar to us and when we got to the restaurant I realized the road just north of it is the one we took to see the palace in Śmiełów two year ago.  The restaurant has expanded since that time and is a hotel and restaurant now.
 
Both Joan and I had roasted Peking duck with red cabbage, pyry and potatoes. Zbyszek chose a cutlett with french fries and raw carrots. We both had half a duck apiece and from the outside it looks like there is a lot to eat but with duck there isn't as much meat as it seems.  The duck was tasty but not as tasty as Muscovy duck that we had some time ago. However, the meal was good and afterward we had coffee and talked for awhile before we headed back to Poznań, 35 km away so not too far a ride.
 
The weather outside was gray, cloudy and chilly and a perfect day for Joan to wear one of her new hats. She looks great in it and I just had to take some pictures. Zbyszek also took pictures and I'll post them as soon as he sends them to me.
 
Dzisiaj zostaliśmy zaproszeni przez Zbyszka , aby przejść do Klęka na trasie 11. minionego Kórnika do restauracji na obiad. Spotkaliśmy go na parkingu swojego budynku i pojechaliśmy w jego samochodzie . Podjęliśmy tę drogę wcześniej, więc nie było to dla nas obcy , a kiedy dotarliśmy do restauracji, zdałem sobie sprawę z drogi , na północ od niego jest jeden wzięliśmy zobaczyć pałac w Śmiełowie dwa lata temu . Restauracja rozrósł od tamtego czasu i jest teraz hotel i restauracja .
Zarówno Joan i miałem kaczkę po pekińsku z palonej czerwonej kapusty , Pyr i ziemniaków . Zbyszek wybrał kotlet z frytkami i surowej marchwi . Oboje mieliśmy pół kaczki za sztukę i od zewnątrz wygląda jak jest dużo do jedzenia, ale z kaczki nie jest tak dużo mięsa , jak się wydaje . Kaczka było smaczne , ale nie tak smaczne jak Kaczka piżmowa , że mieliśmy jakiś czas temu . Jednakże ,jedzenie było dobre, a potem mieliśmy kawę i rozmawiali przez chwilę , zanim udaliśmy się z powrotem do Poznania , 35 km od hotelu, więc nie jest zbyt daleko jazdy .
Na zewnątrz pogoda była szara , zachmurzenie i chłodno i doskonały dzień dla Joan nosić jeden z jej nowych kapeluszy . Ona świetnie wygląda w nim i po prostu musiałem zrobić kilka zdjęć . Zbyszek wziął również zdjęcia i wyślę je jak najszybciej wysyła je do mnie .

Thursday, November 21, 2013

Letters.

Today I wrote six letters to cousins I've never met, added a few pictures of ancestors and mailed them. Four are in the Gdańsk area and two are in Grudiądz, a city I have been to four times to visit with cousins Janek and Stefania. Now I'll just wait and see if anybody answers. I hope so.

Shopping day today for food, 135zl spent because we needed to buy some additional ingredients Joan needs to make her cheesecake. It's not really her recipe because we were lucky enough to get it from Anna, a lady who comes from Lublin and a reader of this blog. Anna is living now in Florida but has family in Lublin and when we made a trip there she arranged for us to stay with a family member. There's still much of eastern Poland we would like to explore in the future. There is a definite difference between east and west Poland. The eastern part is not as developed as the western part but plays a big part in the history of Poland.

Dziś napisałem sześć listów do kuzynów nigdy nie spotkałem, dodał kilka zdjęć przodków i wysyłane do nich. Cztery są w okolicy Gdańska, a dwie są w Grudiądz, miasta Byłem cztery razy odwiedzić z kuzynów Janka i Stefanii. Teraz będę po prostu poczekać i zobaczyć, czy odpowiada nikomu. Mam nadzieję, że tak.

Zakupy dzień dzisiaj na jedzenie, 135zł spędził ponieważ musieliśmy kupić jakieś dodatkowe składniki Joan potrzebuje, aby jej sernik. To naprawdę nie jest jej przepis, ponieważ mieliśmy szczęście, aby dostać od pani Anny, który pochodzi z Lublina i czytelnik tego bloga. Anna mieszka obecnie na Florydzie, ale ma rodzinę w Lublinie, a kiedy się na wycieczkę tam ona zorganizowała dla nas pobyt z członkiem rodziny. Jest jeszcze wiele wschodniej Polsce chcielibyśmy poznać w przyszłości. Istnieje wyraźna różnica między wschodnim i zachodnim Polski.Część wschodnia nie jest tak rozwinięty jak na zachodzie, ale odgrywa istotną rolę w historii Polski

Wednesday, November 20, 2013

Drying racks.

In Poland, a clothes dryer machine is a rare thing. Most of us use a simple rack device that we hang clothes on and let the air in the house or balcony in the summer do the drying.  I saw this picture above of a rather unusual use of the drying rack. It seems this cat likes to sleep on it.

Another gray day for our Kandulski meeting with Zbyszek. He told us that Poland's agricultural industry is doing studies on replacing the feed for live stock from soybeans to legumes, mainly rapeseed. Soybeans are imported but rapeseed is grown locally so it would provide more opportunities for farmers in Poland and less dependence on imports. The study is already two years old and now in Spain they are starting the same study but we are already two years ahead in the research. The positive impact would be on the economy, more jobs, more income for farmers and less dependence on foreign products. It is not only limited to rapeseed but other legumes as well. The scenic value would also be seen in the spring time with more extensive fields of the beautiful yellow blossoms of the rapeseed plant.

I received a letter from cousin Janek today with addresses of other cousins in the north that I have not met yet. Now it's time to write a letter to them, introduce myself and see if it would be possible to meet and visit with them next year. I already have most of them listed in my family tree but have never met them and know little about them so this is a little exciting for me. As you can tell, I haven't lost the passion for family discovery.

W Polsce ,suszarka maszyna jest rzadkością . Większość z nas korzysta z prostego urządzenia rack , że powiesić ubrania i niech powietrze w domu lub balkon w lecie zrobić suszenie . Widziałam ten obraz powyżej z dość nietypowym wykorzystaniem szafy suszenia. Wydaje się, ten kot lubi spać na nim.Kolejny szary dzień na nasze spotkanie Kandulski z Zbyszek . Powiedział nam, że polski przemysł rolny robi badania na zastąpienie pasz dla żywego inwentarza z soi do roślin strączkowych, głównie rzepaku . Soja są importowane , ale rzepakowy jest uprawiane lokalnie , tak by zapewnić więcej możliwości dla rolników w Polsce i mniejsze uzależnienie od importu. Nauka jest już dwa lata , a teraz w Hiszpanii , że zaczynają to samo badanie , ale już dwa lata wcześniej w badaniach. Pozytywny wpływ będzie na gospodarkę , więcej miejsc pracy , więcej dochodu dla rolników i mniejszą zależność od produktów zagranicznych . To nie jest ograniczone tylko do rzepaku , ale także innych roślin strączkowych . Scenic wartość będzie również widoczne w okresie wiosennym z bardziej rozległych dziedzin pięknych żółtych kwiatów roślin rzepaku .Otrzymałem list od kuzyna Janek dziś z adresów innych kuzynów z północy , że nie spotkałem jeszcze . Teraz nadszedł czas, aby napisać list do nich , przedstawić się i zobaczyć, czy byłoby możliwe , aby spotkać się i odwiedzić z nimi w przyszłym roku. Mam już większość z nich wymieniono w moim drzewie genealogicznym , ale nigdy nie spotkał się z nimi i wiem trochę o nich, więc jest to trochę ekscytujące dla mnie. Jak można powiedzieć , że nie stracił pasję do odkrycia rodzinnych.

Tuesday, November 19, 2013

Christmas already?

3:30PM and already dark outside. This is the part of winter I don't like, such short daylight hours. At least it's not cold enough yet for snow but that didn't stop the stores from breaking out the Christmas decorations already. Poznań Plaza is already decorated so I'm assuming the other shopping malls are too. The commercilization of Chrsitmas has been talked about so many times now that it's pointless to go over it again. Being 69, I remember better times for Christmas when it was actually connected to the birth of Christ, family gatherings and a much more spiritual event. We haven't had a Christmas like that in a long, long time and I miss it.

I was talking with a profesor from the Medical University here in Poznań who just returned from a three week stay in the U.S. to foster cooperation between some medical schools there and ours here in Poznań. He said there are 130 in the U.S. and 10 in Poland. It's rather amazing how many foreign students actually attend the school here from many different countries.

15:30 i już ciemno . To jestczęść zimy nie lubię , takie krótkie godziny światła dziennego . Przynajmniej to nie jest wystarczająco zimno jeszcze śniegu , ale to nie przeszkodziło w sklepach od zerwania z dekoracje świąteczne już . Poznań Plaza jest już urządzone , więc jestem przy założeniu, że inne centra handlowe są zbyt . Commercilization z chrsitmas został mówił o czasach tak wiele się teraz , że nie ma sensu to jeszcze raz . Będąc 69 , pamiętam lepsze czasy dla Bożego Narodzenia , kiedy to było rzeczywiście związane z narodzinami Chrystusa , uroczystości rodzinnych i wydarzenia znacznie bardziej duchowe. My nie mieliśmy świąt tak w długi, długi czas i bardzo mi tego brakuje .

Rozmawiałem z profesora z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu , którzy tu właśnie wróciliśmy z trzech tygodni pobytu w USA do wspierania współpracy między niektórych szkołach medycznych tam i nasz tu w Poznaniu. Powiedział, że nie ma 130 w USA i 10 w Polsce . To dość niesamowite, jak wielu studentów zagranicznych faktycznie uczęszczać do szkoły tutaj z wielu różnych krajów .

Monday, November 18, 2013

Next year.

Joan and talked to day about next years adventures, where to go and what to see. We would like some new places or place but we would also like to return to Budapest for another visit there because our time there was too short to take it all in.

We also talked about the upcoming Thanksgiving day in America and although we don't celebrate it here she will prepare a special dinner for that day.  Most likely it will be duck breasts for the main course because they are so much more tastier than just chicken or turkey.  We had them some time ago and we really liked them. Zbyszek told us about two shops in the Jezyce market plate that specialize in duck breasts so we'll go there when it's time and see what they have.

Lately the weather has been the same almost everyday, gray. cloudy and a little cold but not bad yet.

Joan i rozmawiał z dni o najbliższych lat przygód, gdzie iść i co zobaczyć. Chcielibyśmy kilka nowych miejsc lub miejsce, ale chcielibyśmy, aby powrócić do Budapesztu na kolejną wizytę tam, bo nasz czas był zbyt krótki, aby wziąć to wszystko w.

Rozmawialiśmy również o zbliżającej się Święto Dziękczynienia w Ameryce i chociaż my nie obchodzimy go tutaj będzie ona przygotować specjalną kolację dla tego dnia. Najprawdopodobniej będzie to kacze piersi za danie główne, ponieważ są one o wiele bardziej smaczniejsze niż tylko kurczaka lub indyka. Mieliśmy je jakiś czas temu i naprawdę podobały. Zbyszek powiedział nam o dwóch sklepów w Jeżyce płyty rynku, które specjalizują się w piersi kaczych więc pójdziemy tam, kiedy jest czas i zobaczyć, co mają.

Ostatnio pogoda była taka sama prawie codziennie, szary. słabe i trochę zimno, ale nie jest źle jeszcze.

Sunday, November 17, 2013

Threats.

Saturday passed without much incident. I talked with an 18 year old person who took the test for his Polish drivers license and passed it on the first try. There were about 20 people all together taking the test and 13 of them passed. He was very happy.

I read a rather disturbing article about the ecological threats in Poland. It stated that 90% of Polish rivers, lakes and sea are so polluted the water is unsafe even to use in cooling systems in factories. That's pretty bad. Like it was in the U.S., water is viewed as a dumping place where sewage and industrial waste can be washed away and hopefully disappear. The water is unfit not only for drinking but for bathing also. The pollution also contributes to the destruction of wildlife habitat in many regions. Financial pressures, industrial needs and agriculture needs have taken precedence over ecological concerns.

The air is the greatest problem. Poland has one of the lowest life expectancy rates in Europe.

Sobota przeszedł bez większego incydent. Rozmawiałem z 18 roku osoby stare, którzy wzięli test dla swojego polskiego prawa jazdy i zdał go za pierwszym razem. Było około 20 osób, wszyscy razem biorąc testy i 13 tchem minął. Był bardzo szczęśliwy.

Czytałem dość niepokojący artykuł o zagrożeniach ekologicznych w Polsce. Stwierdzono, że 90% polskich rzek, jezior i morza tak zanieczyszczona woda jest niebezpieczna, nawet do stosowania w układach chłodzenia w fabrykach. To bardzo źle. Podobnie jak to było w USA, woda jest postrzegana jako miejsce, gdzie wysypiska odpadów ściekowych i przemysłowych może zostać zmyte i mam nadzieję, że znikną. Woda nie nadaje się nie tylko do picia, ale do kąpieli również.Zanieczyszczeń przyczynia się do zniszczenia siedlisk dzikich zwierząt w wielu regionach. Presja finansowa, potrzeby przemysłu i potrzeb rolnictwa miały pierwszeństwo nad ekologicznych problemów.

Powietrze jest największym problemem. Polska ma jeden z najniższych wskaźników długości życia w Europie.

Friday, November 15, 2013

Smiles.

Things that make me smile.........seeing lines of little children dressed in green or yellow vests and walking down the sidewalk with their teachers on the way to some place to visit.  I don't know why exactly it always makes me smile but it does.  There is something so innocent in their smiles and happiness for the moment.   When I think about their future, growing up in the world the adult generations will leave behind for them it is not so happy a thought. My generation and generations before me are mainly only interested in money, greed and power and give little thought as to how the world has changed for the worse. So, whenever those thoughts come into my mind I think about the lines of little children to regain a smile.

Today we had our Kandulski meeting and I was surprised to hear that Tina Turner has given up her citizenship in America and now is a citizen of Switzerland where she lives. I wasn't surprised to hear about her giving up her citizenship but that Zbyszek knew about it and we didn't.  Maybe we should watch more news programs but they are all so depressing and theatrical. I wonder how a news program would be if it only told the good news in the world.  Probably very few people would watch it.

Rzeczy , które sprawiają, że się uśmiecham ......... widząc szeregi małych dzieci ubrane w zielone i żółte kamizelki idące chodnikiem ze swoimi nauczycielami w drodze do jakiegoś miejsca. Nie wiem dokładnie dlaczego to zawsze wywołuje u mnie uśmiech , ale tak to działa. Jest coś tak niewinnego w ich uśmiechach i szczęścia w tym momencie . Kiedy myślę o ich przyszłości, dorastanie w świecie który dorosłe pokolenie zostawić po sobie dla nic, to nie jest tak szczęśliwa myśl. Moje pokolenie i pokolenia przede mną są głównie zainteresowani tylko pieniędzmi, chciwością i władzą i daje niedużo refleksji, jak świat zmienił się na gorsze . Tak więc, gdy te myśli przychodzą mi do głowy myślę o grupie małych dzieci , aby odzyskać uśmiech .

Dziś spotkaliśmy się u Kandulskich i byłem zaskoczony, że Tina Turner zrzekła się obywatelstwa w ​​Ameryce , a teraz jest obywatelką Szwajcarii , gdzie mieszka . Nie byłem zaskoczony , aby usłyszeć o jej rezygnacji z  obywatelstwa , ale  Zbyszek wiedział o tym , a my nie. Może powinniśmy oglądać więcej programów informacyjnych , ale wszystkie są tak przygnębiające i teatralnych . Zastanawiam się, w jaki byłby program informacyjny, gdyby przekazywał dobre 
nowiny ze świata. Prawdopodobnie niewiele osób oglądałoby go.

Thursday, November 14, 2013

Plumber.

The plumber arrived at 4:45PM, replaced a gasket on the leaking pipe from the kitchen sink and was gone by 5:30PM. Cost 50zl. Not too bad and now we have the name and number of a plumber who actually shows up when he says he will and finished the job.  That, in itself, was worth the 50zl.

I spent some time updating the family information of my Piekarczyk side of the family with new reports posted on the blog archives. Since my cousin in Jankowice knows about the court hearing of our disputed property and will go to the hearing next month we decided not to make a trip south this weekend.

Our electicity went out this morning for about an hour but I continued working with the laptop on battery power.  When the electicity came back on my screen went black and I couldn't get the laptop to reboot, all I had was a black screen. I tried several different things and nothing happened.  Finally, I unplugged the laptop, took out the battery, waited 10 minutes, put the battery back in and plugged in the electricity. It started up just like it always did and the black screen problem was over.  Thank goodness.  I was worried something drastic had happened and it would necessitate me taking the laptop in for some kind of repair but I didn't have to.

That hour without electricity reminded me how the world is so dependent on everything we are use to now and how many of the old ways of living are gone. The years I first lived in the Upper Peninsula of Michigan I had no electricity, running water or central heating and yet I lived a not uncomfortable life. A wood burning stove provided enough heat through the winter, water was within a short walking distance to the stream next to my house and LP gas lights provided light in the night time. The only uncomfortable thing was the bathroom which was outside of the house and always cold in the winter. The area was so remote that when I built it I put very large windows in it so I could see the forest I lived in. Those days I look back on now and am thankful that I had the opportunity to live part of my life there.  I love nature and it's surrounding beauty. I feel closer to God in a forest than I do in most churches, especially the newer, more modern ones.

Hydraulik przyjechał o 16:45 , wymienił uszczelkę z cieknącego kranu przy zlewozmywaku i o 17:30 wyszedł . Kosztowało to 50zł. Nie tak źle , a teraz mamy nazwisko i numer hydraulika , który faktycznie przychodzi, gdy mówi, że będzie i kończy pracę . To samo w sobie było warte 50zł .

Spędziłem trochę czasu na aktualizowaniu informacji o mojej rodzinie ze strony Piekarczyk  z nowych informacji zamieszczonych w archiwum bloga . Ponieważ mój kuzyn w Jankowicach wie o rozprawie dotyczącej naszej spornej nieruchomości i będzie w sadzie w przyszłym miesiącu, zdecydowaliśmy się nie odbywać podróży na południe w ten weekend .

Rano przez około godzinę nie było prądu, ale nadal pracowałem na laptopie zasilanym z baterii . Kiedy prąd wrócił ekran zrobił się czarny , a ja nie mogłem zrestartować laptopa i miałem tylko czarny ekran . Próbowałem kilku różnych rzeczy i nic się nie działo . Wreszcie odłączyłem laptopa , wyjąłem baterię , odczekałem  10 minut, włożyłem baterię z powrotem i podłączyłem do prądu. Zaczął się uruchamiać  jak zawsze i problem czarnego ekranu zniknął. Dzięki Bogu . Martwiłem się, że coś drastycznego się  stało i laptop będzie wymagał  w pewnego rodzaju naprawy , ale nie muszę tego robić .

Godzina bez prądu przypomniała mi , jak świat jest  uzależniony od wszystkiego, czego używamy i jak wiele starych sposobów życia minęło.  Lata, kiedy  najpierw mieszkałem w Górnym Półwyspie Michigan i  nie miałem prądu , bieżącej wody lub centralnego ogrzewania i nie miałem komfortowego życia. Piec opalany drewnem zapewniał wystarczająco dużo ciepła zimą , woda była w odległości krótkiego spaceru do potoku obok mojego domu,  lampy gazowe dawały  światło w nocy . Tylko niewygodną rzeczą była łazienka , która była poza domem i zawsze było zimno w zimie . Teren był tak rozległy , że kiedy budowałem dom umieściłem w nim bardzo duże okna, z których mogłem patrzeć na  las, w którym mieszkałem . Teraz myśląc o tamtych dniach jestem wdzięczny, że miałem okazję spędzić tam część mojego życia. Kocham naturę i jej otaczające piękno . Czuję się bliżej Boga w lesie , niż będąc w większości kościołów , zwłaszcza nowszych , bardziej nowoczesnych.

Wednesday, November 13, 2013

NFZ

Early, 9:00, I went to NFZ to turn in the insurance papers for the next three months. It doesn't take long because Joan fills them out before we go and then all we have to do is go there, take a number and wait for it to be called. Today was quick, only 7 minutes and I was done.

I read that one of the protests that turned violent in Warsaw over the weekend was because of ultra-nationalists throwing bottles, firecrackers and setting fire to a security booth in front of the Russian embassy. Now, Russia is demanding a formal apology for the Polish government and punishment of the individuals who did it. I don't know why, exactly, the ultra-nationalist attacked the Russian embassy but there is no love for Russia in Poland and the day of Independence for Poland was a good excuse for such action.

Wcześnie, bo o 9:00 rano poszedłem do NFZ, aby załatwić dokumenty ubezpieczeniowe na nastepne trzy miesiace.
To nie trwa długo, ponieważ Joan wypełnia formularze, zanim pójdziemy, a potem wszystko co musimy zrobić, to pójść tam, wziąć numer i czekać na swoją kolej. Dziś było szybko, tylko 7 minut, jak byłem załatwiony

 Czytałem, że jeden z protestów w Warszawie w ostatni weekend z użyciem przemocy był powodu uzycia przez ultranacjonalistów  butelki, petardy i podpalenie wartowni przed ambasadą rosyjską. Teraz Rosja domaga oficjalnych przeprosin od polskiego rządu i ukarania osób, które to zrobiły. Nie wiem dlaczego, dokładnie, ultra-nacjonalistyczna zaatakowali ambasadę rosyjską, ale w Polsce nie ma sentymentu do Rosji, a Dzień Niepodległości w Polsce był dobrym pretekstem do takiego działania.

Tuesday, November 12, 2013

No difference.

I couldn't taste any difference in the żurek last night with the sweet onion in place or the normal yellow onion. It was just as good. The kabanosa we buy from Bistry is very good and I think that is the most important ingredient.

We contacted a plumber today and he is suppose to come over tomorrow afternoon to repair the leaking pipe under the kitchen sink.

I heard today that some of the protest marches in Warsaw last weekend became a little violent and the police had to be called in.

Ostatniego wieczoru nie mogłem  wyczuć żadnej  różnicy w żurku ze słodką cebulą zamiast zwykłej cebuli żółtej. To było po prostu dobre. Kabanosy, które kupujemy u Bistry są bardzo dobre i myślę, że one są najważniejszym składnikiem.

Skontaktowaliśmy się dzisiaj z hydraulikiem i on przypuszcza, że przyjdzie jutro po południu, aby naprawić cieknący kran nad zlewozmywakiem.

Słyszałem dzisiaj, że niektóre z marszów protestacyjnych w Warszawie w ostatni weekend nabrały cech przemocy i policja musiała być wezwana.

Monday, November 11, 2013

Some surprises.






św. Marcin day in Poznań
 
One good thing, besides the taste, of Joan making blueberry pancakes for dinner is that there is always enough left over for breakfast the next morning and that's how we started our day today. Tonight she's making Żurek for dinner. It may be slightly different this time because I made the mistake of buying a sweet onion instead of the normal yellow one so it might alter the taste a little. It's too bad they don't have an English language cooking school here. Not that she isn't already a good cook but I think she could learn some new things and she's always interested in trying new recipes.

This afternoon we watchd on TVN 1 the story of Brigidere General Pułaski and the contribution he made to the American Revolutionary War. I knew a lot of what they said but some new information I also learned. I didn't know he ewas buried in America on the bank of a river near Savanah, Georgia, for instance.

We followed up that program with a viewing of the ceremony in Warsaw for this holiday with the usual speeches by politicians, laying of the wreaths and military parades.

We had a little surprise later in the day when Joan noticed water on the floor under the kitchen sink. Upon inspection I found that the pipe leading from the bottom of the sink to the exit pipe is leaking and so now we need to call a plumber.

Jedna dobra rzecz , oprócz smaku, z Joan podejmowania naleśników z jagodami na obiad jest to, że zawsze jest tyle pozostało na śniadanie następnego dnia rano i tak zaczęliśmy dzień dzisiaj . Dzisiaj wieczorem ona robi Żurek dla obiadu . To może być nieco inna tym razem dlatego, że popełnił błąd kupując słodką cebulę zamiast normalnego jednym żółtym więc może to zmienić smaktrochę . Szkoda , że nie mają angielską szkołę gotowania językową. Nie, ona nie jest jużdobrym kucharzem , ale myślę, że mogła uczyć się nowych rzeczy, a ona jest zawsze zainteresowany próbuje nowych receptur .

Dziś po południu możemy watchd w TVN 1 historię Brigidere Walnego Pułaskiego i wkład zrobił dla amerykańskiej wojny o niepodległość . Wiedziałem, że dużo tego, co powiedział , ale nowe informacje Dowiedziałem się też . Nie wiedziałem, że w Ameryce Ewas pochowany na brzegu rzeki w pobliżu Savanah , Gruzji, na przykład.

Poszliśmy do tego programu z oglądania ceremonii w Warszawie na ten urlop z typowych przemówień polityków , r. z wieńcami i parady wojskowe.

Mieliśmy małą niespodziankę później w ciągu dnia , gdy Joan zauważyłem wodę na podłodze pod zlewozmywakiem . Po kontroli okazało się, żerura prowadząca od dna zlew do rury wyjścia przecieka i tak teraz musimy wezwać hydraulika .



Sunday, November 10, 2013

Blueberry pancakes

I talked with my cousin in Jankowice last night and he's aware the disputed property should be his so he will go to the court hearing next month to claim his rights. According to the paper I received the date is the 12th of December so I'll talk with him afterwards and hear about the courts decision.

Tonight we're have blueberry pancakes for dinner. May sound a little strange to have pancakes for dinner but I could eat them for any meal. Joan does a great job making them and the blueberry syrup that goes with them.  She's in the kitchen now making them so we can eat before M jak Milość comes on.

I spent a good portion of the afternoon translating from English to Polish a story, "Our Contaminated World" and it was hard to do.  So many new words I didn't know and phrases you can't translate word for word.  It's part of my homework for next Friday so I wanted to get it started way before then. Once Zbyszek corrects it I'll have to memorize part of it and, of course, add the new words I don't know to my vocabulary list.

Rozmawiałem z moim kuzynem w Jankowicach w nocy i jest świadomy sporna nieruchomość powinna być jego , więc pójdzie do sądu przesłuchanie w przyszłym miesiącu do dochodzić swoich praw. Według gazety otrzymałem data to 12 grudnia , więc porozmawiam z nim potem i usłyszał o decyzji sądu .

Dziś wieczorem będziemy mieć naleśniki jagodowe na kolację. Może wydawać się trochę dziwne mieć naleśniki na kolację, ale mogę je jeść do każdego posiłku. Joan robi wielką pracę czyniąc je i jagód syrop , co się z nimi. Ona jest w kuchni teraz co je więc możemy zjeść przed M jak Miłość przychodzi na .

Spędziłem sporą część popołudnia tłumaczenia z angielskiego na polski historię , " Nasz Skażone Świecie" i trudno było zrobić . Tak wiele nowych słów nie wiedziałem i zwrotów nie można tłumaczyć słowo w słowo . To część mojej pracy domowej na następny piątek , więc chciałem , aby to zaczęło drogę wcześniej. Gdy Zbyszek koryguje to będę musiał zapamiętać część, oraz, oczywiście , dodać nowe słowa , których nie znam do mojej listy słownictwa .

Saturday, November 09, 2013

No fix.

Zbyszek came over to see if he could fix one of the locks on our door but it wasn't possible so we'll hahave  a locksmith come over to do it. I didn't think he could but it was nice of him to try.  In the afternoon veto we had to go our to buy some AAA batteries for my recorder so we made a stop at Kandulski's for coffee.  We didn't have rogala but bought some on the way home at Elite. They definitely make the best ones.

Zbyszek przyszedł zobaczyć, czy mógłby naprawić jeden z zamków na naszych drzwi, ale nie było to możliwe, musimy ślusarz przyszedł, aby to zrobić. Nie sądziłem, że mógł, ale to było miłe z jego strony, aby spróbować. Po południu musieliśmy przejść, aby kupić baterie AAA do mojej nagrywarki więc zrobiliśmy przystanek w Kandulski dla kawy. W popołudniowym weta musieliśmy pójść nasz kupić jakieś baterie AAA do mojej nagrywarki więc zrobiliśmy przystanek w Kandulski dla kawy. Nie mieliśmy Rogala ale kupił w drodze głównej w Elite. Zdecydowanie zrobić najlepsze.

Friday, November 08, 2013

Interesting news.

I received some surprise in the mail from the court that deals with property in Babice, the place where my paternal grandfather left property when he immigrated to the U.S. From another relative here, the thought was that the property should belong to me now since I am his descendent. Another cousin from the north of Poznań told me about this and when I checked with a real estate lawyer here I decided it wasn't worth the time and cost to reclaim it.

Today I received 5 documents from the court and three of them were written statements that my grandfather had given the property in 1968 to his niece, Stefania, who was still alive at that time and living in Jankowice, a small village near Babice. She died in 2005 but had a son, Jozef, who is still alive and he was one of two cousins I met two months ago.  He thought the property also belonged to me and is or was probably unaware that his mother was actually the owner.  With this new documentation I have from the court I will send him copies so that he knows about it now.  There is a court hearing about ownership of the property on the 12th of December and I think he should go and claim his rightful ownership now. It will be interesting to see what happens. I am thinking about maybe even going to Jankowice next weekend to talk to him about this.

Otrzymałem zaskakujący list z sądu , który zajmuje się nieruchomością w Babicach , miejscem gdzie mój dziadek pozostawił nieruchomość innemu krewnemu, gdy wyemigrował do USA. Myśl była taka, że nieruchomość powinna należeć teraz do mnie, ponieważ jestem jego potomkiem . Inny kuzyn mieszkający na północ od Poznania powiedział mi o tym i gdy sprawdziłem to z prawnikiem specjalistą od nieruchomości postanowiłem, że nie jest warte czasu i kosztów ,  aby go odzyskać.

Dziś otrzymałem 5 dokumentów z sądu , a trzy z nich to były napisane oświadczenia , że mój dziadek dał nieruchomości w 1968 roku swojej siostrzenicy Stefanii , która wciąż żyje w tym czasie i mieszkała w Jankowicach , małej wiosce niedaleko Babic . Zmarła w 2005 roku , ale miał syna Józefa , który jest wciąż żyje i jest jednym z dwóch kuzynów , których spotkałem dwa miesiące temu . On myślał, że nieruchomość również należała do mnie i jest lub był prawdopodobnie nieświadomy, że jego matka była rzeczywistym właścicielem. Dzięki tej nowej dokumentacji z sądu, zrobię ich kopie i wyślę mu , żeby o tym wiedział. 12 grudnia odbędzie się w sądzie rozprawa o własność nieruchomości  i myślę, że on powinien iść i zgłosić teraz roszczenie do prawa własności . To będzie interesujące zobaczyć, co się stanie. Myślę o wyjeździe do Jankowic w najbliższy weekend, aby  porozmawiać z nim na ten temat.

Thursday, November 07, 2013

Nov, 11

Preparations are already beginning for the celebration on November 11th. National Independence Day (Narodowe Święto Niepodległości) is a public holiday in Poland celebrated every year to commemorate the anniversary of Poland's resumption of independent statehood in 1918 after 123 years of partition by Russia, Prussia and Austria.. The foundation of the Second Polish Republic is considered a key event by many Poles.  There is usually a parade, music, political speeches and, of course Rogal are sold in many places.  On św. Marcin street it all takes place and lasts throughout the whole day. How big the crowd is normally is influenced by the weather or I should say rain.

It's 5PM and already dark outside since we moved the clocks back two weeks ago. It certainly makes the nights longer and days shorter. It was another gray day with rain and 15c.

Zaczynają się przygotowania do obchodów 11 Listopada. Narodowe Święto Niepodległości  jest dniem wolnym w Polsce obchodzony co roku z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległej państwowości w 1918 roku po 123 latach rozbiorów przez Rosję, Prusy i Austrię.  Powstanie II Rzeczypospolitej Polskiej uważane jest za kluczowe wydarzenie przez wielu Polaków. Zwykle jest parada, muzyka, przemówienia polityczne i oczywiście rogal  sprzedawany w wielu miejscach. Wszystko to odbywa się i trwa przez cały dzień na ulicy św. Marcin. Jak duży będzie tłum jest zwykle uzależnione od pogody czy raczej powinienem powiedzieć deszczu.
 

Jest godzina siedemnasta i już ciemno, ponieważ cofnęliśmy zegary dwa tygodnie temu. To na pewno sprawia, że ​​noce są dłuższe a dni krótsze. Był to kolejny szary dzień z deszczem i 15C.

Wednesday, November 06, 2013

Bazar day


Hotel Bazar 1841
 
Today we changed our meeting place with Zbyszek to the restaurant in the old Hotel Bazar.The hotel, which was modern for its time and was simultaneously the center of Poles' economic and social life in Poznań, opened its doors in 1841. This was during the period of the partitions when this area of Poland was under Prussian occupation. The hotel was the site of patriotic ceremonies, speeches, concerts and balls. During the 1948 Spring of Nations it served as the headquarters of the National Committee during an attempted uprising. Later, in December 1918, it was the location at which the Greater Poland (Wielkopolskie) uprising began. Though the armistice ending WWI had been signed on November 11 of that year, the Germans remained in control of Poznań and the Wielkopolska region.

Of course, since that time the inside has changed and became modernized. However, still on the first floor remains the ballroom that occupies the entire floor and above are still rooms for renting. We couldn't go and view the ballroom but it is available to for renting for large events.

We had coffee and tried their version of Rogal and I would say between Elite, Bazar and Kandulski's they come in second place to Elite. There is no doubt the ingredients are more moist than Kandulski's but not more than Elite. Of the three, Kandulski has the largest, Elite is the highest in price(9.20zl) and Bazar is the lowest(7.20zl). Fortunately, Elite has a small store just across the street from where we live so it is easy to access.

All this being said, we will continue to have future meetings at Kandulski's because it is a comfortable placee for us. Bazar is a restaurant and the seating is not too comfortable plus there is no nearbyparking so we had to park underground of Plac Wolnośći, adding another 6zl to our cost. There is a little walk to Bazar from the parking area and on a day like today when it was raining it was not the best time for walking. At Kandulsk's there is always parking right in front of the building so the weather doesn't matter.

Dzisiaj zmieniliśmy miejsce spotkania ze Zbyszkiem na restaurację w Hotelu Stary Bazar. Hotel, który był nowoczesny, jak na swoje czasy i był jednocześnie centrum gospodarczego i społecznego życia Polaków w Poznaniu otworzył swoje podwoje w 1841 roku. Było to w okresie zaborów , kiedy ten obszar Polski znalazł się pod okupacją pruską . Hotel był miejscem uroczystości patriotycznych , przemówień , koncertów i bali . Podczas Wiosny Ludów 1848 służył jako siedziba Komitetu Narodowego w czasie próby powstania. Później, w grudniu 1918 roku  było to miejsce , w którym zaczęło się Powstanie Wielkopolskie. Chociaż rozejm kończący I wojnę Światową został podpisany w dniu 11 listopada tego roku , to Poznań i Wielkopolska pozostały pod kontrolą Niemiec.
 
Oczywiście, od tego czasu wnętrze zmieniło się i zostało zmodernizowane. Jednak nadal całe pierwsze piętro pozostaje salą balową, a wyżej są jeszcze pokoje do wynajęcia. Nie mogliśmy iść i zobaczyć sali balowej , ale jest ona dostępna pod wynajem na duże imprezy .
 
Piliśmy kawę i spróbowaliśmy ich wersji rogala i powiedziałbym, że między Elite , Bazar i Kandulskimi, jest on  na drugim miejscu po Elite. Nie ma wątpliwości, że ciasto jest bardziej wilgotne niż u  Kandulskich , ale nie aż tak, jak w  Elite. Porównując te trzy rogale , u Kandulskich jest największy , w Elite ma najwyższy cenę ( 9.20zl ), a  Bazar ma cenę najniższy ( 7.20zl ) . Na szczęście Elite ma mały sklep po drugiej stronie ulicy, gdzie mieszkamy , więc jest łatwo zrobić zakupy.
 
Wszystko to powiedziawszy , nadal będziemy kontynuować nasze spotkania u Kandulskich,  ponieważ  to miejsce jest dla nas wygodne. Bazar jest restauracją i takie, jak nasze spotkania ze Zbyszkiem nie są zbyt wygodne i dodatkowo nie ma w pobliżu parkingu , więc musieliśmy zaparkować pod Placem Wolności , dodając kolejne 6zł do naszych kosztów. Żeby dostać się do Bazaru z parkingu trzeba zrobić mały spacer, a w taki dzień jak dziś, kiedy padał deszcz nie był najlepszym na spacery . U Kandulskich jest miejsce na zaparkowanie tuż przed budynkiem , więc pogoda nie ma znaczenia .