Tuesday, December 31, 2013

Monday, December 30, 2013

Insurance day

Last night our friend Zbyszek went to the rynek to take some pictures and I posted them now on this blog.

Today the auto insurance man came from PZU so we could sign and pay the contract for 2014 on our Fiat Panda. The cost of full insurance is 1,515zl($500) and we also have flat insurance in case anything happens like water damaging our neighbors flat below us. That cost is 389ZL. Joan is fully covered on the auto policy so now she will be able to help with driving when we make long distance trips. The value of our 6 year old car is now 11,000 zl.

We went to the Jeżyce market today and bought 3 duck breasts for 37($12)zl for New Year's Day dinner and salad wiejska. The breasts are a little expensive but Zbyszek likes them, we like them and it is New Year's Day so why not.

I had a nice comment today from the Polish wife of a friend living in Pittsburg today who said my Polsih grammar was better than her husbands. He is more fluent in Polish than I am in conversations but at least I've made some progres in grammar. It hasn't been easy but I'm not discouraged.

Tomorrow will be a short day for many working people with New Year's eve parties and balls set for tomorrow night. Joan and I will be spend it at home.

Ostatniej nocy nasz przyjaciel Zbyszek poszedł do rynek zrobić kilka zdjęć i teraz zamieściłem je tym blogu .

Dziś przyszedł agent z ubezpieczenia PZU Auto , więc mogliśmy podpisać umowę i zapłacić składkę na 2014 za naszego Fiata Pandę . Koszt pełnego ubezpieczenia to 1515 zł ($ 500) i mamy także ubezpieczenie na wszelki wypadek zalania i uszkodzenia mieszkania sąsiadów pod nami. Koszt wyniósł 389zł . Polisa obejmuje także prowadzenie samochodu przez Joan tak, że teraz ona będzie mogła zmienić mnie za kierownicą, kiedy będziemy podróżować na trasach długodystansowych . Wartość naszego 6- letniego samochodu jest teraz 11.000 zł .

Dzisiaj udaliśmy się na rynek Jeżycki i kupiliśmy 3 piersi z kaczki za 37 ($ 12) zł na obiad na Nowy Rok i sałatkę wiejską. Piersi są trochę drogie, ale Zbyszek je lubi, my także i to jest Nowy Rok , więc dlaczego nie .

Dzisiaj otrzymałem miły komentarz ze strony żony Polki mojego przyjaciela mieszkającego w Pittsburgu , który powiedziała, że  moja polska gramatyka jest lepsza niż jej męża . On jest bardziej biegły w konwersacjach w języku polskim niż ja, ale przynajmniej zrobiłem postępy w gramatyce . To nie było łatwe , ale nie jestem zniechęcony .

Jutro będzie krótki dzień dla wielu pracujących ludzi w związku z Sylwestrem i zaplanowanymi na jutro balami. Joan i ja będziemy spędzać Sylwestra w domu .

Sunday, December 29, 2013

History

The new year is almost here and who knows what it will bring. It seems like only yesterday everyone was waiting for the new millennium of 2000 and now already 14 years have passed. So much has changed since that time but some things remain the same.

I was talking today with a lady about family because she has two published books of her families history. We were comparing notes on our search of our histories and we concluded that probably most families are the same in regards to genealogy research. It isn't until you are older that you start thinking about it, if then. In the younger years of life you really have no interest or very little interest in these things. What we both like is that now we have something to leave behind in this area and, if someday in the future, someone in our families wants to know where they came from they have documented proof of their origin. I don't have a published book but I have it all in a PDF file that I gave to any cousin who wanted it. It doesn't stop now and I continue looking for new discoveries but even if I don't find out more, at least I can trace back to 1750 our origin.

Today, on this gray, cold, windy day we met with Zbyszek. We were going to meet in the rynek this time but Joan has a slight fold so I changed the meeting place back to Kandulski's because we can park right in front of it and Joan won't have to walk out into the weather. It's just a mild cold, probably brought on by not enough sleep, being outside yesterday and so the bug caught her. She's taking a lot of vitamin c so I don't think it will last long.

Nowy rok tuż tuż i kto wie , co to przyniesie . Wydaje się, jakby to było wczoraj, kiedy wszyscy czekali  na nowe tysiąclecie w 2000 r. , a obecnie już minęło 14 lat . Tak wiele się zmieniło od tego czasu , ale pewne rzeczy pozostają takie same .

Rozmawiałam dziś z panią na temat rodziny , która ma dwie opublikowane książki na temat historii jej rodzin. Porównywaliśmy notatki z naszych historii poszukiwań  i doszliśmy do wniosku , że prawdopodobnie większość rodzin jest taka sama w odniesieniu do badań genealogicznych . To nie jest tak, że zaczynasz myśleć o tym, kiedy będziesz starsza, jeśli nie przedtem . Kiedy jesteś młodszy to  tak naprawdę nie interesujesz się wcale lub bardzo mało takimi sprawami. To, co oboje teraz lubimy to jest to, że teraz mamy co zostawić w tej dziedzinie , a jeśli kiedyś w przyszłości, ktoś w rodzinie chce wiedzieć, skąd pochodzi, mają udokumentowane dowody ich pochodzenia . Nie mam opublikowanej książkę , ale mam to wszystko w pliku PDF, który dałem każdemu kuzynowi, który go chciał . Fakt ten nie zatrzymał mnie i nadal poszukuję nowych odkryć , ale nawet jeśli nie dowiem się więcej, przynajmniej mogę prześledzić nasze pochodzenie aż do roku  1750.

Dziś, w tym szarym , zimnym, wietrznym dniu spotkaliśmy się z Zbyszkiem . Mieliśmy się spotkać w Rynku , jednak tym razem Joan ma niewielką niedyspozycję, więc zmieniłem miejsce spotkania z powrotem do Kandulskich,  ponieważ możemy zaparkować bezpośrednio przed nią kawiarnią i Joan nie będzie musiała chodzić w taką pogodę . To tylko łagodne zimno , prawdopodobnie spowodowane  niewyspaniem się , wychodzeniem wczoraj na zewnątrz, więc  złapał ją wirus . Bierze dużo witaminy C , więc nie sądzę, to będzie to długo trwało.

Saturday, December 28, 2013

Almost done.

Only three more English corrections to be made to the Learn Polish lessons and I'll have completed all 100 stories. It took longer than I expected but I think it should help beginners trying to learn the Polish language.

A few days ago was the 95th celebration of Powstanie Wielkopolska, the only successful uprising in Polish history against an oppressor. It took place in our own Poznań.

We had to do a little food shopping today because we were gone last week and we passed by many stores having their after Christmas sales. With 50% off it was difficult not to stop in and buy some presents for next Christmas.

Jeszcze tylko  trzy  poprawki  w języku angielskim należy dokonać  w lekcjach Ucz się polskiego i wówczas skończę wszystkie 100 opowiastki. Trwało to dłużej, niż się spodziewałem, ale myślę, że to powinno pomóc początkującym uczyć się języka polskiego.

Kilka dni temu były 95. obchody Powstania Wielkopolskiego, jedynego udanego powstania w historii Polski przeciwko oprawcy, które miało w naszym Poznaniu.

Dzisiaj musieliśmy zrobić trochę zakupów żywności z powodu naszej nieobecności w zeszłym tygodniu. Przeszliśmy się także po wielu sklepach z poświątecznymi obniżkami cen. Widząc 50% zniżkę trudno było nie zatrzymać się i nie kupić prezentów na  następne Boże Narodzenie

Friday, December 27, 2013

More visiting.

Settled in back at home and slept until 11AM this morning to recuperate from our last travels south. I forgot to mention that the weather was great most of the time, sunny, warm and clear skies. It was special spending Wigilia with our acquaintances and visiting with my Piekarczyk cousins while we were in the area.  We were invited back by cousin Józef and his wife for Easter so we will most definitely make the trip again in April.

Today we had an invitation to visit with another acquaintance and his sister in Podalany, a neighborhood only 5 minutes away.  We arrived at 4PM, had bigos, salad. wine, tea, coffee and then were treated to makowiec made by his sister.  We were about to leave at 6PM when her husband arrived so we stayed for another hour and talked with him.  As we were arriving at their house we met on the street the mother of a teenager I have known for 5 years and also had the chance to say Merry Christmas to her and her family. It seems we have now have more chances to spend holidays with non-relative people than we do my own family, a bit strange for me but that's the way it is.

Wróciwszy do domu, spaliśmy aż do 11 rano, aby odzyskać siły po nasze ostatniej podróży na południe.  Zapomniałem wspomnieć , że pogoda była super przez większość czasu , słonecznie , ciepło i czyste niebo . To było szczególna Wigilia spędzona z naszymi znajomymi  i odwiedzając  moich kuzynów Piekarczyk , gdy byliśmy w okolicy. Zostaliśmy zaproszeni przez kuzyna Józefa i jego żonę na Wielkanoc , więc z całą pewnością  w kwietniu ponownie odbędziemy podróż  .

Dziś byliśmy zaproszeni do złożenia wizyty u innego znajomego i jego siostry w Podalany , dzielnicy , zaledwie 5 minut drogi od nas. Przyjechaliśmy o godzinie szesnastej , jedliśmy bigos , sałatkę, piliśmy wino , kawę, herbatę , a następnie poczęstowano nas makowcem upieczonym przez jego siostrę . Byliśmy gotowi na wyjazd o godzinie  osiemnastej , gdy przyjechał jej mąż, więc zatrzymaliśmy się na kolejną godzinę i rozmawialiśmy z nim . Jak dochodziliśmy do ich domu spotkaliśmy na ulicy matkę nastolatka, którego znam od 5 lat i także mieliśmy okazję do złożenia życzeń Wesołych Świąt dla niej i jej rodziny . Wydaje się, że teraz mamy większe szanse , aby spędzić święta z osobami spoza kręgu rodzinnego niż z moją własną rodzinę , trochę dziwne dla mnie, ale to tak już jest

Thursday, December 26, 2013

Catching up


 Maja

 Magda and Wojtek
 Kacper


 Babice church

 Cousin Jozef, wife, Zofia and me.
Cousin Edward, granddaughters and wife, Stanislawa
 
So,  Wigilia we spent with Wojtek, Magda, Maja, Kacper, Magda's mother, Magda's sister, Agata and her son Mateusz. We didn't have all of the traditional 12 dishes but we did have noodles with poppy seed,  my and Magda's  favorite dish of the evening. We went to bed about 11PM and woke up rather early.
In the morning we took a walk with Magda to the Alwernia cemetery located in the forest nearby, reached only by climbing a rather steep hill.  In this place is buried Magda's father and other family member.  One interesting  headstone I saw was completely different from the rest in that is was not made out of stone but a single piece of thin metal on which the names of the two people in the grave were actually cut out from the metal so that when you looked at the marker, the name was actually created by the grass behind the marker.  Naturally, I had to take some pictures of it. When we were done at the cemetery we took a different path home through the  forest and had some nice views of the surrounding hills.

It was time to go to cousin Józef's house in Jankowice so we drove there but first made a stop at the church in Babice. It was only 12:30 so I thought there would be a mass being said but I was surprised to find the church closed. We drove to Józef's and he came out to meet us. After we said hello to him and his wife, they served us obiad for rósol(chicken soup), cutletts, potatoes, beets and coffee.  When it was over Józef broke out the vodka and I shared one drink with them but they all had three more after that..after all, it was Christmas.  We sat and talked for about an hour and a half and they invited us back for Easter next year and we accepted. We said our goodbye's and went off to cousin Edward's house with him and his wife.
There we were surprised to also meet his two granddaughters who were visiting but just about to leave. It's a pity they didn't have more time to talk.

Finally we came back to where we were staying about 6PM, ate a little something, drank some wine, watched a little TV and then went to bed early to start our return trip home early the next morning, today.
Więc Wigilia spędziliśmy z Wojtkiem , Magda , Maja , Kacper , matka Magdy , siostra Magdy , Agaty i jej syn Mateusz . Nie mamy wszystkich tradycyjnych 12 potraw , ale mieliśmy makaron z makiem , moja i ulubione danie Magdy wieczoru . Poszliśmy do łóżka około godzina dwudziesta trzecia i obudził się dość wcześnie .
Rano poszliśmy na spacer z Magdą na cmentarzu Alwernia znajduje się w lesie w pobliżu, dotrzeć tylko wspinaczka raczej stromym wzgórzu . W tym miejscu jest pochowany ojciec Magdy i innych członków rodziny . Jeden ciekawy nagrobek widziałem był zupełnie inny od reszty , w który nie jest wykonany z kamienia , alejeden kawałek cienkiego metalu , na których nazwiska dwóch osób w grobie rzeczywiście wycięte z metalu , tak , że kiedy spojrzał w znaczniku,nazwa faktycznie utworzone przez trawy za znacznika. Oczywiście, musiałem zrobić kilka zdjęć z niego . Kiedy przeprowadzono na cmentarzu wzięliśmy inny dom ścieżka przez las i miał ładne widoki na okoliczne wzgórza .

To był czas, aby udać się do domu kuzyna Józefa w Jankowice więc pojechaliśmy tam, ale najpierw zrobił przystanek w kościele w Babicach . To było tylko 12:30 , więc myślałem, że nie będziemasowej mówi , ale byłem zaskoczony, aby znaleźćkościół zamknięty . Pojechaliśmy do Józefa i wyszedł nam na spotkanie . Po tym jak przywitał się z nim i jego żoną , podawali nam Obiad dla Rosol ( rosół ) , cutletts , ziemniaki, buraki i kawy . Kiedy było po wszystkim Józef wybuchła wódkę i ja jeden napój z nich, ale wszyscy mieli trzy więcej po tym .. przecież to było Boże Narodzenie . Siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez okołogodzinę i pół i zaprosili nas na Wielkanoc w przyszłym roku , a my przyjęliśmy . Powiedzieliśmy nasze pożegnanie i poszedł do domu kuzyna Edwarda z nim i jego żoną .
Nie byliśmy zaskoczeni , aby również spełniać swoje dwie wnuczki , które odwiedzaliśmy , ale po prostu o opuścić . Szkoda, że nie mieli więcej czasu na rozmowę .W końcu doszliśmy do miejsca, gdzie byliśmy o godzina osiemnasta , zjadł trochę coś , pili wino , oglądaliśmy trochę TV , a następnie udał się do łóżka wcześnie , aby rozpocząć naszą podróż powrotną do domu wcześnie rano , dziś .

Tuesday, December 24, 2013

Arrival



Thanks to Zbyszek I was able to get the light problem fixed on Saturday and so we left on time Sunday. The drive was uneventful and we arrived about 4PM.  After a carp dinner we opened two bottles of wine and sat and talked for about three hours before we went to bed.
Today we went to visit a palace north of here only to discover that is was closed on Mondays so all we could do was take some pictures of the outside. I guess we'll have to visit it on our next  trip down to this area.
Wojtek and Magda have a charming little girl, Maja, and I have been having a lot of fun playing with you and trying to communicate with her.










Saturday, December 21, 2013

Visitors

Two cousins came to visit today, Oliwia and her brother, Marcin Kupiński. They stayed for about two hours and we gave them tea and chruscziki. The pastry was a big hit. When we were done I drove tchem to their next destination and, unfortunately, when I returned home I discovered that my right headlight bulb had burned out and I only now have one headlight. Tomorrow morning we are suppose to leave for Alwernia and it's Sunday so no place is open to fix it. It creates for me a dilema, should I go with only headlight and risk the chance of being stopped by the police or go and hope that I don't?

Dwóch kuzynów przyszedł odwiedzić dzisiaj, Oliwia i jej brat, Marcin Kupiński. Zostali przez około dwie godziny i daliśmy im herbatę i chruscziki. Ciasto było hitem. Kiedy skończyliśmy pojechałem tchem ich następnego celu i, niestety, gdy wróciłem do domu odkryłem, że moja prawa reflektor żarówka spalił się i dopiero teraz mają jeden reflektor. Jutro rano mamy przypuszczać, aby wyjechać do Alwerni i jest niedziela, więc nie miejsce jest otwarte, aby to naprawić. Tworzy dylemat dla mnie, mam go tylko z reflektorów i ryzykować szansę zatrzymany przez policję lub pójść i mam nadzieję, że ja nie wiem?

Friday, December 20, 2013

Visitors.

Poznań EKO tree.
 
Today we received the news that cousin Oliwia with visit with us tomorrow with her brother, Marcin. They will take a train to Poznań from Koniń and spend some time with us before they go to the city center. This is good news for us. They are both very nice, young adults and we like talking and visiting with them. Not many relatives visit us so when some do, especially from some distance away, it is a special occasion.

Yesterday I received a comment on my blog from someone who used the name, Unknown.  He or she, asked me how I am related to Rózia and how he or she is related to her.  A question like that I will not answer in this blog, especially when I don't know who this person is, so if you, Unknown, want to know the answer, you must write to me at my email address and tell me who you are.

I had my last lesson for the year with Zbyszek today and before he left we gave him a present to thank him for all of the help he has provided to us over the last six years we have been in Poland. In many situations things would have been more difficult to get through without his help and in the true Polish word, przyjaciel, meaning best friend, he certainly is ours.

Because we will not actually be home on Christmas Day, I gave her one of her presents that I had someone buy for her in London.  It is a new cookbook, Antonio Carluccio, the collection. As you might guess, it is an Italian cookbook and I chose that one because Joan likes Italian cooking buy didn't have a cookbook in that cuisine.  She was surprised and very happy to get it. It is true that it is better to give than to receive, especially when it is for my wife.

Chruscziki pictures are on the blog now.

Dzisiaj otrzymaliśmy wiadomość, że kuzynka Oliwia z wizytą u nas jutro z bratem , Marcinem . Będą one miały pociąg do Poznania z Konina i spędzić trochę czasu z nami , zanim pójdą do centrum miasta . To dobra wiadomość dla nas. Oboje są bardzo mili , młodzi dorośli i lubimy rozmawiać i odwiedzając z nimi. Nie wielu krewnych odwiedź nas więc , gdy niektórzy, zwłaszcza z pewnej odległości , to jest specjalna okazja .

Wczoraj otrzymałem komentarz na moim blogu od kogoś, kto korzystał z nazwy, nieznane. On lub ona , zapytał mnie, jak jestem związany Rózia i jak jest on związany z nią . Pytanie , jak to, że nie odpowie w tym blogu , zwłaszcza, gdy nie wiem , kto to jest , więc jeśli , wiadomo , chcą znać odpowiedź , musisz napisać do mnie na mój adres e-mail i powiedz mi , kim jesteś są .

Miałem ostatniej lekcji na rok z Zbyszek dzisiaj i przed wyjazdem dał mu obecny podziękować mu za wszystkie pomocy on przewidziany do nas w ciągu ostatnich sześciu lat jesteśmy w Polsce . W wielu sytuacjach rzeczy byłoby trudniej dotrzeć bez jego pomocy i prawdziwego polskiego słowa , Przyjaciel , czyli najlepszego przyjaciela , on na pewno jest nasz.

Dlatego, że nie będzie w rzeczywistości być w domu na Boże Narodzenie , i dał jej jedną z jej prezenty , które miałem dla niej ktoś kupić w Londynie . Jest to nowa książka kucharska , Antonio Carluccio ,biblioteka . Jak można się domyślać , że to włoska książka kucharska i wybrałem ten jeden , ponieważ Joan lubi włoskiej kuchni kupić nie mają książkę kucharską w tym kuchni . Była zaskoczona i bardzo szczęśliwa , aby ją . Prawdą jest, że lepiej jest dawać niż otrzymywać , zwłaszcza, gdy jest to dla mojej żony

Teraz, zdjęć chruscziki są na blogu.

Thursday, December 19, 2013

Finished.






Well, we did it. We made some nice plates full of chruscziki(faworki) today in the afternoon. After four hours I can better appreciate the work it took my aunt at Christmas time to provide me with a large box of these wonderful pastries. Thank goodness it's only a once a year event, it's tiring. Now there is a problem with my blog that prevents me from showing you all the pictures I took but if you are on FB I will post them there.

Earlier in the day or early morning, I kept getting a strange error message on my blog and couldn't resolve the problem. I decided to restore my system to a previous time to see if I could get rid of it.  When it was restored I discovered my Norton 360 virus protection was no longer working and spent about an hour on Live Chat with a representative from them who finally fixed the problem. However, after that I found out Skype was no longer working and it prevented me from having two conversations which I regret. Finally, after a few more hours I was able to fix that. I like computers but at times like these they are a pain in the #@#%.

Zrobiliśmy . Dzisiaj po południu zrobiliśmy kilka talerzy pełnych chruścików ( faworków ). Po czterech godzinach lepiej docenić pracę cioci w czasie świąt Bożego Narodzenia , która gwarantowała, że zawsze miałem  duże pudełko tych wspaniałych wypieków . Dzięki Bogu , że takie wydarzenie jest tylko raz w roku ; to jest męczące . Teraz mam problem z moim blogiem, bo nie pozwala mi na pokazanie wszystkich zdjęć ,jakie zrobiłem zrobiłem , ale jeśli jesteś na FB będę je tam umieszczać.

Wcześniej tego dnia lub wczesnym rankiem , miałem dziwny komunikat o błędzie na moim blogu i nie mogłem rozwiązać problemu. Postanowiłem przywrócić system do poprzedniego stanu , aby zobaczyć, czy mogę się go pozbyć . Kiedy  został przywrócony odkryłem, że mój antywirusowy program Norton 360 przestał pracować i spędziłem około godziny na czacie z przedstawicielem firmy , który w końcu uporał się z problemem. Jednak po tym dowiedziałem się, że  Skype przestał działać i to uniemożliwiło mi przeprowadzenie dwóch rozmów , czego żałuję . W końcu, po kilku godzinach udało mi się naprawić. Lubię komputery , ale czasami one jak one ból w # @ # %

Wednesday, December 18, 2013

Two surprises.

Today I'm using one of my favorite jazz guitarist to provide a little Christmas music. I've listened to him for many years and always enjoyed his playing.

We had a nice surprise in our mailbox, our heating bill. It was ONLY 179zl for the last two months.  I suppose it is because of the warm weather we have been experiencing. Last year our bill for that same time period was 750zl so, as you can tell, it was a joyous surprise for us. If it would stay like this until springtime that would be fine with me. The weather forecasters have repeatedly said this will be the coldest winter in 50 year but so far they are wrong.

I read something today that sums up why I continue searching for my ancestors. Some think it is crazy to continue while others are grateful that I do. If you read this, you'll understand me better.
 https://blu172.mail.live.com/default.aspx?id=64855#n=1231578288&fid=1&mid=f8899599-67e8-11e3-85b8-001e0bcbb1e8&fv=1

Today was our meeting with Zbyszek and he surprised us with tickets to the opera, The Barber of Seville, for this coming January.  It will be the first time Joan and I have experienced opera in the great opera house in Poznań.

Dzisiaj odtwarzałem nagrania jednego z moich ulubionych jazzowych gitarzystów aby wprowadzić w klimat muzyki Bożego Narodzenia. Słuchałem go przez wiele lat i zawsze byłem bardzo zadowolony z jego gry.

Mieliśmy miłą niespodziankę w naszej skrzynce pocztowej , nasz rachunek za ogrzewanie . To było tylko 179zł za ostatnie dwa miesiące. Przypuszczam, że to ze względu na ciepłą pogodę, jaką  doświadczamy. W ubiegłym roku nasz rachunek za ten sam okres wyniósł 750zł i można powiedzieć , że to jest dla nas miłe zaskoczenie. Jeśli ta kwota utrzyma się aż do wiosny , to będzie dla mnie najlepsza rzecz. Prognostycy pogody wielokrotnie powtarzali, że to będzie najmroźniejsza zima od 50 lat, ale jak do tej pory, to się mylą się .

Dzisiaj czytałem coś , co podsumowuje i wyjaśnia, dlaczego nadal poszukuję moich przodków . Niektórzy uważają, że jest szalony , że to kontynuuję , a inni są za to wdzięczni.. Jeśli to przeczytasz, to zrozumiesz mnie lepiej .
 
Dziś było nasze spotkanie ze Zbyszkiem , który zaskoczył nas biletami do opery na  Cyrulika Sewilskiego w  styczniu. To będzie pierwszy raz, jak Joan i ja zobaczymy  operę w Teatrze Wielkim w Poznaniu

Tuesday, December 17, 2013

Excellent day.

 2003




I fell in love when I was 59 years old. Yes, I was already married to Joan but this new love overtook me. She was only 2 years old at the time but I couldn't help myself. She was such a nice child and a distant cousin, so to speak. I spent almost one month in her parents house playing games, laughing and all with no common language between us since we were in Poland. Over the years I have watched her grow, for four years just in pictures sent to me but for the last six years I've had the occasion to see her in person for different events or just to visit.  Today was one of those days.

Rózia is 12 years old today and has grown considerably since we first met. Now, in her last year in primary school, it is almost time to enter gymnasium. She is a very talented, artistic person who is capable now to speak English as well as I speak Polish. She sings, plays piano and flute and is becoming good at drawing pictures as you can see above. I like very much spending time with her. Shee can speak in Polish, Russian and English and can sing songs in Ukraine language. Soon her parents must decide which gymnasium she will go to and one that emphasizes artistic talents seems to be the obvious choice.

Zakochałem się , gdy miałem 59 lat . Tak, byłem już żonaty z Joan , ale ta nowa miłość na mnie spadła . Ona miała w tym czasie tylko 2 lata, ale nie mogłem się powstrzymać. Ona była takim miłym dzieckiem i można by rzec, daleką kuzynką . Spędziłem prawie miesiąc w domu jej rodziców bawiąc się i śmiejąc i wszystko to bez wspólnego języka między nami , chociaż już byliśmy w Polsce . Przez lata obserwowałem, jak się rozwija, a przez cztery lata tylko na zdjęciach przesłanych do mnie, ale w ciągu ostatnich sześciu lat miałem okazję zobaczyć ją osobiście na różnych imprezach lub po prostu odwiedzić. Dzisiaj był jeden z tych dni.

Rózia ma dziś 12 lat i urosła znacznie od naszego pierwszego spotkania . Teraz jest  ostatniej klasie w szkole podstawowej i zbliża się czas , aby przejść do gimnazjum . Ona jest bardzo utalentowaną osobą , który obecnie jest w stanie mówić po angielsku tak dobrze jak ja mówię po polsku . Śpiewa , gra na pianinie i flecie i jest całkiem dobra w rysowaniu , jak widać powyżej. Bardzo lubię spędzać z nią czas. Ona może mówić w języku polskim , rosyjskim i angielskim i może śpiewać po ukraińsku . Wkrótce rodzice muszą zdecydować, do którego gimnazjum pójdzie i jeden z jej talentów artystycznych wydaje się znaczącym atutem przed wyborem szkoły .

Monday, December 16, 2013

It's up!

 
 
OK, we did it today, the Christmas tree is up and the house is decorated. Last night we just didn't feel like doing it so we tackled the job early this morning after breakfast.

The next thing I did was attempt an International Wire Transfer to Poland and hope that this system is still working the way it has for the last six years. I've all but given up on the free Global Transfer. The last time I tried I was told the money would be released in 45 minutes and today, twenty four hours later there is not even a record that the transfer was attempted. Up until now we have been satisfied using CitiBank for our bank but this is ridiculous.

We actually have sunshine today and the forecast for the next ten days shows no snow so it looks like it will be a green Christmas again. It's too bad, I always hope for snow for this holiday but weather patterns have changed. I can't believe people who think there is no Global Warming occurring in this world.

OK, zrobiliśmy to dzisiaj, choinka jest ubrana i dom jest udekorowany. Poprzedniego wieczoru po prostu nie czuliśmy tego, by się tym zająć, więc zabraliśmy się za to wcześnie rano, po śniadaniu.
 

Następną rzeczą jaką zrobiłem, była próba przelewu pieniędzy do Polski przez
International Wire Transfer  i mam nadzieję, że ten system nadal działa jak przez ostatnie sześć lat. Mam wszystko, by zrezygnować  z transferu przez Global Transfer . Ostatni raz, gdy próbowałem powiedziano mi, że pieniądze zostaną przelane w ciągu 45 minut, a dziś upłynęły dwadzieścia cztery godziny i nie ma nawet zapisu, że transfer został rozpoczęty. Do tej pory byliśmy zadowoleni z korzystania naszego Citibank, ale to jest śmieszne.
 

Dzisiaj
 mamy słoneczko, a prognoza na najbliższe dziesięć dni nie przewiduje śniegu, więc wygląda na to, że ponownie będzie to zielone Boże Narodzenie. Szkoda, zawsze mam nadzieję na śnieg w czasie Świąt, ale zmieniły się typy pogody. Nie wierzę ludziom, którzy myślą, nie ma globalnego ocieplenia występującego na świecie.

Sunday, December 15, 2013

It's coming.


Tonic Sol Fa is another acapella group but from Minnesota. We discovered them before we left the U.S. and wanted to go to one of their concerts but never had the time. Although they are simply four voices and a tambourine, Tonic Sol-fa has spent considerable time on the road carving their niche as the nation’s top vocal group. In the midst of touring, this quartet has been named one of the top five “must see” groups in America, has been awarded numerous original song and album awards in pop, gospel and holiday genres, appeared on NBC’s Today Show and numerous other shows.

Today I spent some time with the remarkable Ola, a last year student in high school. She's remarkable because of her energy, intelligence, ability to adapt and at 13 already knew what high school and university she would attend. She also organizes events at her school for fellow students and this last Friday organized a movie night at school.  She invited 120 students, got teachers to chaperone, found a sponsor that paid for food and they spent from midnight until 7AM watching four movies. Everyone brought sleeping bags to lay on the floor of a large room where they stayed to watch the movies. Of the 120 students she invited, 105 of them showed up. Now that's a remarkable girl!!!!

Joan and I are in the Christmas mood already, watching the old How the Grinch Stole Christmas, White Christmas, A Charlie Brown Christmas and an Andrea Bocelli Christmas Special. When we're not watching a Christmas movie we're listening to Christmas music. Next week at this time we'll be in Alwernia and have some preparations for our trip to do yet.

Tonic Sol Fa jest inną grupą acapella ale z Minnesoty . Odkryliśmy ją jeszcze przed wyjazdem z USA i chciałem pójść na jeden z ich koncertów , ale nigdy nie miałem czasu . Mimo, że są to po prostu cztery głosy i tamburyn , Tonic Sol - fa spędzili sporo czasu na trasie uzyskując swoją pozycję w czołówce krajowych grup wokalnych.  W środku tournee , ten kwartet został uznany za jednego z pięciu " must see" grup w Ameryce , został wyróżniony za liczne oryginalne piosenki i albumy z muzyką pop, gospel i  piosenką wakacyjną , pojawił się na NBC Today Show i wielu innych pokazach .
 

Dzisiaj spędziłem trochę czasu z niezwykłą Olą, uczennicą ostatniej klasy w liceum. Jest godna uwagi , ze względu na  jej energię, inteligencję, zdolność do przystosowania się i tego, że już w wieku 13 lat wiedziała, do jakiej szkoły pójdzie i na jakim uniwersytecie będzie studiować. Ona również organizuje imprezy w szkole dla kolegów i w ostatni piątek przygotowała w szkole wieczór filmowy . Zaprosiła 120 uczniów  nauczycieli opiekunów , znalazła sponsora , który zapłacił za jedzenie i oni oglądali 4 filmy od północy do 7 rano. Każdy przyniósł śpiwory, by położyć się na podłodze w dużej sali , w której oglądali filmy. Spośród 120 uczniów, których zaprosiła , pojawiło się 105. To niezwykła dziewczyna ! !
 

Joan i ja jesteśmy już w nastroju Bożego Narodzenia , oglądając stare  How the Grinch Stole Christmas , White Christmas , A Charlie Brown Christmas oraz Andrea Bocelli Christmas Special . Jeśli nie oglądadamy świątecznych filmów, to słuchamy muzyki na Boże Narodzenie . W następnym tygodniu o tej porze będziemy w Alwerni , ale mamy jeszcze trochę rzeczy do zrobienia przed wyjazdem.


Saturday, December 14, 2013

Success.

Once again, thank goodness for friends. Joan and I spent yesterday and much of today searching for our present for cousin Rózia to no avail. Then Joan had the idea to call our friend Joanna for some advice on where to go and she told us to travel west to the town of Kiekrz, about 15 minutes, where there is a new shopping center. In this center is a toy store where she was sure the item we wanted was so we drove there. Sure enough, they had many models of what we wanted. I walked up to the clerk and asked her in Polish for what I wanted but she referred me to a young girl who spoke in English. She immediately showed us their selections of what we wanted and we chose one of them. I was a little disappointed that I had to speak in English because I thought it would be a good occassion to practice my Polish but this happens very often.  As soon as I open my mouth and speak Polish, a clerk will look for someone else who speaks English. It doesn't help me at all but the main thing now is that we have the present and I am sure Rózia will like it because it is so different.

The last two days, with the bank problem and searching for the gift, changed the plans for those two days and I missed out on two conversations.  Fortunately, my conversation partner is flexible like me and we can make up for this tomorrow. On Monday I start with a new person and, hopefully, he will also be able to improve my speaking.

I've spent much of the last two months updating my family history book with new information, births and, unfortunately, deaths.  It's been more than a few years since I did that and now, being able to put this book in a PDF form, I am able to email to relatives who want the information.  The original book, written in 2005 didn't have that option so I had to actually have it printed and relatives paid the cost for their copy.  Now I can do it for free. For myself, one day I will have it printed. When I look over all that I have learned about my family history it really amazes me that my passion for this has not subsided..........but it hasn't.  Now I'm working on my father's side of the family and it is a little harder to do because most of them came from southern Poland so it is harder to access records without being there.  Even so, I started out with 5 people in the tree and now I have 67 so I think that's good progress.

Jeszcze raz , dzięki Bogu za przyjaciół . Joan i ja spędziliśmy wczoraj i dziś wiele z obecnie poszukuje dla naszego kuzyna Rózia bezskutecznie. Następnie Joan miał pomysł , aby zadzwonić do naszego przyjaciela Joanna o radę , gdzie iść , a ona powiedziała nam podróżować na zachód do miejscowości Kiekrz , około 15 minut , gdzie jestnowe centrum handlowe . W tym centrum jestsklep z zabawkami , gdzie był pewienelement chcieliśmy było więc pojechaliśmy tam. Rzeczywiście , mieli wiele modeli , co chcieliśmy . Podszedłem do urzędnika i poprosił ją w języku polskim za to, co chciałem , ale ona skierował mnie do młodej dziewczyny , który mówił po angielsku . Od razu pokazał nam swoje pozycje z tego, co chcieliśmy i wybraliśmy jedną z nich . Byłemtrochę rozczarowany , że muszę mówić w języku angielskim , bo myślałem , że będzie to dobra okazja , aby ćwiczyć polskiego, ale zdarza się to bardzo często . Jak tylko otworzyć usta i mówić po polsku ,urzędnik będzie szukać kogoś, kto mówi po angielsku . To mi nie pomaga w ogóle , alenajważniejsze jest , że mamy prezent i jestem pewien, Rózia się spodoba , ponieważ jest tak różne.
Ostatnie dwa dni , z problemem banków i szukając prezentu , zmienił plany te dwa dni i brakowało mi na dwóch rozmowach . Na szczęście mój partner rozmowy jest elastyczny jak ja i możemy nadrobić to jutro . W poniedziałek zaczynam nową osobę i , miejmy nadzieję , będzie również w stanie poprawić mówienia .
Spędziłem wiele z dwóch ostatnich miesięcy aktualizacją historii mojej rodziny książkę z nowych informacji, urodzeń i, niestety, zgonów. To było więcej niżkilka lat temu zrobiłem to i teraz , jest w stanie umieścić tę książkę w postaci pliku PDF , jestem w stanie wysłać do krewnych , którzy chcą informacji . Oryginalna książka , napisana w 2005 r., nie ma takiej możliwości , więc musiałem rzeczywiście to drukowane i krewni zapłacił koszty ich kopii. Teraz można to zrobić za darmo . Dla mnie, jeden dzień będę mieć to wydrukowane . Kiedy patrzę na wszystko, co nauczyłem się o historii mojej rodziny to naprawdę mnie dziwi , że moja pasja nie ustąpi .......... ale nie ma . Teraz pracuję na strony ojca rodziny i jest to trochę trudniejsze , ponieważ większość z nich pochodzi z południowej Polski , więc trudniej jest uzyskać dostęp do dokumentacji , nie będąc tam. Mimo to, zacząłem się z 5 osób w drzewie , a teraz mam 67 , więc myślę, że to dobry postęp .

Friday, December 13, 2013

Kaki time.

Frustrated over a stupid thing like money.  Maybe not money itself but the inability for a major bank to correct a problem. Their (CitiBank) live chat people don't have the authority to correct the problem and all they really can do it say call the U.S. and talk with them there.  CitiBank doesn't use Skype according to the Live Chat representative but in searching the Skype site I found several. Their toll free numbers are fine if you live in the U.S. but if you live in Poland your cell phone is still charged by the minute. From my last experience it would have been cheaper to pay the $30 for a wire transfer.

The kaki have ripened enough to eat and we have been enjoying them. We bought four more yesterday and now will wait for them to ripen. If you haven't tried them, you really should. They are delicious.  Who can be frustrated when you have such a wonderful fruit to eat :-)

Listening to Christmas carols always takes me back in time and how I enjoyed spending the time with almost all of my cousins on Christmas eve and Christmas day. Usually it was in my aunt's flat, with little room and about 16 people. I never thought, back then, about all the work it took for her, my mother and their other sister to make all the things we ate at Wigilia. Now, of course, I realize it was a lot of work for them that started early in the morning and lasted throughout the day. I had three aunt's but one I rarely saw because she was a Catholic nun and I don't remember her at any Christmas eve. I think she was allowed to visit her family only once every five years which always seemed a little strange to me. But, ah, Christmas eve, that was special.
 
Byłem poddenerwowany przez taką głupią rzecz jak pieniądze . Może nie przez same pieniądze , ale niezdolność  dużego banku do skorygowania usterki . Ich ( Citibanku )bezpośrednio kontaktujący się z petentem urzędnicy nie maja uprawnień pozwalających na rozwiązanie problemu i wszystko co tak naprawdę mogą zrobić,  to powiedzieć: zadzwoń USA i porozmawiaj  z tamtejszymi urzędnikami . CitiBank nie używa Skype do bezpośredniej rozmowy z ich przedstawicielem, ale przeszukując  witrynę Skype znalazłem kilku . Dzwoniąc na ich numery nic nie płacisz, jeśli mieszkasz w USA, ale jeśli mieszkasz w Polsce to pobierana jest opłata za minutę z twojego telefonu komórkowego .Biorąc pod uwagę moje ostatnie doświadczenie,  byłoby taniej zapłacić 30 $ za przelew .
 

Kaki nie dojrzały na tyle, by je zjeść , więc nadal się nimi cieszymy . Wczoraj kupiliśmy jeszcze cztery , a teraz będziemy czekać aż dojrzeją . Jeśli ich nie próbowałeś , naprawdę powinieneś. Są pyszne . Kto może być sfrustrowany , gdy ma się takie wspaniałe owoce do jedzenia :-)
 

Słuchając kolęd zawsze powracam wspomnieniami do dawnych lat i tego, jak się cieszyłem spędzając czas z prawie wszystkich moimi kuzynami podczas  Wigilii i Bożego Narodzenia . Zazwyczaj to było w mieszkaniu mojej ciotki  w małym pokoju z około 16 osobami . Wtedy, nigdy nie myślałem  o całej pracy, jaką moja ciocia, mama i ich siostry włożyły w przygotowanie tych wszystkich rzeczy, które jedliśmy w Wigilię . Teraz, oczywiście , zdaję sobie sprawę, że to było dla nich dużo pracy, która rozpoczynała się wcześnie rano i trwała przez cały dzień . Miałem trzy ciotki ale rzadko widziałem jedną z nich , bo była katolicką zakonnicą i nie pamiętam jej z żadnej Wigilii . Myślę, że pozwalano jej odwiedzać rodzinę tylko raz na pięć lat, co zawsze wydawało mi się trochę dziwne. Ale , ach, Wigilia była wyjątkowa.

Thursday, December 12, 2013

Global Transfers.

Once again I'm having problems with Citibank and transferring money since the first successful try on December 2nd.  They have added an additional security process which cancelled my latest request to transfer money. I have live chatted with a representative but to no avail since they are limited in what they do. The suggestion was to call the U.S. which will result in spending another $50 or more to resolve the problem. I am almost at the point of giving up on the "free" Global Transfers that in the end have not been free at all. With International Wire Transfers there is a fee but no headaches like I have had with Global Transfers. Yes, they have toll free numbers to call to resolve problems but my cell phone is still charged for the calls.  I'm almost ready to yell, like from the movie "Network", "I'm mad as hell and I'm not going to take it anymore"  Unfortunately, Citibank wouldn't hear it.

We spent some time today shopping for Rózia's birthday present but every store we went to didn't carry it so we have to think of an alternative present now. I know she likes reading, drawing and painting but last year we gave her a book and this year we would like it to be something different, what exactly I don't know yet.

I listened to a new singing group today from Texas and they are really good. They sing acapella and are similar to the group Tonic Sol Fa. I'll put them up on the blog tomorrow so you can listen.

Po raz kolejny, od czasu pierwszej udanej próby 2 grudnia mam problemy z Citibankiem i transferem pieniędzy. Dodali dodatkowe  zabezpieczenia , które anulowały mój ostatni wniosek o przelew. Przez chwilę bezpośrednio rozmawiałem z przedstawicielem , ale bezskutecznie , ponieważ oni mają ograniczone możliwości ingerencji w ten proces. Pojawiła się sugestia, by zadzwonić do USA , co spowoduje wydanie kolejnych $ 50 lub więcej , aby rozwiązać problem . Jestem prawie w tym punkcie, by przerzucić się na"wolny od opłat" Global Transfers , ale w końcu on wcale nie jest za darmo. W International Wire Transfers miałem opłatę, ale nie taki ból głowy, jaki miałem z Global Transfers . Tak, mają darmowe numery , aby zadzwonić w celu rozwiązania problemu , ale za połączenia z mojego telefonu nadal jest pobierana opłata . Jestem prawie gotowy krzyczeć , jak z filmu " Network ", " Jestem wściekły jak cholera i nie zamierzam już tego znosić " Niestety , Citibank nie zechciałby tego usłyszeć.

Dzisiaj spędziliśmy trochę czasu na zakupie  urodzinowego prezentu dla  Rózi, ale każdy sklepie do którego się udaliśmy, nie posiadał tego, co chcieliśmy kupić , więc teraz musimy pomyśleć  o alternatywnym upominku . Wiem, że lubi czytać, rysować i malować , ale w ubiegłym roku daliśmy jej książkę , a w tym roku chcielibyśmy , żeby to było coś innego , a co dokładnie, tego jeszcze nie wiem.

Dzisiaj słuchałem nowej, śpiewające grupy  z Teksasu i są naprawdę dobrzy . Śpiewają acapella i są podobni do grupy Tonic Sol Fa. Wrzucę ich jutro na blog, więc można będzie posłuchać

Wednesday, December 11, 2013

Jim Hall

One of my favorite guitarists died last week and I just found out about it. His name was Jim Hall and he died in his sleep at age 83. He was an active player until the end. His last concert was in August of this year. Of course, there are many guitar players in the world today but this man was one of finest. Not only was he a great soloist but he was also exceptional when backing up a singer like Ella Fitzgerald, one of the greatest jazz singers. I listened to him for over 40 years and was also impressed with his playing. Thanks to records, DVD's and YouTube I can continue to listen to him. The first clip on the pictures on the left is rather long, more for people wanting to learn how to play jazz guitar so you might want to click on the second picture on the left to hear him play with another good guitar player, Pat Metheny.

Jeden z moich ulubionych gitarzystów, zmarł w zeszłym tygodniu i właśnie się o tym dowiedziałem. Nazywał się Jim Hall i zmarł we śnie w wieku 83 lat. Prawie do końca występował. Jego ostatni koncert odbył się w sierpniu tego roku. Oczywiście, jest wielu gitarzystów na świecie, ale ten człowiek był jednym z najlepszych. Był nie tylko wielkim solistą, ale był również wyjątkowy podczas tworzenia kopii zapasowych piosenkarki Ella Fitzgerald, jednej z największych wokalistek jazzowych. Słuchałem go przez ponad 40 lat i również byłem pod wrażeniem jego gry. Dzięki nagraniom, DVD i YouTube nadal mogę go słuchać. Pierwszy klip na zdjęciach po lewej stronie jest dość długi, bardziej dla ludzi, którzy chcą nauczyć się grać na gitarze jazzowej więc możesz kliknąć na drugie zdjęcie po lewej stronie, aby usłyszeć, jak gra z innym dobrym gitarzystą, Pat Metheny.

Tuesday, December 10, 2013

Invitation

We have another invitation to visit with friends on the 27th so we'll come back from Alwernia on the 26th. This invitation comes from Podalany, just north of where we live so it will be a short drive to their house. So it looks like this Christmas we will be busy travelling and enjoying some new company. How nice that will be.

I made three trips in the last three days to mail out Christmas cards and developed a little conversation with the local clerk there. How nice to be able to speak, rather simply, and carry on a conversation in Polish. I guess I am getting better.

We've decided to make favorki before we take our trip to Alwernia and take it with us as our contribution to Wigilia. It's a simple pastry to make, just takes some time to do it. Of course, we'll make a lot so we leave behind some for us when we return. Thank goodness I have my mother's recipe and some years of experience making it when she was alive. We're already in the holiday spirit and the tree goes up on Friday.

Mamy kolejne zaproszenie, kiedy wrócimy z Alwerni, tym razem na  27 grudnia, by odwiedzić  przyjaciół,. To zaproszenie zostało wysłane z  Podolan ,  miejscowości na północ od miejsca, gdzie mieszkamy , więc będzie to krótki przejazd do ich domu . Tak więc wygląda na to, to Boże Narodzenie będziemy zajęci podróżami i będziemy się cieszyć nowym towarzystwem . Jak miło, że tak się stanie .

W ciągu ostatnich trzech dni zrobiłem trzy wycieczki, by wysłać kartki świąteczne i porozmawiać trochę z lokalnym urzędnikiem na poczcie. Jak miło jest wysłowić się i prowadzić rozmowy w języku polskim- na razie raczej  prostymi zdaniami. Myślę, że idzie mi coraz lepiej .

Postanowiliśmy zrobić favorki zanim wyruszymy w naszą podróż do Alwerni i zabrać je z nami jako nasz wkład na  Wigilię . Zrobienie ciasta jest proste , po prostu wykonanie zajmuje trochę czasu . Oczywiście , zrobimy dużo, aby zostało trochę dla nas , gdy wrócimy . Dzięki Bogu mam przepis mojej matki i kilka lat doświadczenia w pieczeniu, gdy jeszcze żyła . Jesteśmy już w świątecznym nastroju , a drzewo pojawi się w piątek .