Saturday, February 14, 2015

V Day

Instead of buying Joan flowers for Valentines day, I bought her something she likes more..........rogala. I got the idea on the way to the flower shop when I passed Elite ans say them sitting on the counter. She was VERY happy when I returned home with them and we ate them while we drank coffee. She told me it was a great idea.

It was a sunny day today, about 10c so not too cold. I found on the internet, Children's stories in Spanish and I listened today to The Three Pigs. It had Spanish and English text with an audio file to listen to the story. Actually, it was interesting to listen to in Spanish although I certainly know the story from my youth. However there were many new words for me and it went back and forth from past to present tense with words. I did that for about an hour then listened to a podcast in Polish. Tonight we'll watch the movie, "The Theory of Everything". Someone told me it was a good movie so we will check it out.

Zamiast kupować Joan kwiaty na Walentynki, kupiłem jej coś lubi więcej .......... Rogala. Mam pomysł na drodze do kwiaciarni, kiedy zdałem Elite ans powiedzieć im siedzi na ladzie. Była bardzo szczęśliwa, gdy wróciłem do domu z nimi i jedliśmy je, gdy piliśmy kawę. Powiedziała mi, że to świetny pomysł.

To był słoneczny dzień dzisiaj, o 10c tak, nie za zimno. Znalazłem w internecie, opowiadania dla dzieci w języku hiszpańskim i słuchałem dziś The Three Pigs. Miał hiszpański i angielski tekst z pliku audio do słuchania opowieści. Właściwie, to było ciekawe do słuchania w języku hiszpańskim, chociaż na pewno znasz historię z mojej młodości. Jednak było wiele nowych słów dla mnie i poszedł tam iz powrotem od przeszłości do teraźniejszości napięta słowami. Robiłem to przez około godzinę, a następnie słuchałem podcastu w języku polskim. Dziś wieczorem będziemy oglądać film, "teoria wszystkiego". Ktoś mi powiedział, że to dobry film, więc będziemy to sprawdzić.

Friday, February 13, 2015

Nothing.

Another one of those days when nothing interesting happened.

Jeszcze jeden z tych dni, kiedy nic ciekawego wydarzyło.

Thursday, February 12, 2015

Mystery!!

We had an interesting meeting last night with Marta at the Mykonos restaurant. She was waiting for us when we got there and we sat in a nice little room by the door, almost like a private room. Joan had a scarf that she wanted to wear that we were positive Marta gave to her. Joan told her how much she liked the scarf but Marta said she never saw it before.  We thought she gave it to Joan when she returned from one of her business trips and we thought it was the trip to China. We checked the label on the scarf and it had a German name so we thought she must have bought it in Germany where she lives.  We talked for at least a half hour about that scarf, it's origin  In the end, now we are not sure where or who gave Joan the scarf.

For dinner, Marta had a salad with cheese and Greek coffee, Joan had moussaka and water and I had linguine with seafood. The food was very good and when it was finished Joan and I ordered baklava for dessert. Marta had never had it and didn't want to order any but when it was delivered she changed her mind. The plate had three, semi-small, rolled up baklava with a scoop of ice cream. It was very good, especially for someone who never had it before. Joan and I have had better baklava but this was still good. Marta told us her friends told her to hello to Mr. and Mrs. Santa Claus because that is what they call us, probably because of my gray hair and beard. Plus, they also probably know a few David's and it's easy to know who we are by that name, Santa Claus.  It was an excellent evening with Marta, we really enjoy her company and are happy to have her in our lives.

Today's weekly shopping totaled 139 zl, including meat from Bistry.

Poprzedniego wieczoru mieliśmy ciekawe spotkanie z Martą w restauracji Mykonos. Gdy tam dotarliśmy, już na nas czekała, po czym usiedliśmy w ładnym małym pomieszczeniu przy drzwiach, prawie jak w prywatnym pokoju. Joan miała szalik, który chciała założyć, aby pokazać, jak miło odbieramy jej prezent dla Joan. Joan powiedziała jej, że bardzo podoba jej się szalik, ale Marta powiedziała, że nigdy wcześniej go nie widziała. Myśleliśmy, że dała go Joan po powrocie z jednej z jej podróży służbowych i myśleliśmy, że to była podróż do Chin. Sprawdziliśmy etykietę na szaliku, która była napisana po niemiecku, więc pomyśleliśmy, że musiała go kupić w Niemczech, gdzie mieszka. Rozmawialiśmy przez co najmniej pół godziny o tym szaliku i jego pochodzeniu. W końcu, teraz nie jesteśmy pewni, gdzie i kto dał Joan ten szalik.

Na obiad, Marta jadła sałatkę z serem i piła grecką kawę, Joan miała musakę i wodę, a ja miałem linguine z owocami morza. Jedzenie było bardzo dobre, a kiedy skończyliśmy, Joan i ja zamówiliśmy baklavę na deser. Marta nigdy tego nie jadła i nie chciała zamówić, ale kiedy deser przyniesiono , zmieniła zdanie. Na talerzu były trzy, małe, zwinięte baklavy z gałką lodów. To było bardzo dobre, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy wcześniej tego nie jadł. Joan i ja jedliśmy  lepsze baklavy, ale ta była także dobra. Marta powiedziała nam, że jej przyjaciele przekazują pozdrowienia  Panu i Pani Santa Claus, ponieważ tak nas nazywają , prawdopodobnie ze względu na moje siwe włosy i brodę. Co więcej, prawdopodobnie oni znają kilku Dawidów , więc łatwiej rozpoznać, kim jesteśmy po nazwie Santa Claus. To był doskonały wieczór z Martą, naprawdę cieszymy się z jej towarzystwa i jesteśmy szczęśliwi, że jest  w naszym życiu.

Dzisiejsze cotygodniowe zakupy wyniosły 139 zł, w tym mięso kupione u Bistry.

Wednesday, February 11, 2015

Fat Thursday


 


 
Tomorrow is a BIG day in Poland...Fat Thursday. It's the day when you eat as many pączki (doughnuts) as you can. You can buy them everywhere. Fortunately. we have Elite right across the street from our flat so we don't have far to go. There are three main cukernias(sweet shops) in Poznań, Kandulski's, Elite and Sowa. Of course, today being Wednesday, we can buy some at Kandulski's today when we go for our weekly meeting with Zbyszek and if we run out tomorrow, just walk to Elite to buy more. Fat Thursday is the day when everybody eats a lot of sweets because then begins the time of Lent. I only ate 2 pączki.          

Tomorrow is also a special day because it is the birthday of my oldest cousin who lives in Florida, Bernice Paulinski. She will be 99 years old. Her father was the oldest brother of my grandfather Adam and she was very helpful when I started building our family tree. She sent me many old pictures that I scanned into my picture archive collection and then sent back to her. She also told me stories about her own family that I wrote down in the family history book I wrote. She is the last remaining member of her generation and I am so grateful that we have a connection though I have never, physically, met here.

Later tonight, at 6:30, we are meeting our friend Marta for dinner and to talk about what has been going on in our lives since the last time we met at our party.  She lives in Germany but comes back to Poland every month so we try to see each other then. We're going to the Greek restaurant, Mykonos, for dinner. It's a nice restaurant with good food and atmosphere. In warmer weather it is always crowded but not in the winter.

Jutro jest wielki dzień w Polsce ... Tłusty Czwartek. Jest to dzień, kiedy można jeść tyle pączków, ile zmieścisz. Można je wszędzie kupić . Na szczęście mamy Elite po drugiej stronie ulicy, więc nie musimy daleko iść.  W Poznaniu są trzy główne cukiernie: Kandulski,  Elite i Sowa. Dzisiaj jest środa, możemy kupić  je u Kandulskiego, kiedy pójdziemy na nasze cotygodniowe spotkanie ze Zbyszkiem i jeśli zabraknie na jutro, po prostu pójdziemy do Elite i kupimy więcej. Tłusty Czwartek to dzień, kiedy wszyscy jedzą dużo słodyczy, bo wtedy zaczyna się czas Wielkiego Postu. Zjadłem tylko 2 pączki.

Jutro jest także szczególny dzień, ponieważ jest to dzień urodzin mojej najstarszej kuzynki, Bernice Paulinski, która mieszka na Florydzie. Ona skończy 99 lat. Jej ojciec był najstarszym bratem mojego dziadka Adama. Bernice bardzo mi pomogła, gdy zacząłem budować nasze drzewo genealogiczne. Wysłała mi wiele starych zdjęć, które po zeskanowaniu dołączyłem do mojego archiwum, a następnie odesłałem je z powrotem . Ona również opowiedziała mi historię swojej rodziny, którą zamieściłem w napisanej przeze mnie książce o rodzinie.  Ona jest jedyną pozostającą przy życiu członkinią jej pokolenia i jestem bardzo wdzięczny, że pozostajemy w kontakcie,  chociaż nigdy nie spotkaliśmy się twarzą w twarz.

Wieczorem, o 6:30, spotykamy się na kolacji z naszą przyjaciółką Martą i porozmawiamy o tym, co  się zdarzyło w naszym życiu od czasu ostatniego spotkania na naszym przyjęciu. Marta mieszka w Niemczech, ale co miesiąc przyjeżdża do Polski, więc staramy się zobaczyć. Pójdziemy na kolację do greckiej restauracji, Mykonos. Jest to restauracja z dobrym jedzeniem i miłą atmosferą. W cieplejsze dni jest zawsze zatłoczona, ale nie w zimie.

Tuesday, February 10, 2015

Lazy day

Resolved the computer problem today, had 2 Polish and I Spanish conversation and didn't do much else today.

Rozwiązano problem z komputerem dzisiaj, miał dwa polskie i hiszpańskie rozmowy i nie zrobić dużo jeszcze dziś.

Monday, February 09, 2015

Monday problem

Another computer experience today. I tried downloading another basketball game from YouTube and what usually takes 30-45 minutes now is 4-5 hours. Thinking that maybe something had gotten into my system I decided to use my backup laptop which I haven't used since December. When I tried to open YouTube I got a message that there was a privacy error and it wouldn't open. None of my websites would open! I wanted to search on the net for the reason for the message but couldn't open the browser.  I switched back to my primary laptop, did the search and found the solution.  It was with the time clock on the second laptop. For some reason the clock, date said January 9th, 2015 instead of February.  Once I changed it to the correct date and rebooted everything worked but there is still the problem with the length of time to download a YouTube clip. Tomorrow I will spend the time investigating that and hopefully find a solution.  We could watch the game on the laptop but that big screen TV is much better and more comfortable sitting in the living room instead of the dining room.

That was most of the day for us except for starting a new lesson in Spanish.  Joan made peanut soup for the night so her afternoon was spent cutting up vegetables and preparation. Later tonight we'll watch something on DVD I suppose.

Dziś inny komputer doświadczenie. Próbowałem pobrać kolejny mecz koszykówki z YouTube i co trwa zwykle 30-45 minut teraz jest 4-5 godzin. Myśląc, że może coś dostał się do mojego systemu postanowiłem używać kopii zapasowej komputera przenośnego, który nie mam używany od grudnia. Kiedy próbowałem otworzyć YouTube dostałem wiadomość, że nie było błędu prywatność i nie otworzy. Żaden z moich stron internetowych, by otworzyć! Chciałem, aby szukać w sieci na powód wiadomości, ale nie mógł otworzyć przeglądarkę. Przeszedłem z powrotem do mojego podstawowego laptopa, nie wyszukiwanie i znaleźć rozwiązanie. To było z zegarem na drugim laptopie. Z jakiegoś powodu zegar, data powiedział, 9 stycznia 2015, a nie w lutym. Gdy zmieniłem go na prawidłową datę i ponownym uruchomieniu wszystko działało, ale wciąż jest problem z długością czasu, aby pobrać klip z YouTube. Jutro będę spędzać czas i mam nadzieję, że śledztwo znaleźć rozwiązanie. Mogliśmy oglądać mecz na laptopie, ale to duży ekran TV jest o wiele lepiej i bardziej komfortowo siedzi w salonie zamiast jadalni.

To było prawie cały dzień dla nas, z wyjątkiem rozpoczęcia nowej lekcji w języku hiszpańskim. Joan zupy orzechowe na noc, więc jej popołudnie spędził cięcia warzyw i przygotowania. Później tej nocy będziemy oglądać coś na DVD przypuszczam.

Sunday, February 08, 2015

Sunday morning.

 Magdalena
Anna
 
One of those strange days when you wake up and the sun is shining, no clouds in the sky and a little new snow from last night. We stayed up late last night, until 2AM but still woke up at 8:30 in the morning, talked for a while, listened to Spanish on a DVD and then I took Joan to Kandulski's for a pastry and coffee breakfast. Not exactly healthy but we wanted to go out in the sunshine and take advantage of it since we rarely see it now. Kandulski's was crowded with people returning home from 11:00 mass and buying things to take home. Joan had jagodzanka, a kind of long roll with blueberries inside of it. I had rolada migdałowa, a roll with pecans on the outside and inside also. One of the ladies had a new hair style and I was surprised when Joan complimented her, in Polish, about her new style. The lady was very happy. Now we are back home, I'm about to study Polish while Joan is listening again to the Spanish CD. We have a good relationship with the ladies there and now they give us a discount on anything we buy.

This coming May 10th is election time for the Presidency of Poland and the current President, Komorowski will be a candidate again. At this time he is in the lead of the polls with 52%. There are several other candidates but he seems to be the leader. Of course, like all political campaigns everywhere, everything can change by May 10th and there will be no shortages a disgusting commercials about opponents and each candidate will do whatever they can to win. Such is the life of politics. It's impossible to find a candidate who puts the good of the country or the people above their own desires. WOW....three days of political comments on this blog, that is way to much.

Life in Poland is good!  The sun is out, it is not too cold, 2c, and Spring is only a few months away and our trip to Spain only 50 days away. AH, sunny days, seeing old friends, travelling to new places, new adventures, calamari, gazpacho...........I can't wait!

I did some work on my tree and added the new people to it bringing the total to 1,115 people I know about that have connections to me. The two in Łodz were the latest, two younger women from the Mejer family line that traces back to my great grandmother, Ludwika, and her ancestors.

Jeden z tych dziwnych czasach, kiedy budzisz się i świeci słońce, nie ma chmur na niebie i niewiele nowego śniegu z ostatniej nocy. Zatrzymaliśmy się późno w nocy, aż do 2 nad ranem, ale nadal obudził się o 8:30 rano, rozmawiał przez chwilę słuchał języku hiszpańskim na DVD, a następnie wziąłem Joan do Kandulski na ciasto do kawy i śniadanie. Nie do końca zdrowy, ale chcieliśmy iść w słońcu i korzystać z niej, ponieważ rzadko teraz widzicie. Kandulski było pełno ludzi powrocie do domu od 11:00 masy i kupowanie rzeczy do domu. Joan miała jagodzanka, rodzaj długiej rolki z jagodami w jej wnętrzu. Miałem rolada Migdałowa, rolka z pekan na zewnątrz i wewnątrz również. Jedna z pań miała nową fryzurę i byłem zaskoczony, kiedy Joan pochwalił , w języku polskim, na temat jej nowego stylu.Pani była bardzo szczęśliwa. Teraz jesteśmy w domu, mam zamiar uczyć się języka polskiego, podczas gdy Joan ponownie słuchając hiszpańskiego CD. Mamy dobre relacje z tamtejszymi pań, a teraz dają nam zniżkę na coś kupujemy.

W najbliższy 10 maja jest czas wyborów na prezydenta Polski i obecnego prezydenta, Komorowski będzie ponownie kandydatem. W tej chwili jest on w czołówce sondażach o 52%. Istnieje kilka innych kandydatów, ale on wydaje się być liderem. Oczywiście, jak wszystkie kampanie polityczne wszędzie, wszystko może się zmienić od 10 maja i nie będzie niedoborów obrzydliwe reklamy o przeciwników, a każdy kandydat zrobi wszystko co w ich mocy, aby wygrać. Takie jest życie polityczne. To niemożliwe, aby znaleźć kandydata, który stawia dobro kraju, ani ludzi nad własnymi pragnieniami. WOW .... trzy dni komentarzach politycznych na tym blogu, że jest sposób na wiele.

Życie w Polsce jest dobra!Słońce jest obecnie, nie jest zbyt zimno, 2c, i wiosna jest tylko kilka miesięcy od hotelu, a nasza podróż do Hiszpanii tylko 50 dni. AH, słoneczne dni, widząc starych znajomych, podróże do nowych miejsc, nowe przygody, kalmary, gazpacho ........... nie mogę się doczekać!

Zrobiłem trochę pracy na moim drzewie i dodaje do niej nowe osoby co w sumie do 1115 osób, które znam o tym mają połączenia do mnie.Dwa w Łodzi były ostatnie, dwie młode kobiety z rodu Mejera, że ślady z powrotem do mojej prababki, Ludwiki i jej przodków.

Saturday, February 07, 2015

Saturday rant!

Met with someone today and talked with someone today who are having family problems that are unbelievable. I don't know how people can live with themselves when they treat people the way they do. I won't go into details of who, what and why because it's not my place to talk about these situations but they make me angry. Sometimes I think the old medieval stocks should be brought back and people who abuse their children or parents put into them in the rynek with a poster telling why the individual is in them.

A reader wrote to me today that Americans do know what's going on in Ukraine and the incident of the Jordanian pilot but they are more interested in "reality" shows. I think they don't realize that the real reality is what is happening in the world today and how it is going to affect them.

So, today is another gray day, a little snow this morning but not much accumulation and the temperature of 0c. Still, it's not bad for this time of the year. We will study a little Spanish, I'll do some work on my Polish lesson for next week and Joan will make spaghetti with bolognaise meat sauce for dinner. Since it is the weekend, we watch M Jak Milość, as usual and then later a movie.

Dzisiaj spotkałem się z kimś rozmawiał z kimś, a dziś, którzy mają problemy rodzinne, które są niewiarygodne. Nie wiem, jak ludzie mogą żyć ze sobą, gdy traktować ludzi tak, jak oni. Nie będę wdawać się w szczegóły kto, co i dlaczego, bo to nie jest moje miejsce, aby porozmawiać o tych sytuacjach, ale oni mnie zły. Czasami myślę, że stare średniowieczne zapasy powinny być przywrócone, a ludzie, którzy nadużywają ich dzieci lub rodziców nie wkłada w Rynku z plakatu z informacją, dlaczego dana osoba jest w nich.

Czytelnik napisał do mnie dzisiaj, że Amerykanie nie wiedzą, co się dzieje na Ukrainie, a incydent jordańskiego pilota, ale są one bardziej zainteresowane w pokazach "rzeczywistości". Myślę, że nie zdają sobie sprawy, że prawdziwa rzeczywistość jest, co się dzieje w dzisiejszym świecie i jak to będzie ich dotyczyć.

Tak, dzisiaj to kolejny szary dzień, mało śniegu dziś rano, ale nie wiele akumulacji i temperatura 0 ° C. Mimo to, to nie jest źle jak na tę porę roku. Będziemy uczyć się trochę hiszpański, zrobię jakąś pracę na mojej polskiej lekcji na następny tydzień i Joan będzie spaghetti z sosem mięsnym bolońsku na kolację. Ponieważ jest weekend, możemy oglądać M jak miłość, jak zwykle, a później film.

Friday, February 06, 2015

None!

No excitement today. Only one conversation and lesson with Zbyszek. We have a slight problem with our toilet, there is an odor coming from the water and don't know how to solve the problem. Even fresheners don't help. Other than that, life is good!!

Nie emocje dziś. Tylko jedna rozmowa, a lekcja ze Zbyszek. Mamy drobny problem z naszej toalety, nie ma zapachu pochodzące z wody i nie wiem jak rozwiązać ten problem. Nawet odświeżacze nie pomagają. Poza tym, życie jest dobre !!

Cześć! Evą. Marta powiedziała mi, że czytasz mojego bloga codzienne przed snem.

Thursday's adventures.

Started out gray and foggy this morning but the sun came through in the afternoon to make it a pleasant day. We still have a little snow on the ground but it will fade away soon I think.

It seems there is always one trauma in the world that replaces, well, not replaces but takes on the most news coverage as in the case of the Jordanian pilot. Very little is said now about Ukraine and what is happening there. Fortunately, we do have a channel from Ukraine so we know what is going on and it is only getting worse. I don't understand why the "great powers" of the world do not put a stop to it. If Putin succeeds in Ukraine it will only be the beginning. They talk about giving aid but what Ukraine needs are weapons to defend themselves against Russia. Don't the world leaders see what a threat Russia is to Europe. OK, enough about that, this blog wasn't meant to be a political forum.

Today we did our normal weekly shopping, spending 112 zl for the week and that included a few things like paper towels, napkins, things we don't buy every week. It takes us less than an hour to do our shopping because we know where everything is that we want and we don't have to search for items.  However, it seems like every eight or nine months stores like to rearrange the shelves and then we have to get use to new locations of items. There must be a reason for that but it is beyond our understanding.

We also had to go to our bank because they are changing credit cards and we needed to sign some papers. We met with Piotr, our banker, to do that and it's always a pleasure to see him. We've known him for seven years now and our conversation is not all about banking things. Today he told us he was going to Paris because he found a round trip ticket for only 65 zl so he bought it. Even if he is unable to go on the date he said he will only lose 65 zl.  That is quite a savings. The plane company is WizzAir.  He also told us about a TV series he liked, True Detective, and we will watch it tonight.

Rozpoczął się szary i mglisty rano, ale słońce przedziera się po południu, aby to przyjemny dzień. Mamy jeszcze trochę śniegu na ziemi, ale to przeminie szybko myślę.

Wydaje się, że uraz jest zawsze jeden na świecie, który zastępuje, dobrze, nie zastępuje, ale trwa na większości zakresu wiadomości, jak w przypadku Jordanii pilota. Bardzo niewiele mówi się teraz o Ukrainie i to, co się tam dzieje. Na szczęście, mamy kanał z Ukrainy, więc wiemy, co się dzieje i to jest tylko coraz gorzej. Nie rozumiem, dlaczego "mocarstwa" świata nie położyć kres. Jeśli Putin uda się Ukrainie będzie to dopiero początek. Mówią o udzielać pomocy, ale co Ukraina potrzeby są broń do obrony przed Rosją. Nie światowych liderów zobaczyć, co Rosja jest zagrożeniem dla Europy. OK, tyle na temat, że ten blog nie był pomyślany jako forum politycznym.

Dziś zrobiliśmy nasz normalny cotygodniowe zakupy, wydatki 112 za tydzień, i że zawiera kilka rzeczy jak ręczniki papierowe, serwetki, rzeczy nie kupują co tydzień. To zajmuje nam mniej niż godzinę, aby zrobić nasze zakupy, ponieważ wiemy, gdzie wszystko jest, że chcemy i nie musimy szukać przedmiotów. Jednak wydaje się, że co osiem lub dziewięć miesięcy sklepy lubią przestawiać półki, a potem musimy się korzystania z nowych lokalizacji elementów. Nie może być powodem tego, ale to jest poza naszym zrozumieniem.

Mieliśmy również udać się do naszego banku, ponieważ są one zmianie karty kredytowe i musieliśmy podpisać jakieś papiery. Spotkaliśmy się z Piotrem, naszego bankiera, aby to zrobić i to zawsze przyjemność go zobaczyć. Znamy go od siedmiu lat, a nasza rozmowa nie jest o rzeczy bankowych. Dziś powiedział nam, że jedzie do Paryża, bo znalazł bilet powrotny tylko 65 , więc go kupił. Nawet jeśli nie jest w stanie przejść na dzień powiedział straci tylko 65 . To jest dość oszczędności.Firma samolot jest WizzAir. Powiedział nam o serialu lubił, Detektyw, a my obejrzeć dziś wieczorem.

Wednesday, February 04, 2015

Snowfall.



Pictures from our living room window of the beautiful white snow that fell last night.  With warmer temperatures it is already melting today and that's a good thing.

The internet is a wonderful vehicle for communication, however, too many horrible things are posted via YouTube for the world to see such as in the case of burning to death the Jordanian pilot.  There should be a delay put in and a group of people to review content before it is aired.

Today was our Kandulski meeting day so we met with Zbyszek and talked for about an hour, then returned home.

Heard good news last night that our "adopted" granddaughter's scholarship money has been raised because of circumstances and it will make it easier for her at the university, Now it's just a matter of housing.

Zamieszczam zdjęcia zrobione z okna naszego salonu przedstawiające piękny biały śnieg, który spadł w nocy, ale dzisiaj, przy wyższych temperaturach topnieje  i to jest dobra rzecz.

Internet jest wspaniałym narzędziem komunikacji, jednak zbyt wiele strasznych rzeczy jest zamieszczanych w serwisie YouTube , które może  zobaczyć cały świat, jak to jest w przypadku spalania na śmierć pilota z Jordanii.  Powinna być grupa ludzi, która zrecenzuje zawartości przed wyemitowaniem i opóźni wysłanie posta.

Dzisiaj był nasz dzień w kawiarni  u Kandulskiego,  więc spotkaliśmy się ze Zbyszkiem, a po godzinie rozmowy wróciliśmy do domu.

Wczoraj usłyszeliśmy dobrą nowinę, że naszej "adoptowanej" wnuczce, ze względu na okoliczności, przyznane stypendium zostało podwyższone, co ułatwi jej pobyt na uczelni. Teraz pozostaje tylko kwestia mieszkania.

Tuesday, February 03, 2015

Blizzard :-)

Our first BIG snowfall of the winter............3cm :-)  However, it does look nice on the ground but will disappear in the next day or two when the temperaturę rises a little. It's been snowing lightly through the morning and into the afternoon.

I had a nice conversation with my partner in Spain, Sonia, who told me they may be moving to the island of Majorca in the next couple of months for work. She is not sure yet and won't know for a few months if it will be possible. She said it is heavily populated with Germans but most can speak English so for her it won't be a problem. I told her she will have to learn the German language but she said no because she studies Chinese two hours a day and that is enough for her. She said learning two languages at the same time is not so easy and I can understand what she means. For me it is the same but I like the challenge and have the time to do it. She has two children, a husband and a house to take care of so her free time is limited.

This is a long shot but.............our "adopted granddaughter" was accepted to the University of South Florida where she will start classes in September. She has a scholarship from them that will pay for almost all of her classes but not one for housing. This school is in Tampa, Florida. Is there any reader of this blog who might know some family that would be willing to take this young woman in to live while she goes to school. She is bright, intelligent, well-behaved, speaks English well and has set goals for her life since she was 14 years old. Going to university in the U.S. was one of them and now that is possible but paying for housing might stop that. So, if anyone can help I would appreciate a private email from you.

Nasz pierwszy DUŻY opad śniegu tej zimy ............ 3cm :) Chociaż,  wygląda ładnie na ziemi, to zniknie następnego dnia lub dwa dni później, gdy temperatura trochę wzrośnie. Rano i aż do popołudnia lekko śnieżyło.

Miło rozmawiało mi się z moją partnerką z Hiszpanii, Sonią, który powiedziała mi, że mogą się przeprowadzić na Majorkę do pracy w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Ona nie jest jeszcze tego pewna i nie będzie wiedziała przez kilka miesięcy, czy to będzie możliwe. Powiedziała, że dużo Niemców tam żyje, ale większość mówi po angielsku, więc nie będzie miała problemu. Powiedziałem jej, że będzie musiała nauczyć się języka niemieckiego, ale odpowiedziała, że nie, bo dwie godziny dziennie uczy się chińskiego i to jej wystarczy. Powiedziała, że uczenie się dwóch języków w tym samym czasie nie jest takie łatwe, a ja rozumiem, co ona ma na myśli. Dla mnie to jest to samo, ale lubię wyzwanie i mam na to czasu. Ona ma dwoje dzieci, męża i dom, o które dba, więc jej wolny czas jest ograniczony.

Istniało małe pradopodobieństwo, ale ............. nasza "adoptowana wnuczka" została przyjęta na Uniwersytet Południowej Florydy, gdzie we wrześniu rozpocznie zajęcia. Uczelnia przyznała jej stypendium i będzie płacić za prawie wszystkie zajęcia, ale nie za mieszkanie. Ta szkoła jest w Tampa na Florydzie. Czy jest jakiś czytelnik tego bloga, który być może zna jakąś rodzinę, która byłaby gotowa przyjąć młodą kobietę na mieszkanie, kiedy ona pójdzie do szkoły. Jest bystra, inteligentna, dobrze wychowana, mówi dobrze po angielsku i wyznaczyła cele swojego życia, kiedy skończyła 14 lat. Jednym z nich było pójść na studia w USA  i teraz „drzwi stają przed nią otworem”, ale płacenie za mieszkanie może to uniemożliwić. Tak więc, jeśli ktoś może pomóc to będę wdzięczny za Twój prywatny e-mail.

Monday, February 02, 2015

Finally back.

I checked the internet this morning and was not surprised to read the Patriots have again won the Super Bowl. We have watched their quarterback play since he was in the University of Michigan and knew then he would be good as a professional quarterback.

Here, the weather is still mild for winter, nothing like the winter in Chicago. I don't miss those winters although the snow does make even the dirtiest places look good.

We finally have gotten back into our routine of studying Spanish together and I happy about that. It is amazing how quickly we forget things we learned a month ago if you don\t study on a daily basis. We planned every day for the last month to start again but when it came time to do it we found different reasons not to.  I guess we were still lazy from the holidays.

Sprawdziłem w internecie to rano i nie był zaskoczony, aby przeczytać Patriots wygrał ponownie Super Bowl. Obserwowaliśmy ich rozgrywający grę, ponieważ był w University of Michigan i wiedział wtedy byłby dobry jako profesjonalny rozgrywający.

Tu pogoda jest jeszcze łagodne zimy, to jak zima w Chicago. Nie przegap tych zimy choć śnieg robi nawet najbrudniejsze miejsca dobrze wyglądać.

W końcu dostał z powrotem do naszej rutyny studiowania języka hiszpańskiego razem i ja szczęśliwy. To niesamowite, jak szybko zapominamy rzeczy, których nauczyłem się miesiąc temu, jeśli don \ t badania codziennie. Zaplanowaliśmy codziennie przez ostatni miesiąc, aby rozpocząć ponownie, ale kiedy przyszedł czas, aby to zrobić znaleźliśmy różne powody, aby nie. Myślę, że byliśmy jeszcze leniwi od święta.

Sunday, February 01, 2015

It's done.

Surprise day to start off February...sunshine. With the vitamin D shining through our windows like a breath of fresh Spring air,  we completed the task of taking down the tree and putting everything away until next time. The corner by the book shelves looks a little empty now but it's nice to have access to our books again, especially for Joan and her cookbooks. It doesn't take long to take it down, only an hour, then a little clean up and we're done.

On YouTube I found some complete games of our still favorite college basketball team, Duke, so I put them on our external drive and we can watch them whenever we want to on the TV.  The coach of that team, of  Polish origin, is the best in the country not only because of basketball but because he takes the student's future life in consideration and develops them as they grow. He maintains high standards for them all and those who don't keep them are taken off the team. Only last week he took one of them off the team because the young man wasn't living up to those standard. As good a player as he was, most coaches would have overlooked this and kept him on the team so they could keep winning.
“It is a privilege to represent Duke University and with that privilege comes the responsibility to conduct oneself in a certain manner,” Mike Krzyzewski said. “After Rasheed repeatedly struggled to meet the necessary obligations, it became apparent that it was time to dismiss him from the program.”


Niespodzianka dzień zacząć od lutego ... słońca. Z witaminą D świecące przez naszych okien, takich jak powiew świeżego wiosennego powietrza zakończyliśmy zadanie podjęcia w dół drzewa i oddanie wszystkiego się do następnego razu.Rogu przez książki półki wygląda trochę pusty, ale teraz to miło znowu mieć dostęp do naszych książek, szczególnie dla Joan i jej książki kucharskie. To nie potrwa długo, aby wziąć go, tylko godzinę, potem trochę oczyścić i skończymy.

Na YouTube znalazłem kilka kompletnych gier naszego wciąż ulubionej drużyny koszykówki kolegium, księcia, więc umieścić je na naszej dysku zewnętrznym i możemy oglądać je kiedy chcemy, aby na ekranie telewizora. Trener tej drużyny, polskiego pochodzenia, jest najlepszy w kraju, nie tylko ze względu na koszykówkę, ale dlatego, że trwa przyszłe życie studenta w zamian i rozwija je, jak rosną. On utrzymuje wysokie standardy dla nich wszystkich i tych, którzy ich nie trzymać się zdjęty z zespołu. Tylko w ubiegłym tygodniu wziął jeden z nich się zespół, bo młody człowiek nie mieszkał do tych standardów. Jako dobry gracz jak on, większość trenerów nie przeoczyć tego i trzymał go w zespole, aby mogli wygrywać.

"To zaszczyt reprezentować Duke University oraz z tego przywileju jest obowiązek zachowywać się w określony sposób," Mike Krzyzewski powiedział. "Po Rasheed wielokrotnie walczył do spełnienia koniecznych obowiązków, stało się jasne, że nadszedł czas, aby zwolnić go z programu."

Saturday, January 31, 2015

Lazy day.

As January comes to an end there are only 11 months until Christmas :-) Tomorrow we will definitely take down the tree and put everything away until the next one.

It was a lazy day for us. Joan washed dishes, I studied Polish and then we took a break to watch an old basketball game of the Chicago Bulls. We were either fortunate or farsighted enough to record many such games, not knowing that someday we would be living in Poland and have no access to what was a ritual of watching American football and basketball games. Of course, we were fortunate enough to live near Chicago during the "glory" years of Michael Jordan and never missed a game of those 6 championship years.  Now were surrounded by European football which makes about as much sense to us as American football to Europeans.

We were planning to take a trip south to meet a new relative but the people we usually stay with no longer have or use electric heaters on their second floor where we usually slept so we will wait for warm weather before we go, probably after we return from Spain.

W styczniu kończy się jest zaledwie 11 miesięcy aż do Bożego Narodzenia:-) Jutro będziemy na pewno się w dół drzewa i umieścić wszystko się do następnego.

To był leniwy dzień dla nas. Joan myje naczynia, uczyłem się polskiego, a potem zrobiliśmy sobie przerwę, aby obejrzeć starą grę koszykówki Chicago Bulls. Byliśmy albo szczęście, albo na tyle dalekowzroczne nagrywać wiele takich gier, nie wiedząc, że pewnego dnia będziemy żyć w Polsce i nie ma dostępu do tego, co było rytuał oglądania futbolu amerykańskiego i koszykówki gry. Oczywiście, mieliśmy szczęście mieszkać w pobliżu Chicago podczas "świetności" lat Michael Jordan i nigdy nie brakowało gry tych 6 lat mistrzostwa. Teraz były otoczone europejskiej piłki nożnej, która sprawia, że o tyle sens, aby nas futbolu amerykańskiego do Europejczyków.

Planowaliśmy wybrać się na wycieczkę na południe, aby sprostać nowym względna, ale ludzie zwykle pobyt ze nie ma już ani używać grzałek elektrycznych na drugim piętrze, gdzie zwykle spał, więc będziemy czekać na ciepłe dni, zanim pójdziemy, prawdopodobnie po powrocie z Hiszpanii.

Friday, January 30, 2015

Time and passions.

Another lesson with Zbyszek today. I have to increase my Polish study time. He didn't tell me that, it's what I think. I know the language is difficult to learn but I am never satisfied with my progress. I need more time everyday and I have the time but find myself doing other things instead. I should study three times a day, even if only for half an hour each time instead of once a day for a longer period. Maybe that would help me remember more of what I study. That is my biggest problem, remembering. I stopped looking for answers or rules as to why something is one way or another because to an English speaker it doesn't make sense. Now, Spanish makes sense to me so it is easier and I find myself lately spending more time with it which doesn't help my Polish comprehension. 

The latest "distraction" came from a cousin in California who sent me information about his family so, of course, I immediately opened my Family Tree Maker program, added the information, made copies of pictures, added them to my archive collection, saved it, made a backup copy immediately and that took me two hours. It's not really a distraction because my two great passions now, after my wife, are genealogy and the Polish language. I'm always so thrilled when I get new information to enter into my tree. The tree is still alive and growing. 15 years later that has been no diminishment of my passion for research. What is it that drives me to continue? Over one thousand people now and I still keep looking for more. Each new email or letter is like to first time I received a letter from cousin Kazia when we still lived in the U.S. I remember opening my mailbox and seeing this strange blue envelope with cow stamps on it and it was like, "Oh My God, a letter from Poland at last". It opened up a whole new world for me and eventually led to closing the circle for my great grandfather when he moved to America only now it was me returning to Poland for him. I have not a moment of regret for doing this. It didn't really hit me until I was standing at the grave of his wife, Ludwika, and all the emotions that I had kept inside came rushing out and I cried like a baby for about 5 minutes. So much of my life had passed without knowing my history and I knew if I had known about it when I was in my 30's I would have gone then.

Dzisiaj była kolejna lekcja ze Zbyszkiem. Muszę przeznaczyć więcej czasu na naukę polskiego. Zbyszek nie powiedział mi tego, to ja tak myślę. Wiem, że język jest trudny do nauczenia się, ale nigdy nie jestem zadowolony z moich postępów. Potrzebuję na to więcej czasu każdego dnia i mam czas, ale zamiast tego wynajduję  inne rzeczy do zrobienia. Powinienem uczyć się trzy razy dziennie, nawet jeśli  za każdym razem to tylko pół godziny, zamiast raz dziennie przez dłuższy okres. Może ten sposób pomoże mi zapamiętać  więcej  tego, czego się uczę. Zapamiętywanie jest moim największym problemem. Przestałem szukać zasad lub odpowiedzi na pytanie, dlaczego coś jest w ten czy inny sposób, ponieważ dla osoby mówiącej po angielsku, nie ma to sensu. Teraz, większy sens ma dla hiszpański , bo jest łatwiej i ostatnio zorientowałem  się, że spędzam więcej czasu nad hiszpańskim, co nie pomaga w rozumieniu polskiego.

Mój spokój przerwała kuzynka z Kalifornii, która przysłała mi informacje o swojej rodzinie. Oczywiście, natychmiast otworzyłem mój program Family Tree Maker, dodałem informacje, wykonałem kopie zdjęć, dodałem je do mojej kolekcji archiwów, zapisałem , zaraz  wykonałem kopię zapasową, i wszystko to zajęło mi dwie godziny. Tak naprawdę, to nie było żądne zakłócenie, ponieważ zaraz po żonie mam teraz moje dwie wielkie pasje:  genealogia i język polski. Zawsze jestem podekscytowany, kiedy otrzymuję nowe informacje, aby zająć się moim drzewem.  Drzewo żyje i rośnie, a 15 lat później od jego utworzenia, nie mam obniżenia mojej pasji do badań. Co to jest takiego, co każe mi kontynuować? Mam teraz ponad tysiąc osób i nadal poszukuję nowych. Z każdym nowym e-mail lub listem jest podobnie, jak wtedy, kiedy po raz pierwszy  otrzymałem list od kuzynki Kazi,  kiedy jeszcze mieszkaliśmy w USA. Pamiętam, jak otwierając moją skrzynkę pocztową i widząc tę dziwną niebieską kopertę z krową na  znaczku, to było jak: "Oh mój Boże, nareszcie list z Polski ". On otworzył przede mną zupełnie nowy świat  i ostatecznie doprowadził do zamknięcia koła życia mojego pradziadka, który przeniósł się do Ameryki, ale  dopiero teraz, to ja powróciłem do Polski, zamiast niego. Ani przez chwilę nie żałuję, że to zrobiłem. Nic nie uderzyło mnie tak mocno aż do momentu, kiedy stanąłem nad grobem jego żony Ludwiki i wtedy wszystkie emocje, które w sobie przechowywałem puściły i płakałem, jak dziecko przez około 5 minut. Tyle mojego życia minęło, kiedy nie znałem historii mojego życia i wiedziałem, że gdybym wiedział o tym, kiedy miałem 30. lat, to wówczas zrobił bym to samo.

Thursday, January 29, 2015

Dietmar Krumrey.

Finally, after a long time, we reconnected with an old friend of ours from our days living in the U.P. When we lived there, Joan and I had a woodworking business where I made crafted jewelry boxes from beautiful woods and then we sold them each year at different art.shows in the Midwest.     We built our own workshop close to our house for the different woodworking machines I used and powered the shop with electricity from a generator. For me, it was a beautiful place to work, 15 steps from our home in a remote place.

At one of the art shows we did we met the outstanding wildlife artist, Dietmar Krumrey. After the show we had dinner together and became good friends. For the last several years it's been difficult to keep in touch, mainly due to his lack of use of modern technology. Finally today, after several emails to him, he was able to download Skype and we just finished a video call with him. He studied at the Art Institue of Chicago, worked for the Hallmark greeting card company for some years and then began his own career as a wildlife painter. He won many awards for his paintings of birds, ducks, bears ,wolves and other animals that frequent the forests in Michigan.  His attention to details is what makes his paintings so unique. We have a couple of prints of his hummingbird and goldfinch on our walls. Originals would have been nice but they range in thousands of dollars so we were happy to at least get prints. Time has taken it's toll on him now and he doesn't do the shows anymore but he still gets commissions to paint new pictures.  We spent about five years together and we're sad to leave when we moved but it turned our the best thing for us. We met his little girl when she was about 14 years old and last year met with her and her husband in Berlin. You can read about Dietmar here...http://www.mtu.edu/forest/about/outreach/gallery/krumrey/

Wreszcie, po długim czasie, odnowiliśmy znajomość z naszym starym przyjacielem z czasów, kiedy mieszkaliśmy w U.S. Kiedy  tam żyliśmy, mieliśmy firmę produkująca wyroby z drewna, gdzie ręcznie wykonywałem drewniane pudełka na biżuterię, a potem co roku sprzedawaliśmy je na różnych pokazach sztuki na środkowym zachodzie. Blisko naszego domu zbudowaliśmy  własny warsztat, gdzie trzymałem różne maszyny do obróbki drewna jakich używałem i sklep, który był zasilany energią elektryczną z generatora. Dla mnie to było piękne miejsce do pracy, 15 kroków od naszego domu ale w odległym od innych siedzib miejscu.

Na jednym z pokazów artystycznych, które zrobiliśmy, spotkaliśmy wybitnego artystę natury, Dietmara  Krumrey. Po pokazie zjedliśmy razem kolację i zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi. Przez ostatnie kilka lat trudno było utrzymać kontakt, głównie ze względu na to, że on nie stosował nowoczesnych technologii. Wreszcie dziś, po kilku e-mailach do niego, był w stanie pobrać Skype, i  właśnie zakończyliśmy z nim rozmowę wideo. Studiował w Art Institue w Chicago, przez kilka lat pracował dla firmy  Hallmark produkującej kartki na różne okazje, a potem zaczął swoją karierę jako malarz przyrody. Zdobył wiele nagród za swoje obrazy ptaków, kaczek, niedźwiedzi, wilków i innych zwierząt, które bywają w  lasach w stanie Michigan. Jego dbałość o szczegóły  sprawia, że jego obrazy są tak wyjątkowe. Kilka odbitek jego kolibra i szczygła mamy na naszych ścianach. Oryginały byłby miłe, ale ceny wahają się w tysiącach dolarów, więc jesteśmy szczęśliwi, że przynajmniej uzyskaliśmy wydruki. Czas dał mu się we znaki i teraz on nie robi już pokazów, ale nadal pobiera prowizje za malowanie nowych obrazów. Spędziliśmy razem około pięciu lat i było nam żal, kiedy się rozstawaliśmy, by się przeprowadzić, ale ta decyzja okazała się dla nas najlepszą rzeczą. Spotkaliśmy jego małą dziewczynkę, gdy miała około 14 lat, a w zeszłym roku spotkaliśmy się z nią i jej mężem w Berlinie. Możesz przeczytać o Dietmarze tutaj ... http: //www.mtu.edu/forest/about/outreach/gallery/krumrey/

Wednesday, January 28, 2015

Good news.

Yes, the soup was good with the new ingredient, maybe a little more sour, tasting like the żurek we had close to Zakopane.

The good news came today in an email from the driver's license bureau in Illinois. They said that while you can only renew your license over the internet every 8 years, it is possible to renew it by mail within one year before it expires. Since mine doesn't expire until April 2016, I have to wait three more months before I can do it but Joan can do it now. I wrote back to them and asked them to send us the form she needs to do it. Now it's just a matter of how long it will take to get the form, fill it out, send it and then wait for the return. She won't get a new license, only a sticker to put on the back of her current license that will extend the license four more years. We're very happy about this because it won't make us go back to the U.S. just for renewing our licenses.

We did go out today because Joan needed some money added to her phone account before it expired. W used to be able to do it over the internet but for some reason our provider, Orange, no longer does business with CitiHandlowy and we don't want to open another account in a different bank just for our phones. Things are always changing and that was one change we didn't like.   There was also a new girl who takes the money to add to your account, a young girl in her 20's. Unlike the previous girl, this one wanted to make me feel like she was doing me a favor of taking the money and had the same attitude I've seen in government offices years ago. What I don't understand is why she acted like that. OK, my Polish language isn't perfect but you shouldn't treat anyone the way she did.  If I knew more words I would have told her my opinion of her service but instead I just thanked her and walked out when she was done. 

Tak, zupa była dobra z nowym składnikiem, może trochę bardziej kwaśny, degustacja jak żurek mieliśmy blisko Zakopanego.

Dobra wiadomość przyszła dziś w e-mailu z biura ds. licencji dla kierowców w stanie Illinois. Powiedzieli, że podczas gdy można odnowić licencję przez Internet tylko co 8 lat, jest możliwe, aby odnowić ją pocztą w ciągu jednego roku przed upływem terminu jej ważności. Ponieważ moja nie wygasa przed kwietniem 2016 r.  muszę czekać kolejne trzy miesiące zanim mogę to zrobić, ale Joan może to zrobić teraz. Napisałem do nich ponownie i poprosiłem ich, aby wysłali nam formularz, który Joan potrzebuje. Teraz to tylko kwestia tego, jak długo to potrwa, aby uzyskać formularz, wypełnić go, a następnie go wysłać i czekać na zwrot. Ona nie dostanie nowej licencji, tylko naklejkę do umieszczenia na odwrocie jej aktualnej licencji, która przedłuży jej ważność o kolejne cztery lata. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, ponieważ nie będziemy musieli jechać do USA tylko po to, aby uaktualnić nasze prawa jazdy
.
Dzisiaj wyszliśmy z domu, ponieważ Joan potrzebowała doładowania do telefonu, zanim konto straci ważność. Mieliśmy zwyczaj robienia tego przez Internet, ale z jakiegoś powodu nasz operator Orange, nie współpracuje z Citi Handlowy , a my nie chcemy otworzyć kolejnego konta w innym banku, tylko z powodu telefonów. Rzeczy zawsze się zmieniają, a to była jedna z tych zmian, która nam się nie podoba. Był też nowa, młoda dziewczyna około 20. lat, która wzięła pieniądze, aby doładować  konto. W odróżnieniu od poprzedniej dziewczyny, ta chciała, żebym poczuł, że robi mi przysługę biorąc moje pieniądze i miała taką samą postawę, jaką widziałem lata temu w  urzędach. Nie rozumiem, dlaczego tak postąpiła. OK, mój język polski nie jest doskonały, ale nie należy traktować każdego w taki sposób, w jaki ona to zrobiła. Gdybym znał więcej słów, wyraziłbym moją opinię o jej usługach, ale zamiast tego kiedy skończyła, po prostu podziękowałem i wyszedłem.


Monday, January 26, 2015

Soup day.

AH, good supper tonight, Żurek.my most favorite Polish soup. Joan is trying a little different recipe of the starter mix to see what difference it is from what she normally uses. It should be interesting. Like I have said before, she likes trying different things and that is good for both of us.

I was suppose to get up at 7:30 this morning to take the car in for it's annual inspection but when the alarm went off I didn't want to get up so I will take it in tomorrow. It's a little procrastination on my part but sometimes it doesn't hurt.  I also had a nice conversation with the lady from Spain, Sonia, in which I read her a text in Spanish and she told me my pronunciation was at a high level.  That was good to hear but I still have a long way to go in actually improvising a conversation. It's easy to read a text, creating a sentence from my own brain is another matter.          

Ah, dzisiaj jest wspaniała kolacja. Żurek, moja ulubiona polska zupa. Joan wypróbowuje  trochę inny przepis od podstawowego,  mieszając, aby zobaczyć, jaka będzie różnica  od tego, jak zwykle przygotowuje . Powinno być ciekawie. Jak już mówiłem, lubi próbować różnych rzeczy i to jest dobre dla nas obojga.

Przypuszczałem, że wstanę rano o 7:30, aby wziąć samochód na roczny przegląd, ale gdy włączył się budzik ,nie chciało mi się wstać, więc zrobię to jutro. Trochę z tym zwlekam, ale czasami to nie boli. Miałem też miłą rozmowę z panią Sonią z Hiszpanii, podczas której czytałem jej tekst w języku hiszpańskim , a ona powiedziała mi, że moja wymowa była na wysokim poziomie. Przyjemnie było to usłyszeć, ale mam jeszcze wiele do zrobienia, aby tak naprawdę improwizować rozmowę. Łatwo jest czytać tekst, ale tworzenie zdań w moim mózgu, to inna sprawa.

Sunday, January 25, 2015

Day of rest.

Sunday-the day of rest. That's exactly what we did so we didn't even take down the Christmas tree. We slept until 11:00, a rare occasion, and then to celebrate our decision I took Joan to Kandulski's for breakfast, coffee and pastries. When we returned home we watched a Chicago Bulls basketball game from last Friday and so Joan doesn't have to cook tonight we are having  sandwiches of ham or salami for dinner. Not exactly a healthy day of eating but it rarely happens like this.

On the way to the pastry shop I bought gasoline for the lowest price I can remember in a long time, 4.19 zl per liter. The exchange rate of dollar for zloty is also at the highest rate in a long time, $1 = 3.74 zl. For us that is a good thing but, unfortunately, we have no money to exchange right now.

Niedziela, dzień odpoczynku. To jest dokładnie to, co zrobiliśmy, więc nawet nie zdjąć choinkę. Spaliśmy do 11:00, rzadką okazję, a następnie, aby świętować naszą decyzję wziąłem Joan do Kandulski na śniadanie, kawę i ciastka. Kiedy wróciliśmy do domu oglądaliśmy mecz koszykówki Chicago Bulls z ostatniego piątku i tak Joan nie ma gotować dzisiaj jesteśmy o kanapki szynki lub salami na kolację. Nie do końca zdrowe dzień jedzenia, ale to rzadko się zdarza tak.

W drodze do cukierni kupiłem benzynę najniższej ceny pamiętam od dłuższego czasu, 4,19 za litr.Kurs dolara do złotego jest również na najwyższym tempie od dłuższego czasu, $ 1 = 3,74 . Dla nas, że jest to dobra rzecz, ale, niestety, nie mamy pieniędzy na wymianę teraz.

Saturday, January 24, 2015

Kabanosa.


It's already nearing the end of January and only one, small, dusting of snow this winter and very few really cold days. I'm not complaining, the heating bills are much lower compared to last year and I don't mind not shoveling snow from in front of our garage. Christmas is the only time I want to see snow but that hasn't happened in the last few years.  Even the Republican party in the U.S. now admits there IS global warming so why don't governments in the world do something about it. At 70 years of age I can remember only one period of hope for the world and that that was taken away by three crazy men with rifles. I don't believe it was really only 3 seperate men. Behind the scenes I believe many others were involved, but that's my belief and we will never know for sure who they were or what they represented.

In preparation for żurek, I went to Bistry today and bought kabanosa and also lunch meat for the week. The kabanosa they sell is excellent, small but with a lot of taste. I don't know exactly what goes into it but eating it by itself is very good and it makes a difference in the żurek. Most żureks I've had used kielbasa and they are not so tasty or flavorful. Zbyszek told us kabanosa was better to use and he was right. He is right about many things but not all.  Nevertheless, we are grateful to have him for our friend. 

Using YouTube, we've been fortunate to be able to watch some of the Chicago Bulls full basketball games the last couple of weeks and are happy about that. Sometimes we can watch them on our large screen TV and sometimes only on the computer. Either way, at least we can watch NBA basketball, something we miss not living in the U.S.  In Europe, it's played in every major country and many American teams now have European players from different countries.

To już zbliża się do końca stycznia i tylko jedną, małą, odkurzanie śniegu tej zimy i bardzo niewiele naprawdę zimne dni. Nie narzekam, że rachunki za ogrzewanie są znacznie niższe w porównaniu do ubiegłego roku i nie mam nic przeciwko, nie łopatą śnieg z przed naszym garażu. Boże Narodzenie jest tylko raz chcę zobaczyć śnieg, ale to nie działo się w ciągu ostatnich kilku lat. Nawet Partii Republikańskiej w USA, teraz przyznaje, że jest globalne ocieplenie, więc dlaczego nie rządy w świecie coś z tym zrobić. Na 70 lat pamiętam tylko jeden okres nadziei dla świata i że został zabrany przez trzech szalonych mężczyzn z karabinami. Nie wierzę, że to było naprawdę tylko 3 oddzielne mężczyzn. Za kulisami Wierzę zaangażowanych było wiele innych, ale to jest moja wiara, a my nigdy nie wiemy na pewno, kim są i co ich przedstawiciele.

W ramach przygotowań do żurek, udałem się do dziś i kupił Bistry a także mięso kabanosa obiad na tydzień.Kabanosa sprzedają jest doskonała, mały, ale z dużym smakiem. Nie wiem dokładnie, co dzieje się w niej, ale jedzenie to samo w sobie jest bardzo dobre i to sprawia, że różnica w żurek. Większość żureks miałem używane kiełbasę i nie są tak smaczne i aromatyczne. Zbyszek powiedział nam kabanosa było lepiej używać i miał rację. On ma rację co do wielu rzeczy, ale nie wszystkie. Niemniej jednak, jesteśmy wdzięczni, że go dla naszego przyjaciela.

Korzystanie z serwisu YouTube, byliśmy szczęśliwi, aby móc oglądać niektóre z Chicago Bulls pełnej gry w koszykówkę ostatnich kilku tygodni i są zadowoleni, że. Czasami możemy oglądać je na dużym ekranie telewizora, a czasem tylko na komputerze. Tak czy inaczej, przynajmniej możemy oglądać NBA, coś, czego nie tęsknisz mieszka w Stanach Zjednoczonych w Europie, grał w każdym większym kraju, a wielu amerykańskich zespoły mają teraz europejskich graczy z różnych krajów