Sunday, March 08, 2015

Bicycling and water.

Beautiful day today, sunny, 18c. Good day for a walk but until Joan's red eye goes away I think it's better to stay inside. I met Przemek as I was putting my car into the garage. He was adjusting his bicycle before riding it. He asked if I was a bike rider but I told him under the circumstance that Joan doesn't ride, neither do I. He said he had 4 bicycles and that if I wanted to ride with him I could use one of his bikes. Joan said I should do it if I wanted to and so maybe I will. It's been many years since I rode a bike but I don't think it would be a problem. I could certainly use another form of exercise other than walking.

We paid the water bill for last month, 56zl and it still isn't agreeable for me that since water bills must be paid to a private company instead of to the building administrator our water bill for a year went from 200zl up to 700zl. However, there is nothing we can do about it.

Recently I began thinking I am too critical of my ability to speak Polish. Yes, I make a lot of grammar mistakes and I am not fluent with the language but I can communicate with most people, maybe not on a high level but good enough to get my idea across and that is the most important thing. So I am changing my thinking in this area, will continue studying and learning from my mistakes but will not be unhappy with my progress.

Also, today Warsaw finally opened the second "Metro" line. In the U.S. it's called a subway line because it is all underground. On Sunday, after 9.30, it opened the second section of the subway line. The Mayor of Warsaw stressed that this historic moment of Warsaw and apologized for the delays in construction. On Sunday the ride is free.

Piękny dzień dzisiaj, słoneczny, 18c. Dobry dzień na spacer, ale do czerwonego oka Joanny odchodzi Myślę, że lepiej jest pozostać wewnątrz. Spotkałem Przemek jak chowałem mój samochód do garażu. Był dostosowując swój rower przed jazda go. Spytał, czy jestem rowerzysta, ale powiedziałem mu pod okoliczność, że Joan nie jeździć, ja też nie Powiedział, że miał 4 rowery i że jeśli chcę jechać z nim można używać jednego ze swoich rowerów. Joan powiedziała należy zrobić, jeśli chcę, a więc może będę. Minęło wiele lat od czasu, kiedy jechał na rowerze, ale nie sądzę, że będzie to problemem. Mógłbym oczywiście użyć innej formy ćwiczeń innego niż chodzenie.Zapłaciliśmy rachunek wody w zeszłym miesiącu, 56zl i nadal nie jest miłe dla mnie, że ponieważ rachunki za wodę należy zwrócić się do prywatnej firmy, a nie do administratora budynku naszego rachunku wody przez rok wzrosła z 200zł do 700zł. Jednak nie możemy nic zrobić.Ostatnio zacząłem myśleć jestem zbyt krytyczny wobec mojej zdolności mówienia po polsku. Tak, robię wiele błędów gramatycznych i nie jestem biegły w języku, ale mogę komunikować się z większości ludzi, może nie na wysokim poziomie, ale wystarczająco dobre, aby mój pomysł w całym i to jest najważniejsze. Więc jestem zmianę mojego myślenia w tej dziedzinie, będą kontynuować naukę i uczenie się na własnych błędach, ale nie będzie zadowolony z moich postępów.

Również dziś w Warszawie w końcu otworzył drugą linię "Metro". W USA to się nazywa linii metra, bo wszystko jest pod ziemią. W niedzielę, po 9,30, otworzył drugi odcinek linii metra. Prezydent Warszawy podkreśliła, że tego historycznego momentu Warszawie i przeprosił za opóźnienia w budowie. W niedzielę jazdy jest darmowe.



Saturday, March 07, 2015

Coming soon!!

 
 
I chatted with our grandson, Joseph, early this morning. In May he will graduate from high school and his graduation present from his parents is a trip to Poland to stay with us for the month of June. We are excited to have him with us and he is excited about coming here. This weekend he will buy the plane tickets and then tell us when he will arrive in Poznań. We plan to show him as much of Poland as we can and maybe Berlin too since it is only two hours drive from here. We put the suggestion in the heads of his parents two years ago, about coming to Poland, and now it seems it will actually happen. It's going to be an experience he will never forget, a chance to see some of Europe and a lot of Poland. We'll take him to the major cities in Poland as well as Golina to meet my cousins. I have some people of his age who agree to meet with him and show him their version of Poznań. It will be good for him to relate to young adults his own age. Both of them will be attending universities in the U.S. this autumn and one will be going to a university close to where our grandson lives. It will be great for us to spend a whole month with him although I'm sure our food bill will double but that's ok. The important thing is to have the time with him. We hope that in two years when his sister graduates, she will also come for a month to stay with us. He has already been accepted to attend the University of Illinois in Chicago and we can talk about his plans for his future.

Tomorrow is Dzień Kobieta(Woman's Day) in Poland so to celebrate it I bought Joan two orange roses and took her this afternoon to Kandulski's for coffee. I know it's a little early but it was nice weather outside and I thought why not take advantage of it because who knows what tomorrow will be like. Earlier the opthamologist said that her eye would be ok, it would just take several days to return to it's normal color. She said it was probably caused by too much work in one day; house cleaning, dishes, food preparation and laundry. We won't let that happen again. I can, at least, take over the task of washing dishes and maybe even laundry. I can't let anything happen to her.

Rozmawiałem z naszego wnuka, Józefa, wcześnie rano. W maju będzie miał skończyć szkołę i jego ukończenia prezent od rodziców jest podróż do Polski, aby pozostać z nami w czerwcu. Jesteśmy podekscytowani faktem, że go z nami i jest podekscytowany przyjazdem tutaj. W ten weekend będzie kupić bilety na samolot, a potem nam powiedzieć, kiedy będzie on przybyć w Poznaniu. Planujemy, aby pokazać mu, jak wiele z Polski, jak to możliwe, a może też od Berlin to tylko dwie godziny drogi stąd. Kładziemy sugestię w głowach rodziców dwa lata temu, o powrocie do Polski, a teraz wydaje się, że rzeczywiście się stało. To będzie doświadczenie nigdy nie zapomnę, szansa, aby zobaczyć niektóre z Europy i wiele Polsce. Weźmiemy go do większych miast w Polsce, jak i Golina do spełnienia moich kuzynów. Mam kilka osób z jego wieku, którzy zgadzają się z nim spotkać i pokazać mu swoją wersję Poznaniu. To będzie dobre dla niego, aby odnosić się do młodych ludzi w jego wieku. Oba z nich będzie udział uczelni w USA i jeden tej jesieni będzie się działo na uniwersytet w pobliżu gdzie nasz wnuk mieszka. Będzie to dla nas świetne spędzić cały miesiąc z nim, chociaż jestem pewien, że nasze jedzenie rachunek podwoi, ale to jest ok. Ważne jest, aby mieć z nim czas. Mamy nadzieję, że w ciągu dwóch lat, gdy absolwenci jego siostra, ona też przyjdzie na miesiąc, aby pobyt u nas. On został już przyjęty do udziału w University of Illinois w Chicago i możemy mówić o swoich planach na jego przyszłości.
Jutro jest Dzień Kobiet w Polsce, tak aby świętować go kupiłem dwa pomarańczowe róże Joan i wziął ją po południu do Kandulski na kawę. Wiem, że to trochę za wcześnie, ale to był ładna pogoda na zewnątrz i pomyślałem, czemu nie skorzystać z niej, bo kto wie, co jutro będzie podobne. Wcześniej opthamologist powiedziała, że ​​jej oczu byłoby ok, to po prostu trwać kilka dni, aby powrócić do koloru to jest normalne. Powiedziała, że ​​to było prawdopodobnie spowodowane zbyt dużo pracy w ciągu jednego dnia; sprzątanie domu, naczynia, przygotowania żywności i pralnia. Nie pozwolę na to ponownie. Mogę przynajmniej przejąć zadania mycia naczyń, a może nawet bielizny. Nie mogę pozwolić jej się coś stało.

Friday, March 06, 2015

Red eye

Joan woke up with a red eye yesterday. Some veins had broken and today it is worse. Tomorrow we'll se an eye doctor to see what to do about it. I don't think it's serious but we want to make sure. It looks terrible.

Joan obudził się z czerwonym okiem wczoraj. Niektóre żyły złamał, a dzisiaj jest jeszcze gorzej. Jutro my będziemy se okulisty, aby zobaczyć, co z tym zrobić. Nie sądzę, że to poważne, ale chcemy się upewnić. To wygląda okropnie.

Thursday, March 05, 2015

New partner.

I talked with another new Polish conversation partner today. This one is a lawyer living now in Paris and wanting to improve her English skills. The connection using video was not good so we talked without it. Naturally, the first question she had for me was why did we move to Poland. :-) I told her the story and she thought it was interesting.

Later, after we studied Spanish and I studied Polish, we went for our weekly food shopping. This week the cost was 103 zl. Not too bad and we'll have żurek for two days. Love that żurek.

Gasoline prices are going up now. The price of one liter is 4.45zl, almost twenty grosze more than last week. I suppose that is to be expected with the good weather we have been having lately and people willing to travel a little more.

Rozmawiałem z innym nowego polskiego rozmówcy dziś. Ten jest prawnikiem mieszka obecnie w Paryżu i chcą poprawić swoje umiejętności języka angielskiego. Połączenie za pomocą wideo nie było dobre, więc rozmawialiśmy bez niego. Oczywiście pierwsze pytanie miała dla mnie było to dlaczego mamy przenieść się do Polski. :-) Powiedziałem jej historię, a ona, że to było ciekawe.

Później, kiedy badaliśmy hiszpański i uczyłem polskiego, udaliśmy się na nasz cotygodniowy zakupy żywności. W tym tygodniu koszt był 103 . Nie jest tak źle, a my będziemy mieć Żurek na dwa dni. Uwielbiam to, że Żurek.

Ceny benzyny idą się.Cena jednego litra to 4.45zl, prawie dwadzieścia groszy więcej niż w poprzednim tygodniu. Przypuszczam, że należy spodziewać się dobrej pogody zostaliśmy o ostatnio i ludzi chętnych do podróży trochę więcej.

Wednesday, March 04, 2015

Z and train.

AH, Kandulski day for us and our meeting with Zbyszek. If you're a reader of this blog by now you know we have established a tradition of doing this every Wednesday at 3PM. We see him also on Friday for my lesson but there is no time to talk about other things so this kind of fills the void. In Poland there are three words for people you know outside of family; best friend(s), acquaintances and people you see occasionally.  Zbyszek is in the first category. During our life in Poland he has been the one person who has helped us the most with different problems we incurred during out stay. We were fortunate that he was a friend of our Polish teacher in the U.S. and because of that we were introduced to him. We were hoping to take a trip with him this year to Switzerland but with the value of the Swiss Franc being so high now we will postpone it.

After checking train schedules from Poznań to Wrocław, we will have to leave on the 29th and spend the night in Wrocław because even the earliest train on the 30th would not get us there with enough time to get to our plane.  Therefore, we will leave about 2:30PM, arrive in Wrocław about 5PM and check into a hotel. In the morning we will take a taxi to the airport and leave for Malaga. I haven't checked the return train schedule but I am hoping there were be a late train to Poznań that will allow us to get off the plane and take a train back home on the same day. There are two ticket prices for the train, first class(69zl) and second class(33zl). First class means you share a private compartment for 6 people and second class is a car with seats for many people. We will take the second classs ticket

Finally got the statement  form from the bank to file our Polish tax form. OH BOY!  It is in English and Polish, a special form for aliens. Looking over the numbers I have no idea how they came up with tchem and they seem totally inacurrate. We have a joint account but the only amounts they entered were for Joan. This doesn't seem right. I sent the forms to cousin Andrzej and maybe he can understand them. We have until the end of April to file taxes and then we must file the forms for U.S. taxes. It doesn't seem right to have to file forms to both countries.

Piątek dla mojej lekcji, ale nie ma czasu, aby porozmawiać o innych rzeczach, więc tego rodzaju wypełnia pustkę. W Polsce istnieją trzy słowa dla ludzi, których znasz poza rodziną; najlepszy przyjaciel (s), znajomi i ludzie widzisz sporadycznie. Zbyszek jest w pierwszej kategorii. Podczas naszego życia w Polsce on był jedyną osobą, która pomogła nam w większości z różnych problemów, powstałych podczas Out pobytu. Mieliśmy szczęście, że był przyjacielem naszego polskiego nauczyciela w USA i dlatego, że zostały wprowadzone do niego. Mieliśmy nadzieję na wycieczkę z nim w tym roku do Szwajcarii, ale wartość franka szwajcarskiego jest tak wysoki, teraz będziemy go odłożyć.
Po sprawdzeniu rozkład jazdy pociągów z Poznania do Wrocławia, będziemy musieli zostawić na 29 i spędzić noc we Wrocławiu, ponieważ nawet najwcześniejszy pociąg w dniu 30 nie będzie nas tam wystarczająco dużo czasu, aby dostać się do naszego samolotu. Dlatego zostawimy o 14:30, przyjazd we Wrocławiu około godzina siedemnasta i sprawdzić się w hotelu. Rano bierzemy taksówkę na lotnisko i pozostawić do Malagi. Nie sprawdziłem rozkład jazdy pociągów powrotu, ale mam nadzieję, że nie było za późno pociągiem do Poznania, który pozwoli nam wysiąść z samolotu i pojechać pociągiem do domu tego samego dnia. Istnieją dwie ceny biletów na pociąg, pierwszej klasy (69zł) i drugiej klasy (33zł). Pierwsza klasa oznacza udostępnianie prywatny przedział dla 6 osób, a druga klasa to samochód z siedzeniami dla wielu ludzi. Weźmiemy drugi bilet classs
Wreszcie dostałem formularz oświadczenia z banku złożyć naszą polską formularz podatkowy. O rany! To jest w języku polskim i angielskim, na specjalnym formularzu dla cudzoziemców. Patrząc na numery nie mam pojęcia, jak wymyślili tchem i wydają się zupełnie inacurrate. Mamy wspólne konto, ale tylko kwoty weszli były dla Joan. To nie wydaje się słuszne. Wysłałem formularze do kuzyna Andrzej i może on może je zrozumieć. Mamy do końca kwietnia złożyć podatków i musimy złożyć formularze dotyczące podatków w USA. Nie wydaje się, aby mieć prawo do składania formularzy do obu krajów.

Tuesday, March 03, 2015

Someone new.

I started talking with a new conversation partner today, helping him improve his English while he helps me improve my Polish. This one was special because he's the nephew of a lady who has helped Joan and I on several occasions with different problems we had and now it's my turn to return the favor. He's a young man who is going to start studies to become an EMT(Emergency Medical Technician. He already speaks English but just doesn't have a chance to use the language too frequently where he lives.

I had four conversations today and the rest of the day we spent studying and listening to DVD's.

Zacząłem rozmawiać z nowym partnerem rozmowy dzisiaj, pomagając mu poprawić swój angielski, podczas gdy on pomaga mi poprawić moje polskiego. Ten był wyjątkowy, bo on jest siostrzeniec pani, która pomógł Joan i ja wielokrotnie z różnymi problemami, które mieliśmy, a teraz moja kolej, aby odwdzięczyć. On jest młody mężczyzna, który zamierza rozpocząć studia, aby stać się EMT (Emergency Medical Technician. On już mówi po angielsku, ale po prostu nie ma szans, aby posługiwać się językiem zbyt często, gdzie mieszka.

Miałem cztery rozmowy dziś i resztę dnia spędziliśmy studiowanie i słuchanie DVD.

Monday, March 02, 2015

Protest

Cloudy and sunny day today. Watching the news about the large protest taking place in Moscow over the assassination of Boris Nemtsov, and outspoken critic of Putin. Of course, there will be no truthful proof of who gave the order but if the protest continues what will Putin do about it is the question.

Zachmurzenie i słoneczny dzień dzisiaj. Oglądając wiadomości o dużych protestów odbywających się w Moskwie na zabójstwie Borys Niemcow i zdeklarowany krytyk Putina. Oczywiście, nie będzie zgodne z prawdą dowód, który wydał rozkaz, ale jeżeli protest kontynuuje co Putin zrobić to pytanie.

Sunday, March 01, 2015

Mystery?

Joan and I went for a walk in Sołacki park today and on the way home stopped to put gasoline into the car. Leaving the gas station to go home, I forgot to turn on my headlights. When I turned onto the main road an oncoming driver flashed his lights at me to signal my lights were not on. I turned them on and then noticed in the distance was a police officer and another standing next to him. I wasn't speeding and my lights were on then but as I approached them I saw a flash from a camera the second man was holding. They didn't stop me and I proceeded home. Now I am wondering why the picture was taken and if, in the mail, I will get a ticket for not having headlights on before I approached them. I will pay the ticket, of course, if I get one but why didn't they pull me over to give me a ticket? I guess I will just have to wait and check the mail everyday. It's times like this when I wish we had our old Saturn car because it was made with lights that automatically came on when you started your car.

Joan i ja udaliśmy się na spacer w parku Sołackiego dzisiaj i po drodze do domu zatrzymał się umieścić benzyny do samochodu. Pozostawiając stację benzynową, aby wrócić do domu, zapomniałem włączyć moich reflektorów. Kiedy odwrócił się na główną drogę nadjeżdżających kierowca błysnął światła na mnie sygnalizować moje światła nie były. Odwróciłem je, a następnie zauważył w oddali był policjantem, a drugi stojący obok niego. Nie było przyspieszenie i moje światła były na to ale jak podszedł do nich widziałem błysk z kamery Drugi mężczyzna trzymał. Nie zatrzymali mnie i przystąpił do domu. Teraz zastanawiam się, dlaczego zdjęcie zostało zrobione, a jeśli w mailu, dostanę bilet za brak reflektory, zanim zbliżył się do nich. Zapłacę bilet, oczywiście, jeśli się jeden, ale dlaczego nie pociągnąć mnie, aby dać mi bilet? Myślę, że będę po prostu poczekać i sprawdzić codziennie mail. Jest to razy tak, gdy pragnę mieliśmy stary Saturn samochód, ponieważ został wykonany z oświetleniem, które automatycznie przyszli na kiedy rozpoczął swój samochód.

Saturday, February 28, 2015

International holidays.

Yesterday our friend, Marta, asked us if we wanted to meet her and her partner, Stefan, in Paris for coffee and cake so we agreed.  Well, not exactly Paris, more like the cafe  Petite Paris in Stary Browar. The real Paris would have been a little too far to go for coffee. Joan and I had chocolate torte with our coffee while Stefan had a sandwich and Marta, musli. We sat and talked for about an hour and a half about different topics like our upcoming trips, weather, work the dinner tonight that they will attend and where they will spend this Christmas. It will be in Germany and they invited us to spend it with them and Stefan's family.  So this will be a year for international holidays for us, Easter in Spain and Christmas in Germany.  We were going to meet at Kandulski's in Stary Browar but there wasn't a table for two people and the two people who were sitting at a table for four refused to move to a two person table when they were asked to. Who knows why? Stefan understands a lot of English but doesn't use the language much so we really can't talk a lot with him. I understand his feeling of a little frustration with that because I go through the same thing with Polish. Marta said she is considering translating my family history book into Polish but doesn't want to commit to it just yet because once she does, she will do it. This is also understandable for me because 50 pages is a lot to translate and she is always busy with work, some project or traveling.

Wczoraj nasz przyjaciel, Marta, zapytał nas, czy chcemy się spotkać ją i jej partner Stefan, w Paryżu na kawę i ciasto, więc zgodziliśmy się. Cóż, nie do końca Paryż, bardziej jak kawiarni Petite Paryżu w Starym Browarze. Prawdziwy Paryż byłby trochę za daleko iść na kawę. Joan i tort czekoladowy miałem z naszej kawy, Stefan miał kanapkę i Marta, musli. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez około godzinę i pół na temat różnych zagadnień, takich jak nadchodzących podróży, pogoda, praca na obiad dzisiaj, że będą one uczestniczenia i gdzie będą spędzać te święta. To będzie w Niemczech i zaprosili nas do spędzenia go z nimi i rodziny Stefana. Więc to będzie rok na wakacje międzynarodowych dla nas, Wielkanoc w Hiszpanii i Boże Narodzenie w Niemczech. Mieliśmy się spotkać w Kandulski jest w Starym Browarze, ale nie było stolik dla dwóch osób i dwóch ludzi, którzy siedzieli przy stoliku dla czterech odmówił przejścia na stole dwie osoby, gdy poproszono ich. Kto wie dlaczego? Stefan rozumie wiele po angielsku, ale nie używać języka dużo tak naprawdę nie można mówić wiele o nim. Rozumiem jego poczucie trochę frustracji, że dlatego, że przejść przez to samo z Polski. Marta powiedziała, że ​​rozważa tłumaczenia historii mojej rodziny książkę do Polski, ale nie chce zobowiązać się do niego jeszcze tylko dlatego, że kiedyś ona robi, ona to zrobi. Jest to również zrozumiałe dla mnie, bo 50 stron jest wiele tłumaczyć, a ona jest zawsze zajęty pracą, jakiegoś projektu lub w podróży

Friday, February 27, 2015

Nice surprise.

My weekly lesson with Zbyszek was OK but at the end he told me I needed to study more. I couldn't disagree with him. Because Spanish is easier for me I find myself spending more time learning it than I spend with Polish. Of course, I feel a little guilty about that and have to change my habits and to go back to Polish more.

I had a nice email from someone in the U.S. who has taken Polish lessons from my cousin's wife, Ann Burzycki. He said he is an occasional reader of my blog and is coming to Poznań next month for a few weeks. He asked if we could meet and exchange stories of our effort to learn Polish and learn more about our life in Poland.  Of course, I wrote back to him and agreed to meet when he is here. Things like this are always a pleasant surprise for me. I like hearing from my readers and getting to know them a little. When I look at how many people view my blog on a weekly basis it always amazes me there are so many. I suppose it's one of the reasons why I keep writing it.

http://www.buzzfeed.com/annaneyman/27-reasons-you-should-never-visit-poland#.fxJE13G507

Mój tygodniowy lekcja ze Zbyszek był OK, ale w końcu powiedział mi, że muszę uczyć się więcej. I nie zgadzam się z nim. Ponieważ hiszpański jest mi łatwiej znalazłem się spędzać więcej czasu na naukę, niż spędzić z Polski. Oczywiście, czuję się trochę winny o tym i zmienić swoje nawyki i wrócić do Polski więcej.Miałem miły e-mail od kogoś w USA, który przyjął polskie wnioski z żoną mojej kuzynki, Ann Burzycki. Powiedział, że to sporadyczne czytelnik mojego bloga i zbliża się do Poznania w przyszłym miesiącu na kilka tygodni. On zapytał, czy możemy się spotkać i opowieści wymiany naszej wysiłku do nauki polskiego i dowiedzieć się więcej o naszym życiu w Polsce. Oczywiście, napisałem do niego i zgodził się na spotkanie, kiedy on tu jest. Takie rzeczy są zawsze miłe zaskoczenie dla mnie. Lubię kontakt z czytelnikami i poznać ich trochę. Kiedy patrzę, jak wielu ludzi zobaczyć mojego bloga na tydzień to zawsze mnie zadziwia istnieje tak wiele. Przypuszczam, że to jeden z powodów, dlaczego wciąż pisanie go.



Thursday, February 26, 2015

Money goes.

We had a nice visit from our friend, Stanisław today.  He usually stops here about once a month just to talk and see how we are doing. He's a younger man, 59. and has a lot of stories to tell about his life growing up in a small village near Leszno. He's had his own business selling bottled water for 23 years What is most impressive about him is that he knows so much about different subjects. It's always nice to see him.

Shopping day today was 123 zl in total for the week. Spending money is not our favorite thing to do and it got worse when we got home and found the heating bill for December and January, 951 zl. It could have been much worse if we would have had a cold winter but thankfully we didn't. The next bill should be much less.

Mieliśmy ładny wizytę naszego przyjaciela, Stanisław dzisiaj. On zwykle zatrzymuje się raz w miesiącu po prostu porozmawiać i zobaczyć, jak to robimy. On jest młodszy, 59. i ma wiele historii do opowiedzenia o jego życie rozwija się w małej wiosce niedaleko Leszna. Miał swój własny biznes sprzedaży butelkowanej wody od 23 lat, co jest najbardziej imponujące jest to, że o nim wie tak wiele o różnych przedmiotów. To zawsze miło się z nim zobaczyć.

Dzisiaj był dzień na zakupy w sumie 123 na tydzień. Wydawanie pieniędzy nie jest nasza ulubiona rzecz zrobić i było jeszcze gorzej, kiedy wróciliśmy do domu i okazało się, że rachunek za ogrzewanie w grudniu i styczniu, 951 . To mogło być znacznie gorzej, jeśli mielibyśmy do zimy, ale na szczęście nie.Następna ustawa powinna być znacznie mniejsza.

Wednesday, February 25, 2015

Tim

We were saddened to hear the news that my cousin Mary Ann Bergevin's husband, Tim, passed away on February 22, 2015. When we lived in the U.S. we made a trip to Grand Rapids to meet Tim and Mary Ann. Besides being very nice, hospitable, funny and interesting, he had a hobby of building a huge Lionel train set that occupied most of their basement. Another passion of his was his orange Corvette that he kept parked in his garage. He even took Joan for a ride in it. So, it was sad to hear that he has died at the age of 73. He is survived by his wife, Mary Ann; his children, Susan(K.C.)Stone, David Bergevin, Lisa(Brandon)Fowler, grandchildren, Michael, Brittany, Joshua, Alex, Kyle and Katrina; sister, Mary(Walt)Bischoff.

Byliśmy zasmucony usłyszeć wiadomość, że mąż mój kuzyn Mary Ann Bergevin za Tim, zmarł 22 lutego 2015 roku Kiedy mieszkaliśmy w USA zrobiliśmy wycieczkę do Grand Rapids spotkać Tim i Mary Ann. Poza tym był bardzo miła, gościnna, zabawne i interesujące miał hobby budowy ogromnej Lionel pociągu zestaw, który zajmowany większość piwnicy. Kolejną pasją była jego pomarańczowy Corvette, że trzymał zaparkowany w garażu. Nawet zabrał Joan do jazdy w nim. Tak, to był smutny, aby usłyszeć, że on zmarł w wieku 73 lat On pozostawił żonę, Mary Ann; jego dzieci, Susan (KC)Stone, David Bergevin Lisa (Brandon) Fowler, wnuki, Michael, Bretania, Joshua, Alex, Kyle i Katrina; siostra Maria (Walt) Bischoff.

Tuesday, February 24, 2015

Mistakes.

Thanks, Marta, for pointing out the mistakes of dates of your upcoming trips. Sometimes when I am busy with my elves working on new toys for Christmas, my elves interrupt me when I'm writing. That must be the reason for the mistakes. :-)

Two of our friends, Mary O'Donnell and Mike Davis, from the days when we lived in the Upper Peninsula of Michigan and came to Europe to visit us sent us a message that Mike's son, Josh Davis, was auditioning for "The Voice" in America. We've known Josh since he was a little kid and watched or listened to his musical progress over the years. Thanks to YouTube we were able to watch the audition. https://www.youtube.com/watch?v=S_IRqLjdh8o  He has the potential now of becoming a star recording artist. Congratulations Josh, fantastic audition.

Dzięki, Marta, za wskazanie błędów terminach kolejnych wyjazdów. Czasami, gdy jestem zajęty moje elfy pracy na nowych zabawek na Boże Narodzenie, moje elfy przerywaj mi, gdy piszę. To musi być powodem błędów. :-)

Dwie z naszych przyjaciół, Mary O'Donnel i Mike Davis, z czasów, gdy mieszkał na Górnym Półwyspie Michigan i przybyli do Europy, aby odwiedzić nas przysłał nam wiadomość, że syn Mike, Josh Davis, został przesłuchaniach do "The Voice" w Ameryce. Znamy Josh odkąd był małym chłopcem i obserwował czy słuchał jego muzycznej postęp na przestrzeni lat. Dzięki YouTube mogliśmy obserwować przesłuchanie. https://www.youtube.com/watch?v=S_IRqLjdh8o On ma potencjał stać się artystą nagrywania gwiazdą. Gratulacje Josh, fantastyczne przesłuchanie.

Monday, February 23, 2015

JUST looking!

Here comes the sun! Yes, another sunny day, so unusual. I don't know why I keep telling you about it except for the fact it IS so unusual for this time of year of Poland.

I finally put the Spanish fonts into my keyboard so I can write in Spanish using the correct grammar marks on letters.  Not that I am writing much in Spanish yet, just preparing for the future :-) Just for fun I was checking out the cost of housing in Spain and in some places it is cheaper than Poland. Of course, not in the touristy parts or cities but in villages five or ten kilometers from the sea. I found one villa in northeast Spain for monthly rent of 1,400 zl. It has four bedrooms, two bathrooms, living room, dining room balcony on the second floor and a patio below it on the first floor.  It even has a swimming pool and best of all, it's not surrounded by other houses. Don't misunderstand me, we are NOT moving to Spain but it doesn't hurt to look at other places. With only 35 days left, Spain is more on our mind at this time. My Spanish conversation partner told me today she will go to Majorca Wednesday to find out more about the job offer she got and if it looks should, her and her family will move there.  We've already been invited to visit her there so it will be another new destination and place to visit in the future.

Congratulations to Pawel Pawlikowski for winning the Oscar for the Best Foreign Film. "Ida".

Znowu mamy słońce! Tak, kolejny słoneczny dzień, to takie niezwykłe. Nie wiem, dlaczego wciąż ci o tym mówię, z wyjątkiem faktu, że jest to tak nietypowe dla tej pory roku  w Polsce.

I wreszcie uzupełniłem moją klawiaturę o hiszpańskie czcionki,  więc mogę napisać w języku hiszpańskim używając poprawnych znaków w  listach. Nie dlatego, że piszę dużo po hiszpańsku , po prostu przygotowuje się do przyszłości :) Tak dla zabawy sprawdziłem koszty  mieszkań w Hiszpanii, w niektórych miejscach są one tańsze niż w  Polsce. Oczywiście, nie w częściach turystycznych  miast ale na wsiach, jakieś pięć czy dziesięć kilometrów od morza. Znalazłem jedną willę w północno-wschodniej Hiszpanii z miesięcznym czynszem 1400 zł. Posiada cztery sypialnie, dwie łazienki, salon, jadalnię, balkon na drugim piętrze, a pod nim patio na pierwszym piętrze. Ma nawet basen i najlepsze ze wszystkiego jest to, że nie jest otoczony przez inne domy. Nie zrozumcie mnie źle, nie przeprowadzamy się do Hiszpanii, ale to nic nie szkodzi szukać w innych miejscach. Pozostało tylko 35 dni do wyjazdu do Hiszpanii i teraz myślimy o tym coraz częściej. Moja hiszpańska rozmówczyni powiedziała mi dzisiaj, że pójdzie w środę na Majorkę dowiedzieć się więcej o ofercie pracy, jaką otrzymała  i jeśli oferta wygląda dobrze, ona i jej rodzina przeprowadzą się tam. Mamy już zaproszenie by ją tam odwiedzić , więc będzie kolejny nowy cel i miejsce do odwiedzenia w przyszłości.
Gratulacje dla Pawła Pawlikowskiego za otrzymanie Oskara za film "Ida"

Sunday, February 22, 2015

Thanks.

I couldn't sleep this morning so I got out of bed at 6:30, checked my emails  and found a message from cousin Marilyn about the offer to send my picture collection to any relative who asked for it. It's too big for emails so I need an 8GB pendrive to load the majority of them on. Actually, the collection is 9.5GB but there are some in it not related to family so 8GB should cover all of them. I would hate to have them all lost when I'm gone so I'm happy at least one relative would like to have the pictures. I would still like to have the family history book translated into the Polish language so I could also give it to relatives in Poland. Unfortunately, I'm still not capable of doing it myself and having a professional translator do it would cost too much money. If I ever attain the level needed, I'll do it myself.

I had a nice conversation at 9:00 with Marta via Skype. It's always nice talking with her because she has such a positive attitude. She's planning a trip to Canada next month and a few days after we return from Spain in April, she and a friend will be going to New York for two weeks. She likes traveling to new places as much as Joan and I do.

Nie mogłem rano spać, więc wstałem z łóżka o 6:30, sprawdziłem moje emaile i znalazłem wiadomość od kuzynki Marilyn w odpowiedzi na moją ofertę wysłania kolekcji zdjęć do każdego krewnego, który o nie poprosi. To jest zbyt duży format dla e-maili, więc potrzebuję pendrive 8GB , aby większość z nich załadować. Właściwie, zbiór ma 9.5GB, ale są w nim pewne zdjęcia niezwiązane z rodziną, więc 8GB powinno obejmować wszystkie inne. Nie chciałbym, aby one zaginęły, gdy odejdę, więc jestem zadowolony, że co najmniej jeden krewny chciałby je mieć. Chciałbym jeszcze mieć przetłumaczoną na język polski książkę opisującą historię rodziny, którą również mógłbym dać  krewnym w Polsce. Niestety, nadal nie jestem w stanie zrobić tego sam, a profesjonalny tłumacz, który by to zrobił, będzie kosztować zbyt dużo pieniędzy. Jeśli kiedykolwiek osiągnę poziom, jaki trzeba, zrobię to sam.

 O 9:00 miałem miłą rozmowę z Martą przez Skype. Zawsze miło się z nią rozmawia, bo ma takie pozytywne nastawienie. Ona planuje wyjazd do Kanady w przyszłym miesiącu, a kilka dni po naszym powrocie  z Hiszpanii w kwietniu,  ona i jej przyjaciel jadą na dwa tygodnie do Nowego Jorku. Ona lubi podróże do nowych miejsc, tak samo, jak Joan i ja.

Saturday, February 21, 2015

Good week.

What a week! Four out of five days with sunshine. Unbelievable for February in Poland! Not only that but the temperature was 10c in the afternoon. SUPER! Almost like springtime and I can't wait until the hyacinths blossom in front of our flat. It was a good day for a walk around our neighborhood We did our usual studying of Spanish together and then I studied Polish. Yesterday's lesson with Zbyszek showed a little more improvement in my learning process because I didn't make as many mistakes changing single nouns to plural. What surprised me was that I gave the right answers without thinking about the rules for changing them and they came out automatically. Of course, I got some wrong for the more difficult words because they change so irregularly..

In Warsaw,  Łazienkowski Bridge caught on fire but official reports state that a number of wooden planks being stored under the bridge most likely caught fire and the flames then spread to wooden scaffolding which had been set up next to the bridge. It took firemen 12 hours to put out the fire and now it's being assessed for how much damage has been done to the bridge. It could take up to one year to repair the damage so residents of Warsaw who use the bridge will have to find an alternate route.

Co za tydzień! Cztery z pięciu dni były słoneczne. Niewiarygodne jak na luty w Polsce! Nie tylko z tego powodu, ale temperatury w godzinach popołudniowych, która wyniosła 10C. SUPER! Prawie jak wiosną, a ja nie mogę się doczekać, żeby zakwitły hiacynty naprzeciwko nasze mieszkania.  To był dobry dzień na spacer po naszej okolicy. Jak zwykle razem pouczyliśmy się hiszpańskiego, a potem ja uczyłem się polskiego. Wczorajsza lekcja ze Zbyszkiem pokazała pewną poprawę w moim procesie uczenia się, ponieważ  nie zrobiłem wielu błędów zamieniając  rzeczowniki w liczbie pojedynczej na liczbę mnogą. Zaskakujące było to, że odpowiadałem nie myśląc o zasadach, jak dokonać tej zamiany, i odpowiadałem automatycznie. Oczywiście, zrobiłem błędy w najtrudniejszych słowach, ponieważ one mają formy nieregularne.

Most Łazienkowski w Warszawie zapalił się, a z oficjalnych raportów wynika, że pewna liczba drewnianych desek  przechowywanych pod mostem najprawdopodobniej zapaliła się, a następnie płomienie  rozprzestrzeniły się na drewniane rusztowania, który zostały postawione obok mostu. Strażakom zajęło  12 godzin, aby ugasić pożar i teraz jest wyceniana wyrządzona szkoda. Naprawa  może potrwać nawet do roku , więc mieszkańcy Warszawy, którzy korzystają z mostu będą musieli znaleźć inną trasę.

Friday, February 20, 2015

Nice day and pictures.

Cousin Krzysztof sent me this picture of himself, cousin Piotr, my great aunt, Genowefa and others in the family but I already had it, probably from sent by Krzysztof before. Cousin Krzysztof and Piotr haven't seen each other since 1989/1990 so maybe there is a chance for a meeting when Piotr returns to celebrate his mother's birthday.  I have so many pictures sent to me from different cousins that sometimes I forget who sent them. If any cousin wants to have all the pictures I have saved over the last 15 years, send me an 8GB pendrive and I will out them all on it and send it back to you. If you need my address, send me an email. I really have a lot of pictures. I don't really know how many actual relatives read my blog now, probably not many. Most of my readers are people I am not related to but somehow they found my blog. However, I have met or emailed or talked with many readers and it's rewarding to have so many people read it each day or week. Some read it everyday, some once a week and even one lady reads it daily just before she goes to sleep because it usually makes her feel good. That's a nice thing for me.

Today was a beautiful day, weather wise, with clear skies, sunny and warm temperature, 10c. We had to return to Carrefour because they were out of the meat Joan needs to make chili for tonight's dinner.  We wanted to get our car washed because it is dirty from previous weather but there was a long line so we will wait until next week when we go shopping. It has been a while since it was washed and it needs it. Zbyszek found a place that washes car for 15 zl and a month ago we had it washed but since that time they went out of business because they weren't charging enough money. The average is about 25zl($6). When we lived in the U.S. and owned a Saturn car, one of the nice features of having it was that the dealer washed cars for free. That was a good feature for us.

In a speech yesterday, Polands President Komorowski said that no country in Europe is safe from the aggression of Russia. I totally agree with him.  I don't understand why the rest of the world doesn't see this. He will not stop with Ukraine. The smaller Baltic states like Latwia, Lithuania and Estonia could easily be taken by Russia as long as no one, no country or countries are putting a stop to this. Who reallly knows what deals were made with Russia between Germany and France at the last Minsk meeting. Who knew about the deal the U.S. and Britain made with Russia to give Poland to Russia at the end of WWII. In the end, Poland was given from one enemy to the other. The same might happen with western Ukraine. Poland is not strong enough to defend itself against Russia but we cannot count on NATO, the EU or the U.S. to defend us even though we are members of those organizations.

Kuzyn Krzysztof przysłał mi to zdjęcie, na którym jest on sam, kuzyn Piotr, moja ciocia Genowefa i inni członkowie rodziny, ale ja  już takie mam, prawdopodobnie  wysyłane przez Krzysztofa wcześniej. Kuzyn Krzysztof i Piotr nie widzieli się od 1989/1990, więc może jest szansa na spotkanie, gdy Piotr przyjedzie, by świętować urodziny swojej matki. Mam tak dużo zdjęć wysłanych do mnie przez różnych kuzynów, że czasami zapominam, kto je wysłał. Jeżeli którykolwiek z kuzynów chciałby mieć wszystkie zdjęcia przechowywane przeze mnie przez ostatnie 15 lat, to wyślij mi pendrive 8GB, a ja je wszystkie na niego przekopiuję i wyślę go z powrotem do Ciebie. Jeśli potrzebny jest  Ci mój adres, wyślij do mnie e-mail. Naprawdę mam dużo zdjęć. I naprawdę nie wiem, ilu krewnych rzeczywiście czyta teraz mojego bloga, prawdopodobnie niewielu. Większość moich czytelników są to  ludzie, z którymi nie jestem spokrewniony, ale w jakiś sposób znaleźli mój blog. Jednak spotkałem się lub wymieniłem emaile, lub rozmawiałem z wieloma czytelnikami i mam satysfakcję, że tak wielu ludzi każdego dnia lub tygodnia czyta mój blog. Niektórzy czytają go codziennie, niektórzy raz w tygodniu, a nawet jedna pani czyta go codziennie tuż przed pójściem spać, ponieważ zazwyczaj wprawia ją w dobre samopoczucie. To dla nas miła rzecz.

Dziś był piękny dzień, pogoda całkiem dobra, z klarownym niebem, słonecznie i z temperaturą 10C. Musieliśmy wrócić do Carrefour, ponieważ skończyło się mięso,  którego Joan potrzebuje, aby zrobić chili na dzisiejszy obiad. Chcieliśmy, aby nasz samochód został umyty, bo jest brudny po poprzedniej   pogodzie, ale była długa kolejka, więc poczekamy do następnego tygodnia, kiedy pojedziemy na zakupy. Minęło trochę czasu odkąd był myty i tego potrzebuje. Zbyszek znalazł miejsce, w  którym mycie samochodu jest za 15 zł i miesiąc temu tam był myty, lecz od tego czasu, oni zakończyli  działalność, ponieważ nie pobierali wystarczającej opłaty. Średni koszt mycia to około 25zł ($ 6). Kiedy mieszkaliśmy w USA i byliśmy właścicielami samochodu Saturn, jedną z miłych cech posiadania go  było to, że dealer mył samochody za darmo. To był dla nas korzystne.

We wczorajszym  przemówieniu  Prezydent Komorowski  powiedział, że żaden kraj w Europie nie jest bezpieczny przed agresją ze strony Rosji. I całkowicie się z nim zgadzam. Nie rozumiem, dlaczego reszta świata tego nie widzi. On nie poprzestanie na Ukrainie. Mniejsze kraje bałtyckie, jak Łotwa, Litwa i Estonia mogą być łatwo zagarnięte przez Rosję dopóki nikt, żaden kraj lub kraje nie powstrzymają tego. Kto naprawdę wie, jakie porozumienia zostały zawarte między Rosją, Niemcami i Francją na ostatnim spotkaniu w Mińsku. Kto wiedział o umowie między USA , Wielką Brytanią i Rosją pod koniec II wojny światowej, aby  Polskę „dać” Rosji. W końcu, Polskę przekazano z rąk jednego wroga do drugiego. To samo może się stać z zachodnią Ukrainą. Polska nie jest wystarczająco silna, aby bronić się przed Rosją, ale nie możemy liczyć na NATO, UE i USA, że będą nas bronić, nawet jeśli jesteśmy członkami tych organizacji.

Thursday, February 19, 2015

Nice suprise.

In my continuing search for relatives I've made contact with many people, some respond and some don't. I usually try three or four time to make contact and then realize they have no interest so I stop. A few years ago, thanks to cousin Krsyztof I think, I found the name Piotr Rajewski. He's is a distant cousin from the side of my great grandmother. I wrote to him an email, told him who I was and how we were connected and after some time he replied. He lives in British Columbia, a province of Canada.  Over the years we have emailed and he gave me information about his family for my archives. It's a long way to British Columbia from Poland so I doubted that we would ever meet. I did, several years ago, drive to Inowrocław, where I met his mother, Jadwiga, and his two sisters. One of the sisters lives in England but came back to visit family and so we had the chance to meet.  Yesterday, on Facebook on the page of his son, Patryk, I found out that Piotr and his youngest son, Nicholas, were in Inowroclaw now. I was told by Patryk's mother, Krystyna, that Jadwiga had Skype and I could talk with them using it. I called this morning to see if there was time for a meeting but they leave tomorrow to fly back home and there was no time left. However, Piotr will come back to Poland in September to celebrate his mother's 80th birthday and we are invited. I have already marked the calendar for this meeting and it is something to look forward to.

We have another invitation, from my Spanish conversation partner, to visit her and her family in El Escorial, Spain whenever we can.  It wont' be on our next trip to Spain but the one after that we certainly will.

Today was food shopping day, we spent 125 zl($58) for the week including a few extra things we ran out of like paper towels. The day was warm, 8c and we even had a little sunshine.

W moim ciągłym poszukiwaniu krewnych nawiązałem kontakt z wieloma ludźmi, jedni odpowiadają, a niektórzy nie. Zwykle staram kontaktować się ze trzy lub cztery razy, a kiedy uświadamiam sobie, że niektórzy nie są zainteresowani, to kończę. Kilka lat temu, myślę, że dzięki kuzynowi Krzysztofowi , znalazłem nazwisko Piotr Rajewski. Jest to daleki kuzyn od strony mojej prababki. Napisałem do niego maila, powiedziałem mu, kim jestem i jak jesteśmy spokrewnieni  i on po pewnym czasie odpisał. Mieszka w Kolumbii Brytyjskiej, która jest prowincją Kanady. Przez lata pisywaliśmy do siebie i on przekazał mi informacje o swojej rodzinie do mojego archiwum. Długa jest droga z Polski do Kolumbii Brytyjskiej, więc zwątpiłem, że kiedykolwiek się spotkamy. Kilka lat temu pojechałem  do Inowrocławia, gdzie spotkałem jego matkę, Jadwigę i jego dwie siostry. Jedna z sióstr mieszka w Anglii, ale przyjechała odwiedzić rodzinę, a więc mieliśmy okazję się spotkać. Wczoraj na Facebooku na stronie jej syna Patryka, dowiedziałem się, że Piotr i jego najmłodszy syn Mikołaj są teraz w Inowrocławiu. Matka Patryka, Krystyna powiedziała mi, że Jadwiga ma Skype i mogę z nimi przez niego rozmawiać . Zadzwoniłem dziś rano, aby zobaczyć, czy nie będzie czasu na spotkanie, ale oni jutro lecą już do domu i nie będzie czasu. Jednak Piotr wróci do Polski we wrześniu z okazji  80. urodzin matki i jesteśmy zaproszeni. Zaznaczyłem w kalendarzu datę spotkania i to jest coś, na co będziemy oczekiwać.

Mamy kolejne zaproszenie, ze strony mojego hiszpańskiego rozmówcy, aby odwiedzić ją i jej rodzinę w El Escorial w Hiszpanii, kiedy tylko możemy. Na pewno nie będzie to podczas naszej teraz podróży , ale podczas następnej, na pewno będzie.

Dzisiaj był dzień zakupu żywności na tydzień, na które wydaliśmy 125 zł ($ 58), w tym kilka na kilka dodatkowych rzeczy, których zabrakło, takich jak ręczniki papierowe. Dzień był ciepły, 8C i mieliśmy nawet trochę słońca.


Wednesday, February 18, 2015

Isn't life grand!!

Our usual meeting day with Zbyszek at Kandulski's.  We talked about Ukraine, elections, banks and interest rates and the weather. I have a small problem with our CitiHandlowy account because now it doesn't show how much money is taken out for tax and NFZ. It has been doing that before but when I looked yesterday it was all gone. I use the information to put into our monthly budget. Therefore I had to call the bank and make an appointment for next Monday to see why the information is no longer there. I was also concerned that we had no visible proof that NFZ was being paid and sometimes you need to show it when you need medical assistance. Zbyszek thought we should have been issued a green card that is normally issued to people and is proof you are in the system.  I called NFZ and the lady told me that card is only given to Polish citizens and as long as we had our pesel numbers in the system it is all we need. She checked and said we do, so it would be no problem for us. That was good to hear.

You would think that after seven years living here there would be no more problems but something seems to always come up each year. Last year it was the problem with renewing Joan's NFZ verification and application for her permanent residency card.  Now this year we are starting out with this. OH, happy day :-) Only 42 days to Spain!!!!  However, I met this beautiful woman 47 years ago and she still lights up my life. :-)

Nasz zwykły dzień  spotkań ze Zbyszkiem w kawiarni u Kandulskiego. Rozmawialiśmy o  Ukrainie, wyborach, bankach i stopach procentowych oraz pogodzie. Mam mały problem z bankiem CitiHandlowy, bo teraz nasze konto nie wykazuje, ile pieniędzy jest zabranych na podatek i NFZ. Przedtem pokazywał, ale kiedy wczoraj spojrzałem,  to niczego nie było. Używałem tej informacji w celu wprowadzenia jej do naszego miesięcznego budżetu. Dlatego musiałem zadzwonić do banku i umówić się na następny poniedziałek, aby sprawdzić, dlaczego tej informacji już tam nie ma. Obawiałem się, że nie mamy żadnego dowodu, że NFZ został opłacony, a czasem trzeba to pokazać , gdy potrzebna jest pomoc lekarza. Zbyszek pomyślał, że powinny nam zostać wydane zielone karty, które są ludziom normalnie przydzielane i są  dowodem na to, że są ujęci w systemie. Zadzwoniłam do NFZ i pani powiedziała mi, że karty wydawane są obywatelom polskim i tak długo, jak mamy numery PESEL w systemie to jest wszystko, czego potrzebujemy. Sprawdziła i powiedziała, że są i nie będziemy mieli żadnego problemu. Dobrze było to usłyszeć.

Można by pomyśleć, że po siedmiu latach tutaj spędzonych, nie będzie więcej problemów, ale wydaje się, że każdego roku  zawsze coś będzie wymyślone. W ubiegłym roku był to problem z odnowieniem ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ oraz  karty stałego rezydenta dla Joan. Ten rok zaczynamy bez tego.  OH, szczęśliwy dzień :) Tylko 42 dni do wyjazdu do Hiszpanii !!!! Jednak , 47 lat temu poznałem piękną kobietę i ona wciąż rozświetla moje życie.

Tuesday, February 17, 2015

Birthday girl.




4 pictures from a 99th birthday party of my oldest living relative, Bernice Paulinski. in Florida. This is the cousin who was very helpful in my search for family. At the time I began in 2000, I didn't even know her name but through many searches I finally found her. Like I said before, she sent me many pictures of family member I didn't know including a a family picture taken when she was very young. Because of her I've had contact with some members of her family also. That is what I find so interesting about genealogy, one person can lead you to many others.
  Bernice is on the right side of this picture. Bernice znajduje się po prawej stronie tego zdjęcia.


Cztery zdjęcia z przyjęcia z okazji 99. urodzin mojej najstarszej żyjącej krewnej, Bernice Paulinski na Florydzie. To jest ta kuzynka, która bardzo pomogła mi w poszukiwaniu rodziny. W 2000 roku, to jest w czasie kiedy rozpocząłem, nawet nie znałem jej imienia, ale po wielu poszukiwaniach w końcu ją znalazłem. Tak jak mówiłem wcześniej, przysłała mi wiele zdjęć członków rodziny, których nie znałem łącznie ze zdjęciem rodziny, które było zrobione, gdy była bardzo młoda. Za jej pośrednictwie również miałem kontakt z niektórymi krewnymi. To jest to, co jest takie interesujące w genealogii, jedna osoba może doprowadzić do wielu innych.

Monday, February 16, 2015

Cold day.

A cold day to wake up to and it didn't get any warmer. No snow(very good) but gray skies again(not good). However, that is what winter has been like, so far.

Joan is sitting in the living room listening to the last Spanish lesson again and I will join her soon, then we will move to the next lesson. Earlier I had a conversation in Spanish and then Polish. I find myself putting Spanish words into Polish conversations and Polish into Spanish but I suppose that is normal.

I heard there is a follow up series to Breaking Bad named Better Call Sol but I haven't found it yet.

Zimny dzień, aby obudzić się i nie dostać nic cieplej. Brak śniegu (bardzo dobrze), ale szare niebo ponownie (nie dobrze). Jednak to, co zimą jest jak do tej pory.

Joan siedzi w salonie słuchania ostatniej lekcji hiszpańskiego ponownie i dołączę szybko, a następnie ruszymy do następnej lekcji. Wcześniej miałem rozmowę w języku hiszpańskim, a następnie polski. Znalazłem się wprowadzenie hiszpańskich słów do polskich rozmów i języka polskiego na język hiszpański, ale przypuszczam, że to jest normalne.

Słyszałem, że jest kontynuacją serii do Breaking Bad nazwie Better połączeń Sol, ale nie znalazłem jeszcze.

Sunday, February 15, 2015

Good movie.

We watched an interesting movie last night, The Theory of Everything. It's about the life of the English physicist, Stephen Hawking. We've known his name for a long time but never really knew much about him before so the movies was very informative. Suffering from Lou Gehrigs disease that eventually paralyzed him, he was still able to accomplish many things and be recognized the world over.

Today was the second day in a row of sunshine and good weather so we went out for a while and returned after about 3 hours. Later we completed this weeks lesson in Spanish and moved on to the next one. Joan remembered about 75% of it and was able to give answers to the questions from the lesson in a timely manner. It's still not fluid but it is getting better and she feels good about it which is the main thing. It keeps her motivated to learn and I don't have the be the ogre pushing her to study like it was with Polish. For both of us that's a good thing. Tomorrow I have three conversations scheduled starting at 8:30 so I will be up early but then, I usually am anyway.

In Warsaw this week there was a protest by farmers who used their tractors to block roads.  They are protesting the way farmers are treated by the current Polish government and may be joined by miners this week who feel the same. They both want an honest wage and better working conditions. Who can argue with that?

Obejrzeliśmy ciekawy film wczoraj, teorii wszystkiego. Chodzi o życiu fizyka Stephena Hawkinga, angielskiej. Znamy jego nazwisko przez długi czas, ale nigdy tak naprawdę nie wiedział zbyt wiele o nim wcześniej, więc filmy było bardzo pouczające. Lou Gehriga cierpi na chorobę, która ostatecznie sparaliżował go, był jeszcze w stanie osiągnąć wiele rzeczy i być uznawane na całym świecie.

Dzisiaj był drugi dzień z rzędu, słońca i dobrej pogody, więc udaliśmy się na chwilę i wrócił po około 3 godzinach. Później ukończył tę lekcję tygodni w języku hiszpańskim i przeniósł się do następnego. Joan pamiętać, około 75% to i był w stanie udzielić odpowiedzi na pytania z lekcji w sposób terminowy. To nie jest jeszcze płynna, ale jest coraz lepiej i czuje się z tym dobrze co jest najważniejsze. Utrzymuje ona motywację do nauki i nie mam się ogr popychając studiować, jak to było z Polski. Dla nas obu, że to dobra rzecz. Jutro mam trzy rozmowy zaplanowane począwszy od 08:30, więc będę się wcześnie, ale potem, zwykle jestem w każdym razie.

W Warszawie w tym tygodniu nie było protestu rolników, którzy używali ich ciągniki zablokować drogi. Protestują sposób rolnicy są traktowani przez obecny rząd polski, a może być włączone przez górników w tym tygodniu, którzy czują to samo. Oboje chcą uczciwego wynagrodzenia i lepsze warunki pracy. Kto może się z tym kłócić?