Shopping day, 108 zl for this weeks food. Because we didn't go to Kandulski's like normal on Wednesday, we went today. We wouldn't want to let the ladies be disappointed because we didn't come in this week. They had signs up for the two upcoming special days, Dzień Matki(Mothers Day)May 26th and Dzień Dziedzka(Children's Day)May 30-31). Speaking of children, on the way to Kandulski's at the corner of sw. Marcin and Niepodligłośći, at the stoplight was a long line of little children going with their teachers to the zamek to visit it. Little kids are always so cute in their little green flourescent vests so you don't miss seeing them as they walk along the street holding each others hands.
An interesting report was released today about the international study of education systems. It ranked Asian 15 year old kids as the best performers. Countries that were at the top started with Singapore, Hong Kong, South Korea, Japan,Taiwan. Finland, Estonia, Switzerland, Netherlands, Canada and Poland. All of these countries have a higher rating than Great Britain and the United States. Poland’s high ranking in the OECD study does not come as a surprise. In recent years, Poland has in impressive style climbed to the top of the PISA classification, which evaluates the knowledge of 15 year-olds within the fields of mathematics and science.
The latest OECD ranking is also to a large extent based on the PISA results, within which Polish students claimed joint first place in the European Union, alongside the Netherlands, Estonia and Finland. The top spots overall were taken by Asian countries.
The very impressive performance by Polish students within education rankings in recent years has in large part been a result of comprehensive changes within Poland’s education system – changes that have allowed it to break free from its Communist mould.
Dzień na zakupach, 108 zł w tym tygodni żywności. Dlatego, że nie poszedł do Kandulski jest jak normalne w środę pojechaliśmy dzisiaj. Nie chcemy pozwolić panie być rozczarowany, bo nie są w tym tygodniu. Mieli objawy się na dwóch kolejnych dni specjalne, Dzień Matki (Dzień Matki) 26 maja i Dzień Dziedzka (Dzień Dziecka) 30-31 maja). Mówiąc o dzieci, w drodze do Kandulski na na rogu ulic Św. Marcin i Niepodligłośći, na światłach była długa kolejka małych dzieci chodzących z opiekunami do Zamku jej odwiedzenia. Małe dzieci zawsze są tak słodkie w swoich małych zielonych kamizelkach fluorescencyjną, więc nie przegap widząc ich jak idą ulicą trzymając każde inne ręce.
Raport ukazał się ciekawy dziś o międzynarodowym badaniu systemów edukacyjnych. To miejsce w Azji 15-letni dzieci jak najlepszych wykonawców. Kraje, które były na szczycie rozpoczęła Singapurze, Hong Kongu, Korei Południowej, Japonii, na Tajwanie. Finlandia, Estonia, Szwajcaria, Holandia, Kanada i Polska. Wszystkie te kraje mają wyższą ocenę niż Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Wysoka pozycja Polski w badaniu OECD nie jest zaskoczeniem. W ostatnich latach Polska ma w imponującym stylu wspiął się na szczyt klasyfikacji PISA, które ocenia wiedzę od 15-latków w ciągu dziedzinie matematyki i nauk przyrodniczych.
Najnowszy ranking OECD jest również w dużej mierze w oparciu o wyniki PISA, w ramach którego polscy studenci twierdzili wspólne pierwsze miejsce w Unii Europejskiej, obok Holandii, Estonii i Finlandii. Najlepsze miejsca zajęli całkowita krajów azjatyckich.
Bardzo imponujący występ polskich studentów w rankingach edukacyjnych w ostatnich latach w dużej mierze był efektem kompleksowych zmian w systemie edukacji w Polsce - zmiany, które pozwoliły mu uwolnić się od jego komunistycznej formy
Friday, May 22, 2015
Wednesday, May 20, 2015
Asparagus day.
What to do on a rainy day during the month of asparagus? Well, you go with your best friend to Hotel Rzymski where they serve asparagus, both white and green, in many different ways. We had a meeting set for 15:00 to have obiad(lunch) together. Zbyszek has asked us before but we always declined the offer because asparagus is on the bottom of our favorite vegetables. We thought it was time to accept his invitation. It was a surprising and delicious experience. We pictured the main course as being only asparagus but that was not the case. The hotel served three different kinds of asparagus soups and each of us tried a different one. Joan had asparagus soup with dill, Zbyszek had asparagus cream soup and I had the soup with almonds. All three were good. For the main course, Joan and Zbyszek chose a rolled pork chop with white asparagus inside, vegetables and potatoes served with a Mornay sauce. For myself, I was going to have the same thing but because they already ordered them I chose a pork tenderloin wrapped in bacon on white asparagus, white wild rice with mushroom sauce and vegetables. When we were done and happy with our choices, we ordered coffee and Joan chose the strangest dessert, vanilla ice cream with asparagus sauce. I tried it and it was surprisingly good. All in all, it was an excellent way to spend a rainy afternoon.
We talked about the new speed regulation across Poland to reduce the number of speeders. To my way of thinking, it is not enough. The new regulations says that anyone going over 50km past a speed limit automatically loses their license for three months. It doesn't have any extra provision for drivers who drink and that is the biggest danger posed to everyone. Of course, the other matter is enforcement of the new law with too few police on the roads. In the first month of it's activation, 60 people have lost their driver's license.
Co robić w deszczowy dzień w miesiącu szparagów? Cóż, idziesz ze swoim najlepszym przyjacielem do Hotelu Rzymskiego, gdzie podają szparagi, zarówno białe i zielone, na wiele różnych sposobów. Mieliśmy spotkanie na na 15:00, aby zjeść razem obiad. Zbyszek zapraszał nas wcześniej, ale zawsze odrzucaliśmy propozycję, bo szparagi są na końcu naszych ulubionych warzyw. Pomyśleliśmy, że czas przyjąć jego zaproszenie. To było zaskakujące i pyszne doświadczenie. Mamy na zdjęciu danie główne ze szparagów, ale to nie był przykład. W hotelu serwowane są trzy różne rodzaje zup ze szparagów i każdy z nas spróbował innej. Joan miała zupę ze szparagów z koperkiem, Zbyszek zupę-krem a ja zupę z dodatkiem migdałów. Wszystkie trzy były dobre. Na główne danie, Joan i Zbyszek wybrali roladę ze schabu z białymi szparagami w środku, warzywa i ziemniaki podane z sosem Mornay. Dla mnie samego, zamierzałem mieć to samo, ale ponieważ oni już zamówili swoje, to wybrałem polędwiczki wieprzowe zawijane w boczku na białych szparagach, biały dziki ryż z sosem grzybowym i warzywami. Kiedy skończyliśmy zadowoleni z naszych wyborów, zamówiliśmy kawę i Joan wybrała najdziwniejszy deser, lody waniliowe z sosem szparagowym. Próbowałem go i był zaskakująco dobry. W sumie był to doskonały sposób na spędzenie deszczowego popołudnia.
Rozmawialiśmy o nowej regulacji prędkości w całej Polsce, aby zmniejszyć liczbę piratów drogowych. Według mnie, to nie wystarczy. Nowe przepisy mówią, że każdy kto będzie jechał ponad 50 km tam , gdzie będzie ograniczenie prędkości, automatycznie traci swoje prawo jazdy na trzy miesiące. To nie ma żadnego dodatkowego regresu dla kierowców, którzy piją, a to jest największe zagrożenie dla wszystkich. Oczywiście, inną sprawą jest egzekucja nowej ustawy i zbyt mała liczba policji na drogach. W pierwszym miesiącu od wprowadzenia nowego przepisu, 60 osób straciło prawo jazdy.
At last!
During the years I've been studying Polish I never had a lesson or exercise that I finally said, "I give up". Now I have that lesson. Using numbers, the way they have to change in the different cases has me totally confused. I even resorted to using Google translator to do the lesson but realized that doesn't really help me understand what I must do in different circumstances. So.........I stopped doing this weeks lesson and will wait for Zbyszek on Friday to see if he can make it less confusing for me.
We started out this afternoon to take a walk down a path/road in the forest that reminds us so much of our place in Michigan but before we got too far the sun disappeared, dark clouds covered the sky and since we didn't take an umbrella with us, we turned around and went home just in time before the rain started.
At last! 6 years ago Joan and I talked about the waste of the Warta river that runs through Poznań because little use was being made of it for tourists and local residents. Yes, occasionally you would see a lone kayaker on it but not very often and we thought the city could put the river to better use. Well, now they finally have. This summer there will be three cruise ships operating from 10:00-19:00 daily and offering 70 minute cruises up and down the river for 8-13zl. They will also open three beaches along the waterway but it's not the cleanest river so I would go swimming in it. The cruises start every 15-30 minutes. The first week of May the cruises had 2,500 passengers and it was enough to convince the city of continuing these trips. They will also have two cruises each day at half price, one at 10:00 and the other at 13:30, each going in opposite directions. The boats accommodate 38 people and 10 people are needed before the trip starts. Joan and I plan to take both sometime this summer. I always wondered what it looked like sailing out of the city. We'll wait for a warm, sunny day before we go. The ships start from the marina in the old harbor street. Estkowskiego.
Przez lata studiowania polskiego nigdy nie miałem lekcji lub ćwiczenia, żebym w końcu powiedział: "Poddaję się". Teraz mam taką lekcję. Używanie liczb i sposób, w jaki zmieniają się w różnych przypadkach całkowicie mnie dezorientuje . I nawet uciekłem się do korzystania z tłumacza Google, aby odrobić lekcję, ale uświadomiłem sobie, że tak naprawdę tłumacz nie pomaga mi zrozumieć, co mam zrobić w różnych sytuacjach. Więc ......... przestałem odrabiać lekcję z tego tygodnia i będę czekać na Zbyszka w piątek, żeby zobaczyć, czy on sprawi, że to będzie dla mnie mniej kłopotliwe.
Zaczęliśmy to popołudnie od na spaceru w dół ścieżką / drogą w lesie, która przypomina nam tak wiele z naszego miejsca w Michigan, ale zanim zaszliśmy daleko, Słońce zniknęło, ciemne chmury pokryły niebo, a ponieważ nie wzięliśmy z sobą parasola, zawróciliśmy i poszliśmy do domu w sam raz przed rozpoczęciem deszczu.
W końcu! 6 lat temu Joan i ja rozmawialiśmy o marnotrawieniu rzeki Warty, która biegnie przez Poznań, ponieważ mało było zrobione, aby turyści i mieszkańców mogli z niej korzystać. Tak, od czasu do czasu można zobaczyć na niej samotnego kajakarza, ale nie za często i myśleliśmy, że miasto mogłoby rzekę lepiej wykorzystać. Cóż, teraz w końcu jest. Tego lata będą trzy statki pływające codziennie od 10: 00-19: 00 i oferujące 70. minutowy rejsy w górę i w dół rzeki za 8-13zl. Trzy plaże wzdłuż drogi wodnej zostaną otwarte, ale woda w rzece nie jest najczystsza, żebym chciałbym w niej popływać. Rejsy rozpoczynają się co 15-30 minut. W pierwszym tygodniu maja było 2500 pasażerów i to wystarczyło, aby przekonać miasto o kontynuowaniu tych wycieczek. Dwa rejsy dziennie są za pół ceny, jeden o 10:00, a drugi o 13:30, każdy odbywa się w przeciwnym kierunku. Łodzie mieszczą po 38 osób, a 10 jest potrzebnych, aby rejs się odbył. Joan i mamy zamiar popłynąć kiedyś latem w tym roku. Zawsze zastanawiałem się, jak wygląda miasto żeglując po rzece. Będziemy czekać na ciepłe, słoneczne dni, zanim popłyniemy. Statki rozpoczynają rejsy ze starej przystani przy ulicy Estkowskiego.
We started out this afternoon to take a walk down a path/road in the forest that reminds us so much of our place in Michigan but before we got too far the sun disappeared, dark clouds covered the sky and since we didn't take an umbrella with us, we turned around and went home just in time before the rain started.
At last! 6 years ago Joan and I talked about the waste of the Warta river that runs through Poznań because little use was being made of it for tourists and local residents. Yes, occasionally you would see a lone kayaker on it but not very often and we thought the city could put the river to better use. Well, now they finally have. This summer there will be three cruise ships operating from 10:00-19:00 daily and offering 70 minute cruises up and down the river for 8-13zl. They will also open three beaches along the waterway but it's not the cleanest river so I would go swimming in it. The cruises start every 15-30 minutes. The first week of May the cruises had 2,500 passengers and it was enough to convince the city of continuing these trips. They will also have two cruises each day at half price, one at 10:00 and the other at 13:30, each going in opposite directions. The boats accommodate 38 people and 10 people are needed before the trip starts. Joan and I plan to take both sometime this summer. I always wondered what it looked like sailing out of the city. We'll wait for a warm, sunny day before we go. The ships start from the marina in the old harbor street. Estkowskiego.
Przez lata studiowania polskiego nigdy nie miałem lekcji lub ćwiczenia, żebym w końcu powiedział: "Poddaję się". Teraz mam taką lekcję. Używanie liczb i sposób, w jaki zmieniają się w różnych przypadkach całkowicie mnie dezorientuje . I nawet uciekłem się do korzystania z tłumacza Google, aby odrobić lekcję, ale uświadomiłem sobie, że tak naprawdę tłumacz nie pomaga mi zrozumieć, co mam zrobić w różnych sytuacjach. Więc ......... przestałem odrabiać lekcję z tego tygodnia i będę czekać na Zbyszka w piątek, żeby zobaczyć, czy on sprawi, że to będzie dla mnie mniej kłopotliwe.
Zaczęliśmy to popołudnie od na spaceru w dół ścieżką / drogą w lesie, która przypomina nam tak wiele z naszego miejsca w Michigan, ale zanim zaszliśmy daleko, Słońce zniknęło, ciemne chmury pokryły niebo, a ponieważ nie wzięliśmy z sobą parasola, zawróciliśmy i poszliśmy do domu w sam raz przed rozpoczęciem deszczu.
W końcu! 6 lat temu Joan i ja rozmawialiśmy o marnotrawieniu rzeki Warty, która biegnie przez Poznań, ponieważ mało było zrobione, aby turyści i mieszkańców mogli z niej korzystać. Tak, od czasu do czasu można zobaczyć na niej samotnego kajakarza, ale nie za często i myśleliśmy, że miasto mogłoby rzekę lepiej wykorzystać. Cóż, teraz w końcu jest. Tego lata będą trzy statki pływające codziennie od 10: 00-19: 00 i oferujące 70. minutowy rejsy w górę i w dół rzeki za 8-13zl. Trzy plaże wzdłuż drogi wodnej zostaną otwarte, ale woda w rzece nie jest najczystsza, żebym chciałbym w niej popływać. Rejsy rozpoczynają się co 15-30 minut. W pierwszym tygodniu maja było 2500 pasażerów i to wystarczyło, aby przekonać miasto o kontynuowaniu tych wycieczek. Dwa rejsy dziennie są za pół ceny, jeden o 10:00, a drugi o 13:30, każdy odbywa się w przeciwnym kierunku. Łodzie mieszczą po 38 osób, a 10 jest potrzebnych, aby rejs się odbył. Joan i mamy zamiar popłynąć kiedyś latem w tym roku. Zawsze zastanawiałem się, jak wygląda miasto żeglując po rzece. Będziemy czekać na ciepłe, słoneczne dni, zanim popłyniemy. Statki rozpoczynają rejsy ze starej przystani przy ulicy Estkowskiego.
Monday, May 18, 2015
It's baaaaaaaaack!!
The week is not starting off great. The "Curse of the Balcony" is back. The building administrator and a repair man visited us about 11:15 and informed us that our balcony is again leaking water to the flat below. Not onto the flat this time but to the balcony below. Upon examination he found that the inside of the balcony wall, covered in some kind of hard material and painted, was separating itself from the wall and when it rains, the water seeps down to the bottom of our balcony and then down to the balcony below. There are tiles above those two wall parts but they don't cover the wall pulling away, thus allowing the water to drop down. The administrator arranged for the man to come back next week to repair the problem and the cost will be paid by the administration from what I understand. Certainly we are not going to pay for it because we don't own this flat. It's still aggravating that in the five years we've lived here, the balcony has caused problems of our downstairs neighbor four times. They are nice people and they shouldn't have to deal with this problem. IF it has been repaired properly the first time it would have been finished. However, what can you expect when most of the best professionals had to leave Poland to earn enough money to live. It's estimated that by 2060, Poland will have lost 20,000,000 people because of below normal birth rates and people moving to other countries for work. Where is the government or President to stop this trend? I don't think it or he are in the next election this Sunday.
Thanks for the comments and explanations of the two Polish words I didn't know.
Tydzień nie zaczyna się świetnie. Wróciła "Klątwa balkonu”. Administrator budynku i serwisant odwiedzili nas o 11:15 i poinformowali, że z naszego balkonu jest kolejny wyciek wody do mieszkania pod nami. Tym razem nie do mieszkania, ale na balkon poniżej. Po sprawdzeniu okazało się, że wewnętrzna ściana balkonu jest pokryta jakimś twardym materiałem i pomalowana, ale ta warstwa odstaje od ściany i gdy pada deszcz, woda przedostaje się na spód naszego balkonu, a następnie na balkon poniżej. Powyżej tych dwóch części są płytki, ale nie obejmują one odsuniętej ściany, pozwalając w ten sposób spadać wodzie w dół. Administrator umówił pracownika, który wróci w przyszłym tygodniu, aby to naprawić , a koszt zostanie opłacony przez administrację z tego, co rozumiem. Z pewnością nie będziemy za to zapłacić, ponieważ nie jesteśmy właścicielami mieszkania. To wciąż jest irytujące, że w ciągu pięciu lat, odkąd tu mieszkamy, balkon czterokrotnie spowodował problem naszym sąsiadom na dole. To mili ludzie i nie powinny mieć z tym do czynienia. Jeśli zostałby prawidłowo naprawiony za pierwszym razem, problem byłby zakończony. Chociaż, czego można się spodziewać, gdy większość najlepszych specjalistów musiała opuścić Polskę, aby zarobić wystarczająco dużo pieniędzy na życie. Szacuje się, że do 2060 roku, Polska straci 20.000.000 ludzi z powodu niższego niż normalny wskaźnik urodzeń i osób przemieszczających się do innych krajów do pracy. Gdzie jest rząd lub prezydent, aby zatrzymać ten trend?
Dziękuję za komentarze i wyjasnienia dwóch polskich słów, których nie znałem
Thanks for the comments and explanations of the two Polish words I didn't know.
Tydzień nie zaczyna się świetnie. Wróciła "Klątwa balkonu”. Administrator budynku i serwisant odwiedzili nas o 11:15 i poinformowali, że z naszego balkonu jest kolejny wyciek wody do mieszkania pod nami. Tym razem nie do mieszkania, ale na balkon poniżej. Po sprawdzeniu okazało się, że wewnętrzna ściana balkonu jest pokryta jakimś twardym materiałem i pomalowana, ale ta warstwa odstaje od ściany i gdy pada deszcz, woda przedostaje się na spód naszego balkonu, a następnie na balkon poniżej. Powyżej tych dwóch części są płytki, ale nie obejmują one odsuniętej ściany, pozwalając w ten sposób spadać wodzie w dół. Administrator umówił pracownika, który wróci w przyszłym tygodniu, aby to naprawić , a koszt zostanie opłacony przez administrację z tego, co rozumiem. Z pewnością nie będziemy za to zapłacić, ponieważ nie jesteśmy właścicielami mieszkania. To wciąż jest irytujące, że w ciągu pięciu lat, odkąd tu mieszkamy, balkon czterokrotnie spowodował problem naszym sąsiadom na dole. To mili ludzie i nie powinny mieć z tym do czynienia. Jeśli zostałby prawidłowo naprawiony za pierwszym razem, problem byłby zakończony. Chociaż, czego można się spodziewać, gdy większość najlepszych specjalistów musiała opuścić Polskę, aby zarobić wystarczająco dużo pieniędzy na życie. Szacuje się, że do 2060 roku, Polska straci 20.000.000 ludzi z powodu niższego niż normalny wskaźnik urodzeń i osób przemieszczających się do innych krajów do pracy. Gdzie jest rząd lub prezydent, aby zatrzymać ten trend?
Dziękuję za komentarze i wyjasnienia dwóch polskich słów, których nie znałem
Sunday, May 17, 2015
Lost.
Sunday morning I awoke early, 6AM, because I couldn't sleep so I started off the day by working on my Polish homework for this week. However, I'm stuck on the meaning of two words..męskożywotny and męskorzeczowy. Can anyone explain them to me? I searched the internet but the explanations need explanations in order to understand what they are or how they are used. I think this may be beyond my capabilities at the level I am.
After Joan woke up and we had breakfast we studied our Spanish together and I found three new episodes of the Mad Men series we will watch tonight.
It's still First Communion time here and it's cute to see the young boys and girls walking around in their white clothing going to and from the church. Our balcony overlooks the street leading to it so it was a steady parade of them in the morning. Two of our friends have children having their First Communion and we were invited. We felt it was more of a family affair and decided not to go. It's rather amusing that I have so many relatives living very close to me and yet we see more of our friends than family. It's not a decision that we make.
Niedziela rano obudziłem się wcześnie, o 6 rano, bo nie mogłem spać, więc zacząłem od dnia, pracując nad moim polskim odrabianiu lekcji na ten tydzień. Jednak utknąłem na rozumieniu dwóch words..męskożywotny i męskorzeczowy. Czy ktoś może wyjaśnić mi je? Szukałem w internecie, ale wyjaśnienia potrzebne wyjaśnienia, aby zrozumieć, czym są i jak są one wykorzystywane. Myślę, że może to być ponad moje możliwości na poziomie jestem.
Po Joan obudził się i mieliśmy śniadanie uczyliśmy nasz hiszpański razem i znalazłem trzy nowe odcinki serialu Mad Men będziemy oglądać dzisiaj.
Jest jeszcze czas, Pierwsza Komunia tutaj i to jest słodki zobaczyć młodzi chłopcy i dziewczęta chodzą w ich białe ubrania jadąc do iz kościoła. Nasz balkon wychodzi na ulicę prowadzącą do tego, więc to był stały pochód z nich w godzinach porannych. Dwie z naszych znajomych ma dzieci mające swoją Pierwszą Komunię i zostaliśmy zaproszeni. Czuliśmy, że to bardziej sprawa rodzinna i nie zdecydował się odejść. To raczej zabawne, że mam tak wielu krewnych mieszka bardzo blisko mnie, a jednak widzimy więcej naszych przyjaciół, niż rodziny. To nie jest decyzja, że robimy.
After Joan woke up and we had breakfast we studied our Spanish together and I found three new episodes of the Mad Men series we will watch tonight.
It's still First Communion time here and it's cute to see the young boys and girls walking around in their white clothing going to and from the church. Our balcony overlooks the street leading to it so it was a steady parade of them in the morning. Two of our friends have children having their First Communion and we were invited. We felt it was more of a family affair and decided not to go. It's rather amusing that I have so many relatives living very close to me and yet we see more of our friends than family. It's not a decision that we make.
Niedziela rano obudziłem się wcześnie, o 6 rano, bo nie mogłem spać, więc zacząłem od dnia, pracując nad moim polskim odrabianiu lekcji na ten tydzień. Jednak utknąłem na rozumieniu dwóch words..męskożywotny i męskorzeczowy. Czy ktoś może wyjaśnić mi je? Szukałem w internecie, ale wyjaśnienia potrzebne wyjaśnienia, aby zrozumieć, czym są i jak są one wykorzystywane. Myślę, że może to być ponad moje możliwości na poziomie jestem.
Po Joan obudził się i mieliśmy śniadanie uczyliśmy nasz hiszpański razem i znalazłem trzy nowe odcinki serialu Mad Men będziemy oglądać dzisiaj.
Jest jeszcze czas, Pierwsza Komunia tutaj i to jest słodki zobaczyć młodzi chłopcy i dziewczęta chodzą w ich białe ubrania jadąc do iz kościoła. Nasz balkon wychodzi na ulicę prowadzącą do tego, więc to był stały pochód z nich w godzinach porannych. Dwie z naszych znajomych ma dzieci mające swoją Pierwszą Komunię i zostaliśmy zaproszeni. Czuliśmy, że to bardziej sprawa rodzinna i nie zdecydował się odejść. To raczej zabawne, że mam tak wielu krewnych mieszka bardzo blisko mnie, a jednak widzimy więcej naszych przyjaciół, niż rodziny. To nie jest decyzja, że robimy.
Saturday, May 16, 2015
Goodbye B.B.
Joan is feeling better already. She's a strong woman :-0) To help improve her health I walked over to the railroad tracks where there are a lot of lilac bushes and picked a bouquet to surprise her with. sHE WAS surprised.
Odtwarzacz kolejny świetny blues guitar zmarł. B.b. King zmarł w swoim domu w Los Angeles. Był bardzo wpływową do jednych z najlepszych gitarzystów nadal żyje dzisiaj. Był jednym z gitarzystów bluesowych wyjątkowych. Miał 89 lat.
Joanna czuje się już lepiej. Ona jest silna kobieta: -0) Aby przyczynić się do poprawy jej zdrowia Podszedłem do torów kolejowych, gdzie istnieje wiele krzewów bzu i wziął bukiet zrobić jej niespodziankę. Była zaskoczona.
Friday, May 15, 2015
Speech recognition.
I started working yesterday with the Windows Speech Recognition program. It's interesting. Once you have it setup in your computer you are able to open and close program, write emails, switch from one program to another and all just by giving commands from your voice into your microphone. It's not the best program but it's free and I'm going to see if it is worthwhile to use. It takes up very little space on your hardrive so that is not an issue.
Joan wasn't feeling well so we went to a doctor to be told she has a little cold. She didn't want to take any medicine for it and said she would cure it with healthy doses of vitamin C. She has done it before. Going to a doctor is always a last resort for us> We miss our chiropractor in the U.S. who was better than any doctor.
Wczoraj zacząłem pracę z programem „Rozpoznawanie mowy” systemu Windows. To interesujące. Po zainstalowaniu go w komputerze masz możliwość otwierania i zamykania programu, pisania e-maile, przechodzenia z jednego programu do drugiego, a wszystko po prostu wydając polecenia głosem do mikrofonu. To nie jest najlepszy program, ale nic nie kosztuje, więc mam zamiar sprawdzić, czy warto z niego korzystać. Zajmuje bardzo mało miejsca na dysku twardym, więc to nie jest problem.
Joan nie czuła się dobrze, więc udaliśmy się do lekarza, który powiedział nam, że jest lekko przeziębiona. Ona nie chciała brać na to żadnych leków i powiedziała, że będzie to leczyć znaczną dawką witaminy C, jak to robiła wcześniej. Chodzenie do lekarza jest zawsze dla nas ostatecznością. Brakuje nam naszego kręgarza w USA, który był lepszy od każdego lekarza.
Joan wasn't feeling well so we went to a doctor to be told she has a little cold. She didn't want to take any medicine for it and said she would cure it with healthy doses of vitamin C. She has done it before. Going to a doctor is always a last resort for us> We miss our chiropractor in the U.S. who was better than any doctor.
Wczoraj zacząłem pracę z programem „Rozpoznawanie mowy” systemu Windows. To interesujące. Po zainstalowaniu go w komputerze masz możliwość otwierania i zamykania programu, pisania e-maile, przechodzenia z jednego programu do drugiego, a wszystko po prostu wydając polecenia głosem do mikrofonu. To nie jest najlepszy program, ale nic nie kosztuje, więc mam zamiar sprawdzić, czy warto z niego korzystać. Zajmuje bardzo mało miejsca na dysku twardym, więc to nie jest problem.
Joan nie czuła się dobrze, więc udaliśmy się do lekarza, który powiedział nam, że jest lekko przeziębiona. Ona nie chciała brać na to żadnych leków i powiedziała, że będzie to leczyć znaczną dawką witaminy C, jak to robiła wcześniej. Chodzenie do lekarza jest zawsze dla nas ostatecznością. Brakuje nam naszego kręgarza w USA, który był lepszy od każdego lekarza.
Thursday, May 14, 2015
Noc Muzeów.
Thanks Marilyn for the comment about my mother and Sharon for the comment about where the word "Hoosier" comes from. It's still a mystery. Thanks also, John. for your "buckeye" recipe.
This Sunday night is Noc Muzeów. This means museum night and it's a day and night when all museums are open until midnight and admittance is free of chargé. In the National Art. Museum there is an exhibition of neon signs going back thirty years and we plan to see it. Also on the first Saturday of every month museums are admittance free during normal hours in Poznań. I don't know if that is true for all cities.
Today was shopping day, a little beyond our budget because of normal items we were out of. Cost was 171 zl ($47) for the week of food. It was a busy day with two conversations starting at 9:00 and ending at 12:00. Next we went food shopping, then another conversation at 5PM and cousin Andrzej at 7PM. I usually don't have conversations after 6PM except for cousin Andrzej on Monday's and Thursday's.
Dzięki Marilyn za komentarz na temat mojej matki i Sharon za komentarz na temat, skąd pochodzi słowo "Hoosier". To wciąż jest tajemnica. Dziękuję również John za przepis na "kasztany".
W tą niedzielę jest Noc Muzeów. Oznacza to noc w muzeum i to, że w czasie dnia i aż do północy wszystkie muzea są otwarte, a wstęp jest bezpłatny. W Muzeum Sztuki Narodowej jest wystawa neonów sprzed trzydziestu lat i planujemy ją zobaczyć. Także w Poznaniu, w pierwszą sobotę każdego miesiąca jest wolny wstęp do muzeów w normalnych godzinach. Nie wiem, czy jest tak samo we wszystkich miastach.
Dzisiaj był dzień na zakupy, trochę ponad nasz budżet, ponieważ skończyły się nam niektóre artykuły. Koszt żywności na tydzień wyniósł 171 zl ($ 47). To był pracowity dzień z dwoma rozmowami już od 09:00, a kończącymi się o godzinie 12:00. Następnie udaliśmy się na zakupy żywności, a potem miała być kolejna rozmowa o godzina 17:00 i z kuzynem Andrzejem o godzinie 19:00. I zazwyczaj nie mam rozmów po godzinie 18:00 wyjątkiem kuzyna Andrzeja w poniedziałek i w czwartek.
This Sunday night is Noc Muzeów. This means museum night and it's a day and night when all museums are open until midnight and admittance is free of chargé. In the National Art. Museum there is an exhibition of neon signs going back thirty years and we plan to see it. Also on the first Saturday of every month museums are admittance free during normal hours in Poznań. I don't know if that is true for all cities.
Today was shopping day, a little beyond our budget because of normal items we were out of. Cost was 171 zl ($47) for the week of food. It was a busy day with two conversations starting at 9:00 and ending at 12:00. Next we went food shopping, then another conversation at 5PM and cousin Andrzej at 7PM. I usually don't have conversations after 6PM except for cousin Andrzej on Monday's and Thursday's.
Dzięki Marilyn za komentarz na temat mojej matki i Sharon za komentarz na temat, skąd pochodzi słowo "Hoosier". To wciąż jest tajemnica. Dziękuję również John za przepis na "kasztany".
W tą niedzielę jest Noc Muzeów. Oznacza to noc w muzeum i to, że w czasie dnia i aż do północy wszystkie muzea są otwarte, a wstęp jest bezpłatny. W Muzeum Sztuki Narodowej jest wystawa neonów sprzed trzydziestu lat i planujemy ją zobaczyć. Także w Poznaniu, w pierwszą sobotę każdego miesiąca jest wolny wstęp do muzeów w normalnych godzinach. Nie wiem, czy jest tak samo we wszystkich miastach.
Dzisiaj był dzień na zakupy, trochę ponad nasz budżet, ponieważ skończyły się nam niektóre artykuły. Koszt żywności na tydzień wyniósł 171 zl ($ 47). To był pracowity dzień z dwoma rozmowami już od 09:00, a kończącymi się o godzinie 12:00. Następnie udaliśmy się na zakupy żywności, a potem miała być kolejna rozmowa o godzina 17:00 i z kuzynem Andrzejem o godzinie 19:00. I zazwyczaj nie mam rozmów po godzinie 18:00 wyjątkiem kuzyna Andrzeja w poniedziałek i w czwartek.
Wednesday, May 13, 2015
Returns.
After a long two weeks, lessons will resume again in Polish with the return of Zbyszek from vacation. We had our normal Kandulski meeting with him to day and he told us all about his trip to Bulgaria and Istanbul. He is very impressed with Istanbul but didn't see the blue mosque or the sultan's palace because the waiting lines were too long and, like me, he hates waiting in lines.
I had another conversation partner return today from London and Scotland so I was able to hear stories of his adventures there. He went to visit with cousins and a daughter who lives in London.
The "buckeye" trees are in full bloom now with hundred of flowers covering them. Some have the white flowers and others are red. You can see them everywhere. Kasztanowiec drzewo is the Polish name. It's the state tree in Ohio where Joan was born and they call it a buckeye tree and people from Ohio are called buckeyes. People from Indiana, where I was born, are called Hoosiers. I have no idea what it means.
I had another conversation partner return today from London and Scotland so I was able to hear stories of his adventures there. He went to visit with cousins and a daughter who lives in London.
The "buckeye" trees are in full bloom now with hundred of flowers covering them. Some have the white flowers and others are red. You can see them everywhere. Kasztanowiec drzewo is the Polish name. It's the state tree in Ohio where Joan was born and they call it a buckeye tree and people from Ohio are called buckeyes. People from Indiana, where I was born, are called Hoosiers. I have no idea what it means.
Wraz z powrotem Zbyszka z wakacji, po długich dwóch tygodniach, znów zostaną wznowione lekcje w języku polskim. Dzisiaj mieliśmy z nim nasze normalne spotkanie u Kandulskich i opowiedział nam o swojej podróży do Bułgarii i Stambułu. Jest pod wrażeniem Stambułu, ale nie zobaczył Błękitnego Meczetu czy pałacu sułtana, ponieważ kolejka oczekujących była zbyt długa i tak jak ja, nie znosi czekania w kolejkach.
Dzisiaj miałem kolejną rozmowę z osobą, która wróciła z Londynu i Szkocji, więc byłem w stanie usłyszeć historie o jego tam przygodach. On pojechał odwiedzić z kuzynów i córkę, która mieszka w Londynie.
Kasztany są teraz w okresie pełnego rozkwitu i setki kwiatów pokrywają drzewa. Niektóre mają białe kwiaty i inne są czerwone. Można je zobaczyć wszędzie. Kasztanowiec to polska nazwa drzewa. To drzewo jest symbolem stanu Ohio, gdzie urodziła się Joan i gdzie ludzie nazywają to drzewo „a buckeye tree” (kasztanowiec), a ludzie z Ohio są nazywane Buckeyes czyli „kasztanowcy”. Ludzie z Indiany, gdzie się urodziłem, są nazywani Hoosiers. Nie mam pojęcia, co to znaczy. (diki słownik podaje: prostacy; przyp. tł.)
Tuesday, May 12, 2015
Goodbye.
We arrived a little early so we stopped at cousin Kazia's house for a visit and thought we would see more of her at the funeral but it was not to be. For health purposes she decided not to attend but in her place were her son, Andrzej, daughter, Hania, her husband, Michał and their daughter, Justyna. We followed them to the church in Koniń where 10 other cousins were already waiting. The mass started at 1PM, the burial about 2PM. Zdzisław was a miner his whole life so there was an orchestra from the mine that played music during the walk to the gavesite and after the body was in the ground. It was a nice service and I should have taken more pictures. After the burial, family members were invited to a dinner in Hotel Koniń and Joan and I felt honored to be included. It was ocassion for Joan to wear one of her hats, hence the picture in the slide show.
Nawet jeśli dzisiaj był smutny dzień pożegnania Zdzisława Kubisiaka, droga do Konina uczyniła ten dzień trochę łatwiejszym ze względu na widok niezliczonych pól rzepaku i ich żółty kolor. Rzepak jest teraz w pełni kwitnienia i część traci trochę kolor. Można zauważyć różnicę w kolorze między kwiatami na wierzchołku, a tymi, które są obok.
Przyjechaliśmy trochę za wcześnie więc zatrzymaliśmy się w domu kuzynki Kazi i pomyślałem, że będziemy ją widzieć dłużej na pogrzebie, ale tak nie miało być. Ze względu na stan zdrowia postanowiła nie uczestniczyć w pogrzebie, ale zamiast niej był jej syn, Andrzej, córka, Hania, jej mąż Michał i ich córka, Justyna. Podążyliśmy za nimi do kościoła w Koninie, gdzie już czekało 10 innych kuzynów. Msza rozpoczęła się o godzinie 13:00, a pogrzeb o godzinie 14:00. Zdzisław, całe swoje życie był górnikiem, więc była orkiestra górnicza, która grała podczas przejścia orszaku do grobu i po złożeniu ciała do ziemi. To była miła posługa i powinienem zrobić więcej zdjęć. Po pogrzebie, członkowie rodziny zostali zaproszeni na obiad do Hotelu Konin i Joan i ja czuliśmy się zaszczyceni, że zostaliśmy uwzględnieni. To była okazja, aby Joan założyła jeden z jej kapeluszy, stąd zdjęcie w pokazie slajdów
Monday, May 11, 2015
Another funeral.
The part about getting older is that you start to go to more funerals. Last night I was contacted by cousin Anna who said her father had passed away. The funeral is tomorrow in Koniń and, of course, Joan and I will attend. I met her father our first time in Poland but had more contact with his wife, Helena, who passed away last year. It's always a sad event to attend a funeral and if there is anything good about it is the chance to see relatives you haven't seen in a while. I am happy Anna called and told me or else I wouldn't have known and not have been able to pay my respects to her and her father.
Częścią procesu stawania się coraz starszym jest to, że zaczynasz chodzić na coraz więcej pogrzebów. Wczoraj wieczorem skontaktowała się kuzynka Anna, która powiedziała, że zmarł jej ojciec. Pogrzeb odbędzie się jutro w Koninie i, oczywiście, Joan i ja weźmiemy udział. Poznałem jej ojca podczas naszej pierwszej wizyty w Polsce, ale więcej kontaktu miałem z jego żoną Heleną, który zmarła w zeszłym roku. Udział w pogrzebie jest zawsze smutnym wydarzeniem, a jeśli jest w tym coś dobrego to szansa, aby zobaczyć krewnych, których nie widziałem przez jakiś czas. Cieszę, że Anna zadzwoniła i powiedziała mi, bo nie wiedziałbym o tym i nie byłbym w stanie złożyć wyrazów szacunku jej i jej ojcu.
Częścią procesu stawania się coraz starszym jest to, że zaczynasz chodzić na coraz więcej pogrzebów. Wczoraj wieczorem skontaktowała się kuzynka Anna, która powiedziała, że zmarł jej ojciec. Pogrzeb odbędzie się jutro w Koninie i, oczywiście, Joan i ja weźmiemy udział. Poznałem jej ojca podczas naszej pierwszej wizyty w Polsce, ale więcej kontaktu miałem z jego żoną Heleną, który zmarła w zeszłym roku. Udział w pogrzebie jest zawsze smutnym wydarzeniem, a jeśli jest w tym coś dobrego to szansa, aby zobaczyć krewnych, których nie widziałem przez jakiś czas. Cieszę, że Anna zadzwoniła i powiedziała mi, bo nie wiedziałbym o tym i nie byłbym w stanie złożyć wyrazów szacunku jej i jej ojcu.
Sunday, May 10, 2015
Mother's Day.
Mother's Day in America is actually celebrated on every May 26th in Poland, the same day as Joan's birthday. Today I'm celebrating the life of my own mother, Helen Kazmierczak Piekarczyk. She was born and died in America of Polish parents from Golina, Poland. Her first job at an early age was working in a candy factory and when WWII started she worked as a welder building tanks for the Army. After the war the only job she could get was a cleaning woman and she did that for many years to support and raise her two sons on her own. When she didn't have a job cleaning, she spent nights picking worms out of the ground to sell to fishermen in order to put food on the table. I think her adult life was hard and her only goal was to raise my brother and I. She was always proud of her Polish heritage but didn't really know much about her own parents lives in Poland. In heaven, I'm sure she is astonished that I now have returned to the country of our roots and know so much about our family history. I know I am. Even in her late 60's she continued supporting me when I moved north to build my house and came to cook for my son and I while we built the house. She slept in the teepee on the ground like we did. She was a strong spirited woman with a never ending faith in God and the Catholic religion.
Dzięki czytnika Lucie, teraz wiem, że moja odpowiedź na komentarz ma zgłoszenia do osoby, która napisała komentarz, a jedynym sposobem wiedzą jest przez zaglądać na blogu, że odpowiedziały. Tak więc, jeśli napisać komentarz Odpowiem go w następnym blogu piszę.
Dzień Matki w USA obchodzony jest w rzeczywistości każdy 26 maja w Polsce, w tym samym dniu co Joanny urodziny. Dziś jestem obchodzi życie mojej matki, Helen Kazmierczak Piekarczyk. Urodziła się i zmarł w Ameryce polskich rodziców z Golina, Polska. Jej pierwsza praca w młodym wieku była praca w fabryce cukierków i kiedy rozpoczęła II wojny światowej pracowała jako spawacz zbiorników budowlanych dla armii. Po wojnie tylko praca mogła dostać to kobieta czyszczenie i zrobiła, że przez wiele lat w celu wspierania i podniesienia jej dwóch synów na własną rękę. Kiedy nie ma czyszczenie pracy, spędzała noce zbierając robaki z ziemi do sprzedaży dla rybaków, by położyć jedzenie na stole. Myślę, że jej dorosłe życie było trudne, a jej jedynym celem było podniesienie mój brat i ja zawsze była dumna ze swojego polskiego pochodzenia, ale tak naprawdę nie wiem zbyt wiele o jej własnych rodziców mieszka w Polsce. W niebie, jestem pewien, że jest zdziwiony, że teraz wrócili do kraju naszych korzeni i wiem tak wiele o historii naszej rodziny. Wiem, że jestem. Nawet w jej koniec lat 60-tych kontynuowała wspieranie mnie, kiedy przeniósł się na północ, aby zbudować swój dom i przyszedł gotować dla mojego syna i mnie, gdy budujemy dom. Spała w tipi na ziemi, tak jak my. Była silna duchem kobieta z niekończącą się wiary w Boga i religii katolickiej.
Saturday, May 09, 2015
M. Park.
After starting out with a kind of gray day the sun finally came out and we went to Mickiewicz Park in front of the opera house to view the flower arrangements for this year. Around the fountain predominantly pansies of different colors were planted. However, on the lawn, hundred of tulip petals were used to create different shapes and give a new look to the lawn. At this time, the time of graduation from the university, there were a lot of graduates there with parents and friends taking pictures and celebrating the event. As usual, I took pictures that you can view on the right side of the blog.
Earlier in the morning BBC was covering the celebration of the end of WWII in Moscow and it was like watching s typical parade from 35 years ago when Russia would parade out it's military and the newest weapons of war.
Po uruchomieniu się z pewnego rodzaju szary dzień w końcu wyszło słońce i udaliśmy się do Parku Mickiewicza, naprzeciwko opery, aby zobaczyć bukiety kwiatów na ten rok. Wokół fontanny głównie bratki w różnych kolorach zostały posadzone. Jednak, na trawniku, sto tulipan płatków były wykorzystywane do tworzenia różnych kształtów i dać nowe spojrzenie na trawniku. W tym czasie, czas ukończenia uczelni, było dużo absolwentów tam z rodzicami i przyjaciółmi robienia zdjęć i świętować to wydarzenie. Jak zwykle, zrobiłem zdjęcia, które można wyświetlać po prawej stronie bloga.
Wcześniej rano BBC został obejmujące obchody zakończenia II wojny światowej w Moskwie i to było jak oglądanie parady z s typowym 35 lat temu, gdy Rosja będzie się to parada wojskowa i najnowsze bronią wojenną.
Friday, May 08, 2015
BIG weekend!!
Today was the day for Joan to go and get new glasses made so we went to Poznań Plaza, to Feldman's, where she got the last pair three years ago. We had the necessary prescription from our ophthamologist and Joan wanted to keep the same frames so it didn't take long. Twenty minutes later we were done and in a week to ten days she will have the new glasses. In a year or a year and half after she has the small cataracts removed those glasses will have to be replaced. Probably I'll need the same thing done but first I have to have my eyes examined.
There is a lot going on this weekend in Poznań. There is the First Taste Food Festival in the business park where Ikea is there will be trucks from all over Poland with foods from different regions. It's the first time for this event and I hope the weather will be good for it. There will be more than 200 seats available, half of tchem under a roof in case of rain. They have held this event successfully in the Pomerania area three time and now Poznań has it's opportunity to try it.
In Galeria Malta it's Eko Weekend. This weekend, 8-10 May will reign fragrant herbs. Customer centers will take part in workshops on their self-cultivation. Furthermore, they will be able to buy flavorful and fresh plants in pots. And for lovers of regional and traditional products there will be a stand with delicious cold meats, cheese and bread.
The next edition of "Eco Weekend" will introduce amateurs healthy and environmentally friendly products in the fragrant world, spring herbs, which are not only a perfect complement to dishes, but also wonderfully decorate balconies or kitchen windowsills. Gallery customers will be able to take part in special workshops with planting herbs on Saturday and Sunday at. 13.00.
In Mickiewicz Park, in front of the opera house, hundreds of tulips and other flowers will be planted to once again beautify the park and fountain area.
Dzisiaj był dzień dla Joan iść i dostać nowe okulary wykonane więc poszliśmy do Poznań Plaza, do Feldman, gdzie dostała ostatnią parę trzy lata temu. Mieliśmy niezbędną receptę z naszej okolistką i Joan chciał zachować te same ramki, więc nie trzeba było długo czekać. Dwadzieścia minut później byliśmy zrobić w tydzień do dziesięciu dni będzie miała nowe okulary. W rok czy półtora roku po tym, że ma małe zaćmę usuwa te okulary będą musiały zostać wymienione. Prawdopodobnie będę musiał zrobić to samo, ale najpierw muszę mieć oczy zbadane.
Jest dużo dzieje się w ten weekend w Poznaniu. Jest pierwsze Smak Food Festival na terenie parku biznesowego, gdzie IKEA nie będzie pojazdy z całej Polski z żywności z różnych regionów. To pierwszy raz, w tym przypadku, a mam nadzieję, że pogoda będzie dla niego dobry. Nie będzie więcej niż 200 miejsc dostępne, połowa tchem pod dachem w przypadku deszczu. Trzymali to wydarzenie z powodzeniem w obszarze trzech czasie Pomorza, a teraz Poznań ma to okazja, aby spróbować.
W Galerii Malta jest Eko weekend. W ten weekend, 8-10 maja pachnące zioła królować będzie. Centra klientów weźmie udział w warsztatach na temat ich własnej uprawy. Co więcej, będą mogli kupić aromatyczne i świeże rośliny w doniczkach. A dla miłośników produktów regionalnych i tradycyjnych będzie stoisko z pyszne wędliny, sery i chleb.
Kolejna edycja "Weekendu" Eco wprowadzi amatorom zdrowych i przyjaznych dla środowiska produktów w pachnącym świecie, wiosna zioła, które są nie tylko doskonałe uzupełnienie potraw, ale także wspaniale zdobią balkony i parapety kuchenne. Galeria klienci będą mogli wziąć udział w specjalnych warsztatach z sadzenie ziół w sobotę i niedzielę w. 13.00.
W Parku Mickiewicza, naprzeciwko opery, setki tulipanów i innych kwiatów będą sadzone ponownie upiększyć teren parku i fontanny.
There is a lot going on this weekend in Poznań. There is the First Taste Food Festival in the business park where Ikea is there will be trucks from all over Poland with foods from different regions. It's the first time for this event and I hope the weather will be good for it. There will be more than 200 seats available, half of tchem under a roof in case of rain. They have held this event successfully in the Pomerania area three time and now Poznań has it's opportunity to try it.
In Galeria Malta it's Eko Weekend. This weekend, 8-10 May will reign fragrant herbs. Customer centers will take part in workshops on their self-cultivation. Furthermore, they will be able to buy flavorful and fresh plants in pots. And for lovers of regional and traditional products there will be a stand with delicious cold meats, cheese and bread.
The next edition of "Eco Weekend" will introduce amateurs healthy and environmentally friendly products in the fragrant world, spring herbs, which are not only a perfect complement to dishes, but also wonderfully decorate balconies or kitchen windowsills. Gallery customers will be able to take part in special workshops with planting herbs on Saturday and Sunday at. 13.00.
In Mickiewicz Park, in front of the opera house, hundreds of tulips and other flowers will be planted to once again beautify the park and fountain area.
Dzisiaj był dzień dla Joan iść i dostać nowe okulary wykonane więc poszliśmy do Poznań Plaza, do Feldman, gdzie dostała ostatnią parę trzy lata temu. Mieliśmy niezbędną receptę z naszej okolistką i Joan chciał zachować te same ramki, więc nie trzeba było długo czekać. Dwadzieścia minut później byliśmy zrobić w tydzień do dziesięciu dni będzie miała nowe okulary. W rok czy półtora roku po tym, że ma małe zaćmę usuwa te okulary będą musiały zostać wymienione. Prawdopodobnie będę musiał zrobić to samo, ale najpierw muszę mieć oczy zbadane.
Jest dużo dzieje się w ten weekend w Poznaniu. Jest pierwsze Smak Food Festival na terenie parku biznesowego, gdzie IKEA nie będzie pojazdy z całej Polski z żywności z różnych regionów. To pierwszy raz, w tym przypadku, a mam nadzieję, że pogoda będzie dla niego dobry. Nie będzie więcej niż 200 miejsc dostępne, połowa tchem pod dachem w przypadku deszczu. Trzymali to wydarzenie z powodzeniem w obszarze trzech czasie Pomorza, a teraz Poznań ma to okazja, aby spróbować.
W Galerii Malta jest Eko weekend. W ten weekend, 8-10 maja pachnące zioła królować będzie. Centra klientów weźmie udział w warsztatach na temat ich własnej uprawy. Co więcej, będą mogli kupić aromatyczne i świeże rośliny w doniczkach. A dla miłośników produktów regionalnych i tradycyjnych będzie stoisko z pyszne wędliny, sery i chleb.
Kolejna edycja "Weekendu" Eco wprowadzi amatorom zdrowych i przyjaznych dla środowiska produktów w pachnącym świecie, wiosna zioła, które są nie tylko doskonałe uzupełnienie potraw, ale także wspaniale zdobią balkony i parapety kuchenne. Galeria klienci będą mogli wziąć udział w specjalnych warsztatach z sadzenie ziół w sobotę i niedzielę w. 13.00.
W Parku Mickiewicza, naprzeciwko opery, setki tulipanów i innych kwiatów będą sadzone ponownie upiększyć teren parku i fontanny.
Thursday, May 07, 2015
Question.
Because I don't know the answer, I have a question for people who read my blog and make comments. When I answer a comment on my blog, do you get the answer in any form of notification? If not, then I will start answering your questions on the next blog after your comment. It's just something I was thinking of early this morning when I couldn't sleep/ I had a bad headache last night and went to bed early, hence I woke up at 3:00, went back to bed at 4:00 and woke again when it's was a bright sunny day at 5:30. It makes for a lonnnnnnnng day but I just couldn't sleep anymore.
One benefit is that I was able to FB chat with an old friend from my days in the U.P. and catch up with the news from where I used to live in the house my son and I built. In those days there were about 16 people living with a 5 mile radius, now there are only two left because all of the others moved to different places. Some are still in the general area while others moved to Alaska, Florida, Lower Michigan, or the East Coast and.......Poland. That was probably the best place I ever lived in terms of environment, nature and friends. Each of us lived in solitude, surrounded by the forest, in houses we built with our own hands yet close enough to visit after a long walk to a neighbor. Three of the seasons were beautiful and only summer was not well liked by me because of all the types of bugs that came with that time; mosquitoes, black flies, horse flies and no see ums. They were the worst because you couldn't see them. They were so tiny they would get under your clothing and bite you and would make you scratch yourself to relieve the itching. You could coat your body with a perfume made by Avon that they didn't like but then it covered your skin pores and would raise your body temperature. Other than that, Fall, Winter and Spring(before the bugs) were beautiful seasons. What I miss most is the solitude of the forest and being able to look out of any window to see trees. nature and wild animals. Now, living in these concrete jungles we call cities, I miss that. Like the song says, "You don't know what you've got until you lose it".
With the sun shining most of the time, I took a ride to Napachanie to snap some pictures of the beautiful rapeseed fields that you can see everywhere. Joan stayed home to make out her food shopping list and when I returned we went shopping for this weeks food. Cost this week was 132 zl.
Ponieważ nie znam odpowiedzi, mam pytanie do osób, które czytają mojego bloga i piszą komentarze. Kiedy odpowiadam na Wasze komentarze na moim blogu, czy dostajecie odpowiedź w jakiejkolwiek formie powiadomienia? Jeśli nie, to zacznę odpowiadać na Wasze pytania w kolejnym blogu, ale po Waszych komentarzach. To jest po prostu coś, o czym myślałem wczesnym rankiem, kiedy nie mogłem spać / wieczorem bolała mnie głowa i poszedłem wcześniej do łóżka/, ale obudziłem się o 3:00, wróciłem z powrotem do łóżka o 4:00 i obudziłem się ponownie, kiedy był jasny słoneczny dzień o 05:30. To sprawiło, że dzień jest dłuuuuuugi, ale po prostu nie mogłem już spać.
Jedną z zalet tej sytuacji jest to, że udało mi się porozmawiać na FB ze starym przyjacielem z moich dni w rejonie Upper Peninsula of Michigan i uzupełnić wiadomości o domu, który zbudowałem z moim synem i gdzie mieszkałem. W tamtych czasach było około 16 osób mieszkających w promieniu 5 mil, teraz pozostało tam tylko dwóch, ponieważ pozostali przenieśli się w różne miejsca. Niektórzy z nich nadal są w tym rejonie, podczas gdy inni przenieśli się na Alaskę, Florydę, Lower Michigan, lub wschodnie wybrzeżu lub do ....... Polski. To było chyba najlepsze miejsce, w jakim kiedykolwiek mieszkałem, jeżeli chodzi o ochronę środowiska, naturę i przyjaciół. Każdy z nas żył w samotności, otoczony lasem, w domach zbudowanych własnymi rękami, jednocześnie na tyle blisko, aby odwiedzić sąsiada po długim spacerze. Trzy pory roku były piękne i tylko lato nie było przeze mnie lubiane, ponieważ wszystkie typy insektów pojawiły się o tym czasie; komary, meszki, muchy końskie i „niewidzialne” insekty . Te były najgorsze, bo nie mogłeś ich zobaczyć. Były one tak małe, że dostawały się pod ubranie, gryzły, co wywoływało swędzenie i musiałeś się drapać, aby to złagodzić. Mogłeś spryskać ciało płynem marki Avon, którego one nie lubiły, ale wówczas on pokrywał pory w skórze, co podnosiłoby temperaturę ciała. Poza tym, jesień, zima i wiosna (bez insektów) były pięknymi porami roku. To, za czym tęsknię najbardziej, to samotność, jaką odczuwa się w lesie i to, że jesteś w stanie wyjrzeć przez każde okno, aby zobaczyć drzewa, przyrodę i dzikie zwierzęta. Teraz, żyjąc w tych betonowych dżunglach zwanych miastami, brakuje mi tego. Jak mówi piosenka: "Nie wiesz, co masz, dopóki tego nie stracisz".
Ze słońcem świecącym przez większość czasu, wybrałem się na przejażdżkę do Napachanie, aby pstryknąć kilka zdjęć pięknych pól rzepaku, które wszędzie można zobaczyć. Joan została w domu, aby przygotować listę zakupu żywności i kiedy wróciłem, poszliśmy na zakupy na cały tydzień. Ich koszt wyniósł 132 zł.
One benefit is that I was able to FB chat with an old friend from my days in the U.P. and catch up with the news from where I used to live in the house my son and I built. In those days there were about 16 people living with a 5 mile radius, now there are only two left because all of the others moved to different places. Some are still in the general area while others moved to Alaska, Florida, Lower Michigan, or the East Coast and.......Poland. That was probably the best place I ever lived in terms of environment, nature and friends. Each of us lived in solitude, surrounded by the forest, in houses we built with our own hands yet close enough to visit after a long walk to a neighbor. Three of the seasons were beautiful and only summer was not well liked by me because of all the types of bugs that came with that time; mosquitoes, black flies, horse flies and no see ums. They were the worst because you couldn't see them. They were so tiny they would get under your clothing and bite you and would make you scratch yourself to relieve the itching. You could coat your body with a perfume made by Avon that they didn't like but then it covered your skin pores and would raise your body temperature. Other than that, Fall, Winter and Spring(before the bugs) were beautiful seasons. What I miss most is the solitude of the forest and being able to look out of any window to see trees. nature and wild animals. Now, living in these concrete jungles we call cities, I miss that. Like the song says, "You don't know what you've got until you lose it".
With the sun shining most of the time, I took a ride to Napachanie to snap some pictures of the beautiful rapeseed fields that you can see everywhere. Joan stayed home to make out her food shopping list and when I returned we went shopping for this weeks food. Cost this week was 132 zl.
Ponieważ nie znam odpowiedzi, mam pytanie do osób, które czytają mojego bloga i piszą komentarze. Kiedy odpowiadam na Wasze komentarze na moim blogu, czy dostajecie odpowiedź w jakiejkolwiek formie powiadomienia? Jeśli nie, to zacznę odpowiadać na Wasze pytania w kolejnym blogu, ale po Waszych komentarzach. To jest po prostu coś, o czym myślałem wczesnym rankiem, kiedy nie mogłem spać / wieczorem bolała mnie głowa i poszedłem wcześniej do łóżka/, ale obudziłem się o 3:00, wróciłem z powrotem do łóżka o 4:00 i obudziłem się ponownie, kiedy był jasny słoneczny dzień o 05:30. To sprawiło, że dzień jest dłuuuuuugi, ale po prostu nie mogłem już spać.
Jedną z zalet tej sytuacji jest to, że udało mi się porozmawiać na FB ze starym przyjacielem z moich dni w rejonie Upper Peninsula of Michigan i uzupełnić wiadomości o domu, który zbudowałem z moim synem i gdzie mieszkałem. W tamtych czasach było około 16 osób mieszkających w promieniu 5 mil, teraz pozostało tam tylko dwóch, ponieważ pozostali przenieśli się w różne miejsca. Niektórzy z nich nadal są w tym rejonie, podczas gdy inni przenieśli się na Alaskę, Florydę, Lower Michigan, lub wschodnie wybrzeżu lub do ....... Polski. To było chyba najlepsze miejsce, w jakim kiedykolwiek mieszkałem, jeżeli chodzi o ochronę środowiska, naturę i przyjaciół. Każdy z nas żył w samotności, otoczony lasem, w domach zbudowanych własnymi rękami, jednocześnie na tyle blisko, aby odwiedzić sąsiada po długim spacerze. Trzy pory roku były piękne i tylko lato nie było przeze mnie lubiane, ponieważ wszystkie typy insektów pojawiły się o tym czasie; komary, meszki, muchy końskie i „niewidzialne” insekty . Te były najgorsze, bo nie mogłeś ich zobaczyć. Były one tak małe, że dostawały się pod ubranie, gryzły, co wywoływało swędzenie i musiałeś się drapać, aby to złagodzić. Mogłeś spryskać ciało płynem marki Avon, którego one nie lubiły, ale wówczas on pokrywał pory w skórze, co podnosiłoby temperaturę ciała. Poza tym, jesień, zima i wiosna (bez insektów) były pięknymi porami roku. To, za czym tęsknię najbardziej, to samotność, jaką odczuwa się w lesie i to, że jesteś w stanie wyjrzeć przez każde okno, aby zobaczyć drzewa, przyrodę i dzikie zwierzęta. Teraz, żyjąc w tych betonowych dżunglach zwanych miastami, brakuje mi tego. Jak mówi piosenka: "Nie wiesz, co masz, dopóki tego nie stracisz".
Ze słońcem świecącym przez większość czasu, wybrałem się na przejażdżkę do Napachanie, aby pstryknąć kilka zdjęć pięknych pól rzepaku, które wszędzie można zobaczyć. Joan została w domu, aby przygotować listę zakupu żywności i kiedy wróciłem, poszliśmy na zakupy na cały tydzień. Ich koszt wyniósł 132 zł.
Greetings.
Now each day as we leave our flat we are greeted by these four beautiful flowers. Somebody told me once before the name of them but I forgot. Like all pictures, seeing them in person is much better.
After one conversation at 9AM we had a musli breakfast and then studied Spanish for an hour. Joan is getting better, speaking answers to questions more quickly and remembering more. She is happy with her progress and that is the main thing. We have a 36 lesson set on DVD and now we're on lesson 25. When we finish with this we will return to the lessons of Oskar because the Pimsleur course we are using now is too expensive to buy the next level. My Spanish conversation partner has disappeared due to health problems with her father and I hope they will be resolved soon. She was fun to talk with.
We took a walk today to the new park they are in the process of building close to us to see what progress has been made. It's small but still nice. I have no idea what they will do with the area where they removed most of the trees but we'll see. Pictures in the slideshow.
Teraz każdego dnia, kiedy wychodzimy z naszego mieszkania, jesteśmy witani przez cztery piękne kwiaty. Ktoś, kiedyś powiedział mi ich nazwę, ale zapomniałem. Podobnie jak wszystkie obrazy, kiedy widzisz je osobiście jest o wiele lepiej.
Po jednej rozmowie o 9 rano zjedliśmy musli na śniadanie, a następnie przez godzinę uczyliśmy się hiszpańskiego. Joan robi postępy, odpowiada na pytania szybciej i więcej pamięta. Ona jest zadowolona z postępów i to jest najważniejsze. Mamy 36 lekcji na DVD, a teraz jesteśmy przy lekcji 25. Kiedy z tym skończymy z tym, wrócimy do lekcji Oskara dlatego, że kurs Pimsleur, jaki teraz używamy jest zbyt drogi, aby kupić następny poziom. Mój hiszpański rozmówca zniknął z powodu problemów zdrowotnych z ojcem, ale mam nadzieję, że zakończą się one niebawem. Ona była zabawna, gdy rozmawiała.
Dzisiaj poszliśmy na spacer do nowego parku blisko nas , który jest w trakcie budowy , aby zobaczyć, jakie poczyniono postępy. Jest mały, ale miły. Nie mam pojęcia, co zrobią z obszarem, z którego usunięto większość drzew, ale zobaczymy. Zdjęcia w pokazie slajdów.
Wednesday, May 06, 2015
Good day!
A bit cloudy today but with 30c who's complaining. We celebrated the day with a nice walk, a relaxing day and it looks like tomorrow will be the same. I'm connecting our grandkids with the two young men who will go to the U.S. to study. It will be nice for them to know people in their own age and exchange life experiences in the two different cultures.
We also had a message from our adventurous "granddaughter", Ola, who wrote that she is now in Chile. What an amazing adventure she has had the last two months being in Austria, Croatia, Argentyna, Chile, Brazil, Paraguay, Peru and who know where else. We keep in touch using FB and Skype We can't wait for her to visit us when she returns next month to Poland and will miss her again when she goes to study in the U.S. in July. What a joy it is to know her!
Our little neighbor next door, Zuzanna, was busy singing some songs so loudly in the flat next to ours that we heard her on the main floor when we returned home. It's always so cute to hear little children singing and we don't mind it.
It seems like it will be a good summer for visits and visitors. We are invited to Koszaliń in June to meet in person one of my conversation partners and stay with them. Perhaps this will also be a good time to visit Grudziądz and visit with cousins there. Grudziąz isn't exactly on the way there or back but to the east about an hour and a half out of the way. Still, it would be closer than driving from Poznań to Grudziądz. We haven't been there for two years and it's about time for a visit. More than likely we will stay a few extra days after our Koszaliń visit to make the extra trips. Coming back from Grudziądz we have to go through Bydgoszcz so, if you are home on that date, we would also like to visit with you for a while Alina :-) We don't know yet when that will be but we will talk about it later when we know.
Trochę słabe, ale dzisiaj z skarży którzy 30c. Obchodziliśmy dzień miły spacer, relaksujący dzień i wygląda na to, jutro będzie tak samo. Łączę nasze wnuki z dwóch młodych mężczyzn, którzy udają się do USA na studia. Będzie miło im świadomość ludzi w swoim wieku i wymiany doświadczeń w życiu tych dwóch różnych kultur.
Mieliśmy również wiadomość od naszej śmiałej" wnuczki” Oli, która napisała, że teraz jest w Chile. Jakie niesamowite przygody ona miała w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, kiedy była w Austrii, Chorwacji, Argentynie, Chile, Brazylii, Paragwaju, Peru i kto wie, gdzie jeszcze. Utrzymujemy kontakt poprzez FB i Skype. Nie możemy doczekać się jej wizyty, kiedy wróci w przyszłym miesiącu do Polski i będziemy za nią tęsknić ponownie, gdy w lipcu pojedzie na studia do USA. Jaka to jest radość znać ją!
Nasza mała sąsiadka, Zuzanna, obok naszego mieszkania, tak była zajęta głośnym śpiewaniem kilka piosenek, że kiedy wróciliśmy do domu, to słyszeliśmy ją na piętrze. To zawsze jest takie słodkie, kiedy słyszy się śpiew małych dzieci i nam to nie przeszkadza.
Wydaje się, że to będzie dobre lato na wizyty i dla odwiedzających. W czerwcu jesteśmy zaproszeni do Koszalina, aby spotkać się osobiście z jednym z moich rozmówców i pobyć z nimi. Być może będzie to również dobry czas, aby odwiedzić kuzynów w Grudziądzu. Grudziądz nie jest dokładnie na drodze tam i z powrotem, ale leży około półtorej godziny na wschód od naszej drogi. Mimo to, byłoby bliżej niż jazda z Poznania do Grudziądza. Nie byliśmy tam przez dwa lata i to jest czas na wizytę. Jest więcej niż prawdopodobne, że po naszej wizycie w Koszalinie zatrzymamy się kilka dalszych dni, na dodatkowe wycieczki. Wracając z Grudziądza musimy przejechać przez Bydgoszczy więc, jeśli w tym dniu będziesz w domu, chcielibyśmy odwiedzić Cię na chwilę Alina :) Jeszcze nie wiem, kiedy to będzie, ale będziemy o tym mówić później, kiedy się dowiemy.
We also had a message from our adventurous "granddaughter", Ola, who wrote that she is now in Chile. What an amazing adventure she has had the last two months being in Austria, Croatia, Argentyna, Chile, Brazil, Paraguay, Peru and who know where else. We keep in touch using FB and Skype We can't wait for her to visit us when she returns next month to Poland and will miss her again when she goes to study in the U.S. in July. What a joy it is to know her!
Our little neighbor next door, Zuzanna, was busy singing some songs so loudly in the flat next to ours that we heard her on the main floor when we returned home. It's always so cute to hear little children singing and we don't mind it.
It seems like it will be a good summer for visits and visitors. We are invited to Koszaliń in June to meet in person one of my conversation partners and stay with them. Perhaps this will also be a good time to visit Grudziądz and visit with cousins there. Grudziąz isn't exactly on the way there or back but to the east about an hour and a half out of the way. Still, it would be closer than driving from Poznań to Grudziądz. We haven't been there for two years and it's about time for a visit. More than likely we will stay a few extra days after our Koszaliń visit to make the extra trips. Coming back from Grudziądz we have to go through Bydgoszcz so, if you are home on that date, we would also like to visit with you for a while Alina :-) We don't know yet when that will be but we will talk about it later when we know.
Trochę słabe, ale dzisiaj z skarży którzy 30c. Obchodziliśmy dzień miły spacer, relaksujący dzień i wygląda na to, jutro będzie tak samo. Łączę nasze wnuki z dwóch młodych mężczyzn, którzy udają się do USA na studia. Będzie miło im świadomość ludzi w swoim wieku i wymiany doświadczeń w życiu tych dwóch różnych kultur.
Mieliśmy również wiadomość od naszej śmiałej" wnuczki” Oli, która napisała, że teraz jest w Chile. Jakie niesamowite przygody ona miała w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, kiedy była w Austrii, Chorwacji, Argentynie, Chile, Brazylii, Paragwaju, Peru i kto wie, gdzie jeszcze. Utrzymujemy kontakt poprzez FB i Skype. Nie możemy doczekać się jej wizyty, kiedy wróci w przyszłym miesiącu do Polski i będziemy za nią tęsknić ponownie, gdy w lipcu pojedzie na studia do USA. Jaka to jest radość znać ją!
Nasza mała sąsiadka, Zuzanna, obok naszego mieszkania, tak była zajęta głośnym śpiewaniem kilka piosenek, że kiedy wróciliśmy do domu, to słyszeliśmy ją na piętrze. To zawsze jest takie słodkie, kiedy słyszy się śpiew małych dzieci i nam to nie przeszkadza.
Wydaje się, że to będzie dobre lato na wizyty i dla odwiedzających. W czerwcu jesteśmy zaproszeni do Koszalina, aby spotkać się osobiście z jednym z moich rozmówców i pobyć z nimi. Być może będzie to również dobry czas, aby odwiedzić kuzynów w Grudziądzu. Grudziądz nie jest dokładnie na drodze tam i z powrotem, ale leży około półtorej godziny na wschód od naszej drogi. Mimo to, byłoby bliżej niż jazda z Poznania do Grudziądza. Nie byliśmy tam przez dwa lata i to jest czas na wizytę. Jest więcej niż prawdopodobne, że po naszej wizycie w Koszalinie zatrzymamy się kilka dalszych dni, na dodatkowe wycieczki. Wracając z Grudziądza musimy przejechać przez Bydgoszczy więc, jeśli w tym dniu będziesz w domu, chcielibyśmy odwiedzić Cię na chwilę Alina :) Jeszcze nie wiem, kiedy to będzie, ale będziemy o tym mówić później, kiedy się dowiemy.
Monday, May 04, 2015
Moving.
I had an interesting conversation today with two young men who are moving to the U.S. to study there. They will be living close to our daughter's house so I'm going to try to arrange a meeting with them and our grandchildren. They will be living with their aunt and uncle so they will know someone there but I think because they are close to the same age as our grandkids it would be nice to talk also with someone in their own age. I've known them both for about 5 years, kind of watched them grow from adolescence to adulthood and I like them both as people. I'm sure our granddaughter wouldn't mind meeting them since the older one is a model in Poland.
Election day is this Sunday and, as expected, the news is filled with spots for the different candidates. I still think the only winner will be the incumbent President, Komorowski.
Miałem ciekawą rozmowę dzisiaj z dwóch młodych mężczyzn, którzy są w drodze do USA, by tam studiować. Będą mieszkać w pobliżu domu naszej córki, więc mam zamiar spróbować umówić się na spotkanie z nimi i naszych wnuków. Będą żyć z ich ciotki i wuja tak będą wiedzieć, że kogoś, ale myślę, że dlatego, że są blisko w tym samym wieku, jak naszych wnuków, że byłoby miło, aby porozmawiać również z kimś w swoim wieku. Znam ich obu przez około 5 lat rodzaj patrzył, jak rośnie od dojrzewania do dorosłości i lubię ich obu jako ludzi. Jestem pewien, że nasza wnuczka nie miałby nic przeciwko ich spełnienia od starszego modelu jest w Polsce.
Dzień wyborów to niedziela i, zgodnie z oczekiwaniami, nowości jest wypełniona miejsc dla różnych kandydatów. Nadal uważam, że tylko zwycięzca będzie urzędujący prezydent Komorowski.
Election day is this Sunday and, as expected, the news is filled with spots for the different candidates. I still think the only winner will be the incumbent President, Komorowski.
Miałem ciekawą rozmowę dzisiaj z dwóch młodych mężczyzn, którzy są w drodze do USA, by tam studiować. Będą mieszkać w pobliżu domu naszej córki, więc mam zamiar spróbować umówić się na spotkanie z nimi i naszych wnuków. Będą żyć z ich ciotki i wuja tak będą wiedzieć, że kogoś, ale myślę, że dlatego, że są blisko w tym samym wieku, jak naszych wnuków, że byłoby miło, aby porozmawiać również z kimś w swoim wieku. Znam ich obu przez około 5 lat rodzaj patrzył, jak rośnie od dojrzewania do dorosłości i lubię ich obu jako ludzi. Jestem pewien, że nasza wnuczka nie miałby nic przeciwko ich spełnienia od starszego modelu jest w Polsce.
Dzień wyborów to niedziela i, zgodnie z oczekiwaniami, nowości jest wypełniona miejsc dla różnych kandydatów. Nadal uważam, że tylko zwycięzca będzie urzędujący prezydent Komorowski.
Sunday, May 03, 2015
Grandkids proms.
Our granddaughter, Nikki
Our grandson, Joe
Marilyn Mapes granddaughters, Bree Dittenber
and Madison Mapes
This weekend is not only special in Poland because of Constitution Day but also in America because it's Prom weekend. Our grandson Joe and granddaughter, Nikki participated in this years prom. Also two granddaughters of Marilyn Mapes, Madison Mapes and Bree Dittenber, attended their proms in Michigan. Prom is an event starting with a formal dance, a party afterwards and then maybe going to a beach or somewhere else the next day. Every one looked great in their formal attire. Nikki's boyfriend has Polish ancestry so maybe the choice of red and white, the colors of the Polish flag, were because of that. Maybe not. Whatever, the girls all looked beautiful and the boys handsome.
With a beautiful day outside, we decided to take a ride into the countryside to view the Polish "Fields of Gold". It's rapeseed time in Poland and the fields are all a bright yellow that stretch in many places to the horizon. In a last second thought, I took the camera to take pictures only to realize later that the batteries had not been charged for sometime, therefore I couldn't take pictures today. We will go back again tomorrow or Tuesday with a charged camera for photo's. Like in the Sting song, we parked our car near one of the huge fields and walked into it to take in the aroma of the plant. It's hard to describe in words. It has the sweet smell like honey but not like the actual smell of honey. Someday, when the computer can give you the smell of different things, you will know what I mean if you've never experienced a rapeseed field. Everywhere you drive there are fields of it now. On the way back we took the new S11 road, the ring around Poznań. It was built mainly to stop truck traffic from having to go through Poznań but, today being Sunday and a holiday, we saw no trucks. Usually trucks do not travel on roads in Poland on the weekends.
Ten weekend to nie tylko w Polsce specjalna powodu Święto Konstytucji, ale także w Ameryce, bo to Prom weekendu. Nasz wnuk Joe i wnuczka, Nikki udział w tym roku bal. Również dwie wnuczki Marilyn Mapes, Madison Mapes i Bree Dittenber, udział ich studniówki w Michigan. Prom jest wydarzeniem począwszy od formalnego tańca, osoby potem i to może iść do plaży lub gdzieś indziej następnego dnia. Każdy wyglądał świetnie w ich strój formalny. Nikki ma chłopak polskie pochodzenie, więc może wybór czerwony i biały, kolory polskiej flagi, były z tego powodu. Może nie. Cokolwiek, dziewczyny wszystko wyglądało pięknie i chłopcy przystojny.
Z zewnątrz piękny dzień, postanowiliśmy wybrać się na przejażdżkę na wieś, aby zobaczyć polskie "Fields of Gold". Nadszedł czas, rzepaku w Polsce, a pola są żółte, które rozciągają się w wielu miejscach na horyzoncie. W ostatniej chwili namysłu, wziąłem aparat do robienia zdjęć tylko uświadomić sobie później, że baterie nie został oskarżony na jakiś czas, więc nie mogłem zrobić zdjęcia dzisiaj. Wrócimy jutro lub wtorek naładowany aparat na zdj. Podobnie jak w piosence Stinga, samochód zaparkowaliśmy w pobliżu jednego z ogromnych pól i podszedł do niego, aby wziąć w aromat rośliny. Trudno opisać słowami. Ma słodki zapach, takich jak miód, ale nie podoba mi się rzeczywiste zapach miodu. Pewnego dnia, gdy komputer może dać zapach różnych rzeczy, będziesz wiedzieć o co mi chodzi, jeśli nigdy nie doświadczyłem pola rzepaku. Wszędzie jazdy znajdują się pola z tym teraz. W drodze powrotnej wzięliśmy nowego S11 drodze, pierścień wokół Poznania. Został zbudowany głównie do zatrzymywania ruchu samochodów ciężarowych z konieczności przechodzenia przez Poznań, ale dzisiaj jest niedziela i święto, nie widzieliśmy żadnych ciężarówki. Zazwyczaj ciężarowe nie podróżują na drogach w Polsce w weekendy.
Z zewnątrz piękny dzień, postanowiliśmy wybrać się na przejażdżkę na wieś, aby zobaczyć polskie "Fields of Gold". Nadszedł czas, rzepaku w Polsce, a pola są żółte, które rozciągają się w wielu miejscach na horyzoncie. W ostatniej chwili namysłu, wziąłem aparat do robienia zdjęć tylko uświadomić sobie później, że baterie nie został oskarżony na jakiś czas, więc nie mogłem zrobić zdjęcia dzisiaj. Wrócimy jutro lub wtorek naładowany aparat na zdj. Podobnie jak w piosence Stinga, samochód zaparkowaliśmy w pobliżu jednego z ogromnych pól i podszedł do niego, aby wziąć w aromat rośliny. Trudno opisać słowami. Ma słodki zapach, takich jak miód, ale nie podoba mi się rzeczywiste zapach miodu. Pewnego dnia, gdy komputer może dać zapach różnych rzeczy, będziesz wiedzieć o co mi chodzi, jeśli nigdy nie doświadczyłem pola rzepaku. Wszędzie jazdy znajdują się pola z tym teraz. W drodze powrotnej wzięliśmy nowego S11 drodze, pierścień wokół Poznania. Został zbudowany głównie do zatrzymywania ruchu samochodów ciężarowych z konieczności przechodzenia przez Poznań, ale dzisiaj jest niedziela i święto, nie widzieliśmy żadnych ciężarówki. Zazwyczaj ciężarowe nie podróżują na drogach w Polsce w weekendy.
Saturday, May 02, 2015
Ireland
Nice day today so we sat in Shark at the rynek having café latte. Next to us were two guys speaking English so I asked them where they were from. Both were from Dublin but spoke almost perfect English and said they didn't know any of the Gaelic language. They have always only spoken English. They were in their early 30's I guess so maybe it's not strange they don't know their own language but seems strange to me since they grew up their. They were in Poznan with their wives because they remember how nice Poznań is from when they were here for Euro 2012. We talked for about twenty minutes and then Joan and I came home. Ireland is on our "to visit" list so we wanted to know more about it. I really thought they were from America because their speech and slang were so natural.
The rynek was full of people because of the three day weekend and a lot of young children with their parents. One little guy, barely able to walk, kept running after the pigeons and almost caught one until his father grabbed his hand to hold him back. The little boy wasn't happy. We like watching the people but the little kids are the most fun. Yesterday, at a friends house, I saw a little boy I haven't seen in about two years and he had grown so much I didn't recognize who is was until I saw his father who was also visiting and I finally made the connection. Even our little neighbor, Zuzanna has grown so much since we moved here almost four years ago. We love it when she sings during the day because she sings so loud we can't help but hear her.
There is a nice video on the right side about academic Poland written by another blogger.
Ładny dzień dzisiaj tak siedzieliśmy w Shark na Rynek o cafe latte. Obok nas było dwóch facetów mówiących po angielsku, więc poprosiłem ich, skąd pochodzą. Obie były z Dublina, ale mówił niemal doskonały angielski i powiedział, że nie znam żadnego języka Gaelic. Oni zawsze tylko mówił po angielsku. Były one we wczesnych 30-tych Myślę więc może to nie jest dziwne, bo nie wiedzą, swój własny język, ale wydaje mi się dziwne, ponieważ wychował się ich. Byli w Poznaniu z żonami, bo pamiętam, jak miło Poznań to od kiedy byli tu na Euro 2012. Rozmawialiśmy przez około dwadzieścia minut, a następnie Joan i wróciłem do domu. Irlandia jest na naszej liście "do odwiedzenia" więc chcieliśmy się dowiedzieć więcej na ten temat. Naprawdę myślałem, że były z Ameryki, ponieważ ich mowy i slang były tak naturalne.
Rynek był pełen ludzi, ze względu na trzy dni weekendu i dużo dzieci z rodzicami. Jeden mały facet, ledwo mógł chodzić, biegł po gołębiach i prawie złapał jednego, aż jego ojciec złapał go za rękę, by go powstrzymać. Chłopiec nie był zadowolony. Lubimy oglądać ludzi, ale małe dzieci są najbardziej zabawne. Wczoraj, w domu przyjaciół, zobaczyłem małego chłopca nie widziałem w ciągu około dwóch lat i wzrosła tak bardzo, że nie rozpoznał, kto był, dopóki nie zobaczyłem jego ojciec, który był również wizyty i mam w końcu połączenie , Nawet nasz mały sąsiad, Zuzanna wzrosła tak bardzo, ponieważ przenieśliśmy się tutaj prawie cztery lata temu. Kochamy go, gdy śpiewa w ciągu dnia, ponieważ śpiewa tak głośno, że nie można pomóc, ale słyszę ją.
Jest miły film po prawej stronie o Polsce akademickiego przez innego blogera
The rynek was full of people because of the three day weekend and a lot of young children with their parents. One little guy, barely able to walk, kept running after the pigeons and almost caught one until his father grabbed his hand to hold him back. The little boy wasn't happy. We like watching the people but the little kids are the most fun. Yesterday, at a friends house, I saw a little boy I haven't seen in about two years and he had grown so much I didn't recognize who is was until I saw his father who was also visiting and I finally made the connection. Even our little neighbor, Zuzanna has grown so much since we moved here almost four years ago. We love it when she sings during the day because she sings so loud we can't help but hear her.
There is a nice video on the right side about academic Poland written by another blogger.
Ładny dzień dzisiaj tak siedzieliśmy w Shark na Rynek o cafe latte. Obok nas było dwóch facetów mówiących po angielsku, więc poprosiłem ich, skąd pochodzą. Obie były z Dublina, ale mówił niemal doskonały angielski i powiedział, że nie znam żadnego języka Gaelic. Oni zawsze tylko mówił po angielsku. Były one we wczesnych 30-tych Myślę więc może to nie jest dziwne, bo nie wiedzą, swój własny język, ale wydaje mi się dziwne, ponieważ wychował się ich. Byli w Poznaniu z żonami, bo pamiętam, jak miło Poznań to od kiedy byli tu na Euro 2012. Rozmawialiśmy przez około dwadzieścia minut, a następnie Joan i wróciłem do domu. Irlandia jest na naszej liście "do odwiedzenia" więc chcieliśmy się dowiedzieć więcej na ten temat. Naprawdę myślałem, że były z Ameryki, ponieważ ich mowy i slang były tak naturalne.
Rynek był pełen ludzi, ze względu na trzy dni weekendu i dużo dzieci z rodzicami. Jeden mały facet, ledwo mógł chodzić, biegł po gołębiach i prawie złapał jednego, aż jego ojciec złapał go za rękę, by go powstrzymać. Chłopiec nie był zadowolony. Lubimy oglądać ludzi, ale małe dzieci są najbardziej zabawne. Wczoraj, w domu przyjaciół, zobaczyłem małego chłopca nie widziałem w ciągu około dwóch lat i wzrosła tak bardzo, że nie rozpoznał, kto był, dopóki nie zobaczyłem jego ojciec, który był również wizyty i mam w końcu połączenie , Nawet nasz mały sąsiad, Zuzanna wzrosła tak bardzo, ponieważ przenieśliśmy się tutaj prawie cztery lata temu. Kochamy go, gdy śpiewa w ciągu dnia, ponieważ śpiewa tak głośno, że nie można pomóc, ale słyszę ją.
Jest miły film po prawej stronie o Polsce akademickiego przez innego blogera
Friday, May 01, 2015
Losing population.
May 1st-Labor Day and most stores or shops are closed today. A day to celebrate the workers of the world but here they should be getting paid more than they do. It's a reason we are losing so many young people. Currently Poland has about 38 million people but it's estimated that in 10 years only 30 million will live in Poland. The birth rate is below the rate for growth because of new babies and that, with the low wages paid, is causing a decline in population. Poland is not the only country with this problem in Europe.
On the bright side, our old favorite team, the Chicago Bulls defeated their opponent by 54 points in the basketball tournament and now moves on to a bigger challenge against the Cleveland Cavaliers. If you follow American Basketball you know what that means, if not, it doesn't matter.
Today I had the strange experience of holding in my hand an automatic weapon, a Kahlashnikov rifle. A friend of mine has one and he showed it to me. I've seen them in pictures many times but never in reality. He is a collector and has all the legal permits necessary to own guns, something unusual in Poland.
May Day 1-Pracy i większość sklepów i sklepy są zamknięte dzisiaj. Dzień do świętowania robotników świata ale tutaj należy płacą więcej niż oni. Jest to powód, tracimy tak wiele młodych ludzi. Obecnie Polska posiada około 38 milionów ludzi, ale szacuje się, że w ciągu 10 lat tylko 30 mln będzie żyć w Polsce. Wskaźnik urodzeń jest poniżej stopy wzrostu z powodu nowych dzieci i tego, z niskich płac, powoduje spadek populacji. Polska nie jest jedynym krajem, z tym problemem w Europie.
Z drugiej strony, nasz stary ulubiony zespół, Chicago Bulls pokonali swoich przeciwników 54 punkty w turnieju koszykówki, a teraz przenosi się do większego wyzwania przeciwko Cleveland Cavaliers. Jeśli zastosujemy amerykański Koszykówka wiesz, co to znaczy, jeśli nie, to nie ma znaczenia.
Dziś miałem dziwne doświadczenie trzymając w ręku broni automatycznej, karabin Kahlashnikov. Mój przyjaciel ma jeden i pokazał mi ją. Widziałem je na zdjęciach wiele razy, ale nigdy nie w rzeczywistości. Jest kolekcjonerem i ma wszystkie pozwolenia prawnych niezbędnych do własnych broni, coś niezwykłego w Polsce.
On the bright side, our old favorite team, the Chicago Bulls defeated their opponent by 54 points in the basketball tournament and now moves on to a bigger challenge against the Cleveland Cavaliers. If you follow American Basketball you know what that means, if not, it doesn't matter.
Today I had the strange experience of holding in my hand an automatic weapon, a Kahlashnikov rifle. A friend of mine has one and he showed it to me. I've seen them in pictures many times but never in reality. He is a collector and has all the legal permits necessary to own guns, something unusual in Poland.
May Day 1-Pracy i większość sklepów i sklepy są zamknięte dzisiaj. Dzień do świętowania robotników świata ale tutaj należy płacą więcej niż oni. Jest to powód, tracimy tak wiele młodych ludzi. Obecnie Polska posiada około 38 milionów ludzi, ale szacuje się, że w ciągu 10 lat tylko 30 mln będzie żyć w Polsce. Wskaźnik urodzeń jest poniżej stopy wzrostu z powodu nowych dzieci i tego, z niskich płac, powoduje spadek populacji. Polska nie jest jedynym krajem, z tym problemem w Europie.
Z drugiej strony, nasz stary ulubiony zespół, Chicago Bulls pokonali swoich przeciwników 54 punkty w turnieju koszykówki, a teraz przenosi się do większego wyzwania przeciwko Cleveland Cavaliers. Jeśli zastosujemy amerykański Koszykówka wiesz, co to znaczy, jeśli nie, to nie ma znaczenia.
Dziś miałem dziwne doświadczenie trzymając w ręku broni automatycznej, karabin Kahlashnikov. Mój przyjaciel ma jeden i pokazał mi ją. Widziałem je na zdjęciach wiele razy, ale nigdy nie w rzeczywistości. Jest kolekcjonerem i ma wszystkie pozwolenia prawnych niezbędnych do własnych broni, coś niezwykłego w Polsce.
Subscribe to:
Posts (Atom)






















