Wednesday, June 10, 2020

Busy day.

11;00, Radek arrived with 3 donuts. I made white tea with peach to go with the donuts while the 3 of us spoke in English. At 11:45 it was time for advanced Spanish and Joan went into the other room.

At 14:00 Bartosz was here for therapy and when it was over he commented on how well Joan went through the session. Joan is adapting to the wheelchair and I didn't have a problem, thank goodness.

At 15:00, Agnieszka, the speech therapist came and gave examined Joan for memory and cognitive skills. She said there were problems, gave me some exercises to do with Joan and a phone application, Constant Therapy, that she thought could also help. We agreed she will come once a week on Wednesday and work to improve Joan's memory.  She does work with cognitive and memory using an English language program but suggested I find a neuropsychologist who would know what to do much more than she does. I just happen to know one and have a call into her now.

O 11:00 przyjechał Radek z 3 pączkami. Zrobiłem białą herbatę z brzoskwinią, żeby ją wypić jedząc pączki, a my w trójkę mówiliśmy po angielsku. O 11:45 przyszedł czas na zaawansowany hiszpański, więc Joan przeszła do drugiego pokoju.

O 14:00 Bartosz był na terapii, a po jej zakończeniu skomentował jak dobrze Joan przeszła przez sesję. Joan przystosowuje się do wózka inwalidzkiego, a ja nie miałem problemu, dzięki Bogu.

O 15:00 przyjechała Agnieszka, logopeda, która zbadała Joan pod kątem pamięci i umiejętności poznawczych. Powiedziała, że są problemy, dała mi kilka ćwiczeń do zrobienia z Joan oraz aplikację telefoniczną, Constant Therapy, która jej zdaniem może również pomóc. Uzgodniliśmy, że będzie przychodzić raz w tygodniu w środę i pracować nad poprawą pamięci Joan. Pracuje nad funkcją poznawczą i pamięcią, korzystając z programu w języku angielskim, ale zaproponowała mi znalezienie neuropsychologa, który wiedziałby, co robić o wiele więcej niż ona. Tak się składa, że znam jednego z nich i mam do niego telefon.

11:00, Radek llegó con 3 donas. Hice té blanco con durazno para acompañar las rosquillas mientras los tres hablamos en inglés. A las 11:45 era hora de español avanzado y Joan entró en la otra habitación.

A las 14:00 Bartosz estaba aquí para terapia y cuando terminó, comentó sobre qué tan bien Joan pasó por la sesión. Joan se está adaptando a la silla de ruedas y no tuve ningún problema, gracias a Dios.

A las 15:00, Agnieszka, el terapeuta del habla, vino y examinó a Joan en busca de memoria y habilidades cognitivas. Ella dijo que había problemas, me dio algunos ejercicios para hacer con Joan y una aplicación telefónica, Constant Therapy, que pensó que también podría ayudar. Acordamos que vendrá una vez por semana el miércoles y trabajará para mejorar la memoria de Joan. Ella trabaja con la cognición y la memoria utilizando un programa de idioma inglés, pero me sugirió que encontrara un neuropsicólogo que supiera qué hacer mucho más que ella. Simplemente conozco uno y tengo una llamada ahora.

Tuesday, June 09, 2020

OH NO!

Joan is NOT happy. Kasia told her today something I suspected but didn't dare mention. The recliner she sits in is doing her more harm than good as far as her recovery goes. She sits in a 45-degree position so when she stands she already is leaning backward, Her balance is the problem. She said she should be sitting upright with her back straight. Now, she should either sit in her wheelchair or a dining room chair. Kasia has no idea the arguments I am going to get from Joan by taking away her recliner. God help me!

For dinner tonight we made Creamy Tomato, Roasted Vegetables & Brown Rice.

Joan nie jest zadowolona. Kasia powiedziała jej dzisiaj coś, co podejrzewałem, ale nie odważyła się wspomnieć. Fotel, w którym siedzi, wyrządza jej więcej szkody niż pożytku, jeśli chodzi o jej powrót do zdrowia. Siedzi w pozycji 45 stopni, więc kiedy stoi już odchyla się do tyłu, jej równowaga stanowi problem. Powiedziała, że powinna siedzieć wyprostowana, z wyprostowanymi plecami. Teraz powinna albo siedzieć na swoim wózku inwalidzkim, albo na krześle w jadalni. Kasia nie ma pojęcia, jakie kłótnie czekają mnie ze strony Joan, kiedy zabiorę jej fotel. Boże dopomóż mi!

Na dzisiejszą kolację, zrobiliśmy Creamy Tomato & Roasted Brown Rice

Joan no es feliz. Kasia le dijo hoy algo que sospeché pero que no me atreví a mencionar. El sillón reclinable en el que se sienta le está haciendo más daño que bien en lo que respecta a su recuperación. Se sienta en una posición de 45 grados, por lo que cuando se pone de pie ya se está inclinando hacia atrás, su equilibrio es el problema. Ella dijo que debería estar sentada con la espalda recta. Ahora, ella debería sentarse en su silla de ruedas o en una silla de comedor. Kasia no tiene idea de los argumentos que voy a obtener de Joan al quitarle su sillón reclinable. ¡Dios ayúdame!

Para la cena de esta noche hicimos tomate cremoso, verduras asadas y arroz integral.

Monday, June 08, 2020

Rest.

Our day of rest yesterday started at 9:00 when we woke up. Breakfast was simple, Kasza and Quinoa grains with milk and honey. We listened to music from the 1950s, "Oldies but Goodies" with many of the vocal groups we knew growing up in our teenage years a lifetime ago.

In the afternoon I washed 1 load of clothes, we watched 2 movies and at17:00(5PM)Joan had her Skype call with her daughter, Karen, and half-way through it grandson, Joe joined in. He finally made his university decision. He will travel to downstate Illinois and attend the University of Southern Illinois. It was a toss-up between the University of Colorado and SIU but as a resident of Illinois the tuition is much cheaper and they have a good nursing program. Karen was happy with his decision because it will be easier for him to come home on holidays and even some long weekends.

Here in Poland, June 28th is election day for the Presidency. The incumbent, President Duda(PiS party), has the lead with 40% of the voters while the challenger, Trzaskowski(PO party) has only 27%. However, in Poland, if you don't have 50% of the vote, there is a second election. The "Poll" shows if that happens,  Duda has only a 1 or 2 % advantage.

Living close to the center of Poznań, it's hard to see many stars because of all the lights at night.  I read, with interest. that some of the smaller cities are replacing their lights with LED lights. Konin, a small city just east of Golina,  has reduced its lighting. This is mainly due to 3600 LED lamps administered by ZDM. The remaining thousand are sodium and metal halide lamps, technologically different, but also modern. Designed so as to save energy, and thus - to shine only where it is needed. A big step in this direction was made in 2014 when as part of a special program it was possible to replace as many as 2500 LED luminaires. One of the better places to see the milky way is Grodziec, the small village south-west of Konin where my great grandfather worked as a "smith."

Bartosz was here at 14:00 to work with Joan. It gave me time to go to Carrefour and buy chicken thighs for tonight's dinner and olive oil for breakfast todadas tomorrow. I returned just in time for the finish of their hour together. He walked the stairs with her and then did other exercises. Tonight I am making Roasted Chicken Thighs, Potatoes and Vegetables.

Nasz wczorajszy dzień odpoczynku zaczął się o 9:00, kiedy się obudziliśmy. Śniadanie było proste, kasza i Quinoa z mlekiem i miodem. Słuchaliśmy muzyki z lat 50-tych, "Oldies but Goodies" z wieloma znanymi nam zespołami wokalnymi, z którymi dorastalismy, kiedy bylismy nastolatkami.

Po południu wyprałem 1 porcję ubrań, obejrzeliśmy 2 filmy i o 17:00 Joan miała rozmowę na Skype'ie z córką Karen, a jej połowie dołączył wnuk Joe. W końcu podjął swoją decyzję o studiach. Pojedzie do stanu Illinois i bedzie uczęszczać na University of Southern Ilinois. To był rzut monetą pomiędzy Uniwersytetem Kolorado a SIU, ale jako mieszkaniec stanu Illinois nauka jest znacznie tańsza i mają dobry program pielęgniarski. Karen była zadowolona z jego decyzji, ponieważ będzie mu łatwiej wracać do domu na wakacje, a nawet długie weekendy.

Tu, w Polsce, 28 czerwca jest dniem wyborów prezydenckich. Obecny prezydent Duda (partia PiS) prowadzi z 40% poparciem wyborców, podczas gdy przeciwnik, Trzaskowski (partia PO) ma tylko 27%. Jednak w Polsce, jeśli nie ma 50% głosów, odbywa się druga tura wyborów. Jeśli tak się stanie, Duda ma tylko 1 lub 2 % przewagę.

Mieszkając blisko centrum Poznania, trudno jest zobaczyć wiele gwiazd z powodu wszystkich świateł w nocy. Z zainteresowaniem czytam, że niektóre z mniejszych miast zastępują swoje oświetlenie światłami LED. Konin, małe miasto na wschód od Goliny, ograniczyło swoje oświetlenie. Dzieje się tak głównie dzięki 3600 diodom LED zarządzanym przez ZDM. Pozostałe tysiące to lampy sodowe i metalohalogenkowe, różne technologicznie, ale i nowoczesne. Zaprojektowane tak, aby oszczędzać energię, a tym samym - aby świecić tylko tam, gdzie jest to potrzebne. Duży krok w tym kierunku wykonano w 2014 roku, kiedy w ramach specjalnego programu możliwa była wymiana aż 2500 opraw LED. Jednym z lepszych miejsc do obejrzenia mlecznej drogi jest Grodziec, mała wioska na południowy zachód od Konina, gdzie mój pradziadek pracował jako "kowal".

Bartosz był tu o 14:00, by pracować z Joan. Dało mi to czas na wyjazd do Carrefour i kupienie udek z kurczaka na dzisiejszą kolację oraz oliwy z oliwek na jutrzejsze śniadanie z todadas. Wróciłem w samą porę, kiedy kończyli ich wspólną godzinę. Chodził z nią po schodach, a potem robił inne ćwiczenia. Dziś wieczorem robię pieczone udka z kurczaka, ziemniaki i warzywa.

Nuestro día de descanso de ayer comenzó a las 9:00 cuando nos despertamos. El desayuno era sencillo, Kasza y quinua con leche y miel. Escuchamos música de la década de 1950, "Oldies but Goodies" con muchos de los grupos vocales que conocimos durante nuestra adolescencia hace una vida.

Por la tarde lavé 1 carga de ropa, vimos 2 películas y a las 17:00 (5PM) Joan tuvo su llamada de Skype con su hija, Karen, y a mitad de su nieto, Joe se unió. Finalmente tomó su decisión de la universidad . Viajará al estado de Illinois y asistirá a la Universidad del Sur de Illinois. Fue una sacudida entre la Universidad de Colorado y SIU, pero como residente de Illinois, la matrícula es mucho más barata y tienen un buen programa de enfermería. Karen estaba feliz con su decisión porque le será más fácil volver a casa en vacaciones e incluso algunos fines de semana largos.

Aquí en Polonia, el 28 de junio es el día de las elecciones para la Presidencia. El titular, el presidente Duda (partido PiS), lidera con el 40% de los votantes, mientras que el retador, Trzaskowski (partido PO) tiene solo el 27%. Sin embargo, en Polonia, si no tiene el 50% de los votos, hay una segunda elección. La "Encuesta" muestra que si eso sucede, Duda solo tiene una ventaja de 1 o 2%.

Al vivir cerca del centro de Poznań, es difícil ver muchas estrellas debido a todas las luces de la noche. Lo leí con interés. que algunas de las ciudades más pequeñas están reemplazando sus luces con luces LED. Konin, una pequeña ciudad al este de Golina, ha reducido su iluminación. Esto se debe principalmente a 3600 lámparas LED administradas por ZDM. Los mil restantes son lámparas de sodio y halogenuros metálicos, tecnológicamente diferentes, pero también modernas. Diseñado para ahorrar energía y, por lo tanto, para brillar solo donde se necesita. En 2014 se dio un gran paso en esta dirección cuando, como parte de un programa especial, fue posible reemplazar hasta 2500 luminarias LED. Uno de los mejores lugares para ver la vía láctea es Grodziec, el pequeño pueblo al suroeste de Konin donde mi bisabuelo trabajaba como "herrero".

Bartosz estuvo aquí a las 14:00 para trabajar con Joan. Me dio tiempo de ir a Carrefour y comprar muslos de pollo para la cena de esta noche y aceite de oliva para el desayuno de mañana. Regresé justo a tiempo para el final de su hora juntos. Subió las escaleras con ella y luego hizo otros ejercicios. Esta noche estoy haciendo muslos de pollo asado, papas y vegetales.

Sunday, June 07, 2020

Joan's day yesterday.

I added a nice pre-World War II video of Poznań to the "Tours" section.

Yesterday was my day to play therapist. It was a nice day outside so I decided to give Joana little incentive to walk down the stairs to our car. My incentive was a trip to Sowas for coffee and pastry, Joan hasn't been there since last January and I was fairly sure she would accept my offer. She did.

We made down the 4 flights of stairs, out the front door, down the 3 steps to the sidewalk, and then a little walk to the garages at the back of the building.  I opened the overhead door of our garage, positioned Joan with her back against the wall, and backed out the car. Once it was out of the garage, I helped Joan into the car, and off we went to Sowas.

Fortunately, there was a parking place right in front of Sowas and I pulled into it. I helped her out of the car and we walked in. The sales girls were all happy to see Joan and all gave her big smiles and greetings. Our usual place for sitting was available and so after Joan selected which pastry she wanted, rolada bezowa, I helped her to sit. I went back to the counter, ordered our pastries, and 2 coffees.  It felt like a homecoming being back there.

When we were done 1/2 hour later, we went back to the car, and instead of just going home, I drove past places where new buildings are being erected to show Joan. Next I took her for a little ride in the countryside to see the wildflowers in bloom.

Back at home, Joan climbed all the stairs and was a little tired but not enough to take a nap. At 17:00 our neighbor rang our doorbell to give us dinners of naleśniki and pastry for later. It was all superb.

W niedzielę dodałem do sekcji "Tours" ładny przedwojenny teledysk o Poznaniu.

Wczoraj był mój dzień na zabawę w terapeutę. Był to ładny dzień, więc postanowiłem trochę zachęcić Joan do zejścia po schodach do naszego samochodu. Moją zachętą była wycieczka do Sowy na kawę i ciasto, gdzie Joan nie było od stycznia i byłem prawie pewien, że przyjmie moją ofertę. Zgodziła się.

Zeszliśmy na dół schodami z 4. piętra do frontowych drzwi, i 3. stopniami na chodnik, a potem zrobiliśmy mały spacer do garaży z tyłu budynku. Otworzyłem drzwi opuszczane naszego garażu, ustawiłem Joan tyłem do ściany i wycofałem samochód. Po wyjściu z garażu pomogłem Joan wsiąść do samochodu, a potem pojechaliśmy do Sowy.

Na szczęście tuż przed Sową było miejsce parkingowe i skręciłem na nie. Pomogłem jej wyjść z samochodu i weszliśmy do środka. Sprzedawczynie były szczęśliwe widząc Joan i wszystkie dały jej szeroki uśmiech i pozdrowiały. Nasze ulubiony stolik był wolny, więc po tym jak Joan wybrała, które ciasto chce (rolada bezowa), pomogłem jej usiąść. Wróciłem do lady, zamówiłem nasze ciastka i 2 kawy. To było, jak powrót do domu.

Kiedy skończyliśmy pół godziny później, wróciliśmy do samochodu i zamiast wracać do domu, przejechałem obok miejsc, gdzie powstają nowe budynki, aby je Joan pokazać. Następnie zabrałem ją na małą przejażdżkę po okolicy, aby zobaczyć kwitnące dzikie kwiaty.

Wracając do domu, Joan weszła po wszystkich schodach i była trochę zmęczona, ale nie na tyle, by się zdrzemnąć. O 17:00 do drzwi zadzwoniła nasza sąsiadka, by dać nam na kolację naleśniki i ciasto. Wszystko było wspaniałe.

Agregué un bonito video de Poznań anterior a la Segunda Guerra Mundial en la sección "Tours".

Ayer fue mi día para jugar al terapeuta. Era un día agradable afuera, así que decidí darle a Joana un pequeño incentivo para bajar las escaleras hasta nuestro auto. Mi incentivo fue un viaje a Sowas para café y pastelería, Joan no ha estado allí desde el pasado enero y estaba bastante segura de que aceptaría mi oferta. Ella hizo.

Bajamos los 4 tramos de escaleras, salimos por la puerta principal, bajamos los 3 escalones hasta la acera y luego caminamos un poco hacia los garajes en la parte trasera del edificio. Abrí la puerta de arriba de nuestro garaje, coloqué a Joan con la espalda contra la pared y retrocedí. Una vez que salió del garaje, ayudé a Joan a subir al auto y nos fuimos a Sowas.

Afortunadamente, había un lugar de estacionamiento justo en frente de Sowas y entré. La ayudé a salir del auto y entramos. Las vendedoras estaban felices de ver a Joan y todas le dieron grandes sonrisas y saludos. Nuestro lugar habitual para sentarnos estaba disponible, así que después de que Joan seleccionó qué pasteles quería, rolada bezowa, la ayudé a sentarse. Regresé al mostrador, pedí nuestros pasteles y 2 cafés. Se sintió como un regreso a casa estar allí.

Cuando terminamos 1/2 hora más tarde, volvimos al automóvil y, en lugar de irme a casa, pasé por lugares donde se están erigiendo nuevos edificios para mostrarle a Joan. Luego la llevé a dar un paseo por el campo para ver las flores silvestres en flor.

De vuelta en casa, Joan subió todas las escaleras y estaba un poco cansada pero no lo suficiente como para tomar una siesta. A las 17:00 nuestro vecino tocó el timbre para darnos cenas de naleśniki y pastelería para más tarde. Todo fue excelente.

Saturday, June 06, 2020

Rant#17

My cousin Amy Sassenberg wrote this......
I wrote most of this on a friend’s timeline because he called out the president for using George Floyd’s name to pat himself on the back for the positive jobs report. So many pushed back and called it media lies and that it was taken out of context, etc. I just can’t stand any more of this nonsense. This is not a right or left issue. This is right or wrong. This is wrong!
I’m so saddened to see that people are still defending anything this president says. Here are the words you’re disputing:
“Hopefully George is looking down right now and saying, 'There's a great thing that's happening for our country.' This is a great day for him, it's a great day for everybody. This is a great day for everybody." (You can fact check this.)
Can you imagine another leader anywhere addressing reporters and a nation in turmoil, saying it’s a great day? Millions are or have been deathly ill. Thousands have died. Millions are unemployed. So many have lost jobs or homes or businesses. Millions still have to isolate and stay home, homeschool their kids, can’t visit their aging or sick relatives in the hospital or care home. Millions of police officers and government officials are working around the clock and just had their jobs get a whole lot more dangerous.  
The fabric of our government, our society, and our democracy is ripping apart. Millions live in fear: of contracting a deadly virus, of losing their livelihood, of police brutality, of casual systemic racism that affects every facet of their lives. George Floyd’s family is grieving! The whole country is grieving. Millions are protesting all over the US and all over the world because injustice is rampant. The day is so great he built a blockade around the White House.

But because a report came out and said that a lot of folks got their jobs back, (numbers were not changed for people of color, btw) then everything is hunky? Even if you take out the horrible insult to the murdered George Floyd, his family, and the black community at large, it’s still wildly insulting to every person who has suffered in some way during this tragic period. And the majority of responses that I see are that it’s taken out of context or the headline is juiced up? The state of the world around you IS the context. We are going down in flames, people. All of us. A house divided cannot stand. Let’s try to pull together and be kind. Let’s call out the insanity and insensitivity and downright brutality when we see it.

Moja kuzynka Amy Sassenberg napisała to.....

Większość tego napisałam na linii czasu przyjaciela, ponieważ krytykował publicznie prezydenta za użycie nazwiska George'a Floyda, aby pochwalić się pozytywnym raportem o pracy. Tak wielu odrzuciło to i nazwało to medialnymi kłamstwami, także fragmentem wyjętym z kontekstu, itp. Po prostu nie zniosę więcej tych bzdur. To nie jest kwestia prawa czy lewa. To jest kwestia dobra czy zła. To jest złe! To jest złe!

Tak mi przykro, że ludzie nadal bronią wszystkiego, co mówi ten prezydent. Oto słowa, które kwestionujesz:

"Miejmy nadzieję, że George patrzy teraz w dół i mówi: "To wielka rzecz, która dzieje się dla naszego kraju. To jest wielki dzień dla niego, wielki dzień dla wszystkich. To jest wielki dzień dla wszystkich." (Możesz to sprawdzić.)

Czy możesz sobie wyobrazić innego przywódcę, który przemawia do dziennikarzy i narodu w czasie chaosu mówiąc, że to wielki dzień? Miliony ludzi są lub były śmiertelnie chore. Tysiące ludzi zmarło. Miliony są bezrobotne. Tak wielu straciło pracę, domy lub firmy. Miliony wciąż muszą się izolować i pozostać w domu, uczyć swoje dzieci, nie mogą odwiedzać swoich starzejących się lub chorych krewnych w szpitalu lub domu opieki. Miliony policjantów i urzędników państwowych pracują przez całą dobę i właśnie ich praca stała się o wiele bardziej niebezpieczna.

Struktura naszego rządu, naszego społeczeństwa i naszej demokracji rozpada się na kawałki. Miliony ludzi żyją w strachu: przed zarażeniem się śmiertelnym wirusem, utratą środków do życia, brutalnością policji, przypadkowym rasizmem systemowym, który wpływa na każdy aspekt ich życia. Rodzina George'a Floyda jest w żałobie! Cały kraj jest w żałobie. Miliony ludzi protestują w całych Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, ponieważ szaleje niesprawiedliwość. Ten dzień jest tak wielki, że on zbudował blokadę wokół Białego Domu.

Ale ponieważ ukazał się raport, ktory mówi, że wielu ludzi odzyskało pracę, (liczby nie zmieniły się dla ludzi o innym kolorze skóry, btw) to wszystko jest w porządku? Nawet jeśli usuniesz tę straszną zniewagę wobec zamordowanego George'a Floyda, jego rodziny i całej czarnej społeczności, to i tak jest ona szalenie obraźliwa dla każdej osoby, która w jakiś sposób ucierpiała w tym tragicznym okresie. A większość odpowiedzi, które widzę, to te wyrwane z kontekstu czy nagłówki gazet? Stan świata wokół ciebie JEST kontekstem. Ludzie, kończymy spektakularną porażką.. My wszyscy. Dom podzielony nie może wytrzymać. Spróbujmy współpracować i być mili. Wytykajmy publicznie szaleństwo, nietaktowność i jawną brutalność, gdy to zobaczymy.

Type a message
Mi prima Amy Sassenberg escribió esto ...

Escribí la mayor parte de esto en la línea de tiempo de un amigo porque llamó al presidente por usar el nombre de George Floyd para darse una palmadita en la espalda por el informe de trabajos positivos. Muchos retrocedieron y lo llamaron mentiras mediáticas y que fue sacado de contexto, etc. Simplemente no puedo soportar más estas tonterías. Este no es un problema de derecha o izquierda. Esto está bien o mal. ¡Esto está mal!

Me entristece ver que la gente todavía defiende todo lo que dice este presidente. Estas son las palabras que estás disputando:
"Esperemos que George esté mirando hacia abajo en este momento y diciendo: 'Hay algo grandioso que está sucediendo en nuestro país'. Este es un gran día para él, es un gran día para todos. Este es un gran día para todos "(puede verificar esto).

¿Te imaginas a otro líder en algún lugar dirigiéndose a periodistas y una nación en crisis, diciendo que es un gran día? Millones están o han estado mortalmente enfermos. Miles han muerto. Millones están desempleados. Muchos han perdido empleos, hogares o negocios. Millones aún tienen que aislarse y quedarse en casa, educar a sus hijos en casa, no pueden visitar a sus familiares ancianos o enfermos en el hospital o en el hogar de cuidado. Millones de policías y funcionarios del gobierno trabajan las 24 horas del día y sus trabajos se volvieron mucho más peligrosos.

El tejido de nuestro gobierno, nuestra sociedad y nuestra democracia se está desgarrando. Millones viven con miedo: de contraer un virus mortal, de perder el sustento, de la brutalidad policial, del racismo sistémico casual que afecta todas las facetas de sus vidas. ¡La familia de George Floyd está afligida! Todo el país está afligido. Millones protestan en todo Estados Unidos y en todo el mundo porque la injusticia es rampante. El día es tan bueno que construyó un bloqueo alrededor de la Casa Blanca.

Pero debido a que salió un informe y decía que mucha gente recuperó su trabajo (no se cambiaron los números para personas de color, por cierto), ¿entonces todo está mal? Incluso si eliminas el horrible insulto al asesinado George Floyd, su familia y la comunidad negra en general, sigue siendo una gran ofensa para todas las personas que han sufrido de alguna manera durante este período trágico. ¿Y la mayoría de las respuestas que veo son que está fuera de contexto o que el título está lleno? El estado del mundo que te rodea ES el contexto. Nos estamos incendiando, gente. Todos nosotros. Una casa dividida no puede permanecer. Intentemos unirnos y ser amables. Digamos la locura, la insensibilidad y la brutalidad absoluta cuando la vemos.

Friday, June 05, 2020

Big steps.

A rainy day prevented us from taking Joan outside today so Bartosz walked Joan up and down the stairs and then worked on her taking bigger steps. Sometimes she thinks she is taking big steps and the videos I make help her see that she isn't yet. They are also to show her how far she has come in only 1 solid month of therapy. The exercises I was doing with her were just a warm-up until the professionals could take over.

By the afternoon, the gray sky had changed to a partly cloudy, partly sunny day and it was nice. I had to take a trip to Carrefour to buy chorizo for tonight's chorizo pilaf dinner that Joan will make.

Deszczowy dzień uniemożliwił nam dzisiaj wyprowadzenie Joanny na zewnątrz, więc Bartosz chodził po schodach, a następnie pracował nad stawianiem przez nią większych kroków. Czasami wydaje jej się, że robi duże kroki, a filmy, które nagrywam, pomagają jej dostrzec, że jej jeszcze ich nie ma. Mają jej też pokazać, jak daleko zaszła w ciągu zaledwie 1 solidnego miesiąca terapii. Ćwiczenia, które wykonywałam z nią, były tylko rozgrzewką do czasu, aż profesjonaliści mogli ją przejąć.

Po południu szare niebo zmieniło się w częściowo pochmurny, częściowo słoneczny dzień i było miło. Musiałam wybrać się do Carrefour, aby kupić chorizo na chorizo pilaf na dzisiejszy obiad, który zrobi Joan.

Un día lluvioso nos impidió llevar a Joan afuera hoy, así que Bartosz la acompañó escaleras arriba y abajo y luego trabajó en ella dando pasos más grandes. A veces piensa que está dando grandes pasos y los videos que hago le ayudan a ver que aún no lo está. También deben mostrarle lo lejos que ha llegado en solo 1 mes sólido de terapia. Los ejercicios que estaba haciendo con ella fueron solo un calentamiento hasta que los profesionales pudieron hacerse cargo.

Por la tarde, el cielo gris había cambiado a un día parcialmente nublado y parcialmente soleado y era agradable. Tuve que hacer un viaje a Carrefour para comprar chorizo para la cena de pilaf de chorizo de esta noche que Joan preparará.

Thursday, June 04, 2020

She's OUT!

Yes, finally, my wonderful wife was able to go down all the flights of stairs and go outside. The therapist and I took her to the little park across the street where Joan walked a lot, with assistance. It was fantastic to get her out of our flat and see her walking again. We still need to continue working on it to make it easier for her but she is doing it. I am so glad that I decided to bring her home when I did instead of agreeing to leave her in the hospital's care. Yes, it's given me a tremendous amount of work each day taking care of her BUT she is my wife. How could I do less? You can see the walk in the video. It was a beautiful day for it, weatherwise.

Earlier, I did the food shopping for the week, cost 130 PLN($33).

Tak, w końcu moja wspaniała żona mogła zejść po wszystkich stopniach schodów i wyjść na zewnątrz. Terapeuta i ja zabraliśmy ją do małego parku po drugiej stronie ulicy, gdzie Joan dużo chodziła, przy naszej asyście. Fantastycznie było wyciągnąć ją z naszego mieszkania i zobaczyć ją znowu spacerującą. Nadal musimy nad tym pracować, żeby jej to ułatwić, ale ona to robi. Tak się cieszę, że zdecydowałem się sprowadzić ją do domu, zamiast zgodzić się na pozostawienie jej pod opieką w szpitalu. Tak, opieka nad nią przysparza mi każdego dnia ogromną ilość pracy, ale jest moją żoną. Jak mógłbym zrobić mniej? Możesz zobaczyć spacer na filmie. To był piękny dzień dla niej.

Wcześniej robiłem zakupy żywności na tydzień, kosztowały 130 pln (33$).

Sí, finalmente, mi maravillosa esposa pudo bajar todos los tramos de escaleras e ir afuera. El terapeuta y yo la llevamos al pequeño parque al otro lado de la calle donde Joan caminaba mucho, con ayuda. Fue fantástico sacarla de nuestro departamento y verla caminar de nuevo. Todavía tenemos que seguir trabajando en ello para que sea más fácil para ella, pero lo está haciendo. Estoy muy contento de haber decidido llevarla a casa cuando lo hice en lugar de aceptar dejarla bajo el cuidado del hospital. Sí, me ha dado una enorme cantidad de trabajo cada día cuidarla PERO ella es mi esposa. ¿Cómo podría hacer menos? Puedes ver el paseo en el video. Fue un hermoso día para el clima.

Anteriormente, hice la compra de alimentos para la semana, costó 130 PLN ($ 33).

Wednesday, June 03, 2020

Incredible!

It's the only way to describe it! Yesterday, when Kasia was finished exercising Joan she said Thursday we shouldn't for the 4 flights of stairs to the outside. I'm still a little skeptical, fearing she wouldn't have enough strength for the climb back up. I'm a "little" protective of Joan. I don't want her to get discouraged now after making all of her progress by having a difficult time climbing the 4 flights up the stairs.

Today, Bartosz was here for therapy, they did her initial exercises and then it became quiet in the living room for what seemed a longer than usual time when they worked on stair climbing, 2 flights. Joan came back smiling. In fact, they were both smiling. Joan told me she had walked all the way down the 4 flights of stairs to the ground floor and back up. She said going down was harder than coming up. So, now tomorrow, weather permitting. we(Kasia and I) will help Joan walk down the stairs and go for a little walk outside(with a mask on). It will be the first time she has walked outside since February 7th in Spain. OH, Happy Day!! I went to Elite bakery and bought her a pastry. :-)

To jedyny sposób, aby to opisać! Wczoraj, kiedy Kasia skończyła ćwiczenia z Joan powiedziała, że w czwartek, że powinniśmy zejść 4 piętra po schodach, aby wyjść na zewnątrz. Nadal jestem trochę sceptyczny, boję się, że nie będzie miała dość siły, by wrócić na górę. Jestem "trochę" opiekunem Joanny. Nie chcę, żeby się teraz zniechęcała, kiedy zrobiła postęp, przez trudy wchodzenia po schodach na 4 piętro.

Bartosz był na terapii, robili z Joan wstępne ćwiczenia, a potem w salonie zrobiło się cicho, przez co wydawało się, że dłużej niż zwykle, kiedy pracowali przy wchodzeniu po schodach przez 2 piętra. Joan wróciła uśmiechnięta. W rzeczywistości oboje się uśmiechali. Joan powiedziała mi, że zeszła schodami w dół przez 4 piętra na parter i z powrotem na górę. Powiedziała, że schodzenie na dół jest trudniejsze niż wchodzenie na górę. Więc jutro, jeśli pogoda na to pozwoli. my (Kasia i ja) pomożemy Joan zejść po schodach i pójdziemy na mały spacer na zewnątrz (z założoną maską). To będzie pierwszy raz, kiedy wyjdzie na zewnątrz od 7 lutego w Hiszpanii. Oh, szczęśliwy dzień!!! Poszedłem do piekarni Elite i kupiłem jej ciasto. :-)

¡Es la única forma de describirlo! Ayer, cuando Kasia terminó de ejercitar a Joan, dijo el jueves que no deberíamos hacer los 4 tramos de escaleras hacia el exterior. Todavía estoy un poco escéptico, temiendo que no tenga la fuerza suficiente para volver a subir. Soy un "pequeño" protector de Joan. No quiero que se desanime ahora después de hacer todo su progreso al tener dificultades para subir los 4 vuelos por las escaleras.

Hoy, Bartosz estuvo aquí para terapia, hicieron sus ejercicios iniciales y luego se quedó en silencio en la sala de estar durante lo que pareció un tiempo más largo de lo habitual cuando trabajaron en subir escaleras, 2 vuelos. Joan regresó sonriendo. De hecho, ambos estaban sonriendo. Joan me dijo que había caminado todo el camino por los 4 tramos de escaleras hasta la planta baja y de regreso. Ella dijo que bajar era más difícil que subir. Entonces, ahora mañana, si el clima lo permite. nosotros (Kasia y yo) ayudaremos a Joan a bajar las escaleras y salir a caminar (con una máscara puesta). Será la primera vez que salga a la calle desde el 7 de febrero en España. ¡¡Oh dia feliz!! Fui a la panadería Elite y le compré un pastelito. :-)

Tuesday, June 02, 2020

Radek & Kasia

Radek came at 11:00 with a bag of 3 rogalas(pastry). It looked like rain so we sat inside at the dining room table with Joan during our English conversation. Earlier, I bought 3 drozdzowki(pastry) so we had plenty of pastry. When it was over, I helped her back to her recliner because our Spanish time is in Advanced Spanish.

Kasia came at 15:30 and demonstrated exercises to strengthen Joan's stomach muscles. I made a video of them for my own reference.

Radek przyszedł o 11:00 z torbą 3 rogalików (ciastka). Wyglądało jakby miało padać, więc podczas naszej rozmowy po angielsku siedzieliśmy w mieszkaniu przy stole w jadalni z Joan. Wcześniej kupiłem 3 drożdżówki, więc mieliśmy mnóstwo ciasta. Kiedy zakończyliśmy rozmowę, pomogłam Joan wrócić na fotel, ponieważ nasz hiszpański jest w zaawansowany.

Kasia przyszła o 15:30 i pokazała ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha Joan. Nagrałem je na wideo dla własnego użytku.

Radek llegó a las 11:00 con una bolsa de 3 rogalas (pasteles). Parecía lluvia, así que nos sentamos en la mesa del comedor con Joan durante nuestra conversación en inglés. Anteriormente, compré 3 drozdzowki (pasteles), así que tuvimos un montón de pasteles. Cuando terminó, la ayudé a regresar a su sillón reclinable porque nuestro tiempo en español es en español avanzado.

Kasia vino a las 15:30 y demostró ejercicios para fortalecer los músculos del estómago de Joan. Hice un video de ellos para mi propia referencia.

Monday, June 01, 2020

Shocked!

Yes, that's the only word to describe how I was yesterday. I was in the dining room, having a conversation on Skype with the door closed to the living room. When I finished, I opened the door and Joan was not sitting in her recliner. I found her in the bathroom on the toilet seat. I told her I was happy that she was able to get out of her chair, walk to the bathroom,, and sit down unassisted. However, I also said it was not safe yet for her to be doing this without me close by in case she lost her balance. She forgets about that and it is still dangerous for her. I didn't want to negate the accomplishment of what she had done, I just wanted her to realize I should be there when she tries.

Earlier today, I wrote out my request for an English speaking doctor to make a house call from the clinic below where we live. I translated it into Polish and delivered it to the receptionist. She said the doctor was available on Friday and she would call with the time after she talks to the doctor. 16:00(4PM)They called and said they no longer have an English speaking doctor.  I have to find one on my own.

The weather has been good the last few days and tomorrow Radek will come to resume our English/Spanish conversations. I'm looking forward to that.

Tak, to jedyne słowo, które opisuje mnie w dniu wczorajszym Byłem w jadalni, a kiedy rozmawiałem przez Skype, drzwi do salonu były zamknięte. Kiedy skończyłem, otworzyłem drzwi, a Joan nie siedziała na swoim fotelu. Znalazłem ją w łazience na sedesie. Powiedziałem jej, że cieszę się, że może samodzielnie wstać z krzesła, pójść do łazienki i usiąść. Jednakże, powiedziałem również, że to nie było dla niej bezpieczne, aby to zrobić beze mnie w pobliżu na wypadek, gdyby straciła równowagę. Zapomina o tym i nadal jest to dla niej niebezpieczne. Nie chciałem negować tego, co zrobiła, chciałem tylko, żeby zdała sobie sprawę, że powinienem tam być, kiedy będzie próbowała.

Wcześniej, tego samego dnia napisałem moją prośbę o wizytę domową u lekarza anglojęzycznego w klinice, w budynku, w którym mieszkamy. Przetłumaczyłem ją na język polski i dostarczyłem do recepcjonistki. Powiedziała, że lekarz jest dostępny w piątek i zadzwoni po rozmowie z lekarzem. Zadzwonili o 16:00 i powiedzieli, że nie mają już lekarza mówiącego po angielsku. Muszę go znaleźć na własną rękę.

Pogoda od kilku dni jest dobra i jutro Radek przyjedzie wznowić nasze rozmowy po angielsku i hiszpańsku. Czekam na to z niecierpliwością.

Sí, esa es la única palabra para describir cómo estuve ayer. Estaba en el comedor, conversando por Skype con la puerta cerrada a la sala de estar. Cuando terminé, abrí la puerta y Joan no estaba sentada en su sillón reclinable. La encontré en el baño en el asiento del inodoro. Le dije que estaba feliz de que ella pudiera levantarse de su silla, caminar hacia el baño y sentarse sin ayuda. Sin embargo, también dije que todavía no era seguro para ella estar haciendo esto sin mí cerca en caso de que perdiera el equilibrio. Ella se olvida de eso y todavía es peligroso para ella. No quería negar el logro de lo que había hecho, solo quería que se diera cuenta de que debería estar allí cuando lo intenta.

Hoy temprano, escribí mi solicitud de un médico de habla inglesa para hacer una visita a domicilio desde la clínica a continuación donde vivimos. Lo traduje al polaco y se lo entregué a la recepcionista. Ella dijo que el médico estaba disponible el viernes y que llamaría con el tiempo después de hablar con el médico. 16:00 (4PM) Llamaron y dijeron que ya no tienen un médico de habla inglesa. Tengo que encontrar uno por mi cuenta.

El clima ha sido bueno los últimos días y mañana Radek vendrá a reanudar nuestras conversaciones en inglés / español. Estoy deseando que.

Sunday, May 31, 2020

Question?

I've tried in the past several months to confine my ranting to Saturdays so as not to turn this blog into a negative read.  "Ranting"is defined as, "speaking at length in an angry and impassioned way." If you've read one of my rants, that usually the tone of them. I've had 2 comments about them, so far. 1 was positive and 3 negative. I have lost 2 of the 3 as readers because of my political views and that is unfortunate. That is why I have confined the "rants" to Saturday and posted the "warning" about Saturdays. If you have read any of them, I would be interested to know how you feel about the Saturday "rant". Myself, I have stopped reading blogs that are all negative in nature. 

Facebook is a different story. Even though I am an ex-pat of America, I still care about what is happening to that country and find it hard not to reply daily to the negative actions there of the leadership on a daily basis. So, if you are on my "friends" list, you do see way too many negative reactions there. 


Here in Poland, they have relaxed the wearing of the mask. It is still mandatory in places where people are in close proximity to others like stores, trams, busses, taxi's, hospitals, and on the street. However, on the street, if you are more than 2m(7ft.)from people, you can walk, run or bicycle without it. I think it will be good for outside cafes provided tables are set 2m apart from others. It will mean less people in a cafe but maybe more cafes will be utilized this way also.


Today, being Sunday, there was no stair climbing for Joan. It was a rest day for her. She might have developed a little problem. I looked up the symptoms she has and they all(3) seem to point to hypothyroidism. I'm going downstairs to the doctor to see if she will make a house call to our flat.


W ciągu ostatnich kilku miesięcy próbowałem ograniczyć moje pomstowanie do sobót, aby nie zamienić tego bloga w negatywną lekturę. "Ranting" definiuje się jako, "mówienie długo w gniewny i żarliwy sposób." Jeśli przeczytałeś jedną z moich "ranting", to zazwyczaj odczułeś ich ton. Do tej pory miałem na ich temat dwa komentarze. Jeden był pozytywny, a trzy negatywne. Straciłem 2. z 3. czytelników z powodu moich poglądów politycznych i to jest niefortunne. Dlatego ograniczyłem "rant" do soboty i zamieściłem "ostrzeżenie" o sobotach. Jeśli przeczytałeś którtkolwiek z nich, chciałbym wiedzieć jak się czujesz w związku z sobotnim "pomstowaniem". Ja sam, przestałem czytać blogi, które mają negatywny wydźwięk.

Facebook to inna historia. Mimo,że jestem emigrantem z Ameryki, nadal zależy mi na tym, co dzieje się z tym krajem i trudno mi nie odpowiadać codziennie na negatywne działania liderów w tym kraju. Tak więc, jeśli jesteś na mojej liście "przyjaciół", widzisz tam zbyt wiele negatywnych reakcji.

W Polsce, rozluźnili noszenie masek. Nadal obowiązują w miejscach, gdzie ludzie są w pobliżu siebie, takich jak sklepy, tramwaje, autobusy, taksówki, szpitale i na ulicy. Jednak na ulicy, jeśli jesteś w większej odległości niż 2m od ludzi, możesz chodzić, biegać lub jeździć na rowerze bez niej. Myślę, że będzie to dobre dla kawiarni na zewnątrz, pod warunkiem, że stoliki są ustawione 2m od innych. Będzie to oznaczało mniej ludzi w kawiarni, ale może więcej kawiarni też zostanie wykorzystanych w ten sposób.


Dzisiaj, w niedzielę, nie było wspinaczki po schodach dla Joan. To był dla niej dzień odpoczynku. Mogła mieć mały problem. Sprawdziłem objawy, które ona ma i wszystkie(3) wydają się wskazywać na niedoczynność tarczycy. Idę na dół do lekarza, żeby zobaczyć, czy przyjdzie na wizytę domową.

He intentado en los últimos meses limitar mi despotricación a los sábados para no convertir este blog en una lectura negativa. "Despotricar" se define como "hablar largamente de una manera enojada y apasionada". Si has leído uno de mis comentarios, ese suele ser el tono de ellos. He tenido 2 comentarios sobre ellos, hasta ahora. 1 fue positivo y 3 negativo. He perdido 2 de los 3 como lectores debido a mis puntos de vista políticos y eso es lamentable. Es por eso que limité las "protestas" al sábado y publiqué la "advertencia" sobre los sábados. Si ha leído alguno de ellos, me interesaría saber cómo se siente con respecto a la "diatriba" del sábado. Yo mismo, he dejado de leer blogs que son de naturaleza negativa.

Facebook es una historia diferente. Aunque soy un expatriado de Estados Unidos, todavía me importa lo que le está sucediendo a ese país y me resulta difícil no responder a diario a las acciones negativas del liderazgo a diario. Entonces, si estás en mi lista de "amigos", ves demasiadas reacciones negativas allí.

Aquí en Polonia, han relajado el uso de la máscara. Todavía es obligatorio en lugares donde las personas están cerca de otros, como tiendas, tranvías, autobuses, taxis, hospitales y en la calle. Sin embargo, en la calle, si está a más de 2 metros (7 pies) de personas, puede caminar, correr o andar en bicicleta sin ella. Creo que será bueno para los cafés externos, siempre que las mesas estén separadas 2 m de las demás. Significará menos personas en un café, pero tal vez también se utilizarán más cafés de esta manera.

Hoy, siendo domingo, no había escaleras para Joan. Fue un día de descanso para ella. Ella podría haber desarrollado un pequeño problema. Busqué los síntomas que tiene y todos (3) parecen apuntar al hipotiroidismo. Bajaré al médico para ver si ella va a visitar nuestra casa.

Saturday, May 30, 2020

Rant #16

"Free at last, Free at last, Great God a-mighty, "We are free at last."   I watched on television as Martin Luther King, Jr. delivered that speech, August 28th, 1963, at the Lincoln Memorial, Washington D.C. Then I saw hatred assassinate him on April 4th, 1968 in Memphis, Tennessee.

Civil rights activist Medgar Evers was assassinated by Byron De La Beckwith, a member of the White Citizens Council. Fred Hampton, a leader for the Black Panther Party in Chicago, Illinois was killed in his apartment during a police raid while sleeping, unarmed in 1968. Harry and Hariette Moore were a husband and wife team of civil rights activists and teachers who founded the NAACP in Brevard County, Florida. In 1951, the couple’s house was bombed and both of them were murdered. Three members of the Ku Klux Klan were responsible. Malcolm X, one the the most prominent Black leaders of the 20th Century rose from prison inmate to spokesman for the Nation Of Islam. Members of the Nation Of Islam were convicted of his killing.Years later, it was revealed that the FBI used COINTLPRO agents to infiltrate the Nation Of Islam and caused tension between them and Malcolm; and created false letters between Malcolm and the Nation. These are only a few of the more "prominent" Afro-Americans murdered by hatred of one type or another. The list of "ordinary" Afro-Americans murdered in America since slavery began is miles long.


Now a new name is added, George Floyd. A video captured a white police officer pressing his knee into George Floyd’s neck in a banned maneuver as Floyd repeatedly said, “I can’t breathe.” Floyd later died. It happened in Minneapolis, Minnesota and started nights of protesting, rioting and looting. From Minneapolis it spread to other cities across the United States. It is plain to see from the video it was murder but the police officer who did it was only charged with 3rd degree murder, not 1st degree, which it should be.


President Trump called the rioting protesters “THUGS,” while suggesting military intervention and warning in a tweet that there could be additional violence if the chaos continued. “When the looting starts, the shooting starts,” the president wrote. This from a President who should be trying to resolve the riots but instead throws fuel on the fire. He has NO interest in bringing a divided nation together. A bully is a bully as when he called the Mayor of St, Paul, Minnesota weak because the Mayor did not stop the rioting in that city. So, in his mind, it is OK to start shooting civilians who are stealing, not just arresting them. This is what America has become under his presidency.


57 years after Martin Luther King. "Free at last, Free at last, Great God a-mighty, "We are free at last?" What has changed in the hatred?



"Nareszcie wolny, nareszcie wolny, Wielki Boże wszechmogący, "Nareszcie jesteśmy wolni". Oglądałem w telewizji jak Martin Luther King, Jr. wygłaszał to przemówienie, 28 sierpnia 1963, w Lincoln Memorial, Waszyngton D.C. Potem widziałem jak nienawiść zabiła go 4 kwietnia 1968 w Memphis, Tennessee.

Działacz praw obywatelskich Medgar Evers został zamordowany przez Byrona De La Beckwitha, członka Rady Białych Obywateli. Fred Hampton, przywódca Partii Czarne Pantery w Chicago, Illinois, został zabity w 1968 roku w swoim mieszkaniu podczas nalotu policji w czasie snu, nieuzbrojony. Harry i Hariette Moore byli mężem i żoną, teamem działaczy na rzecz praw obywatelskich i nauczycielami, którzy założyli NAACP w Brevard County na Florydzie. W 1951 roku dom pary został zbombardowany i oboje zostali zamordowani. Odpowiedzialni za to byli trzej członkowie Ku Klux Klan. Malcolm X, jeden z najwybitniejszych czarnych przywódców XX wieku, wyrósł więzienia na rzecznika narodu wyznającego islam. Członkowie Narodu Islamu zostali skazani za jego zabójstwo. Lata później ujawniono, że FBI wykorzystało agentów COINTLPRO do infiltracji Narodu Islamu i wywołało napięcie między nimi a Malcolmem; oraz stworzyło fałszywe listy między Malcolmem a Narodem. To tylko kilka z bardziej "prominentnych" Afroamerykanów zamordowanych przez nienawiść tego czy innego rodzaju. Lista "zwykłych" Afroamerykanów zamordowanych w Ameryce od pocz±tku niewolnictwa jest długa na wiele mil.


Teraz dodano nowe nazwisko, George Floyd. Nagranie wideo zarejestrowało białego policjanta wciskającego kolano w szyję George'a Floyda w niedozwolony sposób, jak Floyd wielokrotnie powtarzał: "Nie mogę oddychać". Floyd potem umarł. Stało się to w Minneapolis w Minnesocie i zaczęło się od nocnych protestów, rozruchów i grabieży. Z Minneapolis rozprzestrzeniło się to na inne miasta w całych Stanach Zjednoczonych. W nagraniu widać wyraźnie, że było to morderstwo, ale policjant, który to zrobił, był oskarżony tylko o morderstwo 3. stopnia, a nie 1. stopnia, jak powinno być.


Prezydent Trump nazwał protestujących "BANDYTAMI", sugerując jednocześnie interwencję militarną i ostrzegając na tweetrze, że w razie dalszego chaosu może dojść do dodatkowej przemocy. "Kiedy zaczyna się grabież, zaczyna się strzelanina", napisał prezydent. Prezydent powinien próbować rozwiązać zamieszki, ale zamiast tego dolewa oliwy do ognia. Nie interesuje go scalanie podzielonego narodu. Tyran jest tyranem, jak wtedy, gdy nazwał burmistrza Saint Paul w Minnesocie słabym, ponieważ burmistrz nie powstrzymał zamieszek w tym mieście. Więc, w jego głowie jest w porządku zacząć strzelać do kradnących cywilów, a nie tylko ich aresztować. Tym właśnie stała się Ameryka za czasów jego prezydentury. 57 lat po Martinie Lutherze Kingu. "Nareszcie wolni, nareszcie wolni, Wielki Boże wszechmogący, "Nareszcie jesteśmy wolni?" Co się zmieniło w nienawiści?


"Libre por fin, libre por fin, gran Dios poderoso", somos libres por fin ". Vi por televisión cómo Martin Luther King, Jr. pronunció ese discurso, el 28 de agosto de 1963, en el Lincoln Memorial, Washington DC Luego vi que el odio lo asesinaba el 4 de abril de 1968 en Memphis, Tennessee.


El activista de derechos civiles Medgar Evers fue asesinado por Byron De La Beckwith, miembro del Consejo de Ciudadanos Blancos. Fred Hampton, líder del Partido Pantera Negra en Chicago, Illinois, fue asesinado en su departamento durante una redada policial mientras dormía, desarmado en 1968. Harry y Hariette Moore eran un equipo de activistas y maestros de derechos civiles que fundaron la NAACP. en el condado de Brevard, Florida. En 1951, la casa de la pareja fue bombardeada y ambos fueron asesinados. Tres miembros del Ku Klux Klan fueron responsables. Malcolm X, uno de los líderes negros más destacados del siglo XX, pasó de preso a portavoz de la Nación del Islam. Los miembros de la Nación del Islam fueron condenados por su asesinato. Años después, se reveló que el FBI usó agentes de COINTLPRO para infiltrarse en la Nación del Islam y causar tensión entre ellos y Malcolm; y creó letras falsas entre Malcolm y la Nación. Estos son solo algunos de los afroamericanos más "prominentes" asesinados por odio de un tipo u otro. La lista de afroamericanos "ordinarios" asesinados en Estados Unidos desde que comenzó la esclavitud es de millas de largo.


Ahora se agrega un nuevo nombre, George Floyd. Un video capturó a un oficial de policía blanco presionando su rodilla contra el cuello de George Floyd en una maniobra prohibida cuando Floyd dijo repetidamente: "No puedo respirar". Floyd luego murió. Sucedió en Minneapolis, Minnesota y comenzó noches de protestas, disturbios y saqueos. Desde Minneapolis se extendió a otras ciudades de los Estados Unidos. Es evidente por el video que fue un asesinato, pero el oficial de policía que lo hizo solo fue acusado de asesinato en tercer grado, no de primer grado, lo que debería ser.



El presidente Trump llamó a los manifestantes "GOLPES", mientras sugería una intervención militar y advirtió en un tuit que podría haber violencia adicional si el caos continuaba. "Cuando comienza el saqueo, comienza el tiroteo", escribió el presidente. Esto de un presidente que debería estar tratando de resolver los disturbios, pero en cambio arroja combustible al fuego. NO tiene interés en unir a una nación dividida. Un matón es un matón como cuando llamó débil al alcalde de St, Paul, Minnesota, porque el alcalde no detuvo los disturbios en esa ciudad. Entonces, en su opinión, está bien comenzar a disparar contra civiles que están robando, no solo arrestarlos. Esto es lo que Estados Unidos se ha convertido bajo su presidencia.

57 años después de Martin Luther King. "Libre al fin, Libre al fin, Gran Dios poderoso" ¿Somos libres al fin? "¿Qué ha c
ambiado en el odio?