Thursday, August 16, 2012

Weather

A bright and sunny day in Poznań now although this morning it was very cloudy and gray.

We're still waiting for the china cabinet to be delivered and I have my doubts it will arrive before we leave on Monday. I'm getting a little tired of the mess in our dining room with china everywhere and boxes all around the floor. I just want to get the cabinet and get things back to normal.

Made the reservation to stay in Rzeszów for two nights so we will be close to Łańcut for our visit on Saturday. Checking the 10 day forecast it seems like most of the week will be in the mid-20's and only Tuesday-Wednesday with a high of 31c so IF they are right the weather should be good with no rain in the forecast.

Last night we looked at all the video's on YouTube of the palace in Kozłówka and it looks like a beautiful place to visit. From what I've seen it doesn't appear to be possible to take pictures inside the palace but we'll find out when we get there. That would be a pity. You can take a virtual tour of the palace at this website............http://www.muzeumzamoyskich.pl/70,whats-on.

Jasne i słoneczne dni w Poznaniu teraz chociaż dzisiaj rano było bardzo pochmurno i szaro.

Wciąż czekamy na szafie Chin na dostawę i mam wątpliwości będzie przybyć przed wyjazdem w poniedziałek. Dostaję trochę zmęczony bałagan w naszej jadalni z Chinami wszędzie i pudełka na całym piętrze. Chcę tylko dostać obudowę i dostać rzeczy wraca do normy.

Dokonaniu rezerwacji pobytu w Rzeszowie na dwie noce, tak abyśmy byli blisko do Łańcuta na naszej wizyty w sobotę. Sprawdzanie Prognoza 10-dniowa wydaje się, że większość tygodnia będzie w połowie 20-tych i tylko wtorek-środa z wysokiej z 31C więc jeśli mają rację pogoda jest dobra bez deszczu w prognozie.

Ostatnia noc patrzyliśmy na wszystkie wideo na stronie YouTube pałacu w Kozłówce i wygląda na to piękne miejsce do odwiedzenia. Z tego co widziałem nie wydaje się możliwe aby zrobić zdjęcia wewnątrz pałacu, ale dowiemy się, gdy tam dotrzemy. To byłoby szkoda. Możesz odbyć wirtualną wycieczkę po pałacu na tej stronie internetowej ............ http://www.muzeumzamoyskich.pl/70,what's-on

Wednesday, August 15, 2012

0

Tuesday and Wednesday passed without much happening. I guess we're resting up for our trip east on Monday.

Wtorek i środa przeszedł bez większego happeningu. Myślę, że mamy do odpoczynku aż do naszego wyjazdu na wschód w poniedziałek.

Monday, August 13, 2012

NFZ time.

Today was our quarterly trip to NFZ(National health care) to fill in our papers for the next three months. The cost went up a little to 331zl($120) for coverage and the wait was a little longer than usual, about 45 minutes but still not too bad. We always have our papers totally filled out so the wait is just to get in front of a clerk who enters the information into the computer system, that only takes about 10 minutes.

My sister, Tami, sent a package of old glassware she found with the Piekarczyk name on them and what she thinks is a family crest although it seems rather unlikely that it is a real crest. I was going to go to customs today to retrieve it but just didn't have the time. I'll go on Wednesday.

Our plans are all made and confirmed for our next trip starting on Monday and we're looking forward to seeing another part of Poland. I am sure we could spend more than a week there but we don't want to impose on our host.

Dzisiaj był nasz kwartalnik podróż do NFZ (opieka zdrowotna Narodowy), aby wypełnić nasze dokumenty na kolejne trzy miesiące.Koszt poszedł trochę do 331zl ust 120 dolarów) na pokrycie i oczekiwania były trochę dłużej niż zwykle, około 45 minut, ale nadal nie jest tak źle. Zawsze mamy nasze papiery całkowicie wypełnione tak czekać tylko, aby przed urzędnikiem, który wchodzi informacji do systemu komputerowego, który trwa tylko około 10 minut. 

Moja siostra, Tami, wysłany pakiet starego szkła znalazła nazwą Piekarczyk na nich i co uważa za herb rodzinny, choć wydaje się mało prawdopodobne, że jest to prawdziwy herb. Miałem zamiar iść do oclenia dzisiaj aby je odzyskać, ale po prostu nie mają czasu. Pójdę w środę. 

Nasze plany są wykonane i potwierdzone przez nasz kolejny wyjazd zaczyna się w poniedziałek i czekamy na spotkanie z inną część Polski. Jestem pewien, że możemy wydać więcej niż tydzień tam, ale nie chcemy nakładać na naszym komputerze.

Sunday, August 12, 2012

Anniversary day.




I was late posting yesterday's blog so didn't include the pictures of the Rajewski descendents from Michigan and their annual July reunion. They are in the slideshow on the right.

Today being the actual day of our anniversary we went to the rynek again for coffee and then walked up to take pictures of the new building on the corner of sw. Marcin and ul. Marcinskiego.  As you can see from the pictures it is very different from all the surrounding buildings. Some people hate the design, others like it. I'm not sure which side of the fence I'm on but I lean more to liking it because it is so different. There is also a new bulding going up near the train station called the Baltyk Tower but it is only in the beginning stages.

Byłem późno delegowania wczorajszą bloga więc nie zawiera zdjęcia z potomków Rajewski z Michigan, a ich roczny Lipiec Reunion. Są w pokazie slajdów po prawej stronie.

Dzisiaj jest rzeczywisty dzień naszej rocznicy poszliśmy do rynek ponownie na kawę, a następnie podszedł do robienia zdjęć w nowym budynku na rogu sw. Marcin i ul. Marcinskiego. Jak widać na zdjęciach jest bardzo różni się od wszystkich okolicznych budynków. Niektórzy ludzie nienawidzą projekt, inni lubią. Nie wiem z której strony płotu jestem na ale skłaniam się bardziej do gustu, bo to jest tak różne. Istnieje również nowy bulding dzieje się w pobliżu stacji kolejowej o nazwie Wieża Bałtyk, ale to tylko w początkowych etapach.

37th Anniversary.

Officially it's 24 years together but in reality it's 37. I first met Joan when she was 30 years old and we've been together since then. We've kind of made it a tradition now to celebrate our wedding anniversary by going out to dinner at cousin Maciej and Wioletta's restaurant in Poznań. I call cousin Wioletta ahead of this day and she always prepares a special table for us.  This time she prepared out table with a white linen cover and two red strips over the cover, the colors of Poland. It looked very nice.

Joan ordered bruschetta and lasagna and I had bruschetta and spaghetti with seafood. The waiter also gave us a bottle of red wine, compliments of Maciej and Wioletta. The table sat by the large windows overlooking sw. Marcin street and we had a nice view of the flower beds planted in the middle isle between the two way street. We ate dinner and talked about our years together and how lucky we are to have each other for so long and to be in love. We were too full of food after our dinner so we decided to walk to the rynek after dinner and give our stomachs a little break before we had dessert and coffee.

It's only a 10 minute walk to the rynek and it's been a while since we were there at night. As we approached the rynek we couldn't help laughing because the first sound of music we heard was a small group playing and singing the song "Sweet Home Chicago". The place was filled with people because this weekend is the Food Festival in which you can buy almost any kind of cooked food or wines from the many kiosks set up. 

We walked around to the cafe Shark and sat down to order coffee and dessert. Joan had a cappucino and apple pie with ice cream and I had cafe latte with Puchar Mocca.  That dessert is four scoops of ice cream, whipped cream and cookies.  Behind us on a stage was an a capella group singing and the first song they sang was "Love Me Tender" and then four others songs of Elvis Presley. We stayed long enough for it to get dark outside and the evening lights of the rynek to come on with their many colors.

About an hour later we walked back to our car parked on Ratacjaka street and drove home.

Oficjalnie jest to 24 lat razem, ale w rzeczywistości jest to 37. Po raz pierwszy spotkałem Joannę, kiedy miała 30 lat i byliśmy razem od tamtego czasu. Mamy rodzaju stało się tradycją teraz świętować naszą rocznicę ślubu, wychodząc na kolację do kuzyna Macieja i restaracja Wioletta firmy w Poznaniu. Nazywam kuzyna Wioletta przed tym dniu i zawsze przygotowuje specjalną tabelę dla nas. Tym razem przygotowała się stół z białej pokrywy lnianym i dwoma pasami czerwonymi nad pokrywą, kolory Polsce. Wyglądało to bardzo miłe.

Joan zamówić bruschetta i lasagne i musiałem bruschetta i spaghetti z owocami morza. Kelner też dał nam butelkę czerwonego wina i pozdrowieniami Macieja i Wioletta. Stół zasiadali przed dużymi oknami wychodzącymi sw. Marcin ulicy i mieliśmy piękny widok na klombów obsadzonych w środkowej wyspie między dwoma ulicy dwukierunkowej. Zjedliśmy kolację i rozmawialiśmy o naszych lat razem i jak szczęście mamy mieć ze sobą tak długo i być w miłości. Byliśmy zbyt pełna żywności po naszej kolacji więc postanowiliśmy iść do rynek po obiedzie i dać nasze żołądki małą przerwę zanim mieliśmy deser i kawa.

To tylko 10 minut piechotą do Rynku i minęło, odkąd byliśmy tam w nocy. Gdy zbliżaliśmy się do Rynku nie mogliśmy powstrzymać się od śmiechu, ponieważ pierwsze dźwięki muzyki usłyszeliśmy była niewielka grupa gra i śpiewa piosenkę "Sweet Home Chicago". Miejsce pełne ludzi, ponieważ w ten weekend jest Festiwal Żywności, w którym można kupić prawie każdy rodzaj gotowanej żywności lub wina z wielu kioskach utworzonych.

Chodziliśmy po do rekina kawiarni i usiadł zamówić kawę i deser. Joan miała cappucino i jabłecznik z lodami i musiałem Cafe Latte z Puchar Mocca. Że deser jest cztery gałki lodów, bita śmietana i plików cookie. Za nami na scenie był śpiew a capella grupa i pierwsza piosenka, którą śpiewali było "Love Me Tender", a następnie cztery inne utwory Elvisa Presleya. Byliśmy na tyle długo, że aby uzyskać ciemno i światła wieczorne Rynku przyjść na ich wielu kolorach.

O godziny później wróciliśmy do naszego samochodu zaparkowanego na ulicy Ratacjaka i pojechaliśmy do domu.

Friday, August 10, 2012

Quiet day.

Quiet, rainy day in Poznań with only our Polish lessons to highlight the day. Later we met Zbyszek for our weekly Kandulski meeting and he called the place where we bought our china cabinet to see when it will be delivered. The lady said next week although she hadn't heard anything about it so it's not a for sure thing. He left them his phone number in case there is any problem making the delivery. In some situations I don't know what we would do without his constant help.

Spokojna, deszczowy dzień w Poznaniu tylko z naszych lekcji polskich podkreślających dni. Później spotkaliśmy Zbyszek dla naszego tygodniowego spotkania Kandulski i nazwał miejsce, gdzie kupiliśmy szafę porcelana, aby zobaczyć, kiedy zostanie dostarczona.Pani powiedziała następny tydzień mimo że nie słyszał nic o tym więc nie jest to na pewno rzeczy. Zostawił im swój numer telefonu w przypadku jakichkolwiek problemów dokonania dostawy. W niektórych sytuacjach nie wiem co byśmy zrobili bez jego stałą pomoc.

Thursday, August 09, 2012

Trzcianki

2012
2003



On a cloudy, sunny day at 9AM we hit the road to visit cousin Luka, her husband, Marek, and their daughter Rózia in Trzcianki. Leaving Poznań we took route 92 east to Wrzesnia and then road 442 south to Pyzdry. The road to Wrzesnia is a double lane so it wasn't a long trip to get their. We've taken it many times on our way to Golina so I know it well.  442 is just a country road, one lane in each direction so it is a little slower to travel on but we didn't have far to get to Pyzdry.  Once there we drove through the town, over the Warta river and took the second rood on the left. We were there once before, in 2004, but came from the other direction and yet it wasn't difficult to find the tiny road that leads through a forest into the village.
I saw that there are three new houses built since our last time here and knowing Marek's house now had a green roof on it that's what I looked for.  Only the roof was visible obove a corn field in the distance so we headed in that direction.  It was like being back in the Upper Peninsula of Michigan because the road is only dirt and big enough for one car at a time.  When we made the right hand turn toward Marek's place the road was only grass that went along a cow field with several cows.  One of the cows tried to chase the car but it was stopped by the electric fence surrounding the field.

We pulled up in front of their house and they all came out to greet us. I was impressed with the changes and renovations made to this old, red brick house.  The outside is now covered in the typical gray plaster manner but inside the rooms looked great.  There are only three, a kitchen, bedroom and living room but all the walls, floors, ceilings have been renovated and the place looks great.  They still do not have electricity or running water inside the house and it reminded me of when I lived in the woods of Michigan in the house I built.

Outside in the yard are apple and plum trees and to the side of the outbuilding they have a nice vegetable and herb garden.  In the place where the old falledn down shed was they erected a stone wall with bricks they got in Poznań from houses that were being torn down. Marek said it took about a thousand bricks to build the wall.  At the end of the wall it where they have the outside toilet, another reminder of Michigan.

We had some coffee outside and when a dark cloud was finished passing by we took a walk through the fields to the forest that is nearby. Another reminder of Michgan came upon me when I saw a clearcut area in the forest.  How strange it looks to walk through a forest and all of a sudden there is a huge space when many trees once  stood.

After returning home Luka prepared obiad of cabbage, rice and green beans because they are vegerarians and don't eat meat.

When obiad was over, Marek, Rózia, Joan and I played a card game called osiol, which means donkey.  It's played with aces, kings, queens and jacks and the object is to get all four of one kind and when you do you immediately lay down your cards and it's up to the other players to do the same, no matter what they are holding.  The last person to lay down their cards looses the hand adn gets the first letter of the word donkey. Whoever gets all the letters of the donkey word first looses. Unfortunately it was Rózia.
At 5PM it was time for us to return to Poznań and Luka gave us a large bag of fresh green beans, zucchini and squash to take home.  It was a nice day spent in the wide open spaces of farmland with no sounds of traffic, neighbors, noise or TV.  We enjoyed ourselves

W pochmurny, słoneczny dzień na 9 rano razem ruszymy w drogę, aby odwiedzić kuzyna Luka, jej mąż, Marek, i ich córka Rózia w Trzcianki. Pozostawienie Poznań wzięliśmy trasy 92 na wschód do Wrześni, a następnie droga 442 na południe do Pyzdr. Droga do Wrześni jest podwójny pas ruchu więc nie było to długa podróż, aby ich. Wzięliśmy go wiele razy na naszej drodze do Golina więc wiem to dobrze. 442 jest po prostu droga krajowa, jeden pas ruchu w każdym kierunku więc jest trochę wolniejszy podróżować, ale nie mieliśmy daleko aby dostać się do Pyzdr. Kiedyś jechaliśmy przez miasto, nad rzeką Wartą i zajęła drugie Rooda po lewej stronie. Byliśmy tam raz przedtem, w roku 2004, ale pochodził z innego kierunku i jeszcze nie było trudno znaleźć małą drogę, która prowadzi przez las do wsi.
Widziałem, że istnieją trzy nowe domy budowane od naszej ostatniej chwili tu i znając Marka dom teraz miał zielonego dachu na to, że właśnie szukałem. Tylko dach był widoczny obove pole kukurydzy w oddali więc poszliśmy w tym kierunku. To było jak powrót na Górnym Półwyspie Michigan bo droga jest tylko brud i wystarczająco duży dla jednego samochodu w czasie. Kiedy dokonaliśmy właściwego kolej ręką w kierunku miejsca, Mareka droga była tylko trawa, która poszła na polu krowy z kilku krów. Jedna z krów próbowali gonić samochód ale został zatrzymany przez ogrodzenia wokół pola.
Mamy zatrzymał się przed domem i wszyscy wyszli nas powitać. Byłem pod wrażeniem zmian i remontów dokonanych w tym starym, czerwonym domu z cegły. Poza jest obecnie objęta w typowy sposób szarego tynku, ale wewnątrz pomieszczeń wyglądał świetnie. Istnieją tylko trzy, kuchnia, sypialnia i salon, ale wszystkie ściany, podłogi, sufity zostały odnowione i miejsce wygląda świetnie. Oni wciąż nie ma elektryczności ani bieżącej wody wewnątrz domu i przypomniał mi kiedy mieszkałem w lasach Michigan w domu zbudowałem.
Na zewnątrz w ogrodzie są jabłonie i śliwy i na stronie oficyny mają ładny warzyw i ogród ziołowy. W miejscu, gdzie stary falledn dół przelana została wznieśli mur z cegieł dostali w Poznaniu z domów, które były zburzone. Marek powiedział, że to trwało około tysiąca cegieł do budowy ściany. Na końcu ściany to gdzie mają WC na zewnątrz, inny przypomnienia of Michigan.
Mieliśmy trochę poza kawą i gdy ciemna chmura skończył przechodząc przez zrobiliśmy spacer przez pola do lasu, który jest w pobliżu. Inną pamiątką Michgan zstąpił na mnie, kiedy zobaczyłem clearcut obszar lasu. Jak dziwnie to wygląda na spacer przez las i nagle znajduje się ogromna przestrzeń, kiedy wiele drzew kiedyś stał.
Po powrocie do domu Luka przygotowany obiad z kapusty, ryżu i fasolką szparagową, ponieważ są one vegerarians i nie jeść mięsa.
Kiedy Obiad się skończył, Marek, Rózia, Joan i ja graliśmy w grę karcianą zwaną osiol, co oznacza, osła. To grał z asów, królów, królowe i walety i obiekt jest uzyskanie wszystkich czterech jednego rodzaju, a kiedy ty natychmiast ustanowić swoje karty i to do innych graczy zrobić to samo, bez względu na to, co oni trzymają. Ostatnią osobą, która określa swoje karty traci ADN ręka dostaje pierwszą literę osła słowo. Kto pobiera wszystkie litery słowa traci osioł pierwszych. Niestety było to Rózia.

 
Przy 5PM to był czas dla nas do powrotu do Poznania i Luka dał nam dużą torbę świeżych zielonych ziarnach, cukinią i squasha do domu. To był miły dzień spędzony w otwartych przestrzeni pól uprawnych bez odgłosów ruchu, sąsiadów, hałasu lub telewizją. Bawiliśmy się

Wednesday, August 08, 2012

Another trip.

Last night was a good evening talking with Professor Główka, his wife, youngest daughter and son.

We also got an invitation from cousin Luka to visit her and her family tomorrow at their summer home in a little village close to Pzydry. It's called Trzianki and we were there about 8 years ago when they were just starting to renovate the house so it will be interesting to see how much it has changed. It is certainly a village, I think I remember about 5 houses and a farm besides their house.  They ususally spend most of August there before the school year begins in September and their daughter, Róza, has to return to school.  It's about a two hour drive for us so we'll leave about 9AM. There is another cousin, Bozenka, who lives in Pzydry but I haven\t met her although I have met her mother.

Ostatnia noc była dobry wieczór rozmawiając z profesorem Główka, jego żona, najmłodsza córka i syn. 

Mamy również dostał zaproszenie od kuzyna Luka odwiedzić jutro ją i jej rodzinę w ich letnim domu w małej wiosce niedaleko Pzydry. Nazywa Trzianki i byliśmy tam około 8 lat temu, kiedy były one dopiero zaczynają remont domu więc to będzie interesujące zobaczyć, jak wiele się zmieniło. Na pewno jest to wieś​​, myślę, że pamiętamy o 5 domów i gospodarstwo rolne obok ich domu. Oni ususally spędzają większość sierpniu przed Rok szkolny rozpoczyna się we wrześniu, a ich córka, Roza, musi wrócić do szkoły. Chodzi o dwie godziny jazdy dla nas tak zostawimy o 9 rano. Jest jeszcze inny kuzyn, Bozenka, która mieszka w Pzydry ale Haven \ t spotkałem ją chociaż spotkałem matkę.

Tuesday, August 07, 2012

Nice evening.

We had a nice evening at the flat of an acquaintance. He and his wife invited us to dinner so, of course, we accepted the invitation.  He has just become a titled Professor in the Pharmacological Department of the Medical University in Poznań. I've known him for about three years and this was an opportunity to meet his family and talk. Dinner was chicken over rice, then cheese, kiełbasa, coffee, two home made liquours and finally ice cream.

Mieliśmy miły wieczór w mieszkaniu znajomego. On i jego żona zaprosiła nas na obiad, tak, oczywiście, przyjął zaproszenie. On po prostu stać się tytułem profesora w Zakładzie Farmakologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Znam go od około trzech lat i to była okazja spotkać się z rodziną i porozmawiać. Obiad był kurczak na ryżu, a następnie ser, kiełbasa, kawa, dwa Domowe liquours i ostatecznie lody.

Monday, August 06, 2012

Quiet day

Nice weather day, a little cooler and will be in the 25-27c range for the next four days.

We did some studying and tonight we're going to use YouTube on our TV to view the palaces we hope to visit on our next trip.

Ładny dzień pogoda, trochę chłodniej i będzie w przedziale 25-27C przez kolejne cztery dni. 

Zrobiliśmy kilka studiów i dzisiaj mamy zamiar korzystać z serwisu YouTube na naszym telewizorze, aby obejrzeć pałace mamy nadzieję do odwiedzenia naszej następnej podróży.

Sunday, August 05, 2012

Big discovery!!!!

I made a startling discovery today for my wife Joan thanks to the internet. I received a notice earlier that the 1940 U.S. census has been indexed and for a short time free to access. I did some work on my own family tree and then thought I would try to find out more for Joan about her family. Over the last 2 years I've tried different ways to find her relatives but with no avail because she  has so little information.  She was always told by her mother they came from Austria or Germany so I have concentrated my efforts there.

Using the new census I not only discovered she had more aunts and uncles then she was told about but that her maternal grandparents actually came from Hungary, not Austria or Germany. Joan told me that early in her life she heard the name Rigo mentioned but her mother said it had no meaning.  As it turns out, there are several small villages around Budapest that have this name so it is more than likely they came from one of them

This is the thing I like about geneology researcfh.  If you keep looking and looking eventually you will find the answers you need.

I also dicovered today that since I started writing this blog in 2006 I have over 200,000 hits to my blog.

Zrobiłem wstrząsającego odkrycia dzisiaj dla moich dzięki Joan żonę do internetu. Otrzymałem zawiadomienie wcześniej, że 1940 US Census zostały zindeksowane i przez krótki czas wolny dostęp. Zrobiłem trochę pracy na moim drzewie genealogicznym i wtedy pomyślałem, że spróbuję się dowiedzieć więcej o Joannie o swojej rodzinie. W ciągu ostatnich 2 lat próbowałem różnych sposobów, aby znaleźć swoich krewnych, ale bez skutku, bo ma tak mało informacji. Ona zawsze powtarzała jej matka przybyli z Austrii lub w Niemczech, więc koncentrują się moje wysiłki nie. 

Korzystając z nowego spisu nie tylko odkryła, że ​​miał więcej ciotek i wujków wtedy powiedziano jej temat, ale że jej dziadkowie faktycznie pochodzi z Węgier, a nie Austrii lub w Niemczech. Joan powiedziała mi, że już w życiu usłyszała nazwisko Rigo wspomniano ale matka powiedziała, że ​​nie ma znaczenia. Jak się okazuje, istnieje kilka małych wiosek w Budapeszcie, które mają tę nazwę tak jest więcej niż prawdopodobne, że pochodzi z jednego z nich 

To jest coś podoba mi się geneology researcfh. Jeśli wciąż szukasz i patrząc w końcu znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.

Saturday, August 04, 2012

Polish hospitality.




A nice sky last night as we ended the day of doing absolutely nothing. Today will be a little more active with a trip to the store to buy some small batteries for my mouse and maybe a walk around a park.

As for our trip to Lublin, the  dates have been changed already to August 20th thanks to an incredible offer from a reader I have been in touch with for about 5 years because of this blog.  She lives in Florida but is from Lublin and has made arrangements for  us to stay with her aunt during our stay in Lublin. I find that amazing because we have never actually met in person but she exhibits one of the great attributes of Polish people, in general, and that is hospitality. The only problem we might have with the date is that  we are still waiting for our china cabinet delivery and don't know when it will arrive. The store said 3-4 week delivery and that was 2 weeks ago so, hopefully, it will be delivered before we leave.

Ładne niebo noc, która zakończyła dzień robi absolutnie nic. Dziś będzie trochę bardziej aktywny na wycieczkę do sklepu kupić kilka małych baterii do mojej myszki a może spacer po parku. 

Co do naszego wyjazdu do Lublina, terminy zostały zmienione już do 20 sierpnia, dzięki niesamowitej ofercie z czytnika byłem w kontakcie z około 5 lat z powodu tego bloga. Mieszka na Florydzie, ale jest z Lublina i podjął kroki dla nas do pozostania z ciotka podczas naszego pobytu w Lublinie. Uważam, że niesamowite, bo nigdy nie spotkałem się osobiście, ale ona wykazuje jeden z wielkich cech Polaków, w ogóle, i to jest gościnność.Jedyny problem możemy mieć z datą jest to, że wciąż czekamy na nasz dostawy china szafy i nie wiem kiedy będzie przyjechać.Sklep powiedział dostawy 3-4 tygodnie i to było 2 tygodnie temu, więc miejmy nadzieję, zostanie on dostarczony przed wyjazdem.

Thursday, August 02, 2012

Next adventure.

 Zamoyski-Kozłówca
 Zamoyski-Zamość
 Zamek Lubelski
Łańcut Palace

Our next trip will be to Lublin. Not just Lublin but also Kozłówca, Zamość and Łańcut palaces. Not quite sure of the dates but we're thinking of the second week in September. I've already made the driving route and now it's time to start investigating the palaces we want to visit, the Zamoyski palaces in Kozłówca and Zamość, Zamek Lubelski in Lublin and Łańcut palace. It's going to be a busy trip getting to all four of these in just 5 days so we may have to change our plan a little but for now that's the plan.

It's about an 8 hour drive to Lublin so we may not go all the way on our first day, depending on the weather and traffic. We're just in the preliminary stages of planning this trip so everything is changeable.

Nasza następna wycieczka będzie do Lublina. Nie tylko Lublin, ale także Kozłówca, Zamość i Łańcut pałace. Nie do końca pewny daty, ale myślimy o drugim tygodniu września. Mam już trasę jazdy, a teraz nadszedł czas, aby rozpocząć dochodzenie pałace, które chcemy odwiedzić, pałace Zamoyskiego w Kozłówca i Zamościu, Zamek Lubelski w Lublinie i Łańcucie pałacu. To będzie pracowity wyjazd dotarcie do wszystkich czterech z nich w ciągu zaledwie 5 dni, więc być może będziemy musieli zmienić nasz plan trochę, ale teraz taki jest plan. 

To o 8 godziny jazdy do Lublina, więc nie może przejść całą drogę od naszego pierwszego dnia, w zależności od pogody i ruchu drogowego. Jesteśmy tylko we wstępnych etapach planowania tę podróż tak wszystko jest zmienne.

Wednesday, August 01, 2012

Lublin?

Our last trip was a choice I made so it is Joan's turn to choose next and so far it looks like she would like Lublin. That's fine with me. I've wanted to see eastern Poland so it could also be a nice trip. Not sure where we'll stay or what we'll see but there is enough to occupy our time there. For the rest of August we will most likely stay around home with maybe some day trips to different places or to visit with someone.

Today was a good weather day so we stopped in the rynek for coffee and were happy to see that they have finally taken down the large advertisement that was completely covering one of the buildings. It seems a shame to cover buildings with advertising and hide the charm and beauty of the architecture in Poznań.

The big news in Poland now is that Catholic and veterans' groups in Poland are protesting against a concert by Madonna because it falls on the anniversary of the Warsaw Uprising.

Some are urging ticket-holders to boycott Wednesday's show, which comes 68 years after the city's failed revolt against Nazi occupation began.

Organisers of the concert have agreed to show a short clip about the events of 1944 before the performance.  Also, Presidential candidate Mitt Romney was in Poland to try to drum up support from Polish Americans for his candidacy.

Nasz ostatni wyjazd był wybór zrobiłem tak kolej Joanny wybrać następny i jak dotąd wygląda na to, że chciałaby Lublin. To dobrze ze mną. Chciałem zobaczyć wschodnią Polskę więc może to być miły wyjazd. Nie wiesz, gdzie zostaniemy lub co zobaczymy, ale nie wystarczy, aby zająć nasz czas. Do końca sierpnia będziemy najprawdopodobniej pozostanie wokół domu może jakieś wycieczki do różnych miejsc lub odwiedzić z kimś. 

Dzisiaj był dobry dzień pogoda więc zatrzymaliśmy się w Rynku na kawę i byli szczęśliwi widząc, że w końcu zdjęty dużą reklamę, która została całkowicie obejmującą jeden z budynków. Wydaje się, wstyd na pokrycie budynków z reklamy i ukryć w sobie urok i piękno architektury w Poznaniu.

Wielkim wydarzeniem w Polsce, teraz jest to, że katolik i weteranów grupy w Polsce protestują przeciwko koncert Madonny, ponieważ przypada w rocznicę Powstania Warszawskiego. 

Niektórzy zachęcają posiadaczy biletów do bojkotu pokaz środę, która przychodzi po 68 lat miasta nie bunt przeciwko okupacji zaczęło.  Organizatorzy koncertu zgodzili się pokazać krótki film o wydarzeniach z 1944 roku przed spektaklem .

Ponadto Kandydat na prezydenta Mitt Romney był w Polsce, aby spróbować zjednać poparcie Polonii dla jego kandydatury.

Tuesday, July 31, 2012

New decision.

Back to normal life with shopping for food at Carrefour, then home to do unpacking and getting things put away.  We're already thinking about our next place to go to, either Zakopane of Lancut palace on the east side of Poland. We haven't been east past Warsaw yet and I know there are many places there to be seen.  It's a hard decision, rest and relaxation in the Tatra's or east to Lancut.  Either way I am sure we won't be disappointed.

Already golden rod is turn yellow, almost like an early autumn and we haven't had summer yet. Maybe we'll miss it altogether this year.

Powrót do normalnego życia z zakupami na żywność w Carrefour, a potem do domu nie rozpakowaniu i coraz rzeczy odłożyć. Jesteśmy już myśli o kolejnym miejscu się udać, albo Zakopane albo Łańcut pałac od strony wschodniej Polski. Nie byliśmy na wschód przeszłość Warszawa jeszcze i wiem, że jest wiele miejsc, tam widać. To trudna decyzja, wypoczynek i relaks w Tatrach-tych lub na wschód do Łańcuta. Tak czy inaczej jestem pewien, że nie będą zawiedzeni.

Już złoty pręt żółkną, prawie jak wczesną jesienią i nie mieliśmy jeszcze lato. Może będzie nam brakować jej całkowicie w tym roku.

Monday, July 30, 2012

The Road Home.

 Hotal Bukowina


Back at home after another successfull adventure. The highlight. of course, was seeing Książ castle but a secondary highlight was staying at the place we discovered via Airbnb. Hotel Bukowina and restaurant. It is owned by a young couple, David and Bridgett and they were exceptional hosts. David was born in the Czech town of Trutnov but lived in the U.S. for ten years where he learned to speak very good English. His wife is a native born Californian and now lives in Mlade Buky-Hertvikowice where the hotel is located. Both are very personable and easy to talk with.

We stayed there for three days and each morning before we left to do our exploring we started the day with a European Continental breakfast of fresh breads, salami, two differents kinds of ham, cheeses, coffee, apples, bananas, watermelon, yogurt and a variety of jams and jellies. It was excellent.  After our day was done, each night we ate in the restaurant of the hotel and every meal they prepared for us was very tastefull and filling. My dinners were a chicken salad, pasta bolognaise and the last night a chicken breast with blue cheese and creamy sauce served with rice that I selected. All were absolutely delicious.  Joan had chicken salad, bolognaise pasta and the third night gnocchi with spinach and cream sauce.  Bridgett and David make an excellent strudel also but the first two nights we came back too late to sample it so on Sunday afternoon we finally were able to have some with ice cream and coffee.  We should have bought some to bring home with us but we didn't think about it at the time.

Joan and I would both highly recommend this place for staying if you are ever in the area and want a nice, friendly place to stay.  The prices are very reasonable and the service is excellent.  Their website is......www.hotelbukowina.cz and email is.....hotelbukowina@email.cz. Being a native Czech, David speaks the language plus English and I think German. Bridgett speaks English and is learning Czech. It located in a beautiful area and a great place for skiers in the winter if you like skiing.

We finally left at 9AM heading back to Poland and stopped in Legnica for gas when I discovered a palace in need of much repair right next to the gas station.  I took a few pictures of it but, of course, it was all boarded up so I couldn't go inside.  I did manage to take a picture of a staircase inside through one of the broken windows. It's a pity so many palaces are in this shape. Quite a contrast to Książ castle.

After Legnica we made a small stop in Wschowa where I took some pictures of the town hall.

Slideshow on the right side of the blog.

Po powrocie do domu po udanej przygodzie innego. Punktem kulminacyjnym. oczywiście, widział zamek Książ, ale wtórny atrakcją był pobyt w miejscu odkryliśmy przez Airbnb. Hotel Bukowina i restauracja. Jej właścicielem jest młoda para, David i Bridgett i były wyjątkowe gospodarze. David urodził się w czeskiej miejscowości Trutnov, ale mieszkał w USA przez dziesięć lat, gdzie nauczył się mówić bardzo dobrze po angielsku. Jego żona jest rodowitym urodzony Kalifornii i obecnie mieszka w Mlade Buky-Hertvikowice gdzie znajduje się hotel. Obie są bardzo przystojny i łatwo rozmawiać.

Byliśmy tam trzy dni i każdego ranka, zanim jeszcze zostało do zrobienia nasze poszukiwania zaczęliśmy dzień od śniadania kontynentalnego Europejskiej z świeżego pieczywa, salami, dwa differents rodzaju szynki, sery, kawa, jabłka, banany, arbuzy, jogurt i przez różnorodność dżemów i galaretek. To było wspaniałe. Po nasz dzień stało, każdej nocy jedliśmy w restauracji THEhotel i każdy posiłek przygotowali dla nas było bardzo tastfull i napełniania. Moje obiady były sałatka z kurczaka, makaron bolognaise i ostatnia noc pierś z kurczaka z serem pleśniowym i kremowym sosem z ryżem, który wybrałem. Wszystkie były absolutnie pyszne. Joan miała sałatę z kurczaka, makaron bolognaise a trzeci gnocchi nocy ze szpinakiem i sosem śmietanowym. Bridgett i David uczynić doskonałą strudel ASLO ale Fürst dwóch nocy wróciliśmy późno, aby spróbować go więc w niedzielę po południu w końcu mogli mieć jakiś z lodami i kawą. Trzeba było kupić niektóre przynieść do domu z nami, ale nie myśleliśmy o nim w tym czasie.

Joan i ja zarówno bardzo polecam to miejsce na pobyt jeśli kiedykolwiek w okolicy i chcą miłą, przyjazną miejsce na pobyt. Ceny są bardzo rozsądne, a usługa jest doskonała. Ich strona internetowa jest ...... www.hotelbukowina.cz i e-mail jest ..... hotelbukowina@email.cz. Jako rodowity Czech, David mówi językiem plus angielski i myślę po niemiecku. Bridgett językiem angielskim i uczy się czeskiego. Jest położony w pięknej okolicy i miejsce wielkiego dla narciarzy w zimie, jeśli chcesz na nartach.

W końcu w lewo na 9AM pozycji z powrotem do Polski i zatrzymał się w Legnica gazu kiedy odkryłem, pałac w potrzebie większego remontu, tuż obok stacji benzynowej. Zrobiłem kilka zdjęć niego, ale, oczywiście, to wszystko zostało zabite deskami, więc nie mogłam wejść do środka. I udało się TAK obraz klatki schodowej do środka przez jednego z rozbitych okien. Szkoda tak wielu pałace są w tym kształcie. Dość kontrast do zamku Książ.

Po Legnica zrobiliśmy mały postój we Wschowie, gdzie zrobiłem kilka zdjęć ratusza.

Sunday, July 29, 2012

Resting




Today was a change in weather and so in our plan for the day.  We were going to go back into Poland to visit another castle but I found out on the internet the castle is now a school and only visible from the outside so we thought it would be a wasted trip.  Instead we asked the owner of the place we were staying what was of interest in the area and he told of places to check out.
Our first place was Trutnov. It’s a small town south of where we are staying but big enough to have a rynek and a few interesting places to see. It only took 15 minutes to get there and to our surprise 95% of the businesses were closed around the square and it was almost completely empty except for a few  tourists like us.  One building that was interesting was a church that had a metal dragon hanging from the top of the steeple making it look like the dragon was walking down the  building.  I have no idea about the significance of that and couldn’t find an answer. It was just very strange looking on a church.

Another church a few blocks away was a typical baroque church with only the side entrance open but gated on the inside so you couldn’t actually go into the church.  I took a few pictures before Joan told me there was a sign to not take pictures.
We walked around for a little while until it started to rain and then headed to another town on the other side of the “mountain”.  On the way we stopped in Horni Marszow, a little town to see the church which was also closed to visitors but looked interesting.  When we got to the point of our destination I took a few pictures of the mountain stream that ran along the highway.

When we returned to our place, at the top of the hill is an old German cemetery dedicated to victims of World War 1 and had some very nice sculptured tombstone monuments.  I took quite a few pictures of them and the cemetery. Next to the cemetery is an old church but, of course, it was closed.

We got back rather early, 4PM and decided to just rest for the remainder of the day before our trip back home to Poland in the morning. All in all, it was a good vacation for us, especially seeing Ksiąz castle.

Dziś była zmiana pogody i tak w naszym planie dnia. Mieliśmy zamiar wracać do Polski, aby odwiedzić innego zamku, ale dowiedziałem się w Internecie Zamek jest teraz szkoła i tylko widoczna z zewnątrz, więc pomyśleliśmy, że byłoby zmarnowane podróż. Zamiast tego zwrócił się do właściciela miejsca się zatrzymaliśmy, co było interesujące w okolicy i powiedział miejsc, aby sprawdzić.

Nasze pierwsze miejsce było Trutnov. Jest to mała miejscowość na południe, gdzie przebywają, ale wystarczająco duże, aby mieć Rynek i kilka ciekawych miejsc do zwiedzania. Zajęło 15 minut dostać się tam i ku naszemu zdziwieniu 95% przedsiębiorstw zostały zamknięte wokół placu i było niemal zupełnie pusty z wyjątkiem kilku turystów takich jak my.

Jeden budynek, który był interesujący był kościół, który miał smoka metalu wiszące z górnej części wieży dzięki czemu wyglądają jak smok szedł w dół budynku. Nie mam pojęcia o znaczeniu tego, i nie mógł znaleźć odpowiedzi. To było po prostu bardzo dziwne patrząc na kościół. Kolejny kościół kilka przecznic był typowy barokowy kościół tylko z bocznym wejściu otwartym terenie, ale od wewnątrz, więc nie może faktycznie iść do kościoła. Zrobiłem kilka zdjęć przed Joan powiedział mi, że był to znak, aby nie robić zdjęć.

Chodziliśmy po przez chwilę, dopóki nie zaczęło padać, a następnie udał się do innego miasta po drugiej stronie "góra". Po drodze zatrzymaliśmy się w Horni Marszow, trochę miasta, aby zobaczyć kościół, który również była zamknięta dla zwiedzających, ale wyglądał ciekawie. Kiedy dotarliśmy do miejsca naszego przeznaczenia Zrobiłem kilka zdjęć z górskiego potoku, który biegł wzdłuż autostrady.

Kiedy wróciliśmy do naszego miejsca, na szczycie wzgórza jest stary niemiecki cmentarz poświęcony ofiarom II wojny światowej 1 i miał kilka bardzo ładnych i wyrzeźbione zabytków nagrobku. Wzięłam sporo ich zdjęć oraz cmentarz. Obok cmentarza jest stary kościół, ale, oczywiście, był zamknięty. Wróciliśmy dość wcześnie, godzina szesnasta i postanowił po prostu odpocząć na pozostałą część dnia przed naszym powrotem do domu podróży do Polski w godzinach porannych.

W sumie to był dobry urlop dla nas, szczególnie widząc Zamku Książ.

Saturday, July 28, 2012

Ksiąz Castle



Up this morning at 8AM and downstairs to have the typical Polish breakfast of yogurt, cheese, ham, salami, fresh breads plus assorted fruits. Since it was 25c we also had coffee and then took our camera and departed for Ksiąz castle.
Our trip started along the familiar route 3 through the mountains with its winding and curvy road leading to route 5 which would take us back into Poland. We continued on 5 toward Wrocław until we came upon route 34 south to the castle. The road was well marked so we had no trouble finding it

This castle is huge. The entrance in front is where the parking is, reasonably priced at 3 zl per hour.  We arrived at 11AM and left at 3PM so parking cost was 12zl. When your car is parked you enter the grounds of the castle through a large entrance and immediately the front of the castle is visible although the total size is unknown at first sight.  It was originally built as a defensive fortress at the end of the thirteenth century by the Polish prince Bolko 1.  The castle, called “The key to Silesia”, was of great strategic importance protecting the trade routes from Silesia to Bohemia. Over the enturies the castle had several owners and the castle was badly destroyed by the Germans in World War 2. Inmates from Gross-Rosen concentration camp were made to build two hollow tunnels which were believed to be used for weapon manufacture or chemical laboratories. We saw the tunnels and, strangely, we were left alone in these tunnels where I took pictures of uniforms for Polish prisoners.
The most beautiful of the rooms are in the old part of the castle although the Maximillian room in the front of the castle is considered to be the most beautiful.  It is very ornate, large in size and was used to greet arriving guests. Certainly, in the old part of the castle it is easy to imagine yourself back in those days.

One of the things Joan and I both like very much was the furniture, especially the woodworking and intarsia pieces. The craftsmanship was so accurate that it is impossible to see how these pieces could have been created back in those days without machinery.
After visiting the palace rooms, the terraces and walking around on the grounds we went to the stable where there is collection of about 200 horses and one complete stable filled with carriages from the old days.

We  left Ksiąz and started back to our room but it was still early so we decided to stop in Bolków and see the castle there.  We didn’t know that today there was a huge Goth music festival going on at the castle and when we got to Bolków we were amazed to see hundreds of young people all dressed in black with all sorts of costumes for this kind of event.  We decided it wasn’t a good time to visit the castle and went back to our room.

Się dziś rano o 8 rano i na dole mają typowe polskie śniadanie z jogurt, ser, szynka, salami, pieczywo świeże owoce wraz bukietem. Ponieważ było 25c my również mieliśmy kawę i wziął naszą kamerę i udał się do Zamku Książ.

Nasza podróż rozpoczęła się wzdłuż znanej trasy 3 przez góry z jej uzwojenia i dróg prowadzących do trasy curvy 5, który zabierze nas z powrotem do Polski. Kontynuowaliśmy dniu 5 w kierunku Wrocławia, aż natknął się na trasie 34 na południe do zamku. Droga była dobrze oznaczona więc nie mieliśmy problemów ze znalezieniem go.

Ten zamek jest ogromny. Wejście z przodu, gdzie jest parking, rozsądnie wycenione na 3 zł za godzinę. Doszliśmy do 11AM i lewo na 3PM tak koszt parkowania to 12zł. Gdy samochód jest zaparkowany wprowadzić na teren zamku przez duże wejście i od razu z przodu na zamek jest widoczny mimo że łączna wielkość jest znana od pierwszego wejrzenia. Pierwotnie zbudowany jako twierdza obronna pod koniec XIII wieku przez polskiego księcia Bolka 1. Zamek, zwany "kluczem do Śląska", był wielkim znaczeniu strategicznym chroniącej szlaków handlowych ze Śląska do Czech. Przez enturies Zamek miał kilka właścicieli i zamek został poważnie zniszczony przez Niemców w 2 wojny światowej. Więźniowie z Gross-Rosen obozu koncentracyjnego zostały wykonane budowę dwóch wydrążonych tuneli, które były uważane być wykorzystane do produkcji broni lub laboratoriach chemicznych. Widzieliśmy tunele i, co dziwne, zostaliśmy sami w tych tunelach, gdzie zrobiłem zdjęcia mundury dla polskich więźniów.

Najpiękniejsze z nich znajduje się w starej części zamku, choć Maximillian pokój w przed zamkiem jest uważany za najpiękniejsze. To jest bardzo ozdobny, dużych rozmiarów i był używany na powitanie gości przybywających. Oczywiście, w starej części zamku łatwo jest wyobrazić sobie siebie w tamtych czasach.

Jedną z rzeczy, Joan i ja bardzo lubię to meble, zwłaszcza drewna i Intarsia sztuk. Rzemiosło było tak dokładne, że nie da się zobaczyć, jak te kawałki mogły powstać w tamtych czasach bez maszyn.

Po zwiedzeniu pomieszczeń pałacu, tarasów i chodzą na podstawie poszliśmy do stajni, gdzie istnieje zbiór około 200 koni i jednego pełnego stabilnych wypełnionej wagonów z dawnych lat.

Wyszliśmy Książu i zaczął z powrotem do naszego pokoju, ale było jeszcze wcześnie, więc zdecydowaliśmy się zatrzymać w Bolkowie i zobacz zamku. Nie wiedzieliśmy, że dzisiaj był wielki festiwal muzyki Goth dzieje się na zamku, a kiedy dotarliśmy do Bolkowa byliśmy zdumieni widząc setki młodych ludzi, wszyscy ubrani na czarno z wszelkiego rodzaju kostiumy dla tego rodzaju imprezy. Zdecydowaliśmy, że nie był to dobry czas, by odwiedzić zamek i wrócił do naszego pokoju.

Friday, July 27, 2012

Silesia



We left at 9AM for our trip to the Czech Republic. Because of the usual traffic on route 5 going to Wrocław it took us an hour and a half to go just 68 km to Leszno where we were able to leave route 5 and take route 12.  Immediately there was a difference in travel time and most of the way to the next major city, Glogów, was fast.  There is an interesting old church there, one of the oldest in Lower Silesia so we stopped to take pictures of the outside but it wasn’t possible to go in because it is being renovated. I liked the arch supports on the outside of the church. They remind me of Notre Dame Cathedral in Paris.
We continued from there on 12, then route 3 to Legnica and finally into the Czech Republic where we took a smaller road, 300, to Młady Buky. But there was a big problem because what I thought was the address of our place to stay turned out to be the postal code so naturally we couldn’t find the place.  On top of that, there were three Młady Buky’s.  I stopped several people on the street but none of them knew of the place I needed to find.  I went to the police house but no one was home. Can you believe that? A closed police station?  I stopped at the local tourist information office but the man only spoke German or Czech and wasn’t any help.  Frustrated, after 2 ½ hours, I knocked on the door of a strangers house and asked if she might know the name I showed her.  She said no but she took me to a local bar and asked if anyone knew about the place I was looking for and two men knew of the place.  Finally I had specific directions where to go and we went there.  Now I’m sitting in our room typing this.

Lower Silesia is very impressive when it come to landscape, views, forests and scenic places. As soon as a we left Sokolo the topography started to change and many beautiful views were possible. I like this part of the country and being back in the small mountains.

Wyszliśmy na 9 rano do naszego wyjazdu do Czech. Z powodu zwykłego ruchu na trasie 5 zamiar Wrocławiu zajęło nam półtorej godziny, aby przejść zaledwie 68 km do Leszna, gdzie mogliśmy zostawić Route 5 i podjąć Route 12. Natychmiast istnieje różnica w czasie podróży i większość w drodze do kolejnego dużego miasta, Głogów, był szybki. Istnieje ciekawy stary kościół tam, jedna z najstarszych na Dolnym Śląsku, więc zatrzymał się do robienia zdjęć na zewnątrz, ale nie można było iść w gdyż jest odnowiony jest. Podobało mi się łuk wspiera się na zewnątrz kościoła. Oni przypominają mi katedry Notre Dame w Paryżu.

Kontynuowaliśmy stamtąd na 12, następnie trasa 3 do Legnicy i wreszcie w Republice Czeskiej, gdzie wzięliśmy mniejszą drogę, 300, do Młady Buky. Ale nie było wielkim problemem, ponieważ to, co uważałem adres naszego miejsca pobytu okazało się kod pocztowy tak naturalnie nie mogliśmy znaleźć tego miejsca. Oprócz tego istniały trzy Młady Buky tych. Zatrzymałem się kilka osób na ulicy, ale żaden z nich nie wiedział o miejscu muszę znaleźć. Poszedłem do domu policji, ale nikt nie był w domu. Czy uważasz, że?Zamknięty posterunek policji? Zatrzymałem się w lokalnym biurze informacji turystycznej, ale mężczyzna tylko mówili po niemiecku i czesku i nie było żadnej pomocy. Sfrustrowany, po 2 ½ godziny, zapukałem do drzwi domu obcych i zapytał, czy ona może znać nazwę pokazałem ją. Powiedziała, że ​​nie, ale zabrała mnie do miejscowego baru i zapytał, czy ktoś wiedział o miejscu szukałem i dwaj mężczyźni wiedzieli o miejscu. Wreszcie miałem szczegółowe wskazówki gdzie iść i pojechaliśmy tam. Teraz siedzę w sali pisząc to.

Dolny Śląsk jest bardzo imponujący, kiedy przyjdzie do pejzażu, widoki, lasy i miejsc widokowych. Jak tylko wyszliśmy Sokolo topografię zaczęła się zmieniać i wiele pięknych poglądy były możliwe. Lubię tę część kraju, a będąc już w małych górach.

Wednesday, July 25, 2012

Summer

35c today as summer continues and our activity was focused on food shopping but only for the next two days. Naturally it was rather quick with so little to buy and we're still getting used to the Carrefour store. We had to make a little exchange of money from zloty's to Czech money for our trip but it's in the same shopping area so it was also fast.

Everybody is going someplace now. Spain, France, Germany, Czech Republic, to the seaside, to the mountains, all of these are destinations. Many school students go to special week or two week long camps for tennis, sports, painting or just relaxation. It's summer vacation time.

Since we're leaving Friday morning I was able to move our Polish lessons to tomorrow so we wouldn't miss them. I've been working on using the expression "used to" like....I used to shop at Real and now I shop at Carrefour. It's a small thing I know but in Polish it's more like "It was my custom to shop..........." .  In English it's only used in the past form but in Polish you can use it both in the past and present but of course not in the future.

35c dziś lato trwa i nasza działalność skupiała się na zakupy żywności, ale tylko przez najbliższe dwa dni. Oczywiście to raczej szybko z tak mało kupić, a my wciąż przyzwyczaić do sklepu Carrefour. Musieliśmy się trochę wymianę pieniędzy od złotego do Czech pieniędzy dla naszej podróży, ale to w tej samej dzielnicy handlowej tak było również szybkie. 

Każdy będzie gdzieś teraz. Hiszpania, Francja, Niemcy, Czechy, nad morze, w góry, to wszystko jest miejsc. Wielu uczniów iść do specjalnego tygodnia lub dwóch tygodniowych obozów dla tenisa, sportów, malarstwa lub po prostu relaksu. Nadszedł czas wakacji.

Ponieważ jedziemy w piątek rano udało mi się przenieść nasze polskie lekcje na jutro, więc nie będzie za nimi tęsknić. Pracuję na użyciu wyrażenie "stosowane do" jak .... Kiedyś zakupy w Real i teraz zakupy w Carrefour. To mała rzecz, wiem, ale w polskich to nic więcej jak "To był mój zwyczaj sklep ..........." . W języku angielskim jest on używany tylko w ubiegłym formie, ale w języku polskim można go używać zarówno w przeszłości i teraźniejszości, ale oczywiście nie w przyszłości.

Tuesday, July 24, 2012

GO Poland.

Poland has emerged top among 24 EU countries in a ranking based on the stability and growth of five indicators (production, productivity, employment, labor market performance and exports) between 2008 and 2011, the online version of Gazeta Wyborcza daily has reported.

Polish business sector output and employment barely declined during the crisis and by the end of 2011 they were 14% and 3% higher respectively than in early 2008, Gazeta Wyborcza said.

Other good news is we received confirmation of our accomodation in the Czech Republic so our weekend trip is on. Our check-in time isn't until 3PM so we may visit some other place on our southern drive. Summer is here at the moment, 30c, sunny and clear and hopefully it will stay that way until Monday.

Polska wyłonił top wśród 24 krajów UE w rankingu opartym na Stabilności i Wzrostu z pięciu wskaźników (produkcja, wydajność, zatrudnienie, wydajność rynku pracy oraz eksport) między 2008 a 2011 rokiem, internetowa wersja Gazety Wyborczej zgłosił.

Polska produkcja sektora przedsiębiorstw i zatrudnienia ledwo spadła w czasie kryzysu i do końca 2011 r. były 14% i 3% wyższa niż odpowiednio na początku 2008 roku, Gazeta Wyborcza powiedział.

Inne dobrą wiadomością jest to otrzymaliśmy potwierdzenie naszego zakwaterowania w Republice Czeskiej, więc nasz wyjazd na weekend. Nasza check-in time nie jest aż tak 3PM możemy znaleźć inne miejsce na naszej południowej dysku. Lato jest tutaj w tej chwili, 30c, słoneczna i miejmy nadzieję, że pobyt w ten sposób aż do poniedziałku.

Monday, July 23, 2012

A new place.

So, by now, if you been reading this blog in the past, you know that Joan and I are castle or palace lovers and we enjoy going to see them everywhere we travel. One of the castles that has been high on our list to see the Ksiąz castle in Lower Silesia, the lower eastern part of Poland. In our travels we have been close a few times but never actually went to see it for different reasons.. Ksiąz is the third largest castle in Poland, near the city of Walbrych.  Of course we need a place to stay and found an intresting accomodation across the southern border into the Czech Republic. It's a room in a house owned by a couple and interestingly enough the young man's name is David and he is from Chicago.  How's that for a coincidence. We emailed for a reservation for Friday, Saturday and Sunday night and are waiting for a confirmation from him. If we receive it we will leave on Friday morning at 9AM and arrive there about 3PM.  We thought about staying in Wrocław, north of Walbrych, but thought it would be worth the extra driving time to stay in the mountains of the Czech Republic.  It's only an hours drive back north to see the castle so that's not bad.

Saturday we'll spend at the castle taking as many pictures as I can and then return to our room.  Sunday we'll spend the day walking in the mountains and taking in mother nature. A day to rest and relax instead of being on the go as we usually are on our little excursions. Monday we'll leave and return to Poznań.

Więc teraz, jeśli już czyta ten blog, w przeszłości, wiesz, że Joan i ja jesteśmy zamek lub pałac kochankami i cieszymy będzie je zobaczyć wszędzie podróżować. Jeden z zamków, który został wysoko na naszej liście, aby zobaczyć zamek Książ na Dolnym Śląsku, niższej wschodniej części Polski. W naszej podróży byliśmy blisko kilka razy ale nigdy nie udał się, aby zobaczyć go z różnych powodów .. Książ jest trzecim co do wielkości zamek w Polsce, w pobliżu miasta Walbrych. Oczywiście musimy się gdzie zatrzymać i znaleźć zakwaterowanie Ciekawe całej południowej granicy do Czech. Jest to pokój w domu należącym do pary i ciekawe tego młodego człowieka na imię Dawid, a on jest z Chicago. Czy to nie zbieg okoliczności. Mamy pocztą elektroniczną o rezerwację na piątek, sobotę i niedzielę w nocy i czekają na potwierdzenie od niego. Jeśli otrzymamy go będzie zostawić w piątek rano na 9 rano i przybyć tam o 3PM. Myśleliśmy o pobyt we Wrocławiu, na północ od Walbrych, ale myślałem że będzie warta dodatkowego czasu jazdy na pobyt w górach w Republice Czeskiej. To tylko godziny jazdy z powrotem na północ, aby zobaczyć zamek tak, że nie jest źle.

Sobota będziemy spędzać na zamku biorąc tyle zdjęć, ile tylko mogę, a następnie powrót do naszego pokoju. Niedziela będziemy spędzać dzień chodzić po górach i biorąc w matkę naturę.Dni na odpoczynek i relaks, a nie będąc w podróży, jak zwykle znajdują się na naszych małych wycieczek. Poniedziałek zostawimy i wrócić do Poznania.

Sunday, July 22, 2012

Accomplished.

Mission accomplished! We bought a china cabinet today from Polskie Meble that will fill the vacant space and once again give a home for the set of china.  It was the least expensive one we looked at but it had the right dimensions and enough room inside to accomodate everything we have. The only drawback is a four week wait for delivery. Now it's just a matter of waiting for the delivery to our flat but at least the search is over.

We celebrated with a cup of coffee in the rynek on a sunny day but now as I write the clouds have taken over the sky again and it looks like it will rain. Somewhere out there must be summer but it just hasn't visited us yet and July is almost over.

We Skyped with Joan's daughter and grandkids yesterday evening and it was good to be able to see and talk with them again. Say what you will about the internet but it certainly comes in handy for keeping in touch long distance.

Misja wykonana! Kupiliśmy gabinet Chinach dzisiaj z Polskie Meble, które będą wypełniać wolne miejsce i po raz kolejny dać do domu dla zbioru Chinach. To był najtańszy jeden przyjrzeliśmy się, ale miał odpowiednie wymiary i dość inside room, aby pomieścić wszystko, co mamy.Jedyną wadą jest cztery czekać tydzień na dostawę. Teraz to tylko kwestia oczekiwania na dostawy do naszego mieszkania, ale przynajmniej zakończeniu wyszukiwania.

Świętowaliśmy z filiżanką kawy w Rynku w słoneczny dzień, ale teraz jak to piszę chmury przejęli na niebie znowu i wygląda na to będzie deszcz. Gdzieś tam musi być lato, ale po prostu nie odwiedził nas jeszcze i lipca dobiega końca.

Mamy Skyped z corką Joanny i wnuki wczoraj wieczorem i było dobrze, aby móc zobaczyć i porozmawiać z nimi ponownie. Powiedz co chcesz o internecie, ale na pewno przydaje się do utrzymywania kontaktów dużej odległości.

Saturday, July 21, 2012

Bare.

The room looks kind of bare with the china cabinet. The owner and his wife came to get it today. Fortunately it was in two pieces, top and bottom, so it was easier to carry downstairs. Withe only his wife to carry the load I gave them a hand carrying the pieces down the stairs because I thought it was too heavy for her to handle although she gave it a valiant try. They also brought the new lease for our flat which we signed and is good for another two years with no changes.

After they left we went in search of a replacement and found two that are affordable but not solid wood.  Being an old woodworker I would prefer solid wood but prices are not in our range so we have to settle for less. Even so, I think either of the two we selected will last as long as we do so it isn't a big issue. The first one is a little wider than the one we had and the second a little less wide but either will do.  Now we have our china sitting on the table until we make a decision on Monday which of the two we will buy. The two stores we checked were Polskie Meble and Black, Red and White.

Also Monday we will make the stair climb in the immigration office so Joan can pick up her new ID card.

Pokój wygląda rodzaju goły z szafy china. Właściciel i jego żona przybyli, aby ją dzisiaj. Na szczęście był na dwie części, góra i dół, więc łatwiej było nosić po schodach. Witka tylko swoją żonę do przenoszenia obciążenia Dałem im rękę do przenoszenia kawałki po schodach, bo myślał, że to zbyt ciężka dla niej obsłużyć chociaż dała mu dzielny spróbować. Oni również przyniósł nowy powiew do naszego mieszkania, które podpisaliśmy i jest dobry na kolejne dwa lata bez zmian.

Po opuszczeniu poszliśmy w poszukiwaniu wymiany i znalazłem dwie, które są niedrogie, ale nie lite drewno. Jako stary Woodworker wolałbym drewna litego, ale ceny nie są w naszym zasięgu, więc musimy zadowolić się mniej. Mimo to, myślę, że każdy z dwóch wybraliśmy będzie tak długo jak my, więc nie jest duży problem.Pierwszym z nich jest trochę szersza niż mieliśmy, a drugi trochę mniej szeroki, ale albo zrobi. Teraz mamy naszą Chiny siedzi na stole, aż podejmiemy decyzję w poniedziałek, który z nich kupimy. Dwa sklepy sprawdziliśmy były Polskie Meble i czarny, czerwony i biały.

Również poniedziałek zrobimy wspinaczkę schodów w biurze imigracyjnym tak Joan może odebrać swój nowy dowód osobisty.