Thursday, June 13, 2019

It's done.


At 10:00 Joan and I returned to the government office to fill out the form application for residency permit for her. I already had mine. We were given a number in line and after a few minutes our number was up on the screen, go to service at # 27 and we did. The lady looked at the form, checked our rental contract and said we filled out the wrong form. We had to go back and fill out a temporary residency permit because the rental contract was only good for 2 years, not permanent.

We filled out the new form, got a new number, waited a short time and went to a new lady. She looked and said the "Powiat" was Poznański, not Poznań and we needed a new form filled out.

Again we filled another form, got a number, waited and went to still another woman. This one said Joan needed to show her passport, which was at home, and until she had it nothing could be done. She said I could bring it back without Joan and she would give me a paper authorizing me to give it to her. I told her Joan needed a printed resident document for Joan's EU card and she gave me a paper authorizing me to be able to pick it up after I had paid for it. Cost 17($5) PLN.

I brought back Joan's passport to another new lady and now she is registered. We only have to wait for the document to be printed, signed, stamped and picked up next week. We finally finished the transaction about 13:00 and then went food shopping.

Today we have a break from the heat, a pleasant 76F with cloudy skies. Shopping took less than 1 hour and we spent 156 PLN($42). The cost was high because of the salmon. The menu for the week is creamy salmon pasta, fruit salad, pizza, chicken & chorizo salad, cobb salad and avocado, tomato & blue cheese pasta.

O 10:00 wróciliśmy z Joan do urzędu, aby wypełnić formularz wniosku o pozwolenie na pobyt dla Joan. Moje już mam. Otrzymaliśmy numer w kolejce i po kilku minutach nasz numer pojawił się na ekranie pokazując, by przejść do okienka nr 27 i to zrobiliśmy. Pani spojrzała na formularz, sprawdziła naszą umowę najmu i powiedziała, że wypełniliśmy niewłaściwy formularz. Musieliśmy wrócić i wypełnić druk pozwolenia na pobyt czasowy, ponieważ umowa najmu jest ważna tylko na 2 lata, a nie na stałe.

Wypełniliśmy nowy formularz, otrzymaliśmy nowy numer, czekaliśmy krótko i poszliśmy do innej urzędniczki. Spojrzała i powiedziała, że „Powiat” był Poznański, a nie Poznań i musimy wypełnić nowy formularz.

Znów wypełniliśmy inny formularz, dostaliśmy numer, czekaliśmy i poszliśmy do innej kobiety. Ta powiedziała, że Joan musi pokazać swój paszport, który był w domu, i dopóki nie będzie go miała nic nie można zrobić. Powiedziała, że mogę przywieźć go bez Joanny i dała mi papier upoważniający ją do jego oddania. Powiedziałem jej, że Joan potrzebuje wydrukowanego dokumentu rezydencji dla karty Joanny z UE, a ona dała mi dokument upoważniający mnie do odebrania tego po zapłaceniu. Koszt 17 (5 USD) PLN.

Oddałem paszport Joanny innej urzędniczce i teraz jest zarejestrowana. Musimy tylko czekać, aż dokument zostanie wydrukowany, podpisany, ostemplowany i odebrany w przyszłym tygodniu. W końcu zakończyliśmy transakcję około 13:00, a potem poszliśmy na zakupy spożywcze.

Dzisiaj mamy przerwę od upału, przyjemny 76F (24C)z zachmurzonym niebem. Zakupy zajęły mniej niż 1 godzinę i wydaliśmy 156 PLN (42 USD). Koszt był wysoki z powodu łososia. Menu na tydzień to kremowy makaron z łososia, sałatka owocowa, pizza, sałatka z kurczakiem i chorizo, sałatka cobb oraz makaron z awokado, pomidorów i sera pleśniowego.

Wednesday, June 12, 2019

Artist.

Outside its 36c(96F), inside our flat 31c(88F), way too hot for us in either place and it's 17:00.

Our grand daughter, Nikki, is developing into quite an artist. She made a painting of the "Hulk" and it so impressed one gym owner that he commissioned her to paint it on a wall in his gym and paid her for it, 1,500 PLN. She is not only a graphic artist but also a musician playing classical and rock guitar and piano. She is only 20 years old. We have hope that she will come next winter to visit us in Spain with her mother.

I was able to reach the help line and get the answers I needed to complete the application for Joan. We can't submit it yet because the lady told me we have to have a proof of residency certificate(zameldowania) from one government office and that takes a few days but we still have some time before it is due.

Na zewnątrz jego 36c (96F), wewnątrz naszego mieszkania 31c (88F), jest zbyt gorąco dla nas w każdym miejscu i jest 17:00.

Nasza wspaniała córka Nikki staje się artystką. Zrobiła obraz „Hulka” i tak imponujący był jeden z właścicieli siłowni, że zlecił jej malowanie go na ścianie w swojej siłowni i zapłacił za nią 1500 PLN. Jest nie tylko grafikiem, ale także muzykiem grającym na gitarze klasycznej i rockowej oraz fortepianie. Ma tylko 20 lat. Mamy nadzieję, że przyszłej zimy przyjedzie z matką do Hiszpanii.

Udało mi się dotrzeć do linii pomocy i uzyskać odpowiedzi, których potrzebowałem, aby wypełnić wniosek dla Joan. Nie możemy go jeszcze przesłać, ponieważ pani powiedziała mi, że musimy mieć dowód z rezydencji (zameldowania) z jednego urzędu rządowego, a to zajmuje kilka dni, ale mamy jeszcze trochę czasu, zanim to nastąpi.

Tuesday, June 11, 2019

New picture.

After a nice talk this morning with Pedro via WhatsApp, Joan and I went to have her picture taken for the new resident application. I don't know what it is but when the picture is taken she looks a little strange. Of course, you can't smile for these pictures so maybe that has something to with it. In this one, her eyes are so wide open, it just doesn't look like her normal self. The photographer said it looked like a "Most Wanted" picture. I should have had him take another one. The cost of 4 pictures is cheap enough, $8. When we were done we came home and started filling out the application. Surprisingly, they didn't ask for many documents. As usual, there were some questions I didn't know how to answer and I tried calling them for help. I kept getting the message they had too many calls and to try later. At 14:00 they closed so we did not complete the application today.

Another hot day 90F. Even with the breeze blowing through the flat, it was warm inside. The poor grandmother next door had her door open to get some air in the flat because their door opens to the hallway and they have no crossing breeze like we do. I opened all the windows in the hallway in hopes that would help her. She must be in her late 80's and the heat is hard on her.

I had to go back out again and it was, "gorąco jak w piekle"(hot like in an oven).

Po dzisiejszej miłej porannej rozmowie z Pedro przez WhatsApp, Joan i ja poszliśmy zrobić jej zdjęcie do nowej aplikacji rezydenta. Nie wiem, co to jest, ale kiedy zdjęcie zostało zrobione, wyglądała trochę dziwnie. Oczywiście nie możesz się uśmiechać na tych zdjęciach, więc może to ma coś z tym wspólnego. Na zrobionych, jej oczy są tak szeroko otwarte, że po prostu nie wygląda jak ona. Fotograf powiedział, że wygląda to jak zdjęcie „Poszukiwana”. Powinienem był kazać mu zrobić następne. Koszt 4 zdjęć jest stosunkowo tani, 8 USD. Kiedy skończyliśmy, wróciliśmy do domu i zaczęliśmy wypełniać aplikację. Zaskakujące jest to, że nie proszą o wiele dokumentów. Jak zwykle pojawiło się kilka pytań, na które nie wiedziałem, jak odpowiedzieć i próbowałem do nich zadzwonić po pomoc. Otrzymywałem wiadomość, że mają zbyt wiele połączeń i żeby próbować później. O 14:00 biuro zamknięto, więc dzisiaj wniosku nie wypełniliśmy.

Kolejny gorący dzień 90F (32C). Nawet, gdy wiatr wiał przez mieszkanie, w środku było ciepło. Biedna babcia z mieszkania obok miała otwarte drzwi, żeby dostać trochę powietrza do środka, ponieważ ich drzwi otwierają się na korytarz i nie mają przewiewu tak, jak my. Otworzyłem wszystkie okna na korytarzu w nadziei, że to jej pomoże. Musi mieć ponad 80 lat i upał jest dla niej trudny do zniesienia.

Musiałem znowu wyjść i to było „gorąco jak w piekle”.

Monday, June 10, 2019

Cards

Joan's long-term EU residency car expires in August so it's time to get another application together to submit for a new card. I must say, for a long-term card, 5 years doesn't seem like a long term. My Polish card is for 10 years, expiring next year.

Długoterminowy samochód rezydentury Joan w UE wygasa w sierpniu, więc nadszedł czas, aby razem złożyć kolejną aplikację, aby złożyć nową kartę. Muszę powiedzieć, że dla karty długoterminowej, 5 lat nie wydaje się długoterminową. Moja polska karta jest na 10 lat, wygasa w przyszłym roku.

Sunday, June 09, 2019

The Rynek

88F today by 12:00 but then it started to go down. By 14:00 it was 80F and good enough to go to Empik for coffee and observe the people. There was one child full of energy who kept running around the menu sign. Finally, after about 25 times, he tired enough to stop and I took some pictures of him and a few other people.

When we were done with the coffee we decided to take  a walk down Paderewski street to the old market(rynek) and see what was going on there. A kind of International market was being held for St. John's day and there were several vendors from others countries selling their products like jewelry, olives from Spain, some things from Ukraine and, of course, many Polish sellers as well.

We walked around the rynek but it was a problem doing it because walkway is all cobblestone and every stone is at a different level because of how long they have been here. Joan spends most of the time during the walk just looking down to make sure she doesn't trip so she doesn't get to see much. I spend my time watching her for the same reason. In the future we will use the wheel chair on our trips to the rynek. They are SUPPOSE to fix it all next year and make it level. We will see IF it happens then.

We returned home in time for Joan to have her weekly Skype with her daughter.

88F dziś o 12:00, ale potem zaczęło spadać. Do 14:00 było 80F i było wystarczająco dobre, aby pójść do Empiku na kawę i obserwować ludzi. Było jedno dziecko pełne energii, które biegało po znaku menu. W końcu, po około 25 razy, zmęczył się wystarczająco, by przestać, a ja zrobiłem mu zdjęcia i kilka innych osób.

Kiedy skończyliśmy z kawą, zdecydowaliśmy się na spacer ulicą Paderewskiego na stary rynek, a ona co tam się działo. Na dzień św. Jana odbywał się rodzaj międzynarodowego rynku, a kilku sprzedawców z innych krajów sprzedawało swoje produkty, takie jak biżuteria, oliwki z Hiszpanii, niektóre rzeczy z Ukrainy i oczywiście wielu polskich sprzedawców.

Chodziliśmy po rynku, ale to był problem, ponieważ chodnik jest brukiem, a każdy kamień jest na innym poziomie ze względu na to, jak długo tu byli. Joan spędza większość czasu podczas spaceru, spoglądając w dół, żeby się upewnić, że się nie potknie, więc nie widzi zbyt wiele. Spędzam czas obserwując ją z tego samego powodu. W przyszłości będziemy korzystać z wózka inwalidzkiego podczas naszych wycieczek na rynek. Są WSPIERAJĄCY, aby naprawić to wszystko w przyszłym roku i sprawić, by był na poziomie. Zobaczymy JEŚLI tak się stanie.

Wróciliśmy do domu na czas, aby Joan miała cotygodniowy Skype ze swoją córką.

Saturday, June 08, 2019

Blueberries

Joan had a little blueberry tart today at Sowa's. It's a little open-crust shaped form filled with blueberries. Whenever she chooses it , it reminds of a time living in the forest and going to pick wild blueberries in Upper Michigan where I was living. It was on a road called the "red road". It got it's name because the road was made up of red sand. It was a fun time because there were usually a small group of my neighbors from the road I lived on who did it together. The bushes holding the berries were not big nor were the berries so you had to collect a lot of them but it provided a social activity and time for conversation. NO cell phones but then that was 35-40 years ago before the cell came along. A few neighbors had radio phones but most had none. Fast forward to today and imagine a world without cell phones, people would be lost. I'm not knocking cells, like everyone else, I have one. I rely on it to keep in touch with Joan when I am not home or if she needs me to come home. But if we were 30 years younger I would return to the forest. Age has taken it's toll on the neighbors and families I knew in those days and out of the 9 or 10 who lived there in the 70;s, only 2 remain. A few are dead and the others have moved to places for more convenient lifestyles. I'm the only one who moved to Europe.

Do I regret it? NOT at all. The life we have here would have been impossible in the U.S. Not only that, but to see the way the current government is destroying the country is so sad.What is even sadder is that there are so many Americans who believe in it still, this government. Enough about that.

Like I said, I have no regret but I do have one wish; that Poland would do more to advertise/market Poland to the outside world. Living here. I, of course, do not know how many commercials to visit Poland are shown in other countries. Poland has so many beautiful places to visit like great cities mountains, seaside, lakes, castle, palaces, cultural events, etc. Certainly the amount of tourists has increased in the last 5 years but more could be done to attract them.  In Europe, in general, there is too much negative press  about Poland and not enough emphasis on the good things. That should change.

Joan miała dzisiaj trochę tarta z jagód w Sowa. Jest to mała forma w kształcie otwartej skorupy wypełniona jagodami. Za każdym razem, gdy ją wybierze, przypomina czas, kiedy mieszka w lesie i wybiera dzikie jagody w Upper Michigan, gdzie mieszkałem. Był na drodze zwanej „czerwoną drogą”. Ma swoją nazwę, ponieważ droga składa się z czerwonego piasku. To był fajny czas, ponieważ zazwyczaj z małej grupy moich sąsiadów z drogi, na której żyłem, robiłem to razem. Krzewy trzymające jagody nie były duże ani jagody, więc trzeba było zebrać ich dużo, ale zapewniało to aktywność społeczną i czas na rozmowę. BRAK telefonów komórkowych, ale to było 35-40 lat temu, zanim pojawiła się komórka. Kilku sąsiadów miało telefony radiowe, ale większość nie miała telefonów. Szybko do przodu i wyobraź sobie świat bez telefonów komórkowych, ludzie zgubiliby się. Nie pukam cel, jak wszyscy, mam jeden. Liczę na to, że pozostanę w kontakcie z Joan, gdy nie będę w domu lub jeśli będzie mnie potrzebować, aby wrócić do domu. Ale gdybyśmy byli o 30 lat młodsi, wróciłbym do lasu. Wiek stał się męczący dla sąsiadów i rodzin, których znałam w tamtych czasach, a spośród 9 lub 10 osób, które mieszkały tam w latach 70., pozostały tylko 2. Kilku z nich nie żyje, a inni przenieśli się do miejsc, w których będą mieli wygodniejszy styl życia. Jestem jedyną osobą, która przeprowadziła się do Europy.

Czy tego żałuję? Ani trochę. Życie, które tu mamy, byłoby niemożliwe w Stanach Zjednoczonych. Nie tylko to, ale zobaczenie sposobu, w jaki obecny rząd niszczy kraj, jest tak smutne. Jeszcze bardziej smutne jest to, że jest tak wielu Amerykanów, którzy wciąż w to wierzą. rząd. Dość o tym.

Tak jak powiedziałem, nie żałuję, ale mam jedno życzenie; że Polska zrobi więcej, aby reklamować / sprzedawać Polskę światu zewnętrznemu. Mieszkać tutaj. Oczywiście nie wiem, ile reklam do odwiedzenia Polska jest pokazywanych w innych krajach. Polska ma tak wiele pięknych miejsc do odwiedzenia jak wielkie miasta, góry, wybrzeże, jeziora, zamek, pałace, imprezy kulturalne itp. Z pewnością liczba turystów wzrosła w ciągu ostatnich 5 lat, ale można zrobić więcej, aby ich przyciągnąć. W Europie ogólnie jest zbyt wiele negatywnej prasy na temat Polski i nie kładzie się wystarczającego nacisku na dobre rzeczy. To powinno się zmienić.

Friday, June 07, 2019

Another one.

Yesterdays shopping costs..160PLN($39). We need extra things like toilet paper and olive oil. It's amazing buying olive oil here. The cost is higher and the % of actual olive oil in the bottle is much lower than in Spain. I guess that is the advantage of having so many olive orchards in Spain.

It has cooled off. The temperature today was only 79F with a sunny/cloudy day. 

One of our favorite musicians died yesterday, Dr ,John, "The Night Tripper" at age 77. We spent the morning watching old videos of his performances. Sad to see him go. He had a unique style and always kept Louisiana close to his heart. Like Leon Russell and Tom Waits, you always knew it was him when he sang. Leon died in 2019, Tom is still here.

We did our usual Spanish lessons together and then I did my own advanced lessons while Joan did some reading. Tonight she is making the zucchini soup for dinner.

Wczorajsze zakupy kosztują 160 USD (39 USD). Potrzebujemy dodatkowych rzeczy, takich jak papier toaletowy i oliwa z oliwek. To niesamowite kupowanie oliwy z oliwek tutaj. Koszt jest wyższy, a procent rzeczywistej oliwy z oliwek w butelce jest znacznie niższy niż w Hiszpanii. Myślę, że to zaleta posiadania tak wielu sadów oliwnych w Hiszpanii.

Ostygło. Dzisiejsza temperatura wynosiła tylko 79 ° F w słoneczny / pochmurny dzień.

Jeden z naszych ulubionych muzyków zmarł wczoraj, Dr, John, „The Night Tripper” w wieku 77 lat. Rano oglądaliśmy stare filmy z jego występów. Smutno go zobaczyć. Miał wyjątkowy styl i zawsze trzymał Luizjankę blisko swojego serca. Podobnie jak Leon Russell i Tom Waits, zawsze wiedziałeś, że to on śpiewał. Leon zmarł w 2019 roku, Tom wciąż tu jest.

Wspólnie uczęszczaliśmy na lekcje hiszpańskiego, a potem robiłem własne lekcje, podczas gdy Joan czytała. Dziś wieczorem robi zupę z cukinii na obiad.


Thursday, June 06, 2019

Greta.

Since the beginning of mankind we have killed each other. A brother kills his brother, Cain and Able. So it has continued for thousands of years to this present day. Now we ALL have a common enemy that we created, the Climate.  However, something else we created is more important to those in control of this world and that is GREED. It is willing to let us destroy this planet we live on in order to have more money. Common people like you and I are have only the "vote" as a form of protest against this destruction but in the end, we lose anyway. Scientists have been warning us of the danger of this climate change for decades, that changes must be made, but little was done. For every scientist who warned about it, the opposition had two who totally denied it.  Many people chose the denial. Yet they have borne witness to the drastic changes in weather around the world. More tornadoes, hurricanes, heat waves, higher temperatures, droughts, shorter or no winter at all, crop failures, more diseases, etc. and still they deny climate change. The economy is good and THAT is all that matters. For parents, don't they think what kind of world they are leaving to their children and grandchildren. Is that  big, new, gas burning car more important than their own kids? I just can't understand that kind of thinking. If a Swedish, 16 year old schoolgirl, Greta Thunberg, understands this is the biggest war we face, why can't an adult realize it?

At age 15, she began protesting outside the Swedish parliament about the need for immediate action to combat climate change and has since become an outspoken climate activist.

She is known for having initiated the school strike for climate movement that formed November 2018 and surged globally after the United Nations Climate Change Conference in December the same year. Her personal activism began in August 2018, when her recurring  and solitary School strike for the Climate, protesting outside the parliament in Stockholm, began attracting media attention coverage, even though Sweden had already enacted "the most ambitious climate law in the world"-to be carbon neutral by 2045. On March 15, 2019, an estimated 1.4 million students in 112 countries around the world joined her call in striking and protesting. A similar event involving students from 125 countries took place on May 24, 2019.

Now, if one 16 year old can do all that, where are the adults hiding?

Od początku ludzkości zabijaliśmy się nawzajem. Brat zabija swojego brata, Kaina i Able'a. Tak więc trwa do tysięcy lat do dnia dzisiejszego. Teraz wszyscy mamy wspólnego wroga, który stworzyliśmy, klimat. Jednak coś innego, co stworzyliśmy, jest ważniejsze dla osób kontrolujących ten świat, a to jest ZIELONE. Jest gotów pozwolić nam zniszczyć tę planetę, na której żyjemy, aby mieć więcej pieniędzy. Powszechni ludzie tacy jak ty i ja mamy tylko „głosowanie” jako formę protestu przeciwko tej destrukcji, ale w końcu i tak przegrywamy. Naukowcy ostrzegają nas przed niebezpieczeństwem tej zmiany klimatu od dziesięcioleci, że trzeba dokonać zmian, ale niewiele zrobiono. Dla każdego naukowca, który o tym ostrzegał, opozycja miała dwóch, którzy całkowicie temu zaprzeczyli. Wiele osób wybrało zaprzeczenie. Jednak dali świadectwo drastycznych zmian pogody na całym świecie. Więcej tornad, huraganów, fal upałów, wyższych temperatur, susz, krótszych lub wcale zimowych, nieurodzaju, większej liczby chorób itp. I nadal zaprzeczają zmianom klimatu. Gospodarka jest dobra, a to ma znaczenie. Czy rodzice nie myślą, jaki świat opuszczają swoim dzieciom i wnukom. Czy ten duży, nowy, spalający gaz samochód jest ważniejszy niż ich własne dzieci? Po prostu nie rozumiem tego rodzaju myślenia. Jeśli szwedzka, 16-letnia uczennica, Greta Thunberg, rozumie, że jest to największa wojna, z którą się borykamy, dlaczego dorosły nie może sobie tego uświadomić?

W wieku 15 lat zaczęła protestować przed szwedzkim parlamentem o potrzebie natychmiastowego działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu i od tego czasu stała się aktywnym działaczem na rzecz klimatu.

Jest znana z zainicjowania strajku szkolnego na rzecz ruchu klimatycznego, który uformował się w listopadzie 2018 r. I wzrósł globalnie po Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w grudniu tego samego roku. Jej osobisty aktywizm rozpoczął się w sierpniu 2018 r., Kiedy to jej powtarzający się i samotny strajk szkolny na rzecz klimatu, protestujący przed parlamentem w Sztokholmie, zaczął przyciągać uwagę mediów, mimo że Szwecja wprowadziła już „najbardziej ambitne prawo klimatyczne na świecie”. być neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla do 2045 r. W dniu 15 marca 2019 r. szacunkowo 1,4 miliona studentów w 112 krajach na całym świecie dołączyło do niej w strajku i protestach. Podobne wydarzenie z udziałem studentów ze 125 krajów miało miejsce 24 maja 2019 roku.

Teraz, jeśli jeden 16-latek może zrobić to wszystko, gdzie ukrywają się dorośli?

Wednesday, June 05, 2019

Hot.

A high in Northern India of 50c(123F). Those poor people. Here it is 85F and too hot for us. Good, however, for drying the clothes. They dried in two hours in the sunshine.

Joan prepared the menu for next week; Cheeseburger w/salad, cobb salad, chicken w/basmati rice, 2 days of cold zucchini soup, pizza and avocado/tomato and walnut pasta salad. After that she writes down what to buy for each dinner. It's a good system we have established.

Zbyszek came over at 15:00 for ciasto and cold water to drink while we talked about different topics. We always solve the worlds problems but no one listens to us :-)

Wysoka w północnych Indiach 50c (123F). Ci biedni ludzie. Tutaj jest 85F i za gorąco dla nas. Dobre jednak do suszenia ubrań. Suszono w ciągu dwóch godzin w promieniach słońca.

Joan przygotowała menu na następny tydzień; Cheeseburger w / sałatka, sałatka cobb, kurczak w / ryż basmati, 2 dni zimnej zupy z cukinii, pizza i sałatka z makaronu z awokado / pomidora i orzecha włoskiego. Potem zapisuje, co kupić za każdą kolację. To dobry system, który ustaliliśmy.

Zbyszek przyszedł o 15:00 na ciasto i zimną wodę do picia, podczas gdy rozmawialiśmy o różnych tematach. Zawsze rozwiązujemy problemy świata, ale nikt nas nie słucha :-)



Tuesday, June 04, 2019

Unique event.

According to the Rzeczpospolita newspaper, nationwide elections for Miss Polish Lesbian will take place in July at the Punto club in Poznań. Reason? They did not have enough lesbian participants. 20 women have volunteered to participate so far. They are to be assessed not only for their beauty, but also for activities for the LGBT + environment and for knowledge.

There are not many lesbian events of this type in the world. Meanwhile, the elections of the most handsome gay man are regularly held. They are not only local, but also global. This year Mr Gay World was Filipino. The Punto club in Poznań has the organization of the election of Mr Gay Poland and Mr Gay Europe. The organizers' dream is to extend the Polish Miss Lesbian election to Europe.
Tuesday means meeting with Radek day. He lives only a 5 minute walk from our flat so it's very convenient and I enjoy the 2 hours we spend together. It usually starts off eating some kind of breakfast he has prepared while we talk about politics, travels, family, current events, etc. After 1 hour we change to Spanish and work through 1 or 2 lessons. I record the hour and then later that night or the next day I listen to it again and type notes into my laptop to review again.

At Radek's house today he told me about someone who just returned from China. He goes there every year ot two for business. He visits many of the bigger cities. He said he was very shocked to see that they now all have large, tall trees everywhere, there is less smog and many of the gas or diesel cars have been replaced by electric cars. It seems at least China has taken the danger to the environment seriously and is doing what it can to prevent further damage.

China has given more than 60,000 soldiers a new order: planting trees to create new forests.

According to Asia Times, a regiment of the People's Libration Army and China's armed police force have been removed from their posts in northern border areas. The task is part of efforts to tackle high levels of air pollution.

The project is a big one. China plans to grow 6.66 million hectares of new forest. having already created 33.8 million hectares (338,000 square kilometres) of forest in the past five years, says Zhang Jianlong, Head of the State Forestry Administration, in a report from Reuters. The country wants to increase the area of land covered by woodlands from 21.7% in 2006 to 23% by 2020, according to China Daily. 

Według dziennika „Rzeczpospolita” ogólnopolskie wybory na Miss Polish Lesbian odbędą się w lipcu w poznańskim klubie Punto. Powód? Nie mieli wystarczającej liczby lesbijek. Do tej pory zgłosiło się 20 kobiet. Mają być oceniani nie tylko za ich piękno, ale także za działania na rzecz środowiska LGBT + i wiedzy.

Na świecie nie ma wielu tego typu imprez lesbijskich. Tymczasem regularnie odbywają się wybory najprzystojniejszego geja. Są nie tylko lokalne, ale także globalne. W tym roku pan Gay World był Filipinem. Poznański klub Punto organizuje wybory pana Gay Polska i pana Gay Europe. Marzeniem organizatorów jest rozszerzenie wyborów polskiej Miss Lesbijek do Europy.

Wtorek oznacza spotkanie z dniem Radka. Mieszka zaledwie 5 minut spacerem od naszego mieszkania, więc jest bardzo wygodne i cieszę się z 2 godzin spędzonych razem. Zwykle zaczyna się od zjedzenia pewnego rodzaju śniadania, które przygotował, gdy rozmawiamy o polityce, podróżach, rodzinie, bieżących wydarzeniach itp. Po 1 godzinie zmieniamy język na hiszpański i pracujemy przez 1 lub 2 lekcje. Nagrywam godzinę, a później tej nocy lub następnego dnia słucham jej ponownie i wpisuję notatki do mojego laptopa, aby ponownie przejrzeć.

W domu Radka powiedział mi dzisiaj o kimś, kto właśnie wrócił z Chin. Jeździ tam co roku po dwa w interesach. Odwiedza wiele większych miast. Powiedział, że był bardzo zszokowany, widząc, że teraz wszyscy mają duże, wysokie drzewa wszędzie, jest mniej smogu, a wiele samochodów z gazem lub dieslem zastąpiono samochodami elektrycznymi. Wydaje się, że przynajmniej Chiny poważnie potraktowały zagrożenie dla środowiska i robią, co mogą, aby zapobiec dalszym szkodom.

Chiny dały ponad 60 000 żołnierzom nowy porządek: sadzenie drzew w celu tworzenia nowych lasów.

Według Asia Times, pułk Ludowej Armii Wyzwolenia i uzbrojone siły policyjne Chin zostały usunięte ze stanowisk na północnych obszarach przygranicznych. Zadanie to jest częścią wysiłków na rzecz rozwiązania problemu wysokiego poziomu zanieczyszczenia powietrza.

Projekt jest duży. Chiny planują w tym roku wynieść 6,66 miliona hektarów nowego lasu, ponieważ w ciągu ostatnich pięciu lat stworzyły już 33,8 miliona hektarów (338 000 kilometrów kwadratowych) lasów, mówi raport Reutera Zhang Jianlong, szef Państwowej Administracji Leśnej. Kraj chce zwiększyć obszar gruntów objętych lasami z 21,7% w 2016 r. Do 23% do 2020 r., Według China Daily.

Monday, June 03, 2019

Psalm 190:8

An 84F, sunny day today with nothing much special to do We stayed home all day, avoided watching TV because it was full of the visit of Trump to Great Britain. Recently I read Psalm 190:8 ,,"May his days be few; may another take his place of leadership." They have not been few enough, in my opinion.

I thought about cleaning the windows but then had a problem with my software for downloading pictures from my camera to my laptop. After an hour trying different fixes, I just deleted the program and reinstalled it. That took care of the problem. The software was PlayMemoriesHome.

Dzisiejszy słoneczny dzień o temperaturze 84 ° C nie ma nic szczególnego do roboty Pozostaliśmy w domu cały dzień, unikaliśmy oglądania telewizji, ponieważ była ona pełna wizyty Trumpa w Wielkiej Brytanii. Ostatnio przeczytałem Psalm 190: 8, „Niech jego dni będą mało; niech inny zajmie jego miejsce przywództwa”. Moim zdaniem nie były one wystarczające.


Myślałem o czyszczeniu okien, ale miałem problem z oprogramowaniem do pobierania zdjęć z aparatu do laptopa. Po godzinie próbowania różnych poprawek po prostu usunąłem program i ponownie go zainstalowałem. To zajęło się problemem. Oprogramowanie to PlayMemoriesHome.

Sunday, June 02, 2019

S.W. Marcin

Another beautiful day not to be wasted sitting inside so I took my Queen for a coffee in front of Empik, one of our favorite people watching places. I didn't know that on Plac Walnosci they were setting up a sound stage and people viewing was limited. It didn't really matter that much. The main thing is we were out of the flat and enjoying the great weather. In my opinion, they have good coffee at a reasonable price, 10 PLN for 2 cups. It was the same saleswoman behind the counter from last year and she remembered me. That was nice.

We sat and talked for 2 hours and then decided to walk to S,W Marcin street to what it looks like now. It is the main street through town and used to be full of traffic but not many pedestrians. It is completely different now. Cars are very limited and in place of much of the road are very wide walkways and places to sit on both sides. There is also a bicycle path. I did notice on the south side, several shops still do not have businesses in them. In general, the idea for the change was to bring more people shop in the center of town. I think they should have thought of that before they opened the newest shopping center, Posnania.

Kolejny piękny dzień, którego nie można zmarnować siedząc w środku, więc zabrałem moją królową na kawę przed Empik, jednym z naszych ulubionych ludzi oglądających miejsca. Nie wiedziałem, że na Placu Walnosci urządzają scenę dźwiękową, a oglądanie ludzi jest ograniczone. To nie miało większego znaczenia. Najważniejsze, że wyszliśmy z mieszkania i cieszyliśmy się wspaniałą pogodą. Moim zdaniem mają dobrą kawę w rozsądnej cenie, 10 zł za 2 kubki. Była to ta sama sprzedawczyni za ladą z zeszłego roku i pamiętała mnie. To było ładne.

Siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez 2 godziny, a następnie zdecydowaliśmy się przejść do ulicy S, W Marcin, jak wygląda teraz. Jest to główna ulica przez miasto, niegdyś pełna ruchu, ale nie wielu pieszych. Teraz jest zupełnie inaczej. Samochody są bardzo ograniczone i zamiast dużej części drogi są bardzo szerokie chodniki i miejsca do siedzenia po obu stronach. Istnieje również ścieżka rowerowa. Zauważyłem po stronie południowej, że kilka sklepów nadal nie ma w nich firm. Ogólnie rzecz biorąc, pomysł na zmianę polegał na wprowadzeniu większej liczby ludzi do sklepu w centrum miasta. Myślę, że powinni byli o tym pomyśleć, zanim otworzyli najnowsze centrum handlowe Posnania.

Saturday, June 01, 2019

I learned something.......

Yes, I did, about my digital camera. Controlling light in pictures has always been a problem for me, whether it is too light or too dark. My camera, Sony A6000, is intelligent enough to do that but there are so many settings available I could not understand how to do it.

Yesterday on FB, I watched a video from a professional photographer who explained in simple terms how to do it.  I tried it last night in the flat and it worked but I wanted to test it in a better place like an old, dark, wooden church you find in villages.

By using the Aperture Priority and then from there to Exposure Compensation, I can add or subtract lighting to my pictures now. It worked very well on the pictures I used it on, mainly stained glass windows but also inside the church.

It was a nice day out side so we decided to take a ride in the countryside to search for a wooden church not too far away.

First we stopped at Petit Paris for coffee and I have to say their service has become very slow. It took 20 minutes just to get a cup of coffee.

We started out driving northwest to Złotniki first, then to Złotkowo and finally in Chludowo I found the church I was looking for. Fortunately it was open and I was able to go in and take pictures using my new techniques for lighting.  I should have taken a tri-pod for some of the shots but I didn't think of it.It would have reduced the blurriness of 2 of the pictures. Back at home I showed Joan the pictures on our TV screen and she was amazed of the difference in the lighting now.

Tak, zrobiłem to w sprawie mojego aparatu cyfrowego. Kontrolowanie światła na zdjęciach zawsze było dla mnie problemem, niezależnie od tego, czy jest zbyt jasny, czy zbyt ciemny. Mój aparat, Sony A6000, jest na tyle inteligentny, aby to zrobić, ale dostępnych jest tak wiele ustawień, że nie mogłem zrozumieć, jak to zrobić.

Wczoraj na FB obejrzałem film od profesjonalnego fotografa, który w prosty sposób wyjaśnił, jak to zrobić. Próbowałem tego ostatniego wieczoru w mieszkaniu i działało, ale chciałem przetestować go w lepszym miejscu, jak stary, ciemny, drewniany kościół, który można znaleźć w wioskach.

Korzystając z priorytetu przysłony, a następnie z kompensacji ekspozycji, mogę teraz dodawać lub odejmować oświetlenie do moich zdjęć. Działało bardzo dobrze na zdjęciach, na których go używałem, głównie na witrażach, ale także wewnątrz kościoła.

To był miły dzień na zewnątrz, więc postanowiliśmy pojechać na wieś, aby znaleźć drewniany kościół nie za daleko.

Najpierw zatrzymaliśmy się w Petit Paris na kawę i muszę powiedzieć, że ich obsługa stała się bardzo powolna. Wystarczyło 20 minut, żeby dostać filiżankę kawy.

Zaczęliśmy jechać na północny zachód, najpierw do Złotnik, potem do Złotkowa i wreszcie do Chludowa znalazłem kościół, którego szukałem. Na szczęście było otwarte i mogłem wejść i robić zdjęcia przy użyciu nowych technik oświetleniowych. Powinienem był wziąć trójkę na kilka strzałów, ale nie pomyślałem o tym. Zmniejszyłoby to rozmazanie 2 zdjęć. Po powrocie do domu pokazałem Joan zdjęcia na ekranie telewizora, a teraz była zdumiona różnicą w oświetleniu.

Friday, May 31, 2019

Add PLN

Add another 34 PLN($8) to the shopping bill for bread, 2 avocado's, lettuce, ham and salami for lunches. We buy the meats and bread from Piotr & Paweł because they are better and we forgot the avocado's and lettuce.

I had an interesting conversation with a young person yesterday who tired to convince me that things like tomatoes, zucchini, red bell peppers, eggplants and a few others were fruits. I couldn't believe it. She was convinced it was the truth. Then she told me that cauliflower was a flower! Where are they learning such things. She said anything that had seeds in it was a fruit. Then we got into a discussion about fish. She couldn't decide if it was meat or not although it's called seafood. If it was classified as meat, it would be the healthiest meat you could eat.

Joan is making something new for dinner tonight, Avocado Bowl. It's a combination of 2 different types of lettuce, avocados, grapefruit, orange and pomegranate seeds. On top of it you put your favorite salad dressing. It should be interesting.


Kolejne 34 PLN (8 USD) do rachunku zakupów za chleb, 2 awokado, sałatę, szynkę i salami na lunch. Mięso i chleb kupujemy w Piotrze i Pawle, bo są lepsze i zapomnieliśmy o awokado i sałacie.

Wczoraj przeprowadziłem interesującą rozmowę z młodą osobą, która próbowała  mnie przekonać,  że takie rzeczy jak pomidory, cukinia, czerwona papryka, bakłażany i kilka innych to owoce. Nie mogłem w to uwierzyć. Była przekonana, że to prawda. Potem powiedziała mi, że kalafior jest kwiatem! Gdzie się uczą takich rzeczy? Powiedziała, że wszystko, co zawiera nasiona jest owocem. Potem rozmawialiśmy o rybach. Nie mogła się zdecydować, czy to mięso, czy nie, chociaż nazywa się je owocami morza. Gdyby zostały sklasyfikowane jako mięso, byłoby to najzdrowsze mięso, jakie można zjeść.

Na dzisiejszy obiad Joan robi coś nowego - Avocado Bowl. To połączenie 2 różnych rodzajów sałaty, awokado, grejpfruta, pomarańczy i pestek granatu. Całość może polać swoim ulubionym sosem sałatkowym. To powinno być interesujące. 

Thursday, May 30, 2019

Windows.

Tomorrow looks like a good day to clean windows. Is there such a thing as a good day to do that? Yes, it's great when they are all done, it's before that I'm not fond of but it has to be done.

Today also would have been a good day but it was sopping day for food so we went to Carrefour. We spent 118 PLN($31) but still have to buy potatoes, bread and bacon at Piotr & Paweł tomorrow. Thursday morning is a good time for shopping, not many people in the store. Joan had the list ready and I out numbers next to each item for the order to find them. It prevents us from going in circles to find different items. Sometimes she puts down the wrong brand name of something and we buy something else. For example; she  wrote Maya face cream instead of Soraya face cream and we ended up buying Dove face cream. The price was comparable to the old one so it didn't matter. Back at home we saw the old bottle of Soraya so now I know the right on for next time she needs it.

I checked the tax statement again and realized I didn't enter the interest income in the return. When I did I was able to use the E-file application and the U.S. accepted our return. That is one less thing to have to do now.Next is to get the latest 2 documents translated to Polish for the Civil Registry. Hopefully it will be the end of it.

Joan is in the kitchen preparing Apple Tuna Toss for our dinner tonight. It's another one of the recipe's we discovered in Spain and liked.She listens to the 2 Spanish lessons from this morning while she prepares the dinner.

Jutro wygląda na dobry dzień na oczyszczenie okien. Czy jest na to dobry dzień? Tak, to wspaniale, kiedy wszyscy są skończeni, to już wcześniej nie lubię, ale trzeba to zrobić.

Wygląda na to , że jutro jest dobry dzień na mycie okien. Czy w ogóle jest na to dobry dzień? Tak, to wspaniale, kiedy wszystkie okna są umyte, ale tego nie lubię, chociaż trzeba to zrobić.

Dzisiaj również byłby dobry dzień, ale to był dzień zakupów, więc pojechaliśmy do Carrefour. Wydaliśmy 118 PLN (31 USD), ale jutro musimy kupić ziemniaki, chleb i bekon w Piotrze i Pawle. Czwartkowy poranek to dobry czas na zakupy, ponieważ niewiele osób jest w sklepie. Joan przygotowała listę , a ja uporządkowałem ją w sposób numeryczny. To chroni nas przed krążeniem po sklepie, aby znaleźć różne produkty. Joanna czasami wkłada niewłaściwą markę czegoś i kupujemy coś innego. Na przykład: napisała krem do twarzy Maya zamiast krem do twarzy Soraya i kupiliśmy krem do twarzy Dove. Cena była porównywalna do starej, więc nie miało to znaczenia. Po powrocie do domu zobaczyliśmy starą butelkę Soraya, więc teraz wiem, o co chodzi, gdy następnym razem będzie tego potrzebować.

Ponownie sprawdziłem zeznanie podatkowe i zdałem sobie sprawę, że nie wprowadziłem zamian dochodu z odsetek. Kiedy to zrobiłem, mogłem użyć aplikacji E-file, a USA zaakceptowało nasz zwrot. To jest jeszcze jedna rzecz do zrobienia na teraz. Następnym krokiem jest uzyskanie ostatnich 2 dokumentów przetłumaczonych na język polski dla Urzędu Stanu Cywilnego. Mam nadzieję, że to będzie koniec.

Wednesday, May 29, 2019

House cleaning

A day of total house cleaning except for windows. Amazing how dirty it gets even if it is closed for 3 months while we were in Spain. It is very tiring work but it looks much better now. We were both so tired we could barely make it to Sowa's for a little sugar intake but we did. It baffles me how dust can collect under the bed when none of the windows were open while we were gone. We made a pact with each other to clean one room, thoroughly, every week to be sure the flat doesn't get in this condition again.

On the bright side, it's 25c and sunny in the place in Spain we came from. The next 10 days are sunny. I know I shouldn't compare this place with that but it reminds me there is sunshine. Our prediction is 4 days of rain, 5 days cloudy, 1 day of sunshine. Oh well, at least the temperature will be good. That is the bright side.

Why do I write about the "bright side"? Well, because I believe negativity is one of the worst things you can have as a character trait. All it does, negativity, is give you a negative attitude towards things in general. I can't be that  kind of person. Even in the worst situation that I face, I have to find some glimmer of hope, something positive to build on.

We met with Zbyszek at his house and talked about the recent election to the EU Parliament and what it means, in our opinions, for Poland and future elections. He showed me a new "tech".toy he purchased. It is a box that connects to his radio and allows him to hears radio stations from allover the world. As an example, he chose Chicago and there were more than 50 that he could listen to. It was very nice. The voices were very clear and no distortion at all. It would be good to have but not something I want to buy at this time.

Dzień generalnego sprzątania domu z wyjątkiem okien. Niesamowite, jak mieszkanie jest bardzo brudne, nawet jeśli jest zamknięte przez 3 miesiące, gdy byliśmy w Hiszpanii. To bardzo męcząca praca, ale teraz wygląda znacznie lepiej. Oboje byliśmy tak zmęczeni, że ledwo udało nam się dotrzeć do Sowy na małe słodkie co nieco, ale zrobiliśmy to. Zaskakuje mnie, jak kurz może zbierać się pod łóżkiem, gdy żadne okno nie było otwarte, kiedy nas nie było. Zawarliśmy umowę, aby dokładnie czyścić jedno pomieszczenie raz na tydzień, aby mieć pewność, że mieszkanie nie znajdzie się ponownie w tym stanie.

Z drugiej strony, z miejsca w Hiszpanii, z którego wróciliśmy, jest słonecznie i 25C. Następne 10 dni też będzie słonecznych. Wiem, że nie powinienem porównywać tego miejsca z obecnym, ale przypomina mi, że tam jest słońce. Nasza prognoza to 4 dni deszczu, 5 dni pochmurno, 1 dzień słońca. No cóż, przynajmniej temperatura będzie dobra. To jest pozytywna strona sprawy.

Dlaczego piszę o „jasnej stronie”? Cóż, ponieważ uważam, że negacja jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie możesz mieć jako cecha charakteru. Negacja, kiedy wszystko, co robisz, daje ci w ogóle negatywny stosunek do rzeczy. Nie mogę być taką osobą. Nawet w najgorszej sytuacji, w jakiej się znajduję, muszę znaleźć jakiś promyk nadziei, coś pozytywnego, na którym można budować.

Spotkaliśmy się z Zbyszkiem w jego domu i rozmawialiśmy o ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego i o tym, co w naszych opiniach oznacza dla Polski i przyszłych wyborów. Pokazał mi nową „techniczną” zabawkę, którą kupił. To jest urządzenie, które łączy się z radiem i pozwala mu słuchać stacji radiowych z całego świata. Jako przykład wybrał Chicago i było ponad 50stacji, których mógł słuchać. To było bardzo miłe. Dźwięki były bardzo wyraźne i nie miały żadnych zniekształceń. Dobrze byłoby to mieć, ale nie coś, co chcę kupić w tej chwili.

Monday, May 27, 2019

Cobb Salad


In the past I've made several mentions that Joan was making a Cobb salad for our dinner and I've received some emails asking what was in it so I thought I would give you the recipe Joan uses.

The Original Cobb Salad

2 Chicken breasts, cooked and finely diced
1 oz. Iceberg lettuce, washed and chopped
1 oz. Romaine lettuce, washed and chopped
2 tomatoes, washed and chopped
½ avocado, thinly sliced
2 oz. Bacon, cooked and finely chopped
2 hard boiled eggs, finely chopped
2 oz. grated Blue Cheese

Dressing

2 egg yolks
¾ cup olive oil
1 lemon juice
3 tablespoons Worchester sauce
1 tablespoon Dijon mustard
1 clove garlic, minced
½ cup water
Salt and pepper


She also adds the bacon grease to the dressing. It does make a difference in the taste.

Sunday, May 26, 2019

Joan

Today she is 74. I have been blessed to have spent the last 44 years with her through good...and troublesome times that we endured. Not troublesome times between us but only in our life's adventures. Living in the U.S. we travelled to many states together and now in Poland we have traveled here to many countries together. We have always been together. I cannot remember the time when we had a serious argument between us. I have loved this woman since the first day I saw her and nothing has changed that. After 13 years together, in 1988, we finally made the vows, "until death do us part" and it is the only way our bodies will separate. Even then, which ever one is left will still have the other one with them. My hope is that we both go together.

Joan was the most beautiful woman I had ever met in her youth, both physically and mentally. She was full of knowledge, able to answer almost all questions I did not know answers to, capable of running a business at the same time raising 2 children. She would not take any demeaning or insulting actions from men and, as a student of karate, she was able to take care of herself. I used to like walking into a restaurant or bar behind her and watch all the men turn to look at her. I couldn't believe that she had chosen me above everyone else.

Now, of course, it is different, we have aged a little these last 44 years and I have assumed the role of caregiver but that doesn't change anything. It is what we vowed to one another many years ago. It is a vow I will keep.

So, to celebrate her birthday I took Joan to Petit Paris. It was a disappointment because they were crowded and it took 20 minutes just to get our cup of coffee. We both ordered pancakes and they came 15 minutes later. However, there was a bright side to the delay. As we were leaving, cousin Wioletta walked up to our car. She had just brought her 2 children to a gymnastics class and so we had time to talk. Her and her husband, Maciej, own the building Petit Paris is in, on the bottom floor, and behind it, on the top floor they have built rooms to rent. She took us to see the rooms, then made tea and we sat and talked for about 1 1/2 hours. When we were done we returned home to spend the rest of the day together and talk, via  Skype, with her daughter at 17:00.

Dziś ma 74 lata. Zostałem pobłogosławiony, że spędziłem ostatnie 44 lata z nią przez dobre ... i kłopotliwe czasy, które znosiliśmy. Nie kłopotliwe czasy między nami, ale tylko w naszych przygodach życiowych. Mieszkając w USA podróżowaliśmy razem do wielu państw, a teraz w Polsce podróżowaliśmy tutaj do wielu krajów razem. Zawsze byliśmy razem. Nie pamiętam czasu, kiedy mieliśmy poważny spór między nami. Kochałem tę kobietę od pierwszego dnia, kiedy ją widziałem i nic to nie zmieniło. Po 13 latach spędzonych razem, w 1988 r., Złożyliśmy śluby, „aż śmierć nas rozdzieli” i tylko w ten sposób nasze ciała się rozdzielą. Nawet wtedy, gdy ktoś pozostanie, pozostanie z nim drugi. Mam nadzieję, że oboje pójdziemy razem.

Joan była najpiękniejszą kobietą, jaką spotkałem w młodości, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Była pełna wiedzy, potrafiła odpowiedzieć na prawie wszystkie pytania, na które nie znałem odpowiedzi, zdolna do prowadzenia działalności gospodarczej, wychowując jednocześnie 2 dzieci. Nie podejmowałaby żadnych poniżających lub obraźliwych działań ze strony mężczyzn i jako studentka karate była w stanie zająć się sobą. Lubiłem wchodzić do restauracji lub baru za nią i patrzeć, jak wszyscy mężczyźni odwracają się, by na nią spojrzeć. Nie mogłem uwierzyć, że wybrała mnie ponad wszystkich innych.

Teraz, oczywiście, jest inaczej, trochę się postarzeliśmy przez te ostatnie 44 lata i przyjąłem rolę opiekuna, ale to niczego nie zmienia. To, co ślubowaliśmy sobie wiele lat temu. To jest ślub, którego będę przestrzegać.

Więc, aby uczcić swoje urodziny, zabrałem Joan do Petit Paris. To było rozczarowanie, ponieważ były zatłoczone, a zdobycie naszej filiżanki zajęło 20 minut. Oboje zamówiliśmy naleśniki i przyszli 15 minut później. Jednak opóźnienie było jasne. Kiedy wyjeżdżaliśmy, kuzyn Wioletta podszedł do naszego samochodu. Właśnie przyprowadziła 2 dzieci na zajęcia gimnastyczne, więc mieliśmy czas porozmawiać. Jej i jej mąż, Maciej, są właścicielami budynku Petit Paris, na dolnym piętrze, a za nim, na najwyższym piętrze, zbudowali pokoje do wynajęcia. Zabrała nas do pokoi, potem zrobiła herbatę, a my siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez około 1/2 godziny. Kiedy skończyliśmy, wróciliśmy do domu, aby spędzić resztę dnia razem i rozmawiać przez Skype ze swoją córką o 17:00.

Saturday, May 25, 2019

Lost

Cousin Chiara came early today and we talked about her family and it's different members. She will go tomorrow to Berlin to watch her boyfriend play a tennis match and spend the day. Later they will return to Poznan. We also talked about learning foreign languages and how hard some are to learn while others are easier. We both agreed the easier ones are Spanish, Italian and English.

Tomorrow we celebrate the birthday of the love of my life. Only today did I think of the perfect gift but too late. 3 years ago when Joan had her stroke, they had to do tests and they gave me her wedding ring. I put it in my pocket but with all that was happening, somehow I lost it. I still have mine, identical to Joan's. My idea is to measure her finger while she sleeps, take my ring and the measurement to a jeweler and have them cut my ring down to her size. I can bu a simple silver band to wear. For our anniversary I will give her the ring. For tomorrow, I will take her to a movie and then to dinner.

Kuzynka Chiara przyszła dziś wcześnie i rozmawialiśmy o jej rodzinie i jej różnych członkach. Jutro pojedzie do Berlina, żeby zobaczyć, jak jej chłopak gra w tenisa i spędza dzień. Później wrócą do Poznania. Rozmawialiśmy również o nauce języków obcych i o tym, jak trudno jest się uczyć, a innym łatwiej. Oboje zgodziliśmy się, że łatwiejsze są hiszpański, włoski i angielski.

Jutro obchodzimy urodziny miłości mojego życia. Dopiero dzisiaj pomyślałem o idealnym darze, ale za późno. 3 lata temu, kiedy Joan doznała udaru, musieli przeprowadzić testy i dali mi obrączkę. Włożyłem go do kieszeni, ale ze wszystkim, co się działo, jakoś go zgubiłem. Nadal mam moje, identyczne z Joan. Moim pomysłem jest zmierzenie jej palca podczas snu, zabranie mojego pierścionka i pomiaru do jubilera i kazanie mu przyciąć mój pierścień do jej rozmiaru. Mogę założyć prostą srebrną opaskę do noszenia. Na naszą rocznicę dam jej pierścień. Na jutro zabiorę ją do kina, a potem na kolację.

Friday, May 24, 2019

Spring walk in Botanical Gardens

A perfect day for a walk through the gardens even though many of the flowers have not begun to bloom yet. We went there about 12:30 and being a Friday afternoon, there were only about 5 people in the whole garden. If you had ear plugs to block out the noise of the highway next to the gardens, you could almost imagine you were in some gardens of a palace in the countryside. I felt compelled to take pictures of those flowers that were blooming and some of the beautiful nd strangely shaped trees. We stayed for about an hour and a half and then Joan was tired from walking so we came home.

Earlier I answered more questions from a retired couple who are moving to Poland this year from the U.S. and going to live in Krakow. They were asking questions about health insurance and International Drivers License. They read about them on the internet but were more confused about what to do than before reading. I am happy my experience can help someone.

Joan is now in the kitchen preparing Creamy Pasta Salad with Salmon for our dinner tonight. It's one of the recipe's we found while we were in Spain.

Idealny dzień na spacer po ogrodach, chociaż wiele kwiatów nie zaczęło jeszcze kwitnąć. Poszliśmy tam około 12:30 i byliśmy w piątkowe popołudnie, w całym ogrodzie było tylko około 5 osób. Gdybyś miał zatyczki do uszu, które blokowałyby hałas szosy przy ogrodach, możesz sobie wyobrazić, że byłeś w niektórych ogrodach pałacu na wsi. Czułem się zmuszony robić zdjęcia kwitnących kwiatów i niektórych pięknych, dziwnie ukształtowanych drzew. Zatrzymaliśmy się na około półtorej godziny, a potem Joan była zmęczona chodzeniem, więc wróciliśmy do domu.

Wcześniej odpowiadałem na więcej pytań od emerytowanej pary, która w tym roku przeprowadza się do Polski z USA i zamierza zamieszkać w Krakowie. Zadawali pytania dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego i międzynarodowej licencji dla kierowców. Czytali o nich w Internecie, ale byli bardziej zdezorientowani, co robić niż przed czytaniem. Cieszę się, że moje doświadczenie może komuś pomóc.

Joan jest teraz w kuchni przygotowując kremową sałatkę z makaronem z łososiem na dzisiejszy obiad. To jeden z przepisów, które znaleźliśmy podczas pobytu w Hiszpanii.

Thursday, May 23, 2019

Wasted time..

I saw a nice collection of drone views of Poland that I posted. They are short and go from the first to last automatically. It gives you a nice viewing.

Yesterday and today, too much time spent on restoring software to the rebuilt laptop but still not able to use my external monitor. It works just fine with the ASUS computer but now, not with the Samsung. I checked the display drivers and it says they are up to date but before there was a screen for screen for splitting to an external monitor and now I can't find it in this Win10. However, then I received a message the drivers were not required, but now the monitor won't respond. Isn't that funny :-) ?

I had a Spanish conversation followed by a Polish conversation today and my mind is scrambled between 3 languages.  How anyone can be fluent in 4 or 5 languages is beyond my comprehension. Polish words invade my Spanish conversation and vice versa.

We did food shopping today, cost 138 PLN($36). We bought 3 lettuce, 2 tomatoes, 2 avocadoes, 1 lemon, 2 bananas, 2 apples, 4 plums, 2 orange, 2 pears, a pint of cherry tomatoes, 1 zucchini, 1 red pepper, cookies, 3 chicken breasts, small piece of salmon, Kleenex, musli, 2 cartons of milk, bread, popcorn, paper towels, large and small pizza, Pepsi and 3 sweet potatoes. The menu for this week is sweet potatoes with chicken salad, Spaghetti salad, pizza, Cobb salad, Walnut salad with salmon, bigos and hand and cheese sandwiches with salad and vegetable.

Widziałem ładną kolekcję widoków dronów w Polsce, które opublikowałem. Są krótkie i przechodzą automatycznie od pierwszego do ostatniego. Daje przyjemne oglądanie.

Wczoraj i dziś zbyt wiele czasu poświęcono na przywracanie oprogramowania do odbudowanego laptopa, ale nadal nie można użyć mojego zewnętrznego monitora. Działa dobrze z komputerem ASUS, ale teraz, nie z Samsungiem. Sprawdziłem sterowniki ekranu i mówi, że są aktualne, ale zanim pojawił się ekran do podziału na zewnętrzny monitor, teraz nie mogę go znaleźć w tym Win10. Jednak wtedy otrzymałem wiadomość, że sterowniki nie są wymagane, ale teraz monitor nie odpowiada. Czy to nie zabawne :-)?

Przeprowadziłem hiszpańską rozmowę, a po niej dziś rozmowę polską, a mój umysł jest pomieszany między 3 językami. To, jak ktoś może biegle posługiwać się 4 lub 5 językami, jest poza moim zrozumieniem. Polskie słowa atakują moją hiszpańską rozmowę i odwrotnie.

Robiliśmy dziś zakupy spożywcze, kosztowaliśmy 138 PLN (36 $). Kupiliśmy 3 sałaty, 2 pomidory, 2 awokado, 1 cytrynę, 2 banany, 2 jabłka, 4 śliwki, 2 pomarańcze, 2 gruszki, kufel pomidorków cherry, 1 cukinię, 1 czerwoną paprykę, ciasteczka, 3 piersi z kurczaka, mały kawałek z łososia, chleba, musli, 2 kartonów mleka, chleba, popcornu, ręczników papierowych, dużej i małej pizzy, pepsi i 3 słodkich ziemniaków. Menu na ten tydzień to słodkie ziemniaki z sałatką z kurczaka, sałatka spaghetti, pizza, sałatka Cobb, sałatka z orzecha włoskiego z łososiem, bigos i kanapki z serem i sałatą z sałatką i warzywami.

Tuesday, May 21, 2019

Fixed?

Well, the news from Komputronics is that my hard disk no longer works and needs to be replaced along with Win10 operating system. The cause of it may have been the overheating of my laptop for a long period of time. I cleaned the fan with compressed air every month but evidently that wasn't good enough. I'm just thankful I have most of my data saved to external drive. When I get the laptop back tomorrow, the first thing I will do is backup the new system.

I met with Radek today and he told me about his weekend trip the Książ Palace. We visited it a few years ago and it was impressive. It's in the southwest of Poland. He went there for a Tango marathon that took place with 256 people. He was also impressed by the palace and grounds and the tunnels underneath. We talked for about an hour about it, politics and people. When we were done we switched to Spanish for an hour. He said he hadn't spoken it since I went to Spain but he is fluent enough in it that he didn't lose much.

Before I met with him I spoke with Pedro in Spain for an hour using WhatsApp. I understood most of what he said in Spanish but occasionally got lost and he had to tell me what it meant in English. Still, it was good to be connected with him once again.

Cóż, wiadomość z Komputronika jest taka, że mój twardy dysk nie działa i wymaga wymiany wraz z systemem operacyjnym Win10. Przyczyną może być przegrzanie mojego laptopa przez długi czas. Co miesiąc czyściłem wentylator sprężonym powietrzem, ale najwyraźniej nie było to wystarczająco dobre. Jestem wdzięczny, że mam większość moich danych zapisanych na zewnętrznym dysku. Kiedy jutro odzyskam laptop, pierwszą rzeczą, jaką zrobię, będzie utworzenie kopii zapasowej nowego systemu.

Dziś spotkałem się z Radkiem, który opowiedział mi o swojej weekendowej wycieczce do Pałacu Książ. Odwiedziliśmy ten obiekt kilka lat temu i zrobił on na nas wrażenie. Jest usytuowany w południowo-zachodniej Polsce. Radek pojechał tam na maraton tango, w którym wzięło udział 256 osób. Pałac, jak i tereny wokół oraz tunele pod nim zrobiły na nim wrażenie. Rozmawialiśmy o tym przez godzinę, jak również o polityce i ludziach. Kiedy skończyliśmy, przeszliśmy na godzinną rozmowę po hiszpańsku. Powiedział, że nie rozmawiał po hiszpańsku, od czasu, kiedy pojechałem do Hiszpanii, ale jest na tyle biegły, że wiele nie stracił.

Zanim się z nim spotkałem, przez godzinę za pomocą WhatsApp, rozmawiałem z Pedro z Hiszpanii. Zrozumiałem większość tego, co powiedział po hiszpańsku, ale czasami gubiłem się i musiał mi powiedzieć, co to znaczy po angielsku. Mimo to dobrze było znów się z nim połączyć przez aplikację.

Monday, May 20, 2019

Catch up.

A combination cloudy then sunny day and I waited for Komputronics to call me and tell me my laptop was fixed like they said they would do last Saturday. No call. I called them and they said they would call back in 20 minutes. That was at 11:30. It's 17:00 now. I called again and now they will call me tomorrow. They don't know the meaning of the word "service".

Thanks to my storing my photos from Spain,  I was able to restore the folders on my external drive and save them and put them on the repaired laptop when I eventually get it back. It took abut 3 1/2 hors to create the new folders and copy the pictures but I'm glad I did it.

I had a nice email from a reader in the U.S. telling me about her and her husbands plans to move to Poland when they retire in 2023. I think she has family in Eastern Poland. She said she started reading my blog about a month ago, from the beginning in 2006, and was up to the year 2014. She only has 5 more years to catch up on.

Kombinacja pochmurna i słoneczny dzień, a ja czekałem, aż Komputronics zadzwoni do mnie i powie, że mój laptop został naprawiony, jak powiedzieli, że zrobią to w ostatnią sobotę. Brak połączenia. Zadzwoniłem do nich i powiedzieli, że oddzwonią za 20 minut. To było o 11:30. Jest już 17:00. Zadzwoniłem ponownie, a teraz zadzwonią do mnie jutro. Nie znają znaczenia słowa „usługa”.

Dzięki mojemu przechowywaniu zdjęć z Hiszpanii udało mi się przywrócić foldery na moim zewnętrznym dysku i zapisać je i umieścić na naprawionym laptopie, kiedy w końcu go odzyskałem. Stworzenie nowych folderów i skopiowanie zdjęć zajęło około 3 1/2 godziny, ale cieszę się, że to zrobiłem.

Miałem fajny e-mail od czytelnika z USA, który opowiadał mi o niej, a jej mężowie planują przeprowadzkę do Polski po przejściu na emeryturę w 2023 roku. Myślę, że ma rodzinę we wschodniej Polsce. Powiedziała, że zaczęła czytać mojego bloga około miesiąc temu, od początku w 2006 roku, i była do roku 2014. Ma tylko 5 lat na nadrobienie zaległości.

Sunday, May 19, 2019

Perfect Day.

A most perfect day. 75F, mostly sunny, a few clouds, no rain and no wind. Too good of a day to stay indoors. We made arrangements to meet friends at Petit Paris for coffee and conversation and sat outside under the big willow tree. When we finished, about 2 hours later, Joan and I took a walk through part of Park Wodzicki. It is right next to Paris and is rather unique in that it is a thin park with a wide pathway through it. We've passed by it many times but this was our first trip through it. The trees along the path are very old and tall and the little meadow to the right contains many yellow blossoming plants. I didn't have my camera so next time I will take pictures. It was a pleasant walk while we talked about what we had to do this week.

Cousin Chiara is coming over tonight for a little conversation in English and to improve her vocabulary. It will be good to see her again. The last time we met was in September or October of last year.

We took the day off from studying. After all, it was Sunday, the day of rest.

Najbardziej idealny dzień. 75F, przeważnie słonecznie, kilka chmur, brak deszczu i wiatru. Zbyt dobry dzień, aby zostać w domu. Ustaliliśmy, że spotkamy się z przyjaciółmi w Petit Paris na kawę i rozmowę i usiedliśmy na zewnątrz pod wielką wierzbą. Kiedy skończyliśmy, około 2 godziny później poszliśmy z Joan na spacer po części Park Wodzicki. Jest tuż obok Paryża i jest raczej wyjątkowy, ponieważ jest to cienki park z szeroką ścieżką przez nią. Minęliśmy go wiele razy, ale to była nasza pierwsza podróż przez to. Drzewa wzdłuż ścieżki są bardzo stare i wysokie, a mała łąka po prawej zawiera wiele żółtych kwitnących roślin. Nie miałem aparatu, więc następnym razem zrobię zdjęcia. To był przyjemny spacer, kiedy rozmawialiśmy o tym, co musimy zrobić w tym tygodniu.

Kuzynka Chiara przychodzi dziś wieczorem na małą rozmowę po angielsku i poprawia swoje słownictwo. Dobrze będzie ją ponownie zobaczyć. Ostatni raz spotkaliśmy się we wrześniu lub październiku ubiegłego roku.

Wzięliśmy dzień wolny od nauki. W końcu była niedziela, dzień odpoczynku.

Saturday, May 18, 2019

Rzepak

The other day when I wrote about our trip to Gdańsk and the bad weather I was a  little burned out and forgot to mention one important thing, the Rzepak fields. From Bydgoszcz to Gdańsk we saw dozens of huge fields of those beautiful plants in their full yellow bloom and the views were spectacular, even in the rain. A little more than 3 hours of continuous fields greeted us around every corner and field we passed. In this case, a picture is not good enough to express the feeling of seeing them or selling the sweet aroma of their blossoms. It's like breathing in the smell of lilacs but with a sweeter smell in the air. It rained to hard to stop and take pictures and on the way back, through different fields, I just wanted to get home and also didn't stop for pictures. Just do a search on the blog for Rzepak or Rapeseed and you can see previous years pictures that I have taken. We look forward to this time of year for that reason, rzepak season.

Today I had a phone call from a young man I have known since he was fifteen years old and helped him with his English through university. We stayed in touch fairly often and I had the opportunity to see him grown into a young man. He called to tell me we wouln'd be see each other very often now because he had taken a job with a financial company and had moved to Warsaw at the beginning of this month. I will miss our conversations and getting the younger generations point of view.

I also met the young boy, Bartek, and his mother coming out of our building. I said to her that he must be about 5 years old now and she now he is 8 years old. I couldn't believe it. I remember when she was pregnant with him and how friendly he was as a very young child. Time really does fly.

Kiedyś, kiedy pisałem o naszej podróży do Gdańska i złej pogodzie, byłem trochę wypalony i zapomniałem wspomnieć o jednej ważnej rzeczy, polach Rzepaka. Z Bydgoszczy do Gdańska widzieliśmy dziesiątki ogromnych pól tych pięknych roślin w ich pełnym żółtym rozkwicie, a widoki były spektakularne, nawet w deszczu. Nieco ponad 3 godziny ciągłych pól przywitało nas na każdym mijanym rogu i polu. W tym przypadku zdjęcie nie jest wystarczająco dobre, aby wyrazić uczucie zobaczenia ich lub sprzedaży słodkiego aromatu ich kwiatów. To jest jak oddychanie zapachem bzu, ale ze słodszym zapachem w powietrzu. Trudno było przestać i robić zdjęcia, a w drodze powrotnej, po różnych polach, chciałem po prostu wrócić do domu i nie zatrzymać się na zdjęcia. Wystarczy poszukać na blogu Rzepak lub Rapeseed i zobaczyć zdjęcia z poprzednich lat, które zrobiłem. Z tego powodu cieszymy się na tę porę roku, sezonem rzepak.

Dzisiaj rozmawiałem przez telefon z młodym mężczyzną, którego znałem, odkąd skończył piętnaście lat i pomógł mu w nauce angielskiego na uniwersytecie. Pozostaliśmy w kontakcie dość często i miałem okazję zobaczyć, jak wyrósł na młodego mężczyznę. Zadzwonił, żeby mi powiedzieć, że teraz będziemy się widywać bardzo często, ponieważ podjął pracę w firmie finansowej i przeniósł się do Warszawy na początku tego miesiąca. Będę tęsknić za naszymi rozmowami i zdobyciem punktu widzenia młodszych pokoleń.

Spotkałem także młodego chłopca, Bartka i jego matkę wychodzących z naszego budynku. Powiedziałem jej, że musi mieć około 5 lat, a teraz ma 8 lat. Nie mogłem w to uwierzyć. Pamiętam, kiedy była z nim w ciąży i jak przyjazny był bardzo małym dzieckiem. Czas naprawdę lata.

Friday, May 17, 2019

Stay at home day.

Still waiting to hear from the tech about the repair of my laptop. I made a big mistake when we came back and didn't load all the pictures I took in Spain onto my external drive her, they were on the laptop that is being repaired. Fortunately, I did put them on my Google photos albums daily so I do have a copy of them but they won't be on the repaired computer. Everything else was backed up on the external drive here so that it a life saver. It will just take me time to recreate January through April photos on the rebuilt laptop, just. I'm not really looking forward to waiting my time doing that.

Today was one of those stay at home days and still catch up on things. I set up a schedule for Joan and I to study together for an hour in the morning and afternoon.  Evenings are totally time for the two of us.

Yesterday I met with Radek and he told me about his recent trip to Latvia, Estonia and Lithuania. He  liked all three but especially Latvia and Estonia. He said they were 70 and 80% forest, very level and very quiet. He brought us back a jar of honey from Lithuania.

It started out today very cloudy and gray but finally about 16:00 the sun came through and now we have blue skies.

Wciąż czekam na wiadomość od technika o naprawie mojego laptopa. Popełniłem duży błąd, kiedy wróciliśmy i nie załadowałem wszystkich zdjęć, które zrobiłem w Hiszpanii na mój zewnętrzny napęd, były na naprawianym laptopie. Na szczęście codziennie umieszczałem je na albumach ze zdjęciami Google, więc mam ich kopię, ale nie będzie ich na naprawionym komputerze. Wszystko inne zostało tutaj zapisane na dysku zewnętrznym, aby oszczędzić życie. Odtworzenie zdjęć ze stycznia do kwietnia na odbudowanym laptopie zajmie mi trochę czasu. Naprawdę nie mogę się doczekać, żeby to zrobić.

Dzisiaj był jednym z tych, które pozostały w domu i wciąż nadrabiają zaległości. Przygotowałem harmonogram dla Joan i ja, abyśmy razem studiowali godzinę rano i po południu. Wieczory to całkowicie czas dla nas dwóch.

Wczoraj spotkałem się z Radkiem i powiedział mi o swojej ostatniej podróży na Łotwę, do Estonii i na Litwę. Lubił wszystkie trzy, ale zwłaszcza Łotwę i Estonię. Powiedział, że mają 70 i 80% lasów, bardzo poziomo i bardzo cicho. Przywiózł nam słoik miodu z Litwy.

Zaczęło się dzisiaj bardzo pochmurno i szaro, ale w końcu około 16:00 przyszło słońce, a teraz mamy błękitne niebo.

Thursday, May 16, 2019

Final testing.

I guess I was too frustrated to remember to post this on Tuesday.

We awoke at 8:00, got dressed, packed our bags and went for breakfast by 9:00. We went back to the Cygarnia restaurant because we knew the served breakfast. We didn't know they didn't open until 9:30. So we found another restaurant, Trafik, that was opened for breakfast and Joan and I has scrambled eggs with bacon. When we were done we took the local roads to the clinic in Gdańsk. We arrived 20 minutes early but the diagnostician was there already and she started with Joan on the final testing.

I was asked to pay for the tests but the amount had increased by 400 PLN which I could not agree with. After several discussions and then a call to the owner of the clinic, the original price was settled on and I paid it. Joan was with the diagnostician for 2 hours while I waited in another room and had time to write this much of today's blog. When she is finished, I talked with Illona(diagnostician) and then she will give us her diagnosis of Joan's condition. When that is done, we drove back to Poznań. Fortunately, there is no rain and even a little sunshine between the clouds so driving was better.

Now, today, I am dealing with the computer problems and food shopping. I took the Samsung in to the tech people and after 20 minutes they said the problem was either with the operating system or the hard drive. They could not get beyond the Samsung logo to do anything, like me. They advised to do a new install of Win10 first and that might be the problem. I agreed and they will do it tomorrow. I hope that is the problem. I also asked them to install a new fan because the laptop gets very hot. They said the problem with Samsung is there are so many types of fans it would be better for me to search the internet and order it myself.

We did the weekly shopping//cost 102 PLN.

Obudziliśmy się o 8:00, ubraliśmy, spakowaliśmy torby i poszliśmy na śniadanie o 9:00. Wróciliśmy do restauracji Cygarnia, bo wiedzieliśmy, że podają śniadanie. Nie wiedzieliśmy, że jest czynna od 9:30. Znaleźliśmy inną restaurację, Trafik, która była czynna, a Joan i zjedliśmy jajecznicę na bekonie. Kiedy skończyliśmy, pojechaliśmy lokalnymi drogami do kliniki w Gdańsku. Przybyliśmy 20 minut wcześniej, ale diagnosta już tam był i zaczęła z Joan końcowy test.

Poproszono mnie o opłatę za testy, ale kwota wzrosła do 400 PLN, z czym nie mogłem się zgodzić. Po kilku dyskusjach, a następnie rozmowie z właścicielem kliniki, ustalono pierwotną cenę i zapłaciłem. Joan była z diagnostą 2 godziny, podczas gdy ja czekałam w innym pokoju i miałam czas napisać większość dzisiejszego bloga. Kiedy Joan skończyła, porozmawiałem z Iloną (diagnostą), która następnie przedstawi nam diagnozę stanu Joanny. Kiedy skończyliśmy, pojechaliśmy do Poznania. Na szczęście nie padało, a między chmurami było nawet trochę słońca, więc jazda była lepsza.

Dzisiaj mam do czynienia z problemami z komputerem i zakupami żywności. Zabrałem Samsunga do ludzi z branży technicznej i po 20 minutach powiedzieli mi, że problem dotyczy systemu operacyjnego lub dysku twardego. Nie mogli wyjść poza logo Samsunga, aby zrobić cokolwiek, tak jak ja. Radzili najpierw wykonać nową instalację Win10, a to może być ten problem. Zgodziłem się i zrobią to jutro. Mam nadzieję, że to jest ten problem. Poprosiłem ich również o zainstalowanie nowego wentylatora, ponieważ laptop bardo się przegrzewa. Mówili, że problem z Samsungiem polega na tym, że jest tak wiele rodzajów wentylatorów, że lepiej dla mnie byłoby przeszukać Internet i zamówić go samemu.

Cotygodniowe zakupy zrobiliśmy w kwocie 102 PLN.

Wednesday, May 15, 2019

Both

Yes, both of my laptops decided it was time to frustrate me at the same time. Laptop #1(old), after sitting for 3 months unused, would not open after sign in. It took me 3 hours to finally get it to work enough and I am using it now.

Laptop #2(newer) showed me a blue screen after 20 minutes, said it ran into a problem and would restart. It restarted but only far enough to give me a black screen with no possibility to sign in. I tried more than a few ways to resolve the problem, even hoping to use SafeMode but could not even get to that. Nothing works and now it just sits, waiting for me to take it to Samsung for repair. I spent the night until 2:30 and this morning until 12:00 trying to make the repairs. Once again I am reminded that cousin Andrzej told me long ago how to avoid this situation.

On the bright side, we met at Zbyszek's flat for coffee, ciasto and conversation. It has been 4 months since we last met, too long, and we talked for about 2 hours before returning home.

Joan is in the kitchen now preparing tonight's dinner, Apple Tuna Toss Salad, something new.


Tak, oba moje laptopy uznały, że nadszedł czas, aby mnie jednocześnie sfrustrować. Laptop nr 1 (stary), po 3 miesiącach nieużywania, nie otworzyłby się po zalogowaniu. Ostatecznie zajęło mi to 3 godziny i teraz go używam.

Laptop # 2 (nowszy) pokazał mi niebieski ekran po 20 minutach, oznajmił, że wystąpił problem i zostanie ponownie uruchomiony. Uruchomił się ponownie, ale tylko na tyle, aby pokazać mi czarny ekran bez możliwości zalogowania. Spróbowałem więcej niż kilku sposobów na rozwiązanie problemu, mając nawet nadzieję na użycie SafeMode, ale nawet tego nie mogłem osiągnąć. Nic nie działa, a teraz po prostu czeka, aż wezmę go do naprawy do Samsunga. Siedziałem w nocy do 2:30 i dziś rano do 12:00 próbując naprawić. Po raz kolejny przypomina mi się, co kuzyn Andrzej powiedział mi dawno temu, jak uniknąć tej sytuacji.

Z lepszych wiadomości, spotkaliśmy się w mieszkaniu Zbyszka na kawę, ciasto i rozmowę. Minęły 4 miesiące od naszego ostatniego spotkania, to długo, i rozmawialiśmy przez około 2 godziny zanim wróciliśmy do domu.

Joan jest teraz w kuchni przygotowując na dzisiejszą kolację coś nowego - Apple Tuna Toss Salad,.

Monday, May 13, 2019

Not good drive.

The GPS and weather were no friends to us on our drive to Gdańsk. It was heavy clouds and downpours of rain almost all the way there. The GPS took us through many small villages, extending the drive to 5 1/2 hours. We were exhausted from it by the time we arrived.

The Monday meeting started out bad because there was no one at the clinic address and it was closed. It took me awhile to contact them, only to find out they gave me the wrong address. Once I had the correct address, we arrived 1 1/2 hours late because of their mistake. The first test took 2 1/2 hours and Joan was mentally exhausted after it. We went to a restaurant, ate dinner and came back to the flat to rest. Tomorrow is another series of tests and then the diagnosis. After it, we will drive home. I took a few pictures while Joan was being tested and I walked a little in town. I'll post them tomorrow.

GPS i pogoda nie sprzyjały naszej podróży do Gdańska. Ciężkie chmury i ulewa towarzyszyły nam przez całą drogę. GPS prowadził nas przez wiele małych wsi i wydłużył drogę do 5 i pół godzin. Byliśmy tym wyczerpani jak dotarliśmy na miejsce.

Poniedziałkowe spotkanie zaczęło się niefortunnie, ponieważ pod adresem, który mieliśmy nie było nikogo, a budynek był zamknięty. Chwilę mi zajęło, aby się z nimi skontaktować i dowiedzieć, że podali mi zły adres. Kiedy już miałem właściwy adres, przyjechaliśmy półtorej godziny później, z powodu ich pomyłki. Pierwszy test zabrał 2 i pół godziny czasu i Joan była po nim psychicznie wyczerpana. Pojechaliśmy do restauracji, zjedliśmy obiad i wróciliśmy do mieszkania, aby odpocząć. Jutro kolejna seria testów, po nich diagnoza. Po wszystkim pojedziemy do domu.

Saturday, May 11, 2019

Gdańsk

Going to Gdańsk. Be back Tuesday.

Friday, May 10, 2019

Bad work.

I spent a good part of yesterday going through some of the MANY questions on the Polish drivers exam and then took a sample exam. I failed miserable. 17 correct out of 32. Today I am doing the same thing. At least at the end of the exam with the results, I can get the correct answers to the questions and, hopefully, they will stick in my brain. I'll just keep doing this until I pass the test exams. Of course, I don't expect the real exam to be the same as the test exam but maybe I will learn enough to pass. At least I have enough time to prepare for it.

We did do food shopping yesterday, cost 169 PLN.

Cousin Chiara sent a message asking if I could help her improve her English and I, of course, replied yes. We'll start when Joan and I get back from Gdańsk next week. She already speaks fairly well in English so I will have to see how to help her, maybe expand her vocabulary.

The plumber(s) who came to fix are sink and charged a high price did a poor job. The sink will drain if you use very little water but more than that and the sink again fills up. Eventually it will empty after a while. I tied to call them back but there is no answer.

Wczoraj spędziłem sporo czasu na kilku z WIELU pytaniach na polskim egzaminie na kierowców, a następnie napisałem egzamin próbny. Poniosłem całkowitą porażkę. 17 poprawnych z 32. Dzisiaj robię to samo. Przynajmniej na końcu arkusza egzaminacyjnego są wyniki i mogę uzyskać poprawne odpowiedzi na pytania, i miejmy nadzieję, pozostaną w mojej pamięci. Będę to robić, dopóki nie zdam przykładowych testów. Oczywiście nie spodziewam się, że prawdziwy egzamin będzie taki sam jak egzamin testowy, ale może nauczę się wystarczająco dużo. Przynajmniej mam wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do tego.

Wczoraj robiliśmy zakupy spożywcze, koszt 169 zł.


Kuzynka Chiara wysłała wiadomość z pytaniem, czy mógłbym pomóc jej poprawić jej angielski, a ja oczywiście odpowiedziałem, że tak. Zaczniemy w przyszłym tygodniu, gdy Joan i ja wrócimy z Gdańska. Chiara już całkiem dobrze po angielsku, więc będę musiał zobaczyć, jak jej pomóc, może poszerzyć jej słownictwo.


Hydraulik (-cy), którzy przyszli naprawić zlew i pobrali wysoką ceną wykonali kiepską robotę. Woda ze zlewu będzie spływać, jeśli użyjesz bardzo małej ilości wody z kranu, ale jeżeli więcej to, zlew ponownie się zapycha. W końcu, po pewnym czasie opróżni się. Próbowałem się do nich dodzwonić, ale nikt nie odbiera..