Saturday, April 22, 2017

Calpe & Altea





With our resolution to wake up whenever we wanted, we didn't get to Calpe until 12:30 today, Fortunately we found the Iguana restaurant on the beach that served breakfast until 13:00 so I had the traditional eggs, bacon, ham, cheese, toast and coffee while Joan wisely chose a fresh fruit plate with coffee. The weather was beautiful enough to enjoy our meal outside looking at the multi-colored sea as it washed upon the beach, What a beautiful day! We spent almost all of it exploring Calpe, talking with different local people and asking them questions about the area. We could have worn shorts today but it was cool in the mountains hen we left and we didn't want to take a chance so we didn't.

About 16:00 we headed to Altea because I saw something that caught my attention and I wanted to go back and check it out. I noticed what looked like a golden dome on the mountain side as we passed by but couldn't really see what it was because I was concentrating on the many curves. This time as we passed it I turned around and went back to see what it might be, To my surprise it was a Russian Orthodox Church, built in 2002 and the living quarters are not yet finished, It is a log church, very beautiful inside but ni pictures were allowed to be taken. It had some very lovely plants on the outside. One in particular was a red plant with very fine needles. I don't know what it's called but I like it very much,

Z naszą rezolucją obudzić się, gdy tylko chcemy, nie dotarliśmy do Calpe do 12:30 dziś, na szczęście znaleźliśmy restaurację Iguana na plaży, która serwowała śniadanie do 13:00, więc miałem tradycyjne jajka, bekon, szynkę, Serem, toastem i kawą, podczas gdy Joanna mądrze wybrała świeżo parzoną kawę. Pogoda była wystarczająco piękna, aby cieszyć się posiłkiem na zewnątrz patrząc na wielobarwne morze jak myje się na plaży, co za piękny dzień! Spędziliśmy prawie cały pobyt w Calpe, rozmawialiśmy z różnymi miejscowymi ludźmi i zadawali pytania o ten obszar. Możemy nosić szorty dzisiaj, ale było fajnie w górach kennęliśmy i nie chcieliśmy wziąć szansę, więc nie.

Około godziny 16:00 ruszyliśmy do Altei, ponieważ zobaczyłem coś, co przykuło uwagę i chciałem wrócić i sprawdzić to. Zauważyłem, jak wyglądała złota kopuła po górskiej stronie, gdy minęliśmy, ale naprawdę nie mogłem zobaczyć, co to było, ponieważ koncentrowałem się na wielu zakrętach. Tym razem, gdy minęliśmy, odwróciłem się i wróciłem, aby zobaczyć, co to może być. Ku mojemu zdziwieniu to był Rosyjski Kościół Prawosławny, zbudowany w 2002 r., A mieszkania nie są jeszcze gotowe, jest to kościółek, bardzo piękny wewnątrz Ale zdjęcia ni można było zabrać. Na zewnątrz miało bardzo piękne rośliny. W szczególności była czerwona roślina z bardzo drobnymi igłami. Nie wiem, jak to się nazywa, ale bardzo mi się podoba,

Friday, April 21, 2017

Upon closer inspection.

 
 
 
 
 
 

No rushing around today to get somewhere. Yesterday we were exhausted crowding 5 cities/towns into 1 day and said never again. We missed too much and didn't follow our own plan. Today we concentrated on Moraira the most, with s little time spent in nearby Javea and Xabia.

Moraira is a small, upmarket coastal town,  80 km north of Alicante and 100 km south of Valencia. It is a tourist resort on the Costa Blanca strip, with 8 km of coastline backed by mountains and vineyards.

The permanent population of Moraira is around 10,000, although this rises to 36,000 in summer. There is a high proportion of expatriates living here permanently and the area is very popular with affluent retirees, especially British. The majority of visitors to Moraira are Spanish, British, German, Dutch, and French.

Moraira's historic roots as a fishing village are still in evidence; its fish market is one of the most popular in the Costa Blanca region and the port has five fishing boats in operation. The Moraira region is also famous for the growing of Muscatel grapes for wine-making.

We didn't eat any meal there today but we did stop at a Heledaria, a place where they sell ice cream and coffee. We both enjoyed it as you can tell from Joan's picture.

 
Xàbia/Jávea is a coastal town in the province of Alicante also. Situated on the back side of the Montgó, behind a wide bay and sheltered between two rocky headlands, the town has become a very popular small seaside resort and market town. Half of its resident population and over two thirds of its annual visitors are foreigners.

The area was first inhabited some 30,000 years ago. Actually, this city with two names was the most attractive of all we have so far. Not over commercialized yet but will be someday I am sure.

For dinner, we stayed close to home in La Nucia and had tapas for dinner, 6 different kinds actually. Our waitress was a woman from Jaxsonville, Florida whose father was in the Navy and retired in Spain. She grew up there after age 4.

Nie ruszając się dziś, żeby się gdzieś dostać. Wczoraj byliśmy zmęczeni tłumieniem 5 miast / miast na 1 dzień i nigdy nie powiedziałem. Brakowało nam za dużo i nie podążaliśmy za naszym własnym planem. Dzisiaj skoncentrowaliśmy się na Moraira najbardziej, z niewielkim czasem spędzonym w pobliskich Javea i Xabii.
Moraira jest niewielkim, ekskluzywnym nadmorskim miastem, położonym 80 km na północ od Alicante i 100 km na południe od Walencji. Jest to kurort turystyczny na wybrzeżu Costa Blanca, z 8 km linii brzegowej wspierany przez góry i winnice.
Stała liczba mieszkańców Moraira wynosi około 10 000, chociaż w lecie do 36 000 lat. Istnieje duża liczba emigrantów mieszkających tu na stałe, a obszar jest bardzo popularny wśród zamożnych emerytów, zwłaszcza Brytyjczyków. Większość odwiedzających Moraira to hiszpański, angielski, niemiecki, holenderski i francuski.
Historyczne korzenie Moraira jako wioski rybackiej nadal istnieją; Jego rynek rybny jest jednym z najbardziej popularnych w regionie Costa Blanca, a port dysponuje pięcioma łodziami rybackimi. Region Moraira jest również znany z uprawy winogron Muscatel do produkcji wina.
Nie jedliśmy dzisiaj żadnego posiłku, ale zatrzymaliśmy się w Heledaria, gdzie sprzedawali lody i kawę. Oboje cieszyli się z tego, co można powiedzieć z obrazu Joan.Xabia / Javea jest miastem przybrzeżnym w prowincji Alicante również. Położony na tylnej stronie Montgó, za szeroką zatoką i osłoniętą między dwoma skalistymi zatoczkami, miasto stało się bardzo popularnym małym nadmorskim kurortem i miastem rynkowym. Połowa zamieszkałej rezydencji i ponad dwie trzecie jej rocznych zwiedzających to cudzoziemcy.
Obszar ten był zamieszkany około 30 000 lat temu. Właściwie to miasto z dwoma nazwami było najbardziej atrakcyjne z tego, co dotychczas. Nie nad skomercjalizowane jeszcze, ale kiedyś będę pewien.
Na obiad, mieszkaliśmy w pobliżu domu w La Nucia i mieliśmy tapas na obiad, 6 różnych rodzajów rzeczywiście. Nasza kelnerka była kobietą z Jaxsonville na Florydzie, której ojciec był w Navecie i wycofał się z Hiszpanii. Dorastała tam po 4 roku życia.



Thursday, April 20, 2017

5 Towns






We started off in Moraira with breakfast in a nice little local place just before you enter the town. They make strong coffee in Spain. I like it. This is a nice town with great beaches, lots of helpful people and plenty of things to do. It is starting to attract tourism more and more each year so it is growing in popularity. Calpe is still the one most talked bout as a place to live but Moraira is catching up.

It's sister town/city is Teulada, about 7 km away and best known for it's old town and church fortress. The streets were not built for the unknown thing, an automobile, so they are very narrow. It was somewhat interesting but not a place I would plan a trip,

Now, Javea, is definitely worth a visit. It's coastline is even more magnificent than Calpe or Moraira and is yet to be overrun by tourists. I was surprised how good everything looked in buildings, landscaping and waterfronts.

Calpe is the most popular of all for tourism and international expats who live there year round. It's very modern in buildings now and all roads are good in Spain to travel on.

Altea was the last we visited and would not be a place to live if we were looking. The traffic was horrible and it took a lot of maneuvering to avoid most of it. Fortunately, most of the day was sunny once we left the mountain and arrived at the seaside towns.

Zaczęliśmy od Moraira ze śniadaniem w małym, lokalnym miejscu tuż przed wjazdem do miasta. W Hiszpanii robią mocną kawę. Lubię to. Jest to ładne miasto z wielkimi plażami, mnóstwem pomocnych ludzi i wieloma rzeczami do robienia. Z roku na rok miasto coraz bardziej zaczyna być atrakcją  turystyczną i wzrasta jego popularność. Calpe jest nadal miejscem o którym najczęściej mówimy i w którym można zamieszkać, ale Moraira dogania je.

Siostrzanym miastem jest Teulada. Położone około 7 km od hotelu  jest najbardziej znane ze starego miasta i twierdzy kościelnej. Ulice są bardzo wąskie, ponieważ nie były budowane ze względu na nieznaną wówczas rzecz jaką jest  samochód. To było nieco ciekawe ale nie w takie  miejsce  planowałbym wycieczkę.

Teraz Javea, które na pewno warto odwiedzić. Linia brzegowa jest jeszcze piękniejsza niż w Calpe lub Moraira i jeszcze nie została opanowana przez turystów. Byłem zaskoczony tym, jak wszystko doskonale wygląda: budynki, krajobrazy i nabrzeża.

Calpe jest najbardziej popularne turystycznie i wśród zagranicznych turystów, którzy mieszkają tam przez cały rok. Jest bardzo nowoczesne w architekturze. Wszystkie drogi w Hiszpanii są dobre, aby podróżować.

Altea była ostatnia, którą odwiedziliśmy  i nie byłaby miejscem do zamieszkania, gdybyśmy takiego szukali.  Ruch był straszny i dużo czasu zajęło manewrowanie, aby większości  go uniknąć Na szczęście kiedy opuściliśmy góry i przybyliśmy do nadmorskich miast większość dnia była słoneczna.

Wednesday, April 19, 2017

Arrival in Spain,

Today started out under stressful circumstances because just before takeoff I realized I forgot to take my International Drivers License. The last time I did that was in thee U.S. and the rental company refused to rent aw car to me. Our whole trip was based on using a car to visit various cities while living in a private home in the mountains. That town, Polop, is 1 hor from Alicante and, without a car, I had no idea how we could get there. So, for the next 2 1/2 hours during our flight I worried about how to solve the problem.

Arriving at the airport, I went directly to the rental car company, Firefly, gave them my reservation papers and waited for them to tell me the bad news.  It NEVER happened.
All they needed was proof I lived in an EU country, Poland, and that I had a valid driving license. It didn't matter that it was from the U.S. So I worried for nothing, signed the contract, got the car and Joan and I were on our way.

On this cloudy, overcast day we made our way over mountain roads to the place where we would stay. It is a gated community and we had difficulty gaining entry, I tried calling to our host only to find out he spoke only Spanish and didn't understand my questions. Finally when someone walked out of the pedestrian gate I walked in after him but the gate closed behind me and I was trapped inside. I couldn't find the house so I knocked on a few doors until I found one gentleman who helped find the house
 and gain entrance for me to drive in. The owner was waiting for us, showed us our room and the house and then we unpacked.

About 19:00 we started what was suppose to be, according to Google Maps, a 35 minute trip, to Calpe for dinner, However, the do not take into consideration take 60 km is the maximum you can drive on a road there and in many cases only 40km because of the many curves and tunnels through mountains. It actually took us 1 hour to get there,

In Calpe we found a nice restaurant, La Alcazaba, to have dinner in, Joan had a Caesar salad and I had chicken breast with vegetables. We also split a plate of calamari but it was not fried crispy enough for my taste. The bright side is I was able to order our dinner in Spanish, asked the waiter to correct any mistakes I made and he did. I also learned it is more common to say,,I would like to have a Caesar salad instead of saying
I would like to order a Caesar salad. Not a big thing, but good to know,

Dzisiejszy dzień zaczął się w stresujących okolicznościach, bo tuż przed startem zdałem sobie sprawę, że zapomniałem zabrać  międzynarodowe prawo jazdy. Ostatni raz, kiedy tak zrobiłem to było w USA i firma wynajmująca odmówiła wynajęcia mi samochodu. Nasza cała podróż bazuje na użyciu samochodu, aby odwiedzić różne miasta podczas gdy będziemy mieszkać w prywatnym domu w górach. Miasto o nazwie Polop jest o godzinę drogi od Alicante i nie mam pojęcia, jak moglibyśmy tam dotrzeć bez samochodu. Tak więc przez następne 2 1/2 godziny podczas naszego lotu martwiłem się, jak rozwiązać problem.

Przybywszy na lotnisko, poszedłem prosto do wypożyczalni samochodów Firefly, wręczyłem im moje papiery dotyczące rezerwacji i czekałem, aż przekażą mi złe wieści. NIC takiego się nie wydarzyło.

Potrzebowałem tylko dowodu, że mieszkam w kraju UE, w Polsce i że posiadam ważne prawo jazdy. Nie miało znaczenia, że to z USA, więc martwiłem się na zapas, podpisałem umowę, dostałem samochód i wtedy Joan i ja ruszyliśmy w drogę.
W tym ciemnym, zachmurzonym dniu pojechaliśmy górskimi drogami do miejsca, gdzie mieszkamy. Jest to osiedle strzeżone i mieliśmy trudności z dostaniem się do niego, więc próbowałem zadzwonić do naszego gospodarza, aby dowiedzieć się jak, ale on  mówił tylko po hiszpańsku i nie rozumiał moich pytań. Wreszcie, gdy ktoś wyszedł z bramy dla pieszych, wszedłem po nim na teren, ale brama zamknęła się za mną i zostałem uwięziony w środku. Nie mogłem znaleźć domu, więc zapukałam do kilku drzwi, dopóki nie znalazłem jednego gentlemana, który pomógł znaleźć nasz dom i otworzył wjazd, aby wjechać. Właściciel czekał na nas, pokazał nam nasz pokój i dom, a następnie rozpakowaliśmy się.

Około 19:00 zaczęliśmy  35. minutową podróży  do Calpe - na obiad,  według sugestii Google Maps. Jednak nie wzięliśmy pod uwagę, że  60 km jest to maksymalna szybkość, z jaką można jeździć na drodze a w wielu przypadkach to tylko 40 km z powodu wielu zakrętów i tuneli przez góry. Faktycznie zabrało nam godzinę, aby tam dojechać.

W Calpe znaleźliśmy miłą restaurację La Alcazaba, aby zjeść kolację, Joan jadła sałatkę Caesar , a ja miałam piersi z kurczaka z warzywami. Podzieliliśmy się też talerzem  kalmarów, ale na mój gust nie były wysmażone  na chrupiąco. Pozytywną stroną było to, że byłem w stanie zamówić nasz obiad  hiszpańsku, poprosiłam kelnera o poprawienie popełnionych błędów, a on to zrobił. Dowiedziałem się także , że częściej mówi się, „chciałbym mieć sałatkę Caesar, zamiast mówić, że „chciałbym zamówić sałatkę Caesar”. To nie jest wielka rzecz, ale dobrze wiedzieć,

Tuesday, April 18, 2017

New project.

So, I started my new project, copying every blog I have written since 2006, eliminating the pictures and when I am done I will have saved every memory of this long journey in life. Not sure why I chose to do it, maybe because I don't want to lose each memory of things we have been through, good and bad, since making our decision to move to Poland. I can't rely that the computer will always have a copy of each blog from the experience I just went through with Google Photos. Whenever I am all done I can save them in one long PDF file and print it out. I already have the family history done like that, might as well have the history of this adventure also.

A very busy day today getting ready for our departure tomorrow to Spain. Joan is packing her things now and soon I will also. I'll try to keep you up on our travels with pictures as we go.

Zacząłem mój nowy projekt, kopiując każdy blog, który napisałem od 2006 roku, usuwając zdjęcia, a kiedy skończę zachowam wspomnienia z długiej życiowej podróży. Nie wiem, dlaczego zdecydowałem się to zrobić, może dlatego, że nie chcę stracić z pamięci każdej rzeczy, przez którą przeszliśmy, tej dobrej i złej, od chwili, gdy podjęliśmy decyzję o przeniesieniu się do Polski. Nie mogę liczyć na to, że komputer będzie zawsze miał kopie każdego bloga, a wiem to z doświadczenia, które przeszedłem po zmianie programu  Picassa na Google Photos. Kiedy wszystko będzie gotowe, można zapisać je w jednym długim pliku PDF i wydrukować. W ten sposób mam już wykonaną  historię rodziny, podobnie jak historię naszej przygody w Polsce.

Dzisiaj jest bardzo pracowity dzień -  przygotowania do jutrzejszego wyjazdu do Hiszpanii. Teraz Joan pakuje swoje rzeczy i wkrótce ja też będę to robić. Postaram się przekazywać na bieżąco info z naszej podróży, tak jak będziemy ją odbywać.

Monday, April 17, 2017

Tired of it.

I made the mistake today of watching the news. After celebrating one of the biggest days in Christian history yesterday, the news of the world's condition was not the thing to hear about. What is wrong with the human race? Why does one religion think it is superior to all others? Why do so many people die, so much suffering caused by one religion trying to impose it's beliefs on the world? The Crusades annihilated mass quantities of people who wouldn't become Catholics and now we have the Jihadists who are determined to wipe out all non-believers in Allah. When will this end? We also have leaders in the world who only care about power, not people. History has taught us nothing and we follow the same destructive path but now with much more horrendous weapons at their disposal. It's the children I feel sorry for the most because they will inherit this if the world even survives. Millions of them are starving while the war machines are constantly being fed.

Dokonałem błędu dzisiaj oglądając wiadomości. Po świętowaniu jednego z największych dni w historii chrześcijaństwa wczoraj wiadomość o sytuacji na świecie nie była rzeczą do usłyszenia. Co jest nie tak z rasą ludzką? Dlaczego jedna religia uważa, że jest lepsza od wszystkich innych? Dlaczego tak wiele osób umiera, tyle cierpienia spowodowane przez jedną religię próbującą narzucić swoje wierzenia na świat? Krucjusze unicestwiali masowe ilości ludzi, którzy nie stali się katolikami, a teraz mamy dżihadystów, którzy są zdecydowani wymazać wszystkich nie wierzących w Allaha. Kiedy to się skończy? Mamy również liderów na świecie, którzy dbają o władzę, a nie dla ludzi. Historia nas niczego nie nauczył i podążamy tą samą destrukcyjną ścieżką, ale teraz dysponujemy znacznie większą straszliwą bronią. To dzieciaki najbardziej mi przykro, ponieważ dziedziczą to, jeśli nawet świat przeżyje. Miliony z nich głodują, podczas gdy maszyny wojenne są stale zasilane.

Sunday, April 16, 2017

Easter dinner.

Easter dinner was excellent! Joan made the duck breast to perfection, as usual, along with mashed potatoes, chicken gravy and cauliflower. For dessert we had our favorite torte Krajmarkowy which I bought yesterday at Sowa's. Now we have a whole torte we have to eat before we leave. What a predicament !
 
Wielkanoc obiad był doskonały! Joan zrobiła z piersi kaczki perfekcję, jak zwykle, z puree, sosem z kurczaka i kalafiorem. Na deser mieliśmy nasze ulubione torte Krajmarkowy, które kupiłem wczoraj w Sowej. Teraz mamy cały tort, musimy jeść przed wyjazdem. Co za niedobór!

Saturday, April 15, 2017

Duck has landed.

I woke up early, 4:30, couldn't sleep so I spent the next four hours getting my photo albums back in order and saved, saved, saved. My next project is going to start printing out all the blogs I have written since I started in 2006. That is going to take a while since I estimate there are about 3,200 of those. I have them all saved, checked them today and there are still there so I will start when we return from sunny Spain. Here, naturally it was a gray, cloudy, rainy day but not surprising.

About 9:00 I went to the Jeżyce market to buy the duck breasts for tomorrow's dinner and Joan went to Chata Polska to buy some potatoes, lettuce and ice cream.

Obudziłem się wcześnie, 4: 30, nie mogłem spać, więc przez następne cztery godziny zacząłem odzyskiwać moje albumy fotograficzne i zapisywać, zapisywać i ratować. Mój następny projekt rozpocznie się drukowanie wszystkich blogów, które napisałem odkąd zacząłem w 2006 roku. To trochę potrwa, ponieważ szacuję, że jest ich około 3.200. Mam ich wszystkie uratowane, sprawdziłam je dzisiaj i nadal tam jest, więc zacznę się, gdy wrócimy ze słonecznej Hiszpanii. Tutaj naturalnie był szary, mętny, deszczowy dzień, ale nie zaskakujący.


Około godziny dziewiątej poszedłem na targ w Jeżyce, aby kupić jaja jutrzejsze piersi kaczki i Joan udała się do Chata Polska, aby kupić ziemniaki, sałatę i lody.

Friday, April 14, 2017

4 more.

Only four more days to go before we begin our holiday from the holiday. The only thing on our schedule is buy duck breasts tomorrow for Easter dinner and a Tuesday afternoon consultation with the hand surgeon to set a date for the surgery after our return.

I spent a good part of the morning restoring my lost photo albums, looking through old DC's to see if any were still in storage to use and  waited for Joan to wake up. This new medication seems to make her sleep longer, today until 11:00, 12 hours. I have noticed  a slight improvement with less coughing so that is a good sign.

Tylko cztery dni, aby przejść przed rozpoczęciem wakacji z wakacji. Jedyną rzeczą w naszym harmonogramie jest kupno kaczki piersi jutro na Wielkanoc obiad i we wtorek po południu konsultacje z chirurgiem ręcznym, aby ustalić datę operacji po naszym powrocie.


Spędziłem sporo poranku, przywracając utracone albumy fotograficzne, patrząc przez stare DC, aby sprawdzić, czy nadal były w magazynie, i poczekaj, aż Joan się obudzi. To nowe leki wydają się sprawić, że będzie ona dłużej, dziś do 11:00, 12 godzin. Zauważyłem niewielką poprawę z mniej kaszlem, więc jest to dobry znak.

Thursday, April 13, 2017

Pendrive

Modern technology is amazing!  I bought a 64gb pendrive today made by ScanDisk and it's so small I had to attach a string to it so I don't lose it. It's about twice the length of my thumbnail and half as wide.  It will be my third backup for pictures. After discovering missing albums and now going back, year by year, month by month to replace a missing date, I don't want to go through this lengthy process again.

We did our weekly shopping for the next five days, 127zl this time. Yes, five more days and we go to Spain. Joan went to the doctor to renew prescriptions today so she had enough medicine for our trip. Maybe the better weather will help rid her of her cough.

Nowoczesna technologia jest niesamowita! Dzisiaj kupiłem  64GB pendrive firmy ScanDisk, który jest tak mały, że musiałem dołączyć do niego łańcuch, aby go nie zgubić. Jest on około dwukrotnie dłuższy i o połowę szerszy od paznokcia mojego kciuka. To będzie moja trzecia kopia zapasowa na zdjęcia. Po odkryciu brakujących albumów i teraz cofając się z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, aby wypełnić  brakujące daty, nie chcę ponownie przechodzić przez ten długi proces.

Zrobiliśmy nasze tygodniowe zakupy na najbliższe pięć dni, tym razem za 127zł. Tak, jeszcze pięć dni i jedziemy do Hiszpanii. Dzisiaj Joanna poszła do lekarza, aby odnowić recepty, aby miała wystarczająco dużo leków na naszą podróż. Może lepsza pogoda pomoże jej pozbyć się jej kaszlu.

Wednesday, April 12, 2017

A good dinner.

Last nights new spaghetti/avocado dinner was very tasty and unusual for what you think of spaghetti. We like avocado's and now that Joan can quickly soften the hardest ones, they don't taste like rubber sometimes.

We did our Kandulski thing today without Zbyszek again. We miss our weekly meetings and conversations. I hope his new flat gets in order by the time we come back so wee can resume meeting.

It's back to gray, chilly, rainy days in Poznań but a week from today we will be in sunny Spain. OH JOY !

When the transition was made from Picasa to Google Photo, evidently some of my albums were lost from the years 2008 and 2009 so now I have an additional task of recreating those albums.

Wczorajszy obiad z nową wersją spaghetti z awokado  był bardzo smaczny i nietypowy, kiedy myślisz o spaghetti. My lubimy awokado, a teraz Joanna może szybko zmiękczyć najtwardsze i wtedy nie smakują jak kauczuk.

Dziś załawiliśmy naszą „sprawę” u Kandulskiego bez Zbyszka. Brakuje nam cotygodniowych spotkań i rozmów. Mam nadzieję, że jego nowe mieszkanie będzie uporządkowane, zanim wrócimy, więc będziemy mogli wznowić spotkanie.

Wracamy do szarych, chłodnych, deszczowych dni w Poznaniu, ale za tydzień od dzisiaj będziemy w słonecznej Hiszpanii. OH JOY!

Po przejściu z programu Picasa do Google Photo, najwyraźniej niektóre z moich albumów z lat 2008 i 2009 zagubiły się, więc  teraz mam dodatkowe zadanie, aby je odtworzyć.

Tuesday, April 11, 2017

Tango and things.

 
A meeting with Radek today and he told me about his week long class in Tango with a teacher from Argentina who was fantastic. Radek is the first man I have ever met who is totally committed to Tango dancing and travels far and wide to perfect his skills. He also speaks Spanish so next time we meet we will spend some time speaking in that language to practice.

Two somewhat amazing things happened when I went to hand in my forms to the tax office today. As I didn't want to pay for street parking, I decided to park in the church parking lot that is about five blocks away from the tax place. When I arrived there I discovered there was a parking place open right in front of the building that I could have used. That was the first amazing thing.

The second was, on the way back I thought I would stop in the church and thank God for my life in one of his "official" houses. Personally. I feel closer to Him in nature. However, the church doors were locked, at 13:30 in the afternoon, four days before Easter in Poland. I can understand it if it was night time, but daytime?

After spending two hours doing Spanish exercises, Joan searched for something new for dinner. Her choice was spaghetti with avocados and avocado sauce.

Dzisiaj , podczas spotkania, Radek opowiadał mi o swojej tygodniowym kursie w klasie Tango z fantastycznym nauczycielem z Argentyny. Radek jest pierwszą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałem, która  całkowicie poświęciła się  tangu i który podróżuje wzdłuż i wszerz, aby doskonalić swoje umiejętności. Mówi po hiszpańsku, więc następnym razem, kiedy się spotkamy, spędzimy trochę czasu na tym, aby rozmawiać w tym języku.

Dwie, nieco zdumiewające rzeczy zdarzyły się, kiedy dzisiaj poszedłem oddać formularze do urzędu skarbowego. Ponieważ nie chciałem płacić za parkowanie na ulicy, zdecydowałem się zaparkować na parkingu kościoła, który jest oddalony o pięć przecznic od urzędu skarbowego. Kiedy tam przyjechałem, odkryłem, że jest w tym miejscu otwarty parking. To była pierwsza niesamowita rzecz.

Druga była w drodze powrotnej. Pomyślałem, że zatrzymam się w kościele i podziękuję Bogu za moje życie w jednym z jego "oficjalnych" domów. Osobiście, czuję się bliżej Niego w naturze. Jednakże drzwi kościoła były zamknięte, o 13:30 po południu, cztery dni przed Wielkanocą w Polsce. Rozumiem, gdyby to była noc, ale w ciągu dnia?

Po dwóch godzinach nauki hiszpańskiego Joan szukała czegoś nowego na obiad. Jej wybór padł na spaghetti z awokado i sosem awokado.

Monday, April 10, 2017

Doctor, doctor.

Back from the doctor. She checked Joan's lungs, said they sounded clear even with the cough. Prescribed 2 inhalators and 2 medicines for the next 6 weeks with a return visit on May 29th. \No hospital visit required at this time.

Wróciliśmy od lekarza. Doktor sprawdziła płuca Joanny, powiedziała, że nie słychać szmerów nawet, kiedy kaszle. Przepisała 2 inhalatory i 2 leki na następne 6 tygodni wraz z zaleceniem wizyty kontrolnej na 29 maja. Tym razem nie ma wymogu pobytu w szpitalu.

Sunday, April 09, 2017

Fixed it.











Today was a beautiful day to be outside so that is where we were. We ended up on Połwiejska street, near Browar, and walked some of the side streets looking at buildings. When we were done, since we were so close, we stopped at Sowa's for cafe latte and our favorite torte, Krajmakowy. We sat for a while and talked about our upcoming trip to Spain, what we will do and then about tomorrow night's visit to the doctor for Joan. She is still adamant about not going to hospital, if necessary, for testing, but I am also adamant that she will go. In this one instance, I will overrule her. It is important to resolve this coughing problem that she has.

As you know. Joan and I are learning Spanish. One thing we are not doing is using what we learn in everyday conversations. So, today I made signs....SPEAK SPANISH! and put them up all around the house. I hope this will help remind us.

Thanks to the internet and two gentlemen from the Google Photo Forum, I was able to resolve the problem of my many saved picture albums the were not saved in chronological order. Now  I know how to correct this although it will take some time to correct all but I have the time, I'm retired. :-)  It will help fill the void left by not searching further my genealogy.

Dziś był idealny dzień, by spędzić go na dworze, więc tam właśnie byliśmy. Zakończyliśmy na ulicy Półwiejskiej, w pobliżu Browaru. Przeszliśmy kilka bocznych ulic, patrząc na budynki. Kiedy skończyliśmy, ponieważ byliśmy tak blisko, zatrzymaliśmy się w cukierni Sowa na caffe latte i nasz ulubiony tort kajmakowy. Usiedliśmy na chwilę i rozmawialiśmy o naszej zbliżającej się podróży do Hiszpanii, co będziemy robić, a następnie o wizycie jutro wieczorem u lekarza Joan. Ona nieugięcie nie chce iść do szpitala, jeśli byłoby to konieczne, by przejść badania kontrolne, ale ja też jestem nieugięty, że ma iść. W tym jednym przypadku, zmuszę ją.

Jak wiecie Joan i ja uczymy się języka hiszpańskiego. Jedna rzecz, której nie robimy to wykorzystywanie w codziennych rozmowch tego, czego się uczymy. Więc dziś napisałem kartki  .... MÓWIĆ PO HISZPAŃSKU! i umieściłem je w całym domu. Mam nadzieję, że to będzie nam przypominać

Dzięki internetowi i dwóm panom z Google Photo Forum, udało mi się rozwiązać problem wielu moich zapisanych albumów ze zdjęciami, które nie zostały zapisane w kolejności chronologicznej. Teraz wiem, jak to naprawić, choć to zajmie trochę czasu, aby poprawić wszystkie, ale mam czas, jestem na emeryturze. :-) To pomoże wypełnić pustkę, która powstała gdy zakończyłem poszukiwania genealogiczne.

Saturday, April 08, 2017

Sometimes.

March 29, 1947-May 3, 2015
 
Yes, sometimes what you get in the mail isn't what you think it is. Today, returning home, we found two items that looked like birthday cards from the addresses on the envelopes.. Both from Jankowice where my Piekarczyk cousins live and we have made the five hour trip to visit three times. I wrote to Edward on the occasion of his birthday in March and thought he had written back. The return address was from his wife and inside was an Easter Card. There was also a note sadly informing me that Edward had died on May 3rd..................2015. That was all it said. It saddened me to know he was gone but I was sadder that I was not informed about his death when it took place. It is the nail in the coffin for my continuing genealogy research. I have done all I can do to be close with this family here but so few care about it. It is time to be grateful for the few who do stay in contact and let the rest of them go. My search has ended and I am satisfied with all that I have found out.

Tak, czasami, co dostajesz pocztą, nie jest to, o czym myśli. Dzisiaj, wracając do domu, znaleźliśmy dwie rzeczy, które wyglądały jak kartki urodzinowe z adresów na kopertach. Zarówno Jankowice, gdzie mieszkają moi kuzynowie Piekarczyk, a trzy razy, pięć godziny podróżujemy do Jankowice. Pisałem do Edwarda z okazji jego urodzin w marcu i myślałem, że napisał. Adres zwrotny pochodził od żony, a wewnątrz był kartą wielkanocną. Była też notatka ze smutkiem informująca, że Edward zmarł 3 maya........................ 2015 roku. To wszystko było powiedziane. To zasmuciło mnie, że wiem, że go nie ma, ale byłem smutniejszy, że nie miałem pojęcia o jego śmierci. To gwoździe w trumnie dla moich kontynuowanych badań genealogicznych. Zrobiłem wszystko, co mogę zrobić, aby być blisko z tą rodziną, ale tak mało się o nią troszczymy. Nadszedł czas, aby być wdzięczny za nielicznych, którzy pozostają w kontakcie i pozostawić resztę. Moje wyszukiwania skończyły się i jestem zadowolony z tego, co dowiedziałem się.



Friday, April 07, 2017

Marta & Joanna

     Joan, Marta, Joanna and me.
 
A nice meeting tonight with our friends Joanna and Marta. It started at 18:00 with appetizers, long conversation while we waited for Marta's Risoto to be made as we drank a bottle of white wine. Actually, as they drank because I was driving and had only water. Marta was very tired from a day at work and it took a little while for her spirits to return to normal, full of energy and laughter.
 
We talked about what had happened in our lives during the last four months since our last meeting. Joanna was as fresh as a Spring flower in April and both are so intelligent. They are business people but know the real value in life is life itself and work is only a means to an end. That's what we like about them.
 
We also told them about our upcoming Spain trip and Marta said in two weeks she goes to Thailand for business. Comparing the weather, we all agreed that Spain would be a much better place to spend the winter. Joanna has been to Valencia, Spain before and told me Wizz Air now has direct flights to there from Valencia.
 
Naturally, I took pictures for you to view.
 
Ładne spotkanie dziś wieczorem z przyjaciółmi Joanna i Marta. Zaczęło się o 18: 00 z przekąskami, długą rozmowę, podczas gdy czekaliśmy na Marta's Risoto się, gdy wypiliśmy butelkę białego wina. Faktycznie, ponieważ pili, ponieważ jechałem i miałem tylko wodę. Marta była bardzo zmęczona przez cały dzień w pracy i chwilę później jej duchy powróciły do ​​normalnego, pełnego energii i śmiechu.
Rozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się w naszym życiu w ciągu ostatnich czterech miesięcy od naszego ostatniego spotkania. Joanna była tak świeża jak wiosenny kwiat w kwietniu i obie są tak inteligentne. Są przedsiębiorcami, ale wiedzą, że prawdziwa wartość życia jest samym życiem i praca jest tylko środkiem do celu. O tym właśnie lubimy.
Powiedzieliśmy również o naszej planowanej podróży w Hiszpanii, a Marta powiedziała za dwa tygodnie, że wyjeżdża do Tajlandii w interesach. Porównując warunki pogodowe, wszyscy zgodziliśmy się, że Hiszpania będzie znacznie lepszym miejscem na spędzenie zimy. Joanna była w Walencji w Hiszpanii i powiedziała mi, że Wizz Air ma teraz bezpośrednie połączenia z Walencją.
Oczywiście zrobiłem zdjęcia, które możesz obejrzeć.

Thursday, April 06, 2017

Food day.


A sunny day today for food shopping at Carrefour, 126 zl for the week. The clouds were nice and even with the sun shining, the moon was already visible at 16:00 so I took some pictures from our balcony. Maybe next year I will be able to get a longer telephoto lens than 200m. I had to reset the defaults on my camera today. For some reason, the white balance was way too high and sky pictures were coming out all white. When I tried manually to reset the balance, it wouldn't accept the change.

We picked up our tax forms from the adviser today and the good news is we get back about 1,200 zl. If I try hard, maybe I can talk by love into buying herself some new clothes for Spring and Summer. It's been several years since she has and she is always reluctant to buy new ones. 

It's been decided that tomorrow night we will dine with Marta at Pinco Palillo Pizza for dinner. It's the first time for us, chosen by Marta so she must have eaten there before. It's on Garbary street, very close to the rynek so not too far away. Dinner time is 18:00.

Słoneczny dzień na zakupy w Carrefour, gdzie wydaliśmy 126 zł na następny tydzień. Na niebie były ładne chmury i mimo świecącego słońca już o 16:00 był widoczny księżyc,  więc z naszego balkonu zrobiłem zdjęcia. Może w przyszłym roku będę mógł dostać dłuższy obiektyw niż na 200 metrów. Musiałem zresetować domyślne ustawienia aparatu. Z jakiegoś powodu balans bieli był zbyt wysoki i zdjęcia nieba wyszły białe. Kiedy próbowałem ręcznie zresetować balans beli, oprogramowanie nie zaakceptowało zmiany.

Dzisiaj odebraliśmy od naszego doradcy  formularze podatkowe i  dobrą wiadomością jest to, że otrzymaliśmy około 1200 zł zwrotu. Jeżeli się wysilę, może porozmawiam z moją „miłością”, żeby kupiła sobie nowe ubrania na wiosnę i lato. Minęło kilka lat, odkąd ma swoją garderbę i zawsze niechętnie kupuje nowe rzeczy.

Zdecydowaliśmy, że jutrzejszą kolację z Martą zjemy  w Pinco Palillo Pizza. Lokal został wybrany przez Martę, więc musiała jeść tam wcześniej, a dla nas będzie to pierwszy raz. Jest nie za daleko, na ulicy Garbary bardzo blisko Rynku. Kolacja to 18:00.

Wednesday, April 05, 2017

At last.

Finally was able to have a nice, long chat with my son via Skype and catch up on his life in North Carolina. Of course, the first thing he mentioned was that NC won the basketball championship since he knows we love Duke University, the arch rival of NC, but I was expecting that.

At home, Joan made chili for dinner, using one of the last three packages she uses in the ingredients. That's fine because winter is over and time to stop eating it anyway.

Our friend, Marta, sent a message she would be in Poznan this weekend so we arranged to have dinner this Friday night. I just have to find a new restaurant for us to go to.

Wreszcie mogłem mieć miłą, długą pogawędkę z moim synem przez Skype i nadrobić zaległości na temat jego życia w Północnej Karolinie. Oczywiście pierwszą rzeczą, o której wspomniał był fakt, że NC zdobył mistrzostwo w koszykówce, ponieważ wie, że my kochamy drużynę  Duke University, rywala NC, ale spodziewałem się tego.

W domu Joan zrobiła na obiad chili dając jedną z ostatnich trzech paczek składników, których do tego używa . To dobrze, ponieważ zima się skończyła i czas, żeby przestać to jeść.

Nasza przyjaciółka Marta, wysłała wiadomość, że będzie w Poznaniu w ten weekend, więc umówiliśmy się w piątek wieczorem na kolację. Muszę znaleźć dla nas nową restaurację, do której pójdziemy

Tuesday, April 04, 2017

Missing characters.

Anonymous,  NO, I haven't lost my political fire, just trying to restrain myself from turning my blog into a political format. You and I obviously disagree on climate change and we stand fast on our viewpoints. Only time will tell who is right. Yes, I would be glad to meet with you, if and when you are in Poznan.

I had a nice conversation with Radek and his sister, Kamila, today about our upcoming trip to Spain and his interest in buying a house there for the future. Kamila brought with her some makowiec that was made last Christmas, frozen and then brought back to life yesterday. It tasted great! It was from an old family recipe.

Somehow I have lost the use of my Polish language characters on this computer and am unable to use them for now until I figure out another way. Therefore, please excuse the lack of the proper ones on Polish words using them. I do have the Polish programmers keyboard downloaded for Windows 10 but it does not work.

I did get up last night at 2:45 to watch that basketball game but, unfortunately, Gonzaga lost the championship by 7 points. They made too many mistakes and our Polish player was not effective enough to defeat the other team.  My son is happy, his favorite team is North Carolina, who won the championship.

Anonimie, NIE, nie straciłem mojego politycznego ognia, starając się powstrzymać  od przekształcania mojego bloga w format polityczny. Wyraźnie nie zgadzamy się co do zmian klimatycznych i trzymamy się naszych punktów widzenia. Tylko czas pokaże, kto ma rację. Tak, cieszyłbym się na spotkanie z tobą, jeśli i kiedyś będziesz w Poznaniu.

Miałem miłą rozmowę z Radkiem i jego siostrą, Kamilą, o naszej zbliżającej się podróży do Hiszpanii i jego zainteresowaniu kupnem tam domu w przyszłości. Kamila przyniosła ze sobą jakiś makowiec, który zrobiła w zeszłym roku na Święta, po czym zamroziła, a wczoraj przywróciła do „życia”. Smakował wspaniale! Został wykonany według starej rodzinnej receptury.

W jakiś sposób straciłem możliwość używania polskich znaków na tym komputerze i nie jestem w stanie ich użyć, dopóki nie rozwiążę tego problemu. Dlatego proszę wybaczyć brak niektórych przy użyciu  polskich słów. Mam klawiaturę dla polskich programistów w systemie Windows 10, ale nie działa.

Wczoraj w nocy wstałam o 2:45, aby obejrzeć mecz koszykówki, ale niestety Gonzaga stracił mistrzostwo różnicą 7 punktów. Oni popełnili zbyt wiele błędów, a nasz polski zawodnik nie był wystarczająco skuteczny, aby pokonać  zespół przeciwników. Mój syn jest szczęśliwy, jego ulubionym zespołem jest North Carolina, która zdobyła mistrzostwo.

Monday, April 03, 2017

Missing Pablo.

Not so inclined to counting the days to Spain when the weather here is nice and sunny.

We took another nice walk around today, longer than the last one , to increase our stamina after the winter indoors. I know in Spain we will be walking a lot so we're preparing for it.  My Spanish conversation partner is on a long vacation and I miss not being able to practice with him and use the new words and sentences we are learning. He's also good for checking that the words we are learning are the real words used in Spain. Our course we use was made by a made who lives close to Mexico and some of his words and not exactly the same ones use in Spain. It's a 14 month course and each month we get a new lesson that has several parts to it along with bonus material. There is a lot to absorb in one month but you do it at your own speed.

In genealogy, the software program I have always used, Family Tree Maker, was bought by another company and they have made some excellent changes to it and I'm waiting for the updated version. So far, the support from them has been phenomenal.

Joan made mulligatawny soup for tonight's dinner. It may be one of the last hot soups for this year until winter comes back. However, there are the cold soups for summer like gazpacho and chlodnik.

Nie jesteśmy skłonni liczyć dni do wyjazdu do Hiszpanii, kiedy pogoda tutaj  jest przyjemna i słoneczna.

Dzisiaj poszliśmy na kolejny miły spacer, dłuższy niż ostatni, aby zwiększyć naszą odporność po przebywaniu przez zimę w zamkniętych pomieszczeniach. Wiem, że w Hiszpanii będziemy dużo chodzić, więc przygotowujemy się na to. Mój hiszpański rozmówca jest na długim urlopie i tęsknię za tym, że nie mogę ćwiczyć i używać nowych słów i zdań, które się uczymy. On jest również  dobry w sprawdzaniu, czy słowa, które się uczymy, są słowami używanymi na co dzień w Hiszpanii. Kurs z którego korzystamy został przygotowany przez mężczyznę, który mieszka w pobliżu Meksyku, a niektóre z jego słów nie są dokładnie takie same, jakich używa się w Hiszpanii. Jest to 14-miesięczny kurs i raz na miesiąc otrzymujemy  nową lekcję, która ma kilka części plus materiał dodatkowy. Jest dużo do przyswojenia w ciągu miesiąca, ale robisz to we własnym tempie.

Program Family Tree Maker, którego zawsze używam pracując nad genealogią został zakupiony przez inną firmę, która wprowadziła do niego znakomite zmiany i czekam na jego uaktualnioną wersję. Do tej pory ich wsparcie jest fenomenalne.

Joan zrobiła wschodnioindyjską zupę z curry na dzisiejszą kolację. Może to być jedna z ostatnich gorących zup w tym roku, dopóki zima nie wróci. Są jednak zimne zupy na lato, jak gazpacho i chłodnik.

Sunday, April 02, 2017

Gonzaga.

 
 

The moon had a nice, partial shape last night at 3AM. Click on the picture to see it better.

Today I learned from a young, 22 year old acquaintance of mine the good news that the Polish TV channel, PolSat Sport, will be showing the NCAA Championship game live at 3AM Tuesday morning, our time. Fortunately, our cable service provides us with that channel so I will be getting up at 2:45AM to watch the game. It is VERY unusual for them to show American college basketball games and the only reason they are is because on one of the two teams competing for the championship, Gonzaga, a 300 pound, 7 foot, 1 inch center on their team is from Poland but going to university in America. For those of you who don't know college basketball, this young man has the weight of a professional American football player and the height of a NBA professional basketball player. If he plays well, he will give the opposing team, North Carolina, many problems.

Gonzaga University is a private Roman Catholic university in Spokane, Washington, founded in 1887 by the Society of Jesus. They have about 7,500 students and have never won a National Championship. In 2015, they advanced in the tournament to the final 8 teams but lost to the number one ranked Duke University.

Księżyc miał ładny, częściowy kształt ostatniej nocy o 3:00. Kliknij na zdjęcie, aby je zobaczyć.
Dzisiaj dowiedziałem się od młodego, 22-letniego przyjaciela, że ​​dobre kanały telewizyjne polskiego kanału telewizyjnego, PolSat Sport, będą pokazywały grę NCAA Championship na żywo o 3 rano wtorek rano, nasz czas. Na szczęście nasz serwis kablowy udostępnia nam ten kanał, więc wstawam o godzinie 2.45, aby obejrzeć grę. Bardzo nietypowe jest, aby pokazać amerykańskie koszykówki i tylko dlatego, że jedna z dwóch drużyn rywalizujących o mistrzostwo, Gonzaga, 135 kg, 2.2m, w swoim zespole pochodzi z Polski, ale Idąc na uniwersytet w Ameryce. Dla tych, którzy nie znają koszykówki w college'u, ten młody człowiek ma waga profesjonalnego piłkarza amerykańskiego i wysokości zawodowego koszykarza NBA. Jeśli dobrze się spisuje, dałby przeciwnej drużynie, North Carolina, wiele problemów.
Uniwersytet w Gonzaga jest prywatną uczelnią rzymskokatolicką w Spokane w Waszyngtonie, założoną w 1887 roku przez Towarzystwo Jezusa. Mają około 7,5 tys. Studentów i nigdy nie wygrał Mistrzów Krajowych. W 2015 roku awansowali do turnieju aż do 8 drużyn, ale zginęli w rankingu Duke University.

Saturday, April 01, 2017

Walk around.






That's what we did today, we walked around Browar, Połwiejska street and the rynek.

Being close to Easter, the traditional "bunnies" appeared in and around Browar in several different colors this year. The most striking were the pink and blue ones near the entrance on Połwiejska street. We chose to use their underground parking because it was only 5 zl for two hours and that is the amount of time we walked. We had several things we wanted to check out on this. beautiful day of 25c temperature.

We walked down toward the rynek to the newest Sowa's for coffee and cake first, just to strengthen ourselves. You understand, of course. Inside the service was good and there was room for us to sit at a table next to the counter where they displayed the cakes and sweets they have for sale. Naturally I had to take pictures for you and I must warn you, seeing the pictures might make you gain a little weight.

When we finished we continued to the rynek to see if any outside cafes had opened already and indeed some have. Our favorite, formerly called Room 55 but now called just Room had tables, chairs and canopies in place but the actual flooring has not been set up yet. There were several other cafes in the same situation.

Passing by the "Room I saw visual confirmation that indeed the old palace on the corner across from the Waga building was being renovated. The front of the building and the entire side are covered in the typical scaffolding with green, protective material for renovation. It looks like Harrods will be opening a shopping center in the former palace.

Also, being close to Easter, the rynek was filled with kiosks selling Easter items as well as other things.

On the way back to Browar I couldn't help but take a picture of one of the beautifully restored building with it's lovely ironwork on the balconies.

Właśnie to robiliśmy dzisiaj, chodziliśmy po Browarze, po ul. Połwiejskiej i na rynku.

W pobliżu Wielkanocy tradycyjne "zające" pojawiły się w okolicach Browaru w różnych kolorach w tym roku. Najbardziej uderzające były różowe i niebieskie w pobliżu wejścia na ulicę Połwiejską. Wybraliśmy się do podziemnego parkingu, ponieważ było to tylko 5 zł za dwie godziny i to jest ilość czasu, w którym chodziliśmy. Mieliśmy kilka rzeczy, które chcieliśmy sprawdzić w tym. Piękny dzień 25c temperatury.

Poszliśmy na rynek do najnowszych Sowa na kawę i ciasto po pierwsze, po to, aby wzmocnić się. Oczywiście rozumiesz. Wewnątrz obsługa była dobra i było miejsce na nas, aby usiąść przy stole obok lady, gdzie były one wyświetlane ciasta i słodyczy mają na sprzedaż. Naturalnie musiałem robić zdjęcia dla ciebie i muszę cię ostrzec, widząc, że zdjęcia mogą sprawić, że masz trochę wagi.

Kiedy skończyliśmy, poszliśmy na rynek, aby sprawdzić, czy jakieś kawiarnie na zewnątrz już otworzyły, a rzeczywiście niektórzy. Nasz ulubiony, dawniej zwany Sala 55, ale teraz nazywany Pokój miał stoły, krzesła i zadaszenia na miejscu, ale rzeczywiste podłogi nie zostały jeszcze ustanowione. W tej samej sytuacji było kilka innych kawiarni.

Przechodząc przez "Pokój widziałem wizualne potwierdzenie, że został naprawiony stary pałac na rogu, naprzeciwko budynku Waga, z przodu budynku i całej strony pokryte są typowe rusztowania z zielonym, ochronnym materiałem do renowacji. Wygląda na to, że Harrods otworzy centrum handlowe w dawnym pałacu.

Również zbliżając się do Wielkanocy, rynek wypełniał kioski sprzedające przedmioty Wielkanocne, a także inne rzeczy.

Po drodze do Browaru nie mogłem pomóc, ale zrobić zdjęcie jednego z pięknie odrestaurowany budynek z jego urocze prace z żelaza na balkonach