Thursday, May 31, 2012

Success!

Success with both Airbnb and Lot airlines so Oct 8th Joan and I will be going to Vienna for one week. The 50% discount on the Lot flight was too much to pass up an because of it we will be staying in Vienna for 500zl for one week. Now for the next few months we'll be surfing the intenet and watching YouTube about Vienna and making plans for our trip.  The Lot website also said that on Wednesday nights from 6PM to midnight they also will offer 50% discounts on flights.  They've also increased their luggage limit from 20kg to 23kg so that's a good thing too.

Joan received her "official" notice today that her application was accepted for her residency permit and we should know the answer in 30 days. I'm sure it will be "Yes"

Sukces zarówno Airbnb i Lotniczych LOT więc 08 października Joan i będzie się do Wiednia na okres jednego tygodnia.50% zniżki na lot partii było zbyt wiele by z nich zrezygnować z tego powodu będziemy pobyt w Wiedniu za 500zł na okres jednego tygodnia. Teraz przez najbliższe kilka miesięcy będziemy surfować po Intenet i oglądania YouTube o: Wiedeń i snując plany naszej podróży.Strona Lot powiedział również, że w środy od 6pm do północy również zaoferuje 50% zniżki na loty. Oni również zwiększyć swój bagaż limitu od 20kg do 23kg więc to słuszne.

Joanna otrzymała "oficjalne" zawiadomienie dzisiaj, że jej wniosek został przyjęty do jej zezwolenia na pobyt i powinniśmy znać odpowiedź na 30 dni. Jestem pewien, że będzie to "Tak"

Wednesday, May 30, 2012

What a deal!





The new train station in Poznań
Nowy dworzec w Poznaniu

Phew!  It's finally done, taxes for 2011. Put them in the mail today and don't have to think about it for another year. It's not really that hard to do as an expat but you still have to do it.  The most annoying part is having to inform the U.S. Government how much or how little money you have in a foreign bank account.  I don't think it's any of their business!!

I got a notification today from Lot airlines that fares are 50% cheaper during May 30th and 31st. Started me thinking about our next vacation because although the low price is in May that flights are only good starting in October.  I've already checked the price for two, round trip tickets to Vienna and it's 758 zl instead of 1,500.  Now that's a good savings.  I also searched Airbnb for a room to stay in like we had in Barcelona and found a nice one in the center of Vienna.  I'm just waiting for confirmation of dates to stay and if it is confirmed in time I think our next out of country trip is to Vienna.

Uff! To w końcu zrobić, podatki na rok 2011. Umieść je w mailu dzisiaj i nie mam o tym myśleć na kolejny rok. To nie jest aż tak trudne do zrobienia jako expat ale trzeba jeszcze zrobić. Najbardziej irytujące część jest o poinformowanie rządu Stanów Zjednoczonych, jak dużo lub jak mało masz pieniędzy w obcym konto bankowe. Nie sądzę, że to jeden z ich działalności!

Dostałem zawiadomienie od dzisiaj Lotniczych LOT, że ceny są 50% tańsze w maju 30 i 31. Zaczął mi myśleć o naszym kolejnym wakacjach, bo chociaż niska cena jest w maju, że loty są tylko dobry początek w październiku. Ja już sprawdziłem cenę za dwa, biletów rundy wycieczkę do Wiednia i to 758 zamiast 1500. Teraz jest dobry oszczędności. Ja też przeszukiwane Airbnb pokoju do pozostania w jak mieliśmy w Barcelonie i znaleźć ładny jeden w centrum Wiednia. Czekam tylko na potwierdzenie daty pobytu, a jeśli jest to potwierdzone w czasie myślę, że nasz następny z podróży kraju jest do Wiednia.

Tuesday, May 29, 2012

Not much.

Not much happened yesterday or today. The weather has been nice and a few more streets in Poznań have been completed in time for the games.  They start in 10 days and the excitement is building in Poland. They still haven't finished the main road to Warsaw and it doesn't seem like there is enough time to complete it.

I had an interesting talk today with a woman who knew one of descendents of the owner of the palace we stayed in.  He told her some of his family history and it was interesting for me to hear about it.

Niewiele wydarzyło się wczoraj lub dziś.Pogoda była miła i kilka innych ulic w Poznaniu zostały ukończone na czas igrzysk. Zaczynają się 10 dni i podniecenie jest budowanie w Polsce. Oni jeszcze nie skończyłem głównej drodze do Warszawy i nie wydaje się, jak tam jest wystarczająco dużo czasu, aby zakończyć ją.

Miałem ciekawą rozmowę dzisiaj z kobietą, która znała jednego z potomków właściciela pałacu przebywał w. Powiedział jej część swojej historii rodzinnej i to było interesujące dla mnie o tym słyszeć.

Sunday, May 27, 2012

Our weekend.



Some years ago, on the day Joan and I got married, we couldn't take a week off for a honeymoon because of our jobs so I planned and evening after our ceremony to attend a Mozart concert in a small operal house in an old town north of where we we're living. The opera house was small, only holding 200 people, so it was very nice. After the concert I had a reservation in a country hotel that was quiet, peaceful and good for a romantic evening.  When we arrived at the hotel after the concert, about 10PM, we found that a local band had set up a stage right below our window and they were loudly playing very bad versions of Beatles songs.  So loud that it was impossible to talk in our room or to relax.  They didn't finish playing until 2AM so the night was not good for a honeymoon night.  I'm telling you this story because of what happened to our romantic weekend at the palace to celebrate Joan's birthday.

We arrived at the palace at 2PM Saturday to find three, large, tourists busses in front of the place and behind the palace were set up different kinds of inflated play areas for childern.  It seems as though the palace had decided to make a childrens day event to attract more money.  So there were dozens of people with their kids but what made it worse was that the sound system for music was just under our room playing music so loud it was impossible to for us to relax in our room.  I asked how long this would go on and management said until 8PM.  I wasn't about to stay there until that time so we decided to leave and go to Szamotuły until then.

It's only a 10 minute drive to Szamotuły and it has a palace we have not seen, once belonging to the Górki family.  Behind it, on property that once belonged with the palace, is a park.  We found an outdoor cafe first and stopped for lunch before visiting the Palace. The cost for visiting was only 4 zl per person so it was cheap enough.

The first floor is a collection of religious paintings with Cyrillic Russian writing on them.  The most interesting was the second and third floors.  On the  second floor is the ladies parlor and men's parlor and the both are furnished as they were many years ago.  The third floor has the ball room and music room and those large area rooms were interesting as well.  Also on the grounds was a tall tower and the old servents quaters.

The Gorki Family Castle – from XVth century, rebuilt in 1518 and once more in XIXth century. Interiors are the home for a rich collections of furniture, pictures, ancient home equipment and for the biggest icon collection in western Poland.

We took our time looking through the palace and then went to sit in the park by the water fountain that had a lovely rainbow shining though it.

Finally, at 7PM we went back to our palace to change clothes for dinner, waited until 7:45PM and went down to one of the smaller dining rooms to order dinner and wait for the music/noise to stop.  At 8:10PM it was over and peace was restored.

Finishing dinner we went upstairs to our room, went to sleep and woke up to a beautiful sunny, quiet morning outside or room window facing the park.  All we could hear was the sounds of birds......no cars, no people, no noise, only quiet.  It was great.

We dressed. went downstairs and had breakfast on the veranda where there was one other couple.  It seems the hotel only had 6 guests, in total, for the weekend and that was good.  We had no trouble roaming around the palace although, except for the first floor, there wasn't really much to see. There were about 10-12 rooms on each floor but it looked like any other old hotel.

Personally, I was a little disappointed because of the Saturday evening noise because I chose this place thinking it would be a quiet weekend for the two of us.  I think the management should have let me know about the Saturday childrens day because it would have changed our plans.

Even with that, Sunday morning was exactly what I had hoped it would be......quiet, peaceful, an enjoyable place to walk and a nice breakfast on the veranda.  Would we go back and spend another weekend there?  Probably not.

Kilka lat temu, w dniu Joan i wyszłam za mąż, nie mogliśmy wziąć tydzień wolnego na miesiąc miodowy, ponieważ z naszych miejsc pracy, więc zaplanowaliśmy i wieczorem po naszej uroczystości uczestniczyć w koncercie Mozarta w małym domku operal w starym mieście na północ od gdzie żyjemy. Opera była mała, tylko trzyma 200 osób, więc to było bardzo miłe. Po koncercie miałem rezerwację w hotelu kraju, który był cichy, spokojny i dobry na romantyczny wieczór. Kiedy przyjechaliśmy do hotelu po koncercie, około godzina dwudziesta druga, okazało się, że miejscowy zespół założył scenę tuż pod nasze okno i byli głośno gra bardzo złe wersje piosenki Beatlesów. Tak głośno, że nie można było mówić w naszym pokoju lub na relaks. Oni nie zakończyć gry do 2AM więc noc nie była dobra na noc poślubna. Mówię wam tę historię, ponieważ to, co się stało z naszą romantyczny weekend w pałacu, aby świętować urodziny Joanny.
Dotarliśmy do pałacu w 2PM sobota znaleźć trzy, duże, turystów autobusy z przodu w miejscu i za pałacem zostały utworzone różne rodzaje zawyżone place zabaw dla potomstwo. Wydaje się, że pałac postanowił zrobić dla dzieci wydarzenie dni, aby przyciągnąć więcej pieniędzy. Tak było kilkadziesiąt osób z dziećmi, ale co stało się gorsze było to, że nagłośnienie dla muzyki była tuż pod naszym pokoju odtwarzania muzyki tak głośno było niemożliwe dla nas do wypoczynku w naszym pokoju. Zapytałem jak długo to będzie trwać i zarządzanie powiedział do 8pm. Nie miał tam zostać do tego czasu więc zdecydowaliśmy się opuścić i przejść do Szamotuły do ​​tego czasu.
To tylko 10 minut jazdy do Szamotuł i ma pałac nie widzieliśmy, należących niegdyś do rodziny Górki. Za nim, na nieruchomości, która należała kiedyś z pałacu jest park. Znaleźliśmy odkryty kawiarnia pierwszy i zatrzymaliśmy się na obiad przed przybyciem do Pałacu. Koszt wizyty to tylko 4 zł od osoby tak było na tyle tanie.
Pierwsze piętro to kolekcja malarstwa religijnego z cyrylicy rosyjskiej pisania na ich temat. Najbardziej interesujące były drugie i trzecie piętro. Na drugim piętrze jest salon kosmetyczny panie i męski i oba wyposażone są jak były wiele lat temu. Trzecie piętro ma salę balową i salę muzyczną i te duże pokoje okolicy były ciekawe, jak również. Również ze względu na to wysoka wieża i stare servents formy płytki.
Rodzina Gorka - Zamek z XV wieku, przebudowany w 1518 i jeszcze raz w XIX wieku. Wnętrza są domem dla bogatych kolekcji mebli, obrazów, starożytnego sprzętu domowego i dla największej kolekcji ikon w Polsce zachodniej.
Wzięliśmy nasz czas patrząc przez pałacu i poszedł siedzieć w parku przy fontannie wody, który miał piękną tęczę świeci mimo niego.
Wreszcie, przy 7PM wróciliśmy do naszego pałacu zmienić ubranie na obiad, czekał aż 7:45 po południu i poszedł do jednego z mniejszych sal restauracyjnych zamówić obiad i czekać na muzyce / szum się zatrzymać. Na 8:10 PM to było ponad i pokój został przywrócony.
Wykończenie kolacji poszliśmy na górę do naszego pokoju, poszedłem spać i obudziłem się piękny, słoneczny, spokojny poranek na zewnątrz naszego okna pokoju z widokiem na park. Wszyscy słyszeliśmy było odgłosy ptaków ...... żadnych samochodów, żadnych ludzi, żadnego hałasu, tylko spokój. To było świetne.
Ubraliśmy. zeszła na dół i zjedliśmy śniadanie na werandzie, gdzie było jedno inna para. Wydaje się, że hotel miał tylko 6 osób, w sumie, na weekend i to było dobre. My nie mieli problemów z roamingu wokół pałacu, chociaż, z wyjątkiem pierwszego piętra, nie było naprawdę wiele do zobaczenia. Było około 10-12 pokoi na każdym piętrze, ale wyglądały jak żadnego innego hotelu starego.
Osobiście byłem trochę rozczarowany z powodu hałasu sobotę wieczorem, bo wybrał to miejsce myśląc, że będzie to spokojny weekend dla nas dwojga. Myślę, że kierownictwo powinno dać mi znać o tym dniu dla dzieci sobotę bo to zmieniło nasze plany.
Nawet, że w niedzielę rano było dokładnie to, co miałem nadzieję byłoby ...... spokojne, ciche, przyjemne miejsce do spacerów i smaczne śniadanie na werandzie. Chcemy wrócić i spędzić kolejny weekend, nie? Prawdopodobnie nie.

Friday, May 25, 2012

HAPPY BIRTHDAY!! STO LAT!!





Tomorrow is the birthday of the love of my life, my wife Joan.  To celebrate the event I'm taking her to Kobylniki Palace to spend Saturday and Sunday there. We'll arrive about noon and leave the next day about the same time.  It's only about 40 minutes from where we live so it is not a long drive to get there.  We visited it in 2008 and thought someday we would like to go back and spend a night.  Joan's birthday seems like the perfect occasion to do this. We'll go for walks in the park behind the palace, have a romantic dinner together, breakfast in the morning and then return home.   We first met when she just turned 30 years old, that was 37 years ago and my love for her has never faltered.

Jutro urodziny miłości mojego życia, moja żona Joan. Aby uczcić to wydarzenie Biorę ją do Kobylnikach Pałac spędzić sobotę i niedzielę. Będziemy przybyć około południa i zostawić następny dzień o tej samej porze. To tylko około 40 minut od gdzie żyjemy nie jest więc długa droga się tam dostać. Odwiedziliśmy go w 2008 i myślał kiedyś chcielibyśmy wrócić i spędzić noc. Urodziny Joanny wydaje się doskonała okazja do zrobienia tego. Pójdziemy na spacer w parku na tyłach pałacu, zjeść romantyczną kolację razem śniadanie rano i potem wrócić do domu. Pierwszy raz się spotkaliśmy, kiedy właśnie skończył 30 lat, to było 37 lat temu, a moja miłość do niej nigdy nie załamał.

Thursday, May 24, 2012

Not all good news.

Reading the "Warsaw Voice" some news is not good for Poland.  The population of most Polish regions will fall significantly within the next two decades in the wake of a birth rate decline compounded by emigration, the daily Dziennik Gazeta Prawna writes citing the union of Polish counties (ZPP).

The phenomenon will put an exceptional strain on local budgets, creating problems with infrastructure maintenance and inhibiting new investments.

Only three regions (mazowieckie, pomorskie and malopolskie) will record population growth by 2035, according to the Central Statistical Office (GUS) data.

The deepest declines will be noted in lubelskie, swietokrzyskie and lodzkie.

In the course of just one generation the equivalent of 500 communities, 70 counties and two regions will disappear, Marek Wojcik of ZPP said.
The other news was that "According to the European Railway Agency, Poland has the most dangerous railroads in the EU and one in six rail accidents in EU member states happens in Poland. A report by the agency shows that there were 449 rail accidents in Poland in 2010. Out of the total of 1,265 fatal rail accidents in the EU in 2010, 283 happened in Poland. Poland also topped the statistics in terms of the number of pedestrians hit by a train, 341, and in terms of accidents on railway crossings, 86".

I think it's time to buy a horse :-)

Czytanie "Warsaw Voice" niektóre wiadomości nie jest dobre dla Polski.Mieszkańców większości regionów Polski spadnie znacząco w ciągu najbliższych dwóch dziesięcioleci w wyniku spadku stopy urodzeń spotęgowanej emigracji, Dziennik Gazeta Prawna pisze, powołując się na unię Powiatów Polskich (ZPP).

Zjawisko będzie można umieścić wyjątkowe obciążenie budżetów lokalnych, problemy związane z utrzymaniem infrastruktury oraz hamowanie nowych inwestycji.

Tylko trzy regiony (mazowieckie, pomorskie i małopolskie) odnotuje wzrost liczby ludności do roku 2035, według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) danych.

Najgłębsze spadki zostaną odnotowane w lubelskim, świętokrzyskim i łódzkiego.

W ciągu jednego pokolenia równowartość 500 gmin, 70 powiatów i dwóch regionach zniknie, Marek Wójcik z ZPP powiedział.
Inne nowości to, że "Według Europejskiej Agencji Kolejowej, Polska ma najbardziej niebezpieczne linie kolejowe w UE i jeden na sześciu kolejowych wypadków w państwach członkowskich UE dzieje się w Polsce. Raport agencji wskazuje, że były 449 wypadki kolejowe w Polsce w 2010 roku. Spośród łącznie 1,265 śmiertelnych wypadków kolejowych w UE w 2010 roku, 283 miejsce w Polsce. Polska również szczycie statystyk pod względem liczby pieszych dotkniętych pociągu, 341, i pod względem wypadków na przejazdach kolejowych , 86 ".

Myślę, że nadszedł czas, aby kupić konia. :-)

Tuesday, May 22, 2012

2 discoveries.

Two discoveries today.
1. The backup lights I paid Fiat 275 zl are not working.
2.The air-conditioning in the car is not working.

It was 34c today, a hot day, so I turned on the air, just to check it, and all I got was hot air.  We rarely use it but when we take a short trip in summer and it's necessary to keep the windows closed because of the noise the air comes in handy.

I guess it's back to the Fiat dealer Thursday to report the problem.  I should have checked the lights before I left but I assumed they were fixed.  Joan noticed last night when I was backing into the garage the lights didn't come on.

Despite the two things, it was a good but hot day today.

Dwa dzisiaj Odkrywców.
1. Światła backup I wypłacane Fiat 275 zl nie działają.
2. klimatyzacja w samochodzie nie działa.

Było 34c dziś gorący dzień, więc zwrócił się na antenie, żeby to sprawdzić, a wszystko co mam to gorące powietrze. Rzadko używamy go, ale kiedy bierzemy na krótką wycieczkę w lecie i jest niezbędne do utrzymania okna zamknięte ze względu na hałas lotniczy przydaje.

Myślę, że to z powrotem do sprzedawcy Fiat czwartek zgłosić problem. Powinienem był sprawdzić światła przed wyjazdem, ale zakłada się, że zostały ustalone. Joan zauważył ostatniej nocy kiedy kopie do garażu światła nie chodź.

Pomimo tych dwóch rzeczy, to był dobry, ale gorąco dzień dzisiaj.

Monday, May 21, 2012

Finished............but not!

We went to the immigration office, called our friend to come down and get the new applications, documents, etc but we couldn't reach her. We walked all the way up to the fifth floor, asked the security guard to call her but he said sit down at room 417 and we.  We did and waited and waited. I called a second time to her but was told she wouldn't be in for two hours.  We decided to turn our papers into the office clerk instead.  She didn't speak English but said she would get someone who did.  Lo and behold, our friend came walking around the corner, took our papers and we were finished for now.  We will have to wait about two weeks for a letter telling us about the papers and then get a visit  from the police to make sure we are, indeed, the people applying for the application.

Poszliśmy do urzędu imigracyjnego, zwane naszym przyjacielem zejść i uzyskać nowe aplikacje, dokumenty, etc, ale nie mogliśmy do niej dotrzeć. Szliśmy całą drogę aż do piątego piętra, zwróciła się do strażnika do niej zadzwonić, ale powiedział, usiąść w pokoju 417 i my. Zrobiliśmy i czekał i czekał. Zadzwoniłem drugi raz do niej, ale powiedziano mi, że nie będzie w dwie godziny. Zdecydowaliśmy się włączyć nasze papiery do urzędniczka zamiast. Ona nie mówi po angielsku, ale powiedziała, że ​​się kogoś, kto zrobił. I oto nasz przyjaciel przyszedł pieszo za rogiem, wziął na siebie nasze papiery i mieliśmy gotowy do teraz. Będziemy musieli poczekać około dwóch tygodni na liście opowiada o dokumentach, a następnie uzyskać wizytę policji, aby upewnić jesteśmy, rzeczywiście, ludzie ubiegający się o aplikacji.

Sunday, May 20, 2012

At play, in the fields of the Lord!




A beautiful day cannot be wasted so we made our first trip to the botanical gardens of Poznań for an afternoon of walking and admiring God's nature creations. We are never disappointed.  Even in this early time of the year there are many different colors, flora and fauna to be seen and admired.  It was a warm day, 30c, so we spent some time sitting on a bench in the shade.  People of all ages enjoy this garden and it is open for free to everyone.  Because it is not exactly in the central part of the city I don't think many tourists visit here so it is never "crowded" with people like I've seen in other botanical gardens. It is open from May to October, then closed for the winter.  Personally, I would like to what it looks like in the winter, covered with snow.

Piękny dzień nie może się zmarnować, więc zrobiliśmy nasz pierwszy wyjazd do Ogrodu Botanicznego w Poznaniu na południu spacery i podziwianie Bożych kreacje przyrody. Nigdy nie jesteśmy rozczarowani. Nawet w tej wczesnej porze roku istnieje wiele różnych kolorów, flora i fauna być widziane i podziwiane. Był ciepły dzień, 30c, więc przez jakiś czas siedzi na ławce w cieniu. Ludzie w każdym wieku cieszyć się ogrodem i jest otwarty dla wszystkich za darmo. Bo to nie jest dokładnie w centralnej części miasta nie sądzę wielu turystów odwiedza tutaj tak nigdy nie jest "zatłoczona" z ludźmi takimi jak widziałem w innych ogrodach botanicznych. Jest on otwarty od maja do października, a następnie zamknięte na zimę. Osobiście chciałbym, jak to wygląda w zimie, pokryte śniegiem.

Saturday, May 19, 2012

Beautiful day.





After a busy morning on this beautiful day picking up Joan's pictures and getting copies of documents made I returned home and asked Joan if she would like to go out and enjoy the afternoon.  She said yes so we put on shorts, sandals and light clothes and went to the rynek to see the dance troupe that was performing today in front of the town hall. 

I only had a piece of toast for breakfast so I was hungry and we decided to have lunch at a cafe.  Sarp, a favorite restaurant in the rynek, was our first choice and after waiting about 15 minutes the waitress informed us that they could not serve food because the cook didn't show up for work.  So we left and went to the opposite side to Sami Swoi, another cafe.  Joan had apple pie with ice cream and I have a salmon salad.  We both had cafe Latte's. While we were eating the dance troupe in fron of thetown hall started to perform medieval dances and by the time we stood in front to the stage they were doing more modern dance.  The director/choreographer stood behind the group in his white shirt and directed. It was interesing. Most of the dancers were young people.

There is an interesting new statue in the front of the DomVikingow restaurant.  I'm not sure of who but my guess is the Virgin Mary because of the colors.  The interesting thing is that it is made up of utensils from the kitchen, except for her face which is in mosaic form.

We stayed abut 45 minutes and then returned home.
Po zajęty rano na tym pięknym dniem podnoszenia Joanny zdjęcia i uzyskanie kopii dokumentów wykonane wróciłem do domu i zapytał Joannę, czy chciałaby wyjść i cieszyć się po południu. Powiedziała tak więc stawiamy na szorty, sandały i odzieży lekkiej i poszliśmy do Rynek by zobaczyć trupy tanecznej, że wykonywał dziś przed ratuszem.

Miałem tylko grzankę na śniadanie tak byłem głodny, a zdecydowaliśmy się zjeść obiad w kawiarni. SARP, ulubiona restauracja w Rynku, był naszym pierwszym wyborem i po odczekaniu około 15 minut kelnerka poinformowała nas, że nie mogą służyć jedzenie bo kucharz nie pojawi się do pracy. Więc wyszedł i udał się po przeciwnej stronie do Sami Swoi, innej kawiarni. Joan miała szarlotkę z lodami i mam sałatkę z łososia. Oboje mieliśmy Cafe Latte-tych. Podczas gdy jedliśmy trupy tanecznej w fron z thetown hali zaczął wykonywać średniowiecznych tańców, a do czasu staliśmy naprzeciwko na scenie robią więcej tańca współczesnego.Dyrektor / choreograf stał za grupy w jego białej koszuli i reżyserem. Został interesing. Większość tancerzy byli młodzi ludzie.

Istnieje ciekawy nowy pomnik w przed restauracją DomVikingow. Nie wiem z kim, ale zgaduję, Dziewica Maryja ze względu na kolory.Interesującą rzeczą jest to, że składa się z naczyń z kuchni, z wyjątkiem twarzy, która jest w formie mozaiki.

Zatrzymaliśmy się opierać 45 minut, a następnie wrócił do domu.

Friday, May 18, 2012

Can't believe it!

The only thing we can do is laugh about today's adventure at the immigration office.  We arrived about 1PM to go to the fifth floor of the building to the right office but guess what............the elevator was broke and so we had to walk up about 100 steps to the right floor.  Fortunately we know someone in the office and don't have to wait in the usual line of people.  She came right out, we gave her Joan's applications and she took them into her office to check them over. 15 minutes later she came back and told us the form had changed from the last time so we would have to fill out the new one.  Not only that, they changed the picture profile from a semi-side view to a full front view like in passports.  Of course, we hade the semi-side view on Joan's applications so they were unacceptable. OK, new application and new pictures needed.  No problem!.  However, that wasn't the end of it. Our NFZ(national health insurance) covers both of us but it is not actualy written into the contract so we have to produce proof that Joan is insured. Our "angel" from the office said a receipt of last payment should be enough for that so, again, no problem.  Then came the funniest thing of all.  Our flat lease has my name on it so there is no "proof" that Joan can or does live there.  The solution...........I must write a statement that I give Joan permission to live with me!  How absurd is that!!  We've only been living here for five years and now they want a permission slip from me saying my wife can live with me.  I felt bad for our "angel" because these are not her rules but ones that she must follow.  She is extremely helpful and it was thanks to her that I obtained Permanent Residency the first year I was here.  She also told us the elevator has been out of order for two months and when we come back Monday with the new application to call her and she would walk down the 100 steps to get our application.

After all that we had to stop at the rynek and laugh about what happened this morning, then we went around the corner and Joan had new passport style photos taken.  We'll pick them up in the morning.

Jedyne co możemy zrobić, to śmiać dzisiejszej przygodzie w urzędzie imigracyjnym. Przybyliśmy o godzina trzynasta, aby przejść do piątego piętra budynku we właściwym biurze, ale wiecie co ............ winda została złamał i tak musieliśmy iść w górę ok. 100 kroków we właściwym piętrze . Na szczęście znamy kogoś w biurze i nie muszą czekać w zwykłej linii ludzi. Ona przyszła prosto, daliśmy jej Joanny aplikacje i wzięła je w swoim biurze, by sprawdzić je. 15 minut później wróciła i powiedziała nam forma zmieniła się od ostatniego razu więc będziemy musieli wypełnić nowy. Nie tylko, że zmienili profil obraz z widokiem na wpół bocznej do pełnego widoku z przodu, jak w paszportach. Oczywiście, hade na pół-boczny widok na aplikacje Joanny tak były nie do zaakceptowania. OK, nowa aplikacja i nowe zdjęcia potrzebne. Nie ma problemu!. Jednak to nie był koniec. Nasz NFZ (krajowe ubezpieczenie zdrowotne) dotyczy nas obojga, ale nie jest actualy zapisane w umowie, więc musimy przedłożyć dowód, że Joan jest ubezpieczona. Nasz "anioł" z urzędu powiedział otrzymania ostatniej płatności powinny być na tyle, że tak, znowu, nie ma problemu. Potem przyszedł najśmieszniejsze wszystkich. Nasza płaska dzierżawa ma mojego nazwiska na niej nie ma więc "dowód", że Joanna może lub nie mieszka tam. Rozwiązanie ........... muszę napisać oświadczenie, że Wyrażam zgodę Joan żyć ze mną! Jak absurdalne jest to, że! Mamy tylko mieszka tutaj od pięciu lat, a teraz chcą kwit pozwolenie od mnie, że moja żona może mieszkać ze mną. Czułem się źle dla naszego "anioła", ponieważ to nie są jej zasady, ale te, które musi ona przestrzegać. Ona jest bardzo pomocne i to dzięki niej, że uzyskał pobyt stały pierwszym roku byłem tutaj. Ona też powiedziała nam, winda była nieczynna przez dwa miesiące i kiedy wrócimy poniedziałek z nowej aplikacji do niej zadzwonić, a ona zejść na 100 kroków, aby nasz wniosek.
Po tym wszystkim, że musieliśmy zatrzymać się na Rynku i śmiać się, co się stało dziś rano, potem poszliśmy za rogiem i Joan miała nowe zdjęcia w stylu paszport podjąć. Będziemy je odebrać rano.

Thursday, May 17, 2012

Just say NO!

Good news for Poland.

Anthony Gucciardi
Activist Post

Following the anti-Monsanto activism launched by nations like France and Hungary, Poland has announced that it will launch a complete ban on growing Monsanto’s genetically modified strain MON810.

The announcement, made by Agriculture Minister, Marek Sawicki, sets yet another international standard against Monsanto’s genetically modified creations.

In addition to being linked to a plethora of health ailments, Sawicki says that the pollen originating from this GM strain may actually be devastating the already dwindling bee population.
The decree is in the works. It introduces a complete ban on the MON810 strain of maize in Poland,” Sawicki stated to the press.

Similar opposition to Monsanto occurred on March 9th, when 7 European countries blocked a proposal by the Danish EU presidency which would permit the cultivation of genetically modified plants on the entire continent.

Today I had to take our Fiat Panda into the dealer to have the contact switch replaced because the lights were not working and I checked the light bulbs at home and that was not the problem.  Because we have a dual transmission(manual and automatic) I thought it was best to have Fiat do the work.  It took two hours and cost 275 zl($90).  After that I went to the bank to get our bank statement, went to the copy place and had copies made of the documents Joan needs for her residency application, came home and we put together all four copies she needs to turn in tomorrow. I don't forsee any problems in her getting another permit.

Po anty-Monsanto aktywizmu zapoczątkowanej przez narodów takich jak Francja i Węgry, Polska zapowiedziała, że ​​uruchomi wprowadzenie całkowitego zakazu uprawy Monsanto genetycznie zmodyfikowany szczep MON810.

Ogłoszenie, złożony przez Ministra Rolnictwa Marek Sawicki wyznacza kolejny międzynarodowy standard przed kreacje genetycznie zmodyfikowanych Monsanto.

Oprócz tego, że związany z nadmiarem dolegliwości zdrowotnych, Sawicki mówi, że pyłek pochodzący z tej odmiany GM może w rzeczywistości być katastrofalne już zmniejszająca się populacja pszczół.
Dekret w pracach. Wprowadza ona całkowity zakaz na MON810 szczepu kukurydzy w Polsce "Sawicki oświadczył w prasie.

Podobny sprzeciw wobec Monsanto doszło 9 marca, kiedy to 7 krajów europejskich zablokowany propozycję duńskiego przewodnictwa w UE, który pozwoli na uprawę roślin genetycznie zmodyfikowanych na całym kontynencie.

Dzisiaj musiałem wziąć nasz Fiat Panda do sprzedawcy mają przełącznik zastąpić kontaktu bo światła nie działały i sprawdziłem żarówki w domu i że nie był problem. Ponieważ mamy podwójną transmisję (ręczne i automatyczne) myślałem, że najlepiej mieć Fiat do pracy. Dopiero dwie godziny i kosztować 275 zł (90 dolary). Potem udałem się do banku, żeby otrzymać naszą wyciąg bankowy, udał się do miejsca kopiowania i miał kopie wykonane dokumentów Joan potrzebuje do swojego wniosku na osiedlenie się, wrócił do domu i kładziemy razem wszystkie cztery egzemplarze Musi włączyć się w przyszłości. Nie przewidzieć, żadnych problemów w jej uzyskanie innego zezwolenia.

Wednesday, May 16, 2012

Doctor visit.

We visited the family doctor today to get our blood test results. Both of our cholesterol levels are a little high but not high enough for medicine. However, she told me to cut back on kiełbasa and sweets, two things I really like. I guess I'll have to limit myself when we go weekly to Kandulski's :-(

Odwiedziliśmy dzisiaj lekarza rodzinnego, aby nasze wyniki badań krwi. Obie nasze poziomu cholesterolu są nieco wysokie, ale nie wystarczająco wysokie dla medycyny. Jednak, powiedziała mi, aby wyciąć z powrotem na kiełbasy i słodyczy, dwie rzeczy bardzo lubię. Chyba będę musiał ograniczyć się, gdy idziemy w tygodniu do firmy :-( Kandulski.

Tuesday, May 15, 2012

Run around.

After checking Joan's application and necessary documents to go along with it...Flat contract, bank account statement, marriage license,  proof of health insurance and proof of residence, we discovered although I have a contract for the flat, only my name is on it necessitating me calling our landlord and asking him to write a document that says Joan can live here too. Seems rather bizarre to need such a thing since she is my wife but that is bureaucracy in Poland. Her expiration date on her card is July 7th and we have to apply 45 days before that so we have to get it done this week.  That means four new photo's taken of her, fill out one complete application, 10 pages, making 3 more copies of them and then going to immigration.  Oh, it also means calling the bank tomorrow and asking them to print out a bank statement for us on their official paper.  Her new card, if she gets it, will be good for five years and THEN she can apply for permanent residency so the Polish embassy information is incorrect when it says you can apply for Permanent Residency after living in Poland for 5 years.

Po sprawdzeniu wniosku Joanny i niezbędne dokumenty, aby przejść wraz z nim ... Flat umowy, wyciąg z rachunku bankowego, prawo małżeństwa, dowód ubezpieczenia zdrowotnego i dowodu miejsca zamieszkania, odkryliśmy, chociaż mam umowę na płasko, tylko moje nazwisko znajduje się na to konieczność mnie dzwoniąc do naszego właściciela i prosząc go, aby napisać dokument, który mówi Joan może żyć tu. Wydaje się raczej dziwne potrzebuje czegoś takiego, ponieważ ona jest moja żona, ale to biurokracja w Polsce. Jej data ważności na jej karty to 07 lipca i musimy zastosować 45 dni przed, że tak musimy zrobić to w tym tygodniu. Oznacza to, że cztery nowe zdjęcie jest wzięte z niej, wypełnić jeden kompletny wniosek, 10 stron, iz 3 więcej ich kopie a następnie przechodząc do imigracji. Och, to oznacza również, dzwoniąc bank jutro i prosząc ich, aby wydrukować wyciąg bankowy za nas na ich oficjalnym papierze. Jej nowa karta, jeśli dostaje go, będzie dobra na pięć lat, a potem może ona ubiegać się o pobyt stały, tak polskiej ambasady informacja jest błędna, gdy mówi, możesz ubiegać się o pobyt stały po mieszka w Polsce od 5 lat.

Monday, May 14, 2012

It's time.

Time to start getting Joan's application for residency permit together again. I called and spoke to our friend in the office and she's going to see if Joan can apply for permanent residency now because she's been here almost five years and that's one of the requirements.  I'll call back in a few days to find out.  I hope so.  This filing a new application every two years is getting old. If I have Permanent residency than I think she should too but I don't make the rules.

Czas zacząć coraz aplikacji Joanny na pobyt pozwolić razem. Zadzwoniłem i rozmawiałem z naszym kolegą w biurze, a ona ma zamiar sprawdzić, czy Joanna może ubiegać się o pobyt stały, ponieważ teraz, że była tu prawie pięć lat i jest to jeden z wymogów. Zadzwonię z powrotem w ciągu kilku dni, aby dowiedzieć się. Mam nadzieję, że tak. To złożenie nowego wniosku co dwa lata się starzeje. Jeśli mam stałego pobytu niż myślę, że powinien też ale ja nie ustalam zasady



I had a surprise email on Saturday from cousin Małgosia inviting us to come for a visit on Sunday night at 7PM. I don't turn down an invitiation to visit with relatives if at all possible so last night I went to visit Małgosia, her nusband, Marek and their daughter, Rózia.  Joan wasn't feeling well so she decided to stay home

I arrived on time, sat down to have tea and pastries and told them about our trip to Barcelona. They were both in Barcelona about 30 years ago but at that time Gaudi's cathedral had no roof yet and only 2 spires had been built. Now, of course, the inside is almost finished and 8 spires adorn the cathedral. When it is finished it will have 12.  We talked for about an hour and then I was treated to a mini-concert when Rózia played three pieces on the piano. I've always had a fondness for Rózia since I first met her in 2003 and she was only 2 years old, now she is 11.  She showed me her genealogy project for school in which she is writing about her family.  Her handwriting is excellent and reading it was no problem, except for understanding some of the words.

I stayed for two hours, was invited to visit them in their summer home in Trzcianki this July or August, kissed them all goodbye and returned home to Joan.

Miałem email niespodziankę w sobotę od kuzynki Małgosi zapraszając nas przyjść na wizytę w niedzielę wieczorem przy 7PM. I nie odwracaj w dół invitiation odwiedzić krewnych, jeśli w ogóle możliwe więc wczoraj poszłam odwiedzić Małgosia, jej nusband Marek i ich córki, Rózia. Joan nie czuje się dobrze więc zdecydowała się zostać w domu

Przyjechałem na czas, usiadł na herbatę i ciastka i opowiedział im o naszej podróży do Barcelony. Obaj byli w Barcelona o 30 lat temu, ale w tym czasie katedra Gaudiego nie miał jeszcze dach i tylko 2 wieże zostały zbudowane. Teraz, oczywiście, w środku jest prawie gotowy i 8 wieże zdobią katedrę. Po jej zakończeniu będzie mieć 12. Rozmawialiśmy przez około godzinę, a potem był traktowany na mini-koncert podczas Rózia zagrał trzy utwory na fortepian. Zawsze miałem słabość do Rózia ponieważ po raz pierwszy spotkałem w 2003 roku i miała zaledwie 2 lata życia, teraz jest 11. Ona pokazała mi swój projekt genealogiczny do szkoły w której pisze o swojej rodzinie. Jej pismo jest doskonała i czytanie nie było problemem, z wyjątkiem dla zrozumienia niektórych słów.

Byłam przez dwie godziny, został zaproszony do odwiedzenia ich w letnim domu w Trzcianki tej lipcu lub sierpniu, całował je wszystkie na pożegnanie i wrócił do domu Joanny.

Saturday, May 12, 2012

AudioFeels


I heard an interesting group today from Poznań, AudioFeels.  It's an A Capella group and they are really good. They are now in America on their way to the final of the prestigious contest "the Harmony Sweepstakes A Cappella Festival" which will be held tonight in New York City. They were the first group chosen in the 28-year history of the event from Europe! For the first time since the decision of the jury was unanimous. I posted one of their video's on the right.  All the sounds you hear are made with voices, there are no instruments.

Słyszałem ciekawą grupę dzisiaj z Poznania, AudioFeels. To Capella grupa i są one naprawdę dobre. teraz w Ameryce w drodze do finału prestiżowego konkursu "loterie Harmony Cappella Festiwal", który odbędzie się dziś w Nowym Jorku. Byli pierwszą grupą wybrany w 28-letniej historii tej imprezy z Europy! Po raz pierwszy od czasu decyzja jury była jednogłośna. Napisałem jeden z ich wideo-tych po prawej stronie. Wszystkie dźwięki, które słyszysz są wykonane z głosami, nie ma żadnych instrumentów

Friday, May 11, 2012

Viva!

Like many countries, Poland has it's share of "People" like magazines if you are into reading about celebrities and all of the junk that goes along with the stories. We were never readers but now I do confess we buy one margazine whenever it comes out.  It's called Viva and we only buy it for one reason. Normally I think it costs about 3.95zl but you can also buy it with a movie included for 9.95zl and usually they are good movies. The price does go up to 29.95 for movies like the one we just bought because of it's Oscar nominations even though it didn't win this year.  This is a Polish movie, in Polish, but it has English subtitles so it's also a learning tool.  The magazine could also be called a learning tool just trying to read some stories to learn new words.  I think in America this movie was called :"In Darkness". I heard a lot of good reviews about the movie.

Agnieszka Holland's “In Darkness,” inspired by the real exploits of a Polish sewer worker and sometime burglar named Leopold Socha, who helped Jews during the Nazi occupation of Lvov (now Lviv, in Ukraine), provides the latest evidence that the Holocaust movie has become a genre in its own right. Even a true story can follow the familiar conventions of film narrative, and this tale of a righteous gentile selflessly assisting in the survival of a handful of persecuted Jews is no exception.       

Podobnie jak wiele innych krajów, Polska ma swój udział "ludu", takich jak magazyny czy jesteś na czytanie o sławnych i wszystkich śmieci, które idzie w parze z opowiadań. Nigdy nie byliśmy czytelnicy, ale teraz nie wyznać kupujemy jedną margazine zawsze to wychodzi. Nazywa się Viva, a my tylko go kupić za jednego powodu. Zazwyczaj myślę, że kosztuje to prawie 3.95zl ale można też kupić go z filmu dołączonego do 9.95zl i zazwyczaj są one dobre filmy.Cena ma wzrosnąć do 29,95 do filmów takich jak ta, którą właśnie kupił powodu swojej nominacji do Oscara, nawet jeśli nie wygra w tym roku. To jest polski film, w języku polskim, ale ma angielskie napisy, więc jest to także narzędzie nauki.Magazyn można by nazwać narzędziem edukacyjnym po prostu staramy się odczytać kilka historii się uczyć nowych słów. Myślę, że w Ameryce film ten został nazwany: "W ciemności". Słyszałem wiele dobrych opinii o filmie.

Agnieszki Holland "W ciemności", zainspirowany prawdziwymi wyczynów polskiego pracownika kanalizacyjnej i kiedyś włamanie nazwie Leopold Socha, którzy pomagali Żydom w czasie okupacji we Lwowie (obecnie Lviv na Ukrainie), stanowi najnowszy dowód, że film Holokauście stać się gatunkiem samym w sobie. Nawet prawdziwa historia może wykonać znane konwencje narracji filmowej, a to opowieść sprawiedliwego Żyda bezinteresownie wspomagający w przetrwanie kilku prześladowanych Żydów nie jest wyjątkiem.