Tuesday, August 21, 2018

At last!

FINALLY, the last document is waiting for the apostille stamp and I can proceed with the application for Polish citizenship. It's been a long time coming. It should have been done years ago but I had valid reasons not to. Now it's just a matter of time, a lot of time, to see if I am accepted or rejected. Will it make a difference in my future life? YES, it will. I will tell you how after I receive it.

Joan made a nice fruit salad for dinner last night and for tonight she is preparing the Cobb salad. Summer is salad time for us, many different types of salads are usually our main meal for dinner or cold soups.  It already feels like summer is over and you can see it in the tree color and plants.

The Michigan cousins who came for the wedding are heading for Krakow today. I don't know if Poznan is of any interest for them, certainly there is more to see in Krakow. It would be my choice between the 2 cities.

 WRESZCIE, ostatni dokument czeka na pieczęć apostille i mogę przystąpić do wniosku o obywatelstwo polskie. Minęło dużo czasu. Powinno to być zrobione lata temu, ale miałem uzasadnione powody, by tego nie robić. Teraz to tylko kwestia czasu, dużo czasu, aby sprawdzić, czy zostałem przyjęty czy odrzucony. Czy wpłynie to na moje przyszłe życie? Tak, wpłynie. Powiem ci jak , kiedy je otrzymam.

Wczoraj Joan zrobiła sałatkę owocową na obiad, a na dziś przygotowuje sałatkę Cobb. Lato to dla nas czas sałatek, wiele różnych rodzajów sałatek lub zimne zupy to zazwyczaj główny posiłek na obiad. Wydaje się, że lato się kończy, co widać po kolorze drzew i roślin.

Kuzyni z Michigan, którzy przyjechali na wesele, dzisiaj jadą do Krakowa. Nie wiem, czy Poznań jest dla nich interesujący, z pewnością więcej można zobaczyć w Krakowie. Taki byłby mój wybór między tymi dwoma miastami.

Monday, August 20, 2018

Wedding.





Last Saturday, the young cousin I first met in 2008, Nora Bekalarek, and helped arrange her first visit to the United States, got married. She was 15 years old at that time. In the U.S. she stayed with the Dittenber family in Michigan from the Rajewski side of the family tree. She also travelled to California to meet other family members. She invited  all of the Dittenber family to the wedding, including the grandmother, Marilyn Mapes. They arrived last Friday and at this writing are still in Słupca. Fortunately, the weather has been very good since they arrived.

This past Sunday morning, as we were having coffee at Empik, about 30-40 women arrived on bicycles dressed in old style clothing. We were curious what was the reason and found out they were filming a segment of a new movies telling the story of how the Polish women's suffragette movement influenced the future of Poland.

W zeszłą sobotę, młoda kuzynka, Nora Bekalarek, którą po raz pierwszy spotkałem w 2008 roku, i której pomogłem zorganizować pierwszą wizytę w Stanach Zjednoczonych, wzięła ślub. Wtedy, w USA miała 15 lat. W USA przebywała u rodziny Dittenberów w Michigan ze strony rodziny Rajewskich. Podróżowała także do Kalifornii, by poznać innych członków rodziny. Zaprosiła na wesele całą rodzinę Dittenberów, w tym babkę Marilyn Mapes. Przyjechali w zeszły piątek i w czasie, kiedy to piszę, nadal są w Słupcy. Odkąd przyjechali, pogoda na szczęście była bardzo dobra,.

W miniony niedzielny poranek, kiedy piliśmy kawę w Empik-u, około 30-40 kobiet ubranych staromodnie przyjechało na rowerach. Byliśmy ciekawi, z jakiego powodu i dowiedzieliśmy się, że kręcą odcinek nowego filmu opowiadającego o tym, jak ruch sufrażystek z Polski wpłynął na przyszłość Polski.

Sunday, August 19, 2018

John Denver

Last night I was watching an old concert of the American singer/songwriter, John Denver. He died in 1997, age 54, in a plane crash. Lately I've thinking about my own life but wasn't able to express my thoughts the way he did so here are his words............................

I've been lately thinking about my life's time, all the things I've done and how it's been.
And I can't help believing, in my own mind, I know I'm gonna hate to see it end.
I've seen a lot of sunshine, slept out in the rain, spent a night or two all on my own.
I've known my lady's pleasures, had myself some friends, and spent a time or two in my own home.
And I have to say it now, it's been a good life all in all. It's really fine to have a chance to hang around
and lie there by the fire and watch the evening tire and talk of poems and prayers and promises and things that we believe in.

How sweet it is to love someone, how right it is to care, how long it's been since yesterday and what about tomorrow and what about our dreams and all the memories we share.
The days they pass so quickly now, nights are seldom long and time around me whispers when it's cold.

The changes somehow frighten me, still I have to smile, it turns me on to think of growing old. For though my life's been good to me there's still so much to do, so many things my mind has never known.

I have to say it now, it's been a good life all in all. It's really fine to have the chance to hang around.


Songwriter: John Denver
Poems, Prayers and Promises lyrics © Warner/Chappell Music, Inc, Reservoir One Music
 https://www.youtube.com/watch?v=4d-NmoMHBbE



Ostatniej nocy oglądałem stary koncert amerykańskiego piosenkarza / kompozytora i autora tekstów, Johna Denvera. Zginął w 1997 roku, w wieku 54, w katastrofie lotniczej. Ostatnio myślałem o własnym życiu, ale nie byłbym w stanie wyrazić moich myśli tak jak robił to on, więc oto jego słowa ....................... .....

Myślałem ostatnio o moim życiu, tym co robiłem, jakie było.
I nie mogę przestać sądzić, w głębi mojego umysłu, że będę nienawidzić tego, że nadejdzie jego koniec.
Widziałem dużo słońca, spałem w deszczu, spędziłem noc lub dwie całkiem sam
Wiem, co sprawia przyjemność mojej pani, miałem przyjaciół i byłem chwilę czy dwie w moim własnym domu.
I muszę powiedzieć, że to było w sumie dobre życie. Dobrze jest trochę się poobijać,
poleżeć przy kominku, patrzeć na zmierzch i mówić wiersze i modlitwy i obietnice i rzeczy, w które wierzymy.

Jak słodko jest kochać kogoś, jak dobrze troszczyć, jak dużo czasu minęło od wczoraj, i co będzie jutro, i jakie będą nasze marzenia i wszystkie wspomnienia, które mamy.
Dni tak szybko mijają, noce rzadko są długie, a czas wokół mnie szepcze, gdy jest zimno.

Zmiany trochę mnie przerażają, ale staram się uśmiechać, kręci mnie myśl o starzeniu się. Bo choć moje życie było dobre dla mnie, jest jeszcze tyle do zrobienia, tak wielu rzeczy mój umysł nigdy nie poznał..

Muszę to powiedzieć teraz, to było w sumie dobre życie. Dobrze móc się powałęsać.


Autor: John Denver

Saturday, August 18, 2018

Time passes

Saturday night, sitting on the balcony at the table and looking up at the deep blue sky I can see a few silver speckles of stars hanging in space representing a few of the millions of stars above me but the electric street lights and house lights prevent any real view of stars like the night Joan and I spent on top of a mountain in Colorado, warm in our sleeping bags, staying up all night to watch the world turn before our eyes as the stars moved from right to left in front of us. We were 14,000 feet above sea level with no lights and the stars were ever Even from our house to that but not as quite so many stars. However, we were treated to another marvelous sight, the dancing gases of the Aurora Borealis reflecting it's beautiful spectacle of colors on the waters of the lake and in the sky. Even from our house it was possible to lay at night in lawn chairs and watch the show. We had a valley behind our house and when the dance began, it covered the whole sky.

When I look to my left, through the window, on the walls I see the dozens of family pictures that make up the museum of my family history displayed before my eyes reminding me everyday of all the people I am connected to through blood. of all the years, months, days, hours, it took to gather the information I have now back to the 1700's and what will happen to it now that my own son is dead. There isn't a room in our flat where pictures don't remind me.  Only cousin Krzysztof has the same interest in genealogy as I do but none of the younger generations show any. I have no regret about the work I put into this, I only regret I have no son to leave it to now.

 Earlier we received an email from the U.S, Embassy in Warsaw about completing a new Federal Post Card Application.   We  must complete a new FPCA to ensure we receive our ballot for the 2018 elections.  The completion of the FPCA allows us to request absentee ballots for all elections for federal offices (President, U.S. Senate, and U.S. House of Representatives) including primaries and special elections during the calendar year in which it is submitted.  The FPCA is accepted by all local election officials in all U.S. states and territories.

I went to the website, setup accounts for both of us, filled out the formd, printed them and took them to be scanned o a pendrive, When I  got back home I emailed them to Illinois. Now we just wait until September to get our ballots for the November 6 elections.

Sobotnia noc, światła gwiazd, gwiazdy, światła, gwiazdy, światła, gwiazdy realnego widoku gwiazd i reszty świata na świecie. Mieliśmy 14 000 stóp nad poziomem morza. Zostaliśmy jednak potraktowani do innego cudownego widoku, tańca Aurory Borealis odbijającej się nad jeziorem. Nawet widok na dom. Wokół naszego domu była dolina.

Kiedy patrzę na moją rodzinę, obserwuję moją rodzinę. Jestem połączony z moją rodziną. Jestem podłączony do mojej krwi. Moje życie jest martwe, zobaczę to wszystko. W naszym mieszkaniu nie ma pokoju, w którym zdjęcia mi nie przypominają. Jedynie kuzyn Krzysztof ma takie samo zainteresowanie genealogią jak ja, ale żadna z młodszych generacji nie wykazuje. Nie żałuję tej pracy. Nie mam syna, który by to zostawił.

Wcześniej otrzymaliśmy e-mail od ambasady USA w Warszawie o wypełnieniu nowej federalnej aplikacji pocztowej. Musimy ukończyć nową FPCA, aby zapewnić nasze głosowanie w wyborach w 2018 roku. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, przewodniczący Senatu Stanów Zjednoczonych i Izba Reprezentantów USA, w tym osoby startujące, które zostały zgłoszone do wyborów. FPCA jest przyjmowana przez wszystkich lokalnych urzędników wybranych we wszystkich stanach i terytoriach USA.

Wróciłem do strony internetowej, wróciłem, wróciłem do strony internetowej. Wysłałem je e-mailem do Illinois. Teraz czekamy tylko na wrzesień, aby uzyskać nasze karty do głosowania w wyborach 6 listopada.

Friday, August 17, 2018

A surprising night.

Such a beautiful day and night. We spent the afternoon outside and then had dinner at home. Joan made a salmon pasta dish that was excellent. Rather than stay inside, we went to the cafe at Empik to see what it was like in the evening.

It's a large space in front of the Plac and all of the tables and chairs were on the sides, leaving a big empty space in the middle. Soon after arriving, about 19:30, music came out of the speakers and a group of dancers appeared. Later I found out it was a folk dance group from Warsaw. They were dressed in everyday clothes and were here to perform folk dances from different regions of Poland. After a couple dances they asked people at the tables if they wanted to learn some of the dances and some did join them. We stayed for about 2 hours watching them and then retiurned home. It was a good night for us.

Taki piękny dzień i noc. Spędziliśmy popołudnie na zewnątrz, a potem zjedliśmy obiad w domu. Joan zrobiła makaron z łososia, który był doskonały. Zamiast zostać w środku, poszliśmy do kawiarni w Empik, żeby zobaczyć, jak to jest wieczorem.


To duża przestrzeń przed Placem, a stół i krzesła po bokach, pozostawiając dużą pustą przestrzeń pośrodku. Wkrótce po przybyciu, około 19:30, na głośniku pojawiła się muzyka i pojawiła się grupa tancerzy. Później dowiedziałem się, że to ludowa grupa taneczna z Warszawy. Ubrani byli w codzienne ubrania i byli tutaj, by wykonywać tańce ludowe z różnych regionów Polski. Po kilku tańcach zapytano ludzi przy stołach, czy chcą się nauczyć tańców, a niektórzy dołączyli do nich. Zatrzymaliśmy się na około 2 godziny obserwując je, a następnie wróciliśmy do domu. To była dobra noc dla nas.

Thursday, August 16, 2018

Another record.

We set another new record for food shopping. This time it was a low record because Joan bought more than she needed last time. We spent 99.25PLN($26) today and that included smoked salmon. We did, however, do a little increased spending by buying new pots for the kitchen. The old ones needed replacement and we found the ones Joan liked, cost 158PLN($42).

With the rate of exchange at a high, $1=3.80PLN, we went to Empik to have coffee after shopping and sat and talked for an hour or so before going home. It's a comfortable place to sit, watch people and talk. That mystery car was still parked in the underground parking.

Earlier in the morning, before Joan woke up, I worked on finishing up the downloads of all the videos of Español con Juan and putting them in order by date. Now I have 123 of them to watch on different aspects of the Spanish language.  I'll do one each morning upon wake-up and probably watch it 2 or 3 times to understand it since they are at a higher level than I am at.

We played a game of Scrabble but with a different rule. In this game you could use either English, Spanish or Polish words. It was interesting.

In the evening we watched a new movie, The Guernsey Literature & Potato Peel Pie Society. It was a good, new, movie.

 Ustanowiliśmy nowy rekord w zakupach spożywczych. Tym razem był to rekord minimum w wydatkach, ponieważ Joan kupiła mniej niż potrzebowała ostatnio. Dzisiaj wydaliśmy 99,25 PLN (26 USD), wliczając wędzonego łososia. Jednak wydaliśmy trochę więcej, kupując nowe garnki do kuchni. Stare wymagały wymiany i okazało się, że te, których lubi Joan, kosztują 158PLN (42 USD).

Ze stawką wymiany pieniędzy po wysokim kursie 1 USD = 3,80 PLN, po zakupach udaliśmy się do Empik-u, aby wypić kawę, gdzie siedzieliśmy i rozmawialiśmy przez około godzinę przed pójściem do domu. Jest to wygodne miejsce, by posiedzieć, oglądać ludzi i rozmawiać. Ten tajemniczy samochód wciąż był zaparkowany w podziemnym parkingu.

Wcześnie rano, zanim Joan się obudziła, pracowałem nad dokończeniem ściągania wszystkich filmów Hiszpański wg Juana i porządkowania ich według daty. Teraz mam do obejrzenia 123 filmy dotyczące różnych aspektów języka hiszpańskiego. Zrobię to każdego ranka po przebudzeniu i prawdopodobnie obejrzę każdy 2 lub 3 razy, aby zrozumieć, ponieważ językowo są one na wyższym poziomie zaawansowania niż ja jestem

 Graliśmy w Scrabble ale tym razem na innej zasadzie. W tej rozgrywce można było użyć słowa albo w języku angielskim, hiszpańskim lub polskim.to było ciekawe.

Wieczorem oglądaliśmy nowy film "The Guernsey Literature & Potato Peel Pie Society. To był nowy, niezły film...

Wednesday, August 15, 2018

Ain't life grand!

Another holiday in Poland and the majority of the stores were closed today, including Sowa's, so we missed our normal day of coffee and ciasto.

Joan spent most of her day reading her new book and rereading "When Breath Becomes Air". I spent it studying, downloading a new batch of Spanish video lessons, listening to a few podcasts in Polish and recalling some Polish vocabulary.

I received a nice email from the health department in Ohio telling me they had sent out Joan's long form of her birth certificate today. That is the form with the city of birth on it required by the Polish Civil Registry office. It will still have to be sent back to a different department for the apostile stamp. In May, when all of this started, I thought it would be completed by August but now it looks like October with the mail delays. Ah well, the sun is out, it's a nice evening, I'm healthy(I think) and I'm in love. LIFE IS GOOD.

Kolejne święto w Polsce i większość sklepów zostało dziś zamkniętych, w tym Sowa, więc straciliśmy nasz zwykły dzień na kawę i ciasto.

Joan spędzała większość dnia czytając  nową książkę i czytając ponownie "When Breath Becomes Air". Ja spędziłem czas na nauce, pobieraniu z netu nowej partii hiszpańskich lekcji wideo, słuchaniu kilku podcastów po polsku i przypominaniu polskiego słownictwa.

Otrzymałem miły e-mail z departamentu zdrowia w Ohio zawiadamiający, że dziś wysłali pełny akt  urodzenia Joanny. Jest to dokument podający miasto urodzenia, co jest wymagane przez Urząd Stanu Cywilnego. Nadal będzie musiał zostać odesłany do innego wydziału po pieczęć apostile. W maju, kiedy wszystko się zaczęło, pomyślałem, że całość sprawy zakończy się do sierpnia, ale teraz wygląda na to, że to będzie październik  choćby z powodu opóźnień w wysyłaniu korespondencji. No cóż, słońce zaszło, jest miły wieczór, jestem zdrowy (myślę) i jestem zakochany. ŻYCIE JEST DOBRE.

Tuesday, August 14, 2018

Conversation day

A cloudy day today started out with a Spanish conversation at 9:00 and then at 11:00 I met with Radek for 2 hours. He da watched a documentary on Jimi Hendrix the night before so the first hour we talked about that. The second hour was spent in Spanish.

In the afternoon I had a conversation in Polish with Lila.

Thanks to everyone for your comments about our anniversary. It was a GREAT day.

Dzisiejszy pochmurny dzień rozpoczął się o 9:00 od rozmowy po hiszpańsku, a potem o 11:00, na 2 godziny spotkałem się z Radkiem. Poprzedniego wieczoru obejrzał film dokumentalny o Jimim Hendrixie, więc rozmawialiśmy o tym przez pierwszą godzinę. Druga godzina była przeznaczona na język hiszpański.

Po południu rozmawiałem z Lilą po polsku.

Dziękuję wszystkim za komentarze na temat naszej rocznicy. To był wspaniały dzień.

Monday, August 13, 2018

Antique Car

In the underground of Plac Wolniśći has been parked this old car for several days and today I just happened to have my camera. Does anyone know what the car is, the make, model or year of this car? It has been maintained well so it seems strange to be collecting dust now underground. Pictures on the right side.

It was another nice day so I took Joan to Empik early, about 10:00, to find a new book to read. Since we were there already, after she bought a book we stopped at the outside cafe and had coffee. On the way home we also stopped at Bricoman, kind of like Home Depot, and bought Super Glue to fix the problem with the weatherstrip on the bottom of one of the kitchen windows. It was cheap enough, $1.

Carmelo has been hard at work correcting the Mexican/Spanish to Spain/Spanish and now he has caught up to where I am at in the lessons on the internet. Not everything needed correction, I would guess about 15% but some of the corrections were totally different words and I would not have been understood if I used them in Spain.  Between him and Radek, I'm confident I'm learning the right form of Spanish now.

 W garażu podziemnym na Placu Wolniły ten stary samochód został zaparkowany na kilka dni, a dziś po prostu miałem aparat. Czy ktoś wie, co to jest za samochód, marka, model lub rok jego produkcji? Jest dobrze utrzymany, więc dziwnym wydaje się, aby teraz  zbierał kurz w podziemiu. Zdjęcia po prawej stronie.

To był kolejny miły dzień, więc wcześnie, bo około 10:00 zabrałem Joan do Empiku, aby znaleźć nową książkę do czytania. Skoro już tam byliśmy to po tym, jak kupiła książkę, zatrzymaliśmy się w kawiarni na świeżym powietrzu i wypiliśmy kawę. W drodze do domu zatrzymaliśmy się również w Bricoman, trochę jak Home Depot, i kupiliśmy Super Glue, żeby naprawić problem z uszczelką w dolnej części jednego z okien kuchni. To było tanie, 1 dolar.

 Carmelo ciężko pracował nad poprawą wersji meksykańskiej języka hiszpańskiego na hiszpańską używaną w Hiszpanii i teraz dotarł do miejsca, gdzie jestem na kursie  w Internecie. Nie wszystko wymagało korekty, zgaduję około 15%, ale niektóre poprawki okazały się zupełnie innymi słowami i nie byłbym zrozumiany, gdybym użył ich w Hiszpanii. Tak między nami,  teraz jestem przekonany, że uczę się odpowiedniej formy języka hiszpańskiego.

Sunday, August 12, 2018

30 or 43?

August 12th is a special day for Joan and I. It's a dual day of celebration and remembrance. On this day in 1915 my mother, Helen was born; in 1939 she married my father, Walter Piekarczyk; in 1988 Joan and I were married and in 1996 Joan had an aneurysm on our 8th wedding anniversary. So today we had 5 things to remember and celebrate. We celebrated our official 30th wedding anniversary although we consider it our 43rd. We met in 1975 and it WAS love at first sight and nothing has changed. However, the marriage document says 30 years. We don't believe in it.

So today was not a day for studying, reading, watching a movie or playing games. It was our day to celebrate our life together. I waited until Joan woke up and then, being a sunny day, took her to Empik for coffee while we revisited how we met and the people we knew in our lives at that time.
We talked about my teaching and playing music at that time and her being the manager of a group of sales people. Also about our decision to start living together after knowing each other for 2 years and our young children. About an hour later we went to Drukarnia for breakfast.

At Drukarnia we talked about her sons tragic accident caused by a drunk driver that completely changed his future life and almost killed him. Then about the operation on the wrist of my right hand that caused a decline in my playing ability of the guitar to the point where I stopped playing.  How it put me into a depression and how she got me out of it only by taking me to Colorado where my love of nature was rekindled. However, it was so strong that I could no longer live in a city and I had to escape by moving to the forest of Michigan. Having 2 young children in school, she could not go with me but we agreed to stay together, long distance, and we did for 4 years. Our love was so strong I could not stay alone more than that and I returned to Chicago, once again to live together. In 1988, after 13 years of being together, we both agreed to marry. In 1990, with both of her children on their own, we moved back to the U.P. of Michigan and lived there for 5 years where we had our own woodworking business. While it was profitable, it was not profitable enough to build a future on and we returned to the area of Chicago to enter the rat race for the next 10 years. In 2007 we retired and moved to Poland.

Breakfast was long and when we were done we went for a walk around some streets of the city, then went to Sołacki Park for more walking. This time our talk was about the future, what plans we should make, what possibilities we have, what are the realities of our thoughts about them, what places or countries would we like to visit.

We ended our day at Milano's restaurant, just across the street from the park. We thought about going to a new place but then you always wonder how good it will be even if recommended. With Milano's, we know it will be good because we have been there several times.

Like any couple that has been together for this long, more than half of our lives, we have been through extremely good and bad times. We focus on the good times. Together we have lived in Illinois, the forest of the Upper Peninsula of Michigan and now, Poland. We have visited many states and now many countries in Europe. Naturally we have aged but we live each day as well as possible and always plan for the next adventure. Living in Poland has opened a whole new world for us to explore and we have taken advantage of it and will continue to do so. It also made me aware of how foolish it is to know only one language.

 12 sierpnia to szczególny dzień dla Joan i dla mnie. Jest to dzień podwójnego świętowania i wspominania. W tym dniu w 1915 roku urodziła się moja matka, Helen. W 1939 roku wyszła za mąż za mojego ojca, Waltera Piekarczyka, W 1988 Joan i ja pobraliśmy się, a w 1996 roku Joan miała tętniaka, w 8. rocznicę naszego ślubu. Więc dzisiaj mieliśmy 5 rzeczy do pamiętania i świętowania. Obchodziliśmy naszą oficjalną 30-tą rocznicę ślubu, choć to nasza 43-ta rocznica. Poznaliśmy się w 1975 roku, to była miłość od pierwszego wejrzenia, i nic się nie zmieniło. Jednakże akt ślubu wskazuje na 30 lat. Nie wierzymy w to. 

Więc dzisiaj to nie jest dzień na naukę, czytanie, oglądanie filmów lub granie w gry. To jest "nasz" dzień uczczenia naszego wspólnego życia. Czekałem aż Joan się obudzi, a następnie, ponieważ dzień jest słoneczny, zabrałem ją do Empiku na kawę, powspominaliśmy jak się poznaliśmy, jakich ludzi znaliśmy. Rozmawialiśmy o czasie gdy uczyłem i grałem muzykę, a ona była menadżerem grupy sprzedawców. Również o naszej decyzji o rozpoczęciu życia razem po dwóch latach znajomości i naszych małych dzieciach. Jakąś godzinę później poszliśmy do Drukarni na śniadanie. 

W Drukarnia rozmawialiśmy o tragicznym wypadku jej syna, spowodowanym przez pijanego kierowcę, który całkowicie zmienił jego przyszłe życie, i w którym niemal zginął. Następnie o mojej operacji nadgarstka prawej ręki, który spowodował spadek moich możliwości gry na gitarze, do punktu, w którym przestałem grać. Jak doprowadziło mnie to do depresji, i jak ona mnie z niej wyciągnęła, biorąc mnie do Kolorado, gdzie ożyła moja miłość do natury. To było tak silne, że nie mogłem dłużej żyć w mieście i musiałem uciec, przenosząc się do lasu w Michigan. Z dwójką małych dzieci w szkole, Joan nie mogła dołączyć do mnie, ale uznaliśmy, że zostajemy razem, w związku na odległość, co trwało 4 lata. Nasza miłość była tak silna, że nie mogłem być dłużej sam, więc wróciłem do Chicago, po raz kolejny, aby żyć razem. W 1988 roku, po 13 latach bycia razem, oboje zdecydowaliśmy się wziąć ślub. W 1990 roku, gdy oboje jej dzieci były już samodzielne, przeprowadziliśmy się z powrotem na Górny Półwysep Michigan i mieszkaliśmy tam przez 5 lat, prowadząc własną działalność związaną z obróbką drewna. Chociaż było to opłacalne, to nie wystarczyło by zbudować przyszłość, więc wróciliśmy do Chicago, by brać udział w wyścigu szczurów przez kolejne 10 lat. W 2007 roku przeszliśmy na emeryturę i przenieśliśmy się do Polski. 

Śniadanie było długie, a kiedy skończyliśmy, udaliśmy się na spacer po niektórych ulicach miasta, a następnie do Parku Sołackiego, by jeszcze trochę pochodzić. Tym razem nasza rozmowa była o przyszłości, co powinniśmy zrobić, jakie możliwości mamy, jakie są realia, jakie miejsca lub kraje chcielibyśmy odwiedzić. 

Skończyliśmy nasz dzień w restauracji Milano, znajdującej się przy ulicy naprzeciw parku. Myśleliśmy o pójściu do nowego miejsca, ale nigdy nie wiadomo, czy będzie tam smacznie, nawet jeśli ktoś ci je poleca. W Milano, wiemy, że będzie dobrze, bo byliśmy tam kilka razy. 

Jak każda para, która była razem tak długo, ponad połowę naszego życia, przeszliśmy przez bardzo dobre i złe chwile. Skupiamy sie na tych dobrych. Razem żyliśmy w Illinois, w lesie na Górnym Półwyspie, a teraz w Polsce. Odwiedziliśmy wiele stanów i teraz wiele krajów w Europie. Naturalnie jesteśmy już w pewnym wieku, ale staramy się wykorzystać każdy dzień tak jak to możliwe i zawsze planujemy kolejną przygodę. Życie w Polsce otworzyło dla nas zupełnie nowy świat do eksplorowania, a my będziemy z tego korzystać. To także uświadomiło mi, jak głupio jest znać tylko jeden język

Saturday, August 11, 2018

AH, coffee.

Yes, another good 27c day. I had a nice meeting via Skype with Carmelo for an hour and a half and then afterwards Joan and I went to Empik in the center. It's become a second favorite place to go for coffee and people watch, plus it has  a nice view of Plac Wolności. The seats are comfortable enough and there are always people coming and going. What I like about it is the fact that the coffee tastes like coffee. In too many places, including Sowa's, it's like brown water with a hint of coffee taste. I call it "swill". Like, they swill out the coffee by pouring large amounts of water over it. YUK!

We sat for about an hour until some dark clouds rolled in and then went home because we left the windows open and it looked like it was going to rain and we had clothes drying on the balcony. Just before we arrived home it started and we manged to get them inside before they got too wet. I paid the water bill for the month,72.49PLN($19), the phone bill,119PLN($32) and then downloaded the VLC audio player to my laptop. This software will allow me to listen to podcasts and slowdown the speed of the speaker making it easier for me to understand Spanish and Polish podcasts. It will also work for videos.

Tak, kolejny dobry dzień 27c. Miałem fajne spotkanie przez Skype z Carmelo przez godzinę. Joan i ja poszliśmy do Empik w centrum. To drugie miejsce, w którym można wypić kawę i oglądać ludzi, a także ma ładny widok na Plac Wolności. Fotele są wygodne i nadchodzą. Co lubię w kawie. W zbyt wielu miejscach, w tym w Sowa, jest jak brązowa woda z nutą smaku kawy. Nazywam to "pomyj". Na przykład wylewają kawę, dolewając jej dużej ilości wody. YUK!

Usiedliśmy, żeby zobaczyć, jak to jest. Tuż przed przybyciem do domu zaczęło się zamoczyć. Zapłaciłem rachunek za wodę w wysokości 72,49PLN (19 USD), rachunek za telefon, 119 PLN (32 USD), a następnie załadowałem odtwarzacz audio VLC na mój laptop. To oprogramowanie pozwoli ci słuchać hiszpańskich i polskich podcastów. Będzie również działać w przypadku filmów.

Friday, August 10, 2018

25C

GREAT! 25c was the high today and we felt our energy flow back into our bodies after those 3 long days of 36c.It's amazing how much the heat can drain your energy when you are older.

I was up at 5:30 studying, with the windows open, and feeling the breeze flow through our flat. Even Joan woke at 7:30 and washed the dishes until I left for a meeting with Radek.

Radek thanked me for introducing him to the YouTube video broadcasts of Español con Juan that I have been listening to and watching. His Spanish is at a high enough level that he can understand 90% of what Juan is saying while mine is much lower. He enjoys the humor of Juan as much as I do. He said he has made a habit now of listening to a podcast each morning when he wakes up. He also told me he is planning a trip to either Bulgaria or Serbia  in 2 weeks, 2 countries he has not visited yet. He is a fellow adventurer like me.

He also told me that because of the drought throughout Europe, production of grains, fruits and vegetables is down and prices will rise again. The Minister of Agriculture has approved the use of a pesticide for next years rzepak(rapeseed) production to kill whatever insect attacks it. The problem is is that pesticide also kills bees. We need bees for pollination.

In the afternoon I went to Chata Polska to buy 1/2 kilo of freshly ground pork for Joan to use to make hamburgers. Since she received the recipe from Radek's sister, Kamila, hamburgers taste 100% better.

WSPANIAŁY! 25c było dzisiaj wysokie i poczuliśmy, jak po tych 3 długich dniach 36c poczuliśmy, jak nasza energia wraca do naszych ciał. Zdumiewające, ile ciepła może odprowadzić twoją energię, gdy jesteś starszy.
Wstałem o 5:30, z otwartymi oknami i czując, jak bryza przepływa przez nasze mieszkanie. Nawet Joan obudziła się o 7:30 i umyła naczynia, dopóki nie wyszłam na spotkanie z Radkiem.
Radek podziękował mi za to, że zapoznałem go z transmisjami video z YouTube Con Juan, których słuchałem i oglądałem. Jego hiszpański jest na wystarczająco wysokim poziomie, że rozumie 90% tego, co mówi Juan, podczas gdy mój jest znacznie niższy. Lubi Jona tak samo jak ja. Powiedział, że nabrał zwyczaju słuchania podcastu każdego ranka, kiedy się budzi. Powiedział mi też, że planuje podróż do Bułgarii lub Serbii w ciągu 2 tygodni, w 2 krajach, w których jeszcze nie był. Jest towarzyszem przygód, jak ja.

 
Powiedział mi również, że z powodu suszy w Europie produkcja zbóż, owoców i warzyw spadła, a ceny znów wzrosną. Minister rolnictwa zaaprobował użycie pestycydów na następne lata produkcji rzepaku, aby zabić każdego owada, który go zaatakował. Problem polega na tym, że pestycydy zabija również pszczoły. Potrzebujemy pszczół do zapylania.
Po południu poszedłem do Chata Polska kupiłem też 1/2 kilograma świeżo zmielonej wieprzowiny dla Joan, która posłużyła do wyrobu hamburgerów. Od momentu otrzymania przepisu od siostry Radka, Kamili, hamburgery smakują o 100% lepiej.

Thursday, August 09, 2018

Hot day + repost

36c is the temperature but it feels more like 39c. We had to go food shopping today and  walking out of the air-conditioned store to the outside was like walking into a wall of heat. It wasn't pleasant. Even in our flat it was 31c but the breeze helped make it seem not so hot. Thankfully the forecast high for tomorrow is 24c. That will be a very welcomed change in the weather. The food for next week was 148PLN. A little high, mainly because I bought "fresh" salmon for dinner that cost 25PLN.

On days like today there is little to do outside. It is better to stay inside, drink lots of water but don't just spend the day sitting in front of the TV watching the news. It's too depressing. We prefer to study, read, talk, play a game and then in the evening watch a movie or an old serial. Joan has one she likes a lot, me too, "Northern Exposure" about a small village in Alaska. However, I've seen it so many times, now I take a laptop, sit next to her, and study Polish or Spanish while just listening to it through headphones. 

Temperatura 36C , ale odczuwa się jakby było 39C. Dzisiaj musieliśmy  iść na zakupy spożywcze i wyjście z klimatyzowanego sklepu na zewnątrz było jak wejście w ścianę ciepła. To nie było przyjemne. Nawet w naszym mieszkaniu było 31C, ale wiaterek sprawiał, że wydawało się nie tak gorąco. Na szczęście prognoza na jutro to 24C. To będzie bardzo pozytywna zmiana pogody. Rachunek za żywność na przyszły tydzień wyniósł 148PLN. Trochę wysoki, głównie dlatego, że kupiłem "świeżego" łososia na obiad, który kosztował 25PLN.

W takie dni jak dzisiaj niewiele jest do robienia na zewnątrz. Lepiej jest pozostać wewnątrz, pić dużo wody, ale nie spędzać  dnia siedząc tylko przed telewizorem i oglądając wiadomości. To zbyt przygnębiające. Wolimy się uczyć, czytać, rozmawiać, grać w gry, a wieczorem obejrzeć film lub stary serial. Joan ma taki jeden, który bardzo lubi, ja też: "Northern Exposure" o małej wiosce na Alasce. Chociaż widziałem go już wiele razy to biorę laptopa, siadam obok niej i uczę się polskiego lub hiszpańskiego, słuchając  przez słuchawki.


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
I made a mistake and deleted this past Tuesday post so I have re-posted it here ..................................

The heat wave is back but just for 3 day, Tues. 33c, Wed. 36c, Thurs. 35c, and then it starts going down into the upper 20's.

I spent an hour with Radek just in small conversation without any grammar involved. We are going to rotate our lessons now, 1 lesson of grammar, the next only conversation. I know enough now to do this and need the practice speaking.  I definitely want to be more conversive by the time we return to Spain next year.

Joan spent the morning preparing cold chłodnik soup for our dinner tonight while I was with Radek. The kitchen wasn't wasn't so warm yet so it was a good time to do the work.On days like today it's better to just sit in the living room, read, study, watch a movie and drink lots of water. Even with a warm breeze flowing through the flat, it's the coolest place to be.

The postman delivered my official registration of birth in the Polish Registry today. I thought about putting it on this blog but in today's world I don't think it's a good idea to post official state documents. Now I'm just waiting for our marriage license and Joan's birth certificate to be registered before I can proceed with the citizenship application.

 Fala upałów powraca, ale tylko na 3 dni, wt. 33C, śr. 36C, czw. 35C, a następnie zacznie spadać do najwyżej trochę powyżej 20C.

Spędziłem godzinę z Radkiem w małej rozmowie bez żadnej gramatyki. Zamienimy teraz nasze lekcje na: 1 lekcję gramatyki a następna tylko rozmowa. Wiem wystarczająco dużo, aby to zrobić i potrzebuję ćwiczeń w mówieniu.  Gdy w przyszłym roku wrócimy do Hiszpanii, zdecydowanie chcę być bardziej „rozmowny”.

Kiedy ja byłem z Radkiem, Joan spędziła ranek przygotowując  chłodnik na kolację dziś wieczorem. Kuchni nie była jeszcze nagrzana, więc to był dobry czas na taką pracę. W takich dniach jak dzisiaj lepiej po prostu usiąść w salonie, czytać, uczyć się, oglądać film i pić dużo wody. Nawet z ciepłym wiatrem płynącym przez mieszkanie, jest to najchłodniejsze miejsce.

Dzisiaj listonosz dostarczył dokument zarejestrowania aktu urodzenia w Urzędzie Stanu Cywilnego. Pomyślałem o umieszczeniu tego na tym blogu, ale w dzisiejszym świecie nie sądzę, że dobrym pomysłem jest publikowanie oficjalnych dokumentów państwowych. Teraz czekam tylko na zarejestrowanie naszego aktu małżeństwa i aktu urodzenia Joanny, zanim będę mógł przystąpić do wniosku o obywatelstwo.

Wednesday, August 08, 2018

Nice car.



In the underground parking the other day, just as we were approaching our car a beautiful old Mercedes convertible pulled in to park. I walked over to the man and asked if I could take some pictures of it and he was happy to oblige. I am not really into cars but this was a  rare exception. The owner had maintained it in excellent condition for years and we liked the color also.

It was another hot day, 35c(95F) and by the afternoon it was30c in our flat. We used the excuse of it being Wednesday to escape to the air-conditioned Sowa"s and spent an hour there cooling down before we returned home.

On the bright side of this heat wave, the goldenrod is in full yellow color now and can be seen everywhere you go. It's so beautiful!  In the Spring I wait for the appearance of the yellow dandelions, at the beginning of autumn, the goldenrod. Nature can be so beautiful and God has given us many gifts to behold. We should return the favor by taking care of this planet.

 Któregoś dnia, kiedy zbliżaliśmy się do naszego samochodu w podziemnym parkingu,  wjechał tam piękny stary mercedes kabriolet. Podszedłem do mężczyzny i zapytałam, czy mógłbym zrobić kilka zdjęć, a on był szczęśliwy, że mógł wyświadczyć taka przysługę. Nie pasjonuję się samochodami, ale to był rzadki wyjątek. Właściciel utrzymywał go w doskonałym stanie przez lata i podobał nam się jego kolor.

To był kolejny gorący dzień, 35C (95F), a po południu w naszym mieszkaniu było 30C. Użyliśmy pretekstu, że w środę bywamy u Sowy i uciekliśmy do klimatyzowanej kawiarni, gdziei spędziliśmy godzinę, by się ochłodzić, zanim wróciliśmy do domu.

Szukając pozytywów tej fali upałów, nawłoć kwitnie w  pełni na żółto i można ją zobaczyć wszędzie. To jest takie piękne! Na wiosnę czekam na pojawienie się żółtych mleczy, na początku jesieni na nawłoć. Natura może być tak piękna, a Bóg dał nam wiele prezentów do oglądania. Powinniśmy zwrócić ten przywilej opiekując się naszą planetą.

Monday, August 06, 2018

Excellent day!

A break from the heat and we both woke up early. Joan made the fruit salad for tonight's dinner while I worked on some Spanish exercises and we were done by 10:00. It was so nice outside I suggested we go out for breakfast and she agreed. We thought first about the rynek but with all the clouds in the sky also thought it might rain at any moment so we decided on Drukarnia, an indoor restaurant. The best way to describe it is that it was an old place for printing copies but is now a restaurant. Joan calls the interior style "Industrial" because there is little on the walls, the floor is concrete and very little in terms of decoration. However, the food is good, they bake their own bread and the service is good.

Joan chose an egg sandwich for breakfast  and I, scrambled eggs with tomatoes, olives, tomatoes and chorizo. An hour later, when we were finished, we walked back to Plac Wolności where are car was parked underground, and went to the cafe in front of Empik for another coffee. So far, I like this place the best for their taste of coffee and it's cheap, 5 PLN for a small cup. We sat for a while in comfortable chairs and then went to Carrefour to search for replacement pots for the kitchen. We have had the old ones for 11 years and they are worn out. The ones Joan liked were out of stock so we will check again on Thursday when we go food shopping.

Cousin Marilyn from Michigan informed me that she and the Dittenber family will be arriving in Berlin, August 17th,  renting a car and then driving to the Slupca area for the wedding of cousin Nora Bekalarek on the 18th.

 Przerwa od upału i oboje obudziliśmy się wcześnie. Joan robiła sałatkę owocową na dzisiejszy obiad, podczas gdy ja pracowałem nad kilkoma ćwiczeniami z hiszpańskiego i skończyliśmy ze wszystkim do godziny 10:00. Na zewnątrz  było tak miło, że zasugerowałem, żebyśmy poszli na śniadanie i Joan zgodziła się. Najpierw myśleliśmy o Rynku, ale było trochę chmur na niebie i myśleliśmy, że deszcz  może spaść w każdej chwili, więc zdecydowaliśmy się na restaurację wewnątrz  Drukarni. Najlepszym sposobem na opisanie tego jest to, że kiedyś  było to miejsce, gdzie  drukowano kopie, a teraz jest restauracja. Joan nazywa styl wnętrza "industrialem", ponieważ na ścianach prawie nic nie ma, podłoga jest betonowa i niewiele  pod względem dekoracji. Jednak jedzenie jest dobre, pieką własny chleb, a obsługa jest dobra.


Na śniadanie Joan wybrała kanapkę z jajkiem, a ja jajecznicę z pomidorami, oliwkami, pomidorami i chorizo. Kiedy skończyliśmy godzinę później,  wróciliśmy na Plac Wolności, gdzie mieliśmy samochód zaparkowany pod ziemią, i pojechaliśmy do kawiarni naprzeciwko Empik na kolejną kawę. Do tej pory lubię to miejsce najlepiej za smak kawy i cenę: 5 zł za mały kubek. Siedzieliśmy przez chwilę w wygodnych fotelach, a potem poszliśmy do Carrefour, by szukać garnki do kuchni. Stare mamy od 11 lat i są zużyte. Te, które Joan lubiła, były niedostępne, więc sprawdzimy ponownie w czwartek, kiedy przyjdziemy na zakupy artykułów spożywczych.

Kuzynka Marilyn z Michigan poinformowała mnie, że ona i rodzina Dittenberów przybędą do Berlina 17 sierpnia, wynajmą samochód, a następnie pojadą do Słupcy na ślub kuzynki Nory Bekalarek 18 sierpnia.

Sunday, August 05, 2018

ANGRY!

I made a mistake last night and watched the DW channel(German TV) before I went to bed. It made me angry at the world leaders, all of them, for the last 30 years. It was a short program about the current unprecedented heat wave in Europe now and the number of people who have died because of it. In Portugal the temperature is up to 47c and Spain 42c, even Poland will reach 36c. What makes me made is the continuing slow progress in stopping this climate changing. We have known about it for more than 30 years.


November 30, 1987, marked the start of the inaugural conference of the impending danger of global warming. Internationally, awareness of global warming had already been building for a couple of decades, and intensifying for a couple of years. A United Nations scientific meeting in Villach, Austria, in 1985 had issued a statement warning of the dangers posed by carbon dioxide and other greenhouse gases but politicians fumbled their response, producing a weak National Greenhouse Response Strategy in 1992.

Now we have the Pars Agreement. Under the Paris Agreement, each country will determine, plan, and regularly report on the contribution that it undertakes to make in order to reduce global warming. However, there is no mechanism to force a country to set a specific target by a specific date. In June 2017, U.S. President Trump announced his intention to withdraw his country from the agreement. Under the agreement, the earliest effective date of withdrawal for the U.S. is November 2020, shortly before the end of President Trump's current term.The U.S. is one of the biggest global polluters.


Our problem is not the scientists. It’s not the science. It’s the politics. And it’s not just the politicians, it’s the inability of citizens’ groups to put the policymakers under sustained and irresistible pressure, to create the new institutions we need for the problems we face. This is what makes me angry.


Popełniłem błąd zeszłej nocy, ponieważ oglądałem kanał telewizyjny DW (w niemieckiej telewizji) zanim poszedłem spać. To sprawiło, że stałem się zły na światowych liderów, wszystkich z ostatnich 30 lat. To był krótki program o obecnej bezprecedensowej fali upałów w Europie i liczbie osób, które poniosły śmierć z tego powodu. W Portugalii temperatura wynosi do 47 stopni Celsjusza i do 42 stopni w Hiszpanii, nawet w Polsce będzie 36 stopni. Złości mnie zbyt powolny postęp w zatrzymaniu zmieniającego się klimatu. Wiemy o tym od ponad 30 lat.

30 listopada 1987 odbyła się  inauguracyjna konferencja o zbliżającym się niebezpieczeństwie globalnego ocieplenia. Międzynarodowo świadomość globalnego ocieplenia jest budowana od kilku dziesięcioleci, z nasileniem w ciągu ostatnich killku lat. Na spotkaniu naukowym ONZ w Villach w Austrii, w 1985 roku wydano ostrzeżenie oświadczenie o zagrożeniach stwarzanych przez dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane, lecz politycy grzebali się z reakcją, tworząc słabą Strategię Narodowego Reagowania na Efekt Cieplarniany w 1992 r.

Teraz mamy umowę Pars. W ramach Porozumienia Paryskiego, każdy kraj ma określić plan i regularnie raportować co robi w celu zmniejszenia globalnego ocieplenia. Jednakże nie ma mechanizmu, aby zmusić dany kraj do określenia konkretnego celu w określonym terminie. W czerwcu 2017 roku prezydent USA Trump ogłosił zamiar wycofania swojego kraju z umowy. Zgodnie z umową najwcześniejsza data wycofania dla USA to listopad 2020, na krótko przed końcem kadencji obecnego prezydenta Trumpa. USA jest jednym z największych światowych trucicieli.

Naszym problemem nie są naukowcy. To nie jest nauka. To polityka. I to nie tylko politycy, to niezdolność grup obywatelskich do umieszczenia decydentów pod trwałą i nieustającą presją, aby stworzyli nowe instytucje, których potrzebujemy do rozwiązania problemów, przed którymi stoimy. To, co mnie wkurza.

Saturday, August 04, 2018

Another loss.

Tomasz Stańko, one of the greatest musicians in the Polish jazz history, died on July 29 at the age of 76. He was a trumpeter, composer, arranger and the leader of many bands, known and valued not only on the Polish but also on the European jazz scene. His achievements were also appreciated in the United States, where he often played with other artists. Stańko lived in New York for several years.

It's so hot today, Joan put the washed clothes out to dry on the balcony and in one hour they were dry. It's 35c in the shade. The revised forecast for next week is a high of 36c. We did absolutely nothing outside and spent the whole day in our flat. Even inside it was 30c but with the windows open a breeze blew through the flat all day. Joan spent a lot of time reading and I spent it studying. Tomorrow and Monday will probably be the same.

Tomasz Stańko, jeden z najwybitniejszych muzyków polskiej jazzu, zmarł 29 lipca w wieku 76 lat. Był trębaczem, kompozytorem, aranżerem i liderem wielu zespołów znanych i cenionych nie tylko w języku polskim, ale także europejska scena jazzowa. Jego osiągnięcia zostały docenione także w Stanach Zjednoczonych, gdzie często grał z innymi artystami. Stańko mieszkał w Nowym Jorku od kilku lat.


Dziś jest tak gorąco, Joan odłożyła wyprane ubranie na balkon i po godzinie wyschła. To 35c w cieniu. Zrewidowana prognoza na przyszły tydzień to 36c. Nie robiliśmy absolutnie nic na zewnątrz i spędziliśmy cały dzień w naszym mieszkaniu. Nawet w środku było 30c, ale przy otwartych oknach przez cały dzień wiał wietrzyk. Joan spędził dużo czasu na czytaniu i spędziłem ją na studiowaniu. Jutro i poniedziałek prawdopodobnie będą takie same.

Friday, August 03, 2018

Climate change?

Early morning meeting with Carmelo talking about the hot weather, I see the forecast for Poznań is not much better. Next week it is predicted to be 35c on Wednesday and Thursday. In our 11 years here I have never seen it that high Yet there are still those who do not believe the climate of the world is changing, not for the better. The argument is that weather always goes through cycles and this is just one of those times.  No matter that pictures show melting glaciers, worldwide weather catastrophise almost every week, drought in many countries, tsunami's, hurricanes in larger number and floods in many rivers. This is all normal they say.The fact that scientists have been warning us for over 40 years of these coming changes if we don't change the way we live means nothing to them. It's like the ostrich burying his head in the sand.

On the brighter side, I had a nice meeting with Radek later in the morning and met also Zosia, a young woman I haven't seen for a few years. She is writing her Master's thesis and is home in Podolany now while she completes it. Podolany is an area just across the railroad tracks from where we live, a 5 minute walk.


Poranne spotkanie z Carmelo opowiadające o upalnej pogodzie, widzę, że prognoza dla Poznania nie jest dużo lepsza. Oczekuje się, że w przyszłym tygodniu będzie to 35c w środę i czwartek. W ciągu ostatnich 11 lat nigdy nie widziałem tego tak wysoko, ale wciąż są tacy, którzy nie wierzą, że klimat na świecie się zmienia, nie na lepsze. Argumentem jest, że pogoda zawsze przechodzi przez cykle i jest tylko jednym z tych czasów. Bez względu na to, że na zdjęciach widać topniejące lodowce, globalną katastrofę na świecie niemal co tydzień, susze w wielu krajach, tsunami, więcej huraganów i powodzi w wielu rzekach. To wszystko, co zwykle mówią. Fakt, że naukowcy ostrzegają nas od ponad 40 lat o nadchodzących zmianach, jeśli nie zmieniamy naszego sposobu życia, nic dla nich nie znaczy. To tak, jakby struś chowa głowę w piasek.

Z drugiej strony, miałem miłe spotkanie z Radkiem późnym rankiem i poznałem Zosię, młodą kobietę, której nie widziałem od kilku lat. Piszę pracę magisterską, a teraz jest w domu w Podolanach, kiedy się kończy. Podolany to obszar po drugiej stronie torów kolejowych, z których mieszkamy, 5 minut spacerem.

Thursday, August 02, 2018

Uprising Remembered.

Ah, food shopping day was not so bad, only PLN($33) spent today for the week. The menu will be pizza, spaghetti salad, fruit salad, spaghetti salad, zucchini soup, Cobb salad and zucchini soup for the week, all cold dishes except the pizza. The fruit salad depends on what fruits are available. This one has bananas, oranges, plums, mandarins, pears, plums, apples, watermelon and walnuts.

Our heat wave continues today at 35c but it's better than 40c at Carmelo's in Spain. It is not the place to be in July and August. He said most of the English foreigners who live there return to England for those 2 months. However, with the climate changes we have been told about for years, I don't expect things to get better. BUT..............you never no, some MIRACLE may occur. One can only hope. Of course, when you have one leader of a super power country who denies climate change and whatever he can to stop the prevention of it, hope does not spring eternal. Yet, still he is supported by enough people in his country to let him continue. This is unbelievable to me.

Yesterday was a day of remembrance of the Warsaw Uprising.

The Warsaw Uprising was a major WorldWar II operation, in the summer of 1944, by the Polish underground resistance, led by the Home Army, to liberate Warsaw from German occupation. The uprising was timed to coincide with the retreat of the German forces from Poland ahead of the Soviet advance. While approaching the eastern suburbs of the city, the Red Army temporarily halted combat operations, enabling the Germans to regroup and defeat the Polish resistance and to raze the city in reprisal. The Uprising was fought for 63 days with little outside support. It was the single largest military effort taken by any European resistance movement during World War II.
The Uprising began on 1 August 1944.

Winston Churchill pleaded with Stalin and Franklin D. Roosevelt to help Britain's Polish allies, to no avail. Then, without Soviet air clearance,  Churchill sent over 200 low-level supply drops by the Royal Air Force8, and the Polish Air Force under British High Command, in an operation known as the Warsaw Airlift.

 Although the exact number of casualties remains unknown, it is estimated that about 16,000 members of the Polish resistance were killed and about 6,000 badly wounded. In addition, between 150,000 and 200,000 Polish civilians died, mostly from mass executions.

Ach, dzień zakupu żywności nie był tak zły, tylko 123PLN (33$) wydane dzisiaj na cały tydzień. W tygodniowym  menu znajdą się pizza, sałatka ze spaghetti, sałatka owocowa, sałatka spaghetti, zupa z cukinii, sałatka Cobb i zupa z cukinii, wszystkie dania na zimno z wyjątkiem pizzy. Sałatka owocowa zależy od dostępnych owoców. Ta ma banany, pomarańcze, śliwki, mandarynki, gruszki,  jabłka, arbuzy i orzechy włoskie.


Fala upałów trwa do dziś z temperaturą 35 ° C, ale to jest lepsze niż 40 °C u Carmelo w Hiszpanii. To nie jest miejsce, aby tam być w lipcu i sierpniu. Powiedział, że większość Anglików, którzy tam mieszkają, wraca do Anglii na te 2 miesiące. Jednak wraz ze zmianami klimatu, o których mówiono nam od lat, nie oczekuję, że sytuacja się poprawi. ALE .............. nigdy nie wiesz, może zdarzy się CUD. Można tylko mieć nadzieję. Oczywiście, chociaż masz  przywódcę jednego z supermocarstw, który zaprzecza zmianom klimatycznym i może  powstrzymać  zapobieganie temu, to nadzieja nie umiera ostatnia. Mimo tego wciąż jest wspierany przez wystarczającą liczbę osób w swoim kraju, które mu na to pozwalają. To dla mnie niewiarygodne.

Wczoraj był dzień pamięci o Powstaniu Warszawskim.

Powstanie Warszawskie prowadzone przez polski podziemny ruch oporu, kierowane przez  Armię Krajową w celu wyzwolenia Warszawy spod okupacji niemieckiej, miało miejsce latem 1944 r. i było ważną operacją w czasie II Wojny Światowej.  Powstanie zostało zsynchronizowane z odwrotem sił niemieckich z Polski przed nacierającą armią sowiecką. Zbliżając się do wschodnich przedmieść miasta, Armia Czerwona chwilowo wstrzymała operacje bojowe, umożliwiając Niemcom przegrupowanie i pokonanie polskiego ruchu oporu oraz zrównanie miasta i przeprowadzenie represji. Powstanie trwało przez 63 dni z niewielką pomocą z zewnętrz. Był to największy wysiłek militarny podjęty przez europejski ruch oporu w czasie II wojny światowej.
Powstanie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 r.

Winston Churchill bezskutecznie błagał Stalina i Franklina D. Roosevelta, by pomóc polskim sojusznikom Wielkiej Brytanii . Następnie, bez zgody Rosjan na przelot, w operacji znanej jako Warszawski Airlift, Churchill wysłał ponad 200 zrzutów zaopatrzenia dokonanych  przez Royal Air Force8 i Polskie Siły Powietrzne pod brytyjskim dowództwem,.

Chociaż dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana, szacuje się, że około 16 000 członków polskiego ruchu oporu zostało zabitych, a około 6000 zostało ciężko rannych. Ponadto zmarło między 150 000 a 200 000 polskich cywilów, głównie w masowych egzekucjach.

Tuesday, July 31, 2018

Booked.

So, the flight to Paris is booked for Sept. 12th. I used Airbnb to get a room in a private flat in Versailles for 3 nights, the car is rented to get us to Versailles and back and I just purchased the tickets with audio guide, online, that will eliminate waiting in a long line to get into the palace and the whole estate. September will be a good time to go, less children but I'm sure still many tourists. That's why I chose the online tickets with timed entry. It allows us to enter the palace within 1/2 hour after we arrive instead of waiting in a long line. Plus with a Passport ticket we have access to many of the rooms in the palace, the Hall of Mirrors, the Estate of Trianon,  The Coach Gallery and the 250 acres of Gardens. One day is not enough time to see it all but we will see as much as we can and take a lot of pictures. I'm excited.

Today and this week the heat will be unbearable, 30c+ all week. Already the goldenrod is blossoming, a sure sign that Autumn is not far away. This year we have only 2 countries that we can say we visited, Spain and France. It has been a slow year.

Zatem lot do Paryża jest zarezerwowany na 12 września. Użyłem Airbnb, aby wynająć pokój na 3 noce w prywatnym mieszkaniu w Wersalu, samochód jest wynajęty, aby dostać się do Wersalu i z powrotem, a ja po prostu kupiłem bilety z przewodnikiem audio online, który wyeliminuje czekanie w długiej kolejce, aby dostać się do pałacu i całej posiadłości. Wrzesień to dobry czas na wyjazd, mniej dzieci, ale jestem pewien, że wciąż jest wielu turystów. Dlatego wybrałem bilety online z  wejściem na określoną godzinę. Pozwala nam wejść do pałacu w ciągu pół godziny po przybyciu, zamiast czekać w długiej kolejce. Dodatkowo z karnetem mamy dostęp do wielu pokoi w pałacu, sali luster, posiadłości Trianon, galerii trenerów i 250 akrów ogrodów. Jeden dzień to za mało czasu, żeby to wszystko zobaczyć, ale zobaczymy jak najwięcej i zrobimy dużo zdjęć. Jestem podekscytowany.

Dzisiaj i w tym tygodniu upał będzie nie do zniesienia; + 30C przez cały tydzień. Już kwitnie nawłoć, co jest pewnym znakiem, że jesień nie jest odległa. W tym roku mamy tylko 2 kraje, o których możemy powiedzieć, że odwiedziliśmy: Hiszpania i Francja. To jest niemrawy rok.

Monday, July 30, 2018

Family!



In the context of human society, a family is a group of people related either by recognized birth, by marriage, or other relationship, or co-residence. Members of the immediate family may include spouses, parents, brothers, sisters, sons, and daughters. Members of the extended family may include grandparents, aunts, uncles, cousins, nephews and nieces and siblings-in-law. Sometimes these are also considered members of the immediate family, depending on an individual's specific relationship with them.

In my 11 years of genealogy research I've found I'm part of many extended families, both here in Poland and in the United States. I've also noticed that only one family includes both the immediate and extended families in at least meeting every year. That family is the Rajewski family from Michigan in the United States. 50 years ago a piece of property was bought by a river in Freesoil, Michigan and has been used since then for a family gathering in the summer. This year was not different and the 50th year was celebrated. However, it is not always the only time they get together. Sometimes it is for Thanksgiving Day but on a smaller scale of people who can be there. For me, this is what family means.

 W odniesieniu do ludzi jako społeczeństwa, rodzina to grupa osób spokrewnionych albo przez urodzenie, przez małżeństwo, albo inną relację, albo współzamieszkiwanie. Członkami najbliższej rodziny mogą być małżonkowie, rodzice, bracia, siostry, synowie i córki. Członkami dalszej rodziny mogą być dziadkowie, ciotki, wujkowie, kuzyni, siostrzeńcy i siostrzenice oraz rodzeństwo. Czasami są oni również uważani za członków najbliższej rodziny, w zależności od indywidualnej z nimi relacji.

 W swoich 11-letnich badaniach genealogicznych odkryłem, zarówno tutaj, w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych, że jestem częścią wielu rodzin. Zauważyłem również, że tylko jedna rodzina, co najmniej raz w roku, włącza zarówno bliską, jak i dalszą rodzinę na spotkanie. Ta rodzina, to rodzina Rajewskich z Michigan w Stanach Zjednoczonych. 50 lat temu kawałek posiadłości  został kupiony nad rzeką w Freesoil w stanie Michigan i od tego czasu była ona wykorzystywana na letnie, rodzinne spotkania. W tym roku nie było inaczej i obchodzono 50. rocznicę. Nie zawsze jest to jedyny czas, kiedy się spotykają. Czasem jest to Święto Dziękczynienia, ale z mniejszą liczbą ludzi, którzy mogą tam wtedy być. To właśnie dla mnie znaczy rodzina.

Sunday, July 29, 2018

Versailles.

We have been watching a TV series, Versailles this last week learning about the history of the incredible palace. For 30 years and is one of the greatest achievements in French 17th century art. Louis XIII's old hunting pavilion was transformed and extended by his son, Louis XIV, when he installed the Court and government there in 1682. A succession of kings continued to embellish the Palace up until the French Revolution.

Today the Palace contains 2,300 rooms. In 1789, the French Revolution forced Louis XVI to leave Versailles for Paris. The Palace would never again be a royal residence and a new role was assigned to it in the 19th century, when it became the Museum of the History of France in 1837 by order of King Louis-Philippe, who came to the throne in 1830.

Joan and  I have thought many times about visiting it but just haven't done it. After watching this series we decided it's time and so in September we will make the trip to France to see it,

W zeszłym tygodniu oglądaliśmy serial "Wersal", poznając historię tego niesamowitego pałacu. Budowany przez 30 lat, jest jednym z największych osiągnięć XVII wiecznej sztuki francuskiej. Stary pawilon myśliwski Ludwika XIII został przekształcony i rozbudowany przez jego syna, Ludwika XIV. W 1682 roku umieścił tam dwór i rząd. Kolejni królowie upiększali pałac, aż do rewolucji francuskiej.

Dziś Pałac ma 2300 pokoi. W 1789 roku, rewolucja francuska zmusiła Ludwika XVI do opuszczenia Wersalu i przeniesienia się do Paryża. Pałac już nigdy nie będzie rezydencją królewską, a jego nowa rola została przypisana do niego w XIX wieku, w 1837 roku, kiedy to został przekształcony w Muzeum Historii Francji z rozkazu króla Ludwika Filipa, który wstąpił na tron w 1830 roku.

Joan i ja wiele razy myśleliśmy o zobaczeniu go, ale nie mieliśmy okazji. Po obejrzeniu tego serialu, zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, a więc we wrześniu udamy się w podróż do Francji, by go zobaczyć,

Saturday, July 28, 2018

No problems.

Talk about doing a dumb thing. Today I went to meet someone at 11:00 and when he didn't appear I called to see what happened. He told me we were meeting on Sunday and it was then I realized today was only Saturday. All morning I thought it was Sunday. NOOOOO, I don't have any memory problems, every day seems like Sunday to me. I came back home and Joan was surprised I returned so soon until I told her the story. We both laughed about it.

Earlier I finished transcribing all the notes of my Spanish lessons with Radek and it will be easier to review them on printed paper rather than having to turn on the laptop each time.

Strange thing happened this week when I downloaded the latest version of Skype. For the last several months when using Skype, my newest laptop kept overheating after being on for about 1/2 hour and would shut down. Now, with the new version, that doesn't seem to be happening.

 
O robieniu głupich rzeczy. Dzisiaj poszedłem spotkać się z kimś o godzinie 11:00, a kiedy się nie pojawił zadzwoniłem, aby sprawdzić co się stało. Powiedział mi, że spotykamy się w niedzielę i wtedy zdałem sobie sprawę, że dziś jest dopiero sobota. Całe rano myślałem, że jest niedziela. NIEEEEE, nie mam żadnych problemów z pamięcią, każdy dzień zdaje się dla mnie niedzielą. Wróciłem do domu i Joan była zaskoczona, że wróciłem tak szybko więc opowiedziałem jej tę historię. Oboje śmialiśmy się z niej..

Wcześniej skończyłem przepisywanie wszystkich notatek z moich hiszpańskich lekcji z Radkiem, łatwiej będzie je przejrzeć na papierze, zamiast włączać laptop za każdym razem.

Stało się coś dziwnego w tym tygodniu, kiedy pobrałem najnowszą wersję Skype. W ciągu ostatnich kilku miesięcy podczas korzystania ze Skype, mój najnowszy laptop się przegrzewał po około pół godzinie, i wyłączał. Teraz, gdy mam nową wersję, wydaje się, ze wszystko jest ok.

Friday, July 27, 2018

More Protests.




Donna, could you send an email to my email. I have some questions about 1Password before I sign up and can't find answers on their website.

Even though President Duda signed another law reforming the judiciary system, the people of Poznań protested against it, and the destruction of democracy, at Plac Wolności yesterday. The speakers at the protest were students from high school, a PhD student from the Faculty of Law, lawyers and judges.They said the current government, PiS, is destroying the rule of law, the parliament and the Constutional Tribunal. There were also protests in Warsaw. Poland is also playing a dangerous game with the European union with these changes. When it joined the EU it agreed to the rules and regulations of the EU and now it is not abiding by them. It is with the support of the EU, financially, that Poland has made great movement forward and this support could be lost. It is only a matter of time until the EU reacts. In what manner remains unknown.

 Donna, możesz wysłać e-mail na mój e-mail. Mam kilka pytań na temat 1Password, zanim się zarejestruję i nie mogę znaleźć odpowiedzi na ich stronie internetowej.

Mimo że prezydent Duda podpisał kolejną ustawę reformującą system wymiaru sprawiedliwości, wczoraj  mieszkańcy Poznania na Placu Wolności protestowali przeciwko niej i niszczenie demokracji. Prelegentami na proteście byli uczniowie liceum, doktorant z Wydziału Prawa, prawnicy i sędziowie. Powiedzieli, że obecny rząd PiS niszczy rządy prawa, parlament i Trybunał Konstytucyjny. W Warszawie też były protesty. Ponad to Polska  prowadzi niebezpieczną grę z Unią Europejską w związku z tymi zmianami. Kiedy przystąpiła do UE, zgodziła się na zasady i przepisy UE, a teraz ich nie przestrzega. Dzięki finansowemu wsparciu UE, Polska poczyniła wielkie postępy, a wsparcie to może zostać utracone. To tylko kwestia czasu, zanim UE zareaguje. Sposób w jaki to zrobi pozostaje nieznany.

Thursday, July 26, 2018

New Record

We set a food shopping  record for us today...186PLN. It was so high because Joan needed face cream(25PLN) and we bought 18PLN worth of fresh fruit from the market on the corner. I'm tired of having cereal for breakfast and thought I would switch to fruits and nuts for breakfast instead. There were some real exotic ones in Carrefour but too expensive for my wallet. Most of them came from Spain or Morocco.

Our friend Stash, paid us his monthly visit and we spent an hour talking politics, travels and future plans.

Dziś ustanowiliśmy rekord dla naszych zakupów spożywczych ... 186 PLN. Kwota była tak wysoka, bo Joan potrzebowała krem do twarzy (25PLN) i kupiliśmy świeże owoce ze sklepu na rogu za 18PLN. Jestem zmęczony jedzeniem płatków na śniadanie i pomyślałem, że zamiast tego przerzucę się na owoce i orzechy. W Carrefour było nieco egzotycznych produktów, ale zbyt drogich jak na mój portfel. Większość pochodziła z Hiszpanii lub Maroka.

Nasz przyjaciel Stach złożył nam comiesięczną wizytę i spędziliśmy godzinę rozmawiając o polityce, podróżach i planach na przyszłość.

Wednesday, July 25, 2018

Passwords

Thank goodness I write down all of my passwords and user ID's in a notebook for the different software I use. Today I had trouble getting into Orange to pay the phone bill because it wouldn't take what I thought was the password. After checking my notebook I discovered I changed the password 2 months ago. Using the new password I got right into the account and paid it. I like this online banking. With all the hacking  going on around the world I'm changing passwords much more frequently than before.

We're just finishing up watching a TV series, The Bates Motel. It's kind of a prequel to the famous Hitchcock movie, Psycho.  It's an imaginative story of why the main character, Norman, became a psychotic killer. It was entertaining enough to watch.

To break up the day we went to Sowa's for coffee, our first time this week. Tomorrow is shopping day and Joan has the food list ready.

 Dzięki Bogu zapisuję wszystkie moje hasła i identyfikatory użytkownika w notatniku dla różnych programów, których używam. Dzisiaj miałem problemy z dostaniem się do Orange, żeby zapłacić rachunek za telefon, ponieważ nie zadziałało to, co uważałem za hasło. Po sprawdzeniu notatnika odkryłem, że 2 miesiące temu zmieniłem hasło. Za pomocą nowego hasła dostałem się do konta i zapłaciłem. Podoba mi się bankowość internetowa. Przy  hakowaniu na całym świecie zmieniam hasła znacznie częściej niż wcześniej.

Właśnie kończymy oglądanie serialu telewizyjnego, The Bates Motel. To rodzaj prequela do słynnego filmu Hitchcocka, Psychoza. To oryginalna opowieść o tym, dlaczego główny bohater Norman stał się psychopatycznym zabójcą. Była wystarczająco zajmująca, żeby oglądać.

Aby przełamać czymś  dzień pojechaliśmy do Sowy na kawę, po raz pierwszy w tym tygodniu. Jutro jest dzień na zakupy.  Joan ma gotową listę.

Tuesday, July 24, 2018

A good meeting.

A good meeting with Radek where he told me how he is now approaching his knowledge of Tango by learning the different bands or orchestras who have been popular playing the music at dances. There is a video comparing different styles of the past to present day, using different instruments and styles. He said it is another way of understanding Tango. I've never met a man so enthused or impassioned with dance like him and it's always interesting to talk with him. It's not the only thing we talk about before we study Spanish together but today it was the main topic.

At home, Joan was busy making the menu for next week and forming the shopping list for the coming week of food. With the warm weather we can have the cold zucchini soup again. Also will be salmon pasta, hamburgers, pizza and a few, yet unknown, items. We have to thank you again, Lila, for that little notebook, it's become very important and used daily.

To my other readers, again I thank you for your comments and recommending my blog to others. It's been 11 years now since I started it and never imagined it would develop this way. It gives me great pleasure to know I have helped some people make their move to Poland by answering their questions. A  few of you comment and I welcome more of you to do so. 

Dobre spotkanie z Radkiem, który opowiedział mi, jak osiąga wiedzę o tango poprzez znajomość różnych zespołów i orkiestr, które były popularne, kiedy przygrywały do tańca. Jest film porównujący różne style z przeszłości i współczesności, kiedy używano różnych instrumentów i stylów. Powiedział, że to kolejny sposób na zrozumienie tanga. Nigdy nie spotkałem mężczyzny tak zachwyconego lub podniecającego się tańcem jak on i zawsze jest ciekawie z nim rozmawiać. Nie jest to jedyna rzecz, o której rozmawiamy przed wspólną nauką hiszpańskiego, ale dzisiaj był to główny temat.

W domu Joan była zajęta przygotowywaniem menu na następny tydzień i tworzeniem listy zakupów na nadchodzący tydzień. Przy ciepłej pogodzie możemy znów zjeść zimną zucchini. Będą również makaron z łososiem, hamburgery, pizza i kilka, jeszcze nie znanych dań. Jeszcze raz musimy ci Lila podziękować  za ten mały notatnik, stał się bardzo ważny i używany codziennie.

Moim pozostałym czytelnikom jeszcze raz dziękuję za komentarze i polecam mój blog innym. Minęło już 11 lat odkąd zacząłem i nigdy nie wyobrażałem sobie, że rozwinie się w ten sposób. Mam ogromną przyjemność wiedzieć, że pomogłem niektórym w przeprowadzce do Polski, odpowiadając na ich pytania. Kilku z was skomentuje ale witam kolejnych z Was w tym miejscu, którzy to zrobią.


Monday, July 23, 2018

Gosia & Daniel

At 11:00 we met with Małgorzata(Gosia) and her son, Daniel, in the old market square(rynek). Zbyszek's daughter lives in Bulgaria but is in Poznań to visit. She has lived there many years and speaks the language as well as English and Polish.  We arranged this meeting last Friday.

The last time we saw Daniel he was only about 5 months old and had very little hair but now his head is covered in curly blonde hair.  We sat and talked about many things while Daniel was occupied watching cartoons on Gosia's phone. It was good to see her again and listen to what has been happening in her life since our last meeting. Naturally, we told her about our life's adventures since that meeting. This meeting lasted about an hour and then she had to go.

Back at home, Joan began studying Spanish while downloaded the pictures taken at the rynek, arranged them for this blog and then wrote it.

O 11:00 spotkaliśmy się z Małgorzatą (Gosią) i jej synem Danielem na Starym Rynku . Córka Zbyszka mieszka w Bułgarii, ale jest w Poznaniu. Mieszka tam od wielu lat i mówi zarówno po angielsku, jak i po polsku. Umówiliśmy się na to spotkanie w zeszły piątek.

 Ostatni raz, gdy widzieliśmy Daniela, miał tylko około 5. miesięcy i miał bardzo mało włosów, ale teraz jego głowa pokryta jest kędzierzawymi blond włosami. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy o wielu rzeczach, podczas gdy Daniel zajmował się oglądaniem kreskówek na telefonie Gosi. Dobrze było znów ją zobaczyć i posłuchać, co działo się w jej życiu od czasu naszego ostatniego spotkania. Naturalnie powiedzieliśmy jej o przygodach naszego życia od ostatniego spotkania. To spotkanie trwało około godziny, a potem musiała iść.

Po powrocie do domu Joan zaczęła uczyć się hiszpańskiego podczas, gdy ja pobierałem zdjęcia zrobione na Rynku, umieszczałem je na tym blogu, a następnie pisałem post.