Friday, February 24, 2017

Wrong guess.

I kind of underestimated the time for repairing my car. I thought three days but today at the dealership they told me two weeks. It will go in Monday and they will give me a car to use during the repair time. That is covered under what they call "Auto Cosco" in insurance terms. At the beginning of this year, when it was time to renew the car insurance, I thought about dropping that part to save some money. Now I am glad I didn't. My agent said I had options where to have the car repaired but recommended to take it back to the dealer to be sure the repair was done properly and with factory parts. I don't know what kind of car I will be using but it doesn't really matter.

The time at the dealership this morning made me cancel my Polish lesson for this week but I will do the next two sets of exercises and send them off to Zbyszek.

Joan is better, not coughing as much and getting fiesty so I know she is better.

Weather the last three days has been damp, rainy, gray and chilly. not a good time to be outside.

My translator friend is going to gone for a month so Google will be doing the translations.

Czas naprawy mojego samochodu, tak jakby niedoszacowany. Myślałem, że trzy dni, ale dziś w salonie powiedzieli mi, że dwa tygodnie. Zacznie się w poniedziałek; dadzą mi samochód zastępczy na czas naprawy. Naprawa objęta jest czymś, co nazywają w ogólnych warunkach ubezpieczenia "Auto Casco". Na początku tego roku, kiedy nadszedł czas, aby wznowić ubezpieczenie samochodu, myślałem o pominięciu tej części, aby zaoszczędzić trochę pieniędzy. Teraz cieszę się, że tego nie zrobiłem. Mój agent powiedział, że mam opcje, gdzie  samochód może być naprawiony, ale zalecił, aby zabrać go z powrotem do sprzedawcy, by mieć pewność, że naprawa zostanie wykonana prawidłowo z użyciem części fabrycznych. Nie wiem, co za samochód będę używał, ale to naprawdę nie ma znaczenia.

Ze względu na czas, jaki rano spędziłem w przedstawicielstwie handlowym musiałem odwołać moją lekcję polskiego w tym tygodniu, ale będę robić kolejne dwa zestawy ćwiczeń i wyślę je do Zbyszka.

Joan czuje się lepiej, już tyle nie kaszle i jest coraz bardziej  zadziorna, więc wiem, że jest lepiej.

Pogoda przez ostatnie trzy dni było wilgotna, deszczowa, szara i chłodna. Nie jest to dobry czas, by przebywać na zewnątrz.

Mojego tłumacza nie będzie przez miesiąc (3 tygodnie – przyp. A.S.) więc Google translator będzie tłumaczyć wpisy na polski.

Thursday, February 23, 2017

Tłusty Czwartek.

In Poland, that means eat as many pączki as you can today. Our Elite sweet shop was already sold out at 12:00 and I had to go to another to find 4 of them for us. Even though Joan is still a little sick, she wouldn't miss out on this day. In America you know them as jelly-filled doughnuts although that seems kind of strange since a doughnut has a hole in the middle of it.

Yes, Joan is getting better now and it's a relief after 5 days. I did the food shopping today and was successful at staying within the budget she gave me...110 zl. YaaaaaaaaY !!!

Tomorrow morning I take the car in to get the estimate of cost of repair and make arrangements to have it fixed. I'm guessing it will take three days once they have the parts.

Dzisiaj  w Polsce możesz zjeść tyle pączków ile zdołasz. Nasza cukiernia Elite wysprzedała wszystkie już o godzinie 12:00 i musiałem udać się do innej, aby znaleźć  dla nas 4 sztuki. Mimo, że Joan jest jeszcze trochę chora, nie przegapiłaby tego dnia. W Ameryce znasz je jako pączki wypełnione galaretką, choć wydaje się trochę dziwne ponieważ pączek ma w środku dziurę.

Tak, Joan czuje się coraz lepiej i to, po 5 dniach jest ulga. Dzisiaj zrobiłem zakupy żywności, które okazały się sukcesem, bo zmieściłem się w ramach budżetu, który dała mi Joan ... 110 zł. YaaaaaaaaY !!!

Jutro rano biorę samochód, aby  oszacować koszty naprawy i ustalić, kiedy mają to naprawić. Zgaduję, że to  potrwa trzy dni.

Wednesday, February 22, 2017

Nikki's Poem.

I listened to our granddaughters poem about education and was so impressed by it that I wrote it all out. Here it is as close as I could get. Only a few words didn't come through clearly at the end.

Nikki’s Poem-Feb. 2017
Sunday night and I'm already mourning Monday morning
but I must wake up so early not even the sun is there to comfort me.
No matter how much sleep I get, I am always tired.
Sunlight is nature's alarm clock and I am always deprived,
have to crawl out of bed at 5, is this what it means to be alive?
To start school so early because somebody said so
without consideration for anyone below?
Our brains can't gain knowledge when they aren't awake
maybe that's the goal and their concern is fake.
Makes me think their setbacks no coincidence at all
it's like the education system wants us to fall.
One thing I have learned is that things happen for a reason
there's always someone who benefits from someone’s disadvantages.
So if I see suffering, my first thought is who is profiting from this pain?
And when I look at school with that question in mind,
our misfortune doesn't seem so unintended after all.
I picked a school and the first thing I'm taught
is how to follow the rules without giving them a thought.
You can't wear hats and when that command is questioned,
the student who asked for reasoning is thrown into detention.
Even for bodily functions which you cannot control
I'm required to have a teacher determine if I can go or if I will have to hold.
We learn to stand for pledges but not to stand up for each other
If there's Liberty and Justice for all then why are we left to suffer?
They ring bells at us like we're dogs, training us like Pavlov,
because the only value they see in us is in obedience
and they herd us like bovine through the lunch line
only to be confined by food not worth our time.
Don't be fooled by the hand that feeds you because it's the same hand that kept you hungry,
hungry for knowledge, for freedom, for something more than this.
For quick gratification and instant stimulus
because 45 minute class periods keep us from developing attention spans to realize they've been messing with our minds.
Keeping us focused on our time lines until our willingness to stay in line has given full power to control us.
When you don't question authority, authority doesn't get questioned.
They can continue to hurt us because whose going to give them detention?
They can try to blind us from the truth but.....? but my migraine reminds me only to remain strong.
Resilience is brilliance and we will not fall. No poem can make you ?
I'm not trying to convince those in power to change the system cause I understand money speaks louder than I ever could.
No, my poem is to remind you of the most important lesson that I have ever learned
that knowledge is power, even more than the bottom line or the top dollar.
Our collective intellect is worth more than any coin you could collect
so acquired money can be done with mass intellect
we all need to question, wondering and stop taking ”'Cause I told you so” as an answer
otherwise money wins and no one cares if your life is a disaster
when our brains outnumber their money, then we shall be free
but we must all work together, are you with me?


Tuesday, February 21, 2017

Nikki.

Yesterday our granddaughter posted a video of a poetry reading she took part in. She is the author of the poem. When we Skyped last Sunday and she told us about the event we had no idea what the poem was about so she posted it. Listening to it today, it was evident that the audience were given little clickers to use instead of clapping their hands when they liked something so as not to disturb the reader of the poem. That is the sound you hear throughout the poem she reads.

We were astonished at the depth of her poem about the educational system. Nikki is a high school student and I think she reflects the feelings of any student, anywhere, who actually takes time to think about their education. We both thought it to be an excellent expression of her own feelings about her education and were thrilled she could express herself so well. She already is a good artist and in this poem her intelligence shines through like the sun on a cloudy day.

Well, Krzysztof, 3 successful Skype conversations later, I think the problem of overheating is solved. It seems a little warmer than before but my % of usage of Skype is now 14, down from 32 and the CPU usage also came down so I'm going with success for now.

Joan will be staying at home this week to recover so I will be doing the shopping with directions not to buy anything that is not on the list. I can do that. I bought some ginger yesterday and have been making her tea every few hours with the fresh ginger in it. It seems to help.

Wczoraj nasza wnuczka zamieściła film prezentujący czytanie poezji, w którym brała udział. Jest autorką poematu. Kiedy w ostatnią niedzielę rozmawialiśmy na Skype i powiedziała nam o tym wydarzeniu, nie mieliśmy pojęcia o czym był ten wiersz,  więc opublikowała  go. Słuchając go dzisiaj,  było oczywistym, że widzowie otrzymali  „piloty” aby je używać zamiast klaskania, kiedy coś im się podobało, aby nie przeszkadzać czytającemu poemat. To jest ten dźwięk, który słychać, kiedy ona czyta wiersz.

Byliśmy zdumieni  głębokością jej wiersza o systemie oświaty. Nikki uczy się w szkole średniej i myślę, że odzwierciedla uczucia każdego ucznia gdziekolwiek on jest, który naprawdę nie spieszy się, aby pomyśleć o swojej edukacji.  Oboje uważamy, że jest on doskonałym wyrazem jej własnych uczuć na temat swojego wykształcenia i byliśmy zachwyceni tym, że mogła wyrazić się tak dobrze. Ona już jest dobrą artystką, a w tym poemacie jej inteligencja prześwituje jak słońce w pochmurny dzień.

Cóż, Krzysztof, 3 udane rozmowy na Skype , myślę, że problem przegrzewania się jest rozwiązany. Laptop wydaje się trochę cieplejszy niż poprzednio, ale mój procent  wykorzystania  Skype jest obecnie 14, w porównaniu z 32 a użycie procesora również procesora też się obniżyło, więc teraz zmierzam w stronę sukcesu.

W tym tygodniu Joan pozostanie w domu w celu odzyskania zdrowia, więc ja będę robić zakupy z  zaleceniem nie kupowania niczego, czego nie ma na liście. Mogę to zrobić. Wczoraj kupiłem trochę imbiru  i co kilka godzin robiłem jej herbatę z dodatkiem świeżego imbiru. Wygląda na to, że pomoże.

Monday, February 20, 2017

Maybe!

I used the vacuum cleaner and then compressed air to clean the troubled laptop. In the evening Joan Skyped with her daughter for an hour and ten minutes without the laptop shutting down. It was a little warm but didn't seem as hot as before and the fan wasn't working as hard. I had another one for another hour with no problem. I have another conversation so I guess if I survive without it shutting down then maybe the problem is solved.

Użyłem  odkurzacza, a następnie sprężonego powietrza do czyszczenia sprawiającego kłopoty laptopa. Wieczorem Joan rozmawiała z córką na Skype przez godzinę i dziesięć minut, a laptop nie wyłączył się. Laptop trochę się grzał, ale nie wydawał się taki gorący, jak przedtem i wentylator nie pracował tak ciężko. Miałem jeszcze jedną rozmowę przez godzinę i obyło się bez problemu. Mam następną rozmowę, więc myślę, że jeśli przeżyję ją bez zamykania się systemu, to może problem jest rozwiązany.

Sunday, February 19, 2017

Spokojne dni.

A quiet day. Joan has a cold so we stayed in all day and tonight we will Skype with her daughter. I did go to Saturn to buy the compressed air, came home and cleaned out the fan on my computer. We will see tonight if that was the overheating problem.

Spokojne dni. Joan ma zimno więc zatrzymaliśmy się przez cały dzień, a wieczorem będziemy Skype z córką. Zrobiłem to na Saturna kupić sprężone powietrze, przyszedł do domu i oczyszczony wentylator na moim komputerze. Przekonamy się dziś wieczorem, czy to problem przegrzewania.

Saturday, February 18, 2017

It happened.

Thanks, Krzysztof, I will go tomorrow and buy some compressed air and blow out the fan on my laptop.

Well, it finally happened after driving in Poland for 8 years. I was driving home on Hetmańska street, a double lane street, in the rain and the car in front of me suddenly applied his brakes There was an opening in the right lane so I swerved to avoid hitting the car in front of me but at that same time the car forward in the right lane also put his brakes on. I immediately applied my brakes, swerved to the left to avoid him but the wet pavement didn't stoop my car and I hit him in the left rear of his car. In the meantime, the car behind me tried to stop, couldn't and ran into the back of my car causing no damage to either car. This happened at 13:10. The man in the first car called the police and we waited until 14:45 for them to arrive. His car had a small dent and a strip of plastic missing. My car's bumper, right driving light, right side panel and hood were damaged. In the end I was given a ticket for 250 zl and I drove home. My PZU insurance will pay for all repairs with no further cost to us. No one was hurt and that was the good thing. When I gave the police my International Drivers License they said, "What the f**k is this". :-)

Dzięki, Krzysztof, jutro kupię sprężone powietrze i oczyszczę wentylator mojego laptopa. 

Cóż, po 8 latach jeżdżenia w Polsce, w końcu się to stało. Jechałem do domu ulicą Hetmańską, dwupasmową, w deszczu, gdy nagle samochód przede mną zahamował. Na pasie obok była luka między autami, więc zjechałem na prawo, by uniknąć zderzenia, ale w tym samym czasie auto na prawym pasie także zahamowało. Natychmiast wcisnąłem hamulec, zjechałem na lewo, aby w nie nie uderzyć, lecz nie dałem rady zatrzymać się na mokrej nawierzchni, więc uderzyłem go w lewą tylną części. W tym samym czasie samochód za mną też próbował się zatrzymać, co mu się nie udało, i wjechał w tył mojego samochodu, nie powodując jednak uszkodzenia obu samochodów. Stało się to o 13:10. Mężczyzna w pierwszym samochodzie zadzwonił na policję i czekaliśmy aż do 14:45 na ich przyjazd. Jego samochód miał małe wgniecenie i odpadł mu pasek z tworzywa sztucznego. W moim samochodzie uszkodzone zostały zderzak, prawe światło, prawa część maski. W efekcie dostałam mandat na 250 zł i pojechałem do domu. Moje ubezpieczenie PZU zapłaci za wszystkie naprawy bez dodatkowych kosztów dla nas. Nikt nie został ranny i to jest najważniejsze. Kiedy dałem policji moje międzynarodowe prawo jazdy zapytali: "Co to k***a jest". :-) 

Friday, February 17, 2017

Beauties.

Mejer sisters, Magdalena and Anna.
 
Just two of the many beautiful cousins I have and two I haven't met....yet but before my years run out I hope to.
 
We returned to the normal gray days, no surprise. It was wonderful seeing the sun shine for four days like it did.
 
Joan went to the doctor to get a skierowanie(referral) to have a chest x-ray. She has had a persistent dry cough for the last three weeks and our neurologist thinks it might be caused by one of the blood pressure medications she takes. He wants to make sure she has no infection or something else going on before he changes her meds again. Personally. I think it is the medication.
 
Back in my world of Skype problems, I have tried everything I could find to resolve the problem of this laptop shutting during conversations but to no avail. It seems my only recourse is to install the whole system over again but that takes a lot of time because I use so many other software programs that will need to be reinstalled by me when the system is back. Even then. I can't be sure it is not the laptop itself that has the problem. Maybe the fan does not function properly and causes the overheating but I hear it working.  Before I start this process I will have to complete our tax returns for the U.S. with a software program I use.

Dwóch z wielu pięknych kuzynów, których mam i dwóch, których jeszcze nie spotkałem  .... ale mam nadzieję, że tak, zanim moje lata dobiegną końca.

Wróciliśmy do normalnych szarych dni, co nie jest zaskoczeniem. To było cudowne widzieć słońce świecące przez cztery dni, jak to miało miejsce.

Joan udała się do lekarza, aby otrzymać skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej. Ona miała uporczywy suchy kaszel w ciągu ostatnich trzech tygodni, a nasz neurolog uważa, że może to być spowodowane przez jeden z leków na ciśnienie krwi, który bierze. Chce mieć pewność, że nie ma infekcji lub nie dzieje się nic innego, zanim ponownie zmieni  leki. Osobiście myślę, że to jest lek.

Wracając do mojego świata problemów ze Skype, próbowałem wszystkiego, aby udało mi się znaleźć, jak rozwiązać problem z laptopem, który wyłącza się w czasie rozmów, ale bezskutecznie. Wydaje się, że moją jedyną możliwością jest na nowo zainstalować cały system, ale to zajmuje dużo czasu, ponieważ używam tak wielu innych programów, które będą musiały zostać ponownie przeze mnie zainstalowane, po reinstalacji systemu. Nawet wtedy nie mogę być pewien, że to nie  sam laptop  jest  problemem. Może wentylator nie działa prawidłowo i powoduje przegrzanie, ale słyszałem, że działa. Zanim zacznę ten proces będę musiał zakończyć nasze zeznania podatkowe dla USA w programie, który  używam.

Thursday, February 16, 2017

Sun.

I finally got through to Orange, they put in another "fix" to our telephones and now it's just a matter of waiting to see if this one will work . I hope so because I am so tired of it.

Good news at shopping day today, we spent only 94 zl for the week.

It was another sunny, warm day today so we finally were able to go our for a long walk around the neighborhood. We met Radek and his sister, Kamila, and talked with them as they were also about to embark on a walk. He was on his way back to Warsaw but wanted to get in a little walking before he left. I really like him. He has such a high energy level |I can almost feel it when I meet with him. Both have them have such a positive attitude and it's good to be around them. We're fortunate to have many friends with that kind of attitude. I tend to stay away from people who don't.

W końcu dotarłem do Orange, zainstalowali inne "rozwiązanie" w naszych telefonach, a teraz to tylko kwestia czasu, aby sprawdzić, czy będzie działać. Mam nadzieję, że tak, bo jestem tym tak zmęczony.

Dobre wieści po dzisiejszym dniu zakupów, wydaliśmy tylko 94 zł na następny tydzień.

Dzisiaj  był kolejny słoneczny, ciepły dzień tak, że  w końcu udało nam się pójść na długi spacer po okolicy. Spotkaliśmy Radka i jego siostrę Kamilę i rozmawialiśmy z nimi w chwili, gdy też mieli zamiar wybrać się na spacer. Radek wybierał się w  drogę powrotną do Warszawy, ale chciał trochę pospacerować przed wyjazdem. Naprawdę go lubię. On ma tak wysoki poziom energii. Mogę ją prawie poczuć, kiedy się z nim spotykam. Oboje mają pozytywne nastawienie i dobrze być  w ich pobliżu. To szczęście, że mamy wielu przyjaciół z tego rodzaju postawą. Staram się trzymać z dala od ludzi, którzy tego nie mają.

Wednesday, February 15, 2017

I knew it !

GO Weatherman ! 2 days in a row of sunshine as predicted, a miracle. Almost Spring-like also, 8c.

I knew it was too good to be true! I tried calling Joan four times today and got the message. "Your party is not available, we will let you know when she is". Of course, she was available, it's just that Orange service wasn't working again. I called and was put on hold for fifteen minutes each time(3) and then stopped trying for the day. I think it's time to go to the office.

I received some good news that a friend of ours is moving back home to Poznań after working there for two years. He worked in the financial area and just got tired of the rat race so he turned in his notice. He's going to take the next year off and just enjoy being back in his home.

GO Weatherman! Zgodnie z przewidywaniami dwa z rzędu słoneczne dni, to cud. Prawie wiosna; również 8C.

Wiedziałem, że to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe! Dzisiaj próbowałem dzwonić do Joan cztery razy i dostałem wiadomość. "Twój rozmówca nie jest dostępny, poinformujemy Cię, gdy będzie". Oczywiście, była dostępna, tylko po prostu serwis Orange ponownie nie działał. Zadzwoniłem i za każdym razem (3) przez piętnaście minut byłem trzymany na linii, a następnie zaprzestałem. Myślę, że nadszedł czas, aby udać się do biura.

Otrzymałem dobre wieści, że nasz przyjaciel wraca z powrotem do domu do Poznania po dwóch latach pracy. Pracował w finansach i po prostu zmęczył się wyścigiem szczurów, więc złożył wypowiedzenie. Chce sobie zrobić rok przerwy i po prostu cieszyć się z powrotu do swojego domu.

Tuesday, February 14, 2017

Valentines Day.

The love of my life.
 
Valentines Day so I just had to take the love of my life to Kandulski's. It is the first of the three predicted days of sunshine and a warm 5c outside so that was nice. I almost felt like wearing a Spring coat, almost. So it was a pleasant afternoon until we arrived home and opened our mailbox.

Inside was a bill from PGNiG, our local gas company. We were more than shocked to see a bill for 677 zl and after reading the explanation why we had to pay 300 zl more that expected discovered there was a new tariff charge added for the whole of last year and the first two months of this year. Why they couldn't have done that last year, month by month, is beyond my comprehension but considering how things work here it should have been no surprise. Frankly. I am getting very tired of these "surprises".

I may have had success with Orange, our phone service provider, today in resolving the problem of not receiving calls. I talked with one of their tech people and he modified our programs, we received test calls on both phones from other people and the phones seem to be working the they they should. I am still skeptical, however, because this has been done before. It will take me a few weeks of receiving all calls to me to convince me that all is well.

Walentynki, więc po prostu musiałem wziąć miłość mojego życia do Kandulskich. Jest to pierwszy z trzech przewidywanych słonecznych dni, na zewnątrz ciepło 5C, więc było miło. Czułem jakbym prawie miał na sobie Wiosenny Płaszczyk. Więc było to przyjemne popołudnie, aż dotarliśmy do domu i otworzyłem naszą skrzynkę pocztową.

W środku był rachunek z PGNiG, naszego lokalnego dostawcy gazu. Byliśmy więcej niż w szoku widząc rachunek na 677 zł, a po przeczytaniu wyjaśnień, dlaczego musieliśmy zapłacić 300 zł więcej niż się spodziewaliśmy, odkryliśmy, że pojawiła się nowa opłata taryfowa dodana do całego ubiegłego roku oraz  pierwszych dwóch miesięcy tego roku. Dlaczego nie mogli tego zrobić w ubiegłym roku, z miesiąca na miesiąc, jest poza moim zrozumieniem, ale biorąc pod uwagę fakt, jak tu się rzeczy mają  nie powinno  być żadnego zaskoczenia. Szczerze. Jestem już bardzo zmęczony tymi "niespodziankami".

Dzisiaj może odniosę sukces z naszym dostawcą usług telefonicznych - Orange  w rozwiązywaniu problemu nie otrzymywania połączeń. Rozmawiałem z kimś z obsługi technicznej, który zmodyfikował nasze programy, otrzymaliśmy połączenia testowe z innymi ludźmi na obu telefonach i wydaje się, że telefony działają , jak powinny. Nadal jestem sceptyczny, ponieważ to już zostało  zrobione wcześniej. Kilka tygodni ,od momentu otrzymania przeze mnie wszystkich połączeń,  zajmie mi  przekonanie siebie, że wszystko jest dobrze.

Monday, February 13, 2017

Rudawy Janowickie Mountains Poland
 
I came across this website of some beautiful pictures of Poland. http://travel-and-see-the-world.blogspot.ca/2013/06/the-most-beautiful-pictures-of-poland.html These are only some of the many beautiful places in this country, many of which we have been fortunate enough to visit. We are fortunate to be able to see them while so many native people are not for one reason or another. I'm sure it is like that in other countries also> My mother never saw other places than where she was born except in her later years when I took her to live in the U.P. of Michigan. She loved it up there. Joan and I have also had a love of travel to new places because there is so much beauty in this world to see and so little time or money to see it all.
 
Natknąłem tej strony niektórych piękne zdjęcia Polski. http://travel-and-see-the-world.blogspot.ca/2013/06/the-most-beautiful-pictures-of-poland.html Są to tylko niektóre z wielu pięknych miejsc w naszym kraju, wiele które Byliśmy szczęście odwiedzić. Mamy szczęście, aby móc je zobaczyć, gdy tak wiele tubylcy nie są dla jednej lub innego powodu. Jestem pewien, że tak jest w innych krajach, również> Moja matka nigdy nie widzieliśmy innych miejscach niż gdzie urodził wyjątkiem późniejszych latach, kiedy wziąłem ją do życia w U.P. Michigan. Kochała go tam. Joan i ja także miałem zamiłowanie do podróży do nowych miejsc, ponieważ jest tyle piękna na tym świecie, aby zobaczyć, a tak mało czasu lub pieniędzy, aby zobaczyć to wszystko.

Sunday, February 12, 2017

Nothing exciting.





Just had to get out of here for a little while so we went for coffee on this rare sunny day with a temperature of -4c.

Joan is preparing the paprakasz for tonight's dinner and that is about the extent of our exciting day for today.

Podobnie było dostać się stąd na chwilę, więc poszliśmy na kawę na tej rzadkiej słoneczny dzień o temperaturze -4 °.


Joan przygotowuje paprakasz na dzisiejszy obiad i to o zakresie naszej dniu pełnym wrażeń na dzisiaj.

Saturday, February 11, 2017

COLLLLLLLLLLLLLD.

OK, I fixed the blog posting problem but nothing else. The rest of this -6c cold day we stayed at home and did not venture out. It's been like this for the last 5 days and I am so tired of it. Tuesday it is suppose to be 4c so a little better but it's 16c in Calpe now.

OK, naprawiłem blog delegowania problem, ale nic poza tym. Reszta tej -6 ° C zimny dzień byliśmy w domu i nie wychodzić. To było tak przez ostatnie 5 dni i jestem tak zmęczony. Wtorek, że jest rzekomo 4c więc trochę lepiej, ale to 16c w Calpe teraz.

Friday, February 10, 2017

More problems.

A new problem today, IE will not let me sign into my blog and when I try using Chrome or Mozilla I get a message they are both unprotected security sites now

.Dzisiaj mam nowy problem: Internet Explorer  nie pozwala mi zalogować się na moim blogu, a gdy próbuję to zrobić przy  pomocy Chrome lub Mozilla otrzymuję komunikat, że obie przeglądarki nie mają zabezpieczeń. Piszę to w trybie incognito więc post  jest krótki. Postaram się znaleźć problem

Wednesday, February 08, 2017

Gray skies smiling at me.

Another day of  grayness in Poznań with cold temperatures but it's Wednesday so it's Kandulski day. Always a good day! We'll go meet our friend, drink coffee, talk about many things and enjoy the afternoon, forgetting about the current problem using Skype.

Joan is busy sewing up one of our shopping bags that over the years has a tear in the bottom and rather than buy a new one she is sewing it. We've had three bags for about 7 years and they have lasted a long time.

Now, after our meeting, we talked about the "Apprentice" running the country, about the Super Bowl, explaining to Z how the scoring system works, what's happening in the lives of our respective kids, the coming Spring. the advantages of a silver vs. a white car, a new movie we saw and a video clip of a Polish guitarist he sent me. So, as you can see, we cover many topics in our weekly meetings. We still haven't gotten round to saving the world.

Kolejny szary dzień z niską temperaturą w Poznaniu, ale środa więc dzień u Kandulskich. To zawsze jest dobry dzień! Pójdziemy spotkać się z naszym przyjacielem, wypić kawę, porozmawiać o wielu rzeczach i cieszyć się popołudniem, zapominając o obecnym problemie podczas używania Skype.

Joan jest zajęta szyciem jednej z naszych toreb na zakupy, w której z biegiem lat zrobiła się na spodzie  dziura i zamiast kupić nową, zszywa ją. Mieliśmy trzy worki przez około 7 lat, które przetrwały długo.

Teraz, jest już po naszym spotkaniu u Kandulskich. Rozmawialiśmy o "Praktykantach" rządzących krajem, o Super Bowl, wyjaśniając Zbyszkowi,  jak działa system punktacji, o tym, co dzieje się w życiu naszych dzieci, o nadchodzącej wiośnie, o zaletach srebrnego nad białym samochodem, o nowym filmie, który widzieliśmy i klipie polskiego gitarzysty, który Zbyszek mi wysłał. Tak więc, jak widać, zajmujemy się wieloma tematami na naszych cotygodniowych spotkaniach. Wciąż nie zabraliśmy się do ratowania świata.

Tuesday, February 07, 2017

Slow process.

It's a slow process typing with the left hand when you are right-handed but that's what I'm doing now. You're right, Linda, I was lucky with the fall, it could have been much worse. Now the only problem is the sprained right hand and a little pain in the cheek bone when I eat but it is already better,

I'm still having the problem with Skype overheating my laptop when using it so I searched again for another solution. This one said to delete it, then uninstall every trace of it in my app.data, roaming, local and registry folders which I have done now. Then I reinstalled it and will see tomorrow if that works when I Skype with Czesław in Koszalin in the morning. I hope it does.  The rest of the afternoon Joan and I watched Super Bowl 51 on YouTube and it was amazing the Patriots were able to come from so far behind and win their 5th Super Bowl. We've been watching Tom Brady since he was the quarterback of the University of Michigan football team in 2000 and now he is in his 17th year with the Patriots.

Pisanie lewą ręką to powolny proces, kiedy jesteś praworęczny, ale to jest to, co teraz robię. Masz rację, Linda, miałem szczęście z tym upadkiem, mogło być znacznie gorzej. Teraz jedynym problemem jest skręcona prawa ręka i trochę bólu w kościach policzkowych, kiedy jem, ale jest już lepiej,

Nadal mam problem z przegrzewaniem się laptopa podczas używania  Skype więc szukałem jeszcze innego rozwiązania, które powiedziało mi, aby usunąć program, a następnie odinstalować wszelkie ślady  w moim app.data, roaming, rejestrach,  co właśnie teraz zrobiłem. Potem ponownie go zainstalowałem i zobaczymy jutro, czy to działa, kiedy w godzinach porannych będę rozmawiać na Skype z Czesławem z Koszalina. Mam nadzieję, że tak. Przez resztę popołudnia Joan i ja oglądaliśmy Super Bowl 51 na YouTube i to było niesamowite, jak  Patrioci byli w stanie przejść z odległego miejsca  i zdobyć ich piąty Super Bowl. Oglądamy  Tom Brady od kiedy  w 2000 roku został rozgrywającym w piłce nożnej w drużynie  University of Michigan i obecnie jest on już 17. sezon  z drużyną Patriots.

Monday, February 06, 2017

Things happen.

Music-my refuge from the storm, my solace from pain, my escape from reality. So it was only natural to turm to it today after what happened. I returned home at 13:30, put the car in the garage and walked toward the flat thinking I would take the garbage out today when I got up to our flat. There was a small patch of ice in front of me so I thought to be careful stepping on it and the next thing I knew my face was hitting the sidewalk. My eyebrow, cheekbone and mouth on the right side all hit at the same time and I just laid there stunned in pain. A few minutes later I managed to get up and go upstairs where Joan met me. My lip was swollen, the thumb and two fingers on the right hand sprained and my cheek bone was hurting also. Sorry I had to cancel our talk today Lila but I wasn't in shape to do it. Now my hand is bandaged and I have managed to type this with one finger. I've been laying in my chair just listening to music and letting it help me start the recovery process.

Muzyka - moją ucieczką przed burzą, moją pociechą na ból, moją ucieczką od rzeczywistości. Więc to było naturalne, że tak się dziś zadzieje, po tym co się stało. Wróciłem do domu o 13:30, postawiłem samochód w garażu i szedłem w kierunku mieszkania myśląc, że mógłbym wynieść śmieci, kiedy dotrę do naszego mieszkania. Przede mną był mały skrawek lodu więc pomyślałem, aby uważać stąpając na niego a następną rzeczą  jakiej doświadczyłem to była moja twarz uderzająca o chodnik. Moja brew, kości policzkowe i usta po prawej stronie uderzyły o chodnik w tym samym czasie, a ja po prostu leżałem tam oszołomiony bólem. Kilka minut później udało mi się wstać i iść na górę, gdzie spotkała mnie Joan. Moja warga była spuchnięta, kciuk i dwa palce prawej ręki skręcone, a prawa kość  policzkowa również bolała. Niestety, Lila musiałem odwołać naszą dzisiejszą rozmowę, bo nie byłem w stanie to zrobić. Teraz moja ręka jest zabandażowana i udało mi się pisać  jednym palcem. Leżę w moim fotelu po prostu słuchając muzyki i pozwalając jej pomóc mi rozpocząć proces powrotu do zdrowia

Sunday, February 05, 2017

It feels like Sunday. Oh, that's right, it is. A day for doing nothing in particular except for the usual language studies and avoiding the news coverage as much as possible. I miss not having the Ukrainian channel to keep up with what is going on there.

Joan is in the kitchen preparing dinner for tonight and I sit here writing this blog trying to think of something interesting to write about but don't really have much.

Maybe about a conversation I had with a man who's son had a birthday party yesterday planned by his wife. She worked all day preparing for the event. A party for her son but also important for grandparents to be involved in because they are all involved in each others lives. I think that is the case here in many places. Grandparents play an important part in family life. I see more grandfathers and grandmothers on the sidewalks with little babies or young children than I ever saw in our other country. My little neighbor next door, Zuzia, has her grandmother here two or three days a week to take care of her. Downstairs, little Bartek's grandparents are also here a few times a week. I think it's great.

Czuje się jak w niedzielę. Och, to prawda, to prawda. Dzień za robienie niczego w szczególności za wyjątkiem zwykłych studiów językowych i unikanie serwisów informacyjnych jak najwięcej. Nie przegap mając ukraińskiego kanału na bieżąco z tym, co się tam dzieje.

Joan jest w kuchni przygotowując obiad dla wieczorem i siedzę tu pisania tego bloga, próbując wymyślić coś ciekawego napisać o, ale tak naprawdę nie ma zbyt wiele.

Może o rozmowę miałem z człowiekiem, który jest syn miał wczoraj urodziny planowanych przez jego żonę. Pracowała przez cały dzień przygotowania do imprezy. Partia dla syna, ale również ważne dla dziadków do udziału w, ponieważ wszystkie one są zaangażowane w każdym innym życiu. Myślę, że jest w tym przypadku w wielu miejscach. Dziadkowie odgrywają ważną rolę w życiu rodzinnym. Widzę więcej dziadków i babek na chodnikach z małymi niemowląt lub małych dzieci, niż kiedykolwiek widzieliśmy w naszym innym kraju. Mój mały sąsiad obok, Zuzia, ma babcię tutaj dwa lub trzy dni w tygodniu, aby dbać o nią. Na dole, dziadków małego Bartka są również tutaj kilka razy w tygodniu. Uważam, że to jest świetne.

Saturday, February 04, 2017

It's over !

A vacant spot now occupies the place where our Christmas stood. We did it. Joan took off the decorations and lights and I dismantled the tree and put it back into it's box for another 325 days or so until we resurrect it once again. Christmas is over! Now we just wait for the arrival of Spring.

Wolne miejsce zajmuje teraz miejsce, gdzie stał nasz Boże. Zrobiliśmy to. Joan zdjął dekoracje i światła, a ja zdemontowane drzewo i umieścić go z powrotem do pudełka jest to przez kolejne 325 dni albo tak dopóki nie wskrzesi go po raz kolejny. Boże Narodzenie jest skończona! Teraz tylko czekać na nadejście wiosny.

Friday, February 03, 2017

A change.

Finally I had the courage to talk with my Polish teacher and tell him I was not satisfied with my progress, even a little discouraged, and something had to change. It is always grammar, grammar, grammar and although that is important the lessons I have now are way over my level. He agreed they were and it was a mistake but that using lesson books at a lower level was the only way I would have references to go back to when studying on my own. Conversation once a week would only last for one hour and the next day most of it would be forgotten. I couldn't disagree with that. We agreed to take a step back from the grammar to earlier lessons, repeat them and I should build vocabulary making up sentences using new words in all their different forms. However, that is not enough so from those sentences I should start using the words I learned in my Polish conversations. My biggest problem is not enough contact with people only speaking Polish and I totally agree with that.

W końcu miałem odwagę, by porozmawiać z moim nauczycielem języka polskiego i powiedzieć mu, że nie jestem zadowolony z moich postępów, nawet trochę zniechęcony i coś musi się zmienić. Zawsze jest gramatyka, gramatyka, gramatyka i mimo, że lekcje, które mam są ważne, to teraz są one ponad mój poziom. Zgodził się z tym, że to  był błąd, ale używanie podręcznika na niższym poziomie było  jedynym sposobem odwołania się do gramatyki podczas samodzielnej nauki. Rozmowa raz w tygodniu  trwałaby tylko  godzinę, a następnego dnia większość z niej byłaby zapomniana. Nie mogłem się z tym zgodzić. Uzgodniliśmy, że cofniemy się do poprzednich lekcji z gramatyki, powtórzymy je , a ja powinienem budować słownictwo tworząc zdania i używając nowe słowa  we wszystkich możliwych formach. Jednak to nie wystarcza i powinienem zacząć używać słów, jakich nauczyłem się w czasie moich rozmów po polsku. Moim największym problemem  jest nie wystarczający kontakt z ludźmi , którzy tylko mówią po polsku, z czym całkowicie się zgadzam.

Thursday, February 02, 2017

Many Cam

So, I took some advice from the internet on how to get my video picture turned right side up when I talked with someone via Skype. It looked good on my screen but the other person could only see my picture. I wrote to the help desk of Many Cam and am waiting for an answer about how to fix it.

Shopping day today, 150 zl spent for the week. I think food prices have risen a little in the past few weeks because we didn't buy anything extra this week.

A little warmer today, 7c and even a little sunshine. Amazing!.Only two more months and Spring should be starting and I'm looking forward to it.

I've been thinking my "life" of genealogy research has almost reached it's end. I've only gone back to 1750 but I've learned so much about where I came from, met so many relatives and visited so many places where they lived. I haven't discovered anyone new in some time nor been contacted by a "new" cousin so I think it's time to be happy with what I have accomplished and hope that someday it will be beneficial to some future relative looking for answers. For now, though, I will just keep updating new births, deaths and marriages to keep the archive up to date.

Wziąłem pod uwagę kilka rad z Internetu, w jaki sposób ustawić obraz  wideo po prawej stronie, kiedy rozmawiam z kimś przez Skype. Na moim ekranie wyglądało to poprawnie, ale druga osoba widziała tylko moje zdjęcie. Napisałem do serwisu pomocy aplikacji ManyCam i czekam na odpowiedź, jak to naprawić.

Dzisiaj był dzień na zakupy, na które wydaliśmy 150 zł. Myślę, że ceny żywności wzrosły nieco w ciągu ostatnich kilku tygodni, ponieważ w tym tygodniu niczego ekstra nie kupiliśmy.

Dzisiaj jest  nieco cieplej, bo  7C z odrobiną słońca. Niesamowite! Tylko dwa miesiące i powinna zacząć się wiosna, na którą czekam.

Myślę, że moje "życie" nad badaniami genealogicznymi prawie dotarło do  końca. Doszedłem w nich do 1750 roku, ale nauczyłem się dużo o tym skąd pochodzę, spotkałem  wielu krewnych i odwiedziłem  wiele miejsc, w których mieszkają. Od pewnego czasu nie odkryłem nikogo nowego ani żaden „nowy” kuzyn nie skontaktował  się ze mną, więc myślę, że nadszedł czas, aby być zadowolonym z tego, co udało się osiągnąć i mam nadzieję, że pewnego dnia będzie to korzystne dla niektórych przyszłych krewnych  szukających odpowiedzi. Na razie jednak, będę po prostu aktualizować nowe narodziny, zgony i zawarte małżeństwa, aby archiwum było na bieżąco.

Wednesday, February 01, 2017

Love/Hate

Ah, computers........a love/hate relationship. Love them when they work well, hate them when they don't. The last two days have been the latter. The problem started when going  from one tab to another and all |I got was the little blue circle that goes round and round. It wouldn't stop and the only way out is to shut down. Even that can't be done without removing the battery. Tried a lot of solutions but so far none have worked. I am glad I have the luxury of a second laptop. From 8:00 until 12:00 I tried and then stopped to do a little Spanish with Joan. Later we went to Kandulski's to talk with Z about everything in general and complain about our respective and mutual governments. Oh wait, that's politics! Forget it.

It's another gray, sun less day, around 5c so nothing new in the weather department. Checking the calendar today I see we will miss Easter in Spain since it is the weekend before we leave. I should have checked that out and left earlier so we could be there for Easter. The processions are amazing.

Ach, komputery ........ relacja: miłość-nienawiść. Kocham je, gdy pracują dobrze, nienawidzę ich, gdy nie działają. Ostatnie dwa dni były opóźnione. Problem zaczął się, kiedy przechodząc z jednej zakładki na drugą wszystko co otrzymałem to mały niebieski okrąg, który kręci się w kółko i nie przestaje, a jedynym wyjściem jest zamknięcie laptopa. A nawet to nie może być wykonane bez  wyjęcia baterii. Próbowałem wielu rozwiązań, ale do tej pory żadne z nich nie zadziałało. Cieszę się, że mam luksus posiadania drugiego laptopa. Od 8:00 do 12:00 próbowałem coś z tym zrobić, a następnie przerwałem, by z Joan przerobić  trochę hiszpańskiego. Później poszliśmy do Kandulskiego, by rozmawiać ze Zbyszkiem ogólnie o wszystkim oraz  ponarzekać na nasze poszczególne i wspólne rządy. Oj, czekaj, to polityka! Zapomnij o tym.

Kolejny szary dzień z niewielkim słońcem i około 5C więc nic nowego w dziale pogody. Dzisiaj sprawdzając  kalendarz widzę, że ominie nas Wielkanoc w Hiszpanii, ponieważ ona przypada na weekend przed naszym wyjazdem z Poznania. Powinienem był to sprawdzić, by  wyjechać wcześniej tak, abyśmy mogli być tam na Wielkanoc. Procesje są niesamowite.

Tuesday, January 31, 2017

Calpe.



Two Skype conversations and again my laptop shut down when talking with Czesław from Koszalin. It just overheats and shuts off with no warning. I've tried several things to correct the problem but no luck so far. It doesn't do that when I talk with other people.

Due to a little laziness, our Christmas tree is still standing. We really need to take it down but we very much like the colored lights.

It's 2c and gray today but 19c and sunny in our destination of Calpe, Spain. I was talking with Lila today about this place and sent her the documentary about it. The video does a much better job of explaining why we want to visit there.  https://www.youtube.com/watch?v=VA--5zsabRQ&t=16s

Dwie rozmowy na Skype i znowu mój laptop wyłączył się podczas rozmowy z Czesławem z Koszalina. On po prostu przegrzewa się i wyłącza bez ostrzeżenia. Próbowałem kilku rzeczy, aby rozwiązać ten problem, ale do tej pory bez powodzenia. Tak się nie dzieje, gdy rozmawiam z innymi ludźmi.

Ze względu na małe lenistwo, nasza choinka wciąż stoi. Naprawdę musimy ją rozebrać, ale bardzo lubimy kolorowe lampki.

Dzisiaj tylko 2C i szaro, ale 19C i słonecznie w okolicy Calpe, w Hiszpanii. Dzisiaj rozmawiałem z Lilą  o tym miejscu i wysłałem jej film dokumentalny na ten temat. Film znacznie lepiej wyjaśnia, dlaczego chcemy odwiedzić  to miejsce. https://www.youtube.com/watch?v=VA--5zsabRQ&t=16s

Monday, January 30, 2017

Reflection.

M&M on th left side. I'm the tall one with the beard, standing next to the big tree.
 
Home of M&M
 
We spent the day resting, watching old movies, TV series and football games with a Spanish lesson in between. However, I couldn't stop my mind wandering back to the situation our friend Mike faces in Michigan.

I first met Mike and Mary when I moved to the forest of the Upper Peninsula of Michigan to build my house and get away from main stream society and people in general. On the dirt road I lived off of, about 20 miles long that passed through the forest, lived about 12 families and single people sparsely spaced out. The first neighbor I met, Steve, who live behind my property and had to pass by where I was building my house, stopped and introduced himself one day. He told me that the people who lived off the road gathered once a month for a potluck dinner and to place orders for food from the co-operative food store in the nearest town, Marquette. He invited me to go with him and his partner, Joyce, to the next meeting. The meetings were held in different cabins/houses along the road, a meal was eaten, much conversation went on, orders were placed and two people were responsible to buy and bring back the different things for each family. It was the first time I met M&M and I liked them immediately.

Steve and Joyce had the biggest house, one made out of stones that Steve collected or dug up on his property but M&M's house was the best constructed house of wood. There were others of wood and some log cabins as well along the road. This was a real community of people who sometimes worked and played together to enjoy life and help each other when needed. It was a far cry from the big city life and just what I needed in my life in the late 70's. Joan and I were only together for four years when I made the decision that I had to leave the city life. She could not because she had two young children and didn't want to disrupt their lives. Nevertheless, she understood I had to go and we agreed to stay together, long distance.

During one winter I got very sick, managed to make it to M&M's house and they took me in and took care of me until I was well enough to go home. It was not unusual because that's the kind of people they are. When I needed some money one summer, Mike arranged for me to work at a very exclusive place where some of the richest people in America have summer homes. It's a very old tract of land originally owned by Henry Ford who invited his friends to build summer homes there and it still exists today. At the time of my living in the U.P, Mike was the best carpenter there and later, over the years, became the general manager. Even when he stopped being the general manager, the home owners there continued hiring him to do improvements to their home through private contracts, he was that good at what he did.

After I moved away and went back to Chicago because love for Joan was overwhelming, we stayed in contact and we visited with them or they came down and visited with us. Two years ago they came to Europe and we spent two weeks in Croatia. They were always in good physical shape, skiing, hiking, kayaking, scuba diving, running, eating healthy and physically working out. So it was a huge shock to hear that Mike is so ill now and I pray that God will spare him so they can continue their life together.

Spędziliśmy dzień odpoczywając, oglądając stare filmy, seriale i mecze piłkarskie przeplatając to  lekcjami hiszpańskiego. Jednak nie mogłem powstrzymać mojego umysłu „wędrującego” z powrotem do naszego przyjaciela Mike stawiającego czoła sytuacji w Michigan.

Po raz pierwszy spotkałem się z Mike i Mary, kiedy przeniosłem się do lasu na the Upper Peninsula of Michigan, aby zbudować swój dom i uciec od lawiny społecznej i od ludzi w ogóle. Na polnej drodze o około 20 mil długości, która przechodziła przez las, żyło luźno rozlokowanych około 12 rodzin i pojedynczych osób. Pierwszym sąsiadem, którego poznałem był  Steve, który mieszkał za moją posiadłością, na której budowałem dom, a on musiał obok niej przejść i któregoś dnia zatrzymał się i przedstawił. Powiedział mi, że ludzie, którzy żyją przy drodze gromadzą się raz w miesiącu na obiedzie  składkowym i składają  zamówienia na żywność w spółdzielczym sklepie spożywczym w najbliższym mieście, Marquette. Zaprosił mnie, aby pójść z nim i jego partnerką Joyce na następne spotkanie. Spotkania odbywały się w różnych chatach / domach wzdłuż drogi, gdzie jedzono posiłek, dużo rozmawiano,   składano zamówienia i dwie osoby były odpowiedzialne, aby wszystko kupić i przynieść różne rzeczy dla każdej rodziny. To był pierwszy raz, kiedy spotkałem M & M i natychmiast ich polubiłem.

Steve i Joyce mieli największy dom wykonany z kamieni, które Steve zgromadził lub wykopał na terenie swojej posiadłości, ale dom M & M był najlepszym zbudowanym z drewna. Wzdłuż drogi były też inne domy z drewna i bali. To była prawdziwa wspólnota ludzi, którzy często razem pracowali i bawili się, aby cieszyć się życiem i pomagać sobie nawzajem, gdy tego potrzebowali. To było dalekie od wielkiego miejskiego życia i po prostu to, czego potrzebowałem w moim życiu pod koniec lat 70-tych. Byliśmy z Joan razem tylko cztery lata, kiedy podjąłem decyzję, aby zrezygnować z życia w mieście. Joan nie mogła tego zrobić, bo miała dwoje małych dzieci i nie chciała zakłócić ich życia. Niemniej jednak rozumiała, że musiałem iść i zgodziła się być razem na dystans.

Podczas jednej zimy byłem bardzo chory, ale udało mi się dotrzeć do domu M & M, którzy mnie wzięli i zaopiekowali się, dopóki nie byłem wystarczająco zdrowy, aby wrócić do domu. Nie było to nic niezwykłego, ponieważ oni byli takim rodzajem ludzi. Kiedy, któregoś lata potrzebowałem pieniędzy,  Mike załatwił mi pracę w bardzo ekskluzywnym miejscu, gdzie niektórzy  najbogatsi ludzi w Ameryce mają letnie domy. Jest to bardzo stary kawałek gruntu istniejący do dziś, który pierwotnie był własnością Henry'ego Forda, który zaprosił swoich przyjaciół, aby tam zbudowali swoje letnie domy. W czasie mojego tam życia Mike był najlepszym stolarzem i później po latach, został generalnym menedżerem. Nawet wtedy, gdy przestał być dyrektorem generalnym, właściciele domów nadal go zatrudniali na umowach prywatnych w celu ulepszenia  swoich domów,  ponieważ był tak dobry w tym, co robił.

Kiedy wyjechałem i wróciłem do Chicago, bo miłość do Joanny była wszechogarniająca,  byliśmy w stałym kontakcie i odwiedzaliśmy ich albo oni zjeżdżali do nas. Dwa lata temu przyjechali do Europy i spędziliśmy dwa tygodnie w Chorwacji. Zawsze byli w dobrej formie fizycznej, uprawiali  narciarstwo, piesze wycieczki, spływy kajakowe, nurkowanie, bieganie, zdrowo się odżywiali  i pracowali fizycznie na zewnątrz. Więc to był wielki szok, kiedy  usłyszałem, że Mike jest tak chory i teraz modlę się, aby Bóg go oszczędził a oni mogli razem kontynuować  życie.

Sunday, January 29, 2017

Old friends.

A bad thing about getting older is that you start receiving news of friends who are seriously ill and there is nothing you can do about it except pray for their health. It was like that today when I opened an email from friends I have known for 40+ years, since my days living in Michigan. Mike and Mary were two of the first people I met when I decided to move to the forest and build a house there. I took an immediate liking to them both and over my years there we spent many a good time together talking, walking, hiking and enjoying each other's company.

Mike is a gifted carpenter, built many houses for other people as well as his own. He didn't hesitate when I asked for his help putting the door on my own house when Joan was arriving for a visit to my newly built house for the first time. The door was made by me and it took some work to make it fit but he spent hours putting it in place.

So it was sad to receive news that his cancer was now stage IV. It doesn't mean he is finished. He will not accept that nor will his partner, Mary, or I. It means he must seek the best solution to the problem and they are already doing that. Attitude plays an important part in health and they both have positive attitudes.

Zły rzeczą jest to, że się starzeje rozpoczęciem odbierania wiadomości z przyjaciółmi, którzy są poważnie chory i nic nie można z tym zrobić oprócz modlić się o ich zdrowie. Tak było dzisiaj, kiedy otworzył e-mail z przyjaciółmi znam od ponad 40 lat, od moich dni Mieszka w Michigan. Mike i Maria byli dwa z pierwszych ludzi, których spotkałem, kiedy postanowił przenieść się do lasu i zbudować dom. Wziąłem natychmiastową sympatię do nich obu i po moich lat nie spędziliśmy wiele dobry czas razem rozmowy, spacery, wędrówki i cieszyć się wzajemnym towarzystwem.

Mike jest utalentowanym stolarzem, zbudował wiele domów dla innych ludzi, a także jego własne. Nie wahał kiedy poprosiłem go o pomoc umieszczenie drzwi w moim własnym domu, kiedy Joan przybywających na wizytę w moim nowo wybudowanym domu po raz pierwszy. Drzwi zostały wykonane przeze mnie i zajęło trochę pracy, by pasował ale godzinami umieszczenie go w miejscu.

Więc to był smutny, aby otrzymać wiadomość, że jego nowotwór był już etap IV. To nie znaczy, że jest skończony. Nie będzie zaakceptować fakt, że nie będzie jego partner, Mary lub I. Oznacza to, że musi on szukać najlepszego rozwiązania problemu i są one już robi. Postawa odgrywa ważną rolę w ochronie zdrowia i oboje mają pozytywne pojdescie.

Saturday, January 28, 2017

Chaos!

There is a saying..." If it isn't broke, don't fix it". We experienced that today when we went to Cukernia Sowa, the first time in two weeks. We very much like the pastries there but the seating is very uncomfortable. However, the selection of pastries is superior to Kandulski's so occasionally we like to go there.  We were happily surprised to see that they have changed the furniture, replacing the old with much more comfortable ones. Unfortunately, the method of selecting what you want and being served was also changed and it was chaos. Twenty minutes after we ordered, our coffee and pastries were delivered. I made a note to tell the salesperson the new system was horrible and she said it was the first day for it and admitted it was in chaos. She said come back in a week and everything should be running smoothly. We will give her the benefit of the doubt and try again at a later date.

It was a sunny day and since we really have not been anywhere in almost a week I thought it would be good for Joan to get out of the flat for a while. We took a little drive to Napachanie to view an old palace the has been for sale for years. Since the construction of the highway that goes around Poznań, the road to Napachanie has also changed and looks different that before. The palace is still for sale, 8 years later, but now they sell it as a Palace Park. It´s a pity no one has bought and refurbished it.

Jest takie powiedzenie ... "Jeśli coś nie jest zepsute, nie należy go naprawić". Doświadczyliśmy, że dzisiaj, kiedy poszliśmy do Cukernia Sowa, po raz pierwszy od dwóch tygodni. Mamy bardzo podobne do tamtejszych ciastek, ale siedzenia jest bardzo niewygodne. Jednak wybór pieczywa jest lepsza Kandulski jest tak czasami chcielibyśmy tam pojechać. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni widząc, że zmieniły się meble, zastępując stare z nich o wiele bardziej komfortowe. Niestety, metoda wyselekcjonowania co chcesz i serwowane także zmieniło i to był chaos. Dwadzieścia minut po zamówiliśmy, nasza kawa i ciastka zostały dostarczone. Zrobiłem notatka powiedzieć, że sprzedawca nowy system był okropny i powiedziała, że ​​był to pierwszy dzień dla niego i przyznał, że był w chaosie. Powiedziała, że ​​wróci w ciągu tygodnia i wszystko powinno być płynnie. Damy jej korzyść wątpliwości i spróbować ponownie w późniejszym terminie.

To był słoneczny dzień, a ponieważ tak naprawdę nie było nigdzie w prawie tydzień myślałem, że to będzie dobre dla Joan wydostać się z tego mieszkania przez jakiś czas. Wzięliśmy trochę twardy do Napachanie aby zobaczyć starego pałacu został na sprzedaż przez lata. Ponieważ przy budowie autostrady, która krąży wokół Poznania, droga do Napachanie również uległ zmianie i wygląda inaczej, że przed. Pałac jest wciąż na sprzedaż, 8 lat później, ale teraz sprzedaje go jako Parku Pałacowym. Its szkoda nikt nie kupił i odnowiony go.

Friday, January 27, 2017

Surprised

Marilyn Rajewski Mapes
 
What a big surprise last night about 2:00 when I was woken up with by a big pain in my left side. It wasn't a back pain, more like a kidney pain that wouldn't go away. I took two aspirins, then a pain killer an hour later and moved into the living room so I wouldn't wake Joan up with my moaning. Eventually I fell asleep and woke at 9:00 pain free. I have no idea what caused it but the rest of the day I felt normal. Maybe it was growing pains :-)

Even though it was a sunny day we didn't go anywhere, just stayed at home and studied, rested and that was about it for the day.

Jaka wielka niespodzianka zdarzyła się ostatniej nocy około 2:00, kiedy obudził mnie duży ból w lewym boku. To nie był ból pleców, bardziej jak ból nerek, który nie mijał. Wziąłem dwie aspiryny, a następnie  godzinę później,  środek przeciwbólowy i przeniosłem się do salonu, żeby nie obudzić  Joan moimi jękami. W końcu zasnąłem i obudziłem się o 9:00 bez bólu. Nie mam pojęcia, co było jego przyczyną, ale przez resztę dnia czułem się normalnie. Może to były bóle wzrostowe :-)

Mimo że był słoneczny dzień nigdzie nie wyszliśmy, po prostu zostaliśmy w domu i uczyliśmy się, wypoczywaliśmy i tak było przez cały dzień.

Thursday, January 26, 2017

Visitor.

Today our friend Stanisław paid us visit around 12:00 and we talked for an hour. It's always nice to see him and listem to him tell stories of what Poland was like in the past. His family came from the east after WWII when they were forced to relocate to the west by the Russians. He has such a positive attitude about everything and is always laughing about things happening in these modern times. It's a pleasure to spend even an hour with him. Both Joan and I enjoy his company very much.

After he left, Joan and I went to Carrefour to do our weekly food shopping, this week spending 132 zl. Last week Joan wanted to make roladas for dinner so we bought what we were told were pork slices but they smelled like fish. I thought maybe it was because they were in the shopping bag along with the salmon we bought. However, after she prepared them and we took the first bite they still tasted like fish, not good. We thought maybe the meat had gone bad and rather than take a chance, we didn't eat them. It was disappointing. It was the first and last time we will buy meat from Carrefour.

A pleasant surprise today when the gray morning turned into a sunny afternoon even if the sun did go down at 16:00. My conversation partner in Spain said it was 19C and sunny so he was having lunch outside of his house today. Lucky man! He has been teaching me the names of rooms in a house and names of the items in each room. It's unfortunate he lives too far away from where we will be staying. It would be nice to meet him in person.

Dziś około 12:00, nasz przyjaciel Stanisław  złożył nam wizytę i rozmawialiśmy przez godzinę. Zawsze miło go zobaczyć i posłuchać jak opowiada o tym, jak Polska wyglądała w przeszłości. Jego rodzina przyjechała ze wschodu po II wojnie światowej, kiedy zostali zmuszeni przez Rosjan do przeniesienia się na zachód. On ma  pozytywne nastawienie do wszystkiego i zawsze śmieje się z tego, co obecnie się dzieje. To przyjemność spędzić  z nim nawet tylko godzinę. Zarówno Joan, jak i ja bardzo lubimy jego towarzystwo.

Kiedy wyszedł, pojechaliśmy do Carrefoura zrobić nasze cotygodniowe zakupy żywności , na które wydaliśmy 132 zł. W ubiegłym tygodniu Joan chciała zrobić rolady na obiad, więc kupiliśmy plastry wieprzowiny, ale pachniały rybami. Pomyślałem, że może to dlatego, że były one w torbie wraz z zakupionym łososiem. Jednak po tym, jak Joan je przygotowała i wzięliśmy pierwszy kęs nadal smakowały jak ryby, niezbyt dobrze. Pomyśleliśmy,  że może mięso się zepsuło i zamiast zaryzykować, nie zjedliśmy. Byliśmy rozczarowaniu. To był pierwszy i ostatni raz, kiedy będziemy kupować mięsa z Carrefour.

To była miła niespodzianka, gdy  szary poranek zamienił się w słoneczne popołudnie, nawet jeśli słońce nie zaszło o godzinie 16:00. Mój hiszpański partner w rozmowach  powiedział, że w Hiszpanii było 19C i słonecznie,  więc dzisiaj zjadł obiad na zewnątrz domu. Farciarz! On uczy mnie nazw pomieszczeń w domu i nazw przedmiotów w każdym pokoju. To niefortunne, że mieszka zbyt daleko od miejsca, gdzie my będziemy. Byłoby miło spotkać się z nim osobiście.

Wednesday, January 25, 2017

Stll standing.

We had our weekly meeting with Zbyszek and he wanted to talk about the orange man so we did but I won't here.

Our tree is still standing, didn't quite get to taking it down. It's just nice at night seeing lit up.

Really, not much else today.

Mieliśmy nasze cotygodniowe spotkanie ze Zbyszkiem i  on chciał rozmawiać o „pomarańczowym człowieku”, co też zrobiliśmy, ale nie będę o tym tutaj pisać.

Nasza choinka wciąż stoi, nie zdemontowaliśmy jej. To po prostu wieczorem jest miło widzieć ją rozświetloną.

Naprawdę, dzisiaj nic więcej.

Tuesday, January 24, 2017

Goodbye

Inside the Alhambra in Granada

Ryanair, the low cost airline, just discontinued flights from Poznań to Rome. They didn't give a reason. Seems a little strange that there are not not many flights out of Poznań compared to places like Wrocław. A lot of travellers either start from there ore Berlin because of the availability of flights. Thank goodness they still fly to Alicante, Spain. On our trips to Malaga we had to start from Wrocław.

The gray days have returned to our area so everything is back to normal after a few days of sunshine.

I've been enjoying helping the little girl next door improve her English.  She teaches me a few words in Polish and we have fun during our time together. It's almost like having a granddaughter.

Ryanair, tania linia lotnicza, po prostu przerwała loty z Poznania do Rzymu. Nie podali powodu. Wydaje się nieco dziwnym, że nie ma wielu lotów z Poznania w porównaniu z takimi miejscami,  jak Wrocław. Dużo turystów albo zaczyna stamtąd lot albo z Berlina ze względu na dostępność lotów. Dzięki Bogu, że wciąż latają do Alicante w Hiszpanii. Naszą wycieczkę do Malagi musieliśmy zaczynać z Wrocławia.

Szare dni powróciły w naszą okolicę, więc wszystko wróciło do normy po kilku słonecznych dniach.

Ciszę się pomagając poprawić  angielski dziewczynce z mieszkania naprzeciwko naszych drzwi. Ona uczy mnie kilka słów w języku polskim i podczas naszego wspólnego czasu świetnie się bawimy. To prawie tak, jakby mieć wnuczkę.