Thursday, April 30, 2015

Food day

Shopping today for food, 102 zl for the week. We average about $45 for the two of us. Compared to $100 a week when we lived in the U.S. I would say it's much better. Although it is made up in the cost of gasoline where we pay three or more times as much as in the U.S.  Everything seems to be a trade off with higher or lower prices.

A big weekend coming with Constitution Day on Sunday and almost everyone will have a three day weekend. There will be parades in the major cities, parties and other events. We'll watch the Chicago Polish Day parade via the internet, hope they have good weather. Next week is the Presidential election, that should be interesting. Seems like the current President will win again.

Koszt dzisiejszych zakupów na cały tydzień to 102 zł. Średnio wychodzi około 45 dolarów na nas dwoje. W porównaniu do 100 dolarów tygodniowo, kiedy mieszkaliśmy w USA, chciałbym powiedzieć, że jest o wiele lepiej. Mimo, że ta suma pokrywa koszty benzyny, kiedy płacimy trzy lub więcej razy tyle niż w USA to, wszystko wydaje się być kompromisem pomiędzy wyższymi lub niższymi cenami.

Zbliża się weekend z Dniem Konstytucji w niedzielę i prawie każdy będzie miał trzy dni weekendu. Nie będzie parady w dużych miastach, imprez i innych wydarzeń. Będziemy oglądać paradę Polskiego Dnia w Chicago przez internet, mam nadzieję, że mają dobrą pogodę. W przyszłym tygodniu są wybory prezydenckie, które powinny być ciekawe. Wydaje się, że obecny prezydent znów wygra.


Wednesday, April 29, 2015

MA !!




 
CONGRATULATIONS to cousin Oliwia Kupińska for receiving her Master's Degree in England. She's been living in England for several years now and pursuing her life there. I would rather she was still in Koniń but that's only because we miss seeing her very often.
 
Today was a lazy day with no conversations and our weekly trip to Kandulski's was without Zbyszek. He is a little behind getting ready for his vacation so he called and said he couldn't meet us there today.
 
I chatted briefly via FB with out grandson and he said he was dissappointed that he couldn't come to see us in June but it's a matter of money. He hopes to work now that he is out of school and maybe come later in the year.
 
Gratulacje dla kuzynki Oliwii Kupińskiej, która uzyskała dyplom magistra w Anglii. Ona mieszka w Anglii od kilku lat i tam prowadzi swoje życie. Wolałbym, aby była nadal w Koninie, ale tylko dlatego, że bardzo nam brakuje częstego jej widywania.
 
Dzisiaj był leniwy dzień, bez rozmów i nasz cotygodniowy wyjazd do Kandulskich także był bez Zbyszka. On jest trochę w tyle ze swoimi przygotowaniami na wakacje, więc zadzwonił i powiedział, że nie może się z nami dzisiaj spotkać.
 
Krótko rozmawiałem przez FB z wnukiem, a on powiedział, że jest rozczarowany, że nie będzie  mógł przyjechać i zobaczyć nas w czerwcu, ale jest to kwestia pieniędzy. Teraz, kiedy nie chodzi do szkoły ma nadzieję podjąć pracę i może przyjedzie później, jeszcze w tym roku.

 Dzisiaj wieczorem spotykamy się z naszą przyjaciółką  Martą w Brovaria. Niedawno wróciła z podróży do Nowego Jorku i będziemy wymieniać się historiami z naszych wakacji..
 
 

Tuesday, April 28, 2015

2 things.

Two things in life really scare people...death and taxes. Today I had my experience with the latter. Even though I paid our taxes online I still had to take the actual forms into Urząd Skarbowy(Tax Office) in my district-Jezyce. I drove and parked close to the office and walked in. There were seven windows with signs above each window and each had a worker behind those ridiculous plastic windows that are only open at the very bottom making you bend down to speak to the attendent. It's like you're bowing down to them to speak. I walked up to one of the windows with no one in front of it and asked the worker if she spoke English. She told me a loud "NIE"(No) so I asked her in Polish what do I do with my forms. She took them, looked them all over and then, as usual, started stamping everything with the vigor of a gorilla pounding on a rock.  Now, in general, almost all government offices have improved their customer service since we first moved here but this woman was like the old days. It was like she was doing me a favor taking the forms and stamping them.  It's crunch time for taxes in Poland and I am sure they are very busy now but a little courtesy would still be nice.

We received the not so happy news that our grandson will not be coming this year to visit with us. I don't know the reason why.

Dwie rzeczy w życiu naprawdę straszą ludzi ... śmierć i podatki. Dziś miałem doświadczenie z tym ostatnim. Mimo, że zapłaciłem nasze podatki przez Internet,  musiałem jeszcze zabrać  formularze do Urzędu Skarbowego (Tax Office) w okręgu-Jeżyce. Pojechałem, zaparkowałem w pobliżu biura i wszedłem do budynku.  Było siedem okienek z napisami powyżej każdego z nich i za każdym plastikowym oknem, otwartym tylko na samym dole, aby schylić się i mówić do urzędnika - siedział pracownik. Wygląda na to, że trzeba się pokłonić , aby z nimi rozmawiać. Podszedłem do jednego z okienek, gdzie nikogo nie było i zapytałem pracowniczkę, czy ona mówi po angielsku. Powiedziała mi głośno "nie" , więc zapytałem ją po polsku, co mam zrobić z moimi formularzami. Wzięła je ode mnie, przeglądnęła całość, a potem, jak zwykle, zaczęła pieczątkować wszystko z zapałem  goryla walącego w  skałę. Ogólnie rzec biorąc, od kiedy przenieśliśmy się tutaj, prawie wszystkie urzędy poprawiły obsługę swoich klientów, ale ta kobieta była jak za dawnych czasów. Wyglądało to, jakby mi robiła łaskę biorąc formularze i stemplując je. To krytyczny moment  w Polsce dla rozliczenia się z podatków  i jestem pewien, że urzędnicy są teraz bardzo zajęci, ale byłoby miło z odrobiną uprzejmości.

Otrzymaliśmy niezbyt radosną nowinę, że nasz wnuk nie przyjedzie odwiedzić nas w tym roku. Nie wiem dlaczego.

Monday, April 27, 2015

Tragedy!

Another nice day, 27z and sunny but tomorrow it drops to 11c and raining, such is life in Poland. Who's complaing? Not me, at least winter is gone.

I read today 1,4 milion young Poles are planning to leave Poland, many because of lack of work. The unemployment figure is at 11.4% and for young people even higher. The government better do something about this because we are losing to many people. In particularly in the east where many villages are now inhabited only by old people. The young ones have all left. I know three, personally who are leaving for the U.S. this summer to study and have doubts about coming back. What a tragedy for Poland!


Kolejny miły dzień, 27C i słonecznie, ale jutro temperatura spadnie do 11C i będzie padać, takie jest życie w Polsce. Kto narzeka? Nie ja, przynajmniej zima odeszła.

Czytałem dziś, że  1,4 mln młodych Polaków planuje wyjechać z Polski, wielu z powodu braku pracy. Wskaźnik bezrobocia wynosi 11,4%, a wśród młodych ludzi, jest nawet wyższy. Lepiej, żeby rząd  coś z tym zrobił, bo tracimy wielu ludzi. W szczególnie na wschodzie, gdzie teraz wiele wsi zamieszkanych jest  tylko przez ludzi starych. Wszyscy młodzi wyjechali. Osobiście wiem o trzech osobach, które tego roku latem  wyjeżdżają do USA na studia i mają wątpliwości, czy wrócić. Co za tragedia dla Polski!

Sunday, April 26, 2015

71.


 
71!! WOW! Never thought I'd make it this far. As you can see I've changed a lot since I began. Looking back over my life there are things I could have done differently but I wouldn't be where I am today so I have no room for regrets. I'm just thankful for today, for Joan, my son and all those people I have known over my 71 years.  I've had several professions: musician, mail carrier, furniture repair man, DJ, woodworker, computer programmer and now I'm just a traveler and lover of each day I live. My passion is still genealogy and I doubt that will change after the last 15 years doing it. Living in Poland has changed me in some ways, my point of view on different topics. I don't view the world the same way I did when I lived in the U.S. Who can say what the future holds so all I want to do is like the cliché "Live each day like it's your last"
 
71 !! WOW! .  Jak widać, zmieniłem się od czasu, kiedy zacząłem. Patrząc wstecz na moje życie, to widzę, że są rzeczy, które mogłem zrobić inaczej, ale nie byłbym tu, gdzie jestem dzisiaj,  tak więc nie ma miejsca na żale. Jestem wdzięczny za dzisiaj, za Joan, mojego syna i wszystkich tych ludzi, których  znam od  71. lat. Miałem kilka zawodów: muzyk, przewoźnik poczty, stolarz, DJ,  programista komputerowy, a teraz  po prostu jestem podróżnikiem i miłośnikiem każdego dnia mojego życia. Moją pasją nadal  jest genealogia i wątpię, że to się zmieni po ostatnich 15. latach, od kiedy tym się zajmuję.  Życie w Polsce  w pewnym sensie mnie zmieniło, także mój punkt widzenia na różne sprawy. Nie postrzegam świata w ten sam sposób, w jaki to robiłem, kiedy mieszkałem w USA.  Kto może powiedzieć, co przyniesie przyszłość, więc wszystko, co chcę zrobić, to żyć jak w tym powiedzeniu  "Żyj każdego dnia tak, jakby to był twój ostatni".

Saturday, April 25, 2015

New sandals.


Next month on the same day as my birthday we will celebrate Joan's 70th year of life and I felt the urge today to buy her an early present. In Spain we bought a new pair of sandals for her but due to the early morning departure we forgot to pack them. I thought it would be good to have another pair that she could wear while we wait for the Spanish sandals to be mailed to us so we bought these.

It was a beautiful weather day in Poznań and we took a walk past the hat makers shop. I absolutely loved one of her new creations, a hat in blue color with a see through fabric rim. Joan has a nice blue summer dress and blue sandals also. I think that hat would be the perfect addition to the outfit. Maybe that will be my second present for her birthday. She asked me what I wanted and I said I already had what I wanted.....her.

Strangely enough, the hat shop is located on the street where there are several funeral businesses and now they are displaying caskets in their windows. One of them was all white in color and the design was something like from a futuristic movie. It definitely did not look normal to me and wouldn't be my choice if I chose a burial which I do not. However, with God's grace, that is years ahead and I am not dwelling on this subject now.

Tomorrow Joan will bake a coco devil's food cake for my birthday and we will celebrate together. Hard to imagine it's my 71st birthday, I thought I would be long gone by now.  Mainly because an uncle of mine and my brother died at age 35. I thought that was the magic number for me also.

W przyszłym miesiącu w tym samym dniu, jak moje urodziny będziemy obchodzić 70-tą roku Joan życia i czułem chęć dziś kupić jej wczesny prezent. W Hiszpanii kupiliśmy nową parę sandałów dla niej, ale ze względu na porannym wyjazdem zapomnieliśmy je spakować. Myślałem, że byłoby dobrze, aby mieć inną parę, która mogła nosić podczas oczekiwania na hiszpańskie sandały mają być wysłane do nas, więc kupiliśmy to.
To był piękny dzień Pogoda w Poznaniu i poszliśmy na spacer przeszłości sklepie decydentów kapelusz. Absolutnie uwielbiałem jeden z jej nowych kreacji, czapka w kolorze niebieskim z patrz poprzez obrzeża tkaniny. Joan ma ładny niebieski letnią sukienkę i niebieskie sandały także. Myślę, że czapka będzie idealnym dodatkiem do stroju. Może to będzie mój drugi obecny na jej urodziny. Zapytała mnie, co chciałem i powiedziałem, że już co chciałem ..... ją.
O dziwo, sklep kapelusz znajduje się na ulicy, gdzie znajduje się kilka firm pogrzebowych, a teraz są one wyświetlane w oknach szkatułki. Jednym z nich było wszystko w kolorze białym i projektowania było coś jak z futurystycznego filmu. To na pewno nie wygląda normalnie do mnie i nie będzie mój wybór, jeśli wybrałem pogrzeb, który ja nie wiem. Jednak z pomocą łaski Bożej, która jest lat naprzód, a ja nie jestem w tym temacie mieszkania teraz.
Jutro Joan będzie piec coco diabła żywności tort na urodziny i będziemy świętować razem. Trudno sobie wyobrazić, że to moja 71st urodziny, myślałem, że już od dawna już. Głównie dlatego, że mój wujek i mój brat zmarł w wieku 35. Myślałem, że to magiczna liczba dla mnie również.

Friday, April 24, 2015

Thanks



The economy on the right of the blog is the correct one but you have to read it all the way down. The economic viewpoint starts in paragraph four. Thanks, John, for telling me about the earlier faulty link.

Another reader also gave me the surprising news that the Northern Exposure series we have been watching was actually filmed in the state of Washington, not in the state of Alaska. Thanks for that update, Shaz. I really like getting comments about the blog, it kind of makes me feel connected to all of you. However, I won't post negative comments. Suggestions to improve the blog, yes.

Zbyszek is going on vacation for two weeks so I will be with a Polish lesson during that time but I will keep working at it nevertheless.

We took a walk around the neighborhood in the afternoon to see the new colors of flowers and plants coming out. The housing on the new streets is booming. These street were completely empty two years ago.

Gospodarka na prawej stronie bloga jest poprawne, ale trzeba go przeczytać całą drogę w dół.Punkt widzenia gospodarczego zaczyna w ust cztery. Dzięki, John, za poinformowanie mnie o tym wcześniej wadliwy link.

Inny czytelnik również dał mi zaskakujące wiadomości, że Północna serii ekspozycji zostaliśmy oglądania faktycznie nakręcony w stanie Waszyngton, a nie w stanie Alaska. Dzięki za aktualizacją, Shaz. Bardzo podoba mi się komentarze na temat bloga, to niby sprawia, że czuję podłączony do was wszystkich. Jednak nie będę pisać negatywne komentarze. Propozycje poprawy bloga, tak.

Zbyszek jest wyjazdem na wakacje na dwa tygodnie, więc będę z lekcji polskiego w tym czasie, ale będę nadal pracować na to jednak.


Poszliśmy na spacer po okolicy w godzinach popołudniowych, aby zobaczyć nowe kolory kwiatów i roślin wychodzi.Obudowa na nowych ulicach kwitnie. To ulica była całkowicie pusta dwa lata temu.

Thursday, April 23, 2015

Economy.

I posted an article I read today about the state of today's Polish economy. There are people who will disagree with it but many agree that Poland has made great strides forward in the last ten years.  I think, in general, not enough good things are said by the world about Poland. We have lived here now almost eight years since our first visit in 2003 and we see a lot of changes for the good. Yes, recently I complained about the changes to our rynek but that is a minor thing in comparison to the whole picture of Poland. More must by done for the small villages and towns to help the people living there and to stop the departing of our young people to foreign countries in order to earn enough money to live. We need politicians who think more about the good of the whole country rather than just what is good for themselves or major cities.

OK, I'm off the soap box now.....It is a beautiful day today in Poznań and we went out in the afternoon to take advantage of it. The trees are filling in with green leaves, the grass is growing, flowers blooming and Spring can't be denied. This weekend we'll take a ride into the country to see how the rapeseed fields are doing and be amazed again at the beauty of the yellow fields. You really have to see them in person to appreciate their beauty. In their case, a picture is not worth a thousand words because words cant's express the visual site of them and the wonderful aroma of the plants. It's like honey to the nose. In front of our building the rhododendrons are blossoming into red colors and it's just a matter of time until the hydrangeas start blooming too. Those plants have excellent colors.

We did our weekly shopping today, 130 zl. It included a few extra things we don't buy every week so the cost was a little higher. Sometimes we have to go to both Carrefour and Real to shop because there are some things in one store you can't buy in the other. Joan started Spring cleaning today so this weekend it's window washing time for me. I don't mind it. It's good to have clear windows after the winter dirt is washed off. I got a message from cousin Oliwia who is in Koniń now for a short visit with her parents, too short for us to meet this time. We've been watching an old TV series, Northern Exposure, that takes place in Alaska because it has beautiful scenery. Sometimes I get a yearning for the forest and nature because of the time I spent living amongst it.

Opublikowałem artykuł o stanie polskiej gospodarki, który dziś czytałem. Są ludzie, którzy nie zgadzają się, ale wielu zgadza się z tym, że Polska poczyniła ogromne postępy w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Myślę, ogólnie rzecz biorąc, że niewystarczająco dużo dobrych  rzeczy mówi się o Polsce na świecie. Mieszkamy teraz prawie osiem lat (od 2007 r. przyp. tł.) od naszej pierwszej wizyty w 2003 roku i widzimy wiele zmian na lepsze. Tak, niedawno narzekałem na zmiany na naszym Rynku, ale to drobne rzeczy w porównaniu do całego obrazu Polski. Więcej musi być zrobione dla małych wsi i miast, aby pomóc żyjącym tam ludziom i zatrzymać wyjazd młodych ludzi do innych krajów, aby zarobić wystarczająco dużo pieniędzy na życie. Potrzebujemy polityków, którzy myślą więcej o dobru całego kraju, a nie tylko o tym, co jest dobre dla nich samych lub większych miast.

OK, kończę kazanie .....  Dzisiaj w Poznaniu jest piękny dzień i w godzinach popołudniowych wyszliśmy z domu , aby z tego skorzystać. Drzewa  wypełniają zielone liście, trawa rośnie, kwiaty kwitną i nie można zaprzeczyć, że jest wiosna. W ten weekend wybierzemy się na przejażdżkę po kraju, aby zobaczyć, jak się mają pola rzepaku i ponownie zachwycić się pięknem żółtych pól. Naprawdę musisz zobaczyć je osobiście, aby docenić ich piękno. W ich przypadku, obraz nie jest wart tysiąca słów, ponieważ słowa nie mogą wyrazić „wizualnej” strony roślin i ich wspaniałego zapachu. Jak miód dla nosa. Rododendrony naprzeciwko naszego budynku kwitną na czerwono i  tylko kwestią czasu jest, jak również zaczną kwitnąć hortensje. One też mają doskonałe kolory.

Dzisiaj zrobiliśmy nasze cotygodniowe zakupy za 130 zł. Obejmowały kilka dodatkowych rzeczy, których nie kupujemy co tydzień, więc koszt był nieco wyższy. Czasami musimy iść do obu sklepów Carrefour i Real, bo pewne rzeczy są w jednym i nie można ich kupić w innym.  Dzisiaj Joan rozpoczęła  wiosenne porządki,  więc na ten weekend przypada czas mycia okien dla mnie. Nie przeszkadza mi to. Dobrze jest mieć czyste, umyte z zimowego brudu okna. Dostałem wiadomość od kuzynki Oliwii, która jest teraz w Koninie z krótką wizytą u rodziców, zbyt krótką dla nas, aby spotkać się tym razem.

Oglądamy stary telewizyjny serial, Northern Exposure, ze względu na piękne krajobrazy, ponieważ akcja ma miejsce na Alasce. Czasem ogarnia mnie tęsknota za lasem i naturą, do czasów, kiedy żyłem pośród nich.

Wednesday, April 22, 2015

Gas Bill.

We received our gas bill for the last two months, 700zl for an 80 m flat, and also the projected costs for the next six months. The projected costs are paid every two months and, if at the end of the year, we paid too much it will decrease our payments next year, or so it is suppose to do so. So between yesterday and today we've had a little money taken away for taxes and gas. However, it was a beautiful day outside that we took advantage of with a meeting with Zbyszek and a nice walk in Wilson Park, a park named for Woodrow Wilson.

I talked with a young man who said Poland doesn't do enough to promote the great things it has done and too many movies are made about the disasters of Poland. I totally agreed with him

Another American cousin has said she is  trying to put together a trip to Poland next year with part of her family. That would be nice, two cousins in two years.

I was amazed to read today that the Grand Marshall of the Chicago Polish Day parade on May 2nd will be the coach of the Duke basketball national champions. He was born in Chicago. Chicago knows how to put on a parade!!

Otrzymaliśmy  rachunek za gaz za ostatnie dwa miesiące 700zł za mieszkanie 80 m2, a także przewidywane koszty na następne sześć miesięcy. Planowane koszty są opłacane co dwa miesiące, a jeśli na koniec roku, zapłaciliśmy za dużo opłata spadnie w przyszłym roku, a przynajmniej tak można przypuszczać, że tak należy zrobić. Więc między wczoraj i dziś mieliśmy trochę pieniędzy zabrany do podatków i gazu. Jednak, to był piękny dzień na zewnątrz, że skorzystaliśmy z spotkaniu z Zbyszkiem i miły spacer w Parku Wilsona, park nazwany Woodrow Wilson.

Rozmawiałem z młodym człowiekiem, który powiedział, Polska nie robi wystarczająco dużo, aby promować wielkie rzeczy to zrobić i zbyt wiele filmów wykonanych na temat katastrofy w Polsce. I całkowicie zgodził się z nim.

Jeden z amerykańskich  kuzynów powiedział, że stara się połączyć wyjazd do Polski w przyszłym roku z kimś jeszcze z rodziny. Byłoby miło, dwóch kuzynów w ciągu dwóch lat.
Byłem zdumiony, kiedy dzisiaj przeczytałem, że Wielkim Marszałkiem Parady  Polskiego Dnia w Chicago 3 maja będzie trener  zwycięskiej, narodowej drużyny koszykówki Duke. Urodził się w Chicago. Chicago wie, jak przygotować paradę !!

Tuesday, April 21, 2015

Polish taxes done.


Sometimes in life you meet some very unique people, people who do something out of the kndness of their hear instead of money. We were fortunate to meet two people like that when we had the problem with NFZ. When we told them our story they couldn't believe it and offered to help us with advise. They are both lawyers/tax advisers. They told us what to do to correct the problem and said when it became tax time they would also fill out the forms for us so there wouldn't be a problem at the tax office. We met with them today and they have everything done, we just needed to sign the forms and pay the additional tax. They asked for no fees, no bill was presented to us and Joan and I wanted to give them something as a statement of our gratitude but they refused our offer. They said just being able to help us was enough payment for our work. Can you imagine that, lawyers who worked for free? There is an additional tax sum we must pay because, evidently, the tax office did not take out enough money from our account and we will pay it before we submit our tax forms this week. At least it is over for now and only filing our U.S. tax papers need to be done before June 15th. That is the absurd part, paying taxes to two countries when you only live in one.

Feeling good after our meeting and great weather outside, we stopped for coffee in the rynek and are very distraught over the changes this year. We counted a total of ten restaurants that no longer have outside cafes in the rynek. Our favorite place has dramatically changed and so we will seek another place when we want to go outside to a café.  It's a pity because we really liked sitting in the rynek and watching the people. I'm sure we will find another location in Poznań that we will start frequenting but the rynek has lost it's charm for us due to the new changes imposed by the city council. I hope that by the end of the season business has fallen off by so much that they repeal the changes.

Czasami w życiu można spotkać kilka bardzo wyjątkowych ludzi, ludzi, którzy robią coś z dobroci ich usłyszeć, a nie pieniędzy. Mieliśmy szczęście spotkać dwóch takich ludzi, gdy mieliśmy problem z NFZ. Kiedy powiedzieliśmy im naszą historię, nie mogli w to uwierzyć i zaproponował, aby pomóc nam doradzić. Są to zarówno prawnicy / doradców podatkowych. Powiedzieli nam, co zrobić, aby rozwiązać ten problem i powiedział, kiedy stało się czas podatku będą również wypełnić formularze dla nas, więc nie byłoby problemu w urzędzie skarbowym. Spotkaliśmy się z nimi dzisiaj i mają wszystko, co zrobić, po prostu musiał podpisać formularze i zapłacić dodatkowy podatek. Zwrócili się do żadnych opłat, nie ma ustawy został przedstawiony do nas i Joan i chciałem dać im coś w oświadczeniu naszej wdzięczności, ale oni odmówili naszej oferty. Mówili, że po prostu jest w stanie pomóc nam wystarczyło zapłaty za naszą pracę. Czy można sobie wyobrazić, że prawnicy, którzy pracowali za darmo? Nie ma dodatkowej kwoty podatku trzeba zapłacić, bo ewidentnie, urząd skarbowy nie wziąć tyle pieniędzy z naszego konta, a my go zapłacić, zanim poddamy nasze formularze podatkowe w tym tygodniu. Przynajmniej jest na teraz i tylko złożenie nasze dokumenty podatkowe amerykańskie muszą być wykonane przed 15 czerwca. To jest absurdalne, część, płacić podatki do dwóch krajów, kiedy żyją tylko w jednym.

Dobre samopoczucie po nasze spotkanie i świetna pogoda na zewnątrz, zatrzymaliśmy się na kawę w Rynku i są bardzo zrozpaczony nad zmianami w tym roku. Liczyliśmy łącznie dziesięć restauracji, które nie mają już na zewnątrz kawiarni w Rynku. Nasze ulubione miejsce bardzo się zmienił i tak będziemy szukać innego miejsca, gdy chcemy wyjść na zewnątrz, do kawiarni. Szkoda, bo bardzo lubiłem siedzi w Rynku i obserwując ludzi. Jestem pewien, że znajdziemy inną lokalizację w Poznaniu, że zaczniemy odwiedzania ale Rynek stracił urok to dla nas z powodu nowych zmian wprowadzonych przez radę miasta. Mam nadzieję, że do końca działalności sezonie spadł o tyle, że uchylenie zmiany.

Monday, April 20, 2015

Taxes

Busy day today with conversations and going out for a little walk in the afternoon. Tomorrow is meet the tax advisor day and see if we owe any more money to Poland for last year. Next we have to file our taxes for the U.S.

Pracowity dzień dzisiaj z rozmów i wychodzi na mały spacer po południu. Jutro jest dzień spotkać doradca podatkowy i zobaczyć, czy jesteśmy winni więcej pieniędzy do Polski na ostatni rok. Dalej musimy złożyć nasze podatki dla USA

Sunday, April 19, 2015

Changes not appreciated.




I am all for improving the city and the image it portrays but sometimes I don't know what the city council or the President of Poznań can be thinking in some of it's decisions. Today is a perfect example in our favorite place, the rynek. Any reader of the blog knows that in spring, summer and autumn we frequently go to the rynek for coffee and to watch people. On the days when it is windy or raining we stop in an outside cafe that has protective plastic sides to hide from the rain or wind. Now, for some unknown reason to me, the city leaders to stop allowing those protective shields for customers. Not only that, they also decided that ALL cafes have to look the same and only large umbrellas can be used for rain or sun protection. The reason for that was too many umbrellas had advertising on them. This seems very stupid to me. Who wants to sit in an outside cafe when it is raining and there is no protection from the rain?

The city hired a new city architecture and his brilliant idea is that all light posts pointed green, and all are, should now be painted gray. We've lived here long enough now to remember when almost everything was gray from the "old days" and the change to different colors was a welcomed change. Also, the newly elected President who pledged to save money for the city is now spending 60,000 zl for new office furniture because he doesn't like the old furniture. Yes, that is a great saving of the taxpayers money!!

On the way to the rynek I took some photos of the colors of Spring. In the rynek we saw these two "bikers" walk by and couldn't help but smile. It was an old familiar emblem on the back of the jackets but these two were from Sweden......Hells Angels.

Jestem za rozwojem miasta i wizerunkiem to pokazującym, ale czasami nie wiem, co rada miasta i prezydent Poznania mogą myśleć o niektórych swoich decyzjach. Obecnie, doskonałym tego przykładem jest nasze ulubione miejsce,  Rynek. Każdy czytelnik bloga wie, że wiosną, latem i jesienią  często udajemy się na Rynek, aby napić się kawy i obserwować ludzi. W dni, kiedy jest wietrznie i pada, zatrzymujemy się w kawiarni, która ma osłaniające plastikowe ścianki, aby ukryć się przed deszczem lub wiatrem. Teraz, z nieznanych dla mnie powodów, rządzący miastem wstrzymali rozstawianie ścianek dla klientów. Nie tylko to, postanowili również, że wszystkie kawiarnie mają wyglądać tak samo, a tylko duże parasole mogą być wykorzystywane dla  ochrony przed deszczem lub słońcem. Powodem tego było to, że zbyt wiele parasoli miało na nich reklamę. To wydaje mi się bardzo głupie. Kto chce siedzieć w kawiarni na zewnątrz,  kiedy pada i nie ma ochrony przed deszczem?

 Miasto zatrudniło nowego architektura  i jego genialnym pomysłem jest to, by wszystkie słupy latarń  pomalowane na zielono, powinny być przemalowane na szaro. Mieszkamy tu wystarczająco długo, żeby  pamiętać, kiedy prawie wszystko było szare z "dawnych czasów", a zmiana na inne kolory była powitaniem „nowego”. Ponadto, nowo wybrany przewodniczący, który zobowiązał się wprowadzić oszczędności dla miasta, teraz wydaje 60.000 zł na nowe meble biurowe, ponieważ nie lubi starych. Tak, to jest wielka oszczędność pieniędzy podatników !!
 W drodze na Rynek zrobiłem  kilka kolorowych zdjęć  wiosny.  Na Rynku widzieliśmy  dwóch przechodzących "rowerzystów"  i nie mogliśmy powstrzymać uśmiechu. Na plecach kurtek był stary znajomy emblemat Hells Angels , ale te dwa były ze Szwecji ......

Saturday, April 18, 2015

CONGRATULATIONS JUSTYNA!!!

CONGRATULATIONS to cousin Justyna Majewska from Golina for successfully defending her masters thesis. She is the happy daughter of Anna and Michał Majewscy, grandparents Roman and Kazia Juszczak, great grandparents Genowefa and Antoni Kasprzyk and great great grandparents, Jożef and Ludwika Kazmierczak.

On this no sun day I got up early to listen to a Spanish lesson and type it all out for Joan. It helps her to be able to see the printed form of the sentences or words and helps me just typing it all out. A half hour lesson takes me about two hours to put to print because I have to stop the DVD after each sentence, type it out and start the DVD. Typing it out helps me remember it better and I can check my spelling with the correct grammar marks.

We were going to go to Golina today but the weather wasn't good so we just studied our languages and later went to Kandulski's just to get out of the house for a little while. After being out and about for the last two weeks it's hard to stay indoors all day. We thought first about going to the rynek but decided it was still a little to cold to be sitting outside.

The news about cousin Marilyn visiting Poland again has got me excited. The last time she was here we met at the house of cousin Ambrozy in Golina and I didn't really have a good chance to talk with her. Also I'm looking forward to meeting her sisters, one husband and hopefully a daughter of Rita and Gerry. I was surprised when she told me that Bridget, the daughter, had been to Poland many times but I haven't met her yet. I've kind of watched her grow for the last 7 years via pictures.

Gratulacje dla Justyny Majewskiej od kuzyna Golina dla powodzeniem pracę magisterską obroniła. Ona jest szczęśliwa córka Anny i Michał Majewscy, dziadkówie Roman i Kazia Juszczak, pradziadkowie Genowefa i Antoni Kasprzyk i prapradziadków, Józefa i Ludwiki Kaźmierczaka.

W tym dniu nie ma słońca Wstałem wcześnie, aby posłuchać hiszpańskiej lekcji i wpisz to wszystko dla Joan. Pomaga jej w stanie znaleźć w drukowanej formie zdań lub wyrazów i pomaga mi po prostu wpisując je wszystkie. Pół godziny lekcji zajmuje mi około dwóch godzin, aby umieścić wydrukować bo muszę zatrzymać DVD po każdym zdaniu, wpisz go i rozpocznij odtwarzanie. Wpisanie go pomaga mi pamiętać, że lepiej i mogę sprawdzić pisownię z oznaczeniami gramatycznych.

Mieliśmy zamiar iść do Golina dzisiaj, ale pogoda nie była dobra, więc po prostu studiował nasze języki, a później udał się do Kandulski po prostu wyjść z domu na chwilę. Po będąc gdzieś w ciągu ostatnich dwóch tygodni trudno pozostać w domach przez cały dzień. Myśleliśmy, że pierwszy o pójściu do rynek, ale zdecydował, że jeszcze trochę na zimno siedzieć na zewnątrz.

Informacje kuzyna Marilyn odwiedza Polskę ponownie ma mnie podekscytowany. Ostatni raz była tu spotkaliśmy się w domu kuzyna Ambroży w Golina, a tak naprawdę nie mają dobrą okazję porozmawiać z nią. Również nie mogę się doczekać na spotkanie siostry, jeden mąż i mam nadzieję córkę Ritę i Gerry. Byłem zaskoczony, kiedy powiedziała mi, że Bridget, córka, nie był w Polsce już kilka razy, ale nie mam jej nie spotkałem jeszcze. Mam trochę patrzył rosnąć przez ostatnie 7 lat za pośrednictwem obrazów.

Friday, April 17, 2015

Good news!

Great news! Cousin Marilyn Mapes from Michigan, her sisters Elaine and Rita, Rita's husband, Gerry and maybe their daughter will be in Poland for two weeks starting July 23rd. They have booked a tour of Poland and will be in Poznań July 29th. Marilyn is going to try to extend the time so family visits will be possible after the tour. Joan and I will definitely meet with them when they are in Poznań. We've met with Marilyn a few years ago when she was here with her daughter, Kim, but have not met the others. Marilyn and I have corresponded for several years now since we've been in Poland and it will be good to see her again. She is from the Rajewski side of the family.

I had my first lesson with Zbyszek since being back from Poland and it was a little tough to remember everything. I did fairly well on the vocabulary but struggled with the differences between jaki vs. jakiś and czyji vs. czyjś.

The weather has been good. A little cloudy today but still a lot of sun.

Dobre wiadomości! Kuzyn Marilyn Mapes z Michigan, jej siostry Elaine i Rita, mąż Rity, Gerry i być może ich córka będzie w Polsce przez dwa tygodnie, począwszy 23 lipca. Oni zarezerwowaliśmy wycieczkę w Polsce i będzie w 29 Poznań lipca. Marilyn jest zamiar spróbować wydłużyć czas więc wizyty rodziny będzie możliwe po zakończeniu trasy. Joan i ja na pewno spotka się z nimi, gdy są w Poznaniu. Spotkaliśmy się z Marilyn kilka lat temu, kiedy była tu z córką, Kim, ale nie spełnił innych. Marilyn i ja odzwierciedla już od kilku lat, ponieważ byliśmy w Polsce i to będzie dobre, aby zobaczyć ją jeszcze raz. Jest ona z boku Rajewski rodziny.

Miałem pierwszą lekcję Zbyszek od bycia z powrotem z Polski i to było trochę trudno wszystko zapamiętać. I nie dość dobrze na słownictwo, ale z trudem różnic między Jaki kontra jakiś i czyji vs czyjś.

Pogoda była dobra. Trochę słabe, ale dzisiaj jeszcze dużo słońca.

Thursday, April 16, 2015

Strange statistics.


Someone asked me where my readers come from so I checked the statistics and was a little surprised of the results for the last week.

Russia 975

Poland 538

U.S. 508

France 146

United Kingdom 119

China 65

Germany 49

Canada 29

India 16

Spain 15
 
I don't know how accurate that is because usually Poland and the U.S. are where the majority are from. Seems rather strange to have so many readers from Russia. Maybe it's because of the remarks I made about Putin and the Night Wolves riding through Poland to Germany.

Ktoś zapytał mnie, skąd pochodzą moi czytelnicy, więc sprawdziłem statystyki i byłem trochę zaskoczony  wynikami z ostatniego i tygodnia.
Rosja 975
Polska 538
USA 508
Francja 146
Wielka Brytania 119
Chiny 65
Niemcy 49
Kanada 29
Indie 16
Hiszpania 15
Nie wiem, jak dokładne to jest , dlatego że  zwykle Polska i Stany Zjednoczone są tymi krajami, skąd większość pochodzi. Wydaje się dość dziwne mieć tak wielu czytelników z Rosji. Może z powodu uwagi , jaką zrobiłem o Putinie i przejazdu

Wednesday, April 15, 2015

Meetings.

A beautiful day in the neighborhood!! Sunny, 22c, clear skies and the trees and bushes are filled with colors of Spring. I'll take pictures tomorrow if the sun is out.

I'm back with my conversation partners on Skype now. I had two today in Polish. Also our first meeting with Zbyszek at Kandulski's in three weeks and we talked about our respective Easter doings and our vacation in Spain. He told us about his plans to go to Bulgaria in two weeks to visit with his daughter who lives and works there.

Thanks to all readers who sent me comments about our latest trip to Spain and the pictures I posted.

Amazing........since I started writing this blog in 2006 I have had 300,437 views on the blog. Last week there were 3,263 views.

Piękny dzień w naszej dzielnicy !! Słonecznie, 22C, czyste niebo, a drzewa i krzewy są wypełnione kolorami wiosny. Jutro zrobię zdjęcia, jeśli będzie słońce.

Wróciłem do moich rozmówców na Skype. Dzisiaj miałem dwie rozmowy w języku polskim. Również dzisiaj było nasze pierwsze spotkanie ze Zbyszkiem u Kandulskich po  trzech tygodniach i rozmawialiśmy o tym, co każdy z nas robił w czasie Wielkanocy i o naszych wakacjach w Hiszpanii. Opowiedział nam o swoich planach wyjazdu do Bułgarii w ciągu dwóch tygodni, aby odwiedzić swoją córkę, która tam mieszka i pracuje.

Dziękujemy wszystkim czytelnikom, którzy przysłali komentarze na temat naszej ostatniej podróży do Hiszpanii i zdjęć, jakie opublikowałem.

Niesamowite ........ od kiedy zacząłem pisać ten blog w 2006 roku mam 300,437 wejść. W zeszłym tygodniu było 3,263 odsłon.

Chilly!!

Woke up to a chilly flat only to find out the heating system wasn't working so we had to call a service man again to fix it. Fortunately we have a reliable contact from past experiences and he was at our house within a hour. Within an hour he fixed the system and things are finally Warming up in the flat. This is the third year in a row for his repair services. Seems like everytime we go on a vacation in cold weather, turn the temperature down to 18c and return, there is a problem turning it back up to 23c. The unit is ten years old.

Tonight Joan will make chili for dinner. That will be a nice hot meal and get us through the night until bedtime. One of the things I like about vacation is that she doesn't have to cook, not that she doesn't like.  It's just a nice break for her and I like that.

A BIG decision is coming soon for the Poliish border guards............whether or not to allow the Russian Night Wolves to ride through Poland on their way to Berlin to celebrate the end of WWII. That is a "biker gang" that Czar Putin rides with and steadfast supporters of his ideas. It could present a problem. My opinion, which doesn't count, is that they should make them go down through Ukraine.

Obudziłem się w chłodnym mieszkaniu tylko po to, aby dowiedzieć się, że system ogrzewania nie działał, więc musieliśmy zadzwonić po obsługę serwisową, aby go naprawić. Na szczęście mamy niezawodny kontakt do osoby z poprzednich awarii i był u nas w domu w przeciągu godziny. W ciągu godziny naprawił system i nasze mieszkanie jest ogrzewane. Jest to trzeci rok z rzędu z jego usługami naprawczymi. Wydaje się, że za każdym razem jak jedziemy na wakacje jak jest zimno, skręcamy temperaturę do 18C i po powrocie jest problem przywrócić ją z powrotem do 23C. Urządzenie ma dziesięć lat.

Na dzisiejszą kolację  Joan zrobi chilię. To będzie miły, ciepły posiłek i będzie nas trzymał przez cały wieczór aż do pójścia spać. Jedną z rzeczy, które lubię na wakacjach jest to, że ona nie musi gotować,  nie to, że ona nie lubi. To jest po prostu dla niej miły odpoczynek i to mi się podoba.

Już wkrótce wielka  decyzja stanie przed polską strażą graniczną ............ wpuścić czy nie rosyjskich Nocnych Wilków, aby przejechali przez Polskę w drodze do Berlina, aby świętować koniec II wojny światowej. To jest "biker gang", z którym jeździ car Putin  i solidni zwolennicy jego idei. Może to stanowić problem. Moja opinia, która nie liczy się jest taka, że oni (straż graniczna)  powinna skłonić ich jechać  w dół przez Ukrainę.

Monday, April 13, 2015

Back home again.

Up at 3AM and home at 2:30 in the afternoon. We returned to the normal gray skies, 13c and 18c in the flat. We turned the heat down while we were gone and it will take one day for it to warm up  Such is the life in Poland in April. However, it was still good to be back home again, unpack everything and put on a couple of sweaters until it warms up inside. Joan did the laundry from our vacation and then we had pizza for dinner so she wouldn't have to cook anything. Our monthly water bill was waiting for us, 75 zl this month.

Od 3 nad ranem na nogach i w domu o 02:30 po południu. Wróciliśmy do normalnego szarego nieba, 13C i 18 C w mieszkaniu.  Wyłączyliśmy ogrzewanie na czas naszej nieobecności,  i potrzeba jednego dnia, aby nagrzać.  Takie jest życie w Polsce, w kwietniu. Jednak to  dobrze wrócić do domu, wszystko rozpakować  i ubrać kilka swetrów, aż mieszkanie się nagrzeje. Joan zrobiła pranie rzeczy po naszych wakacjach, a potem mieliśmy pizzę na obiad, więc nie musiała niczego gotować. Miesięczny rachunek za wodę czekał na nas w wysokości 75 zł.

Sunday, April 12, 2015

Almost over.

Well, this is it. Our last day in Spain for now. Tonight we get up early, 3AM, to make our return to Poland. Last night we visited a new friend's studio. He is a painter from Uruguay but living in Estepona for 11 years. His only question to us as we were leaving was, "Well, when are you going to move here to Estepona?" Good question!

Today we  had a "Spanish breakfast", coffee and  toast. However, the toast is first rubbed with a clove of garlic, then oil is dripped on the bread, a tomato mixture is spread over the toast and a little salt added if you want it. It may be just a breakfast served in Andalucía, not middle or northern Spain.

Looking at the weather in Poznan, I see it is no better than here, in fact worse but then we expected that. It will be good to get back home again.

Cóż, to jest to. Nasz ostatni dzień w Hiszpanii teraz. Dziś w nocy wstać wcześnie, 3AM, aby nasz powrót do Polski. Ostatnia noc odwiedziliśmy nowego przyjaciela w studio. Malarz z Urugwaju, ale mieszka w Estepona od 11 lat. Jego jedyne pytanie do nas jak wyjeżdżaliśmy było: "Cóż, jeśli masz zamiar przenieść tutaj, aby Estepona?" Dobre pytanie!

Dziś mieliśmy "śniadanie", hiszpańskiej kawy i tostów. Jednak najpierw przetarł tosty z ząbkiem czosnku, a następnie olej kapała na chleb, mieszanka pomidorów jest rozłożona na toast i odrobiną soli dodanej, jeśli chcesz. To może być tylko śniadanie serwowane w Andaluzji, nie średniej lub północnej Hiszpanii.

Patrząc na pogodę w Poznaniu, widzę, że nie jest lepiej niż tutaj, w rzeczywistości gorzej, ale spodziewaliśmy się tego. To będzie dobre, aby dostać się do domu z powrotem.

Saturday, April 11, 2015

Night of Flamenco.

Last night we went to the Pena Flamenco club in Estepona with 5 other people for dinner and to watch the live performance of flamenco. We got there an hour ahead of time and had an excellent table almost in front of the stage. Collectively we ordered five different kinds of food and shared it along with some red wine. The place was very noisy with conversations but once the guitarist and the singer sat down on the stage chairs, it became quiet. They were joined by a male and female flamenco dancer who were also excellent. I tried to take pictures but again the camera wasn't responsive to the dark so they didn't take. However, I was able to make two videos of some of the performance that came out visible and I put them on the blog for you to get a little sample of what we saw. Joan was thrilled with the performances and said she had never experienced anything like that before. I had seen it several times, 50 years ago and the big difference for me was that the woman didn't use castanets, she only snapped her fingers. Even with that slight difference, the show was good and we stayed for two performances. For me it was interesting to watch the guitarists because he was only watching the feet of the dancers in order to know how to support their moves with his playing. You probably won't understand anything the singer is singing but the most important thing about flamenco is the emotion emitted by the singer and the dancers.

Earlier we visited the shop where our two hosts owned a book store for 34 years but are retired now and rent it out.to another person who carries on the tradition they started. Their last name is Longman and the new owner kept the name because it is so well recognized in the Estepona community. She just changed the name to the New Longman's Bookstore. It's located in a secluded plaza that they often used for different events sponsored by the store.

Ostatniej nocy poszliśmy do klubu Pena Flamenco w Estepona z 5 innych osób na obiad i obejrzeć występy na żywo flamenco. Dostaliśmy się tam godzinę wcześniej i miał doskonałą stół niemal na scenie. Łącznie zamówiliśmy pięć różnych rodzajów żywności i podzielił go wraz z kilkoma czerwonego wina. Miejsce było bardzo głośno z rozmów, ale gdy gitarzysta i wokalista usiedli na krzesłach scenicznych, zrobiło się cicho. Zostały one połączone przez mężczyzn i kobiet, którzy byli tancerka flamenco również doskonała. Starałem się zrobić zdjęcia, ale ponownie nie był aparat reaguje na ciemności, więc nie trzeba było. Jednak udało mi się zrobić dwa filmy z niektórych wyników, które pojawiły się widoczne i umieścić je na blogu, aby uzyskać małą próbkę tego, co widzieliśmy. Joan był zachwycony z występów i powiedziała, że ​​nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego. Widziałem go kilka razy, 50 lat temu, a duża różnica dla mnie było to, że kobieta nie używać kastaniety, tylko ona pstryknęła palcami. Nawet z tym niewielka różnica, show był dobry i zatrzymaliśmy się na dwa spektakle. Dla mnie to było bardzo ciekawe obserwować gitarzystów, bo oglądałem tylko nogi tancerzy, aby wiedzieć, jak wspierać swoje ruchy z jego gry. Prawdopodobnie nie zrozumie nic piosenkarka śpiewa, ale najważniejsze w flamenco jest emocją emitowane przez piosenkarza i tancerzy.

Wcześniej byliśmy w sklepie, w którym nasze dwa gospodarze własnością księgarni od 34 lat, ale są już na emeryturze i wynająć go out.to inną osobę, która zajmuje się na tradycji zaczęli. Ich nazwisko jest Longman, a nowy właściciel zachował nazwę, ponieważ jest tak dobrze znana w społeczności Estepona. Ona po prostu zmienił nazwę na nową Longman w księgarni. Jest położony w zacisznej plaza, że ​​często wykorzystywane do różnych imprez sponsorowanych przez sklep.

Friday, April 10, 2015

Flamenco night.

Sun and warm weather have returned to Estepona and tonight we go to a club for Flamenco and dinner with 6 people from our previous dinner where we are staying.

I forgot to mention that in Linares we got a parking ticket, didn't know what to do with it so we returned to Estepona. The ladies here said we could pay it at the bank in town so this morning we went, only to find out it could be paid only on a Monday or Thursday. Obviously we won't be here Monday so the ladies agreed to go to the bank and pay it for us. You have 20 days to pay it with a 50% discount. That means you pay 45 Euro's instead of 90.  What a crime....45 Euro's for a parking ticket.

This adventure is coming to an end, only 2 days left and we will fly back home. The first week the weather was good but it changed after that. It was only good for us because we made excursions north to Cordoba, Granada and Linares where the weather was still good.  In Estepona it was not good; chilly, very windy and rainy for those three days. Monday morning we have to wake up very early, 3AM in order to catch our flight home at 6:20. Fortunately, the train schedule from Wrocław to Poznań allows us to take a train an hour after our arrival time so we don't have to spend another night in Wrocław.

Słońce i ciepła pogoda powróciły do Estepona i wieczorem idziemy do klubu z flamenco i na kolację z 6 osobami z naszego poprzedniego obiadu, z miejsca, gdzie przebywamy.

Zapomniałem wspomnieć, że w Linares dostaliśmy bilet parkingowy, ale nie wiedząc, co z nim zrobić, wróciliśmy do Estepona. Panie powiedziały, że możemy zapłacić w banku w mieście, więc rano poszliśmy, ale tylko dowiedzieliśmy się, że wpłaty mogą być dokonane  tylko w poniedziałek lub czwartek. Oczywiście nie będzie nas tutaj w poniedziałek, więc panie zgodziły się iść do banku i za nas zapłacić. Masz 20 dni, aby zapłacić z 50% zniżką. Oznacza to, że płacisz 45 euro zamiast 90. Co zbrodni .... 45 euro za bilet parkingowy.

Ta przygoda zbliża się do końca, tylko 2 dni pozostały i lecimy z powrotem do domu. W pierwszym tygodniu pogoda była dobra, ale potem się zmieniła. Dla nas to było dobre, bo zrobiliśmy wycieczkę na północ do Cordoby, Granady i Linares, gdzie pogoda była nadal dobra. W Estepona nie była dobra; przez te trzy dni chłodno, bardzo wietrznie i deszczowo. W poniedziałek rano musimy obudzić się bardzo wcześnie, o 3:00 nad ranem, aby złapać nasz lot do domu o 06:20. Na szczęście, rozkład jazdy pociągów z Wrocławia do Poznania pozwala nam złapać pociąg godzinę później po naszym przylocie, więc nie musimy spędzić kolejnej nocy we Wrocławiu.

Thursday, April 09, 2015

Segovia.


I fulfilled my goal of visiting the grave of Segovia today although I couldn't put flowers on the grave since it was not allowed. It is actually a crypt in the bottom of the old Orozco Palace that was built in 1699. Now it belongs to the city of Linares and this crypt was made especially to hold the body of Segovia. He actually was first buried in Madrid but his will said he wanted to be buried in the town he was born.  However, at the time of death his wife Emilia said there wasn't a proper place in Linares so the city constructed the crypt for him. No pictures are allowed to be taken in the crypt but I found a few on the internet.  We were the only visitors and had two private guides to show us the different rooms that held Segovia's studio furniture, personal and family keepsakes, guitars, paintings, records, books, degrees, honorary doctorates from Spanish and foreign universities, medals, trophies, prizes and nominations.

In one of the salons there is a compact archive which contains documents that are linked to Segovia; scores, newspapers, magazines, concert programs, photographs. drawings, posters and correspondence. Our guide said he was married 3 times and had four children. He also owned 25 houses and loved very /much to eat.

The weather in Estepona was not so good but in Granada and Linares these last two days is was 23c and sunny.

Dzisiaj osiągnąłem mój cel: odwiedziłem  grób Segovii, choć nie mogłem złożyć kwiatów na grobie, ponieważ nie pozwolono. W rzeczywistości jest to krypta na końcu starego Pałacu Orozco, który został zbudowany w 1699 roku. Teraz należy do miasta Linares i ta krypta została wykonana specjalnie do przechowywania ciała Segovii. Tak naprawdę to on został pochowany najpierw w Madrycie, ale w swoim testamencie powiedział, że chce być pochowany w mieście urodzenia. Jednak w chwili jego śmierci,  żona Emilia powiedziała, że nie ma właściwego miejsce w Linares, więc miasto zbudowało dla niego kryptę. Żadne zdjęcia nie mogą być robione w krypcie, ale znalazłem kilka w Internecie. Byliśmy jedynymi gośćmi i mieliśmy dwóch prywatnych przewodników, którzy pokazali nam różne pokoje, w których trzymane są meble Segovii, osobiste i rodzinne pamiątki, gitary, obrazy, dokumenty, książki,  doktoraty honoris causa hiszpańskich i zagranicznych uczelni, medale, trofea, nagrody i nominacje.

Jedno z pomieszczeń mieści archiwum zawierające dokumenty, które są związane z Segovią: partytury, gazety, czasopisma, programy koncertów, zdjęcia. rysunki, plakaty i korespondencja. Nasz przewodnik powiedział, że był żonaty trzy razy i miał czworo dzieci. On również był właścicielem 25 domów i  bardzo kochał jeść.

Pogoda w Estepona nie była zbyt dobra, ale w Granadzie i Linares przez ostatnie dwa dni  były 23C i słonecznie.

Wednesday, April 08, 2015

Granada









Talking with our hosts last night and drinking way to much Lemonchello, we didn't get up today until 11:00 so we left for Granada at 11:30. We arrived at 3PM, checked into our hotel and did a little sight seeing. Tired from walking around we went back to the hotel and waited for supper at 8PM. Tomorrow we will go to Linares at 10:30 and put flowers on the tomb of Segovia. We will see other spots in Linares and go back to Estepona about 5PM. The weather there has turned chilly and rainy but here in Granada it's 20c and sunny.

Rozmowa z naszych gospodarzy w nocy i pije zbyt dużo Limoncello, nie udało nam się dzisiaj do godziny 11:00, więc wyszliśmy na Granada o 11:30. Dotarliśmy godzina piętnasta, zameldowaliśmy się do naszego hotelu i robiłem trochę zwiedzania. Zmęczony spaceru po wróciliśmy do hotelu i czekał na kolację o 8 wieczorem. Jutro pójdziemy do Linares o 10:30 i złożyć kwiaty na grobie Segovia. Zobaczymy inne punkty w Linares i wrócić do Estepona około godzina siedemnasta.Pogoda nie okazała chłodno i deszczowo, ale tutaj, w Granada to 20c i słonecznie.

Tuesday, April 07, 2015

Duke did it!!

 


Congratulations to the Duke Basketball Team in winning their 5th national college basketball championship.

We changed our plans today and just stayed in Malaga where the good weather was. We had lunch outside, six different tapas and hot coffee. We decided it was too much to go to Linares today, then back to Granada tomorrow. Instead we will go to Granada tomorrow and spend the night there, then Thursday morning drive to Linares, only an hour drive north. I just didn't feel like making three days of 6 hours driving in a row. Unfortunately, checking online we found out that tickets for Alhambra visiting are sold out for the rest of the month so we won't be visiting it again this time. There are several other places we haven't see yet in Granada so it won't be a wasted trip.

Gratulacje dla księcia Basketball Team w pozyskiwaniu ich 5-ty National College koszykówki mistrzostwa.

Zmieniliśmy nasze plany dzisiaj i po prostu zatrzymaliśmy się w Maladze, gdzie dobra pogoda. Mieliśmy lunch zewnątrz, sześć różnych tapas i gorącą kawę. Zdecydowaliśmy, że to za dużo, aby przejść do Linares dziś, a następnie z powrotem do Granady jutro. Zamiast pojedziemy do Granada jutro i spędzić tam noc, a następnie w czwartek rano przejazd do Linares, jedynie na północ godziny jazdy. Ja po prostu nie czujesz się jak co trzy dni 6 godzin jazdy z rzędu. Niestety, sprawdzenie w Internecie okazało się, że bilety na Alhambra wizyty wyprzedane do końca miesiąca, więc nie będzie odwiedza go ponownie i tym razem. Istnieje kilka innych miejsc, które nie zostały jeszcze zobaczyć w Granadzie, więc nie będzie zmarnowany podróż.

Monday, April 06, 2015

Cordoba






First, I have to say that the really good pictures that you see in the slideshow were taken from Wikipedia because my camera just doesn't take good pictures inside dark places. They did not do justice to the place in Cordoba that we visited, El Mezquita.

The Mosque-cathedral of Córdoba (Spanish: Mezquita–catedral de Córdoba), also known as the Great Mosque of Córdoba (Spanish: Mezquita de Córdoba),whose ecclesiastical name is the Cathedral of Our Lady of the Assumption (Spanish: Catedral de Nuestra Señora de la Asunción), is the Catholic Christian cathedral of the Diocese of Córdoba dedicated to the Assumption of the Virgin Mary and located in the Spanish region of Andalusia. The structure is regarded as one of the most accomplished monuments of Moorish architecture.
It originally was a Catholic Christian church built by the Visigoths,. When Muslims conquered Spain in 711, the church was first divided into Muslim and Christian halves. This sharing arrangement of the site lasted until 784, when the Christian half was purchased by the Caliph 'Abd al-Rahman I, who then proceeded to demolish the entire structure and build the grand mosque of Cordoba on its ground. After the Reconquista, it was converted to a Roman Catholic church.
Since the early 2000s, Spanish Muslims have lobbied the Roman Catholic Church to allow them to pray in the cathedral.This Muslim campaign has been rejected on multiple occasions, both by the church authorities in Spain and by the Vatican.

We spent two hours there, gazing at all the arches in perfect symmetry and imagining what it must have looked like without the church stuck in the middle of it. To tell the truth though, El Mezquita isn't just a mosque-cathedral but a small city-like place with many little streets that twist and turn in all directions and you could easily be lost in it. We know, because it happened to us when we were trying to find our way out of it from the mosque. We walked around for two hours until we finally found someone who told us how to get out.

The trip there took us 2 1/2 hours and the roads in Spain make it a pleasure to drive for that long. I set the cruise control in the car for 120kph and off we went.

The night before we were at a dinner party for 10 people and met some interesting ones: 2 from Uruguay, 1 from Bolivia, 1 from Scotland and two from England. We were the youngest people at the party :-)

Po pierwsze, muszę powiedzieć, że naprawdę dobre zdjęcia, które można zobaczyć w pokazie slajdów zostały zaczerpnięte z Wikipedii, bo mój aparat po prostu nie zrobić dobre zdjęcia wewnątrz ciemnych miejscach. Oni nie zasłuży na miejscu w Kordobie, że odwiedziliśmy, El Meczetu.

 
Mezquita (hiszpański: Mezquita-Catedral de Córdoba), znany również jako Wielki Meczet w Kordobie (hiszpański: Mezquita de Córdoba), którego nazwa jest kościelnej Katedra Matki Boskiej Wniebowziętej (hiszpański Catedral de Nuestra: Señora de la Asunción), jest katedra katolicka Christian diecezji Córdoba wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a znajdujących się w hiszpańskim regionie Andaluzji. Struktura jest uważany za jednego z najwybitniejszych zabytków architektury mauretańskiej.
 
Pierwotnie był Kościół chrześcijański zbudowany przez Wizygotów ,. Gdy muzułmanie podbili Hiszpanię w 711, kościół został najpierw podzielone na połówki muzułmańskiej i chrześcijańskiej. Układ ten podział terenu trwała do 784, kiedy Christian połowa została zakupiona przez kalifa Abd al-Rahman I, który następnie przystąpił do rozbiórki całą strukturę i zbudować wielki meczet w Kordobie na jej podstawie. Po rekonkwisty, został przekształcony w kościół rzymskokatolicki.
 
Od początku 2000 roku, hiszpański muzułmanie lobbował Kościoła katolickiego, aby mogli modlić się w Cathedral.This muzułmaninem kampania została odrzucona przy wielu okazjach, zarówno przez władze kościelne w Hiszpanii i przez Watykan.
Spędziliśmy tam dwie godziny patrząc na wszystkie łuki w doskonałej symetrii i wyobrażając sobie, jakie to musi wyglądało bez Kościoła tkwi w środku. Prawdę mówiąc jednak, El Mezquita to nie tylko meczet katedra ale miasto-jak małe miejsce z wielu uliczek, które przemieszczać je we wszystkich kierunkach i można łatwo zostać utracone w nim. Wiemy, bo to się na nas, gdy staraliśmy się znaleźć drogę z niego z meczetu. Chodziliśmy przez dwie godziny, aż w końcu znaleźć kogoś, kto powiedział nam, jak się wydostać.
Podróż zajęła nam nie 2 1/2 godziny, a drogi w Hiszpanii sprawiają, że przyjemność z jazdy tak długo. Ustawić tempomat w samochodzie dla 120kph i poszliśmy.
W noc przed byliśmy na kolacji dla 10 osób i spotkaliśmy ciekawsze: 2 z Urugwaju, Boliwii, 1 z 1 z Szkocji i dwóch z Anglii. Byliśmy najmłodsi ludzie w partii:-)