I thought yesterday was the day we were invited to cousin Ma艂gorzata's house. I imagined there would be a few people there but was in for a surprise. I don't know how but I got the date wrong and we were a day early. As I parked the car I noticed the vehicle of cousin Tomasz parked and was happy to be able to see him again after many years. However, the surprise was even bigger than that.
I knocked on the front door and there was no answer. I looked on the 2nd floor and saw lights on and a Christmas tree. We walked around to the door leading up to the 2nd floor and saw cousin W艂adys艂aw Kielar outside. We went up the stairs and there were the descendant families of Cecylia Wi艣niewska, all cousins. Sitting at 2 tables were cousins from the Kielar, Wisniewski, Gruzynski, and Paluch families. Even though we were a day early for our meeting, which I apologized for, we were welcomed to join them.
The original meeting was to celebrate Bo偶enka and Marek Paluch's birthday and have more time to talk but for me, this was even better. I had the opportunity to take pictures of cousins I haven't seen in years even though we live close to each other,
Ma艂gorzata was busy all day preparing the food for dinner but we had already eaten earlier, so we ate very little. That didn't matter to me, it was just good to see them all again. I could even talk with some of them in Polish and some in English. W艂adyslaw and Joan spent time together while he showed her all the pictures from his beautiful garden this year.
We stayed for 3 hours and then said our goodbyes. It was a wonderful evening. At the request of the families, no pictures are posted.
My艣la艂em, 偶e wczoraj by艂 dzie艅, w kt贸rym zostali艣my zaproszeni do domu kuzynki Ma艂gorzaty. Wyobrazi艂em sobie, 偶e b臋dzie tam kilka os贸b, ale czeka艂a mnie niespodzianka. Nie wiem jak, ale pomyli艂em dat臋 i byli艣my wcze艣nie dzie艅. Gdy zaparkowa艂em samoch贸d, zauwa偶y艂em zaparkowany samoch贸d kuzyna Tomasza i cieszy艂em si臋, 偶e mog臋 go znowu zobaczy膰 po latach. Jednak niespodzianka by艂a jeszcze wi臋ksza.
Zapuka艂em do drzwi i nie by艂o odpowiedzi. Spojrza艂em na 2. pi臋tro i zobaczy艂em w艂膮czone 艣wiat艂a i choink臋. Podeszli艣my do drzwi prowadz膮cych na drugie pi臋tro i zobaczyli艣my kuzyna W艂adys艂awa Kielara na zewn膮trz. Weszli艣my po schodach i by艂y potomkowie Cecylii Wi艣niewskiej, wszyscy kuzyni. Przy 2 sto艂ach siedzieli kuzyni z rodzin Kielar贸w, Wi艣niewskich, Gru偶y艅skich i Paluch贸w. Mimo 偶e byli艣my wcze艣nie na nasze spotkanie, za kt贸re przeprasza艂em, zostali艣my powitani.
Pierwotne spotkanie mia艂o 艣wi臋towa膰 urodziny Bo偶enki i Marka Palucha i mie膰 wi臋cej czasu na rozmow臋, ale dla mnie by艂o jeszcze lepiej. Mia艂em okazj臋 robi膰 zdj臋cia kuzynom, kt贸rych nie widzia艂em od lat, mimo 偶e mieszkamy blisko siebie,
Ma艂gorzata ca艂y dzie艅 by艂a zaj臋ta przygotowywaniem posi艂k贸w na obiad, ale jedli艣my ju偶 wcze艣niej, wi臋c jedli艣my bardzo ma艂o. To nie mia艂o dla mnie znaczenia, po prostu dobrze by艂o zobaczy膰 ich wszystkich ponownie. M贸g艂bym nawet z niekt贸rymi rozmawia膰 po polsku, a niekt贸re po angielsku. W艂adys艂aw i Joan sp臋dzili razem czas, pokazuj膮c jej wszystkie zdj臋cia ze swojego pi臋knego ogrodu w tym roku.
Zatrzymali艣my si臋 na 3 godziny, a potem po偶egnali艣my si臋. To by艂 cudowny wiecz贸r. Na pro艣b臋 rodzin nie publikuje si臋 偶adnych zdj臋膰.