Friday, January 08, 2010

Oliwia!




The sun was shining today, cousin Oliwia Kupi艅ska came for a visit. Actually I picked her up at cousin Artur's flat and brough her to ours for the visit. That didn't matter, the main thing was that we got to see her during her brief holiday here in Poland. School and work did not allow her to be home for Christmas but this week she was able to be here. We talked for two hours, had tea and cakes and then took her to Pozna艅 center where she needed to buy some things. The visit was way too short but her time is limited and she has other people to see. Still, two hours with Oliwia is sunshine in my life. I like sunshine.

S艂o艅ce 艣wieci艂o dzi艣, kuzyn Oliwia Kupi艅ska przyszed艂 na wizyt臋. W艂a艣ciwie wzi膮艂em j膮 na kuzyn Artur mieszkania i brough j膮 do naszego na wizyt臋. To nie mia艂o znaczenia, najwa偶niejsze by艂o to, 偶e mamy j膮 zobaczy膰 podczas jej kr贸tkiego urlop w Polska. Szko艂a i praca nie pozwalaj膮 jej by膰 w domu na 艣wi臋ta, ale w tym tygodniu mog艂a by膰 tutaj. Rozmawiali艣my dwie godziny, 偶e herbata i ciastka, a nast臋pnie zabra艂 j膮 do centrum Poznania, gdzie kupi膰 potrzebne do niekt贸rych rzeczy. Wizyta by艂a zbyt kr贸tka, ale jej czas jest ograniczony, a ona ma innych os贸b, aby zobaczy膰. Jeszcze dwie godziny z Oliwia jest s艂o艅ce w moim 偶yciu. Lubi臋 s艂o艅ce.