Saturday, February 02, 2013

Tree down, new dictionary and new pictures.


Brought the boxes down from storage, undecorated the tree, put the lights away, packed all the extra little house decorations and returned the tree to it's storage space so it's down and finished until December.  Outside it was snowing and it seemed like we should be putting up the tree, not taking it down.

While I was in the storage space I noticed a book, Słownik Wizuały that belongs to the owners of our flat but not used now by them.  I thought it could be useful for Joan and I in our quest to learn the Polish language because it's a picture book of many different kinds of things and below each picture is the Polish, English and French words for each item. It's a visual dictionary and sometimes it's easier to remember a word when you have a visual picture of it.  We try to use every method we can to learn.

I saw on Facebook some newer photos of cousins Chiara and Vivien Bekalarek that I posted above. I haven't had the opportunity to see them for about two years and they've grown a lot. It's a little funny, I have so many pictures of family, both near and far, and in many cases I watch them grow up through pictures. I would like to have contact with all of them but some are not willing, some don't care, some are too busy with their lives but at least I can see pictures of them. Occassionally some cousin I haven't spoken with will contact me via internet because they find out about me from some other cousin and they write to me. On that day, when it happens I receive an email from a "new" cousin I'm very happy.. I don't really know why I keep searching my family history but for me it's a passion that started ten years ago and is still very strong in me. The family history chart I have on the wall behind my computer desk contains about 500 people but it's old. I made it seven years ago and since that time I have found many more but now I cannot find a program that will print the chart the way I want it printed.  I try to update the old chart with any new information and it's starting to look like a jigsaw puzzle.

Zdjęliśmy z naszej choinki dekoracje oraz lampki, także zapakowaliśmy inne dodatkowe stroiki do przyniesionych z przechowalni pudełek i drzewko wróciło na swoje miejsce w przechowalni aż do grudnia. Na zewnątrz padał śnieg i wydawało się, powinniśmy postawić je na nowo, a nie rozbierać je.

Gdy byłem w przechowali zauważyłem książkę Słownik Wizualny należący do właścicieli naszego mieszkania, ale teraz przez nich nie używany. Myślę, że mógłby przydać się Joan i mnie w naszym dążeniu do nauki języka polskiego, bo to książka z obrazkami z wielu różnych dziedzin i pod każdym zdjęciem są polskie, angielskie i francuskie słowa dla każdego przedmiotu. Jest to słownik wizualny i czasami łatwiej zapamiętać słowo, gdy masz jego odpowiednik narysowany. Staramy się wykorzystać każdą metodę, aby się uczyć.

Widziałem na Facebooku kilka nowszych zdjęć kuzynów Chiara i Vivien Bekalarek, które zamieściłem powyżej. Nie miałem okazji zobaczyć ich przez dwa lata i przez ten czas one dużo urośli. To trochę śmieszne, mam tak wiele zdjęć bliższej i dalszej rodziny, że w wielu przypadkach mogę oglądać ich dorastanie poprzez zdjęcia. Chciałbym mieć kontakt z każdym z nich, ale niektórzy nie są skłonni, niektórych to nie obchodzi, niektórzy są zbyt zajęci swoim życiem, ale przynajmniej można zobaczyć ich podobizny. Od czasu do czasu jacyś kuzynowie, z którymi nie rozmawiałem, kontaktują się ze mną za pośrednictwem Internetu, bo dowiedzieli się o mnie od innych kuzynów i napisali do mnie. W dniu, kiedy w którym się zdarzy, że otrzymuję e-mail od "nowego" kuzyna, jestem bardzo zadowolony. Ja naprawdę nie wiem, dlaczego wciąż szukam historii mojej rodziny, ale dla mnie jest to pasja, która rozpoczęła się dziesięć lat temu i jest nadal we  mnie bardzo silna. Wykres historii rodziny, który mam na ścianie za biurkiem z komputerem, zawiera około 500 osób, ale jest stary. Zrobiłem go siedem lat temu i od tego czasu znalazłem o wiele więcej, ale teraz nie mogę znaleźć programu, który będzie w stanie wydrukować wykres w sposób, jaki sobie życzę. Próbuję zaktualizować stary wykres nanosząc wszelkie nowe informacje, a to zaczyna wyglądać jak puzzle.

2 comments:

Owlinka said...

W czasach gdy rodzina zdaje się wartością zastępowaną przez inne pięknie jest znaleźć blog osoby,która nie zapomina. Pozdrawiam!

David and Joan Piekarczyk said...

Dziękuję.