Sunday, May 08, 2016

Fields, rynek and park people.




 

 
I had some interesting conversations this morning. One of them was about silence, no noise in your living environment. I spoke aboutd missing that in my life now and how living in the middle of a forest with no neighbors close by was a good experience for me. I loved the fact was tha all I heard was the sound of birds or an occassional animinal roming through my property.  The picture I have hanging on one wall of the house my son and I built reminds me of it everyday.

With a beautiful day outside, I decided to take Joan to the rynek for lunch. Out of the ordinary, she suggested we have ice cream for lunch and being an ice cream lover, I couldn't refuse. We went to the New Shark cafe, ordered three scoops of ice cream and caffe latte's to was down the ice cream when we were done. We spent bout an hour there and since it was still a beautiful day, we decided to go for a walk in So艂acki park near where we live.

The park was filled with children paying pi艂ka no偶na(soccer) and young kids learning how to ride a bicycle without pedals. I've never seen bicycle's like this when I lived in the U.S. and I think they are a good way to perfect the sense of balance you need for riding a bike. There are no pedals to move the bike forward and the young child has to use his feet to move forward and keep his balance.

Dzi艣 rano odby艂em dwie interesuj膮ce rozmowy. Jedna z nich dotyczy艂a ciszy, braku ha艂asu w naszym otoczeniu. Rozmawia艂em o tym, czego brakuje teraz w moim 偶yciu i na ile mieszkanie w lesie, bez s膮siad贸w w pobli偶u, by艂o dla mnie dobrym do艣wiadczeniem. Bardzo lubi艂em to, 偶e jedynymi d藕wi臋kami, kt贸re mnie otacza艂y, by艂 艣piew ptak贸w lub, od czasu do czasu, ha艂as jaki robi艂o przechodz膮ce zwierz臋. Zdj臋cie wisz膮ce na 艣cianie w domu, kt贸ry wybudowali艣my z synem, przypomina mi o tym codziennie.
 
Dzi艣 by艂 pi臋kny dzie艅, zaprosi艂em wi臋c Joan na lunch na Starym Rynku. Zaproponowa艂a by艣my, inaczej ni偶 zwykle, zam贸wili na lunch lody. Jako wielbiciel lod贸w nie mog艂em odm贸wi膰. Poszli艣my do kawiarni New Shark, zam贸wili艣my trzy kulki lod贸w i caffe latte. W kawiarni sp臋dzili艣my oko艂o godziny, a poniewa偶 pi臋kny dzie艅 trwa艂, postanowili艣my p贸j艣膰 do Parku So艂ackiego, znajduj膮cego si臋 niedaleko naszego miejsca zamieszkania.

Park wype艂niony by艂 dzie膰mi graj膮cymi w pi艂k臋 no偶n膮, ucz膮cymi si臋 je藕dzi膰 na rowerkach bez peda艂贸w. Nigdy nie widzia艂em takich rowerk贸w w Stanach. Wydaje mi si臋, 偶e s膮 艣wietne by nauczy膰 si臋 poczucia r贸wnowagi, kt贸rego potrzebujesz by je藕dzi膰 na normalnym rowerze. Te rowerki nie maj膮 peda艂贸w, wi臋c dziecko, by porusza膰 si臋 naprz贸d musi si臋 odpycha膰 nogami, jednocze艣nie utrzymuj膮c r贸wnowag臋.