Tuesday, March 04, 2014

Visits.







We arrived in Przyjma a little late because of farm machinery that slowed us down on the road from Słupca to Golina. John and Helena met us at the door and we spent 2 1/2 hours with them.

From there we went to cousin Kazia's house and had discussions with her and her son, Andrzej, about the situation in Ukriaine and the man Kukliński.  We have different points of view on these subjects so they occupied the majority of the talking. Later, cousin Kazia told me more about my aunt, Sister Redempta, and her cousin, Sister Illuminata. I learned that Sister Redempta has sent then $5 at different time and what a difference it made for them.  You have to remember that this was in the 1970's when the exchange rate was one dollar equaled 100 zl. Now it is one dollar equals 3 zl. On the way home I thought about this and it made me sad than my generation never knew about cousins in Poland and the difficult life they had. If I had known then what I know now, sending $5 each month would not have been a problem. There were four sisters in all living in Golina and I am sure I could have found three other cousins living in America who could have also sent $5 for them. What I will never understand is why we were never told about relatives in Poland. It's too late now to find out so it will always remain a sad mystery for me.

Przyjechaliśmy w Przyjmy z opóźnieniem z powodu maszyn rolniczych , który spowolniły ruch  na drodze od Słupcy do Golina . Jan i Helena spotkali wyszli przed dom. Spędziliśmy z nimi 2 1/2 godziny.

Stamtąd udaliśmy się do domu kuzynki Kazi i  rozmawiałem z nią i jej synem Andrzejem na temat sytuacji w Ukrainie oraz o Kuklińskim. Mamy różne punkty widzenia na te tematy tak, że one zajęły większość czasu naszej rozmowy. Później, kuzynka Kazia powiedziała mi  więcej o mojej ciotce , siostrze Redempcie i jej kuzynce siostrrze Illuminacie. Dowiedziałem się , że siostra Redempta wysyłała im po 5 dolarów w różnym czasie i jaką to stanowiło dla nich różnicę. Trzeba pamiętać , że było to w 1970 roku , gdy kurs  jednego dolara do złotego wynosił 100 zł . Teraz jeden dolar równa się 3 zł . W drodze do domu myślałem o tym i napawało mnie smutkiem to, że  moje pokolenie nic nie wiedziało o kuzynach w Polsce i jakie mieli trudne życie. Gdybym wiedział to, co wiem teraz , wysyłanie 5 dolarów miesięcznie nie byłoby problemem . Ogółem 4 siostry mieszkały w Golinie i jestem pewien, że znalazłbym trzech innych kuzynów mieszkających w Ameryce , którzy mogliby również wysyłać im po 5 $ . To, czego nigdy nie zrozumiem to to,  dlaczego nigdy nie mówiono o krewnych w Polsce . Jest już za późno , aby się dowiedzieć, więc zawsze pozostanie to dla mnie smutną tajemnicą.

1 comment:

Bronwyn Klimach said...

Sad times indeed. I have just received some letters sent from Poland to USA in the 1920s and 1940s. This one from 1923 included "Thank you for the dollar even though I did not receive it..." and requests to send things like clothing as there is nothing to buy.