Wednesday, July 06, 2016

Decisions

An example of how slow things can work here........two years ago Joan had an eye examination and a cataract was found on one eye, not a big one. Our eye doctor said she should have it removed using national health care and so she was put on a waiting list for the procedure. Today, in the mail, she received a notice to come in for a preliminary examination and then a date would be set for the actual procedure. I suppose if she had been almost blinded by the cataract at the initial exam the time would have been shorter. In all fairness to the system, if not for the speed in which I was treated for my prostrate problem I probably would have not been writing this blog now. However, I was fortunate enough to know the head of the department who deals with that and when we discovered the problem, the treatment began the next day. Not all people are so lucky.

Once again the subject of my taking Polish citizenship has come up and after checking with the American Embassy in Warsaw there doesn't seem to be any reason not to. Previously I was concerned about paying taxes but we pay taxes to Poland so that eliminates that. Then I was concerned it might have some effect on us receiving our pension from the U.S. but the embassy assured me today it would have not effect if I had dual citizenship. So now it is a question of what benefit would it be? The only one I see is that it would make it easier to move to a different EU country should we ever decide to do so, like Spain. Then there is the question of could I really leave Poland? I know how bad I felt leaving it the first time I was here and how good I feel when we return from one of our trips abroad. Yes, there is family or families to think about also but in truth, after nine years now I have less contact with them than ever before. Only a few stay in touch. Friends are more likely to help
when help is needed and visit more often that family. So the question of citizenship is "in the air" once again with no conclusion made.

Przykład na to, jak tutaj pewne sprawy wolno się posuwają ........ dwa lata temu Joan miała badanie okulistyczne, podczas którego stwierdzono nie za dużą zaćmę na jednym oku. Nasz okulista powiedział, że powinna ją mieć usuniętą w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, więc jej nazwisko zostało umieszczone na liście oczekujących na zabieg. Dziś w mailu, otrzymała zawiadomienie, aby przyjść na wstępne badanie, a następnie zostałaby ustalona data zabiegu. Przypuszczam, że jeśli byłaby ona niemal ślepa z powodu katarakty podczas wstępnego badania, czas oczekiwania byłby krótszy. Gwoli uczciwości wobec  systemu opieki: gdyby nie szybkość z jaką byłem leczony na prostatę,  prawdopodobnie nie pisałbym teraz tego bloga. Jednak ja miałem szczęście poznać szefa oddziału, który się tym zajmuje i kiedy odkryliśmy problem, leczenie zaczęło się następnego dnia. Nie wszyscy mają tyle szczęścia.

Po raz kolejny pojawiła się sprawa mojego polskiego obywatelstwa i po skonsultowaniu się  z ambasadą amerykańską w Warszawie nie wydaje się, aby był jakiś powód przeciwko temu. Poprzednio byłem zaniepokojony sprawą płacenia podatków, ale płacimy podatki w Polsce, więc nie ma sprawy. Następnie byłem zaniepokojony tym, że otrzymywanie emerytury z USA może mieć na to jakiś wpływ, ale dziś ambasada zapewniła mnie, że jeśli miałbym podwójne obywatelstwo nie miałoby to żadnego wpływu . Więc teraz jest pytanie, jaka byłaby z tego korzyść? Jedynym co widzę jest to, że byłoby łatwiej przenieść się do innego kraju UE jeśli kiedykolwiek powinien zdecydować się to zrobić, np. do Hiszpanii. Ale jest kwestia, czy  naprawdę mógłbym wyjechać z Polski? Wiem, jak bardzo źle się czułem wyjeżdżając stąd po raz pierwszy i jak dobrze się czuję, kiedy wracamy z jednego z naszych zagranicznych wyjazdów. Tak, jest  rodzina lub rodziny o których się  myśli, ale  w rzeczywistości  po dziewięciu latach, mam teraz z nimi mniej kontaktu, niż kiedykolwiek wcześniej. Tylko z kilka z nich pozostaję w kontakcie. Bardziej prawdopodobnym jest, że przyjaciele pomogą, gdy potrzebna jest pomoc i odwiedzają nas częściej niż rodzina. Więc kwestia obywatelstwa po raz kolejny nadal wisi "w powietrzu" bez konkretnych wniosków.

1 comment:

tori10tori10 said...

I think it is no harm to have the polish citizen chip. It would be to your benefit.... think about the hassle wit NFZ - this could be gone! And ,,by the blood,, you are Polish!

Pawel