Tuesday, July 12, 2016

Partners.





Another nice day in Poznań so we took time to sit in the rynek, drink some cold coffee and talk after we finished some unexpected business we had to take care of today. It's nice to have the flexibility to be able to change plans at the last moment when needed but I dislike missing a scheduled conversation with someone on Skype. All of my talking partners are usually on time but occasionally something comes up for them also and they have to change to a different time. I think we are all fairly understanding people so when it occurs we just change meeting times. Now I talk with five people, 4 Polish and 1 Spanish and I look forward to all the meetings. I have personally met all of them except the one from Spain and hope to do so in the future. He lives in northern Spain, an area we have not explored yet.

Joan and I have already talked about next years travels and we have decided Scotland will be one of them. A big incentive for this is cousin Oliwia who now lives in Edinburg. It will be good to see her and her boyfriend, Andrew, in their new environment. Probably the movie "Braveheart" started our interest in Scotland the most because of the beautiful scenery.  There are still so many places, cities, countries to see, I hope we live long enough to see them all. Each one is beautiful in it's own way of architecture, culture, customs, people but when the trip is over it is nice to cross the borders and come back home to Poznań.

Yes, Paweł, by the blood I am Polish although I have one reader who does not like it when I say something negative about Polish politics and tells me to take my wife and go back to America. :-)
 Kolejny miły dzień w Poznaniu, więc mieliśmy czas (po tym, jak załatwiliśmy sprawę, którą nieoczekiwanie musieliśmy się dzisiaj zająć) aby usiąść na Rynku, napić się mrożonej kawy i porozmawiać. Miło jest, kiedy jesteś na tyle elastyczny, aby móc zmienić plany w ostatniej chwili, gdy jest taka potrzeba, ale nie lubię opuszczania zaplanowanowanych rozmów z kimś na Skype. Wszystkie moje rozmowy z partnerami są zazwyczaj na czas, ale od czasu do czasu im też również coś się przydarza i muszą zmienić termin. Myślę, że wszyscy jesteśmy rozumiejącymi się ludźmi, więc kiedy taka sytuacja się pojawia, po prostu zmieniamy czas spotkania. Teraz rozmawiam z pięcioma osobami, czteroma Polakami i jednym Hiszpanem i czekam na wszystkie spotkania. Osobiście spotkałem wszystkich z wyjątkiem jednej osoby z Hiszpanii i mam nadzieję zrobić to w przyszłości. Mieszka w północnej Hiszpanii, na terenie, którego jeszcze nie spenetrowaliśmy.
 
Joan i ja rozmawialiśmy już o podróżach w następnych latach i zdecydowaliśmy, że Szkocja będzie jednym z nich. Dużym bodźcem, aby to zrobić jest kuzynka Oliwia, który obecnie mieszka w Edynburgu. Będzie wspaniale zobaczyć ją i jej chłopaka Andrzeja w nowym środowisku. Prawdopodobnie film "Braveheart" zapoczątkował nasze zainteresowanie Szkocją,  najbardziej ze względu na piękne krajobrazy. Istnieje jeszcze tak wiele miejsc, miast, krajów do zobaczenia, że  mam nadzieję żyć wystarczająco długo, aby zobaczyć je wszystkie. Każde z nich jest piękne na swój własny sposób ze względu na architekturę, kulturę, zwyczaje ludzi, ale gdy podróż jest zakończona,  miło jest przekroczyć granicę i wrócić do domu, do Poznania.

 Tak, Paweł, z powodu wiązów krwi jestem Polakiem, choć mam jednego czytelnika, który nie lubi, kiedy mówię coś negatywnego o polskiej polityce i każe mi zabrać moją żonę i wrócić do Ameryki. :-)

1 comment:

tori10tori10 said...

Ahh idiots are everywhere; maybe there is more of them among the PIS-followers ;-)

Pawel