Wednesday, July 20, 2016

No visit.

I received a message from the owner of Elzbietówka that she won't be doing another tour until the end of August so I guess that trip is put on hold for now. We will probably miss that one also, getting ready for our trip with Zbyszek to Vienna and Budapest.

What a sad of state of affairs the U.S. is in now with their Presidential election conventions. Neither candidate can be trusted, both are liars but they are the only two choices offered. The only good candidate had little chance of succeeding because of the way politics are rigged. Trump scares me the most, not just for America but for Poland as well.

Today was finally a sunny day after three cloudy days with rain. We didn't have our weekly meeting at Kandulski's with Zbyszek because his daughter is in town and he is spending time with her. She lives in Bulgaria where she prefers to live and only comes back to visit every now and then.

Ah, the postal system, how I love it. We received our water bill today due on the 18th. Today is the 20th so already it is late. Our provider, Aquanet, is in Poznań, so at the most, 7 km from where we live. Ok. now I understand why it can take two weeks for delivery. It's not a complaint, just an amusing part of life in Poland, our home which we love dearly.

Otrzymałem wiadomość od właściciela Elzbietówka że nie będzie robić kolejną wycieczkę do końca sierpnia, więc myślę, że podróż jest zawieszane do teraz. Będziemy prawdopodobnie przegapić tego też, szykując się do naszej podróży ze Zbyszkiem do Wiednia i Budapesztu.

Co za smutna wśród stanie rzeczy USA jest teraz z ich prezydenckich konwencji wyborczych. Ani kandydat może być zaufany, oba są kłamcami, ale są tylko dwie możliwości oferowanych. Jedynym dobrym kandydatem miał niewielkie szanse powodzenia ze względu na sposób polityka są sfałszowane. Trump przeraża mnie najbardziej, nie tylko w Ameryce, ale także dla Polski.

Dziś wreszcie słoneczny dzień po upływie trzech dni pochmurnych z deszczem. Nie mieliśmy nasze cotygodniowe spotkanie w Kandulski jest ze Zbyszkiem, bo jego córka jest w mieście, a on spędza z nią czas. Ona mieszka w Bułgarii, gdzie preferuje się żyć i tylko wraca do odwiedzenia co jakiś czas.

Ah, system pocztowy, jak ja kocham go. Otrzymaliśmy nasz rachunek wody dziś ze względu na 18. Dzisiaj jest 20., tak już jest późno. Nasz dostawca, Aquanet jest w Poznaniu, więc co najwyżej, 7 km od gdzie żyjemy. Ok. Teraz rozumiem, dlaczego może to trwać dwa tygodnie na dostawę. To nie jest zarzut, po prostu zabawną częścią życia w Polsce, nasz dom, który kochamy drogo.

No comments: