Wednesday, June 24, 2015

Sleep Chronicle.

...3:30 in the morning and I'm up already. I hate not being able to sleep through the night. Lately I've been experiencing nights where I only sleep for 4-5 hours and then can't go back to sleep so I get up and find myself here on this machine. Usually I read and answer emails or do a little online chat with a relative in the U.S. for a while and then try again to sleep. One email told that a friend of ours in the U.S. is very ill and all we can do is pray that she will recover.  She's a wonderful lady that comes to Poland every year and we always meet with her and her husband.  Joan keeps advising me to use melatonin, sometimes it works, sometimes not. At this time it's already daylight outside and today starts with a clear sky but that will probably change.

I met yesterday with a physiotherapist to see what he could do for the pain in my leg but he needed the referral from the orthopedic doctor and I didn't have it so I have to go back. I'll pick up the referral this morning and return to the therapist at 12:30. With the referral the cost is paid by national health care, without it I have to pay. Fortunately I personally know the doctor so I was able to call him at home and make arrangements to pick up the referral from his house later this morning.

...5:00 back to bed.

....6:20 woke up again and couldn't sleep more. Practiced the request, "I want three twisters" in Polish, "Poproszę trzy twistery" because I just learned it last night from cousin Andrzej. I decided maybe a walk would make me more tired so I got dressed. It's a cool morning, 15c, and like I thought earlier, the clear sky is gone and now it's a cloudy sky. In front of our flat the ferns have grown a lot and the hydrangia are just starting to blossom.. The forecast for next week is between 22-29c so maybe they will have a chance to open up. After the walk I listened to a podcast in Polish to improve my listening to spoken Polish. The drying rack in the dining room is full of washed clothes from yesterday and it's still early enough that it is actually rather quiet outside. That will change soon when people start driving to work. My laptop desk is setup in the dining room corner and the windows give me a view of the bloks opposite us.  Later this morning at 10:00 I have one Polish conversation exchange and then I will go and get the referral before. A good thing about this insomnia is I had a chance to Skype chat with my son in the U.S. for a little and confirm our conversation this evening on Skype.

....7:00 in the morning, back to bed.

...8:40 Ok, this is the last wakeup for the day. No more going back to sleep. I read an interesting story about a town in Sicily that is actually giving away  houses to people who will restore them. It seems the population has dropped from 17,000 to 9,000 because there is no work there and many people have left. In an effort to save the town, they will give a house to a person who will restore it to good condition and live there. What an idea! Maybe they should do that here in the eastern part of Poland where villages are almost empty of people because of no work.

I went to pick up the referral but he forgot to leave it in the mailbox so I will go to his house tonight to get it.

The weather is now like expected, gray, cloudy, 17c and looks like rain. Ah summer, wherefore art thou?
... 3:30 rano i już jestem na nogach. Ja nie cierpię nie móc spać w nocy. Ostatnio doświadczyłem takie noce, kiedy spałem tylko przez 4-5 godzin, a potem nie mogłem zasnąć, więc wstawałem i zasiadałem przed komputerem.  Zazwyczaj czytam i odpowiadam na emaile i trochę przez chwilę czatuję online z rodziną w USA, a następnie próbuję ponownie zasnąć. W jednym z emalii jest informacja, że nasz przyjaciółka w USA jest bardzo chora, a wszystko, co możemy zrobić, to modlić się, aby wróciła do zdrowia. Ona jest wspaniała osobą, która co roku przyjeżdża do Polski i zawsze spotykamy się z nią i jej mężem . Joan nieustannie radzi mi brać melatoninę, która czasem działa, czasem nie. W tej chwili na zewnątrz jest  już jasno i dzień zaczął się od pogodnego nieba, ale to prawdopodobnie się zmieni.
Wczoraj spotkałem się  z fizjoterapeutą, aby  sprawdzić, co może zrobić z bólem w nodze, ale potrzebne jest skierowanie od lekarza ortopedy, którego nie miałem, więc i tak muszę tam wrócić. Odbiorę skierowanie rano i wrócę do terapeuty o 12:30. Ze skierowaniem koszt pokrywany jest przez NFZ, bez tego -  muszę zapłacić za wizytę. Na szczęście znam osobiście lekarza, więc  zadzwoniłem do niego do domu i umówiłem się na  odebranie skierowania w jego domu,  później tego ranka.
... 05:00 z powrotem do łóżka.
.... 6:20 obudziłem się ponownie i nie mogłem dalej spać . Ćwiczyłem zamówienie "Chcę trzy twistery" po polsku,  bo po prostu nauczyłem się tego wczoraj od kuzyna Andrzeja. Zdecydowałem, że  może spacer  bardziej mnie zmęczy, więc ubrałem się. Chłodny poranek, 15C, i tak jak myślałem wcześniej, bezchmurne niebo zniknęło i  jest zachurzone. Przed naszym mieszkaniem rośnie dużo paproci, a hortensje dopiero zaczynają kwitnąć . Prognoza pogody na przyszły tydzień przewiduje temperaturę między 22-29C więc może będą miały okazję rozkwitnąć. Po spacerze słuchałem podcastu w języku polskim, aby poprawić słuchanie mówionego języka polskiego. Suszarka w jadalni jest pełna umytych wczoraj naczyń i jest na tyle wcześnie, że na zewnątrz naprawdę jest raczej cicho. Wkrótce to się zmieni, kiedy ludzie zaczynają wyjeżdżać do pracy. Moje biurko z laptopem  ustawione jest w kącie jadalni i z okna jest widok na blok  naprzeciwko. Później tego ranka, o godzinie 10:00 mam jedną rozmowę po polsku, a następnie pójdę odebrać skierowanie. Dobrą stroną  bezsenności jest to, że  miałem okazję przez chwilę rozmawiać przez  Skype z moim synem w USA  i potwierdzić naszą rozmowę na Skypie wieczorem.
.... 7:00 rano, z powrotem do łóżka.
... 08:40 Ok, to jest ostatnia pobudka w tym dniu. Nie będę więcej spać. Czytam ciekawą historię o mieście na Sycylii, gdzie ludziom rozdawane są domy , jeżeli  będą je restaurować. Wydaje się, że liczba ludności spadła z 17000 do 9000, bo nie ma pracy, a wiele osób opuściło miast. W celu ratowania miasta, daje się dom osobie, która przywróci go do dobrego stanu i tam zamieszka. Co za pomysł! Może powinno się to zrobić tutaj, we wschodniej części Polski, gdzie wsie są prawie puste z powodu braku pracy.
Poszedłem odebrać skierowanie, ale lekarz zapomniał zostawić je w skrzynce pocztowej, więc pójdę do niego do domu wieczorem, aby je uzyskać.
Pogoda jest teraz taka jak oczekiwano, szaro, pochmurno, 17C i wygląda na to, że będzie deszcz. Ach lato, gdzie jesteś?

1 comment:

tori10tori10 said...

You should do some sport exercise... this helps ;-) maybe bicycle or long fast walk.

pawel