Wednesday, June 03, 2015

Visit.


A beautiful day for a visit to cousin Artur Kupiński, his wife, Magda, daughter, Lenka and son, Kosma. They bought a flat a year and a half ago and this was our first visit there so, according to custom, we took a present with us. It was the first time we physically saw their son and he is a real cutie. He's always smiling, waving hello and running around. It's always a pleasure to be in their company. We talked for about two hours and then we said our goodbye. They were the first ones to buy a flat in a new building and chose a corner location that gives them a great view of the forest right across the road from them. It has two balconies and the pictures were taken on the large balcony connected to the living room on the corner. Young Lenka is already learning English at age 6 but naturally is too shy yet to speak the language. We've know Artur since we first arrived here to live. It was he and cousin Krzysztof who were so kind to drive us to Warsaw when we had all of the trouble getting our 42 boxes of belongings we shipped to Poland. The customs department wouldn't release them and Krzysztof and Artur volunteered to drive to Warsaw and clear up the problem. Something live that you don't forget.

Our balcony man was here today to do some more work but didn't know if he would be back tomorrow. If not, then it won't be until next week because Thursday starts a 4 day holiday.

Thanks, Stephanie, for Joan's belated birthday wishes.

We've confirmed our meeting with my conversation partner from Kosazalin for the weekend of July 4th so we'll be going there on July 3rd, spending two days there and then going to Grudziądz to visit with cousin Janek and his family. On our way back from there we'll stop in Bydgoszcz  to visit another conversation partner.    So were having international holidays this year, Easter was in Spain, July 4th in Poland and Christmas in Germany.                                 

Piękny dzień na wizytę do kuzyna Artura Kupiński, jego żona, Magda, córka, Lenka i syna, Kosma. Kupili mieszkanie półtora roku temu i to była nasza pierwsza wizyta tam tak, zgodnie ze zwyczajem, wzięliśmy obecny z nami. To był pierwszy raz, kiedy fizycznie zobaczył swojego syna, a on jest prawdziwym Cutie. Zawsze uśmiechnięty, macha powitania i biegają. To zawsze przyjemność być w ich towarzystwie. Rozmawialiśmy przez około dwie godziny, a potem powiedział nasz pożegnanie. Byli pierwszymi, którzy kupują mieszkania w nowym budynku i wybrał lokalizację na rogu, który daje im wspaniały widok na las po drugiej stronie ulicy od nich. Posiada dwa balkony, a zdjęcia zostały wykonane na dużym balkonem połączony z salonem na rogu. Młoda Lenka jest już nauka języka angielskiego w wieku 6 lat, ale jest zbyt nieśmiała, naturalnie jeszcze mówić językiem. Musimy wiedzieć, Artur, ponieważ po raz pierwszy przyjechaliśmy tutaj, aby żyć. To właśnie on, a kuzyn Krzysztof, którzy byli tak uprzejmi do nas do Warszawy, kiedy mieliśmy wszystkie problemy z uzyskaniem nasze 42 pudełek rzeczy wysłaliśmy do Polski. Służby celne nie je zwolnić i Krzysztof i Artur ochotnika do jazdy do Warszawy i wyjaśnić problem. Coś na żywo, aby nie zapomnieć.
Nasz balkon człowiek był tu dzisiaj zrobić trochę więcej pracy, ale nie wiem, czy wróci jutro. Jeśli nie, to nie będzie to dopiero w przyszłym tygodniu, bo czwartek rozpoczyna się 4 dni urlopu.
Dzięki, Stephanie, na spóźnione życzenia urodzinowe Joan.
Mamy potwierdzone nasze spotkanie z moim partnerem w rozmowie z Kosazalin na weekend 4 lipca, więc my będziemy tam w dniu 3 lipca, wydając dwa dni tam i wtedy będzie Grudziądz odwiedzić z kuzynem Jankiem i jego rodziny. W drodze powrotnej z nie zatrzymamy się w Bydgoszczy, aby odwiedzić innego rozmówcę. Więc mieli wakacje międzynarodowych w tym roku Wielkanoc była w Hiszpanii, 04 lipca w Polsce i na Boże Narodzenie w Niemczech.

No comments: