Sunday, September 27, 2015

Arrived in Buda.




We spent the night in Czechy and then made the four hour drive to our rented house in Nagytarcsa. It was a good day for a drive and Jeff did all the driving today.   In fact we arrived early and had to wait while the house was being cleaned. We went to a little restaurant and we all had Hungarian hamburgers which were huge in size. Back at the house we were met by Zoli who gave us the keys, showed us where everything was and then he left. This is quite a deal folks, this whole house is ours to use for five days. It is brand new, very modern, well equipped and very close to Budapest. It's going to be a good time visiting there and then escaping back to our own. home.

Noc spędziliśmy w Czechy i sprawiło, że jazda cztery godziny do naszego wynajętego domu w Nagytarcsa. To był dobry dzień dla jazdy i Jeff zrobił całą jazdę dzisiaj. W rzeczywistości przyjechaliśmy wcześnie i trzeba było czekać, podczas gdy dom był czyszczony. Pojechaliśmy do małej restauracji i mieliśmy węgierskich hamburgery, które były ogromne rozmiary. Po powrocie do domu, zostaliśmy powitani przez Zoli, który dał nam klucze, pokazał nam, gdzie wszystko było, a potem w lewo. Jest to dość ludzi, okładzina, cały dom jest nasz użyć do pięciu dni. Jest nowy, bardzo nowoczesny, dobrze wyposażony i bardzo blisko do Budapesztu. To będzie dobry czas wizyty tam i wtedy ucieczki z powrotem do naszego. Dom.

1 comment:

Bronwyn Klimach said...

Do I see the beginnings of your camera problem in the last photo of Jeff? Same thing recently happened to my faithful Olympus that has been to Poland several times. I googled in vain to find anything about this issue...
I do enjoy reading your blog very much, but as you can see it sometimes takes me a little time to get to it! Now to see whether I can actually manage to have my comment sent - past attempts have been in vain!
Lovely to read of your travels, but also every day life in Poznan.