Sunday, February 08, 2015

Sunday morning.

 Magdalena
Anna
 
One of those strange days when you wake up and the sun is shining, no clouds in the sky and a little new snow from last night. We stayed up late last night, until 2AM but still woke up at 8:30 in the morning, talked for a while, listened to Spanish on a DVD and then I took Joan to Kandulski's for a pastry and coffee breakfast. Not exactly healthy but we wanted to go out in the sunshine and take advantage of it since we rarely see it now. Kandulski's was crowded with people returning home from 11:00 mass and buying things to take home. Joan had jagodzanka, a kind of long roll with blueberries inside of it. I had rolada migdałowa, a roll with pecans on the outside and inside also. One of the ladies had a new hair style and I was surprised when Joan complimented her, in Polish, about her new style. The lady was very happy. Now we are back home, I'm about to study Polish while Joan is listening again to the Spanish CD. We have a good relationship with the ladies there and now they give us a discount on anything we buy.

This coming May 10th is election time for the Presidency of Poland and the current President, Komorowski will be a candidate again. At this time he is in the lead of the polls with 52%. There are several other candidates but he seems to be the leader. Of course, like all political campaigns everywhere, everything can change by May 10th and there will be no shortages a disgusting commercials about opponents and each candidate will do whatever they can to win. Such is the life of politics. It's impossible to find a candidate who puts the good of the country or the people above their own desires. WOW....three days of political comments on this blog, that is way to much.

Life in Poland is good!  The sun is out, it is not too cold, 2c, and Spring is only a few months away and our trip to Spain only 50 days away. AH, sunny days, seeing old friends, travelling to new places, new adventures, calamari, gazpacho...........I can't wait!

I did some work on my tree and added the new people to it bringing the total to 1,115 people I know about that have connections to me. The two in Łodz were the latest, two younger women from the Mejer family line that traces back to my great grandmother, Ludwika, and her ancestors.

Jeden z tych dziwnych czasach, kiedy budzisz się i świeci słońce, nie ma chmur na niebie i niewiele nowego śniegu z ostatniej nocy. Zatrzymaliśmy się późno w nocy, aż do 2 nad ranem, ale nadal obudził się o 8:30 rano, rozmawiał przez chwilę słuchał języku hiszpańskim na DVD, a następnie wziąłem Joan do Kandulski na ciasto do kawy i śniadanie. Nie do końca zdrowy, ale chcieliśmy iść w słońcu i korzystać z niej, ponieważ rzadko teraz widzicie. Kandulski było pełno ludzi powrocie do domu od 11:00 masy i kupowanie rzeczy do domu. Joan miała jagodzanka, rodzaj długiej rolki z jagodami w jej wnętrzu. Miałem rolada Migdałowa, rolka z pekan na zewnątrz i wewnątrz również. Jedna z pań miała nową fryzurę i byłem zaskoczony, kiedy Joan pochwalił , w języku polskim, na temat jej nowego stylu.Pani była bardzo szczęśliwa. Teraz jesteśmy w domu, mam zamiar uczyć się języka polskiego, podczas gdy Joan ponownie słuchając hiszpańskiego CD. Mamy dobre relacje z tamtejszymi pań, a teraz dają nam zniżkę na coś kupujemy.

W najbliższy 10 maja jest czas wyborów na prezydenta Polski i obecnego prezydenta, Komorowski będzie ponownie kandydatem. W tej chwili jest on w czołówce sondażach o 52%. Istnieje kilka innych kandydatów, ale on wydaje się być liderem. Oczywiście, jak wszystkie kampanie polityczne wszędzie, wszystko może się zmienić od 10 maja i nie będzie niedoborów obrzydliwe reklamy o przeciwników, a każdy kandydat zrobi wszystko co w ich mocy, aby wygrać. Takie jest życie polityczne. To niemożliwe, aby znaleźć kandydata, który stawia dobro kraju, ani ludzi nad własnymi pragnieniami. WOW .... trzy dni komentarzach politycznych na tym blogu, że jest sposób na wiele.

Życie w Polsce jest dobra!Słońce jest obecnie, nie jest zbyt zimno, 2c, i wiosna jest tylko kilka miesięcy od hotelu, a nasza podróż do Hiszpanii tylko 50 dni. AH, słoneczne dni, widząc starych znajomych, podróże do nowych miejsc, nowe przygody, kalmary, gazpacho ........... nie mogę się doczekać!

Zrobiłem trochę pracy na moim drzewie i dodaje do niej nowe osoby co w sumie do 1115 osób, które znam o tym mają połączenia do mnie.Dwa w Łodzi były ostatnie, dwie młode kobiety z rodu Mejera, że ślady z powrotem do mojej prababki, Ludwiki i jej przodków.

4 comments:

greenbandman said...

You didn't adequately explain who the two beautiful women were in your post.

David and Joan Piekarczyk said...

Sorry John, they are cousins.

stumaniac said...

I was in Poland during the last presidential election in 2010, when he ran against Kaczyński and it went to a runoff. I remember watching the election on Polish TV to sharpen my Polish skills :-)

David and Joan Piekarczyk said...

stumaniac, hopefully this election there won't be need for a runoff.