Last Saturday after an excellent
breakfast of freshly made bread, cheese, buns and lunch meat, we went
with Czes艂aw to the center of town to view things
of interest. First was the park with nice old tree, a river running
through it and a few ponds. From there we went to see one of the
oldest chapels that dates back to the 15th
century. It was closed so we took some pictures outside of it. The
most interesting building was the miller's museum.. It's actually
called the Miller's palace and is from the 19th
century. The mill was constructed in the 12th
century and was one of the few buildings to survive the fire of 1601.
The new mill was built between 1838-1842 and was equipped with
American machinery. Within the period of 1890-1897, a palace was
attached to the mill and performed as an administration function of
the mill.
Along with the mill are
two other structures, a building with fishing nets, a blacksmith area
and other items and the second building which is an actual house from
1869 and brought to Koszalin from D膮bki. The house is equipped with
furniture from that era and also has the famous straw roof from that
period. People were much shorter back then as you can see from the
picture with Joan in them if you look how close the ceiling beams are
to her head.
It was another hot day and
after walking for two and a half hours we were happy to go back to
the house where it was cooler inside. A short time after arriving the
grill was ready, Krystyna's mother arrived and we sat down to a
typical Polish feast of many different kinds of food; salad, pickles,
kie艂basa(white and smoked), kiszka and a sausage I never had before
stuffed with potatoes and bacon. After the lunch we went back inside
to a cooler place and talked the rest of the evening.
Another thing of interest was the monument with the two tall pillars that use to be in the main square but was moved into the park. It is a three sided monument that has a big significance for people because it says...We were, We are and We will be.
It was erected after WWII.
Po doskona艂ym 艣niadaniu ze 艣wie偶o upieczonym chlebem, serem, bu艂kami i w臋dlin膮, poszli艣my z Czes艂awem do centrum miasta, aby zobaczy膰 interesuj膮ce rzeczy. Pierwsz膮 by艂 park z 艂adnym starym drzewem oraz rzeczk膮 przez niego przep艂ywaj膮c膮 i kilkoma stawami. Stamt膮d poszli艣my zobaczy膰 jedn膮 z najstarszych kaplic, kt贸rej historia si臋ga 15 wieku. By艂a zamkni臋ta, wi臋c zrobi艂em kilka zdj臋膰 z zewn膮trz. Najbardziej interesuj膮cym budynkiem by艂o muzeum m艂ynarza. Tak naprawd臋 nazywa si臋 to pa艂ac Millera i pochodzi z 19 wieku. M艂yn zosta艂 zbudowany w 12 wieku i by艂 jednym z nielicznych budynk贸w, kt贸ry przetrwa艂 po偶ar w 1601 roku. Nowy m艂yn zosta艂 wybudowany w latach 1838/42 i zosta艂 wyposa偶ony w ameryka艅skie maszyny. W okresie 1890-1897 pa艂ac zosta艂 do艂膮czony do m艂yna i pe艂ni艂 jego funkcje administracyjne.
Razem z m艂ynem koegzystuj膮 dwa inne zabudowania, budynek z sieciami rybackimi, ku藕ni膮 i innymi przedmiotami oraz drugi budynek, kt贸rym jest oryginalny dom z 1869 przywieziony do Koszalina z D膮bek. Dom wyposa偶ony jest w meble z tamtej epoki, a tak偶e posiada s艂ynny dach ze s艂omy z tamtego okresu. Ludzie byli wtedy o wiele ni偶si, jak wida膰 na zdj臋ciu z Joan, je偶eli spojrzysz, jak blisko od jej g艂owy s膮 belki stropowe.
To by艂 kolejny gor膮cy dzie艅 i po dwu i p贸艂 godzinnym spacerze byli艣my zadowoleni z powrotu do domu, gdzie wewn膮trz by艂o ch艂odniej. Kr贸tko po naszym przybyciu, grill by艂 gotowy, przyjecha艂a matka Krystyny i usiedli艣my do typowej polskiej uczty z wieloma r贸偶nymi rodzajami po偶ywienia: sa艂ata, og贸rki, kie艂basa (bia艂e i w臋dzone), kiszka i kie艂basa nadziewana ziemniakami i boczkiem, kt贸rej nigdy wcze艣niej nie jad艂em. Po obiedzie udali艣my si臋 z powrotem do ch艂odniejszego miejsca i rozmawiali艣my przez reszt臋 wieczoru
Inn膮 rzecz膮 zainteresowania by艂 pomnik z dw贸ch wysokich filarach, kt贸re u偶ywaj膮 by膰 na g艂贸wnym placu, ale zosta艂 przeniesiony do parku. To tr贸jstronne pomnik, kt贸ry ma du偶e znaczenie dla ludzi, bo m贸wi ... Byli艣my, jeste艣my i b臋dziemy. Zosta艂 wzniesiony po II wojnie 艣wiatowej.
Po doskona艂ym 艣niadaniu ze 艣wie偶o upieczonym chlebem, serem, bu艂kami i w臋dlin膮, poszli艣my z Czes艂awem do centrum miasta, aby zobaczy膰 interesuj膮ce rzeczy. Pierwsz膮 by艂 park z 艂adnym starym drzewem oraz rzeczk膮 przez niego przep艂ywaj膮c膮 i kilkoma stawami. Stamt膮d poszli艣my zobaczy膰 jedn膮 z najstarszych kaplic, kt贸rej historia si臋ga 15 wieku. By艂a zamkni臋ta, wi臋c zrobi艂em kilka zdj臋膰 z zewn膮trz. Najbardziej interesuj膮cym budynkiem by艂o muzeum m艂ynarza. Tak naprawd臋 nazywa si臋 to pa艂ac Millera i pochodzi z 19 wieku. M艂yn zosta艂 zbudowany w 12 wieku i by艂 jednym z nielicznych budynk贸w, kt贸ry przetrwa艂 po偶ar w 1601 roku. Nowy m艂yn zosta艂 wybudowany w latach 1838/42 i zosta艂 wyposa偶ony w ameryka艅skie maszyny. W okresie 1890-1897 pa艂ac zosta艂 do艂膮czony do m艂yna i pe艂ni艂 jego funkcje administracyjne.
Razem z m艂ynem koegzystuj膮 dwa inne zabudowania, budynek z sieciami rybackimi, ku藕ni膮 i innymi przedmiotami oraz drugi budynek, kt贸rym jest oryginalny dom z 1869 przywieziony do Koszalina z D膮bek. Dom wyposa偶ony jest w meble z tamtej epoki, a tak偶e posiada s艂ynny dach ze s艂omy z tamtego okresu. Ludzie byli wtedy o wiele ni偶si, jak wida膰 na zdj臋ciu z Joan, je偶eli spojrzysz, jak blisko od jej g艂owy s膮 belki stropowe.
To by艂 kolejny gor膮cy dzie艅 i po dwu i p贸艂 godzinnym spacerze byli艣my zadowoleni z powrotu do domu, gdzie wewn膮trz by艂o ch艂odniej. Kr贸tko po naszym przybyciu, grill by艂 gotowy, przyjecha艂a matka Krystyny i usiedli艣my do typowej polskiej uczty z wieloma r贸偶nymi rodzajami po偶ywienia: sa艂ata, og贸rki, kie艂basa (bia艂e i w臋dzone), kiszka i kie艂basa nadziewana ziemniakami i boczkiem, kt贸rej nigdy wcze艣niej nie jad艂em. Po obiedzie udali艣my si臋 z powrotem do ch艂odniejszego miejsca i rozmawiali艣my przez reszt臋 wieczoru
Inn膮 rzecz膮 zainteresowania by艂 pomnik z dw贸ch wysokich filarach, kt贸re u偶ywaj膮 by膰 na g艂贸wnym placu, ale zosta艂 przeniesiony do parku. To tr贸jstronne pomnik, kt贸ry ma du偶e znaczenie dla ludzi, bo m贸wi ... Byli艣my, jeste艣my i b臋dziemy. Zosta艂 wzniesiony po II wojnie 艣wiatowej.