Friday, December 19, 2014

Relationships.

Taking those pictures that disappeared from a server I used for my blog and making albums in Picasa from my backup files it hit me that we are spending our 8th Christmas now in Poland. We've survived so many big and small problems since we arrived but we're still happy here. For our age, our health appears to be in good condition. We can still live within our budget while taking vacations during a year so that is good.  Is there anything we miss in the U.S.? Only our kids, grandkids, maybe the ability to watch American football and basketball and a few friends. The one thing here I would change if I could is relationships with a lot of cousins. In most cases, but not all, it's always up to me to make contact with them or go and visit them. In Pozna艅, where we live, there are about 21 cousins living but they rarely call or visit us and then only after we invite them. They don't just drop in if they are in our neighborhood like they do in the U.S. This is one thing I also miss about the U.S., you don't need a special invitation to visit a relative. I have one cousin here who I chatted with almost everyday over the internet for a year when we were still living in the U.S. and since we've been in Pozna艅 I'm lucky if I see or talk to her three or four times in a year.  For me, that is rather strange. I can't say it doesn't bother me but it doesn't stop me from trying to stay in contact with everyone. A few cousins I do have good communications with and for that I am grateful.

Today's lesson with Zbyszek was good, next week we won't have one because of the Christmas holiday and we will all be busy visiting people.

I know that sometimes I don't write a lot on this blog but not everyday is something new or interesting so there is nothing to write about. Naturally I am grateful to all readers of this blog for following it and Joan and I want to wish you all a Merry Christmas and a healthy, prosperous, Happy New Year.

Patrz膮c na zdj臋cia, kt贸re kiedy艣 znikn臋艂y z serwera, gdzie jest m贸j  blog, a zachowa艂y si臋 w albumie w programie Picasa jako moja kopia zapasowa, dotar艂o do mnie , 偶e obecnie sp臋dzamy w Polsce nasze 8. Bo偶e Narodzenie. Od kiedy tutaj przyjechali艣my, prze偶yli艣my tak wiele ma艂ych i du偶ych problem贸w, ale nadal jeste艣my tu szcz臋艣liwi.  Wydaje si臋, 偶e nasze 偶ycie, nasze zdrowie jest w dobrym stanie. Nadal mo偶emy 偶y膰 w ramach naszego  bud偶etu i wybra膰  si臋  na wakacje ka偶dego roku, tak, 偶e jest dobrze. Czy jest co艣, co brakuje z USA? Tylko nasze dzieci, wnuki, by膰 mo偶e mo偶liwo艣膰 ogl膮dania futbolu ameryka艅skiego i koszyk贸wki i kilku przyjaci贸艂. Jedyn膮 rzecz膮,  kt贸r膮 chcia艂bym zmieni膰 gdybym m贸g艂, to relacje z wieloma kuzynami. W wi臋kszo艣ci przypadk贸w, ale nie we wszystkich, ode mnie zale偶a艂o nawi膮zanie z nimi kontaktu lub odwiedzanie. W Poznaniu, w kt贸rym 偶yjemy, jest oko艂o 21 mieszkaj膮cych kuzyn贸w ale rzadko dzwoni膮 lub odwiedzaj膮 nas dopiero po tym , jak ich zaprosimy. Nie wpadn膮 nawet, je艣li s膮 w naszym s膮siedztwie, jak to si臋 dzieje  w USA. To jest jedna rzecz, za kt贸r膮 t臋skni臋 za USA, nie potrzebujesz specjalnego zaproszenia by odwiedzic krewnego. Mam w Poznaniu jedn膮 kuzynk臋, z kt贸r膮 rozmawia艂em  prawie codziennie przez internet  przez rok, kiedy jeszcze mieszkali艣my  w USA, a od kiedy jeste艣my  w Poznaniu, jestem szcz臋艣liwy, gdy widz臋, lub rozmawiam z ni膮 trzy lub cztery razy w roku. Dla mnie jest to raczej dziwne. Nie mog臋 powiedzie膰, 偶e to mi nie przeszkadza, ale te偶 nie powstrzymuje mnie przed pr贸bami utrzymania  kontaktu ze wszystkimi. Z kilkoma kuzynami mam dobry kontakt i za to jestem wdzi臋czny.

Dzisiejsza lekcja ze Zbyszek by艂a dobra, w przysz艂ym tygodniu nie b臋dziemy jej mie膰 z powodu 艣wi膮t Bo偶ego Narodzenia , a my b臋dziemy zaj臋ci wizytami.

Wiem, 偶e czasami nie pisz臋 du偶o na tym blogu, ale nie codziennie jest co艣 nowego i ciekawego, wi臋c nie ma o czym pisa膰. Oczywi艣cie jestem wdzi臋czny wszystkim czytelnikom tego bloga za zainteresowanie nim.  Joan i ja chcemy 偶yczy膰 wam wszystkim Weso艂ych 艢wi膮t i zdrowego, dostatniego Szcz臋艣liwego Nowego Roku.