Tuesday, May 19, 2015

At last!

During the years I've been studying Polish I never had a lesson or exercise that I finally said, "I give up". Now I have that lesson. Using numbers, the way they have to change in the different cases has me totally confused. I even resorted to using Google translator to do the lesson but realized that doesn't really help me understand what I must do in different circumstances.  So.........I stopped doing this weeks lesson and will wait for Zbyszek on Friday to see if he can make it less confusing for me.

We started out this afternoon to take a walk down a path/road in the forest that reminds us so much of our place in Michigan but before we got too far the sun disappeared, dark clouds covered the sky and since we didn't take an umbrella with us, we turned around and went home just in time before the rain started.

At last! 6 years ago Joan and I talked about the waste of the Warta river that runs through Poznań because little use was being made of it for tourists and local residents. Yes, occasionally you would see a lone kayaker on it but not very often and we thought the city could put the river to better use.  Well, now they finally have. This summer there will be three cruise ships operating from 10:00-19:00 daily and offering 70 minute cruises up and down the river for 8-13zl. They will also open three beaches along the waterway but it's not the cleanest river so I would go swimming in it. The cruises start every 15-30 minutes. The first week of May the cruises had 2,500 passengers and it was enough to convince the city of continuing these trips. They will also have two cruises each day at half price, one at 10:00 and the other at 13:30, each going in opposite directions. The boats accommodate 38 people and 10 people are needed before the trip starts. Joan and I plan to take both sometime this summer. I always wondered what it looked like sailing out of the city. We'll wait for a warm, sunny day before we go. The ships start from the marina in the old harbor street. Estkowskiego.

Przez lata studiowania polskiego nigdy nie miałem lekcji lub ćwiczenia, żebym w końcu powiedział: "Poddaję się". Teraz mam taką lekcję. Używanie liczb i sposób, w jaki zmieniają się w różnych przypadkach całkowicie mnie dezorientuje . I nawet uciekłem się do korzystania z tłumacza Google, aby odrobić lekcję, ale uświadomiłem sobie, że tak naprawdę tłumacz nie pomaga mi zrozumieć, co mam zrobić w różnych sytuacjach. Więc ......... przestałem odrabiać lekcję z tego tygodnia i będę czekać na Zbyszka w piątek, żeby zobaczyć, czy on sprawi, że to będzie dla mnie mniej kłopotliwe.

Zaczęliśmy to popołudnie od na spaceru w dół ścieżką / drogą w lesie, która przypomina nam tak wiele z naszego miejsca w Michigan, ale zanim zaszliśmy daleko, Słońce zniknęło, ciemne chmury pokryły niebo, a ponieważ nie wzięliśmy z sobą parasola, zawróciliśmy i poszliśmy do domu w sam raz przed rozpoczęciem deszczu.

W końcu! 6 lat temu Joan i ja rozmawialiśmy o marnotrawieniu rzeki Warty, która biegnie przez Poznań, ponieważ mało było zrobione, aby turyści i mieszkańców mogli z niej korzystać. Tak, od czasu do czasu można zobaczyć na niej samotnego kajakarza, ale nie za często i myśleliśmy, że miasto mogłoby rzekę lepiej wykorzystać. Cóż, teraz w końcu jest. Tego lata będą trzy statki pływające codziennie od 10: 00-19: 00 i oferujące 70. minutowy rejsy w górę i w dół rzeki za 8-13zl. Trzy plaże wzdłuż drogi wodnej zostaną otwarte, ale woda w rzece nie jest najczystsza, żebym chciałbym w niej popływać. Rejsy rozpoczynają się co 15-30 minut. W pierwszym tygodniu maja było 2500 pasażerów i to wystarczyło, aby przekonać miasto o kontynuowaniu tych wycieczek. Dwa rejsy dziennie są za pół ceny,  jeden o 10:00, a drugi o 13:30, każdy odbywa się w przeciwnym kierunku. Łodzie mieszczą po 38 osób, a 10 jest potrzebnych, aby rejs się odbył. Joan i mamy zamiar popłynąć kiedyś latem w tym  roku. Zawsze zastanawiałem się, jak  wygląda miasto żeglując po rzece. Będziemy czekać na ciepłe, słoneczne dni, zanim popłyniemy. Statki rozpoczynają rejsy ze starej przystani przy ulicy Estkowskiego.

1 comment:

greenbandman said...

I thought your post was to say you finally had no mistakes. Too bad, I share your frustrations.